netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

231 odpowiedzi18 355 wyświetleńzałożony przez Beyondblackie, 09.08.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 232 ]

66

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Vian napisał/a:

Innymi słowy czujesz się dyskryminowany przez to, że nie możesz dyskryminować. Emotka " big_smile " jest bardzo na miejscu...

Widzisz, bo to jest tak. Przepisy w skrócie nazwijmy je antydyskryminacyjnymi wprowadza się po to żeby zmusić ludzi do tolerowania zjawisk, których nie chcą tolerować, a przynajmniej w swoim otoczeniu. Sam fakt, że trzeba takie przepisy wprowadzać przymusem państwowym świadczy o tym, że gdyby nie ten przymus, to pewnie wielu odmiennych po prostu nie znalazłoby pracy. Ten przymus jest ponadnarodowy więc, to nie tylko u nas w Polsce występuje takie natężenie ograniczonego buractwa smile Widzisz, ja bym szukając pracownika tak czy siak nie wpisał, że nie chce homosia czy transcosia. Z tego prostego powodu, że jakie i ile ktoś ma narządów płciowych oraz to gdzie je wkłada czy ma wkładane mnie nie interesuje ale na zasadzie jaką stosowała amerykańska armia wobec gejów - my nie pytamy, ty nie mówisz. Gej mógł być amerykańskim żołnierzem tak długo jak się tym nie afiszował. Tak samo nie interesuje mnie ile panienek zaliczałby tygodniowo mój heteroseksualny pracownik ale, gdyby się tym afiszował uznałbym to za objaw niezdrowy i nieciekawy w perspektywie dłuższej współpracy. Bo nie prowadzę seksbiznesu. Natomiast jakby przyszła szukać pracy persona w rodzaju Rafalali, obnosząca się swoją innością, to bym podziękował za fatygę i tyle. Z tego samego powodu, że potrzebuję pracowników obnoszących się tym co mają w głowie, a nie gdzie i jak im się wkłada/oni wkładają.

67

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Bardzo prosto- jeżeli ktoś się brzydzi transami, homo, biseksami, to się w programie nie zjawia, a jeżeli się zjawia, to zachowuje się grzecznie. Żaden człowiek nie zasługuje na bycie pomiatanym publicznie.

Po drugie, prawicowcy określają transseksualność jako chorobę psychiczną i mnie dziwi, że się palą do wyszydzania i obrażania osób, które są chore. Nie jest to inne od śmiania się z kalekich? No, czy nie jest?

68

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

No bardzo madry facet i jeszcze moze z klasa. Prosze Cie... chyba sobie zarty robisz?
Inteligentny facet to jest Tenzin Gjaco , a nie jakis lala co w telewizji obraza obca osobe zeby wywolac skandal.
Tacy jak on dorabiaja morde brzydka 'narodowi'

Ja ogolnie nie rozumiem calej tej sprawy. Jakis koles ta kobiete obrazil i ona go uderzyla. No i tyle? ale mi wielkie halo.
Takie cos tysiac razy widzialam na zywo.

69

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
NinaLafairy napisał/a:

Jakis koles ta kobiete obrazil

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kobieta

70

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Vian napisał/a:

Nawet tych dwóch znajomych to faceci bardzo nietolerancyjni wobec mniejszości seksualnych, narodowych etc etc. Ogólnie nie jest to światopogląd, który jakkolwiek mi odpowiada.

Niestety. Nie dziwię się jednak w pewnym stopniu z tym postrzeganiem narodowca. Sami kibole uważają się za narodowców, a moim zdaniem nie mają wcale wiele wspólnego z tym ruchem. Nie znają historii, nie znają naszej kultury i naszego dziedzictwa. To nie jest prawdziwy narodowiec. Ja przepraszam, że może momentami pisałem niezbyt przyjemnie, ale irytują mnie takie osoby jak Rafalala. Tym bardziej, że znam świetnie osoby będące gejami i lesbijkami które kochają nasz kraj i oddałyby za niego życie. Ja się po prostu zirytowałem osobą Rafalali, która mnie wybitnie drażni.

Po drugie, prawicowcy określają transseksualność jako chorobę psychiczną i mnie dziwi, że się palą do wyszydzania i obrażania osób, które są chore. Nie jest to inne od śmiania się z kalekich? No, czy nie jest?

Ja Ciebie proszę. W Polsce nie ma prawicy z prawdziwego zdarzenia. Prawicowość odnosi się głównie do kwestii gospodarczych, a nie światopoglądowych. Ja jestem prawicowcem, a transseksualności nie uważam za dziwactwo i mój mały mózg potrafi pojąć, że mogła się urodzić kobieta w ciele mężczyzny i odwrotnie.

Tenzin Gjaco

To polityk. Szkoda, że bez poczucia tożsamości narodowej. Może i inteligentny facet ale tchórz.

71 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-09 23:27:07)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Transseksualizm -  zaburzenie identyfikacji płciowej, postać zespołu dezaprobaty płci, polegająca na pragnieniu życia i byciu akceptowanym jako osoba płci odmiennej fizycznie.

Oficjalna statystyka medyczno-psychologiczna wyodrębniła transseksualizm wraz z kompleksem zespołu dezaprobaty płci jako odrębną kategorię. Istotną cechą transseksualizmu jest NIEZGODNOSC PLCI PSYCHICZNEJ z jej pozostałymi kategoriami fizycznymi.




Wiec nie wymyslaj mi tu z linkami.
Kobieta sie nie sklada z cipy samej i cyckow. Sorry.
Czlowiek to glownie mozg, a nie cialo. To mozg decyduje, a nie cialo.
Jesli ktos by zrobil na Tobie pod przymusem operacje zmiany plci i podawal hormony to nadal chcialbys byc nazywany mezczyzna, bo tym jestes w mozgu.


Dalajlama jest przewodnikiem duchowym przede wszystkim, a nie politykiem.
Nie wiem jak duzo wiesz o jego roli i o jego religii , ale ten facet ma wiecej doswiadczenia zyciowego niz Ty, widzial gorsze rzeczy w zyciu i Ty nie zrozumiesz jego sytuacji i nie bedziesz na jego miejscu wiec nie nazywaj go tchorzem.
Prawda jest taka, ze podalam go jako przyklad kogos kto nigdy by sie tak nie osmieszyl jak Zawisza, ktory niby taki inteligentny, a pelen jadu i glupoty.

72

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
NinaLafairy napisał/a:

Kobieta sie nie sklada z cipy samej i cyckow. Sorry.

Hmmmm....

73

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Widzisz Nino, w tym wątku skupia się cały problem kwestii odmienności seksualnych oraz ich postrzegania: każda strona w zacietrzewieniu ciągnie w swoją stronę świadomie naginając rzeczywistość do własnego widzimisię.
Niby banalna kwestia nazewnictwa...Z jednej strony Ty ostentacyjnie nazywasz transseksualnego mężczyznę kobietą, choć wiesz że nie do końca nią jest.
Z drugiej, inni nazywają taką osobę ''tym czymś'' tłumacząc bałamutnie, że nie potrafią znaleźć innego określenia.
Mi też by nie przeszedł przez usta zwrot ''per Pani''.Nie z nienawiść itp.; ale po prostu jakieś strasznie sztuczne by mi się wydało- tak samo jak nie mówię na ''Ty'' do osób duuużo starszych od siebie nawet gdy mi zaproponują bycie na ''Ty''.
Ale też nigdy bym do transseksualisty nie powiedział ''to coś'' bo to chamskie w oczywisty sposób.
Język polski obfituje w różne określenia i naprawdę każdy może znaleźć jakąś neutralną formę, którą zaakceptuje zarówno jego wewnętrzne ''ja', jak również adresat wypowiedzi.
Podobnie można znaleźć rozwiązanie bardziej istotnych kwestii. Tylko trzeba chcieć.A mało kto chce.I tu jest problem.

