netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Czerwcowe mamy 2015

794 odpowiedzi133 421 wyświetleńzałożony przez Nadina, 17.11.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czerwcowe mamy 2015

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 795 ]

66 Ostatnio edytowany przez Nadina (2014-11-27 10:49:15)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Franek też myślę, że masakra.

Tylko słuchaj właśnie, dlatego chce żeby miało moje nazwisko bo to ja z nim pójdę do lekarza, na wywiadówki. On nigdzie z nim nie pójdzie. A z moją córką jak chodził do lekarza to nie było problemu, że inne nazwiska. A wiesz w pracy mają akt urodzenia to wiedzą, że to jego.
A poza tym powiem Ci szczerze, że chcę żeby młody miał takie nazwisko jak ja i Nadia z tego względu, że ja Mojemu powiedziałam, że jak się kiedyś na mysli na ślub to weźmie cały pakiet, czyli 3 w 1.
I nie chce żeby najmłodsze się zapytało mamo dlaczego mam inne nazwisko niż Ty i siostra. A prawda jest taka, że to ja wszystko załatwiam i chodzę z dzieckiem

P.s. Nadia ma moje nazwisko, bo jej ojca pozbawiłam praw rodzicielskich i zmieniłam jej od razu nazwisko

A jeśli chodzi o przedszkole to na formularzu zaznaczasz KTo może odebrać dziecko, więc z tym też nie ma problemu:-)

67

Odp: Czerwcowe mamy 2015

No w sumie masz rację smile przepraszam może za bardzo się uniosłam smile no Franek może lepiej nie smile
Ja w ogóle nie rozumiem współczesnych rodziców smile

Jak można tak krzywdzić dzieci i dawać im imiona ; Stasiu ,Kaziu , Franiu , Zocha , Heniu . Owszem jak małe to fajne ale jak bedzie miało wiek 12-17 to będą dokuczać i przezywać nie raz to słyszałam na własne uszy smile


Słuchaj myślę ,ze masz rację wkońcu jesteście rodziną to jest Was 3 a wkrótce 3+1 jak ma brać to wszystkich a nie jakieś wyjątki smile

P.S myślę jeszcze nad takimi schodami smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Wiem wiem jestem WARIATKĄ !

68

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nie uniosłaś się, dobrze, że wypowiedziałaś się.
Wiem, że zawsze są dwie strony medalu, ale troche przeżyłam w życiu z eks mężem, więc teraz wole się ubezpieczać, bo wiem jak jest w życiu.

Ale to jest nic, Mojego ojciec stwierdził, że jak będzie dziewczynka to ma mieć moje nazwisko, a jak chłopiec to jego.
Na to ja BO?? Bo trzeba przedłużyć nazwisko. Ha ha. Rozwalił system. Jaki mamy wiek bo zapomniałam? Aha XXI. Dziwne.
Czasem ręce opadają na pomysły jego rodzinki...

No z Nadia chodzi chłopiec do klasy, który ma na imię Stasiu. Dla mnie to też porażka.
Chłopcu można Gniewomir, to dopiero imię!

Też się zawsze do niego śmieje, że weżmie jedną babę, a dostanie jeszcze dwa gratisy:-)

No powiem Ci, że schody bomba.
Ja niestety nie mam takiej możliwości, bo od zeszłego roku mieszkamy na swoim w bloku.
Tzn. wiesz sąsiedzi pewnie by się ucieszyli, że ktoś ładnie ustroił, ale bez przesady:-)

Ale serio, wygląda to na prawdę super

69

Odp: Czerwcowe mamy 2015

U mnie w rodzinie też tak jest ,ze chłopiec to nazwisko przejdzie pokolenie dłużej ,bo dziewczyna wezmie nazwisko męza a chłopak zostanie przy swoim smile

70

Odp: Czerwcowe mamy 2015

A tam. To nie średniowiecze. W mojej rodzinie tak nie jest. I moja rodzina akceptuje moją decyzję.
Zresztą najważniejsze dla mnie, żeby się z Moim zgodzić, a co jego rodzina powie to mam to gdzieś.
Tak jak pisałam, dosyć sporo przeszłam, więc teraz nie będę się kimś przejmować, kto nie ma wpływu na moje życie.
Tak jak ciotka Mojego się dowiedziała o ciąży to przyleciała z wielką nowiną, że teraz to tylko ślub brać.
Nie doczekanie. Będziemy chcieli, weźmiemy, a teraz na szybko bo dziecko? Oj nie. Focha strzelila takiego, że śmieję się z tego do dzisiaj. Ale tacy są ludzie i trzeba jakoś żyć.
Najważniejsza jest nasza mała rodzinka 3 plus niedługo maleństwo.
Cieszę się też, że mieszkamy sami, bo mi nikt nie zagląda co robie i nie mówi jak mam to robić.

71

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dokładnie i to najważniejsze ! smile

72

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Realia życia rodzinnego:-).
Idę trochę popracować.
Nie mam dzisiaj ani siły ani chęci na nic.
położyłabym się....

A gdzie nasz nowa koleżanka?

Miłego dnia, później się odezwę:-*

73

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dzień dobry!
C o tu taka cisza od wczoraj?
U mnie zimno, szaro i wieje za oknem, a ja w pracy... Byle do 16 i weekend:)

Monia:-*
Madzia:-*

Miłego dnia:)

74

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile
a właśnie mam zamiar ogarnąć domek smile


Nadina :*

Madzia:*

Miłego dnia smile

75

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczynki :* czytałam wczoraj wasze posty,ale nie chciałam sie wtrącać wink i ogólnie kiepsko sie czułam wczoraj- dziś juz lepiej wink u mnie tez zimno... Ja juz troche ogarnęłam domek teraz oglądam film;)) buziaki na miły dzień!;);*

76

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Madziu!
Jak wtrącać? Dołączaj do dyskusji zawsze, nie krępuj się smile

Co oglądasz ciekawego?

