netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy to nie za szybko?

112 odpowiedzi16 073 wyświetleniazałożony przez jolero, 11.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to nie za szybko?

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 113 z 113 ]

66

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

Ja mam 29, a Ona 32. Swoją drogą to trochę mnie to zastanawia, że pomimo tego wieku nie szuka nikogo tylko bawi się w podróże. Fakt, że nie jest jeszcze stara, ale dziwne, że nie szuka bliskości, stabilizacji, miłości, itd.

Masz 29 lat? Masakra! Byłam przekonana, że z 19.

67

Odp: Czy to nie za szybko?
Szarlotkanagorąco napisał/a:
jolero napisał/a:

Ja mam 29, a Ona 32. Swoją drogą to trochę mnie to zastanawia, że pomimo tego wieku nie szuka nikogo tylko bawi się w podróże. Fakt, że nie jest jeszcze stara, ale dziwne, że nie szuka bliskości, stabilizacji, miłości, itd.

Masz 29 lat? Masakra! Byłam przekonana, że z 19.

A co takiego zrobiłem (oprócz tego, że niepotrzebnie się pytałem dlaczego nie dała się pocałować), że to wygląda na 19 lat, a nie na 29? smile

68

Odp: Czy to nie za szybko?

W tym wieku to doskonale powinieneś wiedzieć, co lubią, a czego nie, kobiety. A się Ciebie czyta jak byś dopiero co wszedł w dorosłe życie i w relacje damsko-męskie.
Może powinieneś się zakumplowoać  na początek z jakimiś kobietami,żeby je lepiej zrozumieć?

69

Odp: Czy to nie za szybko?
Szarlotkanagorąco napisał/a:

W tym wieku to doskonale powinieneś wiedzieć, co lubią, a czego nie, kobiety. A się Ciebie czyta jak byś dopiero co wszedł w dorosłe życie i w relacje damsko-męskie.
Może powinieneś się zakumplowoać  na początek z jakimiś kobietami,żeby je lepiej zrozumieć?

To napisz mi w takim razie co źle zrobiłem, jak widzisz całą sytuację, co myślisz o Jej zachowaniu, czy według Ciebie Ona mnie od początku traktowała jak kolegę czy może przez swoje zachowanie zepsułem relację czy może jakbym nie dążył do żadnej fizyczności to i tak by się to skończyło w podobny sposób?, itd.

70

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

To napisz mi w takim razie co źle zrobiłem, jak widzisz całą sytuację, co myślisz o Jej zachowaniu, czy według Ciebie Ona mnie od początku traktowała jak kolegę czy może przez swoje zachowanie zepsułem relację czy może jakbym nie dążył do żadnej fizyczności to i tak by się to skończyło w podobny sposób?, itd.

Ona chciała sobie niezobowiązująco poflirtować, a Ty przekroczyłeś jej granice. Poza tym ona jest tu przejazdem, więc i tak nic poważnego by z tego by nie było. Nie wspominając o tym, że u siebie w domu pewnie ma kogoś na stałe. Dlatego niewinny flircik tak, coś więcej,nie.

Jeśli chcesz poznać intencje kobiety to się z nią spotykaj i dużo rozmawiaj, pytaj o jej oczekiwania, zamierzenia,marzenia etc. I na tej podstawie wyrobisz sobie opinie co dana dziewczyna chce. Zapomnij o jakimś klejeniu się na pierwszych randkach, bo w ten sposób odstraszysz każdą w miarę sensowną dziewczynę.

71

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:

W tym wieku to doskonale powinieneś wiedzieć, co lubią, a czego nie, kobiety. A się Ciebie czyta jak byś dopiero co wszedł w dorosłe życie i w relacje damsko-męskie.
Może powinieneś się zakumplowoać  na początek z jakimiś kobietami,żeby je lepiej zrozumieć?

To napisz mi w takim razie co źle zrobiłem, jak widzisz całą sytuację, co myślisz o Jej zachowaniu, czy według Ciebie Ona mnie od początku traktowała jak kolegę czy może przez swoje zachowanie zepsułem relację czy może jakbym nie dążył do żadnej fizyczności to i tak by się to skończyło w podobny sposób?, itd.

I w tym momencie jestem wdzięczna, że także mężczyźni piszą na tym forum. Mnie to już się nie przyda, ale są tu młodsze kobiety dopiero zdobywające doświadczenie w relacjach międzyludzkich i dobrze mieć taki przykład przed nosem.

Jolero naprawdę NIE WIE co zrobił nie tak. Ale kłopot w tym, że MY też nie wiemy. Nikt z nas oprócz ciebie nie był tam i nie widział jak te sytuacje naprawdę wyglądały, co mówiła Twoja i jej mowa ciała, nie znamy tej dziewczyny.
Nie bierz tego do siebie, mówiąc to nie robię z Ciebie obiektu żartów. Nie wiem, jak wyglądały Twoje dotychczasowe relacje z kobietami, że nie pozwoliły Ci zdobyć tych doświadczeń, ale jesteś jak przykład wyjęty z żartu "Facet nie wie co zrobił źle ani o co mi chodzi". Tylko to właśnie przez takie tajemnicze księżniczki jak Twoja wybranka ciężko jest facetom zorientować się w relacjach.

Myślę, że dziewczyna-kumpel byłaby dla Ciebie dobrym rozwiązaniem, życzę Ci też samych  szczerych i otwartych kobiet na swojej drodze, które będą Ci mówiły co robisz dobrze, a co źle.

72

Odp: Czy to nie za szybko?
Szarlotkanagorąco napisał/a:
jolero napisał/a:

To napisz mi w takim razie co źle zrobiłem, jak widzisz całą sytuację, co myślisz o Jej zachowaniu, czy według Ciebie Ona mnie od początku traktowała jak kolegę czy może przez swoje zachowanie zepsułem relację czy może jakbym nie dążył do żadnej fizyczności to i tak by się to skończyło w podobny sposób?, itd.

Ona chciała sobie niezobowiązująco poflirtować, a Ty przekroczyłeś jej granice. Poza tym ona jest tu przejazdem, więc i tak nic poważnego by z tego by nie było. Nie wspominając o tym, że u siebie w domu pewnie ma kogoś na stałe. Dlatego niewinny flircik tak, coś więcej,nie.

Jeśli chcesz poznać intencje kobiety to się z nią spotykaj i dużo rozmawiaj, pytaj o jej oczekiwania, zamierzenia,marzenia etc. I na tej podstawie wyrobisz sobie opinie co dana dziewczyna chce. Zapomnij o jakimś klejeniu się na pierwszych randkach, bo w ten sposób odstraszysz każdą w miarę sensowną dziewczynę.

