Mój chłopak zostawił mnie gdyż powiedział mi że nie jest gotowy na związek czy mówił prawdę, czy będzie chciał jeszcze być razem czy tylko się mną bawił?... to było tak byliśmy ze sobą 2 lata, zdarzały się kłótnie, nieraz krótkie rozstania, w styczniu jego mama zachorowała na raka, nic nie da się zrobić choroba szybko atakuje, mama umiera, on chodził zamyślony podczas naszych spotkań jak każdy w tej sytuacji, poszedł do pracy, teraz umowa mu się kończy, zajmował się domem, dużo pisaliśmy cały czas go wspierałam, ale z drugiej strony chciałam z nim zamieszkać, więc o tym mówiłam, było ok między nami, pewnego dnia napisał że nie jest gotowy na związek, chciałam wyjaśnić on nie chciał, napisałam żeby wieczorem odebrał rzeczy, przyjechał, chciał rozmawiać , ja płakałam on mówił że jestem najważniejszą kobietą w jego życiu itp, następnego dnia napisał mi sms że miesiącami będzie się starał odbudować moje zaufanie i mnie przepraszac, a kolejnego dnia już napisał że mnie chyba nie kocha, że się wypaliło, że jak to miłość to się odnajdziemy kiedyś i zerwał ze mną kontakt. Proszę o szczere wypowiedzi, bo jestem załamana nie wiem co robić kocham go...
Podobne tematy
2 2014-08-27 20:02:40 Ostatnio edytowany przez Zbyś (2014-08-27 23:35:49)
Porozmawiaj z nim oko w oko szczerze na neutralnym gruncie np. kawiarnia
To może bardzo wiele wiele wyjaśnić i naprawić wasze relacje
Jeśli nie chce się umówić napisz SMS podaj konkretne miejsce datę godzinę minutę napisz że nie będziesz płakać tylko chcesz spokojnie porozmawiać jeśli nie przyjdzie to
Moim zdaniem
Coś mocno próbuje ukryć
Może ma panienę na boku
Cierpi po stracie mamy (trauma pustka brak kogoś bardzo bliskiego)
Lub nie dojrzał do bycia razem (w co wątpię) z kobietą którą przecież bardzo dobrze zna i kocha
Będąc przy chorej osobie potrzebujemy bliskości kogoś kto nas wesprze podniesie na duchu
Ty wtedy byłaś bardzo blisko czy trochę daleko (jeśli daleko to ktoś inny był bliżej) i masz efekt
Zbyś
Porozmawiaj z nim oko w oko szczerze na neutralnym gruncie np. kawiarnia
To może bardzo wiele wiele wyjaśnić i naprawić wasze relacje
on nie chce ze mna rozmawiac tym bardziej spotkac, tlumaczac sie tym ze nie chce juz patrzec na moje lzy
Może daj mu czas. Zajmij się innymi sprawami. Znam takie przypadki, długa cisza trwająca 2 miesiące i nagle bum - wraca i przeprasza bo nie umie sobie inaczej poukładać życia. W życiu różnie bywa, ale nic na siłę- pamiętaj
Moim zdaniem może facet się wystraszył ... Może za bardzo naciskałaś? Teraz choroba jego mamy jest pewnie wystraszony i nawet nie myśli o wspólnym zamieszkaniu. Może ma mieszane uczucia nie do Twojej osoby tylko do sytuacji, która go otacza?! Spróbuj z nim porozmawiać, może udajcie się do psychologa na rozmowę uwierz mi, że to bardzo pomaga wiem sama po sobie ja zaczęłam chodzić do Pani psycholog i nadal uczęszczamy i napiszę Ci, że to na prawdę dużo zmienia w człowieku. Zaczynamy się porozumiewać, cieszymy się każdą wolną chwilą staramy się wszystkim cieszyć bo wcześniej też przeżywaliśmy podobne ekscesy, porozmawiaj z nim na spokojnie tak szczerze bez kłamstw i bez stwarzania jakiś sytuacji, które w rzeczywistości nie mają czy nie miały miejsca
Powodzenia życzę
Ania
śmierć matki to trauma, jeśli kochasz daj mu czas niech sie najpierw otrząsnie