netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy takie postępowanie było w porządku?

38 odpowiedzi4 377 wyświetleńzałożony przez facet11222, 11.01.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy takie postępowanie było w porządku?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

1

Temat: Czy takie postępowanie było w porządku?

Oboje mamy po 31 lat. Sytuacja wyglądała tak że spotykaliśmy się pół roku na początku głównie w weekendy mimo iż chciałem częściej potem u mnie w domu kilka razy, u niej niestety nie było takiej opcji (ze względu na to iż bała się jak odejdę lub ona to się nie dogada z własną matką). Od początku były różne sprzeczki np. o to że nie chciała do mnie przyjechać w październiku jak byłem chory bo chciałem ją ujrzeć o brak czasu dla mnie o to że nie chce mnie przedstawić swojej mamie o małą ilość spotkań (co się zmieniło koło listopada), do dziś nie wiem gdzie mieszka. Jak było ciepło jeszcze latem zeszłego roku bardzo się starałem zabierałem ją w różne miejsca, poszedłem z nią na pielgrzymkę pieszą, zawsze wszystko stawiałem chciałem żeby się przy mnie czuła po prostu dobrze, zabierałem ją w moim mieście po różnych lokalach na obiady kolację itd. Spędzaliśmy miło czas, rozmawialiśmy, śmialiśmy się, zmieniłem dla niej styl życia zacząłem chodzić do kościoła, obiecałem nawet zrezygnować ze swojego hobby bo jej ono przeszkadzało (mimo iż dla większości to nic złego). Przytulaliśmy się od drugiej randki w sierpniu z czasem całowaliśmy koło października-listopada. Potem nasze pieszczoty stawały się coraz bardziej śmiałe ja myśląc że wszystko jest ok posuwałem się dalej do listopada.

Wtedy mieliśmy sprzeczkę o to że w tym związku nie ma bliskości ale jakoś w końcu się pogodziliśmy i ja nie ruszałem tego tematu. Druga poważna kłótnia była w grudniu i się po niej rozstaliśmy powiedziałem jej że nie wyobrażam sobie relacji bez bliskości bo wyglądało to tak że po tzw. grze wstępnej ona nie chce więcej raz drugi mogę zrozumieć ale tak było cały czas, dla mnie seks jest ważny w związku a ja się czułem jak bym jej nie pociągał co było dla mnie straszne, nie rozumiem też jak kobieta dorosła może mieć taką niechęć do bliskości że sama będąc rozpalona nie chce posunąć się dalej. Wróciłem do niej po tygodniu pogodziliśmy się i było ok powiedziałem że poczekam.

W zeszłym tygodniu z "lewego" konta na FB próbowała mnie zagadać i umówić na randkę po prostu chciała mnie sprawdzić... oczywiście odmówiłem bo nie wyobrażam sobie zdradzać kogoś, parę dni potem się dowiedziałem że to konto jest lewe i chciała mnie sprawdzić, w tygodniu jakoś pomogłem jej naprawić auto. Do wczoraj myślałem że już mi bardziej ufa i wszystko jest ok, ale podczas pieszczot zachowała się bardzo nie miło po prostu nawet nie pozwoliła sobie na to żebym jej sprawił przyjemność palcami odrzuciła mnie - zabroniła. Pokłóciliśmy się, powiedziałem że mnie nie chce bo poczułem się okropnie wiem że nie potrzebnie się obraziłem ale dało mi to do zrozumienia że w kwestii bliskości nigdy się nie dogadamy że dalej mi nie ufa mimo iż nic nie zrobiłem złego i uważa że zależy mi tylko na jednym... a to nie prawda. Dodam że nigdy nie powiedziała że mnie kocha czy że coś do mnie czuję jedyne raptem kilka razy że jej zależy i tęskni. Ja się w niej zauroczyłem bardzo i brakuje mi jej na co dzień ona widzi że coś do niej czuję widziały to jej koleżanki na sylwestra i dalej twierdzi że zależy mi tylko na jednym. Dziś rozmawialiśmy i powiedziałem wprost że nie wyobrażam sobie związku gdzie nie ma bliskości gdzie mnie ktoś odrzuca i nie chce moich pieszczot, dla niej pół roku to za szybko... Ja chciałbym z nią spędzać weekendy cieszyć się sobą wspólnie spędzonym czasem rozmowami ale to z jej strony nie możliwe. Wszędzie jakieś stawia bariery ja już nie wytrzymałem i dziś po raz kolejny się rozstałem... nie będę szczęśliwy z kimś kto mnie odrzuca w taki czy inny sposób, czy postąpiłem słusznie? Czy ja popełniłem błąd że tak reaguję na brak bliskości? ja oczekuję szczerego związku w którym jest miłość, szacunek a dwoje ludzi nie ucieka od bliskości z drugą osobą tutaj było coś nie tak z jej strony i to chyba od początku.