Ale jeśli by była zainteresowana to na to klejenie by przymknęła oko. Poza tym miałem już takie przypadki, że do kontaktu fizycznego dochodziło dosyć szybko i te dziewczyny nie miały o to pretensji. Fakt, że po jakimś czasie nie wyszło, ale nie z powodu szybkiego kontaktu fizycznego.

73

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:
jolero napisał/a:

To napisz mi w takim razie co źle zrobiłem, jak widzisz całą sytuację, co myślisz o Jej zachowaniu, czy według Ciebie Ona mnie od początku traktowała jak kolegę czy może przez swoje zachowanie zepsułem relację czy może jakbym nie dążył do żadnej fizyczności to i tak by się to skończyło w podobny sposób?, itd.

Ona chciała sobie niezobowiązująco poflirtować, a Ty przekroczyłeś jej granice. Poza tym ona jest tu przejazdem, więc i tak nic poważnego by z tego by nie było. Nie wspominając o tym, że u siebie w domu pewnie ma kogoś na stałe. Dlatego niewinny flircik tak, coś więcej,nie.

Jeśli chcesz poznać intencje kobiety to się z nią spotykaj i dużo rozmawiaj, pytaj o jej oczekiwania, zamierzenia,marzenia etc. I na tej podstawie wyrobisz sobie opinie co dana dziewczyna chce. Zapomnij o jakimś klejeniu się na pierwszych randkach, bo w ten sposób odstraszysz każdą w miarę sensowną dziewczynę.

Ale jeśli by była zainteresowana to na to klejenie by przymknęła oko. Poza tym miałem już takie przypadki, że do kontaktu fizycznego dochodziło dosyć szybko i te dziewczyny nie miały o to pretensji. Fakt, że po jakimś czasie nie wyszło, ale nie z powodu szybkiego kontaktu fizycznego.

kontakt fizyczny nie miał tu znaczenia. ja na pierwszej randce chce żeby jakikolwiek, niezbyt erotyczny ale kontakt fizyczny nastąpił, bo ten mężczyzna interesuje mnie nie jako kolega tylko jako potencjalny partner. bez kontaktu fizycznego to jest się koleżeństwem a nie w związku. Dobrze, że ten kontakt u ciebie był bo wyjaśniło się, że dziewczyna nie chce związku z toba.

74

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

Ale jeśli by była zainteresowana to na to klejenie by przymknęła oko. Poza tym miałem już takie przypadki, że do kontaktu fizycznego dochodziło dosyć szybko i te dziewczyny nie miały o to pretensji. Fakt, że po jakimś czasie nie wyszło, ale nie z powodu szybkiego kontaktu fizycznego.

Jest taka niepisana zasada,że dopóki kogoś lepiej nie poznasz i go nie wyczujesz, to się zachowujesz zachowawczo, choćby dlatego,żeby nie popełnić gafy. Jak dziewczyna szuka czegoś więcej niż przygody, nie pozwoli sobie na coś takiego. Chyba, że jest strasznie zdesperowana.

filezila napisał/a:

kontakt fizyczny nie miał tu znaczenia. ja na pierwszej randce chce żeby jakikolwiek, niezbyt erotyczny ale kontakt fizyczny nastąpił, bo ten mężczyzna interesuje mnie nie jako kolega tylko jako potencjalny partner. bez kontaktu fizycznego to jest się koleżeństwem a nie w związku. Dobrze, że ten kontakt u ciebie był bo wyjaśniło się, że dziewczyna nie chce związku z toba.

Filezila, jeśli kobieta z danym osobnikiem zainteresowana niezobowiązującym seksem to może się z nim zacząć miziać i po kilku minutach znajomości. Ale jeśli ma nadzieję,na coś więcej, to sama sobie strzela w stopę pozwalając na zbytnie poufałości.
Jak facet zobaczy "przychylność w tym temacie" to będzie ją szybko ciągnął do łóżka.
Nie wspominając o tym, że jak facetowi naprawdę podoba się dziewczyna, to nigdy nie zainicjuje czegoś zbyt śmiałego na pierwszych spotkaniach, z tego powodu, o którym napisałam powyżej. Żeby nie popełnić gafy.

Dotykalstwo na początku znajomości oznacza głównie jedno: facet jest napalony i potrzebujący,a nie ,że jest daną dziewczyną realnie zainteresowany.

75

Odp: Czy to nie za szybko?

No jak na 29 lat to niezłe dylematy. Z tym śpiewaniem pieśni z jej kraju było najlepsze jak dla mnie. Tak trzymać! wink

76

Odp: Czy to nie za szybko?
Szarlotkanagorąco napisał/a:
jolero napisał/a:

Ale jeśli by była zainteresowana to na to klejenie by przymknęła oko. Poza tym miałem już takie przypadki, że do kontaktu fizycznego dochodziło dosyć szybko i te dziewczyny nie miały o to pretensji. Fakt, że po jakimś czasie nie wyszło, ale nie z powodu szybkiego kontaktu fizycznego.

Jest taka niepisana zasada,że dopóki kogoś lepiej nie poznasz i go nie wyczujesz, to się zachowujesz zachowawczo, choćby dlatego,żeby nie popełnić gafy. Jak dziewczyna szuka czegoś więcej niż przygody, nie pozwoli sobie na coś takiego. Chyba, że jest strasznie zdesperowana.

filezila napisał/a:

kontakt fizyczny nie miał tu znaczenia. ja na pierwszej randce chce żeby jakikolwiek, niezbyt erotyczny ale kontakt fizyczny nastąpił, bo ten mężczyzna interesuje mnie nie jako kolega tylko jako potencjalny partner. bez kontaktu fizycznego to jest się koleżeństwem a nie w związku. Dobrze, że ten kontakt u ciebie był bo wyjaśniło się, że dziewczyna nie chce związku z toba.

Filezila, jeśli kobieta z danym osobnikiem zainteresowana niezobowiązującym seksem to może się z nim zacząć miziać i po kilku minutach znajomości. Ale jeśli ma nadzieję,na coś więcej, to sama sobie strzela w stopę pozwalając na zbytnie poufałości.
Jak facet zobaczy "przychylność w tym temacie" to będzie ją szybko ciągnął do łóżka.
Nie wspominając o tym, że jak facetowi naprawdę podoba się dziewczyna, to nigdy nie zainicjuje czegoś zbyt śmiałego na pierwszych spotkaniach, z tego powodu, o którym napisałam powyżej. Żeby nie popełnić gafy.

Dotykalstwo na początku znajomości oznacza głównie jedno: facet jest napalony i potrzebujący,a nie ,że jest daną dziewczyną realnie zainteresowany.

ale przytrzymanie za rękę czy objęcie ramieniem to nic wielce nachalnego ani nawet podobnego do seksu. generalnie nie zgadzam się z Tobą.