Jak dzisiaj parę filmów i bajek ściągnęłam i mam zamiar z Młodą trochę pooglądać smile

77

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam wieczorkiem.
Ktoś tu żyje?

78

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Przeczytałam kilka postów smile
Nadina ja też nie jestem za braniem ślubu bo ciąża, totalna głupota. Niczego w życiu tak nie olewam jak tego, co ludzie myślą. Nienawidzę robienia czegoś na pokaz, ale niestety, wszędzie dookoła to panuje. Dlatego szlak mnie trafia jak ktoś mi takie coś sugeruje. Dobrze, że mój partner nie naciska na ślub teraz, moja rodzina też nie, u mnie jest do tego zupełnie inne podejście. Nie wiem jak rodzina partnera, niby mówi, że nie, ale ja nie mam z nimi większego kontaktu więc nie znam zdania. Ja chcę ślub, ale na pewno nie teraz. Po porodzie, i to grubo po. A takie gadanie, że jak nie teraz, to już nie weźmiemy też mnie rozwala, bo niby dlaczego? To tak ja gadanie, że jak się teraz nie obronię, to już nie skończę studiów. Szlak mnie trafia, jak to słyszę. To znaczy, że mam teraz wszystko robić na szybko, bo później już tego nie zrobię? A niby dlaczego nie? Jak będę chciała to zrobię, chyba, że nie będzie mi na tym zależało to nie zrobię - dramatu z tego powodu nie będzie bo widocznie będę miała powody. Nie ma co słuchać ludzi, trzeba robić jak się czuje i uważa bo to tylko nasze życie i nasza rodzina.

79

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kobietki!
Jak poniedziałek rano? U mnie mróz, ale nie taki jak wczoraj. Mimo wszystko mega zimno i wieje. Musiałam przeprosić czapkę i rękawiczki i znowu się z nimi zaprzyjaźnić smile.
Jak u Was samopoczucie?
Jak dzidzioły?

Yessa w zupełności się z Tobą zgadzam. Ja za pierwszym razem jak byłam w ciąży to byli teście wręcz wymusili małżeństwo. Jak się skończyło można się domyślić. Wtedy miałam 20 lat i byłam głupia na swój sposób. Na dzień dzisiejszy mieszkam na "swoim" bez teściów i rodziców, nikt mi się do niczego nie wtrąca ani nigdzie nie zagląda. Jak jak i wysłucham SUPER RAD, ale nie biorę ich do siebie i osobiście mam gdzieś co mówi rodzinka Mojego. Moi rodzice nigdy się nie wtrącali i nie wtrącają, więc w nich mam oparcie i mogę zawsze się poradzić czy wyżalić, bo wiem, że nie będzie kazań i wciskania swoich racji. Co do Jego rodziny to teraz mam mieszane uczucia. Bo najlepiej ślub. A jak nie chce to mam dać koniecznie dziecku jego nazwisko. Też nie chcę tego robić. Co to za stereotyp? Weźmiemy w przyszłości ślub to wszyscy dostaniemy jedno nazwisko i wtedy będzie ok.
W ogóle jestem ostatnio nerwowa także może za bardzo się przejmuję tym co pieprzą.
A jak jest u Ciebie z nazwiskiem?

Miłego dnia :*

80

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej !
Madzia melduj się gdzie kobito jesteś ?? smile
Nadina hejjj smile:*

jak myślicie Siusiak czy Cipka ? smile

Ja już po wizycie wszystko wporządku jestem mega szczęśliwa smile

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

DZIEWCZYNKA !!!!! smile

81

Odp: Czerwcowe mamy 2015

jestemmm smile ale zmarzlam hmm ja tez juz po wizycie smile jestem w polowie 11 tygodnia smile u mnie tez wszystko wporzadku- nozki fikaly na ekranie smile niestesty jeszcze poczekam zeby sie dowiedziec co bedzie sad big_smile buziaki dziewczyny:*

82

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina ja nazwisko dam Ojca dziecka, ale u Ciebie jest inna sytuacja i na Twoim miejscu zrobiłabym tak jak piszesz, głównie ze względu na to, żeby rodzeństwo tak samo się nazywało. Rób swoje i trzymaj się swoich racji, a jakby co podpieraj się ślubem i tym, że w przyszłości wszyscy dostaniecie nazwisko Twojego obecnego partnera. Moim zdaniem, bardzo dobrze robisz i rodzina Ojca powinna Cię zrozumieć i to zaakceptować.
Ja dokładnie za tydzień idę do lekarza, będę już wtedy miała skończony 13 tydzień, myślicie, że poznam już płeć dziecka? Tak bardzo bym chciała! big_smile

83

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Monia!!!! Super!
Mówisz dziewczynka tylko żeby w przyszłym tygodniu ogonek jej nie wyrósł i będzie chłopcem smile

Madzia też super! Całuję.
Ale się cieszę, że u Was wszystko dobrze. Ściskam Was mocno!

Aż Wam zazdroszczę, bo ja dopiero idę w piątek za tydzień do lekarza....
Nie mogę się doczekać

Ja myślę, że też mam połowę 11 tygodnia, ale gin mi to dopiero potwierdzi, bo termin to się przesuwa.

Yessa dzięki za te słowa, bo już myślałam, że jestem mega zołzą bez skrupułów smile
Myślę, że już może być widać, pod warunkiem, że Dzidzioł się tyłkiem nie odwróci big_smile

84

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Super by było smile jak poznam płeć to dopiero zacznę się zastanawiać nad imieniem, będzie mi ciężko bo mi się mało imion podoba, a coś trzeba wybrać smile

85

Odp: Czerwcowe mamy 2015

My wybraliśmy po dwa dla każdej plci.. Dziewczynka bedzie Lilianna(Lilka/Lilii;) ) lub Jolina a chłopiec Tymek lub Oskar w każdym przypadku z naciskiem na pierwsze imię wink

86

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Was w ten zimny poranek.
Ja chce do łóżka... A tu w pracy trzeba siedzieć.
Nie mogę się doczekać przerwy świątecznej.
Kurde ząb mnie boli, jakaś masakra...

