netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

78 odpowiedzi10 237 wyświetleńzałożony przez jdics, 17.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 79 ]

1

Temat: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Ostatnio rozmawiałam ze znajomym i powiedział mi, że sypia z wieloma kobietami (bliskimi koleżankami, a nie przypadkowymi).

Gdy jest w związku to nie sypia, oprócz ze swoją dziewczyną. Twierdził, że spał jakoś z 8 kobietami dotychczas i że to bardzo mało, bo koledzy z większą ilością. Po tym spotkaniu mam sprany mózg, totalnie.


Zastanawia mnie:

1. Dlaczego mężczyźni w zdecydowanej większości (moi znajomi, koledzy, każdy mój ex) zdradzają, szukają okazji, są niewierni?

2. Dlaczego ludzie nie wierzą w miłość, tracą swe wartości? Czy ja jestem mamutem? big_smile Czy miłość istnieje między ludźmi? (i dlaczego nie...)

3. Dlaczego stałość i stabilizacja między partnerami jest tak trudna do osiągnięcia? (zwykle mężczyzna zdradzi, oszuka)...

4. Dlaczego mężczyźni, zranieni raz, czy dwa, poddają się i szukają seksu "dla sztuki"?

5. Dlaczego mężczyźni traktują seks jako sport?

Dzięki...

2

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Odpowiedź leży w tym, co dla wielu osób jest trudne do przełknięcia, a wiem to ze źródeł ezoterycznych, które zbieram od lat. My po prostu żyjemy na prymitywnej planecie. Na innych planetach nie ma czegoś takiego. Tam ludzie są dobrzy dla siebie. Z tego co wiem, połowa planet we wszechświecie jest negatywna, tak jak Ziemia. Wciąż istnieje garstka ludzi dobrych, z którymi można mieć satysfakcjonujący związek, ale jest to mniej niż siedem procent wszystkich ludzi. Trzeba starać się niezmiernie dużo pisać na wszystkie strony i w ten sposób przeprowadzić wstępną selekcję. Wymaga to czasu i cierpliwości. Ludzie są niecierpliwi. Chcą szybko związku, więc biorą byle kogo. Skutki tego są fatalne.

3

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

Zastanawia mnie:

1. Dlaczego mężczyźni w zdecydowanej większości (moi znajomi, koledzy, każdy mój ex) zdradzają, szukają okazji, są niewierni?

Nie wszyscy mężczyźni są tacy. Ty po prostu z takimi się zadajesz,takich sobie wybierasz. Sama musisz się zastanowić dlaczego.
Ja znam tyle samo przypadków niewierności wśród kobiet co mężczyzn. Tylko kobiety się lepiej kamuflują.

jdics napisał/a:

2. Dlaczego ludzie nie wierzą w miłość, tracą swe wartości? Czy ja jestem mamutem? big_smile Czy miłość istnieje między ludźmi? (i dlaczego nie...)

Niektórzy wierzą i dobrze im idzie.

jdics napisał/a:

3. Dlaczego stałość i stabilizacja między partnerami jest tak trudna do osiągnięcia? (zwykle mężczyzna zdradzi, oszuka)...

Osiągnięcie stabilizacji na każdym polu jest trudne. Najpierw musisz dokonać dobrego wyboru, zainwestować dużo,a potem wkładać dużo energii by ją utrzymać. Jednym słowem praca i wysiłek, a ludzie nie lubią się wiecznie wysilać.

jdics napisał/a:

4. Dlaczego mężczyźni, zranieni raz, czy dwa, poddają się i szukają seksu "dla sztuki"?

Zranione kobiety działają podobnie, tylko najczęściej nie skaczą z kwiatka na kwiatek,tylko w ogóle się zamykają i wolą być same.
Ewentualnie zaczynają mieć postawę roszczeniową i wymagania z kosmosu, po to żeby sobie potwierdzić,że nie ma dla niech nikogo ciekawego.

jdics napisał/a:

5. Dlaczego mężczyźni traktują seks jako sport?

Takich mężczyzn jest procentowo niewielu. Tylko wśród wolnych facetów w wieku postudenckim ten odsetek jest duży stąd to wrażenie,że takich jest wielu. Po prostu wśród wolnych facetów w pewnym wieku dominują dwa typy: Piotruś Pan, wiecznie potrzebujący wrażeń lub dupa wołowa. A jako że ten drugi typ odpada w przedbiegach to się często trafia na tych nastawionych na przygody.

4

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Ależ woreczek stereotypów nam autorka zaserwowała big_smile

Po pierwsze - wszystko, co napisałaś o mężczyznach, w podobnym stopniu dotyczy kobiet.
Po drugie - mimo, że dotyczy to obu płci - jednak jest to tylko jakaś część społeczeństwa. Pozostałą część zachowuje się inaczej.
Po trzecie - wydaje mi się, że kilka partnerek seksualnych singla do teorii o ogólnej niewierności mężczyzn ma się...nijak smile

5

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Wszystko to samo można tez powiedzieć o kobietach tongue

6 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2015-01-18 11:40:57)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Dla mnie nie ma seksu bez uczucia, więc do tej grupy się nie zaliczam. Nie wszyscy są tacy droga autorko. Z drugiej strony mam przyjaciela o bardzo dużych potrzebach seksualnych i spotykał się z wieloma kobietami dla samego seksu. Najczęściej miał jakąś partnerkę ale tylko seksualną. Nie przeszkadzało mi to skoro obie strony oczekiwały tego samego.

7 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-18 12:48:17)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

Ostatnio rozmawiałam ze znajomym i powiedział mi, że sypia z wieloma kobietami (bliskimi koleżankami, a nie przypadkowymi).

Gdy jest w związku to nie sypia, oprócz ze swoją dziewczyną. Twierdził, że spał jakoś z 8 kobietami dotychczas i że to bardzo mało, bo koledzy z większą ilością. Po tym spotkaniu mam sprany mózg, totalnie.


Zastanawia mnie:

1. Dlaczego mężczyźni w zdecydowanej większości (moi znajomi, koledzy, każdy mój ex) zdradzają, szukają okazji, są niewierni?

2. Dlaczego ludzie nie wierzą w miłość, tracą swe wartości? Czy ja jestem mamutem? big_smile Czy miłość istnieje między ludźmi? (i dlaczego nie...)

3. Dlaczego stałość i stabilizacja między partnerami jest tak trudna do osiągnięcia? (zwykle mężczyzna zdradzi, oszuka)...

4. Dlaczego mężczyźni, zranieni raz, czy dwa, poddają się i szukają seksu "dla sztuki"?

5. Dlaczego mężczyźni traktują seks jako sport?

Dzięki...

A mnie się wydaje ze jak ktoś interesuje się socjologia, psychologia czyli postepowaniem człowieka czu ludzi w społeczeństwie, społeczeństwa to powinien podjąć wysiłek i poszukać odpowiedzi na te pytanie a nie isc na latwizne tutaj. Poza tym niektóre Twoje pytania sugerują odpowiedzi, odnoszą się do określonej % części społeczeństwa a nei do calosci, jest kilka czynnikow które na to wplywaja a wiec nie ma prawdziwej na nie odpowiedzi, tylko nieprawdziwe, ogólnikowe

rownie dobrze można odpowiedzieć tak:

1. nie tak nie jest bo moim znajomi tak nie postepuja (z jakiego środowiska dziewczyno się wywodzisz?!) albo taki % statystycznie postepuje tak a taki % tak nie postepuje

2. Pewien % wierzy, pewien % nie wierzy, jest to tez scisle zależne od doświadczenia życiowego.

3. To pytanie to oczywiście bzdura. Z roznych wzgledow. Ponieważ nie ma czegos takiego jak stabilizacja i stalosc w zadnym związku. Takie myslenie to blad. Zawsze się cos trafia, choroba, smierc, problemy z dziecmi, natomiast oparcie w drugim pomaga te sytuacje rozwiazywac.

4. Tutaj piszesz oczywiście o słabych ludziach. Sa tacy ale sa tez drudzy, silni którzy nie uzalezniaja swojej postawy życiowej od postepowania innych, czyli jeśli ktoś mnie okradl kilka razy sam zostaje złodziejem?

5. To oczywiście tez wyssana z palca. Sport to cos co traktujemy rekreacyjnie lub wyczynowo. Sam seks może dawac doznania na wielu poziomach o ile nie traktujemy go jako powierzchowność z byle kim.

Moim zdaniem brakuje Ci a może szukasz jakiś wyznacznikow życiowych. Obawiam się ze nie znajdziesz ich jeszcze długo a na pewno nie w srodowisku w którym żyjesz.

8

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
maniek_z_maniek napisał/a:
jdics napisał/a:

Ostatnio rozmawiałam ze znajomym i powiedział mi, że sypia z wieloma kobietami (bliskimi koleżankami, a nie przypadkowymi).

Gdy jest w związku to nie sypia, oprócz ze swoją dziewczyną. Twierdził, że spał jakoś z 8 kobietami dotychczas i że to bardzo mało, bo koledzy z większą ilością. Po tym spotkaniu mam sprany mózg, totalnie.


Zastanawia mnie:

1. Dlaczego mężczyźni w zdecydowanej większości (moi znajomi, koledzy, każdy mój ex) zdradzają, szukają okazji, są niewierni?

2. Dlaczego ludzie nie wierzą w miłość, tracą swe wartości? Czy ja jestem mamutem? big_smile Czy miłość istnieje między ludźmi? (i dlaczego nie...)

3. Dlaczego stałość i stabilizacja między partnerami jest tak trudna do osiągnięcia? (zwykle mężczyzna zdradzi, oszuka)...

4. Dlaczego mężczyźni, zranieni raz, czy dwa, poddają się i szukają seksu "dla sztuki"?

5. Dlaczego mężczyźni traktują seks jako sport?

Dzięki...

A mnie się wydaje ze jak ktoś interesuje się socjologia, psychologia czyli postepowaniem człowieka czu ludzi w społeczeństwie, społeczeństwa to powinien podjąć wysiłek i poszukać odpowiedzi na te pytanie a nie isc na latwizne tutaj. Poza tym niektóre Twoje pytania sugerują odpowiedzi, odnoszą się do określonej % części społeczeństwa a nei do calosci, jest kilka czynnikow które na to wplywaja a wiec nie ma prawdziwej na nie odpowiedzi, tylko nieprawdziwe, ogólnikowe

rownie dobrze można odpowiedzieć tak:

1. nie tak nie jest bo moim znajomi tak nie postepuja (z jakiego środowiska dziewczyno się wywodzisz?!) albo taki % statystycznie postepuje tak a taki % tak nie postepuje

2. Pewien % wierzy, pewien % nie wierzy, jest to tez scisle zależne od doświadczenia życiowego.

3. To pytanie to oczywiście bzdura. Z roznych wzgledow. Ponieważ nie ma czegos takiego jak stabilizacja i stalosc w zadnym związku. Takie myslenie to blad. Zawsze się cos trafia, choroba, smierc, problemy z dziecmi, natomiast oparcie w drugim pomaga te sytuacje rozwiazywac.

4. Tutaj piszesz oczywiście o słabych ludziach. Sa tacy ale sa tez drudzy, silni którzy nie uzalezniaja swojej postawy życiowej od postepowania innych, czyli jeśli ktoś mnie okradl kilka razy sam zostaje złodziejem?

5. To oczywiście tez wyssana z palca. Sport to cos co traktujemy rekreacyjnie lub wyczynowo. Sam seks może dawac doznania na wielu poziomach o ile nie traktujemy go jako powierzchowność z byle kim.

