oldorando, to właśnie próbuję uzmysłowić niektórym upartym facetom w tym wątku, ale to jak grochem o ścianę. poza tym ostatnie zdanie po prostu zwaliło mnie z nóg, zapiszę je sobie i chyba powiesze na ścianie ![]()
Podobne tematy
thepass życie ci to udowodni, trochę cierpliwości młodzieńcze ![]()
I know.
68 2014-08-28 02:26:29 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-08-28 02:30:01)
Hahhahaa młodziencze. Dopiero od starych dziadkow poszła fama;D
I know? To było miłe. Dlatego szabla w dlon, palce w ruch i klepac w klawiature.
A zeby nie byc jakims tam wiadomo, nabijaczem. Co do postu oldorando. Tylko ten typ faceta ktory sie dowartosciowuje zainteresowaniem innych tak robi. Tak jak kobiety, ktore komus daja nadzieje, ale nie sa zbyt bezposrednie i maja "mily dodatek" do zycia przez takiego zakochańca.
Rozne typy ludzi jak sądze. Z reszta ja mam swoje zdanie i nie zmienie go. Nasze zycie determinuje sila i seks, atrakcyjnosc pod tym kątem.
A, wiesz co thepass- moje doswiadczenie pokazuje, ze wszyscy faceci sa lysi...na portalu zaczepiaja sami lysi, faceci kolezanek, sa lysi, ciagle poznaje lysych..a jak juz jakis owlosiony- to ok 40 lysieje.
Wniosek- wszyscy faceci sa lysi....tego dowodzi obserwacja.
Jesli poznam kogos z czupryna- to omine szeroko, bo pewnie ma peruke, i jest zaklamany, a moze gej??
No, bo jak wszyscy sa lysi, to on cos kombinuje- nie?
Poszukam sobie lysego, w moim wieku, i bede plakac, ze z milosci wlosem nie porosl...( co tylko udowodni, ze wszyscy sa zlosliwie lysi- albo udaja). Oooo!!! -i moje bedzie na wierzchu
:-) :-) :-) :-) :-)
A, wiesz co thepass- moje doswiadczenie pokazuje, ze wszyscy faceci sa lysi...na portalu zaczepiaja sami lysi, faceci kolezanek, sa lysi, ciagle poznaje lysych..a jak juz jakis owlosiony- to ok 40 lysieje.
Wniosek- wszyscy faceci sa lysi....tego dowodzi obserwacja.
Dupa tam. Rozumiem ze jest to porownanie, ale nie ma tej siły.
Nie ma, bo nie ma mozliwosci bys widziała tylko łysych. Po prostu. Widzimy co chcemy widziec ok. Przyciagamy pewnych ludzi z powodu wlasnego charakteru, ok. ALE. ALE.
Ale na pewno nie mozna az tak mamic sobie głowy.
To ty widzisz same takie od chemii, motylkow, i ekscytacji...zawsze znajdziesz taka- zeby sobie udowodnic swoja prawde...:-)
Jak w przykladzie z lysymi:-)
Nie. Znalazłem juz wiele innych, ale oczywiscie im sie nie podobałem:) Mowie o tym gdzie pojawiaja sie uczucia, a podobanie tez jest uczuciem. Zawsze poznaje kobiete "na prawde" tylko wtedy gdy jest zaangazowana emocjonalnie. Inaczej przybiera rozne maski. Mezczyzni typu chłodnego nie umieja nawet tak robic, nie analizuja, nie przejmuja sie tym. Chca seksu to dążą do tego. Ty tez chcesz to dostaniesz.
Jak bede chciala- to seks dostane, jasne....
I bede olewac ruchmistrza, randkowicza, przydupasa, absztyfikanta....:-) :-) :-)
Bo szkoda nerw na cwaniaczkow.
A jak poznam takiego, co chce kochac- to nie mnie. On wybierze friendzone, i on bedzie mi sie na ramieniu wyplakiwal, ze kocha jakas pusta lale, co go kiwa na kase, i jest mezatka....
Zaraz cos Ci wytłumacze mailowo.
