netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

78 odpowiedzi10 238 wyświetleńzałożony przez jdics, 17.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 79 z 79 ]

66 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-01-19 23:24:52)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
kammiś napisał/a:

A ja będę stała na stanowisku, które zresztą udowodnione jest i każdy specjalista to powie, że seks jest potrzebą FIZJOLOGICZNĄ. i dla kobiet, i dla mężczyzn. Kobiety dorabiają do tego ideologię.

No to się zgadzamy, tylko akurat właśnie tą "dorobioną ideologię" nazywam miłością (ew. zakochaniem).

kammiś napisał/a:

Ale czy to znaczy ze caly seks musi byc w atmosferze milosci? Ja tam wole uprawiac seks dla zabawy. Milosc okazuje sie przez codziennosc i czyny, a nie wielkie kocham cie przy kazdym cukierkowo-serduszkowym stosunku.

Nie MUSI, ale MOŻE, jeśli ktoś tak woli, bo taką ma wrażliwość i preferencje, Ty wolisz tak i OK, ktoś inny inaczej. Po to są różne możliwości, żeby każdy miał co mu pasuje - ważne tylko, żeby się w miarę dobrać i np. romantyczka chcąca "słodkiego" seksu nie wylądowała z facetem, dla którego bez perwersji to nie seks (albo odwrotnie big_smile )

kammiś napisał/a:

Jesli potrzeby seksualne bylyby tylko i wylacznie wyznacznikiem uczuc wyzszych to nie czulibysmy ich nie bedac zauroczeni/zakochani. A jakos czujemy. Nie realizujemy, ale odczuwamy fizyczna potrzebe.

Czyli to tu jest pies pogrzebany... Nie będę już szukac dokładnych słów autorki, ale napisała, ze właśnie NIE, nie czuje tych potrzeb, jeśli nie jest zakochana seks może dla niej nie istnieć, nie myśli o nim, nie potrzebuje. I mam tak samo, więc wiem o co chodzi - dla takich osób seks bez uczuciowej otoczki jest rownie atrakcyjny, jak z przedmiotem smile I dla mnie to nie jest kwestia żadnej "porządnosci", siły ani nawet rozsądku, to nie jest żadna zasługa, że czuję tak a nie inaczej, bo inaczej nie potrafię i już. Dlatego nawet z oboma panami się po części zgadzam, bo wniosek mamy wszyscy ten sam: "propozycja" musi być atrakcyjna. Po prostu to, jaka jest dla kogo atrakcyjna i jakie są kryteria, określamy sami.

kammiś napisał/a:

Facet jak uprawia seks to mysli o seksie.
Jak oglada mecz to mysli o meczu.
Jak mysli ze kocha to wtedy odczuwa uczucie.
Proste.
Zreszta kobiety niektore maja podobnie (wiem po sobie big_smile ).

No i tu tez zgoda - bo niektóre mają, a niektóre nie smile I dlatego te, które mają inaczej, mają tez inne podejście do seksu.

67 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-19 23:16:23)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Nektarynka53 napisał/a:

No i zależy dla kogo, czym jest sukces albo "mężczyzna/kobieta sukcesu". Tutaj można prosto wywnioskować kto i czym tak naprawdę kieruje się w życiu.

Tyż prowdo.
Wiek i doświadczenia życiowe zmieniają perspektywę na szczęście i człowiek zaczyna rozumieć, że jest czymś znacznie więcej niż kawałkiem mięska do nabicia na hak wink

No i pospisuję się pod ostatnim wpisem ChloeIllusion a propos braku satysfakcji z seksu dla seksu, gdy nic innego za tym nie stoi - pożądanie to za mało, musi być "coś" dodatkowego, bynajmniej nie prestiż czy kasa.

68

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Elle88 napisał/a:

Ale nie łudź się, że jeśli facet jest przystojny, ma kasę i stoją za nim jakieś osiągnięcia to dostaje ten seks za darmo, jeśli ma to być w ramach niezobowiązującego układu zupełnie.

Nie, mężczyzna który seks ''dostaje'' zawsze jest pipą.Kobieta, której się wydaje, że seks 'daje' nie zasługuje na minutę uwagi.
Mężczyźni o jakich piszę ten seks z pięknymi kobietami po prostu mają, z obopólną satysfakcją obu stron.W ramach niezobowiązującego układu właśnie.
Pora pogodzić się z faktem, że kobietom zależy na przyjemności tak samo jak mężczyznom, tak samo jak mężczyźni dążą do jej doświadczania.

69

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Pora pogodzić się z faktem, że kobietom zależy na przyjemności tak samo jak mężczyznom, tak samo jak mężczyźni dążą do jej doświadczania.