Moim zdaniem brakuje Ci a może szukasz jakiś wyznacznikow życiowych. Obawiam się ze nie znajdziesz ich jeszcze długo a na pewno nie w srodowisku w którym żyjesz.

Wywodzę się z porządnego środowiska, jednak czasem zdarza mi się poznać kogoś, kto patrzy tak, a nie inaczej. Załamuje mnie to, bo mam swoje wartości głęboko zakorzenione i widząc taki "chłam", po prostu osłabia mnie to. Jednak ja ze swej strony nie mam zamiaru się zmieniać. Jestem porządną kobietą, a te "stereotypy" to pytania - ok, psychologicznie je rozumiem. Ale mi chodzi o potwierdzenie, czy doświadczenia które mnie ostatnio napotkały (napotkały mnie - dosłownie), są czymś nagminnym, czy też ZDARZAJĄ SIĘ, ale niezbyt często i przypadek chciał, bym natrafiła tak, a nie inaczej.

Ja nie żyję "w żadnym" środowisku, więc to mi nie straszne. Wiem czego chcę od życia, od siebie, od innych. Jednak spotkania z osobami, w życiu, które wyznają takie zasady sprawiają, że przestaję wierzyć w jakiekolwiek trwałe relacje międzyludzkie. Ludzie idą na łatwiznę, nie są cierpliwi, chcą wszystko już i natychmiast.

Dobrze, że odezwało się tu kilka osób "z wartościami". Ja nadal nie rozumiem, dlaczego single postępują w ten sposób, dlaczego osoby które są same sypiają "z byle kim", że tak to ujmę? Albo traktują seks jako przygodę? Są sami, nikogo tym samym nie ranią, ale czy to nie świadczy jakoś o nich samych?

Co to znaczy: "wiek poststudencki"?

9

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

Wywodzę się z porządnego środowiska.....i widząc taki "chłam.......Jestem porządną kobietą...... kilka osób "z wartościami".......z byle kim", "

z taką retoryką to się nie dziw, że spotykasz tylko określony rodzaj ludzi.Zdrowy psychicznie facet jak usłyszy takie księżniczkowe farmazony raczej nie będzie zainteresowany kontaktem z Tobą.

10

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

księżniczkowe? Twoim zdaniem, jesli mówię że jestem porządną kobietą która "nie sypia z kolegami" to jest to godne pożałowania?

jakoś póki co nie jestem na etapie szukania facetów, czy związku więc problemu z tym nie mam. chodzi mi o podejście ludzi. tak. i jest to dla mnie "chłam", gdy słyszę od facetów teksty typu "laski przychodzą do mnie na minetki". gardzę tym. i słusznie. jeśli jesteś człowiekiem tego pokroju, to cóż - kwestia Twej godności.

11

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Jesteś -jak wynika z tego co piszesz- bardzo młoda.Temat relacji międzyludzkich znasz z filmów i własnych wyobrażeń, które mają się nijak do rzeczywistości.Nie jesteś żadną porządną kobietą, tylko dzieckiem z urojeniami.
Popróbujesz, to zobaczysz jak jest w rzeczywistości.

12

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Byłam w dwóch związkach, 3 lata. Byłam notorycznie zdradzana, co wyszło już po. Faceci mną pomiatali, chorowałam na długą depresję z czego wyszłam z sukcesem. Jestem osobą kończącą studia. Życie mnie bardzo doświadczyło, za bardzo. Problemy rodzinne, wszędzie dookoła zdrady. Ja taka nie jestem. Mimo tego, że życie mi bardzo dało w kość, naprawdę, to jest za mną i nie będę pisała o szczegółach, to pozostaje żal. Wyciągnęłam wnioski z przeszłości i idę dalej. Ale boli mnie to bardzo, kiedy bliski przyjaciel odsłania swą drugą twarz, gdy widzę co się dzieje z ludźmi. Relacje międzyludzkie nie są ważne, czyny, ani słowa. Liczy się tylko "ruchanie". Tak to widzę. Wiem, że sporo osób patrzy inaczej, ale są to przede wszystkim kobiety. Z mojego doświadczenia, obserwacji, spotykam wielu ludzi na swej drodze widzę, że bardzo mało jest stabilnych, szczęśliwych związków, opartych na rozsądku, miłości.

Biorąc pod uwagę me doświadczenia, czuję się niezmiernie źle, bo faceci traktują kobiety tak przedmiotowo. Kobiety też ich tak traktują - to nie ulega wątpliwości. Ale temat kobiet mnie nie interesuje, wiem że tutaj lecą stereotypy, ale nie do końca o to mi chodzi. Nasiąknęłam pewnymi poglądami, z którymi się nie zgadzam i ich nie przyjmuję i pytam Was: czy rzeczywiście tak to wszystko wygląda? Bo czuję w środku, że ja taka nie jestem (jestem osobą stabilną, stałą, wiedzącą czego chce od życia, szukającą szanującego mnie partnera - choć nie teraz, za jakiś czas, osoby z którą stworzę naprawdę coś poważnego - kogoś "na całe życie". Wiem, że to jest praca, ale ja jestem w stanie i chcę się jej podjąć), ale gdy patrzą na to co robią inni, to mi "szczęka" opada... Dla niektórych też jestem w pewnym stopniu "nadzieją" na to, że są porządni ludzie.

Boli mnie to, bo w 2 związkach byłam bardzo oszukiwana, nieszanowana (w końcu zakończyłam je oczywiście) i teraz mam "radary" dookoła głowy. Kiedy słyszę teksty typu: "prześpij się ze mną na jedną noc, co Ci szkodzi", albo "co za różnica czy kobieta jest zajęta, czy wolna", albo "seks to sport", to mi ręce opadają.

13 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-01-18 14:41:24)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Autorko, przykro mi, że takie masz doświadczenia i takich ludzi spotykałaś. Albo wybitnie miałas pecha, albo jakos "przyłozyłas do tego rękę", tzn. nie masz radaru, po którym takich ludzi wyłapujesz i odrzucasz wcześniej, albo kwestie środowiska - nie znam Cię, wiec nie wiem i nie chcę mówic.
Dla kontrastu, ja takich co opisałaś akurat znam margines. Zdradę znam jedną, i to z opowieści, i nie przypominam sobie nikogo, o kim wiedziałabym, że liczy się dla niego, jak to okresliłas "tylko ruchanie" (wiadomo, nie siedzimy ludziom w głowach, ale nawet taka jednostka otoczona innymi od niego ludźmi po prostu nie będzie tego realizować, bo nie ma z kim i jak). Mam tez jedną (dokładnie jedną) koleżankę, która twierdziła, że "seks to sport" (i to tez nie az takimi słowami) i raczej była ewenementem, a teraz jest w normalnym związku i nic mi nie wiadomo, by zdradzała.
Związki znajomych są różne i tak naprawdę tylko partnerzy wiedzą, jak miedzy nimi jest (i to nie zawsze), ale śmiem twierdzić, że jakiś większych patologii nie obserwuję. Widocznie mam jakies dziwne życie, ale dla mnie to, co piszesz, to egzotyka... Fakt, że nie mam chmary ludzi wokół siebie, dobrych przyjaciół garstkę, być może takie zachowania odrzucam podświadomie jeszcze na etapie preselekcji, dlatego okazuje się, ze na etapie "takich" znajomych mam mniejszość.
Więc wyciągnij sobie z tego srednią i przyjmij po prostu do wiadomości, ze ludzie są różni i żadne generalizowanie nie ma sensu :)

14

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
pitagoras napisał/a:
jdics napisał/a:

Wywodzę się z porządnego środowiska.....i widząc taki "chłam.......Jestem porządną kobietą...... kilka osób "z wartościami".......z byle kim", "

z taką retoryką to się nie dziw, że spotykasz tylko określony rodzaj ludzi.Zdrowy psychicznie facet jak usłyszy takie księżniczkowe farmazony raczej nie będzie zainteresowany kontaktem z Tobą.

Chyba pierwszy raz się zgodze z Toba. W mojej wypowiedzi była ironia o to srodowisko. Nie wiedziałem tylko ze "nozyce się idezwa". Myslalem ze to wina naiwnego myslenia. Jednak widze ze i przedmowca jest zdolny do refleksji. Teraz nie pozostaje nic innego jak zastosować to wszystko w swoim zyciu smile

15

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

No to widocznie mam pecha. Na to wychodzi.

Dzięki za odpowiedzi, uspokoiłam się.

-maniek_z_maniek - żadne nożyce się nie odezwały. a jeśli za księżniczkowatość uważacie kobiety, które nie sypiają z facetami "na jedną noc", tylko szukają normalności, no to co zrobić, choć i tak uważam że zdecydowana większość osób mnie po prostu nie zrozumiała, ale się nie dziwię, bo rzeczywiście rzuciłam tutaj stereotypami. przytłoczyło mnie wczoraj spotkanie z tym znajomym, radarów wcześniej nie miałam, to fakt, byłam bardzo bardzo naiwna.

dzięki za podniesienie na duchu, bo wchodzenie na to forum też nie pomaga, gdy się czyta tylko o zdradach i przemocy itp.

16

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Autorko, bo to jest specyfika forów - wątek zakłada się, gdy jest problem a wiec cos od normy odbiega. Raczej nikt nie zakłada wątków "mam super męża/żonę i jesteśmy szczęśliwi", "mam swietnych rodziców", "mam dobra prace i dużo kasy", "moje dzieci są super" itp. smile Stąd gdzie jak gdzie, ale na forach widać kumulację patologii wszelakich - w życiu jest lepiej lub gorzej, a na forach wyłącznie źle, bo przeciez nikt takich wątkow jw. nie założy.

17

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Do ChloeIllusion: ostatnio poradziłam przyjaciółce żeby sobie zerknęła na to forum (mnie pomogło bardzo, znalazłam wiele bardzo dobrych porad, ect. i ona powiedziała mi to samo: że to forum jest bardzo depresyjne, same zdrady, płacze, ect. No ale własnie nie chwalimy się przecież dostatnim życiem, bo nie o to tu chodzi).

Wracając do tematu. Bardzo rozśmieszył mnie fragment: bo ja jestem porządną kobietą big_smile Trochę mi to moherowym beretem pachnie (bez urazy).

Pitagoras też dobrze napisał: brzmisz na bardzo młodą osobę, która chyba mało w życiu doświadczyła. Popróbujesz to zobaczysz smile

Rozmawiając o przygodnym seksie, za chwilę możemy wejść na temat pigułek "po" (założę się, że autorka jest przeciwko). Tak już w życiu jest, że musimy się wyszaleć. Miałam ten okres w życiu, może nadal mam no i jakoś nie czuję się "nieporządną kobietą". Cieszę się swoim życiem, odkrywam, doświadczam (nie odczytujcie tego, że mam kilku kochanków lub że co tydzień jest nowy. Oj nie!). Życie jest jedno no i rób to, co ci odpowiada. Zadawaj się z takimi ludźmi, jacy ci odpowiadają. I pozwól żyć innym ich życiem tongue Ludzie posiadają wartości, tylko czasem potrzebują dojrzeć, by je wprowadzić w życie, potrzebują popełniać błędy by wyciągnąć z nich naukę i ogólnie nabrać życiowego doświadczenia.