2

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Kobieta jest bardzo religijna , może ma opory przed współżyciem przed ślubem ?

3

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Powiedziała że przed ślubem seks wchodzi w rachubę więc to nie to, tylko stale powtarza że dla niej za wcześnie...

4

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

ja oczekuję szczerego związku w którym jest miłość, szacunek a dwoje ludzi nie ucieka od bliskości z drugą osobą tutaj było coś nie tak z jej strony i to chyba od początku.

Jesli z kims tutaj jest nie tak to bynajmniej nie z nia.

5

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Wiesz,nie wiem na co ona czeka.Ludzie od dawna dorośli,są ze sobą pół roku.........a dla niej niej to za szybko.
Cholipcia,przecież macie już po 31 lat!!!!!
Z tobą wszystko ok,to ona zachowuje się irracjonalnie.Jakby miała dopiero 17 lat.
Rozmawiałeś z nią szczerze na ten temat i pytałeś jaki jest powód?
Może ona ma zakorzenione z domu głęboko w głowie,że seks to grzech.....

6

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Prawdopodobnie czeka na pojawienie sie uczuć do niego

7

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
Elza46 napisał/a:

Wiesz,nie wiem na co ona czeka.Ludzie od dawna dorośli,są ze sobą pół roku.........a dla niej niej to za szybko.
Cholipcia,przecież macie już po 31 lat!!!!!
Z tobą wszystko ok,to ona zachowuje się irracjonalnie.Jakby miała dopiero 17 lat.
Rozmawiałeś z nią szczerze na ten temat i pytałeś jaki jest powód?
Może ona ma zakorzenione z domu głęboko w głowie,że seks to grzech.....

Jak już pisałem to ona chce przed ślubem... ale chyba nie ze mną bo twierdziła że coś do mnie czuje rozpala mnie i zostawia... chyba czuje ale niechęć

8

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
Magiczka9 napisał/a:

Prawdopodobnie czeka na pojawienie sie uczuć do niego

Też to obstawiam. Może nie chodzić o wielka miłość, ale chce poczuć kobita jakąś więź.
Ja bez tego też nie pcham się do łóżka, po co? Mechanicznie to można sobie ręką zrobić wink Nie o to w tym chodzi.

9

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
Elle88 napisał/a:
Magiczka9 napisał/a:

Prawdopodobnie czeka na pojawienie sie uczuć do niego

Też to obstawiam. Może nie chodzić o wielka miłość, ale chce poczuć kobita jakąś więź.
Ja bez tego też nie pcham się do łóżka, po co? Mechanicznie to można sobie ręką zrobić wink Nie o to w tym chodzi.

Myślę że nie ma chemii z jej strony, pożądania. Sama więź jest beznamiętna. Próbowałam, było mało przyjemnie. Myślami krążyłam gdzieś indziej. Chcę dużych orgazmów i autorka tematu prawdopodobnie także.

10

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
Magiczka9 napisał/a:
Elle88 napisał/a:
Magiczka9 napisał/a:

Prawdopodobnie czeka na pojawienie sie uczuć do niego

Też to obstawiam. Może nie chodzić o wielka miłość, ale chce poczuć kobita jakąś więź.
Ja bez tego też nie pcham się do łóżka, po co? Mechanicznie to można sobie ręką zrobić wink Nie o to w tym chodzi.