Łojej....trzeba bedzie poczte otworzyc...ale ok- dla mojego ulubionego frustrata prawie wszystko :-) :-) :-) :-) :-)
Trzeba jak to mowia cycki ruszyć, mimo ze wiek nie pozwala. Działaj:)
77 2014-08-28 14:39:50 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-28 14:48:16)
Jak facet na 1, 2 randce dostanie seks, to przestaje sie o kobiete starac- bo latwa, bo daje, bo brak motywacji...
Jak facet na 1,2 randce nie dostaje seksu- to traci motywacje, zeby sie dalej spotykac- bo sa inne, bardziej chetne...
Nie jest to regułą.
Jeśli chce tylko zaliczyć to tak może być. Jeśli jest zainteresowany czymś więcej to nie traci.
Jedne się same pchają a inne są pchane...???
Nie są pchane tylko same sie decydują na ten krok bo w głebi duszy kalkulujecie, że jak sie zgodzicie to będzie coś więcej. Przecież macie rozumy. Nie musicie sie zgadzać, a mimo to tak wiele sie zgadza, a później lament i płacz.
Kiedyś był szacunek dla płci przeciwnej, teraz jak oczekujesz żeby młody facet otworzył ci drzwi przed wejściem do restauracji, to możesz sie grubo przeliczyć, a nawet usłyszeć jakieś bzdury kompletne o równouprawnieniu.
Nie wiem co masz na myśli pisząc młody (gimbus?), ale ja całkiem co innego widze.
Ale z drugiej strony racja, równouprawnienie to równouprawnienie i może w ramach tego Ty powinnaś mu otworzyć?
To ostatnie zdanie to oczywiście pół żartem ![]()
Ja tam nie wrzucam wszystkich kobiet do jednego worka i nie mówie, że wszystkie to puste lale, zimne suki i jeszcze inne, jak to jest w drugą strone bardzo często. Nie lubie takiego uogólniania, każdy jest inny niezależnie od płci. Tak samo jak są normalni mężczyżni, tak jak i są normalne kobiety. Tylko trzeba trafić.
Majki, gimbus na pewno, ale myślę, że nie tylko, po prostu chodzi o młodych, którzy w przeciwieństwie do starszych, nie mają szacunku do kobiet, oczywiście są wyjątki, jednak niewiele ich z tego co widzę.
To co niby widzisz?
Chyba zatrzasnąć przed nosem ![]()
Otóż to! Zgadzam się z tobą jeśli o ten "worek" chodzi. Zdrowe podejście, które uchroni cię od zostania etatowym pesymistą ![]()
Najgorsze jak ktoś nie jest jednoznaczny. O wiele bardziej szanuje i jestem pełna uznania dla facetów, ktorzy spotykają sie z kobietą, mowią wprost: znajomość nie ma sensu, uważam,ze lepiej bedzie jak zakończymy znajomość/ zerwiemy kontakt. Tak, tak, brzmi dosadnie, ale takie definitywne odciecie jest o wiele lepsze.
80 2014-08-28 19:54:03 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-28 19:56:43)
Lovelka
Od gimbusa to bym tego nie wymagał, to jeszcze dzieci
No ja widze wręcz odwrotnie, że obcy faceci, koledzy, przepuszczają kobiety, otwierają drzwi, ustępują miejsca itd. I to niezależnie od wieku ![]()
No pesymistą to na całe szczęście nie jestem, i raczej nie zanosi sie na to ![]()
Majki
Ja też widzę, ale własnie nie młodych, a ci gimbusi (spodobało mi się to określenie, a przyznam, że nigdy go nie słyszałam:)) to już wogóle, kreują się na dorosłych, co oni tam nie umieją, czego oni tam nie wiedzą, a podstaw kultury nie znają. Szacunek dla kobiety to mam wrażenie bardziej okazują mężczyźni 30+, wychowani chyba jeszcze w innym duchu, no nie wiem, ale jak dla mnie łatwo jest to zauważyć. Młodsi to raczej zapominają.
Majki
Ja też widzę, ale własnie nie młodych, a ci gimbusi (spodobało mi się to określenie, a przyznam, że nigdy go nie słyszałam:)) to już wogóle, kreują się na dorosłych, co oni tam nie umieją, czego oni tam nie wiedzą, a podstaw kultury nie znają. Szacunek dla kobiety to mam wrażenie bardziej okazują mężczyźni 30+, wychowani chyba jeszcze w innym duchu, no nie wiem, ale jak dla mnie łatwo jest to zauważyć. Młodsi to raczej zapominają.
