Witam drogi Panie. Mam pewien problem i nie wiem co o tym myśleć. Postaram się wam przedstawić sytuację. W pracy 35 letnia kobieta. Ja mam 21. Raz na badaniach coś do mnie mówi i podchodzi tak blisko. Że dotykamy się swoimi ciałami cały czas.. tak od boku celowo. zawsze mogła stanąć w okolicy jednego metra odemnie.. Ostatnio też siedziałem obok niej na kursie po między nią a taka koleżanka i pokazywała jej coś na telefonie i oparła się o mnie swoje ręce i pokazywała jej. I jak jej już pokazała to przejechała mi ręką po plecach. Albo wczoraj też tak blisko podeszła i dotknęła mnie swoim ciałem o moje bo pytała czy wracam autem do domu, podeszła i mnie tak jak by biodrem uderzyła specjalnie i trzymała tak z 10 sek. I wczoraj jak z drugiej zmiany szliśmy do szatni to mówi że bardzo fajny chłopak ten damian że robotny. A po chwili że nie tak fajny jak Ja. na to koleżanka co z nami szła i tekst " ale teraz doj**łaś nie wiem, ale wydaje mi się ,że zawsze mogła stanąć dalej odemnie i mnie nie dotykać. Nie wiem co mam o tym sadzic .
Podobne tematy
molestuje ciebie:) współczuje, ale chyba to ci się podoba skoro chwalisz się ![]()
Nie chodzi o to że się chwale. Po prostu zaintrygowało mnie jej zachowanie i chciałem zapytać na forum. Poznać opinię bardziej doświadczonych ludzi.
Zaintrygowało? Dla mnie dość żałosne jest takie ocieranie się, nie robi się takich rzeczy w pracy. Żal męża tej Pani,niestety. A Ty jesteś zainteresowany rozwojem tej sytuacji?
Czy jestem zainteresowany? Myślę że tak. Wiem wiem...
Mam 21 lat a ona jest atrakcyjna..
20 latki często fantazjują o 30 paro letnich kobietach. Myślą że są atrakcyjne jeszcze ale już doświadczone.
One już w małżeństwach lekko znudzone, oni ciekawi nowych doznań. Tylko mężów szkoda.....
Czy jestem zainteresowany? Myślę że tak. Wiem wiem...
Mam 21 lat a ona jest atrakcyjna..
no to spytaj się jej męża czy Ci nie przyłozy kiedy z niej skorzystasz ![]()
Nie stać Cię na uczciwą relację i muszisz "zaliczyć" jakś chętną ale nie przewidywalną panią ?
Ona ma rodzinę, męża, dzieci.
Chcesz się ładować w czyjś związek ?
Pomyśl, jakbyś Ty się czuł, gdyby inny facet zaliczyłby Twoją dziewczynę, żonę ?
Zostanie Ci tylko niesmak po tym co zrobiłeś,
a nie daj Boże gdyby ta szlejąca pani w średnim wieku chciała z Tobą jakiegoś związku...
Odpuść sobie, poszukaj dziewczyny w Twoim wieku a wyjdzie Ci to na zdroiwie
Widzę, że trochę ego poszło w górę
. Radzę Ci zajmij się pracą.
Żeby tylko ego.... a nie egon...:D
Żeby tylko ego.... a nie egon...:D
Jak prosto jest zaimponować 20 latkowi
.
A ją niby czemu jestem winny ? Nic nie zrobiłem. Ma męża ma dzieci. To chyba jest świadoma tego co ma.
Ta już mi przywali . Jak by do czegoś doszło to niech ma pretensje tylko do niej.
Czemu przewidywaną panią?
Owszem stać mnie. Ona mi się podoba.
Isco21 napisał/a:Czy jestem zainteresowany? Myślę że tak. Wiem wiem...
Mam 21 lat a ona jest atrakcyjna..no to spytaj się jej męża czy Ci nie przyłozy kiedy z niej skorzystasz
Nie stać Cię na uczciwą relację i muszisz "zaliczyć" jakś chętną ale nie przewidywalną panią ?
Ona ma rodzinę, męża, dzieci.
Chcesz się ładować w czyjś związek ?Pomyśl, jakbyś Ty się czuł, gdyby inny facet zaliczyłby Twoją dziewczynę, żonę ?