Imię ciężka sprawa, ja mam trochę typów, ale jeszcze tyle czasu, że zobaczymy.
Zresztą chyba tu już wcześniej pisałam smile

Madzia Lilianna super podoba mi się i Tymek też fajne, sama na Tymkiem się zastanawiam.

Miłego dnia :-*

87

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć dziewczyny smile

Nadina wez sobie paracetamol ,ale lepiej radziłabym Ci pójść do dentystki ,bo teraz spokojnie znieczulenia dają bezpieczne dla kobiet w ciąży. smile

Madzia ładne imię smile

Co by tu zrobić na obiad ? smile

miłego dnia kobitki :*

88

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Monia.
No już się umówiłam na jutro.
Dam radę. Jak nie myślę, to nie boli.
Najgorzej jak coś jem tą bolącą stroną.
Ale jutro biorę wolne i do dentysty.
Zahaczę też o laboratorium, bo badania trzeba zrobić.

Ja mam dzisiaj gulasz z cielęciny smile
Moje Potwory kochają takie obiady smile
A ja wolałabym jakąś dobrą zupkę...

89

Odp: Czerwcowe mamy 2015

No to dobrze smile
Kochana kiedy masz wizyte u gina ? smile żebym wiedziała kiedy kciuki zaciskać za dzidzia małego smile

90

Odp: Czerwcowe mamy 2015

W piątek za tydzień.
Już nawet Wam dziewczyny pisałam, że Wam zazdroszczę, że Wy już byłyście, a ja muszę czekać.
Mam nadzieję, że szybko zleci.
Już się nie mogę doczekać.

Monia odezwę się potem a propo zdjęć, bo spłodziłam trzy choinki smile
Tylko muszę je pomalować smile

91

Odp: Czerwcowe mamy 2015

to jak skończysz płodzić to daj znać smile a ja je dodam znowu tylko jak coś to mnie przywołuj smile
:*


buziaczki :*

92

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Dziewczynki!
Właśnie wróciłam od dentysty.
Totalna masakra.
Po kusiłam się iść do niego na NFZ i wyobraźcie sobie to, że jak mu powiedziałam, że jestem w ciąży i mnie boli ząb to zaczął wymyślać, że on nie może zrobić zdjęcia, że co ja sobie myślę, jak on ma to zobaczyć. A na końcu wetknął mi w ząb lekarstwo i się pożegnał ze słowami, że on się nie podejmuje leczenia mnie w moim stanie (ciąży).
Poczułam się ja trędowata. Jeszcze dodał, że jak się gdzieś umawiam na wizytę to mam od razu mówić, że jestem w ciąży, bo większość lekarzy mnie nie przyjmie.
Tak się wkur***łam, że w domu się poryczałam.
Zadzwoniłam do Mojego, wkurzył się chyba jeszcze bardziej niż ja, zwłaszcza jak mu wyłam do słuchawki.
Umówił mnie prywatnie do swojej lekarki i od razu powiedział, że jestem w ciąży. Nie miała nic przeciwko temu i dzisiaj idę do niej na 17.
Nienawidzę dentystów!!!
Wolę iść do ginekologia.

A Wy jak tam Kobietki?

Monia :*
Madzia:*
Yessa:*

93

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hejjjj smile
Nadina i co z tego ,że w ciąży ?? smile
Ja w lipcu jak byłam w ciąży to poszłam i normalnie mnie przyjęła nawet nic nie mówiła ,
ale na NFZ zawsze muszą coś wymyśleć , bo chorzy byliby inaczej smile

Dobrze ,ze masz wizytę o 17 to nie będziesz się męczyć . smile
i nie denerwuj się bo dzidzia będzie nerwowa smile
całuję :*

Nadina;*
Madzia;*
Yessa:*

94

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Wiesz, bo w ciąży to wielki PAn nie może zrobić zdjęcia zęba bo inaczej to on leczył nie będzie.
Co za cham i prostak. Facet mniej więcej w moim wieku. Pewnie zaraz po studiach.
Kiedyś zdjęć zębów nie robili, a leczyli dobrze. Nie rozumiem...

Już mi przeszło, ale wiesz czasem ręce opadają.
Już mnie nawet nie boli ząb ani nic.

A do następnego dentysty to już w ogóle boję się iść...

Buziaki :*

95

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej!
Ktoś tu jeszcze zagląda??
Jest cisza i pustka, tylko Monia się odzywa.
Madzia??
Yessa??

Jak dzień Wam mija?
Ja niestety w pracy.

Buziaki:-***

96

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Was.
Kobiety reanimujcie, bo wątek nam zdycha...
Wczoraj odebrałam wyniki badań.
Wygląda na to, że wszystko ok. Tylko dwóch rzeczy mam trochę mało.
Za tydzień do lekarza to zobaczymy co jest.

Co u Was??
Jak samopoczucie??

97

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Jestem smile wczoraj i w środę miałam całe dnie zawalone. W szkole jak zwykle, rano zajęcia, wieczorem zajęcia i pół dnia koczowania na kolejne zajęcia... Zwariować można. Indywidualnego toku studiów mi nie przyznali, bo przecież ciąża to nie powód (a co tam siedzenie 12-15 godzin poza domem, przecież to nikogo nie interesuje). Jak dobrze, że zrezygnowałam z pracy, bo chyba bym z oczami na zapałkach chodziła. W między czasie jakieś prezenty świąteczne pasowało porobić, ale nic oryginalnego nie znalazłam. Czekam z niecierpliwością na poniedziałkową wizytę, jak ja Wam zazdroszczę, że już znacie płeć! smile

98

Odp: Czerwcowe mamy 2015

To masz ładny sajgon codziennie.
Odżywiaj się tylko dobrze Kochana.
Ja pracuję jeszcze i mam zamiar tak do marca, ale zobaczymy jak to wyjdzie.
Mój Facet najchętniej to by chciał żebym już miała L4 i odpoczywała.
Chyba bym na głowę dostała cały czas w domu.