77

Odp: Czy to nie za szybko?
Szarlotkanagorąco napisał/a:
jolero napisał/a:

Ale jeśli by była zainteresowana to na to klejenie by przymknęła oko. Poza tym miałem już takie przypadki, że do kontaktu fizycznego dochodziło dosyć szybko i te dziewczyny nie miały o to pretensji. Fakt, że po jakimś czasie nie wyszło, ale nie z powodu szybkiego kontaktu fizycznego.

Jest taka niepisana zasada,że dopóki kogoś lepiej nie poznasz i go nie wyczujesz, to się zachowujesz zachowawczo, choćby dlatego,żeby nie popełnić gafy. Jak dziewczyna szuka czegoś więcej niż przygody, nie pozwoli sobie na coś takiego. Chyba, że jest strasznie zdesperowana.

filezila napisał/a:

kontakt fizyczny nie miał tu znaczenia. ja na pierwszej randce chce żeby jakikolwiek, niezbyt erotyczny ale kontakt fizyczny nastąpił, bo ten mężczyzna interesuje mnie nie jako kolega tylko jako potencjalny partner. bez kontaktu fizycznego to jest się koleżeństwem a nie w związku. Dobrze, że ten kontakt u ciebie był bo wyjaśniło się, że dziewczyna nie chce związku z toba.

Filezila, jeśli kobieta z danym osobnikiem zainteresowana niezobowiązującym seksem to może się z nim zacząć miziać i po kilku minutach znajomości. Ale jeśli ma nadzieję,na coś więcej, to sama sobie strzela w stopę pozwalając na zbytnie poufałości.
Jak facet zobaczy "przychylność w tym temacie" to będzie ją szybko ciągnął do łóżka.
Nie wspominając o tym, że jak facetowi naprawdę podoba się dziewczyna, to nigdy nie zainicjuje czegoś zbyt śmiałego na pierwszych spotkaniach, z tego powodu, o którym napisałam powyżej. Żeby nie popełnić gafy.

Dotykalstwo na początku znajomości oznacza głównie jedno: facet jest napalony i potrzebujący,a nie ,że jest daną dziewczyną realnie zainteresowany.

Fakt, że trochę za szybko to poszło, bo nigdy się tak nie pospieszyłem. Ale z drugiej strony gdyby randka trwała 1,5 godziny to bym nie przytulał ani nic takiego, ale randka trwała 4,5 h, więc pomyślałem, że skoro już tak długo razem jesteśmy i jest okazja do pocałunku to można zobaczyć. Sam też miałem dylemat na randce czy pocałować czy nie, ale ostatecznie postanowiłem spróbować.
Rzadko tak szybko przechodziłem do przytulanek z innymi dziewczynami, bo zawsze się krępowałem, ale przy Niej czułem się tak jakbyśmy się już długo znali i nie czułem żadnego skrępowania. Aż sam się dziwiłem, że nie czułem żadnego strachu tak jak to zawsze bywało.

78 Ostatnio edytowany przez YourShadow (2015-01-29 14:24:50)

Odp: Czy to nie za szybko?
Elle88 napisał/a:

Rozmawialiśmy o pieśniach w Jej kraju. Tam się dużo śpiewa i może wydrukuje coś i byśmy razem zaśpiewali?

http://www.troll.me/images/xzibit-yo-da … r-real.jpg

Poddaję się. Nie umiem pomóc.

big_smile

Jest taka stara serbska pieśń...

https://www.youtube.com/watch?v=mwzT3WfhnfU&x#t=38

Ten temat jest gruby, poważnie, jeszcze te wtrącenia MrSpocka big_smile

"jolero, wygląda na to że szukasz szybkiego seksu"

"sto godzin powinno się chodzić ze sobą bez dotykania"

"Z dziewczyną trzeba się spotykać kilka miesięcy po koleżeńsku żeby się wytworzyła więź emocjonalna."

79 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2015-01-29 17:55:49)

Odp: Czy to nie za szybko?
YourShadow napisał/a:

Jest taka stara serbska pieśń...

https://www.youtube.com/watch?v=mwzT3WfhnfU&x#t=38

Ten temat jest gruby, poważnie, jeszcze te wtrącenia MrSpocka big_smile

"jolero, wygląda na to że szukasz szybkiego seksu"

"sto godzin powinno się chodzić ze sobą bez dotykania"

"Z dziewczyną trzeba się spotykać kilka miesięcy po koleżeńsku żeby się wytworzyła więź emocjonalna."

Wy już nie podpowiadajcie jolero tej reguły ze 100 godzinami, bo następnym razem jak go przypili, to porwie jakieś dziewczę na pięć dni(24h*5>100 h), co by oficjalnie skonsumować znajomość piątego dnia, zgodnie z regułą MrSpocka. lol

80

Odp: Czy to nie za szybko?

Cieszę się, że zapewniłem Wam dobrą zabawę smile Niestety mnie to mało śmieszy.
A tak na marginesie to mieliśmy się spotkać dzisiaj, ale wysłała mi eska czy możemy przełożyć spotkanie, bo Ona się źle czuje i chyba jest chora.
Zanim była ta prywatka, na której Ją poznałem to widziałem, że na fb lajkowała zdjęcia Meksykanina z Erasmusa. Poznała go trochę przede mną. Widziałem, że byli na kawie o czym mi powiedziała. I po tym spotkaniu na kawce Ten Meksykanin wstawił zdjęcia. Widać było, że są przytuleni. Za kilkanaście godzin te zdjęcia usunął i od tego momentu czyli od ponad miesiąca nie polubiła żadnego zdjęcia ani postu, a zdjęć przez ostatni miesiąc wstawił sporo. To usunięcie tych zdjęć raczej nie było przypadkowe. Pewnie nie chciała, aby ktoś widział, że się z Nim przytula i w konsekwencji ktoś mógłby pomyśleć, że z Nim randkuje. I wydaje mi się, że od tego czasu Ich relacje się ochłodziły.
Na ostatnim spotkaniu jak chciałem Ją odprowadzić po drzwi pokoju w akademiku to też nie chciała, bo mówiła, że babki z portierni będą plotkować, że się z kimś spotyka.

81

Odp: Czy to nie za szybko?

Na ostatnim spotkaniu jak chciałem Ją odprowadzić po drzwi pokoju w akademiku to też nie chciała, bo mówiła, że babki z portierni będą plotkować, że się z kimś spotyka.

hahahah A w gazetach nie będą o tym pisać? Ale ona musi mieć bekę z ciebie i twoich końskich zalotów, których za cholerę nie odwzajemnia, ale nic nie dociera.

