netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie rozumiem facetow

122 odpowiedzi9 353 wyświetleniazałożony przez patata15, 27.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie rozumiem facetow

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 123 z 123 ]

66

Odp: Nie rozumiem facetow

oldorando, to właśnie próbuję uzmysłowić niektórym upartym facetom w tym wątku, ale to jak grochem o ścianę. poza tym ostatnie zdanie po prostu zwaliło mnie z nóg, zapiszę je sobie i chyba powiesze na ścianie big_smile

67

Odp: Nie rozumiem facetow

thepass życie ci to udowodni, trochę cierpliwości młodzieńcze wink
I know.

68 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-28 02:30:01)

Odp: Nie rozumiem facetow

Hahhahaa młodziencze. Dopiero od starych dziadkow poszła fama;D
I know? To było miłe. Dlatego szabla w dlon, palce w ruch i klepac w klawiature.

A zeby nie byc jakims tam wiadomo, nabijaczem. Co do postu oldorando. Tylko ten typ faceta ktory sie dowartosciowuje zainteresowaniem innych tak robi. Tak jak kobiety, ktore komus daja nadzieje, ale nie sa zbyt bezposrednie i maja "mily dodatek" do zycia przez takiego zakochańca.
Rozne typy ludzi jak sądze. Z reszta ja mam swoje zdanie i nie zmienie go. Nasze zycie determinuje sila i seks, atrakcyjnosc pod tym kątem.

69

Odp: Nie rozumiem facetow

A, wiesz co thepass- moje doswiadczenie pokazuje, ze wszyscy faceci sa lysi...na portalu zaczepiaja sami lysi, faceci kolezanek, sa lysi, ciagle poznaje lysych..a jak juz jakis owlosiony- to ok 40 lysieje.
Wniosek- wszyscy faceci sa lysi....tego dowodzi obserwacja.
Jesli poznam kogos z czupryna- to omine szeroko, bo pewnie ma peruke, i jest zaklamany, a moze gej??
No, bo jak wszyscy sa lysi, to on cos kombinuje- nie?

Poszukam sobie lysego, w moim wieku, i bede plakac, ze z milosci wlosem nie porosl...( co tylko udowodni, ze wszyscy sa zlosliwie lysi- albo udaja). Oooo!!! -i moje bedzie na wierzchu

:-) :-) :-) :-) :-)

70

Odp: Nie rozumiem facetow
oldorando napisał/a:

A, wiesz co thepass- moje doswiadczenie pokazuje, ze wszyscy faceci sa lysi...na portalu zaczepiaja sami lysi, faceci kolezanek, sa lysi, ciagle poznaje lysych..a jak juz jakis owlosiony- to ok 40 lysieje.
Wniosek- wszyscy faceci sa lysi....tego dowodzi obserwacja.

Dupa tam. Rozumiem ze jest to porownanie, ale nie ma tej siły.
Nie ma, bo nie ma mozliwosci bys widziała tylko łysych. Po prostu. Widzimy co chcemy widziec ok. Przyciagamy pewnych ludzi z powodu wlasnego charakteru, ok. ALE. ALE.
Ale na pewno nie mozna az tak mamic sobie głowy.

71

Odp: Nie rozumiem facetow

To ty widzisz same takie od chemii, motylkow, i ekscytacji...zawsze znajdziesz taka- zeby sobie udowodnic swoja prawde...:-)
Jak w przykladzie z lysymi:-)

72

Odp: Nie rozumiem facetow

Nie. Znalazłem juz wiele innych, ale oczywiscie im sie nie podobałem:) Mowie o tym gdzie pojawiaja sie uczucia, a podobanie tez jest uczuciem. Zawsze poznaje kobiete "na prawde" tylko wtedy gdy jest zaangazowana emocjonalnie. Inaczej przybiera rozne maski. Mezczyzni typu chłodnego nie umieja nawet tak robic, nie analizuja, nie przejmuja sie tym. Chca seksu to dążą do tego. Ty tez chcesz to dostaniesz.