No ja jeszcze nie znam płci.
I idę dopiero w piątek za tydzień do lekarza, więc też nie mogę się doczekać.
Mam nadzieję, że szybko minie

A gdzie jest Monia?? Nie mam jej na forum od paru dni.
Martwię się
A Madzia gdzie?
Odezwijcie się dziewczyny

99

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina całe szczęście apetyt mi wrócił i najgorsze już za mną wink w pierwszych miesiącach musiałam chodzić do pracy i do szkoły więc sajgon był jeszcze większy (mogłam pomarzyć o przyjeździe i przesiedzeniu sobie tak jak teraz weekendu w domu) a na dodatek mdłości dokuczały mi od rana do wieczora (wychodziłam bez śniadania, co dla mnie zawsze było nie do pomyślenia, z żołądkiem w gardle) nie raz to o jednym owocu i batoniku na siłę przepracowałam i przesiedziałam na wykładach cały dzień, MASAKRA! Na szczęście dałam radę i wszystkie wyniki były OK (trochę bałam się anemii bo często kręciło mi się w głowie i robiło czarno przed oczami) schudłam wtedy 4 kilo, ale już przybrałam, apetyt jest więc jest OK smile
Ja tak jak Ty należę do tych osób które nie lubią siedzieć bezczynnie w domu, jeden, dwa dni jeszcze daję radę ale dłużej dostaję fioła i zaczynam po ścianach chodzić, poza tym lubię kontakt z ludźmi i po prostu muszę do nich wychodzić! Ale jak wiadomo, co za dużo to nie zdrowo dlatego czasami chodzę taka przemęczona i zła na wszystko, wtedy marzę o np. 2 tygodniach wolnego, ale wiem, że i tak bym tyle w domu nie wysiedziała smile
Mam nadzieję że dziewczyny niedługo się pojawią na forum z samymi dobrymi informacjami! A tak w ogóle to mamy szczęście, że termin na czerwiec smile) to będzie piękne lato!

100

Odp: Czerwcowe mamy 2015

To dobrze, że masz apetyt. Ja jeszcze niektórych rzeczy nie ruszam, bo mi się wraca, ale tak to nie narzekam.
Ja ogólnie nie przybrałam jeszcze na wadze, ale brzuch mi się trochę zaokrąglił.

Wiesz też lubię mieć czasem wolne, ale tak jak piszesz nie lubię być uwięziona w jednym miejscu.
Chociaż teraz marzę o wolnych w święta, ale podejrzewam, że trzy dni i będę wymyślać co tu zrobić ze sobą smile

Ha mi nawet mój lekarz powiedział, że pięknie udało nam się "zrobić", bo bardzo fajny termin na poród smile

101

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Ha ha smile no i miał rację smile chociaż u mnie to totalny przypadek, bo można powiedzieć że "staraliśmy się" z partnerem prawie od początku tego roku, ale dopiero we wrześniu się udało i tak jakoś fajnie wyszło, że poród w czerwcu. Każdy mi mówi, że najlepszy czas big_smile
Mi minęła faza na słodkie, czasem jem, ale już nie tak jak na początku, teraz przyszła faza na kwaśne a w szczególności na kiwi.

102

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Was wszystkie.
Monia gdzie jesteś??
Madzia??
Odezwijcie się dziewczyny bo się martwię.

Yessa ja odstawiłam tabletki w czerwcu, potem miesiąc uważaliśmy i w sumie dwa miesiące i zaszłam w ciąże także szybko poszło aż się nie spodziewałam. Ale cieszę się, że nie mam terminu na maja, bo moja córa na I komunię 3 maja i miałabym problem smile
A tak będę obecna, w formie ciężarówki, ale będę big_smile

Jak minął weekend??

Jak po Mikołajkach?
Butki były czyste i coś zostawił?? smile

Buziaki :*****

103

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dziewczyny gdzieś wcięło hmm
Nadina zazdroszczę Ci że tak szybko poszło. Ja po odstawieniu tabletek przez rok się leczyłam, żeby w ogóle dostać miesiączkę nie mówiąc o owulacji czy jakimkolwiek cyklu bo go nie miałam. Później okazało się że mam PCOS i gin. kazała mi znów zacząć brać tabletki anty. ale powiedziałam NIE. Wtedy ok. 8 miesięcy minęło zanim zaszłam, możliwe że to była w ogóle moja 1 owulacja od odstawienia tabletek. Teraz tylko się modlę żeby z ciążą było wszystko OK.
Mykam do gin. smile denerwuję się jak zwykle! Później napiszę co tam :*

104

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Pewnie. Koniecznie napisz.
Trzymam kciuki :*

Zazdroszczę, też już bym chciała iść do lekarza, ale wizytę mam w piątek.
Nie mogę się doczekać i mam nadzieję, że szybko minie.

A tak jeszcze wracając słodycze jadasz?
Bo ja nie mogłam i za bardzo nie mogę.
Wolę mięsko, śledzia albo banana.
Ciekawe czy to prawda, że słodycze na dziewczynkę, a to co ja jem na chłopca.
Się okaże smile

Trzymam kciuki i czekam smile

105

Odp: Czerwcowe mamy 2015

No i po wizycie smile jestem prze-szczęśliwa! big_smile cały czas siedzę i patrzę na fotki mojego maleństwa smile widać było jak się rusza, przebiera nóżkami i się wygina, wspaniałe uczucie móc to zobaczyć. Jeśli chodzi o budowę anatomiczną wszystko jest tak jak ma być. Przezierność karku tylko 1 mm smile mój gin. powiedział że bardzo dobra i jeszcze lepsza w zapasie a tego najbardziej się bałam, uff ale ulga smile płci jeszcze nie poznałam, za wcześnie.
Nadina szybko zleci do wizyty i zobaczysz pewnie już to samo co ja big_smile wiem, że najgorzej jest jak się czeka i wtedy się dłuży. Mnie na słodycze ciągnęło przez cały I trymestr, najbardziej na czekoladę z orzechami i też słyszałam, że to na dziewczynkę ale teraz mi przeszło na kwasotę tongue i ostatnio mam fazę na pierogi, kopytka, naleśniki itp. na śledzie ani inne ryby w ogóle nie mam ochoty. Czasem zjem coś słodkiego ale już mniej. Zdziwiłam się bo przybrałam tylko 0,5 kg. a ostatnio dużo jem, ale gin. powiedział, że jest w porządku.
Co do mikołaja u mnie oczywiście się pojawił smile ale co by nie przyniósł, najlepszy z wszystkich prezentów to ten który noszę w sobie!:)