Dobrze, że tegoroczna zima bez śniegu, bo byś ze spadających płatków wróżył zainteresowanie po drugiej stronie.
29 lat.. słodki jezu

82

Odp: Czy to nie za szybko?
Elle88 napisał/a:

Na ostatnim spotkaniu jak chciałem Ją odprowadzić po drzwi pokoju w akademiku to też nie chciała, bo mówiła, że babki z portierni będą plotkować, że się z kimś spotyka.

hahahah A w gazetach nie będą o tym pisać? Ale ona musi mieć bekę z ciebie i twoich końskich zalotów, których za cholerę nie odwzajemnia, ale nic nie dociera.

Dobrze, że tegoroczna zima bez śniegu, bo byś ze spadających płatków wróżył zainteresowanie po drugiej stronie.
29 lat.. słodki jezu

Wiem, że nie odwzajemnia moich zalotów. A co myślisz o historii z Tym Meksykańcem, którą opisałem?

83 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-30 12:17:07)

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

/../
Wiem, że nie odwzajemnia moich zalotów. A co myślisz o historii z Tym Meksykańcem, którą opisałem?

Tak nawiasem, mój pierwszy post tu był zdecydowanie nie na temat, ale też nie miałem pojęcia, co jest Twoim zasadniczym problemem. A zasadniczym problemem jest to, że próbujesz podrywać dziewczynę według grafiku.
Robisz tak dlatego że nie masz bladozielonego pojęcia, jak ona widzi ciebie, jakie są jej cele, co aktualnie przeżywa, czego chce. Probujesz zastąpić to grafikiem.

Przystojny Rodriguez z Meksyku nie jest żadnym problemem. Problemem jest to, że dziewczyna jest dla ciebie "czarną skrzynką" a ty próbujesz obsługiwać tylko mechanizmy "wejścia-wyjścia". Czyli trochę tak jakbyś zapytał się "Czy lepiej proponować dziewczynie łóżko wieczorem, czy rano".

No to odpowiedzą ci, że właściwie lepiej wieczorem....
Ale, może wcześniej warto sprawdzić czy na to łóżko w ogóle ma ochotę?
Innymi słowy może najpierw zajrzeć do "czarnej skrzynki"?

Coś w tym sensie. Innymi słowy, jeśli nauczysz się czytać myśli i zamiary dziewczyn z kontekstu sytuacyjnego, jeśli na podstawie ich zachowania zaczniesz budować sobie trafny obraz tego co aktualnie się z nimi dzieje, nie będziesz zastanawiał się czy seks zacząć po 4 godzinach 31 minut, 4 godzinach 32 czy w ogóle.

A przy okazji, rozmawiając z nią będziesz miał szansę wczesniej stworzyć podstawy związku emocjonalnego opartego na poczuciu bliskości i zrozumienia (bo będziesz rozumiał osobę z którą jesteś).

Na razie wnioskujesz głównie na podstawie myślenia życzeniowego i zjawisk dość przypadkowych, więc tym razem wygrywa Rodriguez.
O'le!

No niestety...

84

Odp: Czy to nie za szybko?
EXTRA_terrestrial napisał/a:

Problemem jest to, że dziewczyna jest dla ciebie "czarną skrzynką" a ty próbujesz obsługiwać tylko mechanizmy "wejścia-wyjścia". .

Lubię to!  big_smile

85

Odp: Czy to nie za szybko?
EXTRA_terrestrial napisał/a:
jolero napisał/a:

/../
Wiem, że nie odwzajemnia moich zalotów. A co myślisz o historii z Tym Meksykańcem, którą opisałem?

Tak nawiasem, mój pierwszy post tu był zdecydowanie nie na temat, ale też nie miałem pojęcia, co jest Twoim zasadniczym problemem. A zasadniczym problemem jest to, że próbujesz podrywać dziewczynę według grafiku.
Robisz tak dlatego że nie masz bladozielonego pojęcia, jak ona widzi ciebie, jakie są jej cele, co aktualnie przeżywa, czego chce. Probujesz zastąpić to grafikiem.

Przystojny Rodriguez z Meksyku nie jest żadnym problemem. Problemem jest to, że dziewczyna jest dla ciebie "czarną skrzynką" a ty próbujesz obsługiwać tylko mechanizmy "wejścia-wyjścia". Czyli trochę tak jakbyś zapytał się "Czy lepiej proponować dziewczynie łóżko wieczorem, czy rano".

No to odpowiedzą ci, że właściwie lepiej wieczorem....
Ale, może wcześniej warto sprawdzić czy na to łóżko w ogóle ma ochotę?
Innymi słowy może najpierw zajrzeć do "czarnej skrzynki"?

Coś w tym sensie. Innymi słowy, jeśli nauczysz się czytać myśli i zamiary dziewczyn z kontekstu sytuacyjnego, jeśli na podstawie ich zachowania zaczniesz budować sobie trafny obraz tego co aktualnie się z nimi dzieje, nie będziesz zastanawiał się czy seks zacząć po 4 godzinach 31 minut, 4 godzinach 32 czy w ogóle.

A przy okazji, rozmawiając z nią będziesz miał szansę wczesniej stworzyć podstawy związku emocjonalnego opartego na poczuciu bliskości i zrozumienia (bo będziesz rozumiał osobę z którą jesteś).

Na razie wnioskujesz głównie na podstawie myślenia życzeniowego i zjawisk dość przypadkowych, więc tym razem wygrywa Rodriguez.
O'le!

No niestety...

On dla mnie nie jest żadną konkurencją, bo Ona się już z Nim pewnie nie spotyka po tym jak umieścił na fb te fotki i raczej traktowała go jako kolegę. A co do tego seksu to mi na tym nie zależy. W jakiejś późniejszej fazie to tak, ale nie na tym etapie.

86

Odp: Czy to nie za szybko?

Miałem kilka miesięcy temu taki przypadek, że dziewczyna zaczęła się do mnie kleić. Przytulać, chodzić za rękę i była chyba jeszcze nachalniejsza niż ja niż ja w historii, którą opisałem i bardzo mi się to nie podobało. Znajomość trwała kilka spotkań i skończyła się nie dlatego, że się kleiła tylko dlatego, że mi nie odpowiadała, a klejenie oprócz tego, że mi się nie podobało nie miało większego wpływu na koniec znajomości.
Może tutaj było tak samo?

87 Ostatnio edytowany przez Elle88 (2015-01-30 17:28:10)

Odp: Czy to nie za szybko?

najomość trwała kilka spotkań i skończyła się nie dlatego, że się kleiła tylko dlatego, że mi nie odpowiadała , a klejenie oprócz tego, że mi się nie podobało nie miało większego wpływu na koniec znajomości.

bingo...
A nie ma wielu bardziej wkurzających rzeczy niż jak klei się do Ciebie ktoś, od kogo tego nie oczekujesz.