Odbiegamy o tematu
Majki
Ja też widzę, ale własnie nie młodych, a ci gimbusi (spodobało mi się to określenie, a przyznam, że nigdy go nie słyszałam:)) to już wogóle, kreują się na dorosłych, co oni tam nie umieją, czego oni tam nie wiedzą, a podstaw kultury nie znają. Szacunek dla kobiety to mam wrażenie bardziej okazują mężczyźni 30+, wychowani chyba jeszcze w innym duchu, no nie wiem, ale jak dla mnie łatwo jest to zauważyć. Młodsi to raczej zapominają.
A ja myślę, że to nie jest kwestia płci. Młodzi ludzie (tak, w tym moi rówieśnicy, licealiści i gimbusy) ogólnie mają problem z okazywaniem szacunku. Dzisiaj jechałam tramwajem, wchodzi starsza pani i jest praktycznie po drugiej stronie wagonu. NIKT nie ustąpił miejsca. Sama wstałam i do niej podeszłam. Najbliżej niej była akurat dziewczyna, cała rozwalona i zadowolona... Zresztą nie chodzi tylko o szacunek, jak tak czasami patrzę, to ludzie mają problem, by powiedzieć "proszę, niech pani usiądzie", czy "proszę pani, może chce pani usiąść?". Na fb są pierwsi do eventów, do selfie, do sweet foci, a w realu takie kozactwo, że do starszej kobiety się boją odezwać...
Wiadomo, że nie wszyscy, nie można uogólniać, ale i tak za dużo ludzi ma problem z komunikacją w życiu realnym, a nie wirtualnym.
Gimbus to tak 13-16 lat, to wiesz, cudów nie wymagaj
Nawet taki osiemnastolatek, jak jest dzieciuch to ma wyłożone na to żeby babke puścić przodem czy coś ![]()
A ja właśnie widze, że wielu tych -30 też to robi
Jak dla mnie to nie od wieku zależy, w ogóle nie od tego, a od podejścia, może wychowania czy innych wartości. No nie wiem sam ![]()
Gimbus to tak 13-16 lat, to wiesz, cudów nie wymagaj
Nawet taki osiemnastolatek, jak jest dzieciuch to ma wyłożone na to żeby babke puścić przodem czy coś
A ja właśnie widze, że wielu tych -30 też to robi
Jak dla mnie to nie od wieku zależy, w ogóle nie od tego, a od podejścia, może wychowania czy innych wartości. No nie wiem sam
odbiegamy od tematu
daenerys7 zgadzam się, znieczulica panuje wśród zarówno dziewczyn, jak i facetów, ale mi chodzi bardziej stosunek kobiety-mężczyźni, nie o szacunek do osób starszych, bo to już jest kolejny temat. mimo wszystko to od facetów powinno się oczekiwać tych gestów szacunku, a ja ich widzę coraz mniej wśród młodych.
majki wiem, bo zanim zaczęłam używac tego prześmiesznego słowa, to sprawdziłam w google
, ale czy to nie własnie wtedy człowiek kształtuje jakieś tam swoje zachowania i odruchy? bo mi się wydaje, że tak, przecież 13-16-latek jest już dość dobrze uświadomiony, można nawet powiedzieć, że bardziej obyty, niż to było kilkadziesiąt lat temu, i co? i dupa blada, bo zachowuje się sto razy gorzej niż kiedyś jego równolatkowie. ale opuściwszy tych młodych-młodziutkich.. faceci 20+, a jednak często też daleko za murzynami jesli chodzi o maniery, patrzą w tą telewizornie i internet i w sumie z tego czerpią wzorce, no i jeszcze wiek 20+ to w sumie dla niektórych dalej przedszkole jest ![]()
87 2014-08-28 20:24:08 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-28 20:30:42)
Odbiegliśmy od tematu fakt.
Czytając ten wątek myślałem, że to taka ogólna refleksja, a nie że chodzi o tego gościa z innego tematu.