74

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
pitagoras napisał/a:

Ty ostentacyjnie nazywasz transseksualnego mężczyznę kobietą

Transseksualną kobietę nazywa kobietą.
Transseksualny mężczyzna to kobieta, która zmieniła płeć na męską.

75 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-09 23:50:37)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Za malo zwyklej uprzejmosci i empatii
Osoba , ktora jest kobieta a jest uwieziona w ciele faceta i w dodatku to  bardzo widac - cierpi. Takie cos prowadzi do depresji, prowadzi nawet do samobojstwa.
Takiej osobie nie jest potrzebne , zeby jeszcze ktos jej w twarz mowi 'pan'.
To Ciebie nic nie kosztuje, a duzo dla kogos moze znaczyc.

Spotkalam taka pania, ktora plakala sobie w parku, bo tak zle jej bylo - a to byly jej pierwsze razy kiedy wychodzila ubrana w kobiece ubrania.
I kiedy usiadlam z nia i poprawilam jej makijaz i powiedzialam jej 'nos glowe podniesiona dziewczyno'
To w koncu sie usmiechnela.
To cos tak strasznego, zeby komus pozwolic miec dobry dzien?
To cos zlego komus pozwolic byc tym kim chce byc? I to wszystko przy tak niewielkim wysilku?

Nie, bo my musimy rozebrac kogos do naga, skrytykowac i sprawic zeby upadl na kolana a to wszystko w imie egoizmu i niczego wiecej.
Nie obchodzi was, ze komus sprawiacie przykrosc.

Ja chce przejsc przez zycie nie sprawiajac ludziom , ktorzy cierpia dodatkowej przykrosci. Jesli was obchodza definicje w enckylopedii bardziej niz zywi ludzie, no to trudno, ale jest to brzydkie i tyle.

76

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
NinaLafairy napisał/a:

Osoba , ktora jest kobieta a jest uwieziona w ciele faceta i w dodatku to  bardzo widac - cierpi. Takie cos prowadzi do depresji, prowadzi nawet do samobojstwa.
.

Jedyna transseksualna osoba jaką znałem powiesiła się w okolicach matury.
Wiem i dlatego nie tytułowałbym świadomie ''panem'' kogoś kto tego wyraźnie nie chce.
Ale nazywanie ''panią'' faceta w sukience też mi nie wyjdzie, tak samo jak nie udało mi się nazywać ''Waszą Magnificencją ''rektora z którym musiałem kiedyś załatwiać przykrą sprawę.
Było ''panie profesorze'' i facet nie poczuł się urażony, a ja nie wstydziłem się sam przed sobą.
Podobnie zamiast pana albo pani może być ''ta osoba'' i też wszyscy czuliby się komfortowo.

77

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

W jezyku Polskim to jest problem jesli chcesz uniknac mowienia 'pani', albo 'pan'
Mialam sytuacje, gdzie osoba byla plci fizycznej damskiej, ale nosila sie jak facet i miala ta osoba dziewczyne. I ja nie wiedzialam, czy to jest po prostu dziewczyna, ktora lubi sie tak nosic i obraze ja mowiac do niej 'on' czy wlasnie chce zeby mowic 'on'.
Na poczatku probowalam mowic bezosobowo, no ale nie da sie w jezyku Polskim tego zrobic.
Wiec w koncu zapytalam po prostu.

Tutaj nie ma problemow takich , bo mowie 'ty' i tyle, a slowa jak 'bylas tam?' sa bez plci.

78

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Wczoraj na temat Rafalali i całego zajścia w studio przeprowadziłam pogadankę z moim ponad 16-letnim synem. Niestety widzę, że syn jest pełen uprzedzeń i nie ukrywam, że mnie ten fakt niepokoi. Niepokoi mnie tym bardziej, że na pewno nie wyniósł tego z domu, a już na milion procent nie ode mnie usłyszał jakiekolwiek słowa, które mogłyby uczyć nietolerancji dla homoseksualistów czy osób transseksualnych. Pogadankę zakończyłam stwierdzeniem, że nie musi tych osób rozumieć, ale powinien szanować ich prawo do odmienności, a przede wszystkim, przynajmniej dopóki go nie krzywdzą, pozwolić żyć po swojemu - w pełnym tych słów znaczeniu.
Dla mnie tak właśnie wygląda definicja tolerancji.

Osobom transseksualnym jest wystarczająco ciężko z powodu samego faktu, że natura obdarzyła ich niewłaściwym ciałem, było im wystarczajaco ciężko, kiedy dojrzewali i do ich młodzieńczej świadomości zaczynało docierać, że coś jest nie tak, bo wewnętrzne odczucie kłóciło się z tym, co widzieli w lustrze. Jeśli do tego dodamy zupełnie nieuzasadnioną, wręcz dla zasady, wrogość otoczenia, walkę, którą najpierw musieli toczyć sami z sobą (do czasu, kiedy w końcu zrozumieli i zaakceptowali swoją sytuację), a potem ze światem zewnętrznym, to chyba wreszcie warto sobie uświadomić, że to nie jest żadna fanaberia, idealizm czy co tam jeszcze - dlatego może dajmy im po prostu żyć, co?

Z drugiej strony istotnie coraz częściej obserwujemy też zwykłe obnoszenie się ze swoją odmiennością, czasem nawet dosyć nachalne, a to już zdecydowanie mniej mi się podoba. Rozumiem, że może to być forma walki o swoje prawa, w tym konstytucyjne prawo do równego traktowania, ale nie tylko wyraźnie przynosi skutek odmienny do zamierzonego, ale też tworzy krzywdzące stereotypy i przenosi je na całą grupę.

Nawiązując jednak do spięcia Rafalali i Zawiszy - jednemu i drugiemu zabrakło czegoś, co można nazwać klasą. Mimo wszystko rozumiem, że nikt nie lubi być obrażany, tym bardziej publicznie, trudno więc byłoby spuścić głowę, podkulić ogon i nie zareagować. Zawisza zachował się poniżej krytyki, a skoro jest akcja, to jest też reakcja. Forma może niestosowna do okoliczności, ale no cóż...

Edit: Naprawdę był problem ze znalezieniem odpowiedniego określenia? Wystarczyło "to coś" zamienić na "ten ktoś" i brzmiałoby to już zupełnie inaczej.

79 Ostatnio edytowany przez Summerka (2014-08-10 16:54:30)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Rafalala to podobno najbardziej znana transwestytka. Cały program to przecież prowokacja. Na co można liczyć zapraszając pana Zawiszę i panią Rafalalę?
Może niektórzy liczyli na jakieś rękoczyny? Wszak Rafalala zasłynęła już z bójki z jakimś panem, wykazując się krewkim charakterem. Tutaj oblała tylko wodą pana, który nazwał ją :"to coś".

80 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-08-10 10:07:51)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Nie wiem jak duzo wiesz o jego roli i o jego religii , ale ten facet ma wiecej doswiadczenia zyciowego niz Ty, widzial gorsze rzeczy w zyciu i Ty nie zrozumiesz jego sytuacji i nie bedziesz na jego miejscu wiec nie nazywaj go tchorzem.