Zostanie Ci tylko niesmak po tym co zrobiłeś,
a nie daj Boże gdyby ta szlejąca pani w średnim wieku chciała z Tobą jakiegoś związku...Odpuść sobie, poszukaj dziewczyny w Twoim wieku a wyjdzie Ci to na zdroiwie
A ona jest ubezwłasnowolnioną kobietą? Zdaje sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji, jej życie, jej wybór.
Jak prosto jest zaimponować 20 latkowi hmm.
Doświadczenie, brak bierność, bierze co chce.
A ją niby czemu jestem winny ? Nic nie zrobiłem. Ma męża ma dzieci. To chyba jest świadoma tego co ma.
Ta już mi przywali . Jak by do czegoś doszło to niech ma pretensje tylko do niej.
Jak będzie walić to raczej się nie będzie Ciebie pytał co o tym sądzisz. Jeśli wiesz ze ona ma rodzinę, a mimo to przystajesz na Jej zaloty to jesteś tak samo winien.
baziula napisał/a:Żeby tylko ego.... a nie egon...:D
Jak prosto jest zaimponować 20 latkowi
.
Każdemu innemu facetowi tak samo.
16 2015-02-16 08:23:23 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-16 08:49:00)
A ją niby czemu jestem winny ? Nic nie zrobiłem. Ma męża ma dzieci. To chyba jest świadoma tego co ma.
Ta już mi przywali . Jak by do czegoś doszło to niech ma pretensje tylko do niej.
No właśnie ma męża... dzieci.... i jakby coś między wami zaszło... to serio tak zajebiście byś się z tym czuł. Że niby co cię to, przecież wie co robi? Zero poczucia winy? Choćby przed samym sobą?
A tak swoją drogą... pamiętaj, że to KOBIETA bardziej doświadczona od ciebie ( i nie mam na myśli li tylko doświadczenia erotycznego, ale życiowe po prostu). Myślę, że doskonale zdaje sobie sprawę jakie wrażenie robi na tobie. Pomyśl że może bawić się tobą, rozochoci cię na maksa a potem po prostu wykpi. Jest taka opcja.
A ją niby czemu jestem winny ? Nic nie zrobiłem. Ma męża ma dzieci. To chyba jest świadoma tego co ma.
Ta już mi przywali . Jak by do czegoś doszło to niech ma pretensje tylko do niej.
Jeżeli skorzystasz będziesz winny tak samo, ale to zrozumiesz, dopiero,jak Tobie się kiedyś żona puści. .w tango..A poza tym, jak się wyda i będą kwasy, to ciekawe, kto z roboty wyleci. .
A ją niby czemu jestem winny ? Nic nie zrobiłem. Ma męża ma dzieci. To chyba jest świadoma tego co ma.
Ta już mi przywali . Jak by do czegoś doszło to niech ma pretensje tylko do niej.
Pozostaje mi tylko CI życzyć, by w przyszłości Twoja małżonka odwdzięczyła Ci się doprawieniem rogów w podobny sposób.
Jak sam dostaniesz od życia po dupie, to może zrozumiesz, że są rzeczy których się nie tyka.
Masz ochotę na starszą kobietę...? To droga wolna, tyko poszukaj sobie jakieś bez zobowiązań w postaci męża i dzieci. I wtedy szalej z taką do woli.
No chyba że nie stać Cię na wyrwanie takiej kobitki i musisz zadowalać się jedynie zdesperowanymi mężatkami?
Jak sam dostaniesz od życia po dupie, to może zrozumiesz, że są rzeczy których się nie tyka.
Tak, bo trzeba być człowiekiem a nie ścierką." Jak powiedział kapral Wiaderny w "Krollu". Nie wiem czy ktoś pamięta tę staroć......klasyka ehh. ![]()
A tak swoją drogą... pamiętaj, że to KOBIETA bardziej doświadczona od ciebie ( i nie mam na myśli li tylko doświadczenia erotycznego, ale życiowe po prostu). Myślę, że doskonale zdaje sobie sprawę jakie wrażenie robi na tobie. Pomyśl że może bawić się tobą, rozochoci cię na maksa a potem po prostu wykpi. Jest taka opcja.