88 Ostatnio edytowany przez jolero (2015-01-30 20:42:01)

Odp: Czy to nie za szybko?
Elle88 napisał/a:

najomość trwała kilka spotkań i skończyła się nie dlatego, że się kleiła tylko dlatego, że mi nie odpowiadała , a klejenie oprócz tego, że mi się nie podobało nie miało większego wpływu na koniec znajomości.

bingo...
A nie ma wielu bardziej wkurzających rzeczy niż jak klei się do Ciebie ktoś, od kogo tego nie oczekujesz.

No mnie to wkurzyło, ale nawet jakby się nie kleiła to i tak bym nie chciał z Nią być. A gdybym chciał z Nią być to Jej klejenie by mi się nawet podobało. Możliwe że, u Tej dziewczyny, z którą się spotkałem było tak samo.

A jakby trochę zaczekać, spróbować się umówić i nic się nie kleić?

89

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:
Elle88 napisał/a:

najomość trwała kilka spotkań i skończyła się nie dlatego, że się kleiła tylko dlatego, że mi nie odpowiadała , a klejenie oprócz tego, że mi się nie podobało nie miało większego wpływu na koniec znajomości.

bingo...
A nie ma wielu bardziej wkurzających rzeczy niż jak klei się do Ciebie ktoś, od kogo tego nie oczekujesz.

No mnie to wkurzyło, ale nawet jakby się nie kleiła to i tak bym nie chciał z Nią być. A gdybym chciał z Nią być to Jej klejenie by mi się nawet podobało. Możliwe że, u Tej dziewczyny, z którą się spotkałem było tak samo.

A jakby trochę zaczekać, spróbować się umówić i nic się nie kleić?

To że nie zrozumiałeś tego co ja piszę to ok, specjalnie się nie starałem o zrozumienie. Ale to, że nie łyknąłeś nawet ŁOPATOLOGICZNEJ uwagi Elle88 wprowadziło mnie w stan czarnej rozpaczy. Pewną szansę daje stwierdzenie:

"A jakby trochę zaczekać, spróbować się umówić i nic się nie kleić?"

Nieważne, czy się umówić czy nie. Ale czemu się nie kleić? Albo czemu czasem WŁAŚNIE się kleić? Znasz odpowiedź?

90

Odp: Czy to nie za szybko?

Hehe. Autor chyba życzy swojej wybrance amnezji.

Nic nie zrozumiał to fakt, ale miejmy na uwadze, że ma dopiero 29 lat. wink

91

Odp: Czy to nie za szybko?

Szkoda, że Elle88 nie dała mi tych rad przed drugim spotkaniem kiedy nie było jeszcze za późno. Jedna z koleżanek w realu jak Jej opisywałem sytuację to uważa bardzo podobnie jak Elle88. Tylko szkoda, że jak Jej wcześniej opisywałem sytuację to mi nie powiedziała, abym się nie kleił, a teraz udaje ekspertkę.

92

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

Szkoda, że Elle88 nie dała mi tych rad przed drugim spotkaniem kiedy nie było jeszcze za późno. Jedna z koleżanek w realu jak Jej opisywałem sytuację to uważa bardzo podobnie jak Elle88. Tylko szkoda, że jak Jej wcześniej opisywałem sytuację to mi nie powiedziała, abym się nie kleił, a teraz udaje ekspertkę.

To ma sens. Wyobraź sobie, że ktoś na forum fotograficznym na przykład pyta:

"Jaki aparatem będę mógł robić dobre zdjęcia?"

Ktoś znał Ziutka, który robił dobre zdjęcia - miał Canona pisze że Canonem. Inny widzał jak znajomy fotograf robił dobre zdjęcia Minoltą pisze że Minolta jest dobra. Jeszcze inny przeczytał że najlepsze zdjęcia robi Nikon. Pisze, że trzeba kupić Nikona.

Jeśli zrozumiesz, dlaczego NIKT z nich nie ma racji, to będziesz wiedział że masz już w tym wątku komplet odpowiedzi i będziesz wiedział które są ważne. Zakładam się, że nie zrozumiesz.

Stoi? :-)

93

Odp: Czy to nie za szybko?
EXTRA_terrestrial napisał/a:
jolero napisał/a:

Szkoda, że Elle88 nie dała mi tych rad przed drugim spotkaniem kiedy nie było jeszcze za późno. Jedna z koleżanek w realu jak Jej opisywałem sytuację to uważa bardzo podobnie jak Elle88. Tylko szkoda, że jak Jej wcześniej opisywałem sytuację to mi nie powiedziała, abym się nie kleił, a teraz udaje ekspertkę.

To ma sens. Wyobraź sobie, że ktoś na forum fotograficznym na przykład pyta:

"Jaki aparatem będę mógł robić dobre zdjęcia?"

Ktoś znał Ziutka, który robił dobre zdjęcia - miał Canona pisze że Canonem. Inny widzał jak znajomy fotograf robił dobre zdjęcia Minoltą pisze że Minolta jest dobra. Jeszcze inny przeczytał że najlepsze zdjęcia robi Nikon. Pisze, że trzeba kupić Nikona.

Jeśli zrozumiesz, dlaczego NIKT z nich nie ma racji, to będziesz wiedział że masz już w tym wątku komplet odpowiedzi i będziesz wiedział które są ważne. Zakładam się, że nie zrozumiesz.

Stoi? :-)

Teraz to już wiem, które odpowiedzi są są ważne tylko co mi po tej wiedzy w tym momencie?

94

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

/.../
Teraz to już wiem, które odpowiedzi są są ważne tylko co mi po tej wiedzy w tym momencie?

Nie odpowiedziałeś na pytanie, więc wątpię czy wiesz.

Ale to da się wyjaśnić, nawet jeśli nie wiesz. Po prostu - dziewczyna została "uchroniona" przed Tobą, a ty mógłbyś zyskać szansę na następną w miarę sensowną a nie niedorozwiniętą - GDYBYŚ zrozumiał.

95

Odp: Czy to nie za szybko?
EXTRA_terrestrial napisał/a:
jolero napisał/a:

/.../
Teraz to już wiem, które odpowiedzi są są ważne tylko co mi po tej wiedzy w tym momencie?

Nie odpowiedziałeś na pytanie, więc wątpię czy wiesz.

Ale to da się wyjaśnić, nawet jeśli nie wiesz. Po prostu - dziewczyna została "uchroniona" przed Tobą, a ty mógłbyś zyskać szansę na następną w miarę sensowną a nie niedorozwiniętą - GDYBYŚ zrozumiał.