Takie mamy czasy (i klimat) ze przygodny seks nie jest czymś wyjątkowym. Chyba musi jakieś nowe choróbsko się pojawić (a kysz) żeby ludzie przestali to praktykować tongue Na poważnie, jak to maniek napisał: socjologia, psychologia, może historia mogą dać nam odpowiedź.

18

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

No to widocznie mam pecha. Na to wychodzi.

To nie pech.
Raczej nie masz dobrych wzorców i masz niskie poczucie wartości i dlatego nie umiesz na dzień dobry odsiać facetów, którzy są niefajni i okazują Ci brak szacunku.
Dziewczyny dowartościowane też spotykają na swojej drodze co jakiś czas patałachów, tylko że nie poświęcają im więcej niż kilka minut swojego życia.

Wiek poststudencki to tak 26 +. W tym wieku większość sensownych osób płci obojga jest w związkach, część w małżeństwach.
A wśród wolnych facetów po 30, to dominują, albo tacy co się do związku nie nadają,albo go nie chcą.

Przede wszystkim zastanów się nad sobą i swoimi schematami i postaw na znajomości z rówieśnikami. W twoim wieku spokojnie możesz poznać jeszcze kogoś fajnego.
A jak Ci ktoś proponuje relacje bez zobowiązań, to się nie obrażaj, tylko po prostu powiedz, że nie jesteś zainteresowana. I już.

19

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

1. Zdarzyło mi się wziąć pigułkę "po". Nie jestem za, ani przeciw. To trudny temat.
2. Powiem jeszcze raz: doświadczeń mam bardzo dużo.
3. Nie obraziłam się na znajomego, wręcz przeciwnie, spędziliśmy bardzo miły, przyjacielski, sympatyczny dzień, mimo że obraził mnie bardzo mocno.
4. Akurat nie mam niskiej samooceny - miałam ją, bo psychopatyczni partnerzy ją we mnie wykreowali, jednak w porę się opamiętałam i zakończyłam toksyk.
5. Jeśli dla Was "porządność" to "moher", to ja nie wiem co się dzieje z Wami, ludzie. Fakt, nie powinnam była pisać, że jestem porządna, bo się o tym nie mówi - tak po prostu jest. Dziwi mnie tylko tak małe zrozumienie sedna mego wątku.

Dlaczego ludzie traktują seks jako kartę przetargową? Tego nie potrafię zrozumieć. A z Waszych odpowiedzi, kilku, się cieszę, bo dały mi nadzieję na to, że jednak nie jest tak źle. Z reszty - no nie wiem, czy się cieszę, po prostu osoby które siebie szanują są na wyginięciu, dla których seks jest z miłości, a nie dla zwykłego "ruchania" - no niestety, ja bym nie mogła się przespać z facetem do którego nic nie czuję i który traktuje mnie na równi z innymi i bym wiedziała, że następnego dnia prześpi się z inną. Ale Wy może tak potraficie. Ja nie. I uważam, że traktowanie swego ciała z szacunkiem i nie "rozdawanie" siebie jak leci, jest właśnie czymś w rodzaju ustabilizowanej moralności, pewnością siebie.

Zdradzacze i osoby sypiające z kim popadnie, albo wchodzące w układy friends with benefits to są zwykle zakompleksione osoby. Czy coś jeszcze jest powodem oprócz ich kompleksów, czy tam zranienia? Nie wiem, mogę powiedzieć "ich sprawa", mówiłam tak, dopóki mój wieloletni przyjaciel nie rzucił do mnie chamskim tekstem, o zabarwieniu takim jakiego nigdy nie słyszałam i nigdy w życiu bym się po nim nie spodziewała czegoś takiego. Skoro po tak niepozornej osobie mogę się spodziewać próżności i tekstów typu: "seks to sport", to co muszą reprezentować sobą inni ludzie?

Moim mankamentem jest to, że moją wizją jest brak wizji, jestem w punkcie zerowym, bo do takiego doprowadziłam swe myślenie, po ciężkich 3 latach dotychczasowych związków. Ludzie oszukują, manipulują, są nieszczerzy. Nie bawi mnie to. Pytam - czy zawsze tak jest? Czy wszyscy? Chciałam odpowiedzi mówiących, że nie wszyscy, mimo że mam taką nadzieję. Mało jest porządnych ludzi. Zbyt mało - o jakichkolwiek zasadach moralnych. Zasada: róbta co chceta do mnie nie przemawia.

20 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-01-18 18:17:39)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Piszesz

jdics napisał/a:

Dlaczego ludzie traktują seks jako kartę przetargową?.

A dalej

jdics napisał/a:

i nie "rozdawanie" siebie

To Ty traktujesz seks jako coś co można 'dać', co siłą rzeczy prowadzi do przeświadczenia, że można go również użyć jako towar tudzież kartę przetargową.
A to po prostu obustronna relacja- mniejsza o zasady na jakich się odbywa.Ale nie można go ani dać, ani użyć w żaden sposób.
I sedno problemu w tym, że jak ktoś ma inne podejście niż Ty byś chciała, to musi być be, zakompleksiony itp.

A w kwestii Twojego kolegi- zapewniam Cię, że jak ktoś ma/miewa wiele kobiet to się z tym nie obnosi i nie przechwala.Raczej chciał Ci zaimponować, podczas gdy w rzeczywistości pozostaje wiernym swej dłoni.

21

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

po prostu osoby które siebie szanują są na wyginięciu, dla których seks jest z miłości, a nie dla zwykłego "ruchania" - no niestety, ja bym nie mogła się przespać z facetem do którego nic nie czuję i który traktuje mnie na równi z innymi i bym wiedziała, że następnego dnia prześpi się z inną. Ale Wy może tak potraficie. Ja nie. I uważam, że traktowanie swego ciała z szacunkiem i nie "rozdawanie" siebie jak leci, jest właśnie czymś w rodzaju ustabilizowanej moralności, pewnością siebie.

Jak pisałam wcześniej - ludzie są różni, tacy i tacy. Więc albo masz wyjątkowego pecha, albo faktycznie nie potrafisz odsiać patologicznych ludzi na samym wstępie (pomijam, ze z powodu jakiś deficytów emocjonalnych może Cię do nich ciągnąć, bo bywa i tak).
Jak napisała Szarlotka: "Dziewczyny dowartościowane też spotykają na swojej drodze co jakiś czas patałachów, tylko że nie poświęcają im więcej niż kilka minut swojego życia." Być może to wyjasnia, dlaczego ja serio nikogo takiego nie pamiętam: ich mogło być 200 razy tyle, ile ludzi, o których napisałam, ale nie poswieciłam im nawet chwili uwagi, żeby ich zapamiętać. Więc pamiętam i utrzymuję kontakty z tymi, którzy mi odpowiadają. Reszta pewnie gdzies sobie jest, ale poza moją orbitą.

jdics napisał/a:

Zdradzacze i osoby sypiające z kim popadnie, albo wchodzące w układy friends with benefits to są zwykle zakompleksione osoby. Czy coś jeszcze jest powodem oprócz ich kompleksów, czy tam zranienia? Nie wiem, mogę powiedzieć "ich sprawa", mówiłam tak, dopóki mój wieloletni przyjaciel nie rzucił do mnie chamskim tekstem, o zabarwieniu takim jakiego nigdy nie słyszałam i nigdy w życiu bym się po nim nie spodziewała czegoś takiego. Skoro po tak niepozornej osobie mogę się spodziewać próżności i tekstów typu: "seks to sport", to co muszą reprezentować sobą inni ludzie?

No widzisz, i tu się różnimy: po co Ty w ogole o tych ludziach myślisz, skoro Ci nie pasują, rozważasz ich motywy, tracisz na to swoją energię, deprymujesz się? Czy są zakompleksione czy nie, mają traumy czy nie, czy jak powiedział Pitagoras - taki facet jest może wierny tylko swojej rączce, czy tez nie - co Cię to obchodzi? Rozumiem, ze takie słowa od wieloletniego przyjaciela bolą. No trudno, jego problem, staci przyjaciółkę, na pewno fajną, to przebolej jego utratę i nie rozciągaj tego na całą ludzkość. Naprawde będziesz widziała wokół siebie tylko takich ludzi, jeśli to im poswiecasz 90% swoich myśli, energii, rozważasz motywy, taplasz się w tym. Zostaw ich w spokoju, niech sobie żyją z dala od Ciebie, a Ty zbieraj siły dla osób, które są tego warte. Nie wszyscy muszą nam pasować i Ty tez nie wszystkim będziesz pasować, i ja też. Więc naprawdę lepiej zając się swoim życiem i ludzi, którzy nam pasują, a reszcie krzyżyk na drogę...

22 Ostatnio edytowany przez zrozumieckobiety (2015-01-18 20:04:50)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

bardzo dziwny temat, kiedy to ty sama wybieralas sobie tych partnerow do zwiazku
sa faceci zaliczace zdradacze i faceci przyjaciele romantycy
zgadnij kto ma wogole okazje na zdrady? ci wierni czy niewierni? ci co trzyma ich trzymac na lancuchu czy ci co ofiaruja ci zycie?
zwrocisz uwage na tego 2 ? widac nie bo nie masz z nimi doswiadczen i miec nie bedziesz bo ci sie taki nie spodoba
swiat zwierzat a ty pytasz o podstawowe rzeczy
i jeszcze obnoszac sie jaka jestes inna i wyjatkowa, bo robisz to z milosci i tylko z jednym
myslisz ze to jakies szczegolne? kobiety jak sie zakochaja to chca usidlic jednego zawsze a jak nie zakochaja to lataja na boki lub sa same

jedno zdanie jeszcze
tak naprawde przyciagamy podobnych ludzi do siebie, choc rozniacych sie plcia, chyba to sa wzorce emocjonalne
mozna sobie mowic jakim sie jest wspaniałym i ma sie porzadnosc, zasady nigdy nie kłamie
przyciagasz tych samych, tez tak uwazaja a knują po kątach

23

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

zgadzam się z Wami, przedmówcy i naprawdę wielkie dzięki za rozpisanie się na ten temat.

poświęciłam temu tematowi wiele energii bo: był moim wieloletnim przyjacielem, wyjaśniłam mu że "ja do takich nie należę, które sypiają z kim popadnie dla przyjemności", to dostałam odpowiedź: "będziesz tego żałowała zapewne, że nie czerpiesz z tego przyjemności". nie rozumiem tego typu podejścia. dziś miałam dzień na próbę zrozumienia, ale wniosek jest taki że po prostu tak jest i tyle.

wybrałam sobie partnerów do związku. tak w dużym skrócie: dla obu facetów byłam "tą pierwszą". kiedy zobaczyli "jak to jest", zaczęli rozglądać się na boki, zrzucając winę na mnie. zdradzali mnie. oczywiście, zaraz po tym gdy się zorientowałam, zerwałam kontakty. zwróciłam uwage na "tych konkretnych", bo mnie nosili na rękach, biegali za mną, stwarzali pozory naprawdę porządnych, fajnych, ułożonych facetów. pierwszy trochę gorzej się kamuflował, drugi - doskonale. zakochałam się, z tym że tego drugiego kochałam naprawdę.

ta sytuacja z przyjacielem jest trochę powiązana z moim byłym, tego którego tak kochałam, z którym byłam zaręczona. nigdy nie spotykały mnie takie sytuacje, a teraz ciągle koledzy moi wychodzą z niemoralnymi propozycjami, bardzo otwarcie, tłumacząc że "tak świat przecież wygląda".

mimo 2 zranień, bardzo poważnych, skutkujących długą chorobą nawet, wierzę w to, że kiedyś uda mi się stworzyć coś trwałego z kimś dla mnie ważnym. będę dużo nad tym pracowała, ażeby to przetrwało, ale nie ukrywam że dopuszczam już do swej świadomości że pewnego dnia się to skończy. takie jest życie. jednak ja wiem, że wszystko w życiu się kończy, nikomu nie można ufać w 100%.

dotychczas miałam romantyczne podejście do życia, idealistyczne. życie jednak kopnęło mnie w tyłek. tyle, że to spotkanie z przyjacielem (wieloletni przyjaciel z internetu, że tak to ujmę, poznaliśmy się jako dzieci i ostatnio spotkaliśmy na żywo) pokazało mi, jak to zjawisko jest szerokie, że ludzie się bawią seksem, czerpią z tego przyjemność próżną "bo taką mają ochotę". w życiu bym po nim tego nie poweidziała, zmienił się tak bardzo. nad tym boleję, świat jest jaki jest. ale ostatnio kilka razy miałam takie sytuacje, i śmiem twierdzić że to jest bardzo powszechne zjawisko. ja wcale tego nie szukam. izoluję się wręcz od tego typu sytuacji, bo nie czuję się w nich dobrze.

nie uważam, żebym była wyjątkowa. smutne jest to, że zjawisko wierności i oddania jest czymś coraz rzadziej spotykanym.

