netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rozstanie po 5 latach

105 odpowiedzi9 292 wyświetleniazałożony przez mateusz92, 12.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie po 5 latach

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 106 z 106 ]

66

Odp: Rozstanie po 5 latach

Okres żałoby musi minąć sam z siebie i mija zawsze. Może być krótki, może być długi, ale w końcu minie. Nie ważne co zrobisz. Czy staniesz na uszach, czy podarujesz gwiazdkę z nieba. Mieszkałem z byłą. Ja nie chciałem się rozstawać, no ale moje zachciewajki to nie wszystko. Mieszkaliśmy pół roku ze sobą jeszcze. Także wiem co czujesz.
Jedyne co możesz zrobić to zajmij sobie czas. Jak już się z tym oswoisz i zaczniesz odpuszczać to to zajmowanie czasu przyniesie Ci korzyści. Już jej nie będziesz chciał patrząc na to że ona stoi w miejscu, a Ty poszedłeś na przód.
To tyle czytając pierwszy post. Więcej jutro gdyż nie ogarniam już rzeczywistości, ale chciałem Ci coś napisać. Wyjdziesz z tego tak jak każdy, jak ci co się wypowiedzieli, jak ja.
Nie ma czegoś takiego jak "już nigdy nie pokocham", nawet nie będziesz wiedział kiedy Cię coś "strzeli". Dziś, jutro, pojutrze.

67

Odp: Rozstanie po 5 latach
mateusz92 napisał/a:

Tak boję się tego, to jest złe, spotykam się z różnymi dziewczynami, no ale już z góry widzę , że nic z tego ... to smutne

Beznadziejny przypadek, ktoś cię zmieszał z błotem, wdeptał w ziemie a ty tu się żalisz jakby ci matka umarła. Chłopie, przestań. Powinieneś być zły i czuć do niej obrzydzenie a ten gniew przekuć na cos pozytywnego dla siebie, tak żebyś czuł się dobrze.
Spotykasz się z różnymi dziewczynami i nic z tego nie będzie? No nie dziwię się skoro twoje poczucie wartości jest na poziomie zera, ktoś cię nabił w butle a ty myślisz o powrotach? W ogóle czemu służy ci ten temat? Chciałeś wiedzieć jak zapomnieć, wiadomo, trudno jest, ja to przechodziłem, pewnie każdy uzytkownik tego forum też. Poradzono ci. Weź te rady, spisz na kartke i realizuj.
I nie użalaj się nad sobą jak to kochałeś i jakim cudem ona tego nie chciała. A no pewnie dlatego że jako ten kochający, dobry chłopak stałeś się nudny. Dziewczyna 22 lata, 5 lat z jednym, chciała poznać jak to jest z kimś innym, wcale się nie dziwie. Ciesz się że i tak to łagodny wymiar kary, zawsze mogła ci taki numer wywinąć po ślubie tongue

68

Odp: Rozstanie po 5 latach

Jeżeli się nie dziwisz to jesteś dziwny, bo każdemu należy się prawda, to raz, dwa, co za różnica czy miałeś 10 czy jednego partnera? albo kochasz albo nie ... Nie ma bramki nr 3... Chciałem wylać swoje żale w miejsce w którym i tak nikt mnie nie zna, a do tego liczyłem, że ktoś kto jest w podobnej sytuacji będzie wiedział, tak jak ja , że nie jest sam, bo zarówno ludzie mi, jak i ja ludziom będę starał się odpowiadać jeśli poproszą o tą rozmowę.

69

Odp: Rozstanie po 5 latach

Mozesz kogos skrzywdzic, zrobic komus nadzieje albo nawet potraktowac jak plasterek, wlasnie dlatego ze nie jestes jeszcze gotowy byc asertwnym wobec eks.

70

Odp: Rozstanie po 5 latach

ja od 16 roku życia z jednym od 2010 do grudnia 2014 ... pierwszym poważniejszym... i czy chciałabym spóbować z kimś innym ? NIE. Nigdy o tym nie myślałam bo było mi dobrze sad  Jednak teraz będę musiała... nie daje mi innego wyboru.