A gdzie ja napisałam, że tak nie jest?
Dla mnie różnica polega - zgodnie z moim doświadczeniem - na tym, że z czasem takie relacje -układy wyniszczają psychicznie i prawie ZAWSZE jedna ze stron się zakochuje, bo seks zbliża jednak (oksytocyna, itp.) i co z tym fantem zrobić?
Dlatego zamiast ubolewać nad tym, że tak jest, lepiej zacząć od siebie i jeśli coś takiego nie odpowiada to się wycofać i poszukać czegoś pełniejszego, zamiast relacji na pół gwizdka.
Często oznacza to odrzucanie wielu 'ofert' opartych na starych zasadach po drodze, ale trzeba być konsekwentnym żeby można było doświadczyć jakiejś zmiany.

I naprawdę, nie dla wszystkich sukces to kasa, ładne ciało i "gadana".

70

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
ChloeIllusion napisał/a:
kammiś napisał/a:

A ja będę stała na stanowisku, które zresztą udowodnione jest i każdy specjalista to powie, że seks jest potrzebą FIZJOLOGICZNĄ. i dla kobiet, i dla mężczyzn. Kobiety dorabiają do tego ideologię.

No to się zgadzamy, tylko akurat właśnie tą "dorobioną ideologię" nazywam miłością (ew. zakochaniem).

kammiś napisał/a:

Ale czy to znaczy ze caly seks musi byc w atmosferze milosci? Ja tam wole uprawiac seks dla zabawy. Milosc okazuje sie przez codziennosc i czyny, a nie wielkie kocham cie przy kazdym cukierkowo-serduszkowym stosunku.

Nie MUSI, ale MOŻE, jeśli ktoś tak woli, bo taką ma wrażliwość i preferencje, Ty wolisz tak i OK, ktoś inny inaczej. Po to są różne możliwości, żeby każdy miał co mu pasuje - ważne tylko, żeby się w miarę dobrać i np. romantyczka chcąca "słodkiego" seksu nie wylądowała z facetem, dla którego bez perwersji to nie seks (albo odwrotnie big_smile )

kammiś napisał/a:

Jesli potrzeby seksualne bylyby tylko i wylacznie wyznacznikiem uczuc wyzszych to nie czulibysmy ich nie bedac zauroczeni/zakochani. A jakos czujemy. Nie realizujemy, ale odczuwamy fizyczna potrzebe.

Czyli to tu jest pies pogrzebany... Nie będę już szukac dokładnych słów autorki, ale napisała, ze właśnie NIE, nie czuje tych potrzeb, jeśli nie jest zakochana seks może dla niej nie istnieć, nie myśli o nim, nie potrzebuje. I mam tak samo, więc wiem o co chodzi - dla takich osób seks bez uczuciowej otoczki jest rownie atrakcyjny, jak z przedmiotem smile I dla mnie to nie jest kwestia żadnej "porządnosci", siły ani nawet rozsądku, to nie jest żadna zasługa, że czuję tak a nie inaczej, bo inaczej nie potrafię i już. Dlatego nawet z oboma panami się po części zgadzam, bo wniosek mamy wszyscy ten sam: "propozycja" musi być atrakcyjna. Po prostu to, jaka jest dla kogo atrakcyjna i jakie są kryteria, określamy sami.

Ale przeciez potrzebe mozna odczuwac siedzac zamknietej w czterech scianach rowniez, nie tylko majac "propozycje". Mi chodzi o czysta fizjologie.
Problem sie robi, bo wiekszy odsetek pan niz panow woli ten cukierkowo-serduszkowy seks.

71

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Elle88 napisał/a:

Dla mnie różnica polega - zgodnie z moim doświadczeniem - na tym, że z czasem takie relacje -układy wyniszczają psychicznie i prawie ZAWSZE jedna ze stron się zakochuje, bo seks zbliża jednak

Ale to się dzieje przeważnie, gdy ktoś zwabia kogoś innego do łóżka stosując różne podpuchy- sugerując związek itp.
Tak, często faceci tak postępują.Ale to desperaci i słabeusze- trafi się takiemu potencjalnie zainteresowana to będzie wszelkimi sposobami kombinował jak ją wydymać.No bo gra dla niego o dużą stawkę: ta, albo żadna.
A ja mówię o mężczyznach naprawdę atrakcyjnych, którzy mają realny wybór.Takiemu się zwyczajnie nie będzie chciało bawić w podchody z jedną, ryzykując jakieś ekscesy potem i inne krzywe fazy.Jak widzi, że laska się wczuwa, to odpuści- nawet nie z przyzwoitości, tylko z wygody.Bo po co się babrać w dziwne szopki, jak można zagrać czysto z taką, która wie o co kaman, i której to pasuje.