No ja Ci nie powiem co zrobić i jak żeby sie wyleczyć. Ale jeśli jest tak jak piszesz, i on nic do Ciebie nie ma, a chce tylko do jednego to odpuść go całkowicie, unikaj i w ogóle. Chyba, że Ci taka relacja odpowiada, ale chyba nie
A jak zapomnieć i wyrzucić go z głowy to nie wiem ![]()
majki wiem, bo zanim zaczęłam używac tego prześmiesznego słowa, to sprawdziłam w google
, ale czy to nie własnie wtedy człowiek kształtuje jakieś tam swoje zachowania i odruchy? bo mi się wydaje, że tak, przecież 13-16-latek jest już dość dobrze uświadomiony, można nawet powiedzieć, że bardziej obyty, niż to było kilkadziesiąt lat temu, i co? i dupa blada, bo zachowuje się sto razy gorzej niż kiedyś jego równolatkowie. ale opuściwszy tych młodych-młodziutkich.. faceci 20+, a jednak często też daleko za murzynami jesli chodzi o maniery, patrzą w tą telewizornie i internet i w sumie z tego czerpią wzorce, no i jeszcze wiek 20+ to w sumie dla niektórych dalej przedszkole jest
No może i kształtuje, ale to dalej ma jeszcze pstro w głowie
To, że ktoś w tym wieku sie zachowuje jak zachowuje, nie koniecznie musi mieć przełożenie na późniejszy okres
No ja nie wiem, może w takim ubogim regionie mieszkasz, albo trafiasz na samych takich niewychowanych czy jak ich tam nazwać
Bo tak jak pisałem ja co innego widze bardzo często, a takiego czegoś żeby facet sie rył to nie widziałem już dawno
Ja no to wpływu nie mam, nie mniej to nie powinno wypatrzać Twojego spojrzenia ogólnie na facetów ![]()
daenerys7 zgadzam się, znieczulica panuje wśród zarówno dziewczyn, jak i facetów, ale mi chodzi bardziej stosunek kobiety-mężczyźni, nie o szacunek do osób starszych, bo to już jest kolejny temat. mimo wszystko to od facetów powinno się oczekiwać tych gestów szacunku, a ja ich widzę coraz mniej wśród młodych.
majki wiem, bo zanim zaczęłam używac tego prześmiesznego słowa, to sprawdziłam w google
, ale czy to nie własnie wtedy człowiek kształtuje jakieś tam swoje zachowania i odruchy? bo mi się wydaje, że tak, przecież 13-16-latek jest już dość dobrze uświadomiony, można nawet powiedzieć, że bardziej obyty, niż to było kilkadziesiąt lat temu, i co? i dupa blada, bo zachowuje się sto razy gorzej niż kiedyś jego równolatkowie. ale opuściwszy tych młodych-młodziutkich.. faceci 20+, a jednak często też daleko za murzynami jesli chodzi o maniery, patrzą w tą telewizornie i internet i w sumie z tego czerpią wzorce, no i jeszcze wiek 20+ to w sumie dla niektórych dalej przedszkole jest
No widzisz, ale dla mnie szacunek to szacunek, niezależnie od tego czy okazywany jest pięknej, młodej kobiecie, czy starszej pani. Ale spoko, ja wiele tematów postrzegam na swój specyficzny sposób.
Taki dziwny mózg mam. ![]()
Majki absolutnie nie sądzę, że wszyscy tacy są i że tylko takich spotykam, to było tylko takie luźne spostrzeżenie
napewno nie "wypatrzy"(hehe) to mojego spojrzenia na mężczyzn ![]()
daenerys7 oczywiście że szacunek to szacunek, po prostu tutaj rozważałam go w innym kontekście, to wszystko
Majki absolutnie nie sądzę, że wszyscy tacy są i że tylko takich spotykam, to było tylko takie luźne spostrzeżenie
napewno nie "wypatrzy"(hehe) to mojego spojrzenia na mężczyzn
No to mi ulżyło ![]()
I mnie ulżyło, że Tobie ulżyło ![]()
Haha, obopólna korzyść ![]()
widzisz, jak łatwo człowiekowi w tych czasach dogodzić ![]()
Tak, zauważyłem to. Czasem małe rzeczy, a cieszą ![]()
Coś jak w tej popularnej piosence ![]()
Może po co starać się kogoś rozumieć ?? ja też kobiet nie rozumiem i mam to gdzieś po co sobie głowę zawracać
Co do znieczulicy społecznej owszem zgodzę się dzisiaj koleś zemdleje to na 30 osób jedna podejdzie mu pomóc ale tak to jest gdy 80 % życia stanowi internet ![]()
Jakiej? ![]()
Ale spamujemy ![]()
hans to chyba nie kwestia internetu, tylko wychowania, jakiś zasad, zgoda, że internet wpływa na nas, ale to przecież MY wybieramy co czytamy i to MY wybieramy z czym się zgadzamy, a z czym nie.