Nie mów, że się jej nie dziwisz bo szufladkujesz inne dziewczyny, MAX901.

71

Odp: Rozstanie po 5 latach

I nie jesteś sam, MATEUSZ. Zawsze egoistycznie pociesza myśl, że nie jesteś sam , że ktoś gdzieś tam cierpi tak samo jak Ty...

72

Odp: Rozstanie po 5 latach

To prawda. Nie jestes sam, ja wprawdzie juz pol roku po rozstaniu, ale nadal jeszcze nie w 100 procentach wyleczony.

73

Odp: Rozstanie po 5 latach

Właśnie dostałam sms... i szczerze na prawdę tego faceta nie ogarniam..  ; /
"Znów dzisiaj za Tobą tęsknie, znów będę płakał w nocy" ...
Nie wiem co odpisać, nie wiem czy w ogóle odpisywać... nie wiem ? Wiem, że to nie mój wątek, ale też czuję się zgubiona i zdołowana, szukam pomocy wszędzie.

74

Odp: Rozstanie po 5 latach

Kiepski manipulant. Nic nie odpisuj.

75

Odp: Rozstanie po 5 latach

Chyba lepiej będzie jak nie odpiszesz... ja tez juz nie odpisuje ...robiłem tak przez ostatnie dwa tygodnie. .. raz odpisałem i żałuję bardzo ...nie można ludzi szufladkowac. .. jak możesz ze kogoś kochasz ale chcesz się przekonać ... czy stwierdzenie że on ją odbił. .. gdyby nie chciała to by nie uległa ... i teraz mam mówić że każda dziewczyna jest taka sama ? Nie... nie chce się nikim bawić. .. ale chcę poznawać nowych ludzi.. spotykać się .. a nie stać w jednym miejscu i czekać aż samo się znajdzie ... to przecież tak nie działa

76

Odp: Rozstanie po 5 latach

Poznawac nowych ludzi jak najbardziej, ale w aspekcie kolezenskim, nie probuj klina klinem bo to jesscze nikomu na dobre nie wyszlo.

77

Odp: Rozstanie po 5 latach

Ale nie da się być z kimś na sile... wiec skoro moja była ma nowego to znaczy ze go kocha... np.

78

Odp: Rozstanie po 5 latach

Pocieszajace jest to ze lepiej teraz a nie po slubie.

79

Odp: Rozstanie po 5 latach

Żadne to pocieszenie, takie rzeczy nie powinny się w ogóle dziać, a jeśli się już stały to druga strona nie powinna mieć takich żądań i oczekiwań wobec osoby której na niej zależy, ja swojej dziewczynie życzę jak najlepiej, tj byłej dziewczynie , ale nie rozumiem dlaczego ona takich rzeczy ode mnie oczekuje. Ona chce zrozumienia ale sama go nie może dać.

80

Odp: Rozstanie po 5 latach

Mateusz, wiesz co nieźle pomaga szczególnie facetom? Siłownia. Nagrywasz jakieś fajne, motywujące kawałki na mp3 i lecisz na siłownie. Robisz ostry trening, bez opierdzielania się. Dorzucasz diete, liczysz sobie kalorie i makroskładniki. Do wakacji będziesz miał niezłe efekty + wyleczysz się z ex, bo będziesz myślał o siłowni, o ćwiczeniach, o diecie itd.
Dodatkowo dasz upust negatywnym emocjom machając ciężarami.
Pomyśl o tym smile

81

Odp: Rozstanie po 5 latach

Chodzę na siłownie i na basen z przyjacielem. Zjechałem 15 kg z wagi też, mam dietę. Więc... Czas pomaga chyba najlepiej i brak kontaktu, a ja się boje , że się odezwie , jak zacznę sobie układać , życie tak jak zrobiła to teraz jak się dowiedziała , że się z kimś spotykam i wszystko szlak trafi, boje się, że nagle sobie przypomni , że jestem ja... i że mnie kocha w co wątpie

82

Odp: Rozstanie po 5 latach

A zablokowałeś ją na facebooku? Zablokowałeś jej numer telefonu? I tym podobne? Może jeśli zauważy, że ją poblokowałeś to zrozumie?