Wiem dużo bardzo dużo. I uważam i zawsze uważałem tego człowieka za cynika i hipokrytę. A im więcej o jego działalności wiem tym bardziej za takiego go uważam. Nie na darmo w Tybecie ma opinię "Zdrajcy Tybetu". To tak jak Matka Teresa z Kalkuty. Postać bardzo kontrowersyjna. Zarówno ona jak i Dalajlama XIV ma bardzo dużo za uszami.

81 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-08-10 11:51:20)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

A mnie się wydaje, że brak uprzejmości, a i też normalna agresja wobec osób LGBT, bierze się z takiej niskiej pobudki jaką jest chęć kontroli i podporządkowania sobie kogoś. No i kogo, jak w szkole, jest najłatwiej?- ludzi "innych" od nas, postrzeganych jako słabszych. Najlepiej, żeby byli cicho i przepraszali za to, że żyją, to my się wtedy poczujemy prawdziwymi chojrakami. Bo tak w rzeczywistości czujemy się sami bezsilni, więc tego geja, transa, lesbijkę potrzebujemy, żeby się dowartościować.

Panowie, i proszę nie przytaczać argumentów religijnych, nawet jeżeli uważacie, że bycie transem czy gejem to grzech i rozpusta, bo jak ostatnio czytałam Nowy Testament, to jest tam głównie o miłości bliźniego, wybaczaniu i potępianiu grzechu, nie grzesznika. Porównując ten obrazek do Zawiszy (i wielu mu podobnych narodowców), to jest on takim chrześćjaninem jak ja Adamem Małyszem.

I jaki to jest cel narodowy wykluczać kolejne grupy z tego co rozumie się po słowem "naród". Przecie jakieś marne parę procent im zostanie z Polaków, jak będą alienować wszystkich. Może zamiast próbować zreformować Polskę, powinni założyć sobie alternatywną Polskę 2 w której są tylko heteroseksualni katolicy o konserwatywnych poglądach, a już najlepiej sami faceci, bo kobiety są przecież niebezpieczne z ich całymi "prawami"?

Nie widzę innego powodu tej całej nagonki narodowców jak tylko nienawistne wyżycie się. To, że ktoś nosi sukienkę, albo wchodzi w sytuacje romantyczne z przedstawicielami tej samej płci nie jest przecież żadnym realnym zagrożeniem dla nikogo. Ot żyje sobie w inny sposób niż my. Tak samo jak protestant na drugiej ulicy czy prawosławny sąsiad, czy inny sąsiad, który wierzy w elfy. To, że się z czyimiś poglądami nie zgadzam (bo absolutnie mam takie prawo), nie oznacza, że mogę automatycznie po nim jeździć jak po łysej kobyle. Pomijając całą irracjonalność nielubienia gejów/ trans (vide moja własna interpretacja powyżej), samo nielubienie nie daje nam carte blanche do dyskryminacji ludzi. Jeżeli Zawisza tak pewnej grupy nie lubi, tak go brzydzą, to nie powinien był do studia przychodzić. Oczywiście on chciał zagrać pod publiczkę swojej podwórkowej kliki, co szczerze mówiąc każdemu normalnemu Europejczykowi tylko udowodniło, że Polska jest pseudo-demokratycznym zaściankiem. Znajomi Anglicy wcale się nie dziwili reakcji Rafalali, ale reagowali niesamowicie negatywnie na słowa Zawiszy.

82

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Beyondblackie napisał/a:

proszę nie przytaczać argumentów religijnych, nawet jeżeli uważacie, że bycie transem czy gejem to grzech i rozpusta, bo jak ostatnio czytałam Nowy Testament, to jest tam głównie o miłości bliźniego, wybaczaniu i potępianiu grzechu, nie grzesznika.

Słabo czytasz:)
W listach pawłowych jest wyraźnie i to nie raz, że sodomici mają być wykluczani z kościoła.
''niechaj wam będą jako celnicy i poganie''.
No
I ja skromnie pragnę zauważyć, że osoba biorąca udział w polsatowskim programie publicznie i wielokrotnie obrażała narodowców kpiąc sobie z barw narodowych, godła w najwulgarniejszych słowach.
Więc nie róbcie z transa biednej ofiary Zawiszy; Trans obrażał Zawiszę i jego środowisko przed programem w sposób bardziej chamski niż Zawisza jego w trakcie programu.
Tu jest czysta pragmatyka w ukazaniu siebie w roli dyskryminowanej ofiary a nie żadne emocje.

83

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

O ile pamiętam, to Jezus obiatował z celnikami, a i nawet prostytutki mu nie przeszkadzały, a Paweł jest jak najbardziej za włączeniem pogan do Kościoła. Bliźni to każdy, nawet taki człowiek, który Ci się nie podoba, a powinieneś go kochać "jak siebie samego", więc te pełne nienawiści poplujawki Zawiszy nie mają nic wspólnego z duchem chrześćjaństwa.

I proszę mi tu podać żródła, gdzie Rafalala tak obrażała narodowe symbole.

84 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-08-10 16:56:40)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Beyondblackie napisał/a:

I proszę mi tu podać żródła, gdzie Rafalala tak obrażała narodowe symbole.

Naprawdę nie chce mi się szukać, mam ciekawsze rzeczy do roboty.Wiszą na necie skreeney pełnych nienawiści fejsowych wpisów rzeczonej osoby, bez problemu je znajdziesz, podobnie jak piętnujące homoseksualistów fragmenty listów św. Pawła, które Kościół niestety wlicza do kanonu nowego testamentu.To że stoją z sprzeczności z nauczaniem Jezusa to osobna kwestia.
**
Demoty patrzyłem sobie i masz, pierwsze z brzegu:
niedozwolony link
Tolerancja i klasa w pełnej krasie.

85

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Ja to odczytuję jako krytykę pewnego rodzaju patriotyzmu: bezmyślnego, niewykształconego, pełnego nienawiści do "innych". Wątpię, że Rafalala nienawidzi orzełka, tylko to co ten orzełek reprezentuje na torsach niektórych Polaków.

Pan Zawisza za to, jako zadeklarowany katolik jest jakoś w dziwnym dyskordzie z nauczaniami papieskimi (już nie wspominając Jezusa). Jakoś nie słyszałam, żeby Franciszek namawiał do pogardzania osobami LGBT i wykluczania ich ze wspólnoty. To albo się katolikiem jest i co do litery słucha głowy KK, albo się powinno wyznanie zmienić.

Tak na zupełnym marginesie, to przejrzałam sobie inne fora w omawianej sprawie i mnie aż po oczach kłuło "promocją" homoseksualizmu, jaki podobno się dzieje w polskich mediach. A co z rzeczywistą promocją katolicyzmu w szkołach, za pieniądze wszystkich podatników, nawet tych innych wyznań i kompletnych ateistów?

86

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Beyondblackie napisał/a:

Ja to odczytuję jako krytykę pewnego rodzaju sratatata

Ale dlaczego zachowujesz się jak durne uparte dziecko?
Zachowanie Zawiszy chamskie i niedpouszczalne- ok, fakt.
Zachowanie Rafalali - też chamski i niedopuszczalne.
No po jaką cholerę dorabiasz debilne tłumaczenia dla świadomego i zamierzonego obrażania kogoś..??
W tej ''dyskusji'' nie ma podziału na dobrych i złych.
Zarówno tzw. narodowcy jak też wojujący homo są siebie warci i celowo prowokują się wzajemnie.Może pora to w końcu przyjąć do wiadomości i nie upatrywać na siłę biednej ofiary w jednej ze stron.