Myślę że nie ma chemii z jej strony, pożądania. Sama więź jest beznamiętna. Próbowałam, było mało przyjemnie. Myślami krążyłam gdzieś indziej. Chcę dużych orgazmów i autorka tematu prawdopodobnie także.

Rozpalam ją do czerwoności chemia jest ogromna, jeszcze nie widziałem tak rozpalonej kobiety stąd moje ogromne zdziwienie że jest opór...

11

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Dziś mi napisała że się zakochała... do tego mnóstwo zarzutów że nie liczę się z jej zdaniem itd., że coś ustalam i zmieniam... nie jestem maszyną w której idzie wyłączyć "pożądanie" podczas takiej gry wstępnej... czy zakochana kobieta odrzuci faceta w sytuacji intymnej? czy zakochana kobieta będzie tworzyć sztuczne bariery zamiast szukać rozwiązania? ona potrafi tylko wymagać ja mam się dostosować pół roku to mało? skoro jest zakochana to jeszcze jej źle?

12

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Daj sobie z nią spokój, ona ma coś z psychiką. Tyle fajnych samotnych kobiet a Ty sobie zawracasz głowę jakąś niedojrzałą 31 latką, która się po prostu Tobą bawi. Jesteś wartościowym facetem, naprawdę daj sobie z nią spokój. Gdzieś tam czeka na Ciebie fajna normalna dziewczyna, a Ty sobie zawracasz głowę takim bele g.... która sama nie wie czego chce, bawi się Tobą i Cię wykorzystuje finansowo, nie dając od siebie nic w zamian, nawet do domu Cię nie zaprosi.

13

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Dla mnie to się kupy nie trzyma, wybacz autorze..

Albo ją "rozpalasz" w swoim mniemaniu głównie, albo ona ma jakieś problemy z zaufaniem Tobie.
Dziwna sprawa, że nie byłeś nigdy u niej w domu, to fakt.

ale z tym 'bawi się Tobą' to niekoniecznie odrazu.. obstawiam, że jest jakiś problem. Mnie by tam nie chciało się kimś "bawić" przez pół roku regularnych spotkań w dodatku. Po co się aż tak męczyć, gdyby to miała być tylko zabawa? Wątpię.

14

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Moze ona ma jakis wypaczona wizje seksu i seksualnosci? Moze nakladla sobie do glowy, ze facetowi zalezy tylko na *** , a jak to dostanie, to jego "milosc nagle mija". I tak cie bedzie trzymac na dystans az w swojej wypaczonej wyobrazni tych dowodow milosci nie dostanie.

Najgorsze w tym jest to, ze w zasadzie swoim postepowaniem potwierdziles jej chora teorie - nie chciala seksu, wiec ja zostawiles tongue I nie ma znaczenia, ze nie ma racji - ona swoja racje znajdzie. Jak i powody by moc cie zwyzywac od dupkow i napalonych samcow tongue

15

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Na moje to ona się faktycznie boi czegoś.

Może zbyt dużą wagę przywiązujesz do tego żeby 'to' się w końcu między wami stało niż do rozmów, budowania więzi? A więź nie powstaje, wbrew pozorom, głównie poprzez seks.

Rozmawiacie dużo i o wszystkim? Nie wydaje mi się, skoro nie umiecie porozmawiać o seksie.

16

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Kobieta ma 31 lat, poznała fajnego wartościowego faceta, rówieśnika, któremu bardzo na niej zależy, zakochał się w niej, spotykają się już pół roku i ona mu robi wielką łaskę, że pójdzie z nim do łóżka, tak jakby się jej jakaś wielka krzywda działa. Każda kobieta marzy o takim facecie jak Ty, który się stara, widać że mu zależy, szczególnie że po 30 tce ciężko poznać wartościowego faceta. A taka poznała i go docenić nie umie. Jeszcze coś jej nie pasuje, szuka księcia z bajki. Tylko nie widzi taka, że już nie jest pierwszej młodości i ciężko jej będzie poznać drugiego takiego faceta, który będzie za nią latał jak głupi. Dlatego autorze dobrze Ci radze, daj sobie z nią spokój, zakończ znajomość, bo tylko się będziesz męczyć z wariatką. Bo wg mnie ona ma coś z psychiką.