24

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

zwróciłam uwage na "tych konkretnych", bo mnie nosili na rękach, biegali za mną.

to chyba oczywiste, że taki finał potem.

jdics napisał/a:

ludzie się bawią seksem, czerpią z tego przyjemność

A co mają czerpać z seksu?Choroby?

25

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

jaka masz pewnosc ze bylas dla nich pierwszą? skad wiesz ze nie kłamali? udawac mozna wszystko, błony dziewiczej brak
atrakcyjni faceci (wewnetrznie i zewnetrznie) nie maja zadnego problemu ze znalezieniem seksu
jesli ci mieli problem, najwidoczniej oni sami sa problemowi ale tego nie dostrzegałaś. chcieli wiecej i wiecej, bo sa niedowartosciowani
a to ze biegali za tobą to tez pewna oznaka kompleksow, bo nie traktowali cie na rowni ze sobą, tylko jak ksiezniczke prawie ideał za ktora sie uwazasz

z drugiej strony kazda kobieta mniej lub bardziej jest zakompleksiona
ale ego nie pozwala sie do tego przyznac
zawsze chcecie byc te porządne, co robią lepiej niz inne, niełatwe, szanujące sie
ale mysl o tym, ze spisz z kims tylko z milosci jest tez wyrazem kompleksow
nie dlatego ze jestes taka porządna, a nie chcesz sie dzielic swoim facetem
nie chcesz by patrzył na inne, myslal o innych, gdy sypia z tobą
bolałoby cie to gdybys nie była n 1 miejscu, wiec nie czujesz ze zaslugujesz na bycie tą pierwszą
to że sobie tak powiesz i ustalisz granice, to ten człowiek sie do nich dostosuje i bedzie ci ściemniał, byle sie dobrac ci do majtek
stad tez walka o zaangazowanie takiego jegomościa i tym samym wpychasz sie w pułapke idealizmow
kazda kobieta to przechodzi, kazdy młody facet ktory "szanuje" kobiety to przechodzi
niektorzy madrzeja i widza swiat jakim jest, a nie jakim sobie w swojej glowie stworzyli
seks jest po coś, dla obu stron. nie odwdzieczasz sie nim za milosc, za bycie tą jedyną, a chcesz sobie sprawic frajdę, lub drugiej stronie
jesli boisz sie wyjsc na łatwą i nieporządną, to jest to kompleks bo miałabys w dupie przypinanie łatki kiedy robisz to na co masz ochote
milosc jest grą hormonow ktora sie konczy, lub wpędza w uzaleznienie toksyczne
pożądanie nie jest stałe i często szybko sie konczy, a zosaje milosc przyjacielska ktorej jako kobiety nie cierpicie, jest za nudna

masz duzo doswiadczen piszesz. i gdzie ta porządnosc?
chyba tylko sobie sama przypisujesz dobre cechy i ci zakompleksieni komplemenciarze ktorzy chca zasluzyc sobie na obcowanie z tobą
powiedziec mozna wszystko. bardzo w slowa wierzys

dawałaś sobą pomiatać. czego to oznaka? bycia w centrum uwagi, ofiarą
nigdy nie przyciagniesz dobrego mezczyzny gdy bedziesz wpadła w cos takiego
niestety ty powiesz ze to ich wina, ze to oni doprowadzili cie do rozpaczy
kolejna ktora nigdy ne jest winna...
spojrz na siebie, nie patrz na innych
przestwietl ego

kobiety probuja byc romantyczne, probujecie sie uwazac za lepsze bo jak seks to tylko z milosci, bo poglądy macie lepsze? tak
jakos my widzimy to inaczej, jako kompleksy i wyrachowanie, by zdobyc najlepszego samca tylko dla siebie
i zrobic tak by miec z niego jak najwiecej korzysci, by wyznawał taki same poglądy, urobic go
zmienic swiat
nie macie na to siły wiec cierpicie
idealizmem bedziesz niedlugo wymiotowała...

szacunek jednak za to ze udalo ci sie te zwiazki pokonczyc
tylko czy aby na pewno to ty je skonczylas, czy oni tym ze cie nie kochali, zdradzali i tak naprawde mieli tylko po to by cie przeleciec i miec kogokolwiek
nie dlatego ze az taka silna jestes

popieram Szarlotkanagorąco, pitagorasa

ludzi odpowiednich dla nas jest tak naprawde malo, a wiekszosc wchodzi w zwiazki bo tak "trzeba", bo sie wstydza bycia singlem, bo zegar biologiczny tyka, bo chca miec doswiadczenie
i klamia
egoizm nad idealizm autorko tematu
mniej pretensji do swiata, a zauwazenie ze ani nie jestes lepsza plcia, ani nie masz specjalnych zasad, tylko chcesz kogos miec na wylacznosc i by byl wierny tobie i tylko tobie. wtedy czujesz sie wyjatkowa i dowartosciowana

26

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

drogi przedmówco, tutaj również mogę Ci przypisać etykietkę osoby która uważa się za idealną, bo zna "prawdę". ale to jest Twoje spojrzenie, z niektórymi poglądami się zgadzam - z niektórymi nie.

nie chcę faceta tylko dla siebie. może to jest trudne do zrozumienia, ale ja chcę by facet był ze mną Z WYBORU. nie z musu.
chcę, by był moim przyjacielem. nie jestem głupia, wiem że facetów pociągają inne kobiety, taka jest już natura ludzka.
chcę by mnie kochał i odwrotnie. nie chcę idealizmu.

dużo sobie dopowiadasz, bardzo dużo. myślisz, że Ty znasz aż tak dobrze ludzi? rzucasz ogółami, tworząc własne teorie.

dlaczego każdy zwraca mi tutaj uwagę, że jestem "porządna"? że o tym mówię? to takie dziwne, że ludzie mają swe priorytety i mówią o tym, co jest dobre, co złe? co jest czarne, co białe? czego chcą w swym życiu, a czego nie?

ja żyję dla siebie. jeśli znajdzie się osoba, która zechce dzielić ze mną swe życie, będzie moją bratnią duszą w pewien sposób, to będzie dobrze. jeśli nie - cóż. życie.

mam dużo doświadczeń życiowych. czy "doświadczenia" są rozumiane tylko jako związkowe? nie. jestem młoda, dużo w życiu przeszłam, po prostu. zasługuję na to by być szczęśliwą. jestem. obawiam się, że ktoś to może kiedyś zburzyć. dlatego uważnie obserwuję i pytam. to źle? nie. każdy będzie każdego krytykował.

dlaczego w dzisiejszym świecie pokochanie drugiej osoby z wzajemnością wydaje się utopią? wcale nie chcę przesady, idealizmu. naprawdę. bo wiem, że to do niczego nie prowadzi, że jest to ułudą.

zrobiłam błąd, dwa poprzednie związki wynikały z mojej desperacji, to jest prawda. byłam dzieciakiem, nadal trochę jestem, jednak dojrzewam jako kobieta i uczę się wielu rzeczy.

27

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Desperacja w szukaniu związku to najgorsze co można zrobić, bo wówczas przymykamy oko na wiele negatywnych cech partnera, które normalnie by nam mocno przeszkadzały. Albo co gorsza ich nie dostrzegamy.
Masz prawo być szczęśliwą. Co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Ale bardzo poważnie przeanalizuj dawne związki i głowa do góry. Ja też nie wierzyłam, że znajdę tego jedynego, a gdy przestałam szukać sam się pojawił wink.

28

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

Ostatnio rozmawiałam ze znajomym i powiedział mi, że sypia z wieloma kobietami (bliskimi koleżankami, a nie przypadkowymi).

Gdy jest w związku to nie sypia, oprócz ze swoją dziewczyną. Twierdził, że spał jakoś z 8 kobietami dotychczas i że to bardzo mało, bo koledzy z większą ilością. Po tym spotkaniu mam sprany mózg, totalnie.


Zastanawia mnie:

1. Dlaczego mężczyźni w zdecydowanej większości (moi znajomi, koledzy, każdy mój ex) zdradzają, szukają okazji, są niewierni?

2. Dlaczego ludzie nie wierzą w miłość, tracą swe wartości? Czy ja jestem mamutem? big_smile Czy miłość istnieje między ludźmi? (i dlaczego nie...)

3. Dlaczego stałość i stabilizacja między partnerami jest tak trudna do osiągnięcia? (zwykle mężczyzna zdradzi, oszuka)...

4. Dlaczego mężczyźni, zranieni raz, czy dwa, poddają się i szukają seksu "dla sztuki"?

5. Dlaczego mężczyźni traktują seks jako sport?

Dzięki...

1. Nie wszyscy smile
2. Również nie wszyscy, nie jesteś mutantem wink
3. Nie tylko mężczyzna zdradza. Mojego obecnego faceta zdradziła kobieta. Dlaczego? Bo nie może mieć dzieci. Dlaczego to zrobiła? Zacytuję (Psy): "bo to suka była...."
4. A tego to nie wiem
5. Nie widzę nic złego w traktowaniu seksu jak sportu uprawianego W JEDNEJ STAŁEJ PARZE (coś jak nie wiem... łyżwiarze figurowi, tancerze, jeździec i koń). Nie każdy stosunek musi być na zasadzie "o jeju jak się kochamy, ma być tak romantycznie itd.). Seks między parą też może wyglądać (wiem, że głupie porównanie, ale inne nie przychodz mi do głowy) w filmach porno. I nie ma w tym nic złego.

29

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Myślę, że przede wszystkim musisz pogodzić się z tym, że świata nie naprawisz i ludzi nie zmienisz, każdy i tak będzie jaki jest, a jak powiedział ktoś wcześniej - ciężko jest trafic na osobę, która jest po prostu dla nas. Naucz się skupiać na sobie, takich ludzi olewać, a uwagę dawać tylko tym, którzy w Twojej opinii na nią zasługują, być bardziej samowystarczalna emocjonalnie. Bo jeśli nie jesteś, najlepiej wyczuwają to właśnie wszelkie "patologie" bo myślą, ze zgodzisz się na wszystko. I daj ludziom szczerze, z serca prawo życ tak, jak chcą, nawet z 5 obcymi partnerami dziennie big_smile Nikt nie zmusza Ciebie ani mnie do tego, każdy podejmuje własne decyzje.

