Przepraszam za słownictwo ale Ty chrzanisz Michst. Ciebie się czytać nie da dosłownie. Ręce opadają jakie Ty masz rozumowanie. Boże mam nadzieje ,że nigdy w życiu nie spotkam nikogo takiego na drodze jak Ty.
Podobne tematy
327 2014-07-17 18:43:13 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-07-17 18:45:39)
wiesz że po prostu ktoś cię wyprzedził.
Co to ma znaczyć? To istnieje jakiś wyścig o którym ja nie wiem?
Skup się na sprawieniu kobiecie przyjemności, na byciu z drugim człowiekiem, bez czegokolwiek między wami, grzechu, byłych, ideologii, schiz...
Michst napisał/a:Metyl to kwestia gustu dla mnie to zaje....e uczucie bedac tym pierwszym ktory przeleci laske i ja odziewiczy.
To miało chyba jakąś swoją nazwę własną ... To znaczy to że kogoś jara to że jest pierwszym i tym co przebija błonę ( zazwyczaj ). W każdym razie spoko ale czym różni się pierwsze rozdziewiczanie od pierwszego razu z nową partnerką nie-dziewicą?
To chyba oczywiste
nie dziewica ma porównanie ![]()
No to nie czytaj Kwiatku skoro moja logika Ci nie pasuje.
Oj Panowie, każdy ma swoje własne poglądy ![]()
Tak czy owak ja i tak nie będę się zamartwiać tym czy kobieta będzie dziewicą czy też nie, bo wybrałem zupełnie inną drogę.
Twoja logika jest ze średniowiecza. Przeraża mnie to ,że na świecie jeszcze są takie osoby.
332 2014-07-17 18:57:47 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-07-17 19:02:33)
No właśnie Iceni leszcze boją się porównania. Jest takie porzekadło w moich stronach czym się różni playboy, maho, drań od samca alfa tym że pyta kto nim jest ![]()
Człowiek o niskiej wartości czyli człowiek zazdrosny nigdy nikogo nie będzie miał
To nie romantyk a egoista co widać po was ![]()
W moim otoczeniu, dalekim od dołów społecznych, oraz bananów(druga skrajność) są racjonaliści o poglądach bardziej lewicowych, środowisko teatralne, mniej znanych pisarzy, informatyków elektroników itd..
I tam nikt nie pyta o takie bzdety.. Takich ludzi nazywa się wiecznymi gimnazjalistami.
A co do drani to mylicie się prawdziwy drań nienawidzi innych mężczyzn traktuje z góry, potrafi się bić a żonę traktuje jak bóstwo ale nie jest zazdrosny i to jest recepta na związek. Ale do tego trzeba mieć jaja a nie wydmuszki ![]()
To ze czegos nie rozumiesz i nie umiesz sie wczuc w kogos punkt widzenia nie oznacza ze logika jest ze sredniowiecza. Z mojego punktu widzenia jest to zelazna logika.
Teraz kobiety wyzwolone i nowoczesne, równouprawnione, więc niestety.
Niech zaliczają ![]()
Zobacz na mój zaktualizowany post u góry
No właśnie Iceni leszcze boją się porównania. Jest takie porzekadło w moich stronach czym się różni playboy, maho, drań od samca alfa tym że pyta kto nim jest
Tu nie chodzi o porównania leszczu.
To jest coś extra być tym pierwszym ale co ja będę tłumaczyć i tak nie zrozumiesz.
Świetnie, że prawdziwy drań to nienawidzi imezczyzn, traktuje z góry i to jest ok, a dla kobiety niby będzie inny. I to nie egoizm.
Taka logika. Wszyscy są be, ja jestem super i ochronie przed całym swiatem moją kobietę. I taka pozniej będzie uwięziona przy nim. To jest jeszcze gorsze traktowanie przedmiotowe niż to, że woli być pierwszym partnerem seksualnym. Tamten sie oczywiscie niczym nie przejmuje i nikim.
338 2014-07-17 19:09:24 Ostatnio edytowany przez Darkness (2014-07-17 19:10:29)
Wasze podejście uprzedmiotawia kobiety i stawia kolegów wyżej od kobiet. Kobiety brzydzą się tzw chłopców czyli tych co nadal żyją okresem dziewczyny kontra chłopaki. Gadkami wszystkie takie jesteście itp..