87

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Jak pisałam wcześniej, nie popieram agresji, zarówno tej fizycznej jak i słownej w stosunku do nikogo, tak więc oboje nie byli super eleganccy w tej sytuacji. Tylko, że to nie Rafalala zaczęła rzucać obraźliwymi hasłami na wstępie, a po prostu zareagowała na pewnie milionową obelgę jaką słyszy pod swoim adresem w Polsce. Nie dziwię się, że jej nerwy popuściły. Chciałbyś być wyzywany, bo na przykład masz rude włosy i wysłuchiwać jak bardzo się ludzie brzydzą takiej "marchewy"?

88 Ostatnio edytowany przez pitagoras (2014-08-10 14:46:06)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Ale ten program nie przyleciał z kosmosu; był osadzony w realiach.A realia są takie, że oboje uczestnicy programu już na długo ZANIM się spotkali w tymże programie obrażali wzajemnie swoje środowiska.
I nie wmawiajmy sobie że tam nagle komuś puściły nerwy.
Osoba funkcjonująca w mediach jako Rafalala szła do polsatu z zamiarem poczucia się urażoną i oblania Zawiszy tą wodą.Zawisza szedł na spotkanie z zamiarem obrażenia transseksualisty.
No przecież to oczywiste. Oba antagonizujące środowiska żyją z tego że się wzajemnie gnoją.
Gejom wygodnie jest zgrywać uciemiężone ofiary i dbają o to, by prowokować narodowców.
Dla mnie flaga narodowa to po prostu dwa zszyte z sobą kawałki materiału, ale nie nazwałbym jej szmatą, bo wiem że dla pewnych osób to jest policzek.
Podobnie nie nazwę ''tym czymś'' kobiety z penisem, bo mam świadomość że i to zaboli.
Niestety geje oraz narodowcy stosują tę zasadę połowicznie, tzn. mi wolno obrażać Ciebie, a Tobie mnie nie.

89 Ostatnio edytowany przez karolcia_38 (2014-08-10 16:42:19)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Czytam czytam i smutek mnie ogarnia i w zasadzie i w większości w necie okazuje się że nie lubiana jestem bom homoseksualna. I nie ma kompletne znaczenia jakim człowiekiem jestem natomiast ważne kogo kocham z kim sypiam dziele troski radości i życie. Gdyby nie ten net to nawet zaryzykowalabym że w całkiem tolerancyjnym kraju mieszkam bo w realu nie spotkalam się face to face z nielubianem dyskryminacja czy pogardą. Ehhh..... Naprawdę to tak istotne dla was (osób "nielubiacych" homoseksualistów) kogo kocham? Co w tym tak oddychającego? Dlaczego jestem postrzegana przez pryzmat łóżka tylko dlatego że jestem homoseksualna i właśnie moja orientacja jest wyznacznikiem jakim człowiekiem jestem i stanowi o mojej wartości a w zasadzie jej braku? Czy naprawdę ten sex jest aż tak ważny? A gdzie reszta tego na co składa się nasze człowieczeństwo?

90

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Karolciu_38, choć temat nie dotyczy mnie bezpośrednio, to jednak ogarnia mnie podobny smutek. Tak sobie nawet myślę, że wielu z nas wystarcza sama świadomość, że ktoś jest "inny", aby wytykać go palcami i usiłować zepchnąć na margines. A co z jego charakterem, osobowością, wartościami, zasadami, którymi się w życiu kieruje? Co z jego uczuciami? Czy sam fakt bycia w mniejszości tak naprawdę może o czymś świadczyć? Dlaczego tak często homoseksualistów/transseksualistów ocenia się głównie przez pryzmat ich tożsamości płciowej, dlaczego tak chętnie tworzy się krzywdzące stereotypy? Czy dla rzekomo "normalnych" w ogóle powinno mieć to jakiekolwiek znaczenie?

Jeśli chodzi o transseksualistów, bo o nich mowa w odniesieniu do Rafalali, to naprawdę kupę szczęścia mieli ci, którzy w porę trafili na czyjąś pomoc, wsparcie i przychylność, dzięki czemu mieli szansę poddać się operacji zmiany płci, a to z kolei pozwoliło uniknąć niespójności "obrazu" z tym, w jaki sposób żyją, ubierają się i starają zachowywać. Być może wiele razy spotkaliście na swojej drodze (zwracam się do osób, u których wyczuwam skierowaną przeciwko nim niechęć) osoby transseksualne, ale nie mieliście o tym bladego pojęcia, bo ani nie było to widoczne gołym okiem, ani też nikt Was w tę wiedzę nie uzbroił, dlatego też w swojej nieświadomości traktowaliście ich zupełnie normalnie, a nawet serdecznie. Kiedy jednak dostajecie do ręki odpowiednie narzędzie (wiedzę) lub widzicie, że coś się nie zgadza, to nagle zaczyna się wrogość i niechęć?

91

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Olinka napisał/a:

Kiedy jednak dostajecie do ręki odpowiednie narzędzie (wiedzę) lub widzicie, że coś się nie zgadza, to nagle zaczyna się wrogość i niechęć?

Nie, nie i jeszcze raz. Jak już napisałem. Znam homoseksualistów i są moimi dobrymi znajomymi. Zarówno kobiety jak i mężczyźni. Nie przeszkadza mi, że ktoś zmienił płeć. Przeszkadza mi natomiast nachalność w promowaniu transseksualizmu w sposób wulgarny jak czyni to Rafał, czy tam Rafalala. Wystarczy wejść na jego profil na facebooku. Moim zdaniem jest to człowiek niezrównoważony psychicznie, a nie żaden transseksualista. Uważam, że jest to zwykłe pozerstwo i próba zwrócenia na siebie uwagi poprzez wywoływanie skandali i prowokacje.

Być może wiele razy spotkaliście na swojej drodze (zwracam się do osób, u których wyczuwam skierowaną przeciwko nim niechęć) osoby transseksualne, ale nie mieliście o tym bladego pojęcia, bo ani nie było to widoczne gołym okiem, ani też nikt Was w tę wiedzę nie uzbroił, dlatego też w swojej nieświadomości traktowaliście ich zupełnie normalnie, a nawet serdecznie.

Bo i te osoby były serdeczne, zachowywały się jak człowiek, a nie jak jakiś przygłup w typie Rafalali. On robi bardzo wiele złego dla całego środowiska. Tak przynajmniej twierdzą moim homoseksualni znajomi. Ja nie wiem jakie panują zdania w ich ruchu, bo na spotkania ruchu nie chodzę.

92

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Olinka napisał/a:

aby wytykać go palcami i usiłować zepchnąć na margines. A co z jego charakterem, osobowością, wartościami, zasadami, .................. ocenia się głównie przez pryzmat ich tożsamości płciowej

Problem w tym, że lansująca się w mediach grupa seksualnych mniejszości sama siebie próbuje sprzedać TYLKO przez pryzmat tożsamości płciowej. To tak samo jakby osoba hetero non stop, nie pytana o to, opowiadała o tym że lubi być brana od tyłu i robić loda z połykiem.Spoko, lub sobie, ale to Twoja sprawa i postronnych ludzi to nie OBCHODZI.Nie jest to też żaden powód by czynić z takiej osoby gwiazdę i autorytet.