106

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Super!!!
Bardzo się cieszę.
Jak miło czytać takie wiadomości.
Mi się zawsze włos jeży jak wchodzę na majówki 2015.
Dlatego też przestałam się tam udzielać....

Byle do piątku, też się pochwalę po wizycie smile

Ja pierwszy trymestr to kojarzę z mdłościami, a jadłam ryby i mięso.
Teraz  mdłości już nie mam od jakiś dwóch tygodni, i jestem z tego mega zadowolona.
A jadam cały czas ryby, mięsko, jakieś owoce i uwielbiam mleko.
Szklanka mleka wieczorem jest jak największy rarytas jaki piłam big_smile
Ciekawe, nie? Wcześniej nie zdarzało mi się to. Teraz piję wieczorem mleko z córką, a rano jem płatki z mlekiem.

Mój M. powiedział mi, że on nie chce prezentu pod choinkę, bo prezent rośnie u mnie smile
Czyli wszyscy mamy podobne myślenie, a myślę, że prezenty udane smile

107

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina po wizycie na pewno będzie się czym chwalić wink Mam to samo z majówkami, naczytałam się tam i dlatego tak bałam się tej przezierności. Na dodatek moja dobra koleżanka niedawno temu straciła dziecko, właśnie przez wadę genetyczną, a dowiedziała się o niej dopiero w zaawansowanej ciąży. Córeczkę urodziła ale po 2 m-cach zmarła sad nawet nie chcę sobie wyobrażać przez co ona przeszła.
Mój pierwszy trymestr to mdłości od rana do wieczora i jedzenie prawie tylko słodyczy (nic innego mi przez gardło nie mogło przejść), niestety mi mdłości nie przeszły ale są znacznie rzadsze i łagodniejsze niż w 1 trymestrze. Z tym jedzeniem to ja też mam na odwrót smile jem to za czym wcześniej nie przepadałam a na to co uwielbiałam i jadłam codziennie w ogóle nie mam apetytu tongue dlatego u mnie z mlekiem jest na odwrót wink bo ja przed ciążą uwielbiałam, a teraz prawie nie pije.

108

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam Was Kochane :*

Monia, Madzia odezwijcie się proszę.

Yessa właśnie o to mi chodziło. Tam się naczytałam, a potem siedzę w domu i mam czarne myśli. Przykre to co się stało Twojej koleżance, nie mogę sobie w ogóle czegoś takiego wyobrazić. Straszne...
No ja też I trymestr mdłości od rana do wieczora, ale mięsko i rybę tolerowałam i mogłam jeść. Nie mogłam patrzeć na chleb, ziemniaki, słodycze i większość rzeczy. A najlepsze to to, że mięso owszem jadłam, ale żeby je usmażyć czy przyrządzić zakrywałam nos bo było mi niedobrze. Ha ha. Dziwne. big_smile

A jak się teraz czujesz? Mnie troszkę brzuch od wczoraj pobolewa, ale ogólnie czuję się dobrze i wzdęcia mi przeszły.
To też było okropne.

Buziaczki :*
Miłego dnia smile

109

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Jest trochę przykro,czytajac takie slowa.co to.znaczy wlos sie jezy?nie rozumiem,jestescie tylko przygotowane na przyjęcie zdrowego dziecka?naczytac sie mozna ale ze zrozumieniem.i posiadać jakas wiedze na ten temat????przezierność 1.0 tez mi sie nie wydaje jakoś super ,po moich informacjach????dziwie sie,ze ktoś ma zostać mama a wlos sie jezy jak się czyta źle wiadomosci,ja rozumiem i wspolczuje innym jak ktoś ma takie przezycia jak ja i wiele innych osob.i potrafie sie cieszyc ,ze u kogoś jest super.przykre,postepowanie z waszej strony,zwlaszcza od którego kobiet co maja zostać matkami...
bez odbioru z mojej strony,dziekuje????

110

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Magda 2105 i właśnie wyszło, że Ty nie czytasz ze zrozumieniem.
Nie zrozumiałaś ani jednego słowa.
Człowiek czytając Wasze posty dodatkowo się stresuje i boi o swoje dziecko, a jednocześnie Wam współczuje.
Widać jesteś znawcą wszystkiego i masz najlepsze informacje.
Trzymaj się swojego wątku, a naszego nie zaśmiecaj.
I przede wszystkim czytaj ze zrozumieniem.
Pozdrawiam

111

Odp: Czerwcowe mamy 2015

magda2105 widzę, że nie masz gdzie rozładować swoich złych emocji i zrobiłaś to tutaj na Nas, to przykre.

magda2105 napisał/a:

Jest trochę przykro,czytajac takie slowa.co to.znaczy wlos sie jezy?nie rozumiem,jestescie tylko przygotowane na przyjęcie zdrowego dziecka?

Tak owszem, jestem przygotowana TYLKO na przyjęcie zdrowego dziecka, na chore nie jestem gotowa i chyba nikt by nie był, więc to normalne, że każdy się tego obawia.

magda2105 napisał/a:

naczytac sie mozna ale ze zrozumieniem.i posiadać jakas wiedze na ten temat????przezierność 1.0 tez mi sie nie wydaje jakoś super ,po moich informacjach????