No jest taka opcja... to może niech autor się zabawi i utrze jej nosa. Isco21 daj się uwieść, zaproś ją gdzieś, działaj jak należy a jak sytuacja się rozwinie i ona będzie rozochocona na maksa to powiedz że jednak taki numer z mężatką Cie nie interesuje, pożegnaj się i wyjdź z bananem na twarzy. Tylko bądź gotowy na zemstę w pracy ![]()
Heheh no żeby tak zrobić to musiałby być mężczyzna przez duże M. z ikrą żeby nie powiedzieć z jajami hiehei.
Może taka nauczka by jej się należała.
ale nie sądzę by autora było stać na coś takiego.
A ją niby czemu jestem winny ? Nic nie zrobiłem. Ma męża ma dzieci. To chyba jest świadoma tego co ma.
Ta już mi przywali . Jak by do czegoś doszło to niech ma pretensje tylko do niej.
Nie kumam Ciebie? A co Ty nie myslisz samodzielnie. Jestes z tych co wykorzystuja "okazje"? A jak potem bedziesz wierny swojej?
Sprawa jest prosta. Jej chodzi o seks, ale pracujecie razem, ona ma rodzine. Oznacza to klopoty natury spolecznej oraz moralnej.
I zawsze to Ty decydujesz o tym co Ty robisz a nie nikt inny. Rowniez decydujesz Ty na etapie dopuszczania do elementow molestowania,
ktore maja miejsce.
Wiec pamietaj. To ty decydujesz i nie szukaj usprawiedliwien skoro zrobisz lub niezrobisz czegos.
P.S. Oczywiscie na takich rzeczach najbardziej cierpi rodzina. Swiadcza o tym tematy znajdywane na tym forum.
A ją niby czemu jestem winny ? Nic nie zrobiłem. Ma męża ma dzieci. To chyba jest świadoma tego co ma.
Ta już mi przywali . Jak by do czegoś doszło to niech ma pretensje tylko do niej.
Czyli co? Zakładasz, że Cię zgwałci, a Ty będziesz niewinny? Masz 21 lat, a myślenie nastolatka. I właśnie tak jak napisałeś nic nie zrobiłeś bo jeżeli miałbyś jakieś zasady to już w tym momencie dałbyś jej wyraźnie do zrozumienia żeby nie zachowywała się w ten sposób.
24 2015-02-16 15:17:37 Ostatnio edytowany przez Isco21 (2015-02-16 15:19:12)
"A tak swoją drogą... pamiętaj, że to KOBIETA bardziej doświadczona od ciebie ( i nie mam na myśli li tylko doświadczenia erotycznego, ale życiowe po prostu). Myślę, że doskonale zdaje sobie sprawę jakie wrażenie robi na tobie. Pomyśl że może bawić się tobą, rozochoci cię na maksa a potem po prostu wykpi. Jest taka opcja."
opcji jest dużo. tylko która z nich jest prawdziwa.
Ja przecież nic takiego nie robię. Zapytałem na forum by zapytać bardziej doświadczonych ludzi, zwłaszcza kobiet, co takie zachowanie może oznaczać.
Jeżeli jak mówicie chodzi jej o seks. To ona jest chyba świadoma konsekwencji. Ablo po prostu tak ma i jest to normalne zachowanie u niej. Nie wiem. Skoczyłyście na mnie jak nie wiem. Jak to bym ja, ją dotykał. Stoję, łapy przy sobie.
"molestuje ciebie:) współczuje, ale chyba to ci się podoba skoro chwalisz się smile"
Jeżeli to jest molestowanie to ja nie mam pytań.
25 2015-02-16 15:28:04 Ostatnio edytowany przez kobietkaa80 (2015-02-16 15:30:31)
Ale po co Ty się zastanawiasz co oznacza jej zachowanie? Jeszcze raz Ci napiszę: facet z zasadami nie rozkminia o co chodzi, nie czepia się nie swojej baby nawet jak ona tego chce tylko mówi jej, że nie życzy sobie tego typu zachowań. Chyba, że facet jest mendą liczącą nie wiadomo na co.
tak i to jeszcze ja jestem mendą i odwrócicie to ,że to jeszcze moja wina jest..
dla chłopaka co ma 20 lat " facet z zasadami nie rozkminia o co chodzi, nie czepia się nie swojej baby nawet jak ona tego chce tylko mówi jej, że nie życzy sobie tego typu zachowań" - musiałby być chyba pedałem. Albo mieć kobietę swoją. Albo potrafi wykazać się niezła odpornościa na kobiece wdzięki. Co jest nie mal nie możliwe. Zwłaszcza jeśli chodzi o zadbana kobietę po 30.