93

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Rafala to tranwestyta chyba, nie zmienia płci, tylko się przebiera. No, ale do rzeczy. Ja uważam się za osobę tolerancyjną i raczej taka jestem, nikogo bym nie obraziła tak, nawet jeśli początkowo szokuje mnie wygląd tej osoby. Uważam, że póki ktoś nikogo nie krzywdzi, to dlaczego mam rzucać kamieniami? Zwłaszcza, że to z kim ktoś sypia czy jak wygląda jak dla mnie nie ma wpływu na to jakim jest człowiekiem i może być tak samo bardzo fajną osobą, więc tym bardziej tak nie oceniam. Dla mnie tutaj jasne jest jednak, że zapraszając faktycznie ich do studia było nastawienie na jakiś cyrk, nie na merytoryczną rozmowę. Do Rafali wyglądu nic nie mam, do tego co robi prywatnie też nie, jest prostytutką, jej sprawa, nie popieram, ale nie będę obrażać jak Zawisza, to nie mój styl. Mam jednak coś do jej agresji, dla mnie również przekroczyła granicę. Pierwszy raz wobec tego co miał wynająć jej mieszkanie, potem wobec Zawiszy. Raz może jeszcze bym trochę zrozumiała, ale dwukrotnie już nie bardzo. Zawisza zachował się okropnie dla mnie, kompletny brak szacunku, co jeszcze bardziej dziwi, bo jest osobą publiczną, bardzo mi się nie podobało jego zachowanie, ale podobnie nie podoba mi się agresja Rafali. Moim zdaniem tak nie rozwiązuje się spraw, a zwłaszcza w telewizji. Taka prawda, że tym nakłada zły obraz na siebie. Zgadzam się, że marsze równości też kiepskie, ale to tak samo.

94

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Napiszę tak: promowanie transseksualizmu/ homoseksualizmu ma taki sam sens jak promowanie heteroseksualizmu czy praworęczności czy mienia niebieskich oczu. Jest to bzdurne określenie. Nie wybiera się byciem kobietą w ciele mężczyzny, człowiek się już taki rodzi. I nie widzę powodu dlaczego takie osoby miałyby się chować po kątach. Są tak samo Polakami jak Kowalski czy Zawisza. Jeżeli ja mogę opowiadać jak kocham swojego faceta, Rafalala może mówić jacy podobają się jej mężczyźni. Tyle i kropka.

Ta cała prawicowa paranoja sprowadza się do tego, że chyba się takie Thepassy boją, że ktoś przejdzie, a może oni sami, na "ciemną stronę". Nie ma większych homo hejterów niż krypto geje w szafie.

95

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Karolcia, moj tata mi zawsze mowi, zebym nie tracila czasu na sluchanie co mowia jakies barany na ulicy czy w internecie.
Nie przejmuj sie i tyle. Jak ktos sam nie przedstawia soba wartosci to jak moze w innych wartosc widziec?

96 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-08-10 19:17:34)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Czyli jak kto mówiła stara Pawlakowa, sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie? Czyli, że Twoje wartości są super i inni się muszą z nimi zgadzać, bo jak nie to nie przedstawiają sobą wartości? Głębokie to to nie jest. To w końcu tolerujemy inne poglądy, czy tylko takie jakie są zgodne z naszymi?

Napiszę tak: promowanie transseksualizmu/ homoseksualizmu ma taki sam sens jak promowanie heteroseksualizmu czy praworęczności czy mienia niebieskich oczu.

Czyli jak dla mnie żaden.

97

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Beyondblackie napisał/a:

Napiszę tak: promowanie transseksualizmu/ homoseksualizmu ma taki sam sens jak promowanie heteroseksualizmu czy praworęczności czy mienia niebieskich oczu. .

To wyobraź sobie, że nagle zaczynają być organizowane marsze w obronie osób mających niebieskie oczy; z państwowej kasy stawia się pomnik ku czci niebieskookich na Placu Zbawiciela, a w następnym programie pani Gozdyra będzie się zastanawiała nad losem ludzi niebieskookich w Polsce...

98

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Coz, Rafaffalal czy jak tam nazywa sie ta meska dzi*ka, nie ogarnia ze glowa jest delikatna i rzucanie w twarz szklem jest niebezpieczne i moze trwale okaleczyc czlowieka.

99

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Ja nie rozumiem tylko jednego - co do tematu ma sympatia i antypatia wobec Rafalali?

Marcjano napisał/a:

Przeszkadza mi natomiast nachalność w promowaniu transseksualizmu w sposób wulgarny jak czyni to Rafał, czy tam Rafalala. (...)  Uważam, że jest to zwykłe pozerstwo i próba zwrócenia na siebie uwagi poprzez wywoływanie skandali i prowokacje.

Nie rozumiem, jak w kontekście tego Artura Zawiszę możesz uważać za inteligentnego człowieka, skoro ewidentnie pokazał się jako nachalny, chamski pozer z parciem na szkło, w najlepszym razie dorównujący Rafalali, a w najgorszym bezczelnie ją wykorzystujący, żeby sobie podbić PR jej kosztem.

To było raz, a dwa - co ma do rzeczy to, za kogo Ty ją uważasz, czy ją lubisz czy nie, czy podoba Ci się, co sobą reprezentuje czy nie. Mnie brzydzi właściwie wszystko, co reprezentuje sobą Krystyna Pawłowicz, począwszy od jej agresywnego, chamskiego, wulgarnego sposobu wypowiedzi właściwego wiejskim babom, a nie wykształconym kobietom, a skończywszy na poglądach, którymi bije we własną płeć. Dla mnie osoba, która mówi, że kobieta w mini to "szmata, co prowokuje mężczyzn do gwałtu" nie zasługuje na miano kobiety. Mężczyzną nie jest ewidentnie, więc co - mam w tym momencie prawo o niej mówić "to coś"?

A jak jakiś facet jest dla mnie pozerem niegodnym miana mężczyzny, to też mogę o nim i do niego mówić per "to", bo ja mam takie zdanie, a nie inne i wszystko będzie cacy?

Przecież to absurd jest kompletny.

100

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Vian napisał/a:

nie zasługuje na miano kobiety. ............jest dla mnie pozerem niegodnym miana mężczyzny.

Pojęcia ''kobieta'' i ''mężczyzna'' to obiektywne określenia stanu faktycznego w których nie zawiera się żaden ładunek emocjonalny.
Szklanka wrzucona do kibla pozostaje szklanką, nawet jeśli wzbudza obrzydzenie.No chyba że jest niegodna miana ''szklanki'' i jest przezroczystym ''czymś''.
Nie popadajmy w paranoję.

101

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

A ten stan faktyczny to? Mężczyzna jest mężczyzną, bo ma penis i jądra? Czyli jak jakiś facet ulegnie wypadkowi i mu jajka z penisem urwie, to już mężczyzną nie będzie? big_smile Absurd na absurdzie.

102 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-08-10 19:48:22)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Vian napisał/a:

A ten stan faktyczny to? Mężczyzna jest mężczyzną, bo ma penis i jądra? Czyli jak jakiś facet ulegnie wypadkowi i mu jajka z penisem urwie, to już mężczyzną nie będzie? big_smile Absurd na absurdzie.

Proszę. Podaj więc Twoją definicję kobiety i mężczyzny. Jestem jej ciekaw. Moim zdaniem decyduje genotyp. Krótko. Kobieta i mężczyzna mają odmienne genotypy natomiast wszyscy mężczyźni mają podobny i wszystkie kobiety również mają podobny do przedstawicieli swojej płci.

Nie rozumiem, jak w kontekście tego Artura Zawiszę możesz uważać za inteligentnego człowieka, skoro ewidentnie pokazał się jako nachalny, chamski pozer z parciem na szkło, w najlepszym razie dorównujący Rafalali, a w najgorszym bezczelnie ją wykorzystujący, żeby sobie podbić PR jej kosztem.