Zazdrość zobaczcie że w książce o uwodzeniu jest napisane że dla kobiety pocałunek jest czymś normalnym, bo w końcu całuje się w usta z koleżankami dopiero stosunek płciowy (kopulacja, seks analny, oralny) jest dla kobiet czymś wyjątkowym. Wy chcecie cierpiętnice lepsze od was a wy egoiści będziecie żyć ponad stan a swoje zdrady zwalać na ich winę sorry tak się już dziś nie da każdy chce być po części egoistą.
Darkness napisał/a:No właśnie Iceni leszcze boją się porównania. Jest takie porzekadło w moich stronach czym się różni playboy, maho, drań od samca alfa tym że pyta kto nim jest
Tu nie chodzi o porównania leszczu.
To jest coś extra być tym pierwszym ale co ja będę tłumaczyć i tak nie zrozumiesz.
Dla dzieci to jest, to nie miłość to twoja chcica ego. Jak ktoś kocha to bezinteresownie, powiem ci że u dziewczyn jest to tzw intuicja i one to wyczuwają. Stąd dla was tylko takie nic nie warte bez własnej wartości tj w waszej mowie ochłapy.
Prawda jest taka ze kazdy inny facet jesli chodzi o kobiete jest konkurencja a konkurencje sie eliminuje bezwzglednie i konsekwentnie. Powracajac do watka postu kobieta nie ma sie czego wstydzic jesli jest dziewica z facetem to co innego. Kobiety dziewice maja u mnie wielki szacun.
Tu nie chodzi o porównania leszczu.
Pilnuj się młody z tymi wyzwiskami...
341 2014-07-17 19:10:31 Ostatnio edytowany przez kwiatek1992 (2014-07-17 19:39:13)
Teraz kobiety wyzwolone i nowoczesne, równouprawnione, więc niestety.
Niech zaliczają
Czyli co my jesteśmy gorsze i nie możemy uprawiać seksu a Wy możecie tak? Takie są twoje poglądy? Bo mamy inaczej zbudowane narządy płciowe.
Michst współczuje tylko kobietom ,które będą mieć sposobność z tobą się spotkać. Nie rozumiem twojego myślenia i nie chce tego zrozumieć. Nie jest mi to do życia potrzebne. Twoja siostra, matka, ciotka,córka, siostrzenica, chrześnica czy kto tam jeszcze. Też były/są dziewicami. I też kiedyś stracą to dziewictwo czy też już straciły. Ale to chyba nie znaczy ,że patrzysz/ będziesz patrzył na niej jak na kobiety upadłe i gorszę.
thepass napisał/a:Teraz kobiety wyzwolone i nowoczesne, równouprawnione, więc niestety.
Niech zaliczająCzyli co my jesteśmy gorsze i nie możemy uprawiać seksu a Wy możecie tak? Takie są twoje poglądy? Bo mamy inaczej zbudowane narządy płciowe.
A czemu dodajesz coś czego nie powiedziałem? Chodzi mi o to, że to skrajność. W sredniowieczu kobietki nawet nie wiedziały czym jest orgazm, a dziś? A dziś jak przejmą rolę faceta, że same mogą zaciągać 10 facetów do lozka w ciagu 3 dni.
I co? I nic. Ich życie i konsekwencje tego przecież same doświadczą. Nie obchodzi mnie to póki mnie to jakoś nie krzywdzi.
343 2014-07-17 19:15:34 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-07-17 19:58:34)
Post obraźliwy.
Metyl napisał/a:Tom94 napisał/a:Nie dał bym jej siana, dziewictwo nie jest aż tak ważne, no ale gdyby się okazało że byłbym dajmy na to szóstym partnerem to raczej nie chciałbym mieć takiej dziewczyny.
Gdyż? Ja naprawdę nie rozumiem tego całego hajpu na dziewice u niektórych. Rozumiem że religia ( choć i tego nie do końca ) ale co? Szóstym być to nie bo co? Bo za przeproszeniem nie będzie błony, nie będzie 'ciasna'
? O co wam chodzi? Ja mogę tylko zgadywać bo nic sensownego mi do głowy nie przychodzi. Co w tym dziwnego że dziewczyna 20+ mogła mieć paru partnerów? I have no fuckin idea.