73

Odp: Nie rozumiem facetow

Jak bede chciala- to seks dostane, jasne....
I bede olewac ruchmistrza, randkowicza, przydupasa, absztyfikanta....:-) :-) :-)
Bo szkoda nerw na cwaniaczkow.

A jak poznam takiego, co chce kochac- to nie mnie. On wybierze friendzone, i on bedzie mi sie na ramieniu wyplakiwal, ze kocha jakas pusta lale, co go kiwa na kase, i jest mezatka....

74

Odp: Nie rozumiem facetow

Zaraz cos Ci wytłumacze mailowo.

75

Odp: Nie rozumiem facetow

Łojej....trzeba bedzie poczte otworzyc...ale ok- dla mojego ulubionego frustrata prawie wszystko :-) :-) :-) :-) :-)

76

Odp: Nie rozumiem facetow

Trzeba jak to mowia cycki ruszyć, mimo ze wiek nie pozwala. Działaj:)

77 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-28 14:48:16)

Odp: Nie rozumiem facetow
oldorando napisał/a:

Jak facet na 1, 2 randce dostanie seks, to przestaje sie o kobiete starac- bo latwa, bo daje, bo brak motywacji...

Jak facet na 1,2 randce nie dostaje seksu- to traci motywacje, zeby sie dalej spotykac- bo sa inne, bardziej chetne...

Nie jest to regułą.

Jeśli chce tylko zaliczyć to tak może być. Jeśli jest zainteresowany czymś więcej to nie traci.

Alessa napisał/a:

Jedne się same pchają a inne są pchane...???

Nie są  pchane tylko same sie decydują na ten krok bo w głebi duszy kalkulujecie, że jak sie zgodzicie to będzie coś więcej. Przecież macie rozumy. Nie musicie sie zgadzać, a mimo to tak wiele sie zgadza, a później lament i płacz.

Lovelka17 napisał/a:

Kiedyś był szacunek dla płci przeciwnej, teraz jak oczekujesz żeby młody facet otworzył ci drzwi przed wejściem do restauracji, to możesz sie grubo przeliczyć, a nawet usłyszeć jakieś bzdury kompletne o równouprawnieniu.

Nie wiem co masz na myśli pisząc młody (gimbus?), ale ja całkiem co innego widze.

Ale z drugiej strony racja, równouprawnienie to równouprawnienie i może w ramach tego Ty powinnaś mu otworzyć? big_smile

To ostatnie zdanie to oczywiście pół żartem tongue


Ja tam nie wrzucam wszystkich kobiet do jednego worka i nie mówie, że wszystkie to puste lale, zimne suki i jeszcze inne, jak to jest w drugą strone bardzo często. Nie lubie takiego uogólniania, każdy jest inny niezależnie od płci. Tak samo jak są normalni mężczyżni, tak jak i są normalne kobiety. Tylko trzeba trafić.

78

Odp: Nie rozumiem facetow

Majki, gimbus na pewno, ale myślę, że nie tylko, po prostu chodzi o młodych, którzy w przeciwieństwie do starszych, nie mają szacunku do kobiet, oczywiście są wyjątki, jednak niewiele ich z tego co widzę.

To co niby widzisz?

Chyba zatrzasnąć przed nosem big_smile

Otóż to! Zgadzam się z tobą jeśli o ten "worek" chodzi. Zdrowe podejście, które uchroni cię od zostania etatowym pesymistą wink

79

Odp: Nie rozumiem facetow

Najgorsze jak ktoś nie jest jednoznaczny. O wiele bardziej szanuje i jestem pełna uznania dla facetów, ktorzy spotykają sie z kobietą, mowią wprost: znajomość nie ma sensu, uważam,ze lepiej bedzie jak zakończymy znajomość/ zerwiemy kontakt. Tak, tak, brzmi dosadnie, ale takie definitywne odciecie jest o wiele lepsze.