W tym programie Artur Zawisza faktycznie zaprezentował bardzo niski poziom kultury.

To było raz, a dwa - co ma do rzeczy to, za kogo Ty ją uważasz, czy ją lubisz czy nie, czy podoba Ci się, co sobą reprezentuje czy nie. Mnie brzydzi właściwie wszystko, co reprezentuje sobą Krystyna Pawłowicz, począwszy od jej agresywnego, chamskiego, wulgarnego sposobu wypowiedzi właściwego wiejskim babom, a nie wykształconym kobietom, a skończywszy na poglądach, którymi bije we własną płeć.

W zasadzie tylko tyle, że nikt nie może zmusić mnie do zaakceptowania takiej osoby. Tak samo jak nikt nie musi Ciebie zmusić do zaakceptowania takiej osoby jak Pawłowicz. Czy Pawłowicz jest normalna? Nie. Bo normalna osoba nie zachowuje się jak Pawłowicz.

Dla mnie osoba, która mówi, że kobieta w mini to "szmata, co prowokuje mężczyzn do gwałtu" nie zasługuje na miano kobiety. Mężczyzną nie jest ewidentnie, więc co - mam w tym momencie prawo o niej mówić "to coś"?

Dla mnie również. I nikt nie może nam tego zabronić, ani uważać naszych poglądów za nienormalne tylko dlatego że są inne. To działa w dwie strony.

A jak jakiś facet jest dla mnie pozerem niegodnym miana mężczyzny, to też mogę o nim i do niego mówić per "to", bo ja mam takie zdanie, a nie inne i wszystko będzie cacy?

Jak dla mnie możesz. To Twoje prywatne poglądy i masz do nich prawo.

103 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-08-10 19:54:37)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

MOJĄ definicję?
Chyba w tym właśnie rzecz, że za dużo osób wymyśla SWOJE definicje, a potem broni ich jakby wiedzieli, o czym mówią. smile Poczytaj o płci psychicznej.

W zasadzie tylko tyle, że nikt nie może zmusić mnie do zaakceptowania takiej osoby. Tak samo jak nikt nie musi Ciebie zmusić do zaakceptowania takiej osoby jak Pawłowicz. Czy Pawłowicz jest normalna? Nie. Bo normalna osoba nie zachowuje się jak Pawłowicz.

Ale co to ma do rzeczy!
Ktoś oczekuje, żebyś polubił Rafalalę? Albo zaczął ją uważać za wartościowego człowieka? Ja sama nie wiem czy bym ją polubiła i czy jest wartościowym człowiekiem, bo jej nie znam kompletnie, a słyszę o niej raptem kilka dni. Zwyczajnie to nie uprawnia nikogo do obrażania, prowokowania, umniejszania czyjejś wartości przez nazywanie tej osoby "to", bo tak mi się podoba.

To jest cała filozofia, cały temat i serio nei rozumiem, czemu ma on aż 3 strony. smile

104

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

A to o płeć psychiczną chodzi. To już widzę, że czas dyskusję zakończyć bo consensusu nie będzie.

105

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Vian napisał/a:

A ten stan faktyczny to? Mężczyzna jest mężczyzną, bo ma penis i jądra? Czyli jak jakiś facet ulegnie wypadkowi i mu jajka z penisem urwie, to już mężczyzną nie będzie? big_smile Absurd na absurdzie.

Jesssu, ile Ty masz lat?12, 13?
Będziesz bronić do upadłego głupkowatej tezy, że cielesność nie ma nic wspólnego z płcią?
Wiesz dobrze, że jest ona nie mniej ważna od psychiki i żaden link tego nie zmieni.

106

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
pitagoras napisał/a:

Jesssu, ile Ty masz lat?12, 13?

Podobno nie powinno się próbować deprecjonować swojego adwersarza, bo jak z nim wygrywasz, to żadna zasługa - przegadać 12-latkę, a jeśli Cię 12-latka przegada, to chyba wstyd, nie..?

Będziesz bronić do upadłego głupkowatej tezy, że cielesność nie ma nic wspólnego z płcią?
Wiesz dobrze, że jest ona nie mniej ważna od psychiki i żaden link tego nie zmieni.

A gdzie ja napisałam, że "cielesność nie ma nic wspólnego z płcią", albo że jest mniej ważna od psychiki?

Nie sądzisz, że gdyby tak było, nikt by sobie nie zawracał głowy operacjami i terapiami hormonalnymi?

107

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Marcjano napisał/a:

Bo i te osoby były serdeczne, zachowywały się jak człowiek, a nie jak jakiś przygłup w typie Rafalali. On robi bardzo wiele złego dla całego środowiska. Tak przynajmniej twierdzą moim homoseksualni znajomi. Ja nie wiem jakie panują zdania w ich ruchu, bo na spotkania ruchu nie chodzę.

Napisałam powyżej, że nachalność i obnoszenie się ze swoją odmiennością nie jest tym, co szczególnie pochwalam. Swoje słowa, do których się odniosłeś, skierowałam do osób, które wrzucają wszystkich do jednego worka i oceniają przez pryzmat wyróżniających się jednostek, choć przecież każdego powinniśmy potraktować INDYWIDUALNIE. Każdy człowiek jest indywidualnością, nawet jeśli posiada jakieś cechy wspólne z innymi przedstawicielami danej grupy.

pitagoras napisał/a:

Problem w tym, że lansująca się w mediach grupa seksualnych mniejszości sama siebie próbuje sprzedać TYLKO przez pryzmat tożsamości płciowej.

Nie zgadzam się. Problem w tym, że takich Rafalali jest zaledwie kilka, może kilkanaście (nie znam statystyk, więc nie wiem dokładnie), a osób, na które przekłada się stereotypy tworzone na ich podstawie tysiące, może setki tysięcy. Czy to nie jest krzywdzące?

108

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

To akurat jest dość powszechne. Zawsze pojedyncze jednostki determinowały postrzeganie całych grup przez społeczeństwo. Czy nadal nie Panuje przekonanie, że na siłownie chodzą tylko tępe koksy? Panuje. A ja na takich jakoś nie trafiam i widuję ich bardzo mało. Czy nadal nie panuje powiedzenie, że duże bice mały ptaszek i że człowiek masywniejszy musi być zaraz półgłówkiem? Panuje. Niestety tak było i zawsze będzie, że pojedyncze osobniki swoim zachowaniem będą determinowały postrzeganie całej grupy.

109

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Nie muszę lubić Rafalali by popierać jej podstawowe ludzkie prawo do wolności wyrazu. Nie jest ona zagrożeniem dla społeczeństwa przez swoją transowość. Potępiacie lansowanie się jej w mediach, nawet Olinka, a nie zauważacie, że Pan Zawisza się tak samo lansuje, promując swoje małomiasteczkowe, nienawistne poglądy. To co, jemu wolno ziać jadem na LGTB, ale kobieta nie może mówić o swojej sytuacji?

110

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Nikt nie powinien nikogo publiczne obrażać i ziać jadem. Natomiast Rafalala jest znany tylko z tego, że wywołuje skandale i prowokuje. I reklamuje się sam wulgarnie jako baba z kutasem. Nie to nie dla mnie. Zawisza to ma jeszcze jakieś określone poglądy których nie zmienia, natomiast Rafalala to tylko i wyłącznie celebryctwo i skandale.

111

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Beyondblackie napisał/a:

To co, jemu wolno ziać jadem na LGTB, ale kobieta nie może mówić o swojej sytuacji?

Kobieta.. z pindolem miedzy nogami i za 200zł/h  (???)