No rozumiem o co chodzi. Chodzi o to, że każdy ma jakieś zdanie na dany temat, a moim zadaniem jest wybranie właściwych odpowiedzi tak jak z tymi aparatami.
W tym przypadku właściwe odpowiedzi to takie, które mówiły, abym się nie kleił.

96

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:
EXTRA_terrestrial napisał/a:
jolero napisał/a:

/.../
Teraz to już wiem, które odpowiedzi są są ważne tylko co mi po tej wiedzy w tym momencie?

Nie odpowiedziałeś na pytanie, więc wątpię czy wiesz.

Ale to da się wyjaśnić, nawet jeśli nie wiesz. Po prostu - dziewczyna została "uchroniona" przed Tobą, a ty mógłbyś zyskać szansę na następną w miarę sensowną a nie niedorozwiniętą - GDYBYŚ zrozumiał.

No rozumiem o co chodzi. Chodzi o to, że każdy ma jakieś zdanie na dany temat, a moim zadaniem jest wybranie właściwych odpowiedzi tak jak z tymi aparatami.
W tym przypadku właściwe odpowiedzi to takie, które mówiły, abym się nie kleił.

Tak samo myślisz o aparatach jak i o "nieklejeniu" się. Myślisz o KONKRETACH.

Tymczasem prawidłowa odpowiedź brzmi: najlepsze zdjęcia robi FOTOGRAF. Fotograf rozumiejący świat. Fotograf rozumiejący odbiorcę(!). Aparat nie ma znaczenia. Dobre zdjęcia można robić komórką z trzema megapikselami. :-)

Zatem nie koncentruj się na tym czy się kleić czy nie. Nie koncentruj się na tym czy to ma być Canon czy Minolta. Skup się na tym jak zostać dobrym fotografem. Skup się na tym aby "fotografować" umysł dziewczyny. Rozumieć CZEGO TERAZ TA WŁAŚNIE DZIEWCZYNA CHCE(!!!!).

Jeśli się tego nauczysz nie będziesz zadawał pytań: kiedy się kleić a kiedy nie. Będziesz pytał: co ona teraz przeżywa, czego pragnie, jakie są jej oczekiwania, co sprawia jej radość, co sprawia MI radość, czy jest nam po drodze?

Klejenie się lub nie to szczegół. Jesli będziesz wiedział to co powyżej, będziesz CHCIAŁ się kleić wtedy kiedy trzeba i NIE CHCIAŁ kiedy nie trzeba. Bo będziesz ją rozumiał. I będziesz wiedział wiele rzeczy milion razy ważniejszych . :-)

97 Ostatnio edytowany przez jolero (2015-01-31 18:56:51)

Odp: Czy to nie za szybko?
EXTRA_terrestrial napisał/a:
jolero napisał/a:
EXTRA_terrestrial napisał/a:

Nie odpowiedziałeś na pytanie, więc wątpię czy wiesz.

Ale to da się wyjaśnić, nawet jeśli nie wiesz. Po prostu - dziewczyna została "uchroniona" przed Tobą, a ty mógłbyś zyskać szansę na następną w miarę sensowną a nie niedorozwiniętą - GDYBYŚ zrozumiał.

No rozumiem o co chodzi. Chodzi o to, że każdy ma jakieś zdanie na dany temat, a moim zadaniem jest wybranie właściwych odpowiedzi tak jak z tymi aparatami.
W tym przypadku właściwe odpowiedzi to takie, które mówiły, abym się nie kleił.

Tak samo myślisz o aparatach jak i o "nieklejeniu" się. Myślisz o KONKRETACH.

Tymczasem prawidłowa odpowiedź brzmi: najlepsze zdjęcia robi FOTOGRAF. Fotograf rozumiejący świat. Fotograf rozumiejący odbiorcę(!). Aparat nie ma znaczenia. Dobre zdjęcia można robić komórką z trzema megapikselami. :-)

Zatem nie koncentruj się na tym czy się kleić czy nie. Nie koncentruj się na tym czy to ma być Canon czy Minolta. Skup się na tym jak zostać dobrym fotografem. Skup się na tym aby "fotografować" umysł dziewczyny. Rozumieć CZEGO TERAZ TA WŁAŚNIE DZIEWCZYNA CHCE(!!!!).

Jeśli się tego nauczysz nie będziesz zadawał pytań: kiedy się kleić a kiedy nie. Będziesz pytał: co ona teraz przeżywa, czego pragnie, jakie są jej oczekiwania, co sprawia jej radość, co sprawia MI radość, czy jest nam po drodze?

Klejenie się lub nie to szczegół. Jesli będziesz wiedział to co powyżej, będziesz CHCIAŁ się kleić wtedy kiedy trzeba i NIE CHCIAŁ kiedy nie trzeba. Bo będziesz ją rozumiał. I będziesz wiedział wiele rzeczy milion razy ważniejszych . :-)

Masz rację, ale jak przed pierwszą randką pisaliśmy na fb to mówiłem, że Ją ponoszę na rękach i z tego co pisała to reakcja była pozytywna. Na spotkaniu gdy Ją pierwszy raz przytuliłem to reakcja również była pozytywna. Jak Ją niosłem na rękach to też Jej się to podobało. Przy pocałunku też.

Później był miesiąc przerwy i drugie spotkanie. Gdy Ją przytuliłem na drugim spotkaniu to widziałem po minie, że Jej się to nie podoba. Wtedy już powinienem był Jej więcej nie przytulać. Jednak dalej Ją przytulałem i próbowałem pocałować, ale nie chciała.

Nie wiem skąd takie skrajne różnice pomiędzy spotkaniami. Bo skoro na pierwszym Jej się to podobało to na drugim powinno Jej się w równym stopniu to podobać, a nawet bardziej, bo już dłużej się znaliśmy.
Czy ten miesiąc przerwy tak namieszał?
Może sobie wtedy przemyślała, że to się za szybko potoczyło?

98

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:
EXTRA_terrestrial napisał/a:
jolero napisał/a:

No rozumiem o co chodzi. Chodzi o to, że każdy ma jakieś zdanie na dany temat, a moim zadaniem jest wybranie właściwych odpowiedzi tak jak z tymi aparatami.
W tym przypadku właściwe odpowiedzi to takie, które mówiły, abym się nie kleił.

Tak samo myślisz o aparatach jak i o "nieklejeniu" się. Myślisz o KONKRETACH.

Tymczasem prawidłowa odpowiedź brzmi: najlepsze zdjęcia robi FOTOGRAF. Fotograf rozumiejący świat. Fotograf rozumiejący odbiorcę(!). Aparat nie ma znaczenia. Dobre zdjęcia można robić komórką z trzema megapikselami. :-)

Zatem nie koncentruj się na tym czy się kleić czy nie. Nie koncentruj się na tym czy to ma być Canon czy Minolta. Skup się na tym jak zostać dobrym fotografem. Skup się na tym aby "fotografować" umysł dziewczyny. Rozumieć CZEGO TERAZ TA WŁAŚNIE DZIEWCZYNA CHCE(!!!!).