majki "cieszmy sie z małych rzeczy, bo wzór na szczęście bo..." lalala, no co ty, nie znasz? ![]()
tylko patrzeć jak ktoś nas zaraz stąd pogoni ![]()
Coś nie kojarze
Ale może słyszałem kiedyś ![]()
Oj no to daleko za murzynami jesteś, co ty radia nie słuchasz? ![]()
No patrz, jeszcze nas nie gonią... ![]()
Słucham czasem
Teraz sprawdziłem kto to śpiewa. Sylwia Grzeszczak to nie moje klimaty raczej, ale może nieświadomie słyszałem ![]()
![]()
Też nie jestem specjalną fanką, ale jakoś mi się tak skojarzyło po twoim wcześniejszym wpisie
A ponieważ w samochodzie radio leci, to się zna ![]()
No ja też już znam ![]()
Ja Wam powiem że im dłużej żyję , i im więcej poznaje facetów tym bardziej ich nie rozumie i i ich nigdy nie zrozumie
i nawet nie próbuje zrozumieć bo im bardziej próbuje tym mniej rozumie
Szkoda zachodu
Są rzeczy o których największym filozofom się nie śniło
hahaha ![]()
majki To teraz, żeby być na bieżąco słuchaj i ucz się tekstu ![]()
MissyLady cóż za entuzjastyczna wypowiedź, mimo tak smutnego faktu ![]()
Ok ![]()
Missy ogólnie jest dość entuzjastyczna, co da sie zauważyć w jej wypowiedziach ![]()
MissyLady cóż za entuzjastyczna wypowiedź, mimo tak smutnego faktu
Lovelka -Kochana skomentuje to tak -"Relax take it easy
" hahahahah ![]()
Ok
Missy ogólnie jest dość entuzjastyczna, co da sie zauważyć w jej wypowiedziach
Hmmmmm czyżby to miała by być ironia ?? ![]()
109 2014-08-28 23:05:12 Ostatnio edytowany przez Majki (2014-08-28 23:06:13)
Nie, nie
Wręcz przeciwnie. Czytając Twoje posty można odnieść takie wrażenie
Ogólnie dużo "hahaha". Nie mówie, że to źle ![]()
Bo ja się się lubię śmiać
i dużo żartować ![]()
MissyLady czy ty przypadkiem dzisiaj gdzieś nie zabalowałaś, że taka uchachana jesteś? ![]()
słucham właśnie tej twojej nuty ![]()
majki sam się chichra, jak łatwo zauważyć po postach dzisiaj ![]()
Bo ja się się lubię śmiać
i dużo żartować
Wiem
Da sie zauważyć i pisałaś kiedyś
Ale to dobrze ![]()
Lovelka
Śmiech to zdrowie ![]()
Aaaa nie nie
ja abstynentka jestem
Poprostu wpadłam dzisiaj w trans gotowania i nagotowałam smakołyków ale jeść nie ma komu ![]()
114 2014-08-28 23:14:49 Ostatnio edytowany przez Lovelka17 (2014-08-28 23:16:11)
Czy to nie wygląda głupio jak człowiek szczerzy się do komputera?
No, ale czego się dla zdrowia nie robi ![]()
MissyLady co tam napichciłaś?? ![]()
Może i wygląda, ale nikt nie widzi hehe.
Dzięki bogu ![]()
No dobra, Wy tu sobie debatujcie, a ja ide spać ![]()
A moze....popatrzec na to tak:
Facet jest tak skonstruowany...hmmm...zadaniowo. On szuka najprostszych metod osiagniecia celu- i to dobrze.
Jest konkretny, zazwyczaj wie czego chce, do czego zmierza.
Poza tym jest hedonistyczny, jest jak kocur, lubi wygode i przyjemnosci. Jesli bierze sie za zadanie pracuje konsekwentnie i sie nie rozprasza.