112

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Marcjano, a w ogóle od jak dawna Ty kojarzysz Rafalalę?

113 Ostatnio edytowany przez Marcjano (2014-08-10 20:47:10)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Vian napisał/a:

Marcjano, a w ogóle od jak dawna Ty kojarzysz Rafalalę?

Dokładnie nie powiem, ale od dość dawna. Na pewno nie z ostatnich wydarzeń. Ale też poznałem w wyniku jakiegoś skandalu. Nie pamiętam jakiego bo nie pamiętam mało istotnych w moim życiu spraw. Natomiast zawsze starasz się jak najbliżej zapoznać z tematem o którym dyskutuję.

114

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Póki co zarówno pan Zawisza jak i pan(i) Rafalala zacierają ręce czytając takie wątki jak ten i już liczą kasę jaką zgarną za następne ''występy'' ku uciesze gawiedzi.

115

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Marcjano, to dobry jesteś, bo ja znam trochę transetek i jakoś mnie Rafalala akurat ominęła (dlatego śmiać mi się chce z tej "najbardziej znanej transseksualistki", o której mało kto słyszał aż do zeszłego tygodnia big_smile ).

Jakby nie było, nawet zakładając, że ma parcie na szkło, nie mam pojęcia, jak to się przekłada na temat, po prostu.

116

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Vian napisał/a:

Marcjano, to dobry jesteś, bo ja znam trochę transetek i jakoś mnie Rafalala akurat ominęła (dlatego śmiać mi się chce z tej "najbardziej znanej transseksualistki", o której mało kto słyszał aż do zeszłego tygodnia big_smile ).

Jakby nie było, nawet zakładając, że ma parcie na szkło, nie mam pojęcia, jak to się przekłada na temat, po prostu.

No z tematem to już dawno nic nie ma.
A już wiem. Coś tam było z Dodą. Jakiś program w TV i wypłynęła Rafalala i to było... 6 lat temu jak widzę.

117 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-10 20:59:47)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Moim zdaniem nic sie nie osiagnie tlumaczac jesli ktos nie chce pojac czegos.
Jesli ktos, nie lubi gejow albo lesbijek albo osob trans i upiera sie by okreslac cudza plec samemu.
To jest glupi i tyle.
No bo jakie inne slowa sa na ludzi, ktorzy oceniaja ludzi po takim czyms jak plec lub preferencje seksualne?  Albo na podstawie kasy albo ubioru?
Ja akceptuje to, ze ktos jest glupi.
Oczywiscie , ze akceptuje w koncu to ulatwia mi zycie czesto.

Ja rozumiem, ze komus moze sie nie podobac typ zachowania tej pani od rzucania szklanka. Ale to jest jedna osoba a nie 'ci trans' .

118 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-08-10 22:09:38)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

W sumie nie chodzi tu o to polsatowe spotkanie, ale o to jak Polacy traktują ludzi, którzy się od nich różnią. Było w tym wątku dużo: "ja się brzydzę gejów", "trans to jest jakieś nienormalne", " nie zatrudniłbym takiej osoby". I mnie zastanawia, co to znaczy dla wszystkich tych ludzi homo czy trans, którzy nie są na wizji ale muszą stawiać czoła tej nietolerancji codziennie.

Bo to jest cholerna niesprawiedliwość, żeby traktować z buta kogoś bo tylko jakoś wygląda albo ma jakąś orientację. Równie dobrze moglibyśmy ostracyzować zbieraczy znaczków.

119

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
NinaLafairy napisał/a:

Karolcia, moj tata mi zawsze mowi...

A ty Ninko nie masz własnego, kobiecego zdania, bo w prawie każdej dyskusji prędzej czy później wyciągasz "a mój mąż/tata mówi"?

Beyondblackie napisał/a:

I mnie zastanawia, co to znaczy dla wszystkich tych ludzi homo czy trans, którzy nie są na wizji ale muszą stawiać czoła tej nietolerancji codziennie....

Zapewne ci wszyscy co nie obnoszą się z kutasem na czole radzą sobie nieźle...

120

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Snake napisał/a:

Zapewne ci wszyscy co nie obnoszą się z kutasem na czole radzą sobie nieźle...

Skąd ten pomysł? smile

121

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Beyondblackie napisał/a:

W sumie nie chodzi tu o to polsatowe spotkanie, ale o to jak Polacy traktują ludzi, którzy się od nich różnią. Było w tym wątku dużo: "ja się brzydzą gejów", "trans to jest jakieś nienormalne", " nie zatrudniłbym takiej osoby". I mnie zastanawia, co to znaczy dla wszystkich tych ludzi homo czy trans, którzy nie są na wizji ale muszą stawiać czoła tej nietolerancji codziennie.

Otóż to. Właśnie to w całej dyskusji uderza najbardziej - ta pogarda, skreślanie kogoś wyłącznie dlatego, że jest w mniejszości seksualnej. Tak jakby dla przeciętnego homo sapiens w ogóle miało/mogło mieć jakiekolwiek znaczenie kto z kim sypia albo kim się czuje. Mnie wręcz szokuje takie bezmyślne przyklejanie łatek i rzucanie stereotypami. Przecież nawet średnio inteligentny człowiek powinien sam zauważyć, że jakaś niewielka grupka, nawet jeśli jej zachowanie jest w jakiś sposób irytujące czy nawet rażące, nie może reprezentować całej społeczności, do której przynależy.
Wiem, że już się powtarzam, ale jeśli choć jeden homofob zastanowi się nad własną ciasnotą, to już stwierdzę, że było warto.

122

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Olinka napisał/a:

Przecież nawet średnio inteligentny człowiek powinien sam zauważyć, że jakaś niewielka grupka, nawet jeśli jej zachowanie jest w jakiś sposób irytujące czy nawet rażące, nie może reprezentować całej społeczności, do której przynależy.
Wiem, że już się powtarzam, ale jeśli choć jeden homofob zastanowi się nad własną ciasnotą, to już stwierdzę, że było warto.

A jak jakiś narodowofob czy krystynopawłowiczofob dojdzie do podobnej konkluzji to już całkiem euforia:)

123 Ostatnio edytowany przez Fahkir (2014-08-10 23:39:22)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Olinka napisał/a:

Mnie wręcz szokuje takie bezmyślne przyklejanie łatek i rzucanie stereotypami.

A mnie szokuje jak osoby walczece o tolerancje chca ja uzyskac, poprzez eskalacje swoich zaburzen psychiznych i rzucaniem szklem w twarz rozmowcy.

Poza tym wynajmowanie meskiej dzi*ce mieszkania podpada to kuplerstwo. Więc spokojnie mieli prawo do odmowy wynajęcia lokalu.

124

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Odnośnie wynajęcia mieszkania, to uważam, że tutaj jest kwestia osobista i rozumiem, że każdy może wynająć komu chce i odmówić komu chce. Tak po prostu jest i tu nie ma co przesadzać. No, ale to "coś", tym "czymś" to owszem, dla mnie duży brak szacunku. A dalej sam Zawisza mówił, że nie spojrzy w jej stronę, że ubolewa, że znalazł się z nią na wizji, "tym czymś" itp, no dla mnie to jest przekroczenie granic. Rafala jak pisałam też źle zrobiła. Co do wynajęcia mieszkania jeszcze to tutaj ktoś napisał, że osoba wynajmująca może też odmówić, bo przecież osoba, która chce wynająć legitymuje się dowodem i tam u Rafali widnieje męska twarz, męskie nazwisko, a przychodzi przebrany jako kobieta i niezależnie od tego, że jest transem, to w kwestii wynajęcia może być kłopotliwe. No bo wynajmujący może nie mieć nawet nic do trans, ale może obawiać się chociażby, że ktoś podszywa się pod tego pana przebrany za kobietę. Ostrożności w takiej sytuacji nigdy dość. W sumie coś w tym jest jak tak pomyślałam.