72

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

A ja mówię o mężczyznach naprawdę atrakcyjnych, którzy mają realny wybór.Takiemu się zwyczajnie nie będzie chciało bawić w podchody z jedną, ryzykując jakieś ekscesy potem i inne krzywe fazy

No ok, zgadza się. I dlatego jak mówię, mnie takie uprzedmiotowienie przestało od pewnego etapu odpowiadać i zniknęłam z 'rynku' wink Nie żeby to ktoś zauważył, po prostu zmieniły mi się priorytety i takie gonienie za doraźną przyjemnością, która z założenia jest jednak czasowa, nie daje długoterminowej satysfakcji.

Hedonizm nie jest niczym złym, ale nie jest najwyższa formą budowania relacji, a niektórzy stawiają na rozwój - najchętniej obopólny wink

73

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

....chodzi przede wszystkim o to, żeby robić rzeczy w zgodzie ze sobą...jeżeli facet myśli o mnie jako o kobiecie, z którą fajnie było się przespać to jest to normalne....nie mam mu tego za złe bo facet i ma wyższe libido...mogę się podobać i nie uniknę tego zaszufladkowania....nie myślę że ten facet leci na MNIE...on jeszcze nie wie kim jestem....odczuwa pożądanie do mnie....znam swoją wartość i gdy już dokładnie sobie zaprojektuje takiego faceta i będę świadoma co potrzebuje...to spowoduje, że w rozmowie i różnych sytuacjach dążę do weryfikacji danego faceta przez swój filtr....np on spełnia większość kryteriów a dodatkowo pociąga wizualnie to idziemy dalej..to nie jest trudne by sprawdzić z kim masz do czynienia....ocenić faceta czy jest inteligentny, dobrze się prowadzi, czy ma fantazję, perspektywy na przyszłość, podejście do życia...

74

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

ech. więc tak. ja jestem osobą, która wychowywała się bez rodziców. wszystkiego uczę się z obserwacji albo też życia. nie wiem jak to wszystko działa. zawsze otaczały mnie zdrady, oszustwa. albo "lekkie" podejście do związków.

ja taka nigdy nie byłam. zakochałam się dwa razy, to były dwa związki, z niedojrzałymi facetami, ja też byłam, nadal jestem niedojrzała i na pewno obecnie nie jestem gotowa na żaden związek.
obecnie zajmuję się sobą. i jest ok.

tylko nie rozumiem podejścia takiego, ja to odczuwam dziwnie, seks dla seksu, seks dla przyjemności, wyłącznie, by się "spuścić", podotykać cycków i ok. jeśli ja nie czuję żadnej więzi z facetem, nie znam człowieka, to nie potrafiłabym żadnej przyjemności z tego czerpać. może to działa na zasadzie takiej, że jednych podnieca tyłek, drugiego nogi, trzecią kasa, a mnie - więź emocjonalna. lubię seks, ale nie jestem od niego w żaden sposób uzależniona. nie pociąga mnie to na tyle, żebym miała robić to z kolegami bez zobowiązań. udzielając się w tym wątku, rozmawiając z kolegami, którzy proponują mi seksualne relacje, friends with benefits, czuję się że jestem dziwna. bo przecież 90% osób jest w takich układach.

kiedyś byłam skrajną idealistką. jednak wiem, że tak nie jest. życie jest inne. trzeba się dostosować jakoś tam. obecnie moim priorytetem jest stabilizacja zawodowa. podchodzę do tego w ten sposób, bo czuję się na kobietę przed 40-stką, a mam mniej niż tzw. ćwierćwiecze. musiałam bardzo szybko się usamodzielnić, jestem z siebie dumna akurat żet yle osiągnęłam.

dlatego, że nigdy nie miałam rodziny, każdy zawsze żył "sobie" zależałoby mi ażeby ją kiedyś mieć. seks dla przyjemności jedynie mi się nie kalkuluje. po co. nie mam aż takich potrzeb seksualnych, one się aktywują gdy jestem zakochana. może to dziwne, ale tak to u mnie działa. a żeby się zakochać, muszę kogoś w miarę dobrze poznać. wiadomo, to chemia, trochę ułudy, facet jakoś tam kokietuje, kobieta też. ale ja myślę w tym momencie tak: czy związek z taką osobą jest przyszłościowy? czy ma szansę przetrwania? czy dobrze się ze sobą czujemy? wtedy mogę się otworzyć, jeśli czuję że facet jest zaangażowany w tę znajomość, a ściemę zawzse wyczuję. życie jest życiem, taki związek może się rozpaść po 2 latach, po roku. ja szukam przede wszystkim przyjaciela, towarzysza życia. do rozmów, do zabawy, do seksu, do wszystkiego. kogoś z kim będe mogła iść przez życie i będziemy się wzajemnie uszczęśliwiać. tak. jest facetem. będzie pożądał innych kobiet. ale chciałabym by to mnie wybrał na kogoś, kto będzie mu towarzyszyl  przez długą część zycia. dzieci, dziećmi. nie mam parcia. jeśli nie spotkam na swej drodze takiej osoby, mogę żyć sama.