Może jesteście starsze i macie inny typ myślenia co 20 letni chłopak.
Twoją winą jest to, że nie zareagowałeś do tej pory tak jak powinieneś, czyli dać do zrozumienia, że jej zachowanie nie jest na miejscu. Nie możesz poszukać sobie wolnej dziewczyny? Nie wiem na co Ty liczysz... Chcesz z nią poważnego związku czy po prostu zaliczyć trzydziestkę? Bo z tego co piszesz to chcesz ją zaliczyć, a jeśli tak to w tym momencie masz myślenie mendy. Facet żeby zachować się jak człowiek i odmówić nie musi być pedałem, nie musi być samotny... musi mieć zasady, a Tobie ich wyraźnie brakuje. Zrozumiesz to pewnie za kilka lat bo teraz z tego co piszesz myślisz jak chłopiec z gimnazjum.
Tak patrzę na jednym z portali. To ona ma wszystko. I wyglądają na szczęśliwych
Tak patrzę na jednym z portali. To ona ma wszystko. I wyglądają na szczęśliwych
Ludzie maja racje wiec po co się miotasz chłopaku. Zrobisz i tak co chcesz ale nie dorabiaj do tego teorii. Dziewczyna w takiej sytuacji jak na Twoim miejscu, jeśli idzie do lozka z zonatym nazywa się szmata i kurwa ale facet już nie. Jednak w Twoim przypadku mysle ze to byłoby adekwatne określenie. Nie rozumiem Twojego miotania się. Przeciez nic nie zrobiles. Ale jesteś jakiś "cieply". Na liscie kobiet, probojesz cos udowodnić ale sam nie wiesz co. Polecam Ci wiec ksiazke tylko dla chlopcow. To można czytac od 12 lat. Tam jest rodzial o stosunkach mloidych chlopcow ze starszymi kobietami. Tutaj w gre wchodzi również rodzina, emocje, uczucia która masz (sprawdzasz portale tej rodziny). Moim zdaniem chcesz być kurwa to bądź. Ludzi tutaj naprawdę mało to obchodzi.
Bo z tego co piszesz to chcesz ją zaliczyć, a jeśli tak to w tym momencie masz myślenie mendy. Facet żeby zachować się jak człowiek i odmówić nie musi być pedałem, nie musi być samotny... musi mieć zasady, a Tobie ich wyraźnie brakuje. Zrozumiesz to pewnie za kilka lat bo teraz z tego co piszesz myślisz jak chłopiec z gimnazjum.
To ja wam przytoczę co powiedział ten Wiaderny w całości; a powiedział to gościowi, który przeleciał żonę kumpla, który był w wojsku, posłuchajcie, nieśmiertelne to jest:
https://www.youtube.com/watch?v=jibf8F9a2XM
No cóż, nie tylko w armii, ale w życiu to też jest proste.
Maniek jakie zaś teorie sobie dorabiam ? Co niby chce udowodnić?
32 2015-02-16 16:53:10 Ostatnio edytowany przez Isco21 (2015-02-16 16:57:01)
Co w tym złego że rzuciłem okiem na portalu?
To można czytac od 12 lat. Tam jest rodzial o stosunkach mloidych chlopcow ze starszymi kobietami. Tutaj w gre wchodzi również rodzina, emocje, uczucia która masz (sprawdzasz portale tej rodziny.
Tak wchodzi. To wasze słowa że ona chce seksu że mną. Więc jest dorosła kobieta i więc jakie konsekwencje poniesie albo nigdy nikt się nie dowie. Np jeśli ją tego nie zrobię. To przyjdzie inny Janusz i to zrobi. Jpr ..
Co w tym złego że rzuciłem okiem na portalu?
To można czytac od 12 lat. Tam jest rodzial o stosunkach mloidych chlopcow ze starszymi kobietami. Tutaj w gre wchodzi również rodzina, emocje, uczucia która masz (sprawdzasz portale tej rodziny.
Tak wchodzi. To wasze słowa że ona chce seksu że mną. Więc jest dorosła kobieta i więc jakie konsekwencje poniesie albo nigdy nikt się nie dowie. Np jeśli ją tego nie zrobię. To przyjdzie inny Janusz i to zrobi. Jpr ..