125 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2014-08-11 05:19:33)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Och Snake, takie malusie szpilki to trafiaja w proznie a nie wbijaja sie w moje serduszko.
Byc moze to nie byla zlosliwosc z Twojej strony, tylko slaba pamiec?
W takim razie zwracam honor.

126 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-08-12 00:38:23)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
NinaLafairy napisał/a:

Jesli ktos (...) upiera sie by okreslac cudza plec samemu.
To jest glupi i tyle.

Jeśli widzę mężczyznę, co prawda w kobiecym przebraniu i makijażu, ale obserwacja wizualna nie pozostawia wątpliwości, że jest to jednak mężczyzna, jak również wcześniejsze nagrania z napaści ulicznej, w której był on stroną agresywną... Na 99% w dowodzie osobistym są męskie dane osobowe, badania np. badanie krwi na 100% wskaże płeć męską.... To jak powinienem się do niego zwracać? Proszę pani?
Jeśli ogłoszę, że jestem Napoleonem, to czy będziesz zwracać się do mnie per 'Cesarzu'? W sumie powinnaś, żeby zgodnie z własnymi słowami, nie wyjść na "głupią".

Olinka napisał/a:

Przecież nawet średnio inteligentny człowiek powinien sam zauważyć, że jakaś niewielka grupka, nawet jeśli jej zachowanie jest w jakiś sposób irytujące czy nawet rażące, nie może reprezentować całej społeczności, do której przynależy.

To zjawisko nazywa się po angielsku 'vocal minority'. Może jest ich niewielu, ale po pierwsze ich zachowanie jest szokujące i donośne, a po drugie sami kreują się na reprezentantów i przedstawicieli swojej grupy społecznej. To oni wykorzystują swoją orientację seksualną (przypominam, jest to prywatny i intymny aspekt osobowości) do lansowania się, do walki o dodatkowe prawa i przywileje pod hasłem walki z "dyskryminacją". Jest ich niewielu, ale są głośni i mają za sobą liberalne media przesiąknięte poprawnością polityczną, stąd łatwo przychodzi im narzucanie swojego określonego światopoglądu reszcie społeczeństwa. Zapomnij o starej tolerancji, to już za mało - żeby nie być zacofanym homofobem, katolickim ciemnogrodem, faszystą, rasistą i osobnikiem ograniczonym umysłowo, musisz w sposób aktywny i entuzjastyczny wspierać i wychwalać środowiska LGBT...

Natomiast w tej dyskusji oburzenie nie powinno wychodzić od takich jak Ty, liberalnych, otwartych, nowoczesnych, oświeconych, wykształconych, walczących z ciemnotą i homofobią... ale od 'zwykłych' przedstawicieli środowiska LGBT, którym ten Rafalala robi skrajnie zły PR.


Co do zarzutów Pana Zawiszy o świadczenie usług seksualnych przez tego drugiego Pana, to proszę wpisać w Google "Internet zweryfikował telewizyjnego celebrytę.", gdyż wygląda na to, że nie można tu wklejać linków.

127

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Snake, to jaka Rafalala prywatnie jest nie ma w dyskusji żadnego znaczenia, bo obrażona została za swoją seksualność, a nie za to jaka jest charakterologicznie. Żaden protestant czy muzułmanin w Polsce nie musi udowodnić, że jest super człowiekiem najpierw, żeby móc wyznawać swoją religię i żeby nie być na jej tle obrażanym, i podobnie powinno być w stosunku do osób LGBT.

Poza tym, ja zupełnie nie rozumiem tej całej nagonki. Logicznie, takich ludzi jest parę procent w społeczeństwie i nigdy więcej nie będzie. Orientacja to nie partia polityczna, którą można promować i rekrutować do niej ludzi.

Tak więc, miliony Polaków, w zdecydowanej większości, czują wstręt i nienawiść i strach wobec małej grupki populacji, której zachowania są zupełnie niezagrażające nikomu. Tu zdecydowanie mamy do czynienia z chorobą, tylko trochę inną niż to głoszą politycy pokroju Zawiszy. To się nazywa fobia, czyli zaburzenie nerwicowe objawiające się bezpodstawnym, irracjonalnym lękiem przed sytuacjami, osobami, zwierzętami i przedmiotami, które same w sobie są zupełnie neutralne.

128 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-08-12 00:40:48)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?
Beyondblackie napisał/a:

Tak więc, miliony Polaków, w zdecydowanej większości, czują wstręt i nienawiść i strach wobec małej grupki populacji, której zachowania są zupełnie niezagrażające nikomu.

Zachęcam do zapoznania się z wypowiedziami użytkownika Rafalala na Facebooku, bowiem obalają całą Twoją teorię o neutralności i braku zagrożenia. Aż zionie nienawiścią, wulgaryzmami, a miejscami nawet agresją.

"zakompleksione szczury" [o Polakach ogólnie]

"nie, nie włożyłabym szmaty z orłem białym" [o polskim godle narodowym]

"oblewam wodą Pana Zawiszę, co mu się zresztą należy"

"strony (...) podżegające do nienawiści, pełne zacofanych polaczków... debile" [o niektórych użytkownikach facebooka]

"Smutny widok. Będąc w sklepie widziałam łysego młodego chłopaka bez zębów, z orłem białym na koszulce i jakimś patriotycznym napisem. Patrzył na mnie i nawet nie podszedł bo się bał. Taki typowy polski nacjonalista i patriota (...), z twarzą nieskalaną inteligencją. To dlatego jestem europejką, a nie polką"

W moim odczuciu takie wypowiedzi jednoznacznie świadczą o nienawiści wobec określonej grupy Polaków - tylko nie tych, których masz na myśli. A ostatni cytat w oczywisty sposób zaprzecza Twojej tezie. Wyobraź sobie, że zakładasz koszulkę z flagą z okazji 3 maja, 1 sierpnia, 15 sierpnia czy 11 listopada - i podchodzi taki Rafalala do Ciebie i pyta się, czy masz jakiś problem... Ewentualnie obrzuci wyzwiskami lub od razu przejdzie do rękoczynów, bo się na niego spojrzałaś nie tak jak trzeba lub wręcz przeciwnie, bo omijasz go wzrokiem.

129

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

GCuster, interpretujesz jej wypowiedź jak Ci pasuje. W sposób wyraźny ona jest raczej przerażona poziomem świadomości owego bezzębnego, niewykształconego, zaściankowego Polaka, niż jego koszulką. Jak zobaczę paru kiboli, nawet w biało czerwonych flagach, to też nie będę się czuć dobrze, bo oni stanowią REALNE zagrożenie pobicia mnie. Rafalala, jakkolwiek można nie lubić jej ekshibicjonizmu, jest zerowym. Ona się broni, a że nieelegancko, to inna sprawa. Tylko wyobraź sobie, że każdy przechodzień pluje na Twój widok, nie wiem, bo nosisz brodę- też byś to stoicko znosił, czy by Ci w końcu nerwy popuściły?

130 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-08-12 00:42:55)

Odp: Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

ten post został usunięty przez samego autora, który zrezygnował z udziału w dyskusji

Posty [ 66 do 130 z 232 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Zawisza, Rafalala i cały bałagan- jak jest z naszą tolerancją?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026