Odniosę się do ostatniego zdania Kammiś - tak, ba, może nawet wyglądac jak z Grey'a, ale jeśli obojgu to pasuje big_smile Mało tego, może tak nawet wygladac seks obcych ludzi, niekoniecznie pary, jeśli tez im to odpowiada. Bo jesteśmy wolnymi ludźmi i wszystko jest kwestią WYBORU. I nie miejmy pretensji do innych, że są inni - bo wlasnie na tej zasadzie bardziej "wyzwoleni" panowie mogą mieć ją do Ciebie, że jesteś "porządna". A wystarczy niech każdy się kisi w swoim sosie...

30

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
ChloeIllusion napisał/a:

Myślę, że przede wszystkim musisz pogodzić się z tym, że świata nie naprawisz i ludzi nie zmienisz, każdy i tak będzie jaki jest, a jak powiedział ktoś wcześniej - ciężko jest trafic na osobę, która jest po prostu dla nas. Naucz się skupiać na sobie, takich ludzi olewać, a uwagę dawać tylko tym, którzy w Twojej opinii na nią zasługują, być bardziej samowystarczalna emocjonalnie. Bo jeśli nie jesteś, najlepiej wyczuwają to właśnie wszelkie "patologie" bo myślą, ze zgodzisz się na wszystko. I daj ludziom szczerze, z serca prawo życ tak, jak chcą, nawet z 5 obcymi partnerami dziennie big_smile Nikt nie zmusza Ciebie ani mnie do tego, każdy podejmuje własne decyzje.

Odniosę się do ostatniego zdania Kammiś - tak, ba, może nawet wyglądac jak z Grey'a, ale jeśli obojgu to pasuje big_smile Mało tego, może tak nawet wygladac seks obcych ludzi, niekoniecznie pary, jeśli tez im to odpowiada. Bo jesteśmy wolnymi ludźmi i wszystko jest kwestią WYBORU. I nie miejmy pretensji do innych, że są inni - bo wlasnie na tej zasadzie bardziej "wyzwoleni" panowie mogą mieć ją do Ciebie, że jesteś "porządna". A wystarczy niech każdy się kisi w swoim sosie...

Czy ja jestem porzadna?
Mhm. Ja mam bardzo silny damski instynkt samozachowawczy, dlatego nie zdecydowalabym sie na seks z kims komu nie ufam.
Jedyne co potepiam to zdrady.
Jak dwie osoby sa singlami niech sobie robia co chca.
Chcialam sie tutaj odniesc to wyobrazenia kobiet ze seks ma byc "serduszkowy do potegi". Jak to pare razy slyszalam "my nie uprawiamy seksu, my sie kochamy". Tylko ze fizjologia faceta jest inna i czas w koncu zaakceptowac to ze to nie jest dla niego potrzeba najwyzsza tylko rowniez taka jak jedzenie, sen czy za przeproszeniem pojscie do kibla - potrzeba fizjologiczna, nie wyzszego rzedu. I gdyby moze kobiety pojely ze mozna czasem po prostu uprawiac seks, dla rozrywki, sportu, przyjemnosci, zaskopojenia, rozladowania to byloby wszystkim latwiej.

31 Ostatnio edytowany przez ChloeIllusion (2015-01-19 02:56:21)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Ja się z Tobą zgadzam, tylko ludzie mają różną wrażliwość, oczywiście głownie kobiety, ale mężczyźni tez są różni - jeden musi jak w porno, dla drugiego jednak to będzie potrzeba nieco wyższego rzędu, niż pojscie do kibla smile i chce isc do łóżka z kobietą, którą kocha i w sposób, o którym wie, że jej tez odpowiada, co gorsza wcale nie zawsze i wszędzie smile Może nie będzie się tak nad tym roztkliwiał, jak kobieta, ale tez nie każdy podchodzi do tego rownie mechanicznie (a nawet ten sam facet może podchodzić roznie w zaleznosci od tego, z kim, w jakim wieku itp.). Mogą być pewne podobieństwa, ale akurat seksualność jest wrazliwą sprawą i zależy od wielu czynnikow, nie wszystko jest czarne i białe - "bo facet musi jak w porno, a kobieta z serduszkami".
Tak samo, jak "gdyby kobiety pojęły, że można dla rozrywki czy sportu"... No OK, tylko dlaczego my mamy wszystko pojmować i postępować wbrew własnym potrzebom, jeśli akurat nie chcemy dla rozrywki czy sportu, robic cos wbrew sobie? Dlaczego to facet, jeśli dla niego jest to potrzeba typu jedzenie, nie może pojąć, ze dla nas jest inaczej? Ano dlatego, ze po prostu trzeba się dobrać. Wrazliwa na tym punkcie, romantyczna kobieta nie wytrzyma z facetem, który chce dla sportu i jak z porno, bo może jej to seks w ogole obrzydzić, a on będzie jeszcze bardziej sfrustrowany. Ale przecież są i kobiety, które tak też lubią, wiec niech trafi na taką, to będzie im jak w niebie. Tak samo jak pary, które "tylko się kochają" - czemu nie, jeśli obojgu to odpowiada, a widać jakos odpowiada, skoro z nią jest. Więc wniosek jest w sumie pozytywny - jesteśmy różni i każdy z nas ma szanse trafic na to, co mu odpowiada - jeśli nie od razu, to metodą prób i błędów smile

32

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

milosc jest grą hormonow ktora sie konczy, lub wpędza w uzaleznienie toksyczne

Mylisz, chłopaku, Miłość i pożądanie. Ta pierwsza nie mija jak jest "nudno" czy fiutek nie staje w 5 min.
Takie pojmowanie miłości to wynik konsumpcyjnego do wyrzygu podejścia, które polega na tym, że ludziom nie chce się tak naprawdę o nic postarać (pomimo szumnych deklaracji), bo "za rogiem" czeka już ktoś nowy, może 'lepszy'? a jak nie za tym rogiem to za następnym. A świstak siedzi i zawija..bo problemy ciągle te same: "miłość" znowu się kończy po 2-3 latach. "Miłość" w sensie.

33

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
ChloeIllusion napisał/a:

Ja się z Tobą zgadzam, tylko ludzie mają różną wrażliwość, oczywiście głownie kobiety, ale mężczyźni tez są różni - jeden musi jak w porno, dla drugiego jednak to będzie potrzeba nieco wyższego rzędu, niż pojscie do kibla smile i chce isc do łóżka z kobietą, którą kocha i w sposób, o którym wie, że jej tez odpowiada, co gorsza wcale nie zawsze i wszędzie smile Może nie będzie się tak nad tym roztkliwiał, jak kobieta, ale tez nie każdy podchodzi do tego rownie mechanicznie (a nawet ten sam facet może podchodzić roznie w zaleznosci od tego, z kim, w jakim wieku itp.). Mogą być pewne podobieństwa, ale akurat seksualność jest wrazliwą sprawą i zależy od wielu czynnikow, nie wszystko jest czarne i białe - "bo facet musi jak w porno, a kobieta z serduszkami".
Tak samo, jak "gdyby kobiety pojęły, że można dla rozrywki czy sportu"... No OK, tylko dlaczego my mamy wszystko pojmować i postępować wbrew własnym potrzebom, jeśli akurat nie chcemy dla rozrywki czy sportu, robic cos wbrew sobie? Dlaczego to facet, jeśli dla niego jest to potrzeba typu jedzenie, nie może pojąć, ze dla nas jest inaczej? Ano dlatego, ze po prostu trzeba się dobrać. Wrazliwa na tym punkcie, romantyczna kobieta nie wytrzyma z facetem, który chce dla sportu i jak z porno, bo może jej to seks w ogole obrzydzić, a on będzie jeszcze bardziej sfrustrowany. Ale przecież są i kobiety, które tak też lubią, wiec niech trafi na taką, to będzie im jak w niebie. Tak samo jak pary, które "tylko się kochają" - czemu nie, jeśli obojgu to odpowiada, a widać jakos odpowiada, skoro z nią jest. Więc wniosek jest w sumie pozytywny - jesteśmy różni i każdy z nas ma szanse trafic na to, co mu odpowiada - jeśli nie od razu, to metodą prób i błędów smile

duzo czesciej jednak slyszy sie ze romantyczna kobieta wybiera przeciwienstwo i zimnego niewylewnego tajemniczego

Elle88 napisał/a:

milosc jest grą hormonow ktora sie konczy, lub wpędza w uzaleznienie toksyczne

Mylisz, chłopaku, Miłość i pożądanie. Ta pierwsza nie mija jak jest "nudno" czy fiutek nie staje w 5 min.
Takie pojmowanie miłości to wynik konsumpcyjnego do wyrzygu podejścia, które polega na tym, że ludziom nie chce się tak naprawdę o nic postarać (pomimo szumnych deklaracji), bo "za rogiem" czeka już ktoś nowy, może 'lepszy'? a jak nie za tym rogiem to za następnym. A świstak siedzi i zawija..bo problemy ciągle te same: "miłość" znowu się kończy po 2-3 latach. "Miłość" w sensie.

tak kazdy moj pseudo zwiazek sie konczył ze strony kobiety
nie widze innego pojmowania z waszej strony kiedy nie ma fascynacji od 1 wejrzenia > i to sie konczy
inne zwiazki trwały tylko gdy zapewniałem duzo rozrywek za pieniadze
czuje sie zawsze wykorzystywany przez kobiety do czegos. do zapewnienia rodziny, prestizu, atrakcji
jak tu robic przesiew kiedy to wszystko jest przesączone uprzedmiotiowieniem i desperacja, oszustwem mozna powiedziec uczuciowym

34 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-19 05:23:05)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

nie widze innego pojmowania z waszej strony kiedy nie ma fascynacji od 1 wejrzenia > i to sie konczy
inne zwiazki trwały tylko gdy zapewniałem duzo rozrywek za pieniadze
czuje sie zawsze wykorzystywany przez kobiety do czegos. do zapewnienia rodziny, prestizu, atrakcji

Ja bym zadała inne pytanie.. Co w Tobie powoduje, że przyciągasz taki a nie inny typ kobiet, a te, które rzekomo by Ci odpowiadały pod względem intencji i oczekiwań, nie zauważasz i najwyraźniej odrzucasz?

Jeśli sądzisz, że wszystkie związki z określonym typem kobiet to dzieło nieszczęśliwego zbiegu okoliczności to masz ważną lekcję do odrobienia..m.in. o tym, jak działała nasza podświadomości i prawo przyciągania.

35

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Elle88 napisał/a:

Ja bym zadała inne pytanie.. Co w Tobie powoduje, że przyciągasz taki a nie inny typ kobiet, a tych które rzekomo by Ci odpowiadały pod względem intencji i oczekiwań, nie zauważasz i najwyraźniej odrzucasz?

Jeśli sądzisz, że wszystkie związki z określonym typem kobiet to dzieło nieszczęśliwego zbiegu okoliczności to masz ważną lekcję do odrobienia..m.in. o tym, jak działała nasza podświadomości i prawo przyciągania.