Ponieważ to Ty a nie ktoś inny poniesiesz konsekwencje tego, glownie konsekwnecje moralne. Skoro np. dla Ciebie czyjas rodzina nie jest swietoscia to jakie masz o ile wogole jakies masz zasady w zyciu?
A co chcesz udowodnić tego nie wiem? W końcu ciagle dyskutujesz ze zdaniem przeciwnym do Twojego wiec chyba chcesz udowodnić ze Twoje postepowanie będzie słuszne?
Skoro tak, to jakie ma znaczenie dla Ciebie ze dla mnie np. w takim wypadku będziesz zwykla szmata, niezdolna do stworzenia czegos wartościowego. Takie rzeczy potem rzutują na zycie. Twoje zycie.
34 2015-02-16 17:22:07 Ostatnio edytowany przez Secondo1 (2015-02-16 17:22:31)
Isco21, zrobisz jak bedziesz chciał.
Tutaj otrzymałeś pokaźny zestaw rad, ostrzeżeń.
Teraz rób jak uważasz.
Ale, uważaj co robisz ![]()
Konsekwencje poniesiesz również Ty.
Nie tylko ona.
Nie rób drugiemu (mężowi, dzieciom) co Tobie nie miłe - wiesz dlaczego ?
Póki co to ją nic nie robię. Przecież sobie tego wszystkiego nie wymyśliłem sam. Zobaczymy jak potoczy się sytuacja dalej. Na pewno nie będę jej nic proponował . Będę zachowywał się tak jak do tej pory.
36 2015-02-16 17:46:21 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-02-16 17:48:49)
Starsza koleżanka z pracy ma na Ciebie ochotę. Dotyka Cię, zbliża się, zaczepia słownie. Możesz nic nie robić i przejdzie jej za jakiś czas, albo wejść w ten flirt -- ale nie wiadomo gdzie Was zaprowadzi.
Może do łóżka, a może do konfliktu.
Póki co to ją nic nie robię. Przecież sobie tego wszystkiego nie wymyśliłem sam. Zobaczymy jak potoczy się sytuacja dalej. Na pewno nie będę jej nic proponował . Będę zachowywał się tak jak do tej pory.
Podstawowe pytanie co Ty chcesz. Jeśli Ci się podoba, to musisz zrobić jakiś krok w jej stronę.
Tak wchodzi. To wasze słowa że ona chce seksu że mną. Więc jest dorosła kobieta i więc jakie konsekwencje poniesie albo nigdy nikt się nie dowie. Np jeśli ją tego nie zrobię. To przyjdzie inny Janusz i to zrobi. Jpr ..
No pewnie tak...
Bo to ta kobieta chyba ma ochotę na seks poza małżeńśtwem... tylko musi znaleźć kochanka, który też chce.
37 2015-02-16 18:42:43 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-02-16 18:44:43)
Nektarynka53 napisał/a:baziula napisał/a:Żeby tylko ego.... a nie egon...:D
Jak prosto jest zaimponować 20 latkowi
.
Każdemu innemu facetowi tak samo.
Oj uwierz mi, że nie
. Wiesz niektórzy mężczyźni jak przystawia się do Nich mężatka nie podwyższa Im się ego, tylko myślą co Ona ma z głową. Nie potrzebują aprobaty mężatki, bo One już męża mają i zazwyczaj chcą spełnić własne ZACHCIANKI Ich kosztem
. Co innego filtrująca wolna kobieta. Ma wolne konto, może OTWARCIE (nie musi się z tym zawsze ukrywać) wybierać kogo chce, a jednak wybrała mnie.
trudna sytuacja. już mam mętlik w głowie, bo każdy mówi co innego..
trudna sytuacja. już mam mętlik w głowie, bo każdy mówi co innego..
99% mówi to samo, 1% to Gary, ale akurat tego się można spodziewać znając Jego poglądy.
Ale Ty przecież chcesz się z nią przespać, a tu szukasz tylko aprobaty.