Odwrotnie niz kobieta- zazwyczaj nie wie, czego chce, nie potrafi jednoznacznie okreslic.
Kobieta czerpie czesto wiecej radochy ze sprawiania radochy, ( gotuje, dogadza ukochanym osobom)
Kobieta czesto dzieli uwage, miedzy prace, faceta, rodzine, dzieci, przyjaciolki, ma bardziej podzielna uwage- potrafi gotowac obiad, pilnowac 3 dzieciakow i gadac przez tel w tym samym czasie.....i to tez jest dobre.
Kobieta czesto daje to, co sama chcialaby dostac- chce milosci, zaangazowania faceta- to sama go tymi uczuciami obdarza...
Facet mowi wprost- chce tego lub tego, albo oczekuje , ze mu sie powie wprost.
Stad, - tak mysle - wynika wiele krzywd, i rozczarowan...
On chce seksu- ale przeciez nie palnie tego wprost, bo z liscia dostanie, wiec pokazuje jej , ze jest nia zainteresowany. Napina sie i kombinuje, ona interpretuje to tak, ze jemu na niej zalezy. Ona chce, zeby jemu zalezalo bardziej, wiec sama sie angazuje, on nic nie obiecywal wprost, do niczego nie zmuszal- dawala, to bral. Dla niego niema problemu, on jest w porzadku. Owszem, jest mily, lubi ja- sypia z nia/spotyka sie. Nic wiecej...
Ona chodzi zaangazowana/zakochana.
jak dla mnie to jest właśnie jawne oszukiwanie kobiet przez faceta, któremu zależy na jednym i jest w stanie świadomie robić nadzieje, dla własnych, płytkich korzyści. oczywiście wszystko kosztem biednej zakochanej
120 2014-08-28 23:42:18 Ostatnio edytowany przez Alessa (2014-08-28 23:50:58)
Moim zdaniem kobiety wiedzą lub czują, że są oszukiwane, tylko łudzą się, że jest inaczej i może też liczą że facet zmieni zdanie jak mu dogodzą.... ale okazuje się że tak nie jest... bo który facet chce mieć dziewczynę a później żonę kobietę, która jest jak ktoś już napisał materacem... nie oszukujmy się same, dobrze wiemy, jak faceci potrafią grać i co robią, żeby zaciągnąć nas do łóżka... przykładów nie trzeba chyba podawać...
...i jeszcze jedno trzeba się nauczyć mówić "nie" także facetowi na którym zależy.
piszecie jakby kobiety w ogóle nie manipulowały tymi, którzy próbują im zaimponować >.<
i nawet może sobie z tego sprawy nie zdajecie ale tak jest, podejście typu "przecież ja nie jestem taka" a zachowuje się jak każda
Ojjj...nie robmy z kobiet pokrzywdzonych sierotek...
Bycie facetem, ma takie plusy...
- potrafi oczarowac kobiete, tak ja zakrecic, ze ona bedzie zakochana..
- potrafi oddzielic seks od uczuc
-jest bardziej niezalezny( od ciazy, dzieci)
Bycie kobieta ma takie plusy...
Moze umawiac sie na randki, i nie traktowac tego wiazaco..
Moze odmawiac seksu, lub sie na niego godzic..
Nie musi walczyc o kontakt ze swoimi dziecmi...
Kobieta moze brac meskie zainteresowanie i jego przejawy, bez przywiazywania sie
Facet moze brac seks bez przywiazywania sie.
Raczej mnie sie nie zdarzalo, zeby facet oklamywal. Zeby mowil wprost, ze szuka zwiazku, kiedy go nie szuka.
Raczej mowi" przyjazni z seksem, i nie wie co z tego wyniknie w przyszlosci" , boi sie wiazac, potrzebuje czasu"
" szuka towarzyszki do milych spotkan"
Odpowiadam adekwatnie- na spotkania: " moze kino?"
Na " przyjazn..." - a na co moge liczyc z Twojej strony" ( zazwyczaj odpowiada, ze na seks)
Ze dla niego za wczesni- ok, to zostanmy przyjaciolmi:-)
Ktos kiedys powiedzial- facet to proste stworzenie- to kobiety komplikuja, nadinterpretowuja....