Jeśli się tego nauczysz nie będziesz zadawał pytań: kiedy się kleić a kiedy nie. Będziesz pytał: co ona teraz przeżywa, czego pragnie, jakie są jej oczekiwania, co sprawia jej radość, co sprawia MI radość, czy jest nam po drodze?

Klejenie się lub nie to szczegół. Jesli będziesz wiedział to co powyżej, będziesz CHCIAŁ się kleić wtedy kiedy trzeba i NIE CHCIAŁ kiedy nie trzeba. Bo będziesz ją rozumiał. I będziesz wiedział wiele rzeczy milion razy ważniejszych . :-)

Masz rację, ale jak przed pierwszą randką pisaliśmy na fb to mówiłem, że Ją ponoszę na rękach i z tego co pisała to reakcja była pozytywna. Na spotkaniu gdy Ją pierwszy raz przytuliłem to reakcja również była pozytywna. Jak Ją niosłem na rękach to też Jej się to podobało. Przy pocałunku też.

Później był miesiąc przerwy i drugie spotkanie. Gdy Ją przytuliłem na drugim spotkaniu to widziałem po minie, że Jej się to nie podoba. Wtedy już powinienem był Jej więcej nie przytulać. Jednak dalej Ją przytulałem i próbowałem pocałować, ale nie chciała.

Nie wiem skąd takie skrajne różnice pomiędzy spotkaniami. Bo skoro na pierwszym Jej się to podobało to na drugim powinno Jej się w równym stopniu to podobać, a nawet bardziej, bo już dłużej się znaliśmy.
Czy ten miesiąc przerwy tak namieszał?
Może sobie wtedy przemyślała, że to się za szybko potoczyło?

nie za szybko, nie za wolno. przemyślała, że nie chce takiego faceta jak Ty.

99

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

/.../
Później był miesiąc przerwy i drugie spotkanie. Gdy Ją przytuliłem na drugim spotkaniu to widziałem po minie, że Jej się to nie podoba. Wtedy już powinienem był Jej więcej nie przytulać. Jednak dalej Ją przytulałem i próbowałem pocałować, ale nie chciała.

Nie wiem skąd takie skrajne różnice pomiędzy spotkaniami. Bo skoro na pierwszym Jej się to podobało to na drugim powinno Jej się w równym stopniu to podobać, a nawet bardziej, bo już dłużej się znaliśmy.
Czy ten miesiąc przerwy tak namieszał?
Może sobie wtedy przemyślała, że to się za szybko potoczyło?

Na początku PRZYPADKIEM trafiłeś na jej pozytywne nastawienie, po drodze coś zepsułeś/lub coś się zepsuło, nie zauważyłeś co się dzieje i próbowałeś przyklejanki. Przyklejanka jest najmniej ważna. NIE WIEDZIAŁEŚ CZEGO CHCE. Nie skupiłeś się na NIEJ tylko na tym CO MASZ/CHCESZ ZROBIĆ.

Sądzę, z uwagi na WYJĄTKOWĄ oporność z jaką to łapiesz na tym forum, że dziewczyna przypisała początkową niezręczność w kontaktach z nią twojemu "byciu cudzoziemcem" - jesteś z innej kultury, masz prawo zachowywać się jak słoń w składzie porcelany. Ale do czasu. Potem sprawdziła to w realu, gdzie powinno być lepiej. Spotkała się i zdziwiła, bo widząc ją powinieneś się poprawić ale nic to nie zmieniło.

Wniosek: trzeba nauczyć się skad wiedzieć co kiedy można a kiedy nie można, badać teren, wnioskować z kontekstu całego zachowania. To czego NIE POTRAFISZ polega na tym, że nie tworzysz sobie poprawnego obrazu innej osoby. Teraz możesz trafić ze swoimi zachowaniami dobrze lub źle, ale będzie to PRZYPADEK.

100

Odp: Czy to nie za szybko?

chłopie jest zasada,za całowanie nie przepraszasz, za przytulanie nie przepraszasz, za to że zaciągniesz ją do łózka nie przepraszasz.
Prawdziwy facet za to nie przeprasza i się nigdy nie pyta.
Nie ma nic aseksualnego jak powiedzieć" czy mogę Cię pocałować"? tak cioty tylko robią....


Facet przeprasza jak złamie zasady swoje obowiązujące prawdziwych facetów.

101 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-01-31 19:31:18)

Odp: Czy to nie za szybko?

To że facet nie kuma nic a nic kontekstu, to defekt nieusuwalny (przynajmniej nie w prosty sposób) poco się miała męczyć? Przepraszanie było tylko potwierdzeniem tej nieumiejętności

102

Odp: Czy to nie za szybko?
prawdziwyfacet napisał/a:

chłopie jest zasada,za całowanie nie przepraszasz, za przytulanie nie przepraszasz, za to że zaciągniesz ją do łózka nie przepraszasz.
Prawdziwy facet za to nie przeprasza i się nigdy nie pyta.
Nie ma nic aseksualnego jak powiedzieć" czy mogę Cię pocałować"? tak cioty tylko robią....


Facet przeprasza jak złamie zasady swoje obowiązujące prawdziwych facetów.

faktycznie zadawanie takich pytań jest bez sensu i wprowadza dziwna atmosferę. Niby co taka kobieta ma odpowiedzieć... np. już dawno powinieneś to zrobić czy tak, możesz??? Ewentualnie może powiedzieć: teraz to już nie chcę.... tongue

103

Odp: Czy to nie za szybko?
Fledermaus napisał/a:

Swoją drog a niektóre odpowiedzi, szczególnie MrSpock brzmią jak z poradnika z lat 30.

Przecież poradziłem bardzo dobrze. Po co jolero ma się pchać w znajomości z niepasującymi do niego dziewczynami??? Powinien szukać takiej, która, tak samo jak on, cierpi na promiskuityzm. Znam takie związki. Mają seks trzy razy dziennie i nawet są ze sobą od kilku lat. Zdarzyło się nawet że w przerwie obiadowej dziewczyna się zwalniała do domu, bo nie mogła wytrzymać do końca pracy bez seksu. Taka dziewczyna będzie dla niego odpowiednia.