Witam drogi Panie. Mam pewien problem i nie wiem co o tym myśleć. Postaram się wam przedstawić sytuację. W pracy 35 letnia kobieta. Ja mam 21. Raz na badaniach coś do mnie mówi i podchodzi tak blisko. Że dotykamy się swoimi ciałami cały czas.. tak od boku celowo. zawsze mogła stanąć w okolicy jednego metra odemnie.. Ostatnio też siedziałem obok niej na kursie po między nią a taka koleżanka i pokazywała jej coś na telefonie i oparła się o mnie swoje ręce i pokazywała jej. I jak jej już pokazała to przejechała mi ręką po plecach. Albo wczoraj też tak blisko podeszła i dotknęła mnie swoim ciałem o moje bo pytała czy wracam autem do domu, podeszła i mnie tak jak by biodrem uderzyła specjalnie i trzymała tak z 10 sek. I wczoraj jak z drugiej zmiany szliśmy do szatni to mówi że bardzo fajny chłopak ten damian że robotny. A po chwili że nie tak fajny jak Ja. na to koleżanka co z nami szła i tekst " ale teraz doj**łaś nie wiem, ale wydaje mi się ,że zawsze mogła stanąć dalej odemnie i mnie nie dotykać. Nie wiem co mam o tym sadzic .
czy dla Ciebie jest to mile czy klopotliwe?Pzdr.
Ale konkretnie w czym problem? O co autorze pytasz?
Czy ona chce romansu?
Czy uwazasz za moralnie sluszne pozwolic sobie na cos wiecej?
Czy to " podpucha" czy ona serio leci na ciebie?
Czy ty masz ochote na cos?
Do czego moze doprowadzic taki uklad w pracy?
.....?
Doprecyzuj z czym masz problem?
42 2015-02-16 19:17:10 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-16 19:17:53)
Autor ma problem w tym, że oczekiwał na tym forum następującej odpowiedzi: Chopie korzystaj z życia, dymaj ile wejdzie bo druga okazja Ci się nie powtórzy. On chciał od nas kobiet, usłyszeć tylo, czy jego przypuszczenia są słusze, co do tego, że ona ma na niego ochotę. Bo jest młody i niedoświadczony, i nie umiał sam tego zmiarkować i bał się zbłaźnić startując do niej.
trudna sytuacja. już mam mętlik w głowie, bo każdy mówi co innego..
Sytuacja nie jest trudna, wyjście z niej jest proste i każdy praktycznie mówi Ci to samo, ale Ty nie myślisz głową tylko dolną częścią swojego ciała.
Autor ma problem w tym, że oczekiwał na tym forum następującej odpowiedzi: Chopie korzystaj z życia, dymaj ile wejdzie bo druga okazja Ci się nie powtórzy. On chciał od nas kobiet, usłyszeć tylo, czy jego przypuszczenia są słusze, co do tego, że ona ma na niego ochotę. Bo jest młody i niedoświadczony, i nie umiał sam tego zmiarkować i bał się zbłaźnić startując do niej.
Noo, jesli tak- to odpowiedz jest prosta- tak ona ma ochote .
45 2015-02-16 19:52:11 Ostatnio edytowany przez Isco21 (2015-02-16 19:53:46)
o co chciałem zapytać ? hmm
o to co napisała baziula. Wyjęła mi to z ust.
czy dla Ciebie jest to mile czy klopotliwe?Pzdr. - myślę ,że miłe.
o co chciałem zapytać ? hmm
o to co napisała baziula. Wyjęła mi to z ust.
No, to masz odpowiedz....
Ocene i decyzje podejmujesz ty sam...
baziula napisał/a:Autor ma problem w tym, że oczekiwał na tym forum następującej odpowiedzi: Chopie korzystaj z życia, dymaj ile wejdzie bo druga okazja Ci się nie powtórzy. On chciał od nas kobiet, usłyszeć tylo, czy jego przypuszczenia są słusze, co do tego, że ona ma na niego ochotę. Bo jest młody i niedoświadczony, i nie umiał sam tego zmiarkować i bał się zbłaźnić startując do niej.
Noo, jesli tak- to odpowiedz jest prosta- tak ona ma ochote .
Niekoniecznie
. Może lubi, gdy Jej wdzięki działają na obcych mężczyzn (podwyższa samoocenę), ale gdy Oni zaczynają do Niej "startować" uważa Ich za JUŻ DOSTĘPNYCH i mniej atrakcyjnych, bądź nie chce ryzykować małżeństwa w którym jest Jej dobrze?
Tyle możliwości
...