Wejdź na pierwszy lepszy portal randkowy. Pełno ładnych zgrabnych samotnych 25-30latek, którym nie wyszło w życiu, które jakiś facet skrzywdził, porzucił i tam sobie jakiejś poszukaj. Taka Cię przyjmie z pocałowaniem ręki i będzie się cieszyć, że ma tak fajnego faceta i bez problemu będzie się z Tobą kochać. Po co więc komplikować sobie życie i uganiać się za jakąś 31 letnią kretynką, która zachowuje się jak 17 latka i bawi się facetem, wielka krzywda jej się dzieje, bo dorosły mężczyzna chce z nią seksu...

Powinna się cieszyć, że w ogóle ktoś chce z nią iść do łóżka póki jest młoda bo za 10 lat różnie może być. A za 15 lat to nawet pies z kulawą nogą się za nią na ulicy nie obejrzy. Ale ona ma się chyba za jakiś ósmy cud świata i robi ze swojej dolnej części ciała jakąś wielką świętość, na którą facet musi zasłużyć i czekać 5 lat. Jeszcze bym zrozumiała jakby chciała czekać do ślubu, ale skoro nie chce to po co robi z siebie taką świętą?

Znalazła sobie frajera, którym się bawi i którym manipuluje, to chyba łechce jej ego, że ma władzę nad jakimś frajerem, który czeka aż jaśnie pani się zgodzi na seks. Najlepiej zakończyć tę zabawę, olać ją i poszukać normalnej zdrowej psychicznie kobiety, których nie brakuje i na pewno są ładniejsze i mądrzejsze od niej. Tyle.

17

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
Elle88 napisał/a:

Na moje to ona się faktycznie boi czegoś.

Może zbyt dużą wagę przywiązujesz do tego żeby 'to' się w końcu między wami stało niż do rozmów, budowania więzi? A więź nie powstaje, wbrew pozorom, głównie poprzez seks.

Rozmawiacie dużo i o wszystkim? Nie wydaje mi się, skoro nie umiecie porozmawiać o seksie.

Rozmawiamy bardzo dużo o różnych sprawach na tym etapie wie dużo o mnie a ja o niej, ona jest we wszystkim taka zdystansowana po sylwestrze bardzo ją prosiłem żeby została u mnie rano do obiadu wiesz co zrobiła... gadka że nie może (bo pewnie mama się będzie martwić a można zadzwonić i powiedzieć że zje u koleżanki obiad i będzie wieczorem - bo jej mama o mnie nie wie).
Co do rozpalania  to wiem kiedy kobieta jest bardzo podniecona... i jest naprawdę w takim stanie że prawie odlatuje mój dotyk i pocałunki bardzo na nią silnie działają, obciera się bardzo o mnie ale nie chce więcej... i tak zostawia mnie niezaspokojonego prawie co spotkanie w domu... trwa to miesiące...
Ja chcę normalną kobietę która będzie miała do mnie szacunek i będzie chciała żeby facet przy niej był szczęśliwy ta robi we wszystkim problemy i bariery nawet takie małostkowe sprawy jak przyjazd do jej domu stanowi poważny problem. Ona mnie unieszczęśliwia i nie widzi w tym problemu ja mam się starać i wszystko robić dla niej a ona dla mnie co robi? dla niej przytulenie się i zostanie na noc (bez seksu) w sylwestra to wielki wyczyn... dzisiejsze wyznanie miłości, czy naprawdę tak wygląda miłość, bo ja chyba czegoś nie rozumiem... czuję się fatalnie sad.

18

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Ok, wiele można powiedzieć o tej relacji, na pewno autorowi jest ciężko, ale w tekst, że "znalazła sobie frajera" nie wierzę.
Dlatego, że miałam kiedyś podobną sytuację i tez nie mogłam się "przemóc" do pełnego zbliżenia z tamtym mężczyzną. Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło. Nie bawiłam się nim.
Po prostu nie umiał mi okazywać uczuć w taki sposób, w jaki tego potrzebowałam poza łóżkiem, bym uwierzyła, że będzie nam razem dobrze..w łóżku wink

Próbowałam się nawet zmusić, bo on mnie wpędzał podobnymi jak Ty gadkami w poczucie winy, ale wtedy wychodziło jeszcze gorzej - jak to przy zmuszaniu.