Każdy facet marzy o tym by być pierwszym partnerem dla kobiety, sam fakt że nikogo nie było przed tobą jest zajebisty.
Po pierwsze nie każdy, nie przelewaj fetyszu swojego i swoich rzekomych kolegów na wszystkich facetów. Nie wiem, może jestem dziwny ( starszy ) ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia czy i ilu byłoby z nią przede mną.
To nie kwestia religii, faceci chcą mieć dziewczynę na wyłączność.
A jak owa panna ma już dużo związków na koncie to odstrasza ten fakt że wielu już ją miało, że nie jest stała w uczuciach, wszak nie bez kozery tyle związków miała.I powiedz mi, naprawdę nie będzie dla ciebie mieć znaczenia jak twoja przyszła panna będzie mieć dajmy na to 15partnerów? Teraz z kolei ja ciebie nie rozumiem
To dziwne, bo czuję się jakbym żyła w innej rzeczywistości niż ty. Z tego co zauważyłam tendencja jest zupełnie inna. Faceci wolą dziewczyny przebojowe, "wyzwolone", takie które mają na koncie już kilka związków. Bardziej zwracają na nie uwagę, ponieważ jeśli jakaś dziewczyna jest tak rozchwytywana, to czują się docenieni, że wybrała właśnie jego. Tak przynajmniej wygląda to w Wielkopolsce...;)
Widzisz, ale wszystkim i tak kieruje "docenienie", czyli podwyższenie WŁASNEJ wartości. Jednym podwyższają takie, które może mieć każdy (i ma), a innym takie, które może miec każdy i nie ma
W druga strone to samo. Czy kobieta nie chciałaby takiego, którego chcą wszystkie, a wybierze ją jedyną? Kwestia dowartościowania kims drugim.
Poprzedniczko ile facetow tyle opini. Ja jestem zaborczy lubie wiedziec ze bylem tym pierwszym i ze zaden inny frajer nie byl przede mna. Dziewczyny przebojowe zgadza sie na jedna noc bo sa chetne ale gdy pomysle o przeszlosci laska ktorej bylej pierwszym facetem ma dla mnie wieksze znaczenie niz ta na jedna noc.
Tom94 napisał/a:Metyl napisał/a:Tom94 napisał/a:Nie dał bym jej siana, dziewictwo nie jest aż tak ważne, no ale gdyby się okazało że byłbym dajmy na to szóstym partnerem to raczej nie chciałbym mieć takiej dziewczyny.
Gdyż? Ja naprawdę nie rozumiem tego całego hajpu na dziewice u niektórych. Rozumiem że religia ( choć i tego nie do końca ) ale co? Szóstym być to nie bo co? Bo za przeproszeniem nie będzie błony, nie będzie 'ciasna'
? O co wam chodzi? Ja mogę tylko zgadywać bo nic sensownego mi do głowy nie przychodzi. Co w tym dziwnego że dziewczyna 20+ mogła mieć paru partnerów? I have no fuckin idea.
Po pierwsze nie każdy, nie przelewaj fetyszu swojego i swoich rzekomych kolegów na wszystkich facetów. Nie wiem, może jestem dziwny ( starszy ) ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia czy i ilu byłoby z nią przede mną.
To nie kwestia religii, faceci chcą mieć dziewczynę na wyłączność.
A jak owa panna ma już dużo związków na koncie to odstrasza ten fakt że wielu już ją miało, że nie jest stała w uczuciach, wszak nie bez kozery tyle związków miała.I powiedz mi, naprawdę nie będzie dla ciebie mieć znaczenia jak twoja przyszła panna będzie mieć dajmy na to 15partnerów? Teraz z kolei ja ciebie nie rozumiem
To dziwne, bo czuję się jakbym żyła w innej rzeczywistości niż ty. Z tego co zauważyłam tendencja jest zupełnie inna. Faceci wolą dziewczyny przebojowe, "wyzwolone", takie które mają na koncie już kilka związków. Bardziej zwracają na nie uwagę, ponieważ jeśli jakaś dziewczyna jest tak rozchwytywana, to czują się docenieni, że wybrała właśnie jego. Tak przynajmniej wygląda to w Wielkopolsce...;)
Na Mazowszu jest inaczej ![]()
Może je wolą ale tylko na jeden raz?