O kruca fix i znowu zagwozdka. I co ten nasz autor teraz z tym pocznie. Wciąż ne wie czy startować. A już był w ogródku już witał się z gąską.
oldorando napisał/a:baziula napisał/a:Autor ma problem w tym, że oczekiwał na tym forum następującej odpowiedzi: Chopie korzystaj z życia, dymaj ile wejdzie bo druga okazja Ci się nie powtórzy. On chciał od nas kobiet, usłyszeć tylo, czy jego przypuszczenia są słusze, co do tego, że ona ma na niego ochotę. Bo jest młody i niedoświadczony, i nie umiał sam tego zmiarkować i bał się zbłaźnić startując do niej.
Noo, jesli tak- to odpowiedz jest prosta- tak ona ma ochote .
Niekoniecznie
. Może lubi, gdy Jej wdzięki działają na obcych mężczyzn (podwyższa samoocenę), ale gdy Oni zaczynają do Niej "startować" uważa Ich za JUŻ DOSTĘPNYCH i mniej atrakcyjnych, bądź nie chce ryzykować małżeństwa w którym jest Jej dobrze?
Tyle możliwości...
Fakt- nikt nie wie, co jej w glowie siedzi...
Ale to autor podejmuje ryzyko- jesli w ogole sie zdecyduje...
No, chyba, ze pochlebiaja mu zaloty, i na jej zalotach sie skonczy...
O kruca fix i znowu zagwozdka. I co ten nasz autor teraz z tym pocznie. Wciąż ne wie czy startować. A już był w ogródku już witał się z gąską.
Hahaha....
Może ona lubi sobie tylko pofantazjować, poczuć dreszczyk emocji, pouwodzić, ale ze świadomością, że na nic więcej się nie zdecyduje. Dużo możliwości. Może być też tak, że Autor za dużo sobie wyobraża. Może dla niej te gesty nic nie znaczą bo tak naprawdę to co dla Autora jest zbyt bliskim kontaktem dla innej osoby może być normalnym, nic nie znaczącym staniem obok. A Autor napala się jak mysz na ser.
Nie napalam się jak mysz na ser. Sami powiedzieliscie że ona chce seksu. Ją tylko przedstawiłem sytuację i zapytałem co o tym myślicie.
53 2015-02-16 20:32:10 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-16 20:33:17)
Dobra- wiemy tyle ze:
Jest starsza
Jest mezata
Jest prowokujaca
Co jej tam w glowie siedzi licho tylko wie...
Ja sie nie dziwie autorowi, ze i chcialby i boi sie...w dodatku w pracy....
Aaaa, moze by tak w podobnej " prowokujacej " sytuacji zapytac z glupia frant, czy ona na cos liczy?
To ostatnie pytanie odpada. Hehe. Ahh te baby
Ehh te baby. Kobiecą natura jest kusić.
55 2015-02-16 20:45:32 Ostatnio edytowany przez kobietkaa80 (2015-02-16 20:46:45)
Tak naprawdę nikt nie wie co w jej głowie siedzi, może chce seksu, a może tylko sobie poflirtować i nic więcej. Tak jak pisaliśmy możliwości jest dużo, a Ty łapiesz jej muśnięcia ciałem jak młody pelikan i wyobrażasz sobie nie wiadomo co. Ogarnij się i znajdź sobie wolną dziewczynę, z którą stworzysz normalny związek i nie będziesz się zastanawiał nad tym o co jej chodzi.
Ostatnim swoim zdaniem potwierdzasz myślenie mendy.
To ostatnie pytanie odpada. Hehe. Ahh te baby
Ehh te baby. Kobiecą natura jest kusić.
Oj tam kusic....to co opisales to prowokacja, nie kuszenie..
A po co prowokuje- tego nikt nie wie...
Szczerze? Dojrzala kobieta, jakby chciala cos z mlodszym....to nie musialaby sie tak gimnastykowac...w dodatku w pracy...
Tak naprawdę nikt nie wie co w jej głowie siedzi, może chce seksu, a może tylko sobie poflirtować i nic więcej. Tak jak pisaliśmy możliwości jest dużo, a Ty łapiesz jej muśnięcia ciałem jak młody pelikan i wyobrażasz sobie nie wiadomo co. Ogarnij się i znajdź sobie wolną dziewczynę, z którą stworzysz normalny związek i nie będziesz się zastanawiał nad tym o co jej chodzi.
Ostatnim swoim zdaniem potwierdzasz myślenie mendy.
A moze on nie chce zwiazku?
A moze on chce " epizodu ze starsza?"