Może nie robisz czegoś, o co ona Cię prosi? Może nieświadomie robisz jej z czymś na złość, nie wiem..olewasz jej jakieś potrzeby? Nie wspierasz? Trudno powiedzieć.

Coś jest nie tak jeśli chodzi o waszą 'więź', albo jej po prostu nie ma na tyle w sensie psychicznym i emocjonalnym, by ona się otworzyła na seks.

Trzeba rozmawiać, ale rozmowa ma sens tylko wtedy gdy zamiast chować się za murami i mówić do siebie z pozycji ego, nauczyć się słuchać i słyszeć, czego potrzebuje druga strona.

19

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Fakt, ze unika seksu to jedno.
Fakt, ze ukrywa od pol roku przed matka, ze ma faceta swiadczy o sprawie o wiele gorzej niz ten brak seksu. Dorosla, ponad 30-letnia kobieta boi sie przyznac matce, ze chodzi na randki. Dla mnie TO jest pierwotna przyczyna problemow.

20 Ostatnio edytowany przez kalusja (2015-01-12 16:50:14)

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

/ja tutaj jakieś widzę  zalążki z przeszłości...
Może coś się stało w jej życiu, że jest zimna po prostu? Ktoś ją skrzywdził?
Studiuję psychologię i się spotykam z takimi rzeczami w praktyce.
Takie kobiety do końca życia mają traumę, chyba że zaczną terapię... hmm

21

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Miłościka.kawy !
ona nie musi być niedojrzała, może mieć poważne problemy o których autor postu nie wie !  o których boi się przyznać!

22

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

No i właśnie boi się poznać Ciebie z jej rodzicami.. coś tutaj śmierdzi...
ja  tutaj widzę jakieś problemy....
Ktoś ją skrzywdził w przeszłości, boi się ... boi się że jak Ci się odda to w trakcie ucieknie...
Wstydzi się swojej rodziny, skąd wiemy co tam się dzieje/działo ? .. ?

23

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
Elle88 napisał/a:

Ok, wiele można powiedzieć o tej relacji, na pewno autorowi jest ciężko, ale w tekst, że "znalazła sobie frajera" nie wierzę.
Dlatego, że miałam kiedyś podobną sytuację i tez nie mogłam się "przemóc" do pełnego zbliżenia z tamtym mężczyzną. Pierwszy raz coś takiego mi się zdarzyło. Nie bawiłam się nim.
Po prostu nie umiał mi okazywać uczuć w taki sposób, w jaki tego potrzebowałam poza łóżkiem, bym uwierzyła, że będzie nam razem dobrze..w łóżku wink

Próbowałam się nawet zmusić, bo on mnie wpędzał podobnymi jak Ty gadkami w poczucie winy, ale wtedy wychodziło jeszcze gorzej - jak to przy zmuszaniu.

Może nie robisz czegoś, o co ona Cię prosi? Może nieświadomie robisz jej z czymś na złość, nie wiem..olewasz jej jakieś potrzeby? Nie wspierasz? Trudno powiedzieć.

Coś jest nie tak jeśli chodzi o waszą 'więź', albo jej po prostu nie ma na tyle w sensie psychicznym i emocjonalnym, by ona się otworzyła na seks.

Trzeba rozmawiać, ale rozmowa ma sens tylko wtedy gdy zamiast chować się za murami i mówić do siebie z pozycji ego, nauczyć się słuchać i słyszeć, czego potrzebuje druga strona.

Rozmawialiśmy naprawdę sporo... to jak jej nie odpowiadam to niech się ze mną nie spotyka proste wolę być sam niż miesiącami szczuty w taki sposób, to są dla mnie tortury... żadna kobieta mnie tak nie potraktowała żadna... Przytulam ją bardzo dużo bo uwielbiam to, ja jestem stroną która od początku bardziej okazywała uczucia ona tak w listopadzie dopiero się zmieniła przedtem była bardzo na dystans i nawet spoktykać się za często nie chciała, robiłem dla niej bardzo wiele nigdy dla żadnej kobiety się tak nie poświęcałem... naprawdę dla nikogo, zamiast zadowolonia słyszałem krytykę.