80 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-28 19:56:43)

Odp: Nie rozumiem facetow

Lovelka

Od gimbusa to bym tego nie wymagał, to jeszcze dzieci tongue No ja widze wręcz odwrotnie, że obcy faceci, koledzy, przepuszczają kobiety, otwierają drzwi, ustępują miejsca itd.  I to niezależnie od wieku tongue

No pesymistą to na całe szczęście nie jestem, i raczej nie zanosi sie na to tongue

81

Odp: Nie rozumiem facetow

Majki

Ja też widzę, ale własnie nie młodych, a ci gimbusi (spodobało mi się to określenie, a przyznam, że nigdy go nie słyszałam:)) to już wogóle, kreują się na dorosłych, co oni tam nie umieją, czego oni tam nie wiedzą, a podstaw kultury nie znają. Szacunek dla kobiety to mam wrażenie bardziej okazują mężczyźni 30+, wychowani chyba jeszcze w innym duchu, no nie wiem, ale jak dla mnie łatwo jest to zauważyć. Młodsi to raczej zapominają.

82

Odp: Nie rozumiem facetow
Lovelka17 napisał/a:

Majki

Ja też widzę, ale własnie nie młodych, a ci gimbusi (spodobało mi się to określenie, a przyznam, że nigdy go nie słyszałam:)) to już wogóle, kreują się na dorosłych, co oni tam nie umieją, czego oni tam nie wiedzą, a podstaw kultury nie znają. Szacunek dla kobiety to mam wrażenie bardziej okazują mężczyźni 30+, wychowani chyba jeszcze w innym duchu, no nie wiem, ale jak dla mnie łatwo jest to zauważyć. Młodsi to raczej zapominają.

Odbiegamy o tematu

83

Odp: Nie rozumiem facetow
Lovelka17 napisał/a:

Majki

Ja też widzę, ale własnie nie młodych, a ci gimbusi (spodobało mi się to określenie, a przyznam, że nigdy go nie słyszałam:)) to już wogóle, kreują się na dorosłych, co oni tam nie umieją, czego oni tam nie wiedzą, a podstaw kultury nie znają. Szacunek dla kobiety to mam wrażenie bardziej okazują mężczyźni 30+, wychowani chyba jeszcze w innym duchu, no nie wiem, ale jak dla mnie łatwo jest to zauważyć. Młodsi to raczej zapominają.

A ja myślę, że to nie jest kwestia płci. Młodzi ludzie (tak, w tym moi rówieśnicy, licealiści i gimbusy) ogólnie mają problem z okazywaniem szacunku. Dzisiaj jechałam tramwajem, wchodzi starsza pani i jest praktycznie po drugiej stronie wagonu. NIKT nie ustąpił miejsca. Sama wstałam i do niej podeszłam. Najbliżej niej była akurat dziewczyna, cała rozwalona i zadowolona... Zresztą nie chodzi tylko o szacunek, jak tak czasami patrzę, to ludzie mają problem, by powiedzieć "proszę, niech pani usiądzie", czy "proszę pani, może chce pani usiąść?". Na fb są pierwsi do eventów, do selfie, do sweet foci, a w realu takie kozactwo, że do starszej kobiety się boją odezwać... wink Wiadomo, że nie wszyscy, nie można uogólniać, ale i tak za dużo ludzi ma problem z komunikacją w życiu realnym, a nie wirtualnym.

84

Odp: Nie rozumiem facetow

Gimbus to tak 13-16 lat, to wiesz, cudów nie wymagaj tongue Nawet taki osiemnastolatek, jak jest dzieciuch to ma wyłożone na to żeby babke puścić przodem czy coś tongue

A ja właśnie widze, że wielu tych -30 też to robi wink Jak dla mnie to nie od wieku zależy, w ogóle nie od tego, a od podejścia, może wychowania czy innych wartości. No nie wiem sam tongue

85

Odp: Nie rozumiem facetow
Majki napisał/a:

Gimbus to tak 13-16 lat, to wiesz, cudów nie wymagaj tongue Nawet taki osiemnastolatek, jak jest dzieciuch to ma wyłożone na to żeby babke puścić przodem czy coś tongue