83

Odp: Rozstanie po 5 latach

Ona mnie zablokowała na Fb, bo tego chciałem, zablokowała mnie także w telefonie, bo tego chciałem, ja z nią nie będę się kontaktował, a sms'y od niej będę kasował, połączeń nie odbierał, przeraża mnie też to ,że tyle czasu byłem z tak niedojrzała kobietą i nawet tego nie zauważyłem , albo tamten ją tak zauroczył i się zmieniła. Co nie zmienia faktu , że tak jak ja , tak i Ty tamta89 zostaliśmy bardzo zranieni, przez najważniejsze dla nas osoby, od których nie oczekiwaliśmy cudów, dla których byliśmy w stanie zorbić wszystko, ale widocznie bez wzajemności.

84

Odp: Rozstanie po 5 latach

Ona mnie zablokowała na Fb, bo tego chciałem, zablokowała mnie także w telefonie, bo tego chciałem, ja z nią nie będę się kontaktował, a sms'y od niej będę kasował, połączeń nie odbierał, przeraża mnie też to ,że tyle czasu byłem z tak niedojrzała kobietą i nawet tego nie zauważyłem , albo tamten ją tak zauroczył i się zmieniła. Co nie zmienia faktu , że tak jak ja , tak i Ty tamta89 zostaliśmy bardzo zranieni, przez najważniejsze dla nas osoby, od których nie oczekiwaliśmy cudów, dla których byliśmy w stanie zorbić wszystko, ale widocznie bez wzajemności.

85

Odp: Rozstanie po 5 latach

Tylko ,że najwidoczniej ciągle mnie odblokowuje i jak ma ochotę albo coś potrzebuje to pisze... Ale powoli naprawdę zaczynam myśleć o tym innymi kategoriami, że to nie było widocznie dla mnie... A ból? Dalej jest... ale da się z tym żyć, poza tym i tak nic nie mogę z tym zrobić , no bo niby co?

86

Odp: Rozstanie po 5 latach

Jesli ona  Cie odblokowala to Ty ja zablokuj dla swietego spokoju. Nie ma czegos takiego jak przypominanie sobie o tym ze sie kogos kocha. Albo sie o tym wie i pamieta albo sie nie kocha.

87

Odp: Rozstanie po 5 latach
Jacenty89 napisał/a:

Jesli ona  Cie odblokowala to Ty ja zablokuj dla swietego spokoju. Nie ma czegos takiego jak przypominanie sobie o tym ze sie kogos kocha. Albo sie o tym wie i pamieta albo sie nie kocha.

True

88

Odp: Rozstanie po 5 latach

Mateusz92, przede wszystkim należy dokładnie przeanalizować przyczyny zerwania. Może się okazać że zerwanie było słuszne bo nie pasowaliście do siebie, więc nie ma czego żałować.

89

Odp: Rozstanie po 5 latach

Bez różnicy. .. ale jeżeli kogoś kłamiesz to jesteś nikim. .. sorki... ale taka prawda ... jesteś zerem wtedy...