Ja ufam swojemu lekarzowi i sama nie jestem laikiem w tej dziedzinie, nie musisz swoich frustracji rozładowywać na mnie i wypisywać rzeczy wziętych nie wiadomo skąd, bo ci się coś "nie wydaje" (pewnie się na jakichś forach naczytałaś i twierdzisz, że posiadasz "wiedzę", no ale cóż, masa ludzi robi ten błąd więc można wybaczyć). Jak chciałaś mi dowalić to Ci się nie udało, a to co napisałaś było bardzo nie w porządku z Twojej strony wobec mnie.

magda2105 napisał/a:

dziwie sie,ze ktoś ma zostać mama a wlos sie jezy jak się czyta źle wiadomosci,ja rozumiem i wspolczuje innym jak ktoś ma takie przezycia jak ja i wiele innych osob.i potrafie sie cieszyc ,ze u kogoś jest super.przykre,postepowanie z waszej strony,zwlaszcza od którego kobiet co maja zostać matkami...

My też rozumiemy i współczujemy, a jednocześnie obawiamy się żeby Nas to nie spotkało, to chyba normalne?

Nikt tu nikogo niczym nie obraził, ja nie pojmuję, skąd taka reakcja.

112

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Dziewczyny, jeżeli pozwolicie zasmiece wam forum moją opinią.  Jestem majowa mamą i od początku śledzę też wasze perypetie,  bardzo wam kibicujac. Mi, podobnie jak Magdzie2105 przykro się zrobiło,  czytając te wzmiankę o nas. Wierzę,  że nie mialyscie nic złego na myśli, ale jak wiecie, my mamy więcej problemów,  trzy z nas miały amniopunkcje, dwie nadal czekają na wynik... ja 1,5 miesiąca przelezalam plackiem w łóżku z powodu krwiaka i przykro się nam robi, jak czytamy, że nie czytacie naszych postów, bo was zasmucaja.  Powinnyśmy wszystkie się wspierać,  co za różnica czy ktoś rodzi 30 maja,  czy 2 czerwca? Los tak chciał, że to my mamy więcej komplikacji, ale jesteśmy przez to bardziej RAZEM, wspieramy się i życzymy wszystkim dobrze, wam też!

113

Odp: Czerwcowe mamy 2015

emmy85 ja czytam majówki i udzielam się tam cały czas od początku. Tak samo Was wspieram i nigdy nie napisałam, że nie będę czytać Waszych wypowiedzi. Za to sama zostałam zaatakowana i to raczej mi powinno być przykro.

114

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej.
Też nie rozumiem dlaczego naskoczyłyście na Yesse.
Zresztą ja pisałam, że się nie udzielam, a nie że już nie czytam i nie trzymam za Was kciuków.
Dziewczyny macie problemy, więc gdzie tam ja? Nie chciałam wchodzić między was i wasze niepokoje.
A włos mi się jeży, bo dla mnie nie ma sprawiedliwości na świecie jeśli już z tak małymi dziecinkami jest coś nie tak.
I tak jak napisała Yessa, ja też nie byłabym gotowa na przyjęcie chorego dziecka i czekam TYLKO na zdrowe dziecko.
Więc zakończmy ten spór, bo uważam, że niema on sensu.
Pozdrawiam i życzę wszystkim zdrówka

115

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Jak samopoczucie dziś? smile u mnie byłoby super, gdyby nie to, że znów cały dzień na uczelni a później jeszcze praktyki hmm marzę już o weekendzie smile

116

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kochana.
No ja w pracy, ale jeszcze godzinka i do domu. Potem lecę córę ze szkoły odebrać i szybko jakiś obiad wymyślić smile

Ogólnie ok, tylko brzuch mam dzisiaj jakiś napięty..

Martwię się o dziewczyny.
Moni pisałam nawet na fb, ale cisza.

Yessa jeszcze dwa dni i weekend, więc odpoczniesz.
Ja planuję w końcu umyć okna, bo się zapuściłam.
W weekend byłam odwiedzić mamę i jej już okna wszystkie umyłam, a moje brudne...

Napisałam Ci na priv.

A Ty jak się czujesz?

Buziaki :***

117

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina no to widzę, że też masz dużo obowiązków. Ja nareszcie się położyłam uff... padam. Niby mam już tylko studia na głowie, ale i tak zajmują mi tyle czasu że masakra. Nie mogę się doczekać kiedy to się w końcu skończy.
Ja sprzątałam wczoraj przed zajęciami, bo w końcu miałam tylko na popołudniu, a nie od rana do wieczora, to od rana ogarniałam mieszkanie, ale i tak wszystkiego nie zdążyłam zrobić smile
Dziś nie miałam mdłości więc było OK, brzuszek ładnie sobie rośnie i już nie mogę się doczekać pierwszych ruchów i czy w ogóle poznam, że to one... big_smile
Na priv te wiadomości to pewnie przychodzą na maila? Bo jeśli tak, to nic nie dostałam bo ten mail jest przeze mnie nie używany i skasowali wszystkie maile:(

118

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej Kochane!

Jak sie zaczął Wam dzień?
U mnie raczej pochmurno i ślisko na drogach.
Zawsze mam respekt do takiej pogody jak jadę autem.

Yessa no miało przyjść na maila.
Nie przyszło? Co masz z tą skrzynką?

Dużo dzisiaj zajęć?