Najprościej i najwygodniej jest zwalić całą winę za własne niepowodzenia na innych lub ten nieszczęsny los. Taki rodzaj zleniwienia. To logiczne, że nie mamy wpływu (możemy dawać argumenty, aby zmienili decyzję, ale nadal to oni ją podejmują) na czyny innych ludzi. Dowolnie możemy zmieniać tylko własne postanowienia i działania. A do tego trzeba głębokiej refleksji nad samym sobą oraz samozaparcia we wprowadzaniu zmian. Wyrzeczenia się "boskiej idealności" oraz "nieomylności". Trochę samoświadomości.
Zazwyczaj to co człowiek uważa za złą nieuchronność, wynika z jego własnej działalności.

36

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

prawdopodobnie jakieś konkretne emocje, które mówiły mi że pasujemy do siebie i czujemy sie ze soba wysmienicie
widze jednak w tych kobietach jedna ceche wspolna. mechanizm wypierania jak w wątku osławionego roberta

37

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Wiesz, emocje całkiem dobrze wywoływane są na bazie wzorców, dla osoby nieświadomej dokonanie rozróżnienia między podświadomym mechanizmem doboru partnera, a właściwym dla siebie wyborem jest praktycznie niemożliwe.
Druga uwaga, którą możesz przyjąć za pewnik to, że im bardziej poszukujesz przyczyny swoich niepowodzeń miłosnych na zewnątrz, tym dalej jesteś od prawdziwego ich źródła.

38

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

No i robi się kolejny wątek o niczym.Zaraz będzie sakramentalne ''prawdziwa miłość'' i rozdział na dojrzałych-niedojrzałych...

39 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-01-19 11:29:01)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

"Moim mankamentem jest to, że moją wizją jest brak wizji, jestem w punkcie zerowym, bo do takiego doprowadziłam swe myślenie, po ciężkich 3 latach dotychczasowych związków. Ludzie oszukują, manipulują, są nieszczerzy. Nie bawi mnie to. Pytam - czy zawsze tak jest? Czy wszyscy? Chciałam odpowiedzi mówiących, że nie wszyscy, mimo że mam taką nadzieję. Mało jest porządnych ludzi. Zbyt mało - o jakichkolwiek zasadach moralnych. Zasada: róbta co chceta do mnie nie przemawia."

Tutaj piszesz o istocie tego wszystkiego. Bo jesli oczekujesz milosci wchodzac w zwiazki, zasady wchodzenia w zwiazek z milosci nie przestrzegajac (np. oczekujesz milosci ale jej nie ma z obu stron) to czego sie w wyniku koncowym spodziewasz jak nie rozczarowania? Kirujac sie tylko powierzchownoscia?

Wchodzenie w zwiazke nie polega bowiem na tym ze ktos sie napatoczy, mily, wolny, majetny, pociagajacy, przystojny ale kiedy jest miedzy wami nutka uczucia, ktorej nawet nie mozna utozsamiac z porzadaniem. Cos co sie pamieta od samego poczatku az po starosc. Cos co ujelo od pierwszego momentu albo powstalo doglebnie z czasem. Byc moze wymaga to innych wymagan w stosunku do swoich wyborow, zeby nie byly namiastka prawdziwych wyborow. Oczywiscie mozna jezdzac po Polsce narzekac na stan polskich drog ze kazda kiepska albo podjac wysilek niezgody na bylejakosci i wyjsc dalej, poprzez zmiane swojego podejscia, wieksza cierpliwosc.

40

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
ChloeIllusion napisał/a:

Ja się z Tobą zgadzam, tylko ludzie mają różną wrażliwość, oczywiście głownie kobiety, ale mężczyźni tez są różni - jeden musi jak w porno, dla drugiego jednak to będzie potrzeba nieco wyższego rzędu, niż pojscie do kibla smile i chce isc do łóżka z kobietą, którą kocha i w sposób, o którym wie, że jej tez odpowiada, co gorsza wcale nie zawsze i wszędzie smile Może nie będzie się tak nad tym roztkliwiał, jak kobieta, ale tez nie każdy podchodzi do tego rownie mechanicznie (a nawet ten sam facet może podchodzić roznie w zaleznosci od tego, z kim, w jakim wieku itp.). Mogą być pewne podobieństwa, ale akurat seksualność jest wrazliwą sprawą i zależy od wielu czynnikow, nie wszystko jest czarne i białe - "bo facet musi jak w porno, a kobieta z serduszkami".
Tak samo, jak "gdyby kobiety pojęły, że można dla rozrywki czy sportu"... No OK, tylko dlaczego my mamy wszystko pojmować i postępować wbrew własnym potrzebom, jeśli akurat nie chcemy dla rozrywki czy sportu, robic cos wbrew sobie? Dlaczego to facet, jeśli dla niego jest to potrzeba typu jedzenie, nie może pojąć, ze dla nas jest inaczej? Ano dlatego, ze po prostu trzeba się dobrać. Wrazliwa na tym punkcie, romantyczna kobieta nie wytrzyma z facetem, który chce dla sportu i jak z porno, bo może jej to seks w ogole obrzydzić, a on będzie jeszcze bardziej sfrustrowany. Ale przecież są i kobiety, które tak też lubią, wiec niech trafi na taką, to będzie im jak w niebie. Tak samo jak pary, które "tylko się kochają" - czemu nie, jeśli obojgu to odpowiada, a widać jakos odpowiada, skoro z nią jest. Więc wniosek jest w sumie pozytywny - jesteśmy różni i każdy z nas ma szanse trafic na to, co mu odpowiada - jeśli nie od razu, to metodą prób i błędów smile

A ja będę stała na stanowisku, które zresztą udowodnione jest i każdy specjalista to powie, że seks jest potrzebą FIZJOLOGICZNĄ.
i dla kobiet, i dla mężczyzn. Kobiety dorabiają do tego ideologię.

41

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

wątek o niczym? niezupełnie.

ja nie jestem nastawiona na branie, ale na dawanie i branie. smile jakkolwiek... a od związku oczekuję przyjaźni, wyższych uczuć, z seksem w przypadku gdy dana osoba jest mi bliska i traktuje mnie poważnie, nie wybrzydzam. seks to dla mnie bardzo ważna rzecz w związku - gdy nie jestem w związku nie istnieje dla mnie ten temat, chyba że na forach wink. nie rozumiem po prostu myślenia osób które spotykają się na przygodny seks - nie rozumiem. ale nie jest tak, że potępiam. miałam propozycję, jestem singlem, odmówiłam. nie odpowiada mi taki tryb życia, nie mam takiej potrzeby by spotykać się z facetami na seks.

zdziwiła mnie propozycja kolegi, powiedziana w dość gwałtowny sposób, miewałam wcześniej takowe, ale nie przywiązywałam do nich wagi, bo były one od osób dla mnie mało ważnych. ten kolega był i nadal jest bliskim kumplem. zdziwiła mnie jego postawa, ale jej nie potępiam - to jego sprawa, co robi ze swoim f.

seks z punktu widzenia biologicznego służy prokreacji. zgoda. z punktu widzenia "życiowego" i sensorycznego - przyjemności. z punktu widzenia mojego - oprócz tych dwóch wcześniejszych, dla mnie to jest bliskość z drugą osobą, a nie mam potrzeby zbliżać się tak do kogoś, kogo nie znam, albo kto jest "kolegą" do którego nic nie czuję większego. może to bardzo pierwotne, bo "nie jest odpowiednim samcem z którym mogłabym mieć dzieci, bo jest typem kobieciarza, a mi zależy na stałości", z baaardzo prymitywnego punktu widzenia tak to działa również. ale ja bym chciała sobie ułożyć życie za jakiś czas, z facetem który będzie mi wierny. po różnych sytuacjach, powątpiewam czy faceci potrafią, w ogóle, czy ludzie, kobiety też, czy potrafią i jaka jest skala tej tendencji chodzenia do łóżka dla przygody, bez zaangażowania.

ok, są sytuacje kiedy jest osoba w takiej relacji, a potem zmienia kurs, bo poznaje kogoś z kim chce się związać na stałe, a nie na przygodę seksualną. ale tak bywa chyba rzadko. jeśli ktoś ma luźne podejście do seksu, na zasadzie jedzenia, to chyba przeważnie to się utrzymuje - jeśli będzie stały związek, to po czasie zacznie brakować tych różnych kobiet które kiedyś były na zawołanie. był seks, było fajnie, nikt nie marudził że trzeba pozmywać, zająć się psem, posprzątać. zwykle na takie układy idą ludzie niedojrzali, tak jest? mam rację? nie wiem, pytam.

nie przyjmuję postawy roszczeniowej, niczego nie defniniuję. po prostu pytam.

42 Ostatnio edytowany przez zrozumieckobiety (2015-01-19 20:43:55)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

nie mam potrzeby zbliżać się tak do kogoś, kogo nie znam, albo kto jest "kolegą" do którego nic nie czuję większego. może to bardzo pierwotne, bo "nie jest odpowiednim samcem z którym mogłabym mieć dzieci, bo jest typem kobieciarza, a mi zależy na stałości", z baaardzo prymitywnego punktu widzenia tak to działa również. ale ja bym chciała sobie ułożyć życie za jakiś czas, z facetem który będzie mi wierny.

chemia dziala tak ze nie wybierasz swiadomie partnera
typ kobieciarza jest atrakcyjny bo skads te kobiety zainteresowane bierze
jak jest atrakcyjny to jest duza szansa ze bedzie cie pociagal takze
jesli chcesz z nim uprawiac seks to biologia za ciebie wybrala, a nie ty bo ma takie i takie cechy charakteru. to sie liczy do zycia, a nie do milosci
jesli wiesz ze bedzie wierny to jest to rozsądek, a wiec mozesz isc z nim do lozka z przyjazni i to bedzie najwieksze uczucie ktore poczujesz
czytaj inne tematy 'on mnie kocha, on mnienie zdradzi, wiem to!' i tak powstaje idealizacja
przyjazn to tez jakas bliskosc przeciez ale bez fajerwerkow
ktore i tak mijaja i w nawet najbardziej prządliwym zwiazku opartym na zapachu i wygladzie

chciec mozna duzo, a ludzi dopasowanych jak wspomnialem jest malutko
wielu z nas nigdy nie poczulo czegos takiego jak motylki i mowia ze to abstrakcja
duz czesciej sie widzi ze jedna strona ugania sie za druga
jesli dwie strony dobrze zyja ze soba to juz mozna powiedziec ze sa przyjaciolmi
chcesz miec dobrze wybierz przyjazn
chcesz milosci musisz miec zle
na to wychodzi

zauwaz jak opisujesz seks, w niknij w to
bez zwiazku dla ciebie moze nie istniec
czyli nie uzywasz go do przyjemnosci a sluzy on w jakims celu
ano takim by zwabic atrakcyjnego samca
taka zaplata za jego milosc i to ze ma pasujace geny
facet z kolei bierze przyjemnosc i chce seksu praktycznie na codzien jesli jest zdrowy
zaplodnienie przy okazji, bez dorabiania otoczki

kammis ladnie napisala ale to pewnie wynika z tego ze nie chce miec dzieci i jest swiadoma, nowoczesna kobieta
nie musi uruchamiac seksu tylko z tym z kim moglaby miec dzieci
a moze to tez podswiadomosc ze moglaby miec z nim dzieci gdyby chciala
moze chodzi tylko o to ze kobiety uprawiaja seks tylko z tymi z ktorymi moglyby miec dzieci, a ze nie chca to juz decyzja umysłu

43

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

wątek o niczym? niezupełnie.



ok, są sytuacje kiedy jest osoba w takiej relacji, a potem zmienia kurs, bo poznaje kogoś z kim chce się związać na stałe, a nie na przygodę seksualną. ale tak bywa chyba rzadko. jeśli ktoś ma luźne podejście do seksu, na zasadzie jedzenia, to chyba przeważnie to się utrzymuje - jeśli będzie stały związek, to po czasie zacznie brakować tych różnych kobiet które kiedyś były na zawołanie. był seks, było fajnie, nikt nie marudził że trzeba pozmywać, zająć się psem, posprzątać. zwykle na takie układy idą ludzie niedojrzali, tak jest? mam rację? nie wiem, pytam.