A ja właśnie widze, że wielu tych -30 też to robi wink Jak dla mnie to nie od wieku zależy, w ogóle nie od tego, a od podejścia, może wychowania czy innych wartości. No nie wiem sam tongue

odbiegamy od tematu

86

Odp: Nie rozumiem facetow

daenerys7 zgadzam się, znieczulica panuje wśród zarówno dziewczyn, jak i facetów, ale mi chodzi bardziej stosunek kobiety-mężczyźni, nie o szacunek do osób starszych, bo to już jest kolejny temat. mimo wszystko to od facetów powinno się oczekiwać tych gestów szacunku, a ja ich widzę coraz mniej wśród młodych.

majki wiem, bo zanim zaczęłam używac tego prześmiesznego słowa, to sprawdziłam w google smile, ale czy to nie własnie wtedy człowiek kształtuje jakieś tam swoje zachowania i odruchy? bo mi się wydaje, że tak, przecież 13-16-latek jest już dość dobrze uświadomiony, można nawet powiedzieć, że bardziej obyty, niż to było kilkadziesiąt lat temu, i co? i dupa blada, bo zachowuje się sto razy gorzej niż kiedyś jego równolatkowie. ale opuściwszy tych młodych-młodziutkich.. faceci 20+, a jednak często też daleko za murzynami jesli chodzi o maniery, patrzą w tą telewizornie i internet i w sumie z tego czerpią wzorce, no i jeszcze wiek 20+ to w sumie dla niektórych dalej przedszkole jest tongue

87 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-28 20:30:42)

Odp: Nie rozumiem facetow

Odbiegliśmy od tematu fakt.

Czytając ten wątek myślałem, że to taka ogólna refleksja, a nie że chodzi o tego gościa z innego tematu.

No ja Ci nie powiem co zrobić i jak żeby sie wyleczyć. Ale jeśli jest tak jak piszesz, i on nic do Ciebie nie ma, a chce tylko do jednego to odpuść go całkowicie, unikaj i w ogóle. Chyba, że Ci taka relacja odpowiada, ale chyba nie wink A jak zapomnieć i wyrzucić go z głowy to nie wiem tongue

Lovelka17 napisał/a:

majki wiem, bo zanim zaczęłam używac tego prześmiesznego słowa, to sprawdziłam w google smile, ale czy to nie własnie wtedy człowiek kształtuje jakieś tam swoje zachowania i odruchy? bo mi się wydaje, że tak, przecież 13-16-latek jest już dość dobrze uświadomiony, można nawet powiedzieć, że bardziej obyty, niż to było kilkadziesiąt lat temu, i co? i dupa blada, bo zachowuje się sto razy gorzej niż kiedyś jego równolatkowie. ale opuściwszy tych młodych-młodziutkich.. faceci 20+, a jednak często też daleko za murzynami jesli chodzi o maniery, patrzą w tą telewizornie i internet i w sumie z tego czerpią wzorce, no i jeszcze wiek 20+ to w sumie dla niektórych dalej przedszkole jest tongue

No może i kształtuje, ale to dalej ma jeszcze pstro w głowie tongue To, że ktoś w tym wieku sie zachowuje jak zachowuje, nie koniecznie musi mieć przełożenie na późniejszy okres tongue No ja nie wiem, może w takim ubogim regionie mieszkasz, albo trafiasz na samych takich niewychowanych czy jak ich tam nazwać tongue Bo tak jak pisałem ja co innego widze bardzo często, a takiego czegoś żeby facet sie rył to nie widziałem już dawno tongue Ja no to wpływu nie mam, nie mniej to nie powinno wypatrzać Twojego spojrzenia ogólnie na facetów big_smile

88

Odp: Nie rozumiem facetow
Lovelka17 napisał/a:

daenerys7 zgadzam się, znieczulica panuje wśród zarówno dziewczyn, jak i facetów, ale mi chodzi bardziej stosunek kobiety-mężczyźni, nie o szacunek do osób starszych, bo to już jest kolejny temat. mimo wszystko to od facetów powinno się oczekiwać tych gestów szacunku, a ja ich widzę coraz mniej wśród młodych.