Miłego dnia :*

119

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina no ja dopiero wróciłam do mieszkania jak zwykle i od rana miałam zajęcia. Pogoda nie najgorsza, ale słońca nie ma. Ja zawsze lubiłam jeździć samochodem ale odkąd jestem w ciąży to uwielbiam big_smile nawet się śmieję, że moje dziecko będzie świetnym kierowcą smile
Tego maila nie używam w ogóle dlatego nic mi nie przyszło, wyślij jeszcze raz smile zaloguję się tam i może coś będzie.
Buziaki :*

120

Odp: Czerwcowe mamy 2015

HEJ MOJE KOCHANE!
Musiałam Was odnaleźć i podzielić się z Wami moim szczęściem...dzwonili dzisiaj z kliniki - będe miała zdrowego Syncia...Jestem bardzo szczęśliwa...szkoda że przeniosłyście sie na czerwcowe mamy no ale to się rozumie samo przez sie...jak czerwcówki to czerwcówki - ale zaglądajcie do nas czasem...ściskam Was mocno i pozdrawiam...Rozniosę dzisiaj wszystko z tej radosci...będe też do Was zaglądać...:)

121 Ostatnio edytowany przez Nadina (2014-12-12 09:02:49)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Cześć Kobietki.
Ja już w pracy.
Ciemno, szaro i ponuro.
Dzisiaj w końcu wizyta u gina.
Już nie mogę się doczekać smile
No i ostatni dzień w pracy i weekend smile

Yessa to faktycznie przerąbane od rana do wieczora na uczelni.
To gorsze niż chodzenie do roboty.
A Twój Facet co robi?

Ewusia szczere gratulacje i życzę Ci wszystkiego dobrego smile
Kochana nawet nie wiesz jak się cieszę z Twojego powodu smile
Wpadaj do nas często i pisz co u Ciebie, bo ja już na majówkach na pewno się udzielać nie będę.
Ściskam mocno :******

Miłego dnia życzę :***

Yessa :*
Monia :*
Madzia :*

EDIT: Yessa zaraz napiszę Ci jeszcze raz

122

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina mówiłam, że szybko zleci do piątku smile napisz jak po wizycie! Co tam ciekawego się dowiedziałaś? Wszystko OK?
U mnie znowu powtórka z rozrywki, od bladego świtu do ciemnego wieczora W SZKOLE hmm a jak wróciłam to już nawet nie miałam sił zaglądnąć na forum. Do tego zaczęły się zaliczenia, poganianie z pracą mgr itp. chcąc nie chcąc się człowiek denerwuje hmm chociaż staram się jak mogę, żeby to olewać to i tak te nerwy są i nie jestem w stanie tego opanować. Wczoraj prawie się popłakałam, bo byłam zła sama na siebie, że się stresuję i narażam na to dziecko! sad a powinnam podchodzić teraz do tego na luzie... zdam to zdam, nie to nie... Chciałabym tak umieć. Mówią, że mgr to luz i formalność, oczywiście jak zwykle wszędzie, tylko nie na moim kierunku. Ostatni rok został to "pasowałoby" skończyć. Nadina masz rację, że gorsze to niż chodzenie do roboty, ja po 15 godzinnych dyżurach nie raz nie byłam tak umęczona, jak czasami po takim nerwowym, jak wczoraj miałam, dniu w szkole. Mój narzeczony pracuje w wojsku smile a Twój?

123 Ostatnio edytowany przez Nadina (2014-12-15 09:21:45)

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej wszystkim!
I poniedziałek, ulubiony dzień tygodnia smile

Yessa rozumiem Cię doskonale, bo łatwo powiedzieć "nie denerwuj się", ale to samo z siebie wychodzi i nie mozna tego opanować, a z płaczem to normalne, hormony buzują i tyle.
Mnie jak dentysta wkurzył niemiłosiernie to w domu jak bóbr.
Spróbuj chociaż troszkę się opanować i nie denerwować smile

Ja w piątek nie dostałam się do lekarza..
Byłam tak wściekła, że jeszcze w sobotę mnie trzymało.
Wyobraź sobie byłam umówiona na 18. Lecę z pracy szybko do domu, ogarnęłam się i z powrotem do centrum do lekarza. Wchodzę 17.45, a tam siedem kobiet przede mną, że nawet nie miałam gdzie usiąść. Dodam, że chodzę prywatnie.
Zrezygnowałam, bo okazało się, że dwie różne rejestratorki rejestrowały i popieprzyły wszystko.
Idę teraz w ten piątek.
I znowu czekanie.
Masakra.
Mój Staruszek jest operatorem maszyn w Bridgestone

Miłego dnia Kobietki

Monia???????
Madzia??????????

124

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Nadina o masakra z tym lekarzem! Nie zdziwiłoby mnie to gdyby to było na fundusz, ale prywatnie? :/ pech, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :) pomyśl, że im później idziesz tym ciąża bardziej zaawansowana i za to być może poznasz już płeć dziecka? U mnie ostatnio jeszcze nie było widać ale lekarz powiedział, że na następnej wizycie być może już się dowiemy :)

Powiedz mi jeszcze, czy byłaś u gin. ze swoim facetem? Ja prawie zawszę chodzę z moim i dużo mi to daje, ale nie wchodzi do środka, tzn. raz zapytałam lekarza czy może wejść to dziwnie zareagował :/ ale on był ogólnie niezbyt miły i szybko mnie spławiał pomimo, że prywatnie, dlatego po 2 wizycie zmieniłam lekarza. Następnym razem pomyślałam, że fajnie by było jakby mój TŻ wszedł ze mną na USG :) zobaczyłby jak się małe rusza, u mojego nowego gin. są nawet po 2 krzesła i tak sobie myślałam, że pewnie specjalnie przygotowane dla pary.

Wcześniej ze stresem jakoś sobie radziłam, bo regularnie biegałam no i mogłam się napić piwka przed snem, ale teraz? :(

Buźka ;*

125

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Ha ha też jestem tego zdania tylko, że znowu te czekanie i martwię się czy wszystko dobrze. Ale z drugiej strony dobrze mówisz smile

Mój lekarz już na pierwszej wizycie żartobliwie mnie zapytał " a Starego winowajce gdzie Pani zgubiła" ha ha uśmiałam się i już następny raz był ze mną.
Najpierw weszłam ja, a potem w trakcie robienia usg (dopochwowo) od razu Mojego zawołał i Mój Staruszek był wniebowzięty, że mógł zobaczyć już naszego małego człowieczka.
Także mój lekarz nie ma z niczym problemu, nawet stwierdził, że koniecznie muszę wziąść też córkę, ale dopiero, naturalnie, jak dzieciątko w brzuchu będzie większe i przy zwykłym usg.
Chodzę do tego lekarza od prawie 9 lat i jestem bardzo zadowolona. I chodziłam i prywatnie i na fundusz więc na prawdę nie mam powodu żeby narzekać.
Mój Michu chodzi na różne zmiany do pracy, więc staram się dopasować zawsze żeby jechał ze mną.
Zresztą facet niby nie okazuje, a zachwycony jest jak widzi swoje pierworodne na ekranie usg smile

Wiesz wszystko zależy od lekarza. Zmieniłaś? Może i dobrze, gburowaty lekarz to nawet humor psuje.
Wiem coś o tym bo na takiego dentystę trafiłam.
A teraz jesteś zadowolona z lekarza?