Dużo osób się zmienia - i pań i panów.
Bo studia to są okres, kiedy większość "szaleje".
Ok, ja nie szaleję, ale ja jestem specyficzna.
Mój szalał i miał luźne podejście, po studiach (jeszcze na długo przed tym jak się poznaliśmy, bo jest ode mnie trochę starszy) się ustatkował.
Wiesz, ja nie uznaję tego marudzenia. Ani z jednej ani z drugiej strony. Każdy sam wykonuje swoje obowiązki, tak jak wykonywał je jak mieszkał sam.
Dzięki temu chcemy do siebie wracać po całym dniu, bo jedno drugiemu za uszami nie ględzi.
A jak mi kran cieknie? Do hydraulika dzwonię. Zresztą mój facet i tak wie co z tym zrobić tyle samo jak ja - czyli nic big_smile

44

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
jdics napisał/a:

zwykle na takie układy idą ludzie niedojrzali, tak jest?.

A co ma tu dojrzałość?
Powiem Ci.Większość facetów byłaby zainteresowana takimi zabawami.Wyłączając ekstremistów religijnych, jakichś totalnie oderwanych od świata romantyków normalny zdrowy facet będzie zainteresowany posiadaniem niezobowiązujących relacji z pięknymi kobietami.
Oczywiście zaraz się odezwą hejterzy, jednak wg. mnie potężna grupa (moim zdaniem większość) facetów opiewających monogamię i oficjalnie potępiających przygodne numerki, najzwyczajniej w świecie nie ma możliwości zakosztowania takowych, więc sobie dorabia piękne ideologie.
Dziwnym trafem bogaci i przystojni zazwyczaj znają takie układy aż nader dobrze.Podobnie kobiety o ponadprzeciętnej urodzie raczej z niejednego pieca chleb jadły.
Tymczasem szczególną nienawiść do przygodnych związków żywią ci, którym nikt takich nie proponuje.

45

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
pitagoras napisał/a:
jdics napisał/a:

zwykle na takie układy idą ludzie niedojrzali, tak jest?.

A co ma tu dojrzałość?
Powiem Ci.Większość facetów byłaby zainteresowana takimi zabawami.Wyłączając ekstremistów religijnych, jakichś totalnie oderwanych od świata romantyków normalny zdrowy facet będzie zainteresowany posiadaniem niezobowiązujących relacji z pięknymi kobietami.
Oczywiście zaraz się odezwą hejterzy, jednak wg. mnie potężna grupa (moim zdaniem większość) facetów opiewających monogamię i oficjalnie potępiających przygodne numerki, najzwyczajniej w świecie nie ma możliwości zakosztowania takowych, więc sobie dorabia piękne ideologie.
Dziwnym trafem bogaci i przystojni zazwyczaj znają takie układy aż nader dobrze.Podobnie kobiety o ponadprzeciętnej urodzie raczej z niejednego pieca chleb jadły.
Tymczasem szczególną nienawiść do przygodnych związków żywią ci, którym nikt takich nie proponuje.

100% zgody
tyle ze odezwa sie zaraz kobiety tradycyjne ktore mowia ze uprawiaja seks tylko z milosci bo sie szanuja
a propozycji maja mnostwo, tyle ze akurat odmawiaja

latwo odmawiac tym ktorym nie jest sie zainteresowaną smile

46

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Tymczasem szczególną nienawiść do przygodnych związków żywią ci, którym nikt takich nie proponuje.

HHAHHAHA. Jasne, bo to wielki zaszczyt być okazjonalnie "przelatywaną", najlepiej w terminie kiedy takiemu samcowi pasuje big_smile

A co jeśli ktoś mając takie propozycje, ale z drugiej strony nawet, nie korzysta? Jaki kompleks takiej osobie przypiszesz? Chyba co najmniej musi być debilem, nie wykorzystując okazji..

Uwielbiam takie 0-1 myślenie.

47

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Elle88 napisał/a:

A co jeśli ktoś mając takie propozycje, ale z drugiej strony nawet, nie korzysta?

Propozycja jest nieciekawa najpewniej.
Oczywiście każdy może sobie myśleć co chce.Można oczywiście podejmować teraz dywagacje z gatunku ''każdemu podoba się co innego'' i takie tam.
Można.
Ale ja akurat znam osobiście kilka kobiet, które podobają się każdemu facetowi i każdy by się z nimi bujnął.Gdyby mógł.
Nie będę nikogo przekonywał, bo po co.Od kilku lat funkcjonują w Polsce tzw. testerki wierności.Między 300-500 zł. kosztuje takie sprawdzanie arcy-wiernego męża.Jak ktoś chce się przekonać...

48

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

pitagoras: Wierze Ci, że są takie osoby, tylko nie lubię uogólnień. 300-500zł to akurat nie jest na tyle 'zaporowa cena' by chętny się wahał wink ale mniejsza.

W każdym razie dobiłeś do sedna "propozycja musi być atrakcyjna" -bingo.
a co jeśli dla kogoś samo opakowanie, choćby nie wiem jak atrakcyjne, było jednak nie wystarczające? Jesteś w stanie w to uwierzyć, czy ni uja?

49

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

atrakcyjne opakowanie, z dobra gadka, z klasa, zaczyna cie uwodzic bo jest inteligeny, ma seksowny mozg
wie co na ciebie działa
zblizacie sie coraz mocniej
nie odmowisz

on robi to samo z kazda kolejna
jedzie na "programie" ktory jest atrakcyjny w podrywie i wiekszosc reaguje na takiego dobrze

jak ktos ma program "zostane przyjacielem" i nic nie zmieni to tak robi cale zycie
to on dostaje odmowy, bo ma nieatrakcyjna oferte

ale to zadna odmowa odmawiac komus kto nam nie pasuje i nawet nie stworzy iluzji tego

50 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-19 22:06:30)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

atrakcyjne opakowanie, z dobra gadka, z klasa, zaczyna cie uwodzic bo jest inteligeny, ma seksowny mozg
wie co na ciebie działa

Ok. A ja to widzę, pochlebia mi to, ale..obserwuję, nie ściągam majtek przez głowę. Patrzę co jeszcze, poza seksem , jest w stanie mi zaoferować. Mogę? Mogę.
I co, jest czarnym magiem, że ja nie mam wolnej woli i odrobiny świadomości by wiedzieć kiedy warto w cos brnąć, dla chwili przyjemności, a kiedy odpuścić?

Glupia nie jestem, wiem, że robi tak z każdą. Tylko to nie dodaje mu w moich oczach uroku ani seksapilu, rozumiem, że niektórym taki strzał rywalizacji działa na głowę. Mnie akurat nie.
Przypuszczam, że jest nas więcej.

Naprawdę, skończmy z tymi ogólnikami.

ale to zadna odmowa odmawiac komus kto nam nie pasuje i nawet nie stworzy iluzji tego

Jak ktoś szuka iluzji w relacjach to tym bardziej nie pogadamy wink

51

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

skad wiesz ze robi tak z kazda? jak ci sie spodoba to mozesz pomyslec ze jest miedzy wami magiczna wiez, taka ze tylko wy, golabeczki
iluzje wytworzy dobrze dzialajac na ciebie, ale skad pewnosc masz? pewnosc masz po latach byc moze, a moze i nigdy czytaajc watki gdzie ludzie sa oszukiwani dekade
i jak sie skapnac, jesli bedzie dobrze grał, a jednoczesnie wlaczy sie pożądanie?
bez pozadania odmowa sie nie liczy
jak jest pozadanie, ciagle mysli sie o tej osobie
niewiele kobiet odrzuci to, nawet tych "porzadnych" i w zwiazkach co mozna czytac ze nagle zanikaja uczucia do obecnego partnera i staje sie totalnie aseksualny

nikły procent kontroluje to i to w mlodym wieku
znam nimfomanki ktore ledwo zobacza faceta juz moga po 5 minutach isc w krzaki
i nie uieja sie opanowac, juz gleboki oddech
tak samo gdy zobacza batona z nadzieniem malinowym
zjedza zawsze mimo ze sie odchudzaja
silne kobiety to niski procent tak jak faceci z dwoma penisami

52

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Elle88 napisał/a:

a co jeśli dla kogoś samo opakowanie, choćby nie wiem jak atrakcyjne, było jednak nie wystarczające? Jesteś w stanie w to uwierzyć, czy ni uja?

Uważam, że jeśli kobieta jest naprawdę wyjątkowo urodziwa, to wymagania co do innych przymiotów nie są wygórowane.

Elle88 napisał/a:

Ok. A ja to widzę, pochlebia mi to, ale..obserwuję, nie ściągam majtek przez głowę. Patrzę co jeszcze, poza seksem , jest w stanie mi zaoferować. Mogę?

Dobra, to jest teoria.A w praktyce: jak często przystojni biznesmeni/celebryci/sportowcy/ składają Ci takie oferty?

53

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
zrozumieckobiety napisał/a:

silne kobiety to niski procent tak jak faceci z dwoma penisami

Nie z dwoma. Tylko przynajmniej z prawdziwymi jajami wink. Myślisz, że Panowie są lepsi w tych sprawach? Dobre sobie. W tego typu sytuacjach biorą udział dwie osoby, nie tylko kobieta. Więc jeśli TAK dużo kobiet jest złych to i mężczyzn tongue.

54 Ostatnio edytowany przez kammiś (2015-01-19 22:29:05)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
zrozumieckobiety napisał/a:

kammis ladnie napisala ale to pewnie wynika z tego ze nie chce miec dzieci i jest swiadoma, nowoczesna kobieta
nie musi uruchamiac seksu tylko z tym z kim moglaby miec dzieci
a moze to tez podswiadomosc ze moglaby miec z nim dzieci gdyby chciala
moze chodzi tylko o to ze kobiety uprawiaja seks tylko z tymi z ktorymi moglyby miec dzieci, a ze nie chca to juz decyzja umysłu

Ja uprawiam seks dla przyjemnosci.
Ale tylko ze stalym partnerem - przypadkowe stosunki mi sie nie zdarzaly, bo po prostu dla mnie to wyznacznik szacunku do siebie.
Ale nie rozumiem tej "wyzszej idei" seksu.
Owszem, ide do lozka z kims kogo kocham.
Ale czy to znaczy ze caly seks musi byc w atmosferze milosci? Ja tam wole uprawiac seks dla zabawy.
Milosc okazuje sie przez codziennosc i czyny, a nie wielkie kocham cie przy kazdym cukierkowo-serduszkowym stosunku.

Jesli potrzeby seksualne bylyby tylko i wylacznie wyznacznikiem uczuc wyzszych to nie czulibysmy ich nie bedac zauroczeni/zakochani. A jakos czujemy. Nie realizujemy, ale odczuwamy fizyczna potrzebe. Ot cala filozofia.