czy to jest dziwne? czy moje myślenie jest dziwne? wypaczone? jak to oceniacie? bo ja już nic nie rozumiem... razi mnie to luźne podejście wielu osób do seksu itp. ale to ich sprawa, ja tak do tego nie podchodzę. nie potrafiłabym być w takim układzie, wiedząc że facet uprawia seks z inną babą w tym samym czasie, następnego dnia. brzydziłoby mnie to po prostu. chodzi też o choroby, rozwiązłość. nie pociaga mnie to.

oceńcie to, co piszę, bez wyzwisk, bo ja naprawdę sama tego wszystkiego nie rozumiem. widzę szczęśliwe pary, takie, do czego ja dążę, działające w taki sposób, ale widząc wasze odpowiedzi mam wrażenie, żę to czego oczekuję od życia to jakiś kosmos.

75

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

czy to jest dziwne? czy moje myślenie jest dziwne? wypaczone? jak to oceniacie?

Moim zdaniem świetna z Ciebie dziewczyna smile Wiesz czego chcesz i nie 'zginasz karku' przed durnowatym światem - niech pędzi. Wcześniej czy później zresztą, w miarę dojrzewania emocjonalnego i tak byś doszła do takich wniosków. Zawsze lepiej wcześniej wink

Nie staraj się zmieniać na siłę i równać w dół. <piątka>

76

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

nno to dobrze. ostatnio mam tak straszny mętlik. okropny.  nie wiem już co jest białe, a co czarne.

77

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

Nie mam aż takich potrzeb seksualnych, one się aktywują gdy jestem zakochana. może to dziwne, ale tak to u mnie działa. a żeby się zakochać, muszę kogoś w miarę dobrze poznać. wiadomo, to chemia, trochę ułudy, facet jakoś tam kokietuje, kobieta też. ale ja myślę w tym momencie tak: czy związek z taką osobą jest przyszłościowy? czy ma szansę przetrwania? czy dobrze się ze sobą czujemy? wtedy mogę się otworzyć, jeśli czuję że facet jest zaangażowany w tę znajomość, a ściemę zawzse wyczuję. życie jest życiem, taki związek może się rozpaść po 2 latach, po roku.

Jdics to co piszesz jest typowe dla zdecydowanej większości kobiet. Ale nie znaczy,że dla wszystkich. Są dziewczyny rozrywkowe i mało emocjonalne, które są otwarte na przygody, albo takie, które po prostu są na takim etapie życia,że nie interesuje ich stabilizacja.
Zdecydowana większość kobiet,żeby czerpać satysfakcję z seksu potrzebuje poczucia bliskości i bezpieczeństwa. Wtedy dopiero naprawdę można się otworzyć. Twoje oczekiwania są naturalne.
Po prostu postaw na powolne poznawania się i na relacje z wrażliwymi facetami, którzy również cenią sobie bliskość. Jest takich całkiem sporo. A jeśli spotykasz się z propozycjami seksualnymi, to je ignoruj, ale w gruncie rzeczy lepiej,że są niż gdyby ich nie było, bo to znaczy, że jesteś pociągająca fizycznie i prędzej czy później trafi Ci się taki, którego nie tylko seks z Tobą będzie interesował, ale cała Ty.

78

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Czytając zamieszczone wypowiedzi widzę tęsknotę za miłoscią wyidealizowaną,książkową.Moja np. była trudna.Jednak nie ważyłabym się obrażać,zle oceniać tych,którzy postępują inaczej.Z tego misz-maszu życiowego pewne jest zadowolenie z seksu,czyjaś akceptacja(może tylko chwilowa).Niepewnych rzeczy jest o wiele więcej.Nie wdając się w szczegóły to TE pewniki decydują o szukaniu okazji.Moim zdaniem nie wolno generalizować.Żyjemy w dość niepewnych ekonomicznie czasach,może nie mamy właściwych wzorców wyniesionych z domu.
A wiernośc,stałość,miłość  zdarza się,istnieje.Co niektórzy doświadczają jej.Tyle ,że pewnie oni na takie fora nie zaglądają.

Posty [ 66 do 79 z 79 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026