Z tym stresem jest tak jak mówisz. Ja wcześniej paliłam. W czerwcu przerzuciłam się na e-papierosy, a jak zaszłam w ciąże to po prostu mnie odrzucało, więc zrezygnowałam z palenia całkowicie. A teraz jak się wkurzam to mi tego brakuje...

Ściskam :***

126

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Teraz jestem bardzo zadowolona z lekarza, żałuję że nie poszłam do niego od samego początku ale nie mieszkam w swoim mieście i nie miałam pojęcia jaki lekarz jest OK, wiec poszłam do pierwszej "dobrej" prywatnej kliniki do tego który miał wolny termin i źle trafiłam. Lekarz może i dobry jako fachowiec, ale z podejściem beznadziejnym, a ja wolę czuć się komfortowo na wizycie tym bardziej że za każdą płacę. Do obecnego lekarza poszłam z polecenia koleżanek z pracy i ze studiów więc jest pewny i sprawdzony :-) a wizyty to przyjemność, myślę że na pewno nie będzie robił problemów z partnerem i na następną wizytę go zabiorę :-) mój TŻ bardzo się wzrusza jak mu pokazuję zdjęcia z USG, chyba bardziej ode mnie :-D

127

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Witam!

To dobrze. Dobry lekarz to podstawa komfortu w ciąży smile
Faceci nie pokazują, a gorsi są niż baby w ciąży big_smile

Kurde pół nocy bolał mnie ząb. Chyba się wykończę z tymi zębami...
Nigdy mnie nie bolał ząb,a teraz masz babo placek.
Siedzę w robocie jak na skazaniu, a wizyta dopiero jutro u dentysty.

A jak u Was?

Yessa :*
Monia:*
Madzia:*

Miłego dnia

128

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Hej smile
Współczuję Ci z tym zębem, mnie też nigdy nie bolał więc nie wiem jak to jest, ale słyszałam, że przewalone. A tu jeszcze nie można wziąć tabletki przeciwbólowej... hmm życzę Ci dużo siły i wytrwałości do jutra! :*
Ja sama muszę się w końcu wybrać do dentysty, bo ostatnio byłam ponad rok temu. Ale do mojego nie mam kiedy, bo oczywiście ani dnia wolnego nie mam poza weekendami i nie mogę pojechać do siebie do swojego miasta, a szkoda bo mam tam super dentystę. Zapiszę się chyba do żony mojego gin., bo jest dentystką i przyjmuje w gabinecie na przeciwko niego smile

Ja od kilku dni czuję się fatalnie po przebudzeniu hmm łeb mi pęka, gardło boli i ledwo z łóżka wstaje, taka połamana jestem i senna. Nie wiem czy to kwestia pogody, czy jakieś przesilenie, a może za mocno grzeję w kaloryferach w nocy i dlatego? Masakra hmm

129

Odp: Czerwcowe mamy 2015

Aż mnie dzisiaj zaskoczyłam będąc tak wcześnie na forum smile
Oczywiście mile smile
Ja zapiepsz w pracy, ale jeszcze tydzień i wolne do 6 stycznia smile

No jutro mi się już bardzo dłuży..
Wiesz mogę przeciwbólowe na bazie paracetamolu, ale też nie jeść tego zamiast posiłków...
Wczoraj wzięłam w nocy żeby móc spać chociaż, bo nie dałabym rady.

Idź za wczasu, bo będziesz żałować i przeklinać jak ja.

Przeziębienie Cię bierze?
A może warto by było odpocząć i odpuścić zajęcia? Jeśli oczywiście masz taką możliwość.
Trochę poleżeć, odpocząć, popijać herbatki z cytryną i miodem.
Taka kuracja by Ci dobrze zrobiła

130

Odp: Czerwcowe mamy 2015

No dziś CUD się stał bo odwołali nam zajęcia i nareszcie nie musiałam tam siedzieć od rana do wieczora. Niestety u nas wszystkie są obowiązkowe, nawet większość wykładów hmm ale już mam raczej luz, bo piątek wolny (to też kolejny CUD) no i już przerwa świąteczna będzie do 7 stycznia smile tylko że na wolnym będę siedzieć i pisać pracę hmm bo mam tego w cholerę... ale zawsze to już siedzenie w domu, nie trzeba będzie nigdzie wychodzić na całe dnie.
Nie wiem czy to przeziębienie, bo gardło boli mnie tylko po przebudzeniu a potem przechodzi. Katar mam cały czas, nie jakiś silny ale wkurzający. Ogólnie źle się nie czuję, poza tym, że jakaś ogólnie osłabiona, ale może to już bardziej przemęczenie psychiczne tymi zajęciami, nauką itd.
Jeszcze jak na złość u sąsiadów remont i nawet w mieszkaniu nie odpocznę bo głośno jak cholera hmm
Wiem, że można brać paracetamol, ja na szczęście jeszcze ani raz nie byłam zmuszona wziąć chociaż czasami mam takie bóle głowy, że można oszaleć hmm na szczęście zawsze jakoś samo przeszło.
Przy następnej wizycie u gin. zapiszę się od razu do dentysty smile bo nie ma co tego odkładać.

Posty [ 66 do 130 z 795 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 13 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Czerwcowe mamy 2015

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026