55

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Ja uprawiam seks dla przyjemnosci.
Ale tylko ze stalym partnerem - przypadkowe stosunki mi sie nie zdarzaly, bo po prostu dla mnie to wyznacznik szacunku do siebie.
Ale nie rozumiem tej "wyzszej idei" seksu.
Owszem, ide do lozka z kims kogo kocham.
Ale czy to znaczy ze caly seks musi byc w atmosferze milosci? Ja tam wole uprawiac seks dla zabawy.
Milosc okazuje sie przez codziennosc i czyny, a nie wielkie kocham cie przy kazdym cukierkowo-serduszkowym stosunku.

Ale to z tym się zgadzam w 100% smile
Tylko to z kolei nie wpisuje się w schemat chłopaków o tym, że wyznacznikiem atrakcyjności kobiety jest ilośc propozycji niezobowiązującego seksu w jej kierunku big_smile I o to się tu rozchodzi.

56 Ostatnio edytowany przez zrozumieckobiety (2015-01-19 22:44:15)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Nektarynka53 napisał/a:
zrozumieckobiety napisał/a:

silne kobiety to niski procent tak jak faceci z dwoma penisami

Nie z dwoma. Tylko przynajmniej z prawdziwymi jajami wink. Myślisz, że Panowie są lepsi w tych sprawach? Dobre sobie. W tego typu sytuacjach biorą udział dwie osoby, nie tylko kobieta. Więc jeśli TAK dużo kobiet jest złych to i mężczyzn tongue.

tak boli pupcia ze atakujesz panow?
jesli chcesz nzac moje zdanie to mysle ze my jestesmy jeszcze gorsi ale to inny emat
nam sie propozycji, niesklada
nie mamy tylu okazji, nie mozey przebierac jak wy
jedynie wybitne jednostki maja duzo kobiet i czy t ni dziwne?

wytlumacze to jeszcze raz
mowisz ze chodzi o to ze dwie osoby w tym biora udzial i obie sa "zle"
mamy po rowno kobiet i meszzczyzm mniej wiecej..

jesli te wybitne jednostki maja duzo propozycji to tylko oni sa ci "zli"
i z nimi kobiety w liczbie mnogiej uprawiaja seks, takze przelotny i nie zobowiazujacy

jesli jeden uprawia seks z 10 kobietami to 9 pozostalych facetow jest tymi co maja kobiet zero
nie ma rownosci
i tych 9 sobie wzdycha, marzy
oni sa ci 'dobrzy'
i nie dlatego ze sa tacy "porzadni" bo odmawiaja propozycjom
tylko propozycji nie maja
chetnie by skozystali

tamten wybitny bedzie zdradzal i mu sie wybaczy, bo ciezko go zastapic gdy wybitnych jest 1 na 10 (z tego pzykladu)
ten jeden obraca kilka kobiet bo nie potrafia sie zainteresowac tymi zwykłymi
on zdobywa dalej i rosnie w sile doswiadczenie obycie, jest coraz lepszy
tamci stoja w miejscu i sie cofaja przez co atrakcyjnosc spada im jeszcze bardziej

57 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-19 22:36:51)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Uważam, że jeśli kobieta jest naprawdę wyjątkowo urodziwa, to wymagania co do innych przymiotów nie są wygórowane.

Pytanie czy kobieta chce być postrzegana z poziomu wyglądu, czy daje to satysfakcje..i na jak długo. Wiem, nie ogarniasz tego wink


Dobra, to jest teoria.A w praktyce: jak często przystojni biznesmeni/celebryci/sportowcy/ składają Ci takie oferty?

Celebryci i sportowcy to mi się nie zdarzyło, gdyż nie "bywam" big_smile ale biznesmeni.. uważasz, że to takie wielkie osiągnięcie?
Jeszcze może mam podać kwoty? Proszę Cię..

Acha, dodam, że nie uważam się ani za Miss, ani za nieprzeciętnej urody kobietę. Ale podobno nie mam jakichś większych braków też.
To teraz czekam na nokaut big_smile

58

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
zrozumieckobiety napisał/a:

skad wiesz ze robi tak z kazda? jak ci sie spodoba to mozesz pomyslec ze jest miedzy wami magiczna wiez, taka ze tylko wy, golabeczki
iluzje wytworzy dobrze dzialajac na ciebie, ale skad pewnosc masz? pewnosc masz po latach byc moze, a moze i nigdy czytaajc watki gdzie ludzie sa oszukiwani dekade
i jak sie skapnac, jesli bedzie dobrze grał, a jednoczesnie wlaczy sie pożądanie?
bez pozadania odmowa sie nie liczy
jak jest pozadanie, ciagle mysli sie o tej osobie
niewiele kobiet odrzuci to, nawet tych "porzadnych" i w zwiazkach co mozna czytac ze nagle zanikaja uczucia do obecnego partnera i staje sie totalnie aseksualny

Nie da sie udawac 'magicznej wiezi' tak dobrze zeby byla jak rzeczywistosc.
Tylko jesli oszukiwana osoba CHCE wierzyc w to - wtedy jest mozliwosc.

59

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Elle88 napisał/a:

Ja uprawiam seks dla przyjemnosci.
Ale tylko ze stalym partnerem - przypadkowe stosunki mi sie nie zdarzaly, bo po prostu dla mnie to wyznacznik szacunku do siebie.
Ale nie rozumiem tej "wyzszej idei" seksu.
Owszem, ide do lozka z kims kogo kocham.
Ale czy to znaczy ze caly seks musi byc w atmosferze milosci? Ja tam wole uprawiac seks dla zabawy.
Milosc okazuje sie przez codziennosc i czyny, a nie wielkie kocham cie przy kazdym cukierkowo-serduszkowym stosunku.

Ale to z tym się zgadzam w 100% smile
Tylko to z kolei nie wpisuje się w schemat chłopaków o tym, że wyznacznikiem atrakcyjności kobiety jest ilośc propozycji niezobowiązującego seksu w jej kierunku big_smile I o to się tu rozchodzi.

Dobra, nie czytalam wszystkiego tylko pare ostatnich postow wiec sie pogubilam wink
Mi generalnie chodzi o bledne myslenie kobiet o seksie. W sensie ze to jest zwiazane z wielkim uczuciem w trakcie, a nie musi tak byc wcale, nawet jak sie kogos kocha.
Facet jak uprawia seks to mysli o seksie.
Jak oglada mecz to mysli o meczu.
Jak mysli ze kocha to wtedy odczuwa uczucie.
Proste.
Zreszta kobiety niektore maja podobnie (wiem po sobie big_smile ).

60

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

znam nimfomanki ktore ledwo zobacza faceta juz moga po 5 minutach isc w krzaki
i nie uieja sie opanowac, juz gleboki oddech
tak samo gdy zobacza batona z nadzieniem malinowym
zjedza zawsze mimo ze sie odchudzaja
silne kobiety to niski procent tak jak faceci z dwoma penisami

Acha, bo ty mówisz o ludziach, którymi w 90% decyzji życiowych steruje popęd i inne chciejstwa.
Ja, patrząc pod swoim kątem, miałam na myśli ludzi nieco już rozwiniętych emocjonalnie i charakteryzujących się pewnym poziomem świadomości - od tego poziomu jest się dużo bardziej odpornym na podszepty z kroku.
Wiem, trudno uwierzyć wink

61

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Nie da sie udawac 'magicznej wiezi' tak dobrze zeby byla jak rzeczywistosc.
Tylko jesli oszukiwana osoba CHCE wierzyc w to - wtedy jest mozliwosc.

O to to.
A chce wierzyć, bo potrzebuje być zaliczana..i znowu i znowu.. a bez "głębszej więzi" to sobie nie da w głowie przyzwolenia na to, więc musi się trochę pooszukiwać big_smile

62

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
Elle88 napisał/a:

Pytanie czy kobieta chce być postrzegana z poziomu wyglądu, czy daje to satysfakcje..i na jak długo. Wiem, nie ogarniasz tego wink

Tu pisałem o oczekiwaniach mężczyzn.Jak kobiecie coś tam nie odpowiada, to nie wchodzi w pewne układy.Tego kwiatu jest pół światu.Jest gros takich, które są zainteresowane relacjami bez większej głębi.


Elle88 napisał/a:

ale biznesmeni.. uważasz, że to takie wielkie osiągnięcie?
Jeszcze może mam podać kwoty? Proszę Cię..

Mowa o mężczyznach sukcesu, a nie nieudacznikach próbujących kupić seks.''Przystojny biznesmen'' to skrót myślowy określający faceta bezwzględnie atrakcyjnego, który wybiera spośród kobiet zainteresowanych nim. Klientela prostytutek jest na drugim biegunie.Nie rozumiesz tego widać.

63

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?
zrozumieckobiety napisał/a:
Nektarynka53 napisał/a:
zrozumieckobiety napisał/a:

silne kobiety to niski procent tak jak faceci z dwoma penisami

Nie z dwoma. Tylko przynajmniej z prawdziwymi jajami wink. Myślisz, że Panowie są lepsi w tych sprawach? Dobre sobie. W tego typu sytuacjach biorą udział dwie osoby, nie tylko kobieta. Więc jeśli TAK dużo kobiet jest złych to i mężczyzn tongue.

tak boli pupcia ze atakujesz panow?
jesli chcesz nzac moje zdanie to mysle ze my jestesmy jeszcze gorsi ale to inny emat
nam sie propozycji, niesklada
nie mamy tylu okazji, nie mozey przebierac jak wy
jedynie wybitne jednostki maja duzo kobiet i czy t ni dziwne?

Wiesz na podstawie tego co piszesz to miałam OGROMNE SZCZĘŚCIE (jak szóstka w totka), że trafiłam w decydowanej większości na porządnych Panów tongue zarówno w życiu towarzyskim, jak i uczuciowym. Więc nie jest to atak na całą populację męską. Skomentowałam Twój tok myślenia: tyle złych Pań = tyle samo złych Panów. Do tanga trzeba DWOJGA.
W czym przebierać jak Sam napisałeś: "mysle ze my jestesmy jeszcze gorsi ale to inny (t)emat"? Pomyśl zanim zadasz pytanie. Ciebie też "boli pupcia ze atakujesz panow?". Ja tak nie uważam, a Ty w sumie myśl co chcesz.

64

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Mowa o mężczyznach sukcesu, a nie nieudacznikach próbujących kupić seks.''Przystojny biznesmen'' to skrót myślowy

Ja tez nie miałam na myśli otyłych właścicieli masarni, z tłustymi włosami.

No więc tak, swego czasu miałam styczność z "mężczyznami sukcesu" <lol> jak to brzmi.
Ale nie łudź się, że jeśli facet jest przystojny, ma kasę i stoją za nim jakieś osiągnięcia to dostaje ten seks za darmo, jeśli ma to być w ramach niezobowiązującego układu zupełnie.
Kolacja, wyjścia, prezenty - to tez forma gratyfikacji przykładowo. więc tu niczym się od 'prostytucji'/sponsoringu nie różni.
chyba, że masz na myśli tzw. grouppies, które za sama możliwość zbliżenia ze swoim idolem godzą się na jednorazowy numerek, czy spotkania w ramach "fanki". to nie, w takich układach nie byłam wink

65 Ostatnio edytowany przez Nektarynka53 (2015-01-19 23:02:51)

Odp: mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

No i zależy dla kogo, czym jest sukces albo "mężczyzna/kobieta sukcesu". Tutaj można prosto wywnioskować kto i czym tak naprawdę kieruje się w życiu.

Posty [ 1 do 65 z 79 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mężczyźni, kobiety - szukają okazji. gdzie wierność i stałość?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026