majki wiem, bo zanim zaczęłam używac tego prześmiesznego słowa, to sprawdziłam w google smile, ale czy to nie własnie wtedy człowiek kształtuje jakieś tam swoje zachowania i odruchy? bo mi się wydaje, że tak, przecież 13-16-latek jest już dość dobrze uświadomiony, można nawet powiedzieć, że bardziej obyty, niż to było kilkadziesiąt lat temu, i co? i dupa blada, bo zachowuje się sto razy gorzej niż kiedyś jego równolatkowie. ale opuściwszy tych młodych-młodziutkich.. faceci 20+, a jednak często też daleko za murzynami jesli chodzi o maniery, patrzą w tą telewizornie i internet i w sumie z tego czerpią wzorce, no i jeszcze wiek 20+ to w sumie dla niektórych dalej przedszkole jest tongue

No widzisz, ale dla mnie szacunek to szacunek, niezależnie od tego czy okazywany jest pięknej, młodej kobiecie, czy starszej pani. Ale spoko, ja wiele tematów postrzegam na swój specyficzny sposób. wink Taki dziwny mózg mam. tongue

89

Odp: Nie rozumiem facetow

Majki absolutnie nie sądzę, że wszyscy tacy są i że tylko takich spotykam, to było tylko takie luźne spostrzeżenie wink napewno nie "wypatrzy"(hehe) to mojego spojrzenia na mężczyzn big_smile


daenerys7 oczywiście że szacunek to szacunek, po prostu tutaj rozważałam go w innym kontekście, to wszystko

90

Odp: Nie rozumiem facetow
Lovelka17 napisał/a:

Majki absolutnie nie sądzę, że wszyscy tacy są i że tylko takich spotykam, to było tylko takie luźne spostrzeżenie wink napewno nie "wypatrzy"(hehe) to mojego spojrzenia na mężczyzn big_smile

No to mi ulżyło tongue

91

Odp: Nie rozumiem facetow

I mnie ulżyło, że Tobie ulżyło tongue

92

Odp: Nie rozumiem facetow

Haha, obopólna korzyść big_smile

93

Odp: Nie rozumiem facetow

big_smile widzisz, jak łatwo człowiekowi w tych czasach dogodzić big_smile

94

Odp: Nie rozumiem facetow

Tak, zauważyłem to. Czasem małe rzeczy, a cieszą big_smile

95

Odp: Nie rozumiem facetow

Coś jak w tej popularnej piosence big_smile

96

Odp: Nie rozumiem facetow

Może po co starać się kogoś rozumieć ?? ja też kobiet nie rozumiem i mam to gdzieś po co sobie głowę zawracać smile Co do znieczulicy społecznej owszem zgodzę się dzisiaj koleś zemdleje to na 30 osób jedna podejdzie mu pomóc ale tak to jest gdy 80 % życia stanowi internet hmm

97

Odp: Nie rozumiem facetow

Jakiej? big_smile

Ale spamujemy tongue

98

Odp: Nie rozumiem facetow

hans to chyba nie kwestia internetu, tylko wychowania, jakiś zasad, zgoda, że internet wpływa na nas, ale to przecież MY wybieramy co czytamy i to MY wybieramy z czym się zgadzamy, a z czym nie.


majki "cieszmy sie z małych rzeczy, bo wzór na szczęście bo..." lalala, no co ty, nie znasz? big_smile

tylko patrzeć jak ktoś nas zaraz stąd pogoni tongue

99

Odp: Nie rozumiem facetow

Coś nie kojarze big_smile Ale może słyszałem kiedyś tongue

100

Odp: Nie rozumiem facetow

Oj no to daleko za murzynami jesteś, co ty radia nie słuchasz? big_smile

No patrz, jeszcze nas nie gonią... tongue

101

Odp: Nie rozumiem facetow

Słucham czasem tongue Teraz sprawdziłem kto to śpiewa. Sylwia Grzeszczak to nie moje klimaty raczej, ale może nieświadomie słyszałem tongue

big_smile

102

Odp: Nie rozumiem facetow

Też nie jestem specjalną fanką, ale jakoś mi się tak skojarzyło po twoim wcześniejszym wpisie big_smile A ponieważ w samochodzie radio leci, to się zna tongue