Skad zalozenie odgorne, ze kazdy musi chciec zwiazku...
A autor tylko pytal " co ona ma na mysli"
No właśnie. Pytałem co ona może mieć na myśli.
Tak nie chce żadnego związku.
Tak jestem menda jak każdy zdrowy, wolny facet.
chochliczek napisał/a:Tak naprawdę nikt nie wie co w jej głowie siedzi, może chce seksu, a może tylko sobie poflirtować i nic więcej. Tak jak pisaliśmy możliwości jest dużo, a Ty łapiesz jej muśnięcia ciałem jak młody pelikan i wyobrażasz sobie nie wiadomo co. Ogarnij się i znajdź sobie wolną dziewczynę, z którą stworzysz normalny związek i nie będziesz się zastanawiał nad tym o co jej chodzi.
Ostatnim swoim zdaniem potwierdzasz myślenie mendy.
A moze on nie chce zwiazku?
A moze on chce " epizodu ze starsza?"Skad zalozenie odgorne, ze kazdy musi chciec zwiazku...
A autor tylko pytal " co ona ma na mysli"
Ale ja na poprzedniej stronie wątku wyraźnie napisałam, że Autorowi chodzi o zaliczenie 30tki, a nie o związek. To, że tutaj napisałam o tym żeby sobie znalazł dziewczynę to tylko luźna rada bo wspominał coś wcześniej o byciu samym.
No właśnie. Pytałem co ona może mieć na myśli.
Tak nie chce żadnego związku.
Tak jestem menda jak każdy zdrowy, wolny facet.
Dobra...spokojnie, ja tu nikogo nie oceniam...
Tak sie zastanawiam....duza dziewczynka, jak chce " ukrecic cos na boku" to poradzi sobie bez takich podchodow...( no, chyba, ze jest totalnym maszkaronem)
Duza dziewczynka, jak chce czegos z " malolatem" poradzi sobie jeszcze latwiej, ( nawet jak jest maszkaronem)
Duza dziewczynka nie kombinuje w pracy, zwlaszcza jak jest mezatka...
Z tego wniosek, ze albo jest kompletna idiotka, albo cie w cos wkreca...
Dobra koniec tematu. Bo już się je da tego wszystkiego czytać.
No właśnie. Pytałem co ona może mieć na myśli.
Tak nie chce żadnego związku.
Tak jestem menda jak każdy zdrowy, wolny facet.
Nie jesteś zdrowy... przynajmniej mentalnie. Ty jesteś wolny, ale ona nie, czyli z tego wynika, że jesteś egoistą bo myślisz tylko o tym, że to Ty jesteś wolny. Jakaś kobieta musnęła Cie ciałem, a Ty od razu zastanawiasz się czy chce seksu z Tobą, nie masz żadnych zasad i nie szanujesz siebie bo z tego co piszesz to poleciałbyś chyba na wszystko co się Tobą zainteresuje albo Ciebie muska. Żałosne.
Isco21 napisał/a:No właśnie. Pytałem co ona może mieć na myśli.
Tak nie chce żadnego związku.
Tak jestem menda jak każdy zdrowy, wolny facet.Nie jesteś zdrowy... przynajmniej mentalnie. Ty jesteś wolny, ale ona nie, czyli z tego wynika, że jesteś egoistą bo myślisz tylko o tym, że to Ty jesteś wolny. Jakaś kobieta musnęła Cie ciałem, a Ty od razu zastanawiasz się czy chce seksu z Tobą, nie masz żadnych zasad i nie szanujesz siebie bo z tego co piszesz to poleciałbyś chyba na wszystko co się Tobą zainteresuje albo Ciebie muska. Żałosne.
Oj zdziwiłabyś się. Same mówicie że ona ma ochotę . a teraz odwracacie kota ogonem że to ją sobie coś ubzduralem . Nic sobie nie ubzulduralem .
oldorando zastanów się w końcu bo co chwilę coś innego piszesz.
65 2015-02-16 21:15:15 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-02-16 21:16:34)
oldorando zastanów się w końcu bo co chwilę coś innego piszesz.
Ja sie zastanawiam o co jej chodzi- bo o to pytasz...na podstawie twojego opisu sytuacji..
Nie twierdze, ze sobie cos ubzdurales, ani nie krytykuje twojego zainteresowania nia..
Moze ona sie po prostu wyglupia....