24

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
kalusja napisał/a:

Miłościka.kawy !
ona nie musi być niedojrzała, może mieć poważne problemy o których autor postu nie wie !  o których boi się przyznać!

Ma nerwicę, kiedyś chodziła do psychologa, a matki się boi jak ognia że jak by nam nie wyszło to będzie jej truła latami...

25

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

No to mówię, tu chodzi o psychikę a nie o jej niedojrzałość : / jak można w wieku 30lat unikać seksu z powodu niedojrzałości ?
psychika, psychika, psychika... o to tu chodzi.
Ale nie wiesz, czy ktoś jej nie skrzywdził kiedys ?

26

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
kalusja napisał/a:

No to mówię, tu chodzi o psychikę a nie o jej niedojrzałość : / jak można w wieku 30lat unikać seksu z powodu niedojrzałości ?
psychika, psychika, psychika... o to tu chodzi.
Ale nie wiesz, czy ktoś jej nie skrzywdził kiedys ?

Nigdy nie była w poważnym związku nigdy nie była wykorzystana i porzucona to wiem na 100 procent. Ja byłem jej pierwszym na poważnie facetem, reszta mężczyzn odchodziła od niej po pół roku czy nawet po roku i z tego co wiem to nie było żadnej bliskości ze mną posunęła się najdalej...

27

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

To myślę że potrzeba jej czasu, powolutko małymi kroczkami smile

28

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Jest typem kobiety która potrzebuje więcej czasu aby z kimś iść do łóżka? Czy to źle? smile Dla mnie bomba, brakuje takich kobiet na świecie smile

29

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

może mieć poważne problemy o których autor postu nie wie !  o których boi się przyznać!

Dokładnie. Do tego ma poczucie bycia między młotem a kowadłem: z 1 strony boi się Ciebie stracić, a z drugiej boi się, że jak Ci się zwierzy to ja wyśmiejesz, zostawisz (?)
Do tego wszystkiego presja czasu... ona nie umie sobie z czymś poradzić co ja blokuje, a jednocześnie czuje, że jak w sobie tego nie pokona to ją rzucisz.

Ona potrzebuje czasu i zaufania, a może i terapii. Zastanów się czy potrafisz jej to dać, bo obrażając się czy podnosząc wymagania, którym ona na tą chwile nie jest w stanie sprostać, pomimo chęci, tylko problem -nieświadomie- eskalujesz.

30

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
kalusja napisał/a:

Jest typem kobiety która potrzebuje więcej czasu aby z kimś iść do łóżka? Czy to źle? smile Dla mnie bomba, brakuje takich kobiet na świecie smile

Tyle że ona ląduje w tym łóżku u mnie co tydzień rozpala mnie i koniec.... wiesz raz dwa razy można zrozumieć ale miesiące?

31

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
Elle88 napisał/a:

może mieć poważne problemy o których autor postu nie wie !  o których boi się przyznać!

Dokładnie. Do tego ma poczucie bycia między młotem a kowadłem: z 1 strony boi się Ciebie stracić, a z drugiej boi się, że jak Ci się zwierzy to ja wyśmiejesz, zostawisz (?)
Do tego wszystkiego presja czasu... ona nie umie sobie z czymś poradzić co ja blokuje, a jednocześnie czuje, że jak w sobie tego nie pokona to ją rzucisz.

Ona potrzebuje czasu i zaufania, a może i terapii. Zastanów się czy potrafisz jej to dać, bo obrażając się czy podnosząc wymagania, którym ona na tą chwile nie jest w stanie sprostać, pomimo chęci, tylko problem -nieświadomie- eskalujesz.

Nie mam anielskiej cierpliwości sad dziś już się po raz kolejny pokłóciliśmy smsami sad

32

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Najwidoczniej za słaba jest ta więź między wami, skoro problemy zamiast być wspólnie rozwiązywane, stają się pretekstem do kłótni i rozstania.