104

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

Miałem kilka miesięcy temu taki przypadek, że dziewczyna zaczęła się do mnie kleić. Przytulać, chodzić za rękę i była chyba jeszcze nachalniejsza niż ja niż ja w historii, którą opisałem i bardzo mi się to nie podobało. Znajomość trwała kilka spotkań i skończyła się nie dlatego, że się kleiła tylko dlatego, że mi nie odpowiadała, a klejenie oprócz tego, że mi się nie podobało nie miało większego wpływu na koniec znajomości.
Może tutaj było tak samo?

No to masz dobry przykład z zamianą ról. Widzisz jak się czuje osoba osaczona. Tak samo ty postępujesz wobec dziewczyn. Z tą dziewczyną która tak się chciała przytulać, trzeba było iść do łóżka. To by ci dało dużo do myślenia o twoich potrzebach i byłoby niezwykle cenną lekcją, bo nie znasz w ogóle siebie ani swoich potrzeb odnośnie kobiet.

105

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:

Szkoda, że Elle88 nie dała mi tych rad przed drugim spotkaniem kiedy nie było jeszcze za późno. Jedna z koleżanek w realu jak Jej opisywałem sytuację to uważa bardzo podobnie jak Elle88. Tylko szkoda, że jak Jej wcześniej opisywałem sytuację to mi nie powiedziała, abym się nie kleił, a teraz udaje ekspertkę.

Chłopie, ochłoń i usiądź na chwilę, bo to co zaraz powiem może spowodować u ciebie niebezpieczna reakcję, a nie chcę za to odpowiadać, skoro i tak już odpowiadam za twoje niepowodzenia na polu sercowym wink

Siedzisz? To uważaj teraz..

UWAGA: NIE MA ZNACZENIA czy ja ci coś napisałam wcześniej czy później, bo między "przeczytać coś" a potrafić zastosować u ciebie jest przepaść wynikająca - nie jak wcześniej sądziliśmy z faktu, że masz naście lat i zerowe doświadczenie z kobietami - tylko z czegoś innego, o czym pisze EXTRA_Terrestial, a tu czas niewiele pomaga.

Musisz nauczyć się czytać ze zrozumieniem, bo jak narazie jest z tym słabo.. Druga rzecz, stary gdzie ty się uchowałeś z takim podejściem do kobiet?

106

Odp: Czy to nie za szybko?
filezila napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:

chłopie jest zasada,za całowanie nie przepraszasz, za przytulanie nie przepraszasz, za to że zaciągniesz ją do łózka nie przepraszasz.
Prawdziwy facet za to nie przeprasza i się nigdy nie pyta.
Nie ma nic aseksualnego jak powiedzieć" czy mogę Cię pocałować"? tak cioty tylko robią....


Facet przeprasza jak złamie zasady swoje obowiązujące prawdziwych facetów.

faktycznie zadawanie takich pytań jest bez sensu i wprowadza dziwna atmosferę. Niby co taka kobieta ma odpowiedzieć... np. już dawno powinieneś to zrobić czy tak, możesz??? Ewentualnie może powiedzieć: teraz to już nie chcę.... tongue

Chyba nie do końca się zrozumieliśmy smile
Ja nie przepraszałem za to, że przytuliłem, pocałowałem czy chodziłem za rękę. Nie pytałem też czy mogę pocałować, przytulić, itd.

Jedyna niepotrzebna rzecz jaką zrobiłem to zapytałem dlaczego nie chciała dać się pocałować. Ale w tej sytuacji nawet gdybym nie zadał tego pytania to nic by się nie zmieniło. Było by tak samo jak jest teraz. Moja sytuacja nie uległaby ani pogorszeniu ani polepszeniu. A byłem ciekawy co powie.

107

Odp: Czy to nie za szybko?
jolero napisał/a:
filezila napisał/a:
prawdziwyfacet napisał/a:

chłopie jest zasada,za całowanie nie przepraszasz, za przytulanie nie przepraszasz, za to że zaciągniesz ją do łózka nie przepraszasz.
Prawdziwy facet za to nie przeprasza i się nigdy nie pyta.
Nie ma nic aseksualnego jak powiedzieć" czy mogę Cię pocałować"? tak cioty tylko robią....


Facet przeprasza jak złamie zasady swoje obowiązujące prawdziwych facetów.

faktycznie zadawanie takich pytań jest bez sensu i wprowadza dziwna atmosferę. Niby co taka kobieta ma odpowiedzieć... np. już dawno powinieneś to zrobić czy tak, możesz??? Ewentualnie może powiedzieć: teraz to już nie chcę.... tongue

Chyba nie do końca się zrozumieliśmy smile
Ja nie przepraszałem za to, że przytuliłem, pocałowałem czy chodziłem za rękę. Nie pytałem też czy mogę pocałować, przytulić, itd.

Jedyna niepotrzebna rzecz jaką zrobiłem to zapytałem dlaczego nie chciała dać się pocałować. Ale w tej sytuacji nawet gdybym nie zadał tego pytania to nic by się nie zmieniło. Było by tak samo jak jest teraz. Moja sytuacja nie uległaby ani pogorszeniu ani polepszeniu. A byłem ciekawy co powie.

A co ci ma powiedzieć kobieta wtedy... ona najzwyczajniej nie chce się pocałować z Tobą. Powie, że jest zmęczona, zestresowana , bo nie chce Cię urazić. Jakbym była zestresowana to nawet chętnie bym się pocałowała z facetem, który mnie pociąga nawet dla odstresowania tongue

108

Odp: Czy to nie za szybko?

Ja wiem, że w takich przypadkach wymyśla się ściemy, żeby nie urazić drugiej osoby. Chciałem tylko zobaczyć co wymyśli.

109

Odp: Czy to nie za szybko?

w tym tygodniu spotkam się z Nią. Chciałbym mieć z Nią wyjaśnioną sytuację i myślę, aby delikatnie podpytać, że od pewnego czasu mam wrażenie, że mnie unika i chciałbym, aby otwarcie powiedziała co o tym myśli.
Albo coś podobnego.
Może macie jakieś inne pomysły jak z Nią delikatnie pogadać?

110 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2015-02-08 20:26:03)

Odp: Czy to nie za szybko?

Nie, to nie może być prawda..............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
...............................................................................
........................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
.........................
......................................................................
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
Edit. nawet mi post nie wszedł,chyba serwer już spasował przy tym pacjencie

111

Odp: Czy to nie za szybko?
pitagoras napisał/a:

Nie, to nie może być prawda..............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
...............................................................................
........................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
.........................
......................................................................
.............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................
Edit. nawet mi post nie wszedł,chyba serwer już spasował przy tym pacjencie

To co w takim razie zrobić, abym wiedział czy chce się spotykać czy nie?

112

Odp: Czy to nie za szybko?

ta sytuacja jest już dawno klarowna i jasna... ona nie chce sie z toba spotykac!

Posty [ 66 do 113 z 113 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy to nie za szybko?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026