103

Odp: Nie rozumiem facetow

No ja też już znam big_smile

104

Odp: Nie rozumiem facetow

Ja Wam powiem że im dłużej żyję , i im więcej poznaje facetów tym bardziej ich nie rozumie i i ich nigdy nie zrozumie smile i nawet nie próbuje zrozumieć bo im bardziej próbuje tym mniej rozumie tongue Szkoda zachodu tongue Są rzeczy o których największym filozofom się nie śniło tongue hahaha big_smile

105

Odp: Nie rozumiem facetow

majki To teraz, żeby być na bieżąco słuchaj i ucz się tekstu big_smile

MissyLady cóż za entuzjastyczna wypowiedź, mimo tak smutnego faktu big_smile

106

Odp: Nie rozumiem facetow

Ok big_smile

Missy ogólnie jest dość entuzjastyczna, co da sie zauważyć w jej wypowiedziach tongue

107

Odp: Nie rozumiem facetow
Lovelka17 napisał/a:

MissyLady cóż za entuzjastyczna wypowiedź, mimo tak smutnego faktu big_smile

Lovelka -Kochana skomentuje to tak -"Relax take it easy  big_smile" hahahahah big_smile

108

Odp: Nie rozumiem facetow
Majki napisał/a:

Ok big_smile

Missy ogólnie jest dość entuzjastyczna, co da sie zauważyć w jej wypowiedziach tongue

Hmmmmm czyżby to miała by być ironia ?? big_smile

109 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-28 23:06:13)

Odp: Nie rozumiem facetow

Nie, nie tongue Wręcz przeciwnie. Czytając Twoje posty można odnieść takie wrażenie tongue Ogólnie dużo "hahaha". Nie mówie, że to źle big_smile

110

Odp: Nie rozumiem facetow

Bo ja się się lubię śmiać big_smile i dużo żartować tongue

111

Odp: Nie rozumiem facetow

MissyLady czy ty przypadkiem dzisiaj gdzieś nie zabalowałaś, że taka uchachana jesteś? big_smile

słucham właśnie tej twojej nuty big_smile

majki sam się chichra, jak łatwo zauważyć po postach dzisiaj big_smile

112

Odp: Nie rozumiem facetow
MissyLady napisał/a:

Bo ja się się lubię śmiać big_smile i dużo żartować tongue

Wiem big_smile Da sie zauważyć i pisałaś kiedyś tongue Ale to dobrze tongue


Lovelka

Śmiech to zdrowie big_smile

113

Odp: Nie rozumiem facetow

Aaaa nie nie big_smile ja abstynentka jestem big_smile Poprostu wpadłam dzisiaj w trans gotowania i nagotowałam smakołyków ale jeść nie ma komu tongue

114 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-08-28 23:16:11)

Odp: Nie rozumiem facetow

Czy to nie wygląda głupio jak człowiek szczerzy się do komputera? big_smile No, ale czego się dla zdrowia nie robi big_smile


MissyLady co tam napichciłaś?? big_smile

115

Odp: Nie rozumiem facetow

Może i wygląda, ale nikt nie widzi hehe.

116

Odp: Nie rozumiem facetow

Dzięki bogu big_smile

117

Odp: Nie rozumiem facetow

No dobra, Wy tu sobie debatujcie, a ja ide spać big_smile

118

Odp: Nie rozumiem facetow

A moze....popatrzec na to tak:

Facet jest tak skonstruowany...hmmm...zadaniowo. On szuka najprostszych metod osiagniecia celu- i to dobrze.
Jest konkretny, zazwyczaj wie czego chce, do czego zmierza.
Poza tym jest hedonistyczny, jest jak kocur, lubi wygode i przyjemnosci. Jesli bierze sie za zadanie pracuje konsekwentnie i sie nie rozprasza.

Odwrotnie niz kobieta- zazwyczaj nie wie, czego chce, nie potrafi jednoznacznie okreslic.
Kobieta czerpie czesto wiecej radochy ze sprawiania radochy, ( gotuje, dogadza ukochanym osobom)
Kobieta czesto dzieli uwage, miedzy prace, faceta, rodzine, dzieci, przyjaciolki, ma bardziej podzielna uwage- potrafi gotowac obiad, pilnowac 3 dzieciakow i gadac przez tel w tym samym czasie.....i to tez jest dobre.