Wśród moich znajomych największym zainteresowaniem cieszą się szare myszki ![]()
Widzisz, ale wszystkim i tak kieruje "docenienie", czyli podwyższenie WŁASNEJ wartości. Jednym podwyższają takie, które może mieć każdy (i ma), a innym takie, które może miec każdy i nie ma
W druga strone to samo. Czy kobieta nie chciałaby takiego, którego chcą wszystkie, a wybierze ją jedyną? Kwestia dowartościowania kims drugim.
Widocznie faceci z Wielkopolski obrali inną strategię podwyższenia swojej samooceny. ![]()
Wśród moich znajomych największym zainteresowaniem cieszą się szare myszki
No nic dziwnego.
Na szarej myszce która jeszcze życia nie zna, łatwo zrobić duże wrażenie, nawet jeżeli samemu ma się tonę kompleksów, uprzedzeń i niepowodzeń ![]()
daenerys7 napisał/a:Tom94 napisał/a:To nie kwestia religii, faceci chcą mieć dziewczynę na wyłączność.
A jak owa panna ma już dużo związków na koncie to odstrasza ten fakt że wielu już ją miało, że nie jest stała w uczuciach, wszak nie bez kozery tyle związków miała.I powiedz mi, naprawdę nie będzie dla ciebie mieć znaczenia jak twoja przyszła panna będzie mieć dajmy na to 15partnerów? Teraz z kolei ja ciebie nie rozumiem
To dziwne, bo czuję się jakbym żyła w innej rzeczywistości niż ty. Z tego co zauważyłam tendencja jest zupełnie inna. Faceci wolą dziewczyny przebojowe, "wyzwolone", takie które mają na koncie już kilka związków. Bardziej zwracają na nie uwagę, ponieważ jeśli jakaś dziewczyna jest tak rozchwytywana, to czują się docenieni, że wybrała właśnie jego. Tak przynajmniej wygląda to w Wielkopolsce...;)
Na Mazowszu jest inaczej
Może je wolą ale tylko na jeden raz?
Wśród moich znajomych największym zainteresowaniem cieszą się szare myszki
Jesteś bardzo schematyczny, dziewczyna, która nie ma na koncie wielu związków nie musi być szarą myszką. ( chyba potraktowałam tą wypowiedź zbyt osobiście
)
351 2014-07-17 19:37:07 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-07-17 19:37:22)
Tom94 napisał/a:Wśród moich znajomych największym zainteresowaniem cieszą się szare myszki
No nic dziwnego.
Na szarej myszce która jeszcze życia nie zna, łatwo zrobić duże wrażenie, nawet jeżeli samemu ma się tonę kompleksów, uprzedzeń i niepowodzeń
W każdej chwili mogę zbajerować typową imprezowiczke ale taka w ogóle mnie nie kręci ![]()
Mój temat uważam za zakończony więc i ja stąd wybywam.
Dziękuje wszystkim za pomoc.
Pozdrawiam kwiatek1992
353 2014-07-17 19:48:19 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-07-17 19:53:18)
Post poniżej poziomu forum.