Ty się zmuszasz do cierpliwości, ona musi Ci się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem.. bez sensu to wszystko. Może znajdzie kogoś, kto ją lepiej zrozumie, a Ty autorze kogoś bez takich problemów, za to z innymi wink, które jednak dla Ciebie będą mniej upierdliwe.

33

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

To czegoś się boi... a ty powinieneś konia zwalić, żeby się ogarnąc i dać kobicie czas...

34

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?
Elle88 napisał/a:

Najwidoczniej za słaba jest ta więź między wami, skoro problemy zamiast być wspólnie rozwiązywane, stają się pretekstem do kłótni i rozstania.

Ty się zmuszasz do cierpliwości, ona musi Ci się tłumaczyć, że nie jest wielbłądem.. bez sensu to wszystko. Może znajdzie kogoś, kto ją lepiej zrozumie, a Ty autorze kogoś bez takich problemów, za to z innymi wink, które jednak dla Ciebie będą mniej upierdliwe.

Też tak uważam... cierpliwość w sobotę się skończyła jak zabroniła mi dotykać siebie do dziś dla mnie to jakiś koszmar... czuję się jak bym dostał w twarz, został wykorzystany i poniżony...

35

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Zapewniam Cię, że to nic osobistego. Ona ma problem, a Twoje ego bierze to do siebie.
Tu jest pies pogrzebany.. Niszczycie ten związek brakiem szczerej rozmowy i zaufania by taka rozmowa w ogóle mogła mieć miejsce.

36

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Ty masz za duze parcie na seks, wiec nie dasz rady z nia byc. Odpusc, bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.

37

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Ja uważam, że ona jest dość konserwatywna, ale jeśli Ci na niej zależy, to nie powinieneś jej zostawiać tylko dlatego, że po pół roku sporadycznych widzeń nie przespała się jeszcze z tobą. Kurde, bez przesady, ani razem nie mieszkacie, więc nie macie wspólnych zobowiązań, ani się nawet aż tak dobrze nie znacie, bo na razie to wy się dopiero poznajecie. Dlatego rozumiem, że dla niej to może być za wcześnie. A może ona oczekuje jakiejś poważniejszej deklaracji z Twojej strony - zaręczyny?
Druga opcja, nie strzelaj od razu fochów, tylko porozmawiaj z nią spokojnie o seksualności. Może ona ma jakieś bardzo przykre, traumatyczne przeżycia w tej sferze, o których wstydzi się mówić? (gwałt, molestowanie)

38 Ostatnio edytowany przez facet11222 (2015-01-25 21:36:05)

Odp: Czy takie postępowanie było w porządku?

Powiem wam co było dalej, na chwilę się pogodziliśmy ale co z tego... nic się nie zmieniło doszły kolejne problemy z nią związane w zasadzie to ona uważa że jest ok takie spotykanie się... ludzie przecież mamy ponad 30 lat ja chce dojrzałego prawdziwego związku. Zaproponowałem jej poważny związek i albo się na to zgodzi albo się rozstaniemy dałem dzień na decyzję oczywiście jej to nie odpowiada nawet spędzanie całych weekendów razem wg. niej jest złe bo byśmy musieli razem spać a to konkubinat..., seks przed ślubem twierdzi że ok a nawet nie mogę się do niej przytulić i zasnąć przy niej sad to straszne jak ona podchodzi do związków nie widzę innej opcji jak zakończenie tej chorej relacji sad starałem się, angażowałem, zabierałem gdzie chciała spełniałem jej zachcianki... Nie zgodził bym się z taką osobą na ślub choćby po 2 latach tego typu znajomości bo nie wiem jaka jest w domu jak mnie będzie traktować po co mi rozwód już teraz są poważne problemy z nią związane, wiem że jej relacja z własną mamą jest bardzo nie zdrowa ona się boi jej zdania. Nie sądziłem że dorosła kobieta taka może być sad poza tym przez te ciągłe jej sprzeczki i dystans mam już tego serdecznie dość... sad

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy takie postępowanie było w porządku?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026