90

Odp: Rozstanie po 5 latach

Blokuje Cie tym sms' em juz wszedzie. .. zalosne jest to ze nie umialas powiedziec prawdy. .. tylko caly czas klamalas zmarbowalem 5 lat na Ciebie... to jest smutne. .. mam nadzieje ze ktos zrobi z Toba co Ty ze mna i wtedy zrozumiesz. .. ale w  przeciwienstwie do Ciebie mam godnosc i zycze Ci zebys nie pozalowala decyzji... i wszystkich klamstw:) ten sms byl po to zeby Cie zablokowac, licze ze pozdrowienia dotra:), miara się przebrała, może to śmieszne, ale to napisałem byłej, teraz kied jestem pod wpływem alkoholu... trudno, ale jak jej współpracowniczka, a moja ciocia mówi , mi, że całują się w miejscu pracy, to jest jebnięta... totalne zero, szkoda czasu, żal mi jej.... kurwa nigdy tego nie zrozumiem, jak można tak zranić drugą osobę, nigdy chyba jej tego nie wybaczę...:(

91

Odp: Rozstanie po 5 latach

Ona jest jak pies ogrodnika, a poza tym widac, ze nie chce sobie zamykac furtki do Ciebie jakby przypadkiem z tamtym jej nie wyszlo. Ja Ci powiem tyle, ze jak sie kogos kocha to sie go nie zostawia i nie ma czegos takiego, zw sie nie wie co sie czuje bo to wciskanie kitu. Albo sie kocha albo nie, nie ma nic posrodku. Sama przezywalm rozstanie ze swoim pierwszym chlopakiem, wtedy myslalam, ze zawalil sie swiat dla mnie... Rok dochodzilam do siebie zeby zapomniec o nim definitywnie, a teraz jestem w szczesliwym zwiazku juz 3 lata i wiesz co ? Jak tak patrze z perspektywy czasu na ten moj poprzedni zwiazek to bardzo dobrze, ze sie skonczyl, nie ma czego zalowac. Czas leczy rany, a czlowiek jest tak silna osoba, ze idzie dalej do przodu i da rade ! Ty tez dasz rade smile A z nia nie utrzymuj kontaktu, nie ma sensu, bo bedziesz sie sam dodatkowo ranil...

92

Odp: Rozstanie po 5 latach

Mateusz, Ty ją nie tylko zablokuj, Ty przede wszystkim powywalaj namiary na nią, żebyś nie robił takich żenujących akcji jak ta powyżej.
I jak nie umiesz się kontrolować po alko to nie pij.

93

Odp: Rozstanie po 5 latach

Nie chodzi o to, że nie umiem , ale liczę na to , że mimo wszystko ona się odczepi ode mnie i będzie o tyle łatwiej, że już się ze mną nie skontaktuje. Liczę na to, bo dla mnie ta dziewczyna stała się zerem.

94

Odp: Rozstanie po 5 latach

Wyobraźcie dobie sytuacje która ją aktualnie przechodzę. Byliśmy z chłopakiem 2 lata, wszystko ładnie i pięknie, czasami zdarzały się kłótnie ale nie miały one jakiegoś wpływu na ten związek, planowaliśmy kiedyś ślub, przyszłość.

Nagle matka chłopaka zaczęła się wtrącać w nasz związek (zawsze miałam wrażenie ze bardzo mnie lubi), pewnego dnia chłopak pisze do mnie ze on się musi zastanowić nad tym związkiem ze on nie jest mnie pewny (kilka godzin wcześniej dostałam SMSa o treści "kocham Cię skarbie" ). Okazało się ze matka nagadal mu jakiś głupot a on jak ta chorągiewka na wietrze zaczął się wahać. W efekcie sam zerwał lecz potem okazało się ze był zdenerwowany i mówił głupoty.  Przez gościa płakałam 2dni.
Próbuje odciąć się od niego całkiem,  on nachodzi mnie na uczelni, przeprasza, broni swoją mamusie... Pisze do mnie SMSy, dzwoni. A ja chcę zapomnieć lecz on mi w tym nie pomaga.

95

Odp: Rozstanie po 5 latach

Kolejna sytuacja, mam wrażenie , że nie pasuje do tego świata, to jest wszystko chore, nie rozumiem, jak ktoś może kogoś kochać jednocześnie nie wiedząc w gruncie rzeczy czego chce? To jest jakiś żart? Jakaś pomyłka? Tkwimy w jakieś bezsensownej czasoprzestrzeni? Najchętniej bym chciał , żeby to wszystko to był żart z którego się obudzę szybko. I wszystko to to była pomyłka, nigdy nie poznałem A. i jestem szczęśliwy... Ale tak się niestety nie da.