Gabrysiowo napisał/a:o matko jedyna..... ten świat naprawdę oszalał bo wszystko tylko kręci się wkoło tego seksu. Jak się tak naprawdę temu człowiek przyjrzy to tyle zachodu i nie wiadomo o co - o kilka sekund uniesienia rzeczywiście jest nad czym się martwić. Nie przejmuj się tym że w tym wieku jeszcze tego nie robiłaś. Moja rada zrób to wtedy kiedy będziesz chciała i z odpowiednim facetem do którego coś poczujesz bo jeżeli liczy się dla Ciebie coś więcej niż tylko sam sex który niektórzy uprawiają mechanicznie jak jakieś zwierzęta bo kierują się tylko potrzebą to jeśli zrobisz to z kimś do kogo nic nie poczujesz to będziesz się z tym czuła bardzo źle oj bardzo:(
Dokonuj świadomych i rozważnych decyzji i temu odpowiedniemu facetowi nie będzie robiło różnicy czy już masz to za sobą czy nie bo za każdym razem jak się spotyka dwoje ludzi to jest ich ten pierwszy raz bo każdy lubi co innego i spotykają się dwie rożne osobowości i temperamenty. Uszy do góry:)Nie jesteś na bieżąco
Kwiatek już ma "problem" za sobą
Ups... no to "zaliczyłam" małą wpadkę he he he
Ale i tak uważam jeżeli jakakolwiek dziewczyna ma taki "problem" to nie powinna się tym martwić bo nie ma czym:)
355 2014-07-25 02:27:49 Ostatnio edytowany przez Revenn (2014-07-25 02:31:35)
Według mnie to jest kontrowersyjny temat i nie warto go ciągnąć. Każdy ma własne zdanie na ten jakże ważny element ludzkiego życia. Jestem tego zdania że ludzie powinni się dobierać odpowiednio. Teraz czasy się zmieniły dosyć znacznie i nie ma już to takiej wartości jak kiedyś. Ktoś napisał że ludzie zakompleksieni z wadami szukają "szarych myszek" i często jest to jak najbardziej prawdziwe stwierdzenie. Szukają osoby która jest im bliższa charakterem i nieśmiałością. Faceci teraz nie szukają dziewic z jednego prostego powodu, i tak nie wiążą z nimi odległych planów, one są dzisiaj, jutro ich nie ma, życie toczy się dalej. Jeżeli chodzi o mnie to nie ma znaczenia w związku (na takiej "wyzwolonej" kobiecie można się dobrze wprawić), ale nigdy bym z taką osobą nie poszedł pod ołtarz. Spodziewałem się że tu będą Panie raczej oburzać się a wyszło na to że Metyl przebił wszystkich
Aha i jeszcze co do tego wieku, jest spora liczba kobiet która ma i 30 lat i są dziewicami, nie zdarza się to często ale jak najbardziej trafiają się takie przypadki. Jeszcze raz to napisze, ludzie powinni dobierać się odpowiednio do swojego charakteru i przeżyć seksualnych, prawik do dziewicy, "wyzwolona" pani do "wyzwolonego" pana. Wtedy nie ma problemów tego typu, jest harmonia
. Ja myślę że temat powinien zostać już dawno zamknięty, w końcu autorka tego chciała.
Jeszcze jedna sprawa, abstrachując od dziewictwa, jeśli kobieta miała wielu partnerów to świadczy że może być coś z nią nie tak, w końcu dlaczego tylu ją zostawiło?
(...)dziewczyna, która nie ma na koncie wielu związków nie musi być szarą myszką. (...)
Zgadzam się. Jest cała masa różnych osobowości. Są też dziewczyny delikatne, wrażliwe będące zarazem w centrum uwagi. A także silne kobiety, które pozostają w cieniu. Róźnie jest ![]()
Według mnie to jest kontrowersyjny temat i nie warto go ciągnąć. Każdy ma własne zdanie na ten jakże ważny element ludzkiego życia. Jestem tego zdania że ludzie powinni się dobierać odpowiednio. Teraz czasy się zmieniły dosyć znacznie i nie ma już to takiej wartości jak kiedyś. Ktoś napisał że ludzie zakompleksieni z wadami szukają "szarych myszek" i często jest to jak najbardziej prawdziwe stwierdzenie. Szukają osoby która jest im bliższa charakterem i nieśmiałością. Faceci teraz nie szukają dziewic z jednego prostego powodu, i tak nie wiążą z nimi odległych planów, one są dzisiaj, jutro ich nie ma, życie toczy się dalej. Jeżeli chodzi o mnie to nie ma znaczenia w związku (na takiej "wyzwolonej" kobiecie można się dobrze wprawić), ale nigdy bym z taką osobą nie poszedł pod ołtarz. Spodziewałem się że tu będą Panie raczej oburzać się a wyszło na to że Metyl przebił wszystkich
Aha i jeszcze co do tego wieku, jest spora liczba kobiet która ma i 30 lat i są dziewicami, nie zdarza się to często ale jak najbardziej trafiają się takie przypadki. Jeszcze raz to napisze, ludzie powinni dobierać się odpowiednio do swojego charakteru i przeżyć seksualnych, prawik do dziewicy, "wyzwolona" pani do "wyzwolonego" pana. Wtedy nie ma problemów tego typu, jest harmonia
. Ja myślę że temat powinien zostać już dawno zamknięty, w końcu autorka tego chciała.