Kobieta czesto daje to, co sama chcialaby dostac- chce milosci, zaangazowania faceta- to sama go tymi uczuciami obdarza...

Facet mowi wprost- chce tego lub tego, albo oczekuje , ze mu sie powie wprost.


Stad, - tak mysle - wynika wiele krzywd, i rozczarowan...

On chce seksu- ale przeciez nie palnie tego wprost, bo z liscia dostanie, wiec pokazuje jej , ze jest nia zainteresowany. Napina sie i kombinuje, ona interpretuje to tak, ze jemu na niej zalezy. Ona chce, zeby jemu zalezalo bardziej, wiec sama sie angazuje, on nic nie obiecywal wprost, do niczego nie zmuszal- dawala, to bral. Dla niego niema problemu, on jest w porzadku. Owszem, jest mily, lubi ja- sypia z nia/spotyka sie. Nic wiecej...

Ona chodzi zaangazowana/zakochana.

119

Odp: Nie rozumiem facetow

jak dla mnie to jest właśnie jawne oszukiwanie kobiet przez faceta, któremu zależy na jednym i jest w stanie świadomie robić nadzieje, dla własnych, płytkich korzyści. oczywiście wszystko kosztem biednej zakochanej

120 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-08-28 23:50:58)

Odp: Nie rozumiem facetow

Moim zdaniem kobiety wiedzą lub czują, że są oszukiwane, tylko łudzą się, że jest inaczej i może też liczą że facet zmieni zdanie jak mu dogodzą.... ale okazuje się że tak nie jest... bo który facet chce mieć  dziewczynę a później żonę kobietę, która jest jak ktoś już napisał materacem... nie oszukujmy się same, dobrze wiemy, jak faceci potrafią grać i co robią, żeby zaciągnąć nas do łóżka... przykładów nie trzeba chyba podawać...
...i jeszcze jedno  trzeba się nauczyć mówić "nie" także facetowi na którym  zależy.

121

Odp: Nie rozumiem facetow

piszecie jakby kobiety w ogóle nie manipulowały tymi, którzy próbują im zaimponować >.<
i nawet może sobie z tego sprawy nie zdajecie ale tak jest, podejście typu "przecież ja nie jestem taka" a zachowuje się jak każda

122

Odp: Nie rozumiem facetow

Ojjj...nie robmy z kobiet pokrzywdzonych sierotek...
Bycie facetem, ma takie plusy...
- potrafi oczarowac kobiete, tak ja zakrecic, ze ona bedzie zakochana..
- potrafi oddzielic seks od uczuc
-jest bardziej niezalezny( od ciazy, dzieci)

Bycie kobieta ma takie plusy...

Moze umawiac sie na randki, i nie traktowac tego wiazaco..
Moze odmawiac seksu, lub sie na niego godzic..
Nie musi walczyc o kontakt ze swoimi dziecmi...

Kobieta moze brac meskie zainteresowanie i jego przejawy, bez przywiazywania sie
Facet moze brac seks bez przywiazywania sie.

Raczej mnie sie nie zdarzalo, zeby facet oklamywal. Zeby mowil wprost, ze szuka zwiazku, kiedy go nie szuka.
Raczej mowi" przyjazni z seksem, i nie wie co z tego wyniknie w przyszlosci" , boi sie wiazac, potrzebuje czasu"
" szuka towarzyszki do milych spotkan"

Odpowiadam adekwatnie- na spotkania: " moze kino?"
Na " przyjazn..." - a na co moge liczyc z Twojej strony" ( zazwyczaj odpowiada, ze na seks)
Ze dla niego za wczesni- ok, to zostanmy przyjaciolmi:-)

Ktos kiedys powiedzial- facet to proste stworzenie- to kobiety komplikuja, nadinterpretowuja....

Posty [ 66 do 123 z 123 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie rozumiem facetow

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026