Witam mam 23 lata (od ponad roku jestem w szczęśliwym związku) i problem , który towarzyszy mi od dłuższego czasu. Wielu panom bardzo podoba się moja figura : wzrost 167 cm 59 kg biust w rozmiarze DD . Często zaczepiają i mówią, że wszystko na swoim miejscu , fajne krągłości itp. Ja jestem osobą bardzo nieśmiałą i krępują mnie czasem takie komplementy. Jednak bardziej martwi mnie fakt , że większość kobiet które mam okazję poznać i przebywać w ich towarzystwie ( czy to w pracy czy na imprezie) z góry narzuca mi rolę ich rywalki. Nie zrobię żadnej krzywdy , staram się zaprzyjaźnić, a spotykają mnie jakieś uprzedzenia. Są głupie teksty , plotki, wyśmiewanie się. Nigdy na prawdę nigdy nie usłyszałam czegoś miłego od koleżanki z pracy, a w obecnej firmie jest ich wiele. Sama nie wiem co mam myśleć. Ja nie czuję się zbyt piękna, a te teksty to porażka mogą wpędzić w jeszcze większe kompleksy ;-(
Podobne tematy
Witaj.
Powiem Ci odkąd pamiętam duży biust był dla mnie krępujący i zawsze czułam się z nim źle... do pewnego momentu kiedy poznałam mojego męża. Dzięki niemu zrozumiałam że tak naprawdę to dla kobiety jest zaleta a nie wada. Więc nie przejmuj się koleżankami bo tak naprawdę jeśli któraś się z tego śmieje to tak naprawdę zazdrości Ci. Jedyna wada jest taka że ciężko z fajnymi ciuchami - nieprawdasz?
Tak to fakt ciężko coś fajengo kupić , ale też ciężko ubrać się gdzieś na impreze i nie wyglądać po prostu wulgarnie
Ważne by Twojemu chłopakowi się podbał. Koleżanki? Zazdroszczą. Bogate kobiety nie mają z tym problemu, bo jak widać co druga sławna ma powiększony biust, bo je na to stać. Twoje koleżanki mogą pomarzyć i dlatego Ci docinają.
Podejrzewam dziewczyny, że macie racje , ale ja czuje się z tym bardzo źle . Jeśli zalicze jakiegoś plusa w pracy jakąś pochwałę ( moi przełożeni to wyłącznie mężczyźni ) to zaraz tekst niby za moimi plecami ,ale tak bym słyszała : BO MA NAJWIĘKSZE CZEMU TU SIĘ DZIWIĆ
madanka, olej takie 'życzliwe koleżanki'.
Uwierz mi,ja mam biust E, duże E,co przy mojej figurze strasznie widać.Najpierw idą cycuchy a później ja.
Nie uwierzycie mi,ale w towarzystwie,to najczęściej właśnie kobiety patrzą na mój biust non stop a nie faceci!!!A wiecie dlaczego?Facet popatrz,oceni i pomyśli: 'niezłe cycki', a dziewczyny będą patrzyły się z zazdrością i nienawiścią,że one takich nie mają.
Nie przejmuj się,bo to wszystko wynika z ich próżności i zawiści.
Na prawdę nie są warte tego,abyś nimi się przejmowała i nie daj Boże brała sobie do serca ich słowa.
Widzę, po Waszych odpowiedziach drogie forumowiczki, że swój jak dotąd myślałam minus mogę zamienić w plus DZIĘKUJĘ ;-)
madanka znam to z autopsji, jak juz widzą duży biust to uważają po pierwsze ze dziewczyna jest smiala a po drugie na pewno jakas latawica. A ja ani latawica ani smiala. Tez sie spotykam z roznymi uwagami ze strony facetow, ale juz na to nie reaguje. Ja to nie tylko moje cycki. Fakt kiedys sie wstydzilam teraz wypinam piers do przodu a mam większe niz Twoje, sprawilam sobie do tego super bieliznę która pięknie je eksponuje. Pomyślałam sobie ze skoro juz je mam, to o nie zadbam. Owszem nosze bluzki, sukienki z dekoltem ale dlatego, ze piersi duze lepiej wygladaja w takich niz w golfie (w bluzkach pod szyję powiększają się optycznie). Jak bede stara to bede sie zakrywac. Ci ktorzy mnie poznaja przekonaja sie bardzo szybko ze jestem niesmiala i to co sobie wyobrazali o mnie to tylko ich opinia a rzeczywistosc jest zupelnie inna. Poza tym czasem fajnie jest sie poczuc ze nagle wszyscy na Ciebie patrzą oniemieli. Ci co obgaduja a zwlaszcza dziewczyny po prostu zazdroszcza. Nie maja nic czym moglyby przykuc uwagę i wtedy muszą cos powiedziec. Glowa do gory, biust do przodu ![]()
Ja mam 152 cm wzrostu, ważę 60 kg i mam miseczkę 90D
Mój biust jest bardzo widoczny i jestem z tego dumna. W końcu jestem kobietą, czego tu się wstydzić?
