jaka masz pewnosc ze bylas dla nich pierwszą? skad wiesz ze nie kłamali? udawac mozna wszystko, błony dziewiczej brak
atrakcyjni faceci (wewnetrznie i zewnetrznie) nie maja zadnego problemu ze znalezieniem seksu
jesli ci mieli problem, najwidoczniej oni sami sa problemowi ale tego nie dostrzegałaś. chcieli wiecej i wiecej, bo sa niedowartosciowani
a to ze biegali za tobą to tez pewna oznaka kompleksow, bo nie traktowali cie na rowni ze sobą, tylko jak ksiezniczke prawie ideał za ktora sie uwazasz
z drugiej strony kazda kobieta mniej lub bardziej jest zakompleksiona
ale ego nie pozwala sie do tego przyznac
zawsze chcecie byc te porządne, co robią lepiej niz inne, niełatwe, szanujące sie
ale mysl o tym, ze spisz z kims tylko z milosci jest tez wyrazem kompleksow
nie dlatego ze jestes taka porządna, a nie chcesz sie dzielic swoim facetem
nie chcesz by patrzył na inne, myslal o innych, gdy sypia z tobą
bolałoby cie to gdybys nie była n 1 miejscu, wiec nie czujesz ze zaslugujesz na bycie tą pierwszą
to że sobie tak powiesz i ustalisz granice, to ten człowiek sie do nich dostosuje i bedzie ci ściemniał, byle sie dobrac ci do majtek
stad tez walka o zaangazowanie takiego jegomościa i tym samym wpychasz sie w pułapke idealizmow
kazda kobieta to przechodzi, kazdy młody facet ktory "szanuje" kobiety to przechodzi
niektorzy madrzeja i widza swiat jakim jest, a nie jakim sobie w swojej glowie stworzyli
seks jest po coś, dla obu stron. nie odwdzieczasz sie nim za milosc, za bycie tą jedyną, a chcesz sobie sprawic frajdę, lub drugiej stronie
jesli boisz sie wyjsc na łatwą i nieporządną, to jest to kompleks bo miałabys w dupie przypinanie łatki kiedy robisz to na co masz ochote
milosc jest grą hormonow ktora sie konczy, lub wpędza w uzaleznienie toksyczne
pożądanie nie jest stałe i często szybko sie konczy, a zosaje milosc przyjacielska ktorej jako kobiety nie cierpicie, jest za nudna
masz duzo doswiadczen piszesz. i gdzie ta porządnosc?
chyba tylko sobie sama przypisujesz dobre cechy i ci zakompleksieni komplemenciarze ktorzy chca zasluzyc sobie na obcowanie z tobą
powiedziec mozna wszystko. bardzo w slowa wierzys
dawałaś sobą pomiatać. czego to oznaka? bycia w centrum uwagi, ofiarą
nigdy nie przyciagniesz dobrego mezczyzny gdy bedziesz wpadła w cos takiego
niestety ty powiesz ze to ich wina, ze to oni doprowadzili cie do rozpaczy
kolejna ktora nigdy ne jest winna...
spojrz na siebie, nie patrz na innych
przestwietl ego
kobiety probuja byc romantyczne, probujecie sie uwazac za lepsze bo jak seks to tylko z milosci, bo poglądy macie lepsze? tak
jakos my widzimy to inaczej, jako kompleksy i wyrachowanie, by zdobyc najlepszego samca tylko dla siebie
i zrobic tak by miec z niego jak najwiecej korzysci, by wyznawał taki same poglądy, urobic go
zmienic swiat
nie macie na to siły wiec cierpicie
idealizmem bedziesz niedlugo wymiotowała...
szacunek jednak za to ze udalo ci sie te zwiazki pokonczyc
tylko czy aby na pewno to ty je skonczylas, czy oni tym ze cie nie kochali, zdradzali i tak naprawde mieli tylko po to by cie przeleciec i miec kogokolwiek
nie dlatego ze az taka silna jestes
popieram Szarlotkanagorąco, pitagorasa
ludzi odpowiednich dla nas jest tak naprawde malo, a wiekszosc wchodzi w zwiazki bo tak "trzeba", bo sie wstydza bycia singlem, bo zegar biologiczny tyka, bo chca miec doswiadczenie
i klamia
egoizm nad idealizm autorko tematu
mniej pretensji do swiata, a zauwazenie ze ani nie jestes lepsza plcia, ani nie masz specjalnych zasad, tylko chcesz kogos miec na wylacznosc i by byl wierny tobie i tylko tobie. wtedy czujesz sie wyjatkowa i dowartosciowana