96

Odp: Rozstanie po 5 latach

Jakbyś chciał serio zerwać z nią kontakt to byś to zrobił. Bez akcji typu wylewanie żali w smsach do niej. Uważasz, że jest zerem a mimo to do niej jeszcze piszesz. Po co?

Olej ją i tyle.  Nie wdawaj się w żadne dyskusje.

97 Ostatnio edytowany przez owca1223 (2015-01-15 09:13:09)

Odp: Rozstanie po 5 latach
mateusz92 napisał/a:

Kolejna sytuacja, mam wrażenie , że nie pasuje do tego świata, to jest wszystko chore, nie rozumiem, jak ktoś może kogoś kochać jednocześnie nie wiedząc w gruncie rzeczy czego chce? To jest jakiś żart? Jakaś pomyłka? Tkwimy w jakieś bezsensownej czasoprzestrzeni? Najchętniej bym chciał , żeby to wszystko to był żart z którego się obudzę szybko. I wszystko to to była pomyłka, nigdy nie poznałem A. i jestem szczęśliwy... Ale tak się niestety nie da.

A czytałeś to co zrobił mi facet?  Ale jestem silna i nie obchodzi mnie jego gadanie i błagania.  Ty za bardzo się uzalasz.  Mam wrażenie ze to dziewczyna dominowała w Twoim związku.  Ona juz dawno mogła o Tobie zapomniec

98

Odp: Rozstanie po 5 latach

Tak czytałem , ona o mnie juz zapomniała , ma nowego ... a ja próbuje ...

99

Odp: Rozstanie po 5 latach

Dawno mnie nie było. Jak sie czujemy? Jest lepiej trochę? Jak z tęsknota? U mnie raz lepiej raz gorzej.
Wczoraj mój ex mi napisał, ze on mnie kocha ze to nie przyzwyczajenie, teskni strasznie, ale nie chce do tego wracac bo nie chce być na razie w żadnym związku, chce być sam i się nie angażować. Nie ogarniam, bo pisze ze bardzo teskni i nie umie przestać, że mnie kocha ... i że jest rozdarty , nie jest pewny tej decyzji  sad achh co ja mam z nim zrobic ?

100

Odp: Rozstanie po 5 latach

Moja była się nie odzywa... i raczej się już nie odezwie ...czy mi z tym dobrze ? Nie wiem ... chyba tak jest lepiej dla mnie i dla każdego . Ale Twojego byłego tez mimo że jestem facetem nie rozumiem . Znajdź sobie może kogoś z kim możesz pogadać... i rozmawiaj codziennie ... to może trochę pomoże ? Nie z przyjacielem ... z kimś obcym... myślałaś o tym ?

101

Odp: Rozstanie po 5 latach

Ja rozmawiam z psycholog co wtorki... a tak to piszę z nią, właściwie czekam teraz na odpowiedz od niej, abym mogła się też jej wypowiedzią tutaj podzielic. Nie mam takiej osoby z którą mogłabym pogadać, ciągle mi każą dać sobie spokoj z nim, a ja i tak podświadomie czekam... eeeeh...

102

Odp: Rozstanie po 5 latach

Ja też tak mam. Podświadomie, jednak nie chcę tego ja... tak jako ja .. Napisz do mnie mai'a kalusja jeśli chcesz:)

103

Odp: Rozstanie po 5 latach

Chciałam właśnie napisać do Ciebie maila, ale wyskoczył komunikat, że zablokowałeś opcję wysyłania...

104 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-15 23:59:43)

Odp: Rozstanie po 5 latach

.pomyłka

105

Odp: Rozstanie po 5 latach

możesz spróbować teraz, mój mail to tobi1355@gmail.com

Posty [ 66 do 106 z 106 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rozstanie po 5 latach

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026