Co prawda też jestem osobą nieśmiałą i uwagi nieznajomych mężczyzn mnie krępują ale kiedy idę gdzieś z moim facetem dumnie wypinam pierś do przodu
Jego pełen uwielbienia wzrok dobitnie mówi wszystko.
Nie uważam się za ,,łatwą panienkę" tylko dlatego, że lubię eksponować swoje kobiece krągłości. Według mnie to bardziej świadczy o samoakceptacji niż o byciu puszczalską. Oprócz dużego, jędrnego biustu mam też wiele innych zalet, których jestem świadoma.
Tak więc madanko- podkreślaj, co w Tobie piękne i nie przejmuj się uwagami zazdrosnych koleżanek. Jakby nie patrzył biust- duży, mały, ponętny czy obwisły- nie stanowi o wartości kobiety ![]()
Witam mam 23 lata (od ponad roku jestem w szczęśliwym związku) i problem , który towarzyszy mi od dłuższego czasu. Wielu panom bardzo podoba się moja figura : wzrost 167 cm 59 kg biust w rozmiarze DD . Często zaczepiają i mówią, że wszystko na swoim miejscu , fajne krągłości itp. Ja jestem osobą bardzo nieśmiałą i krępują mnie czasem takie komplementy. Jednak bardziej martwi mnie fakt , że większość kobiet które mam okazję poznać i przebywać w ich towarzystwie ( czy to w pracy czy na imprezie) z góry narzuca mi rolę ich rywalki. Nie zrobię żadnej krzywdy , staram się zaprzyjaźnić, a spotykają mnie jakieś uprzedzenia. Są głupie teksty , plotki, wyśmiewanie się. Nigdy na prawdę nigdy nie usłyszałam czegoś miłego od koleżanki z pracy, a w obecnej firmie jest ich wiele. Sama nie wiem co mam myśleć. Ja nie czuję się zbyt piękna, a te teksty to porażka mogą wpędzić w jeszcze większe kompleksy ;-(
Ludzie z zazdrości zrobią dużo,uwierz mi
nie przejmuj się tym ,nie zwracaj na to uwagi
Gothka, a tak z innej beczki, jestes pewna ze masz dobrze dobrany biustonosz?
Watpie, zebys miala pod biustem co najmniej 95 cm obwodu..
paulina trochę przegięłam, po odchudzaniu jest 85
A biustonosz dobrany dobrze, 100 zł kosztowała mnie ta usługa... ![]()
mogę tylko pocieszyć, że po urodzeniu dziecka (po jakimś czasie) może ubyć biustu.Mi tak się stało idzięki Ci Panie.
14 2011-01-10 11:49:08 Ostatnio edytowany przez huanita (2011-01-10 11:50:44)
kochaniutka niestety zawsze znajdzie się jakaś osoba czyt.kobieta zazdrosna o to ze masz "coś"czego ona nie ma a ona bardzo by chciała, a to piękny ponętny biust,śliczne długie gęste włosy,nogi do samej szyi,płaski brzuch,jędrną okrągłą pupę,piękny uśmiech,itp itd... tak już my kobiety jesteśmy skonstruowane niestety! i powiem Ci tak; ja przy wzroście 164 mam rozmiar stanika 75D do niedawna jednak miałam rozmiar 85 E miałam w biuście 112 cm!!!w ciągu ostatnich dwóch lat schudłam 10kg,i stad zmniejszenie biustu jednak zanim to się stało też słyszałam z swoim życiu masę złośliwości,często od obcych chamskich facetów,w upalne dni nie mogłam założyć zwykłej koszulki żeby jakiś samiec się nie poślinił,ale moja droga głowa do góry,ja mam cudownego mężczyznę który uwielbia moje piersi,i dzięki jemu zrozumiałam jaki to atut,zawsze można ubrać się tak by trochę je zatuszować,poszukaj na necie porad stylistów jakie nosić dekolty przy dużym biuście aby go optycznie zmniejszyć itp, a na złośliwości "koleżanek" mam jedna rade,jeśli kiedyś któraś dokuczy Ci z powodu piersi zapytaj z pewnością siebie czy zazdrości ...ja bym tak zrobiła, życzę Ci dużo pewności siebie i kochana pokochaj swoje ciałko takim jakie jest ,a piersi...ważne żeby były zdrowe!
O tóż to!
To co uważasz za minus powinnaś zmienić na plus!
Ja w przeciwieństwie do Was (kobiet wypowiadających się w tym temacie) nie mam raczej czym się pochwalić
gdyby nie push-up pewnie nawet by nie było widać, że piersi mam ![]()
I właśnie to, że koleżanki Ci dokuczają to zwykła zazdrość! I nie powinnas się tym przejmować o obrocic to na swoją korzysc!
paulina trochę przegięłam, po odchudzaniu jest 85
A biustonosz dobrany dobrze, 100 zł kosztowała mnie ta usługa...