Jeszcze jedna sprawa, abstrachując od dziewictwa, jeśli kobieta miała wielu partnerów to świadczy że może być coś z nią nie tak, w końcu dlaczego tylu ją zostawiło?
Masz po części rację. Chociaż myślę, że ludzie powinni raczej dobierać się pod poglądy niż ilość partnerów seksualnych. Ktoś może mieć bardzo konserwatywne podejście do tych spraw, że np. jak seks to tylko z miłości, ale coś nie wyszło i już nie jest z tą osobą, z którą wcześniej to robił. Różnie się dzieje w życiu. To, że kobieta miała już partnera seksualnego nie oznacza, że jest tzw. kobietą wyzwoloną.
I myślę, że odrzucanie kogoś tylko dlatego, że wcześniej z kimś mu nie wyszło to głupota. Najważniejsze to mieć to samo podejście do pewnych spraw. Ja np. nie chcę mężczyzny, który potrafi oddzielić seks od miłości. A to czy spał z kimś wcześniej czy nie jest mało istotne. Tak samo jak to, że sama z nikim nie spałam nie czyni mnie gorszą od kobiety, która ma to już za sobą.
Co do pytania, które zadałeś to mogło być też tak, że kobieta ich zostawiła bo coś było z nimi nie tak, np. jeden bił, drugi zdradzał, nie dobrali się etc
Ja np. nie chcę mężczyzny, który potrafi oddzielić seks od miłości.
Czy rozumiesz miłość w sposób chrześcijański?
"Dziewczyna głupia myśli, że to jest miłość. Żadne uczucie to nie jest miłość, to jest reakcja, a miłość to jest postawa woli."
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=s6cnS1VuIGs#t=312
mysterious_chocolate napisał/a:Ja np. nie chcę mężczyzny, który potrafi oddzielić seks od miłości.
Czy rozumiesz miłość w sposób chrześcijański?
"Dziewczyna głupia myśli, że to jest miłość. Żadne uczucie to nie jest miłość, to jest reakcja, a miłość to jest postawa woli."
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=s6cnS1VuIGs#t=312
Nie wiem czy mój sposób jest chrześcijański czy nie. Nie umiem tego opisać słowami, mogę to tylko pokazać.
A co do tego cytatu to powstrzymam się od jakiejkolwiek oceny
Kochana, nie ma co się tym przejmować, a nawet trzeba sie chwalić! Pomyśl o tych młodych dziwczynach, które w wieku 14 lat straciły dziewictwo. To jeszcze dzieci. Do sexu trzeba dojrzeć. Musisz poczekać na tego jedynego, bo jeśli zrobisz to z przypadkowym mężczyzną, który następnego dnia będzie przechodził obok Ciebie jakby nigdy nic między wami nie było, bedziesz tego żałować do końca życia! Dziwictwo to rzecz święta i trzeba je zachować dla wyjątkowej osoby, byś pózniej nie zarzucała sobie, że zrobiłaś to z byle kim! ![]()
Maleństwoo, ja mialam 14 lat jak stracilam dziecinstwo do seksu bylam dojrzala. Przeszlabym obok bylego chlopaka, jak gdybym go nie znala dzis. I nie zaluje tego. Nie zrobilabym tego z pierwszym chetnym, tylko z chlopakiem z ktorym wtedy chcialam to robic i tyle.
Rozumiem kiedy ktos uwaza, ze dziewictwo to cos swietego. Ok.
Ja uwazam jednak seks za rzecz swieta, inicjacja seksualna byla dla mnie swietem i wstepem do jeszcze wiekszej swietosci w przyszlosci.
Nie rozumiem jak niektorzy dziela ludzi na dziewice i imprezowiczki.
Bo jest mase kobiet po srodku.
mysterious_chocolate napisał/a:Ja np. nie chcę mężczyzny, który potrafi oddzielić seks od miłości.
Czy rozumiesz miłość w sposób chrześcijański?
"Dziewczyna głupia myśli, że to jest miłość. Żadne uczucie to nie jest miłość, to jest reakcja, a miłość to jest postawa woli."
http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=s6cnS1VuIGs#t=312
Uważam tak samo, jak Czekoladka. Nie chciałbym kobiety rozdzielającej seks od miłości. I wcale nie rozpatruję miłości w sposób chrześcijański.
Na pewno nie czuj się przez to fatalnie. Może to jeszcze nie ten czas. jednak jeśli czujesz silna potrzebe zawarcia bliższej znajomości z mezczyzna to pozwol sobie na radośc z życia. zaszalej, oddaj się chwili, niech ona trwa. ![]()
Maleństwoo, ja mialam 14 lat jak stracilam dziecinstwo do seksu bylam dojrzala. Przeszlabym obok bylego chlopaka, jak gdybym go nie znala dzis. I nie zaluje tego. Nie zrobilabym tego z pierwszym chetnym, tylko z chlopakiem z ktorym wtedy chcialam to robic i tyle.
Rozumiem kiedy ktos uwaza, ze dziewictwo to cos swietego. Ok.
Ja uwazam jednak seks za rzecz swieta, inicjacja seksualna byla dla mnie swietem i wstepem do jeszcze wiekszej swietosci w przyszlosci.Nie rozumiem jak niektorzy dziela ludzi na dziewice i imprezowiczki.
Bo jest mase kobiet po srodku.
Może jestem trochę staroświecka, ale każdy ma swoje zdanie na ten temat, nie mam zamiaru również podważać Twojego. Autorka powinna sama poważnie zastanowic się nad swoją decyzją, bo każdy jest inny i każy ma inne przekonania.
Piszac to nie mialam na mysli, ze bycie dziewica dlugo, czy cokolwie w tym sylu jest zle.
Znam jedna pania, ktora ma 80 lat i jest dziewica. To tylko wybor zyciowy. Nie uwazam ze to o czyms swiadczy
Tom94 życzę Ci samych "idealnych" kobiet w twoim życiu w takim razie. Ja nie czuje się gorsza przez to ,że zdecydowałam się na ten krok. Szczerze to teraz się dziwię ,że tyle czasu czekałam i tyle przyjemności mnie ominęło
Chociaż przedtem chyba do tego nie dojrzałam. I bym zapewne żałowała. A teraz to tylko trzeba brać życia całymi garściami. Tyle nauki i przyjemności przede mną.
Michst ale jak już rozdziewiczysz tą dziewczynę. I np. nie wyjdzie wam. To znaczy ,że ona jest gorsza? I już nie ma prawa sobie ułożyć z kimś innym życia? Za to tobie wolno wziąć następną dziewice bo jest czysta i nie skalana.
No fakt, dla mnie mój facet jest idealny, ma wady jak każdy, ale idealny, w sensie odpowiedni dla mnie. Nie miało znaczenia, że kiedyś uprawiał seks raz, a dla niego, że ja miałam byłego chłopaka i z nim uprawiałam seks. Po prostu to nie miało znaczenia. Ciężko byłoby mi być z kimś, kto uważałby, że nie jestem już taka fajna, bo nie jestem dziewicą. Dla mnie liczy się szereg innych cech, to, że ktoś nie był prawiczkiem/dziewicą u mnie do tych cech nie należy, ten kto twierdzi, że taka kobieta nie jest idealna, fajna, to przecież sam kiedyś nie będzie już prawiczkiem
Ja mam inne podejście.
Hej!:)
Ja mam 23 lata i rowniez jestem dziewica.
Nigdy nie mialam chlopaka i obecnie nie mam,ale jakos boli mnie nie brak seksu,lecz prawdziwej milosci,brak meza. A seks przeciez nie ucieknie.
Nie oceniaj siebie wzgledem doswiadczenia seksualnego z plcia przeciwna.:)
Pozdrowienia z Wilna!;)