Ale skoro masz 85cm pod biustem, to stanik o obwodzie 90 jest chyba za luzny, tak czy nie? ![]()
Nie wiedzialam,ze za dobieranie biustonosza sie placi, chyba ze staniki w sklepie, w ktorym ci sprzedawczyni pomagala, byly po prostu w tych cenach
Bo z tego co wiem raczej jest to robione za darmo.
heh.... zeby facet sie wpowiadal w takim temacie ale co tam xD
Kobiety sa bardziej zazdrosne od facetow- wiem cos o tym bo sporo przebywam z nimi i czesto slychac ze a ta to ma fajne..... tez bym chciala i wiem ze akurat te dwie osoby sie nie lubia z powodu wygladu ![]()
Tak wiec nie ma co sie przejmowac glupimi "kolezankami" ja bym na twoim miejscu od razu powiedzial " zazdroscisz mi biustu?" chcialbym zobaczyc reakcje tej "kolezanki" hahaha xD
madanka, olej takie 'życzliwe koleżanki'.
Nie uwierzycie mi,ale w towarzystwie,to najczęściej właśnie kobiety patrzą na mój biust non stop a nie faceci!!!A wiecie dlaczego?Facet popatrz,oceni i pomyśli: 'niezłe cycki', a dziewczyny będą patrzyły się z zazdrością i nienawiścią,że one takich nie mają.
Tu sie zgodze ja wole zerknac i oceniac calosc i jak wy to nazywacie drogie kobietki troche sie "poslinic" ale to chyba same plusy. Zreszta co ja tam sie znam tylko z meskiego punktu widzenia xD
Tak wiec jak kolzeanka wyzej pisala cycuchy do przody reszta delikatnie z tylu i nie dac sie "kolezanka"
:D:D
GL
dziewczyny mogę Wam polecić bardzo dobry sklep z biustonoszami, nie tylko tym, które mają duży piękny biust, ale wszystkim...jest to Li Parie. Od razu powiem, że tanio tam nie jest (tak min. 180zł stanik, ale widziałam tam też takie za 400zł) ale jak się tam pójdzie to można być pewną, że się kupi piękny stanik a przy okazji braficiarka dobierze go idealnie. Na prawdę warto. Mają bardzo duży wybór biustonoszy, w różnych kolorach. W dodatku jeżeli stanik jest ciut za luźny w obwodzie lub chcemy zwykłe standardowe ramiączka przeszyć na np. takie na szyję to w cenie stanika mamy tę usługę za darmo. Poza tym nawet po zakupie stanika i po noszeniu go jak nam się rozciągnie można oddać go do sklepu żeby nam go zwężono w obwodzie. A co do obwodu i w ogole jak podałam w sklepie swój rozmiar i Pani spojrzała fachowym okiem to od razu mi powiedziała, że na pewno tyle nie mam. Podałam 85-90 D lub F a Pani mnie zmierzyła przyniosła parę staników, pokazała jak je prawidłowo zakładać (to wcale nie jest takie proste jak się nam wydaje he he), i okazalo się że mój rozmiar to 60-65 miseczka I
ale w takim staniku to biust wyglada cudownie ! Wiec madanka do dziela i nie ma czego sie wstydzic !
paulina tak, jest trochę za luźny. Powoli więc wymieniam wszystkie staniki na prawidłowe.
A co do tej usługi o której mówiłam- usługa bra-fitterki, czyli pani, która dobiera staniki tyle kosztuje.
20 2011-01-16 01:38:40 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2011-01-16 01:44:13)
A ja dzis zakupilam nowy biustonosz, w sklepie w moim miescie o ktorym wycyztalam,ze fajnie dobieraja
Pani od razu poznala ze mam jedna piers wieksza, myslalam, ze tego nie widac
Po paru przymierzeniach wybralam biustonosz 80 C (mam 87cm pod biustem). On sie jakos inaczej uklada niz dotychczasowe, piersi sa podniesione, mam nawet cos takiego jak dekolt ;o Asymetria biustu poprawiona 2ma wkladkami tak,ze prawie nie widac. Ogolnie jestem bardzo zadowolona
A za stanik dalam 85 zl.
Przed chwila chlopak mi powiedzial, ze rzeczywiscie mi sie cycki podnosza w tym biustonoszu i wydaja sie wieksze ![]()
PS Zauwazylam takze, ze automatycznie przyjmuje w nim bardziej wyprostowana postawe, on to tak jakby 'wymusza' ^^ Ciesze sie
Tyle czytalam o dobieraniu rozmiaru, myslalam ze umiem wybrac sobie biustonosz ;P Jednak sklep z duzym asortymentem to chyba podstawa, i sprzedawczyni z doswiadczeniem.
Zazdrosne koleżanki będą krytykowały za plecami, bo same nie są tak atrakcyjne jak Ty
Ja z kolei borykam się z problemem małego biustu. Ale przekonał mnie do niego mój chłopak, który stwierdził, że jest bardzo ładny i że nie powinnam mieć kompleksów z tego powodu. Ważne jest to, że Twój partner Cię akceptyje i że mu się podobasz. A koleżani po prostu ZLEWAJ, bo są cholernie zazdrosne ![]()
22 2011-01-17 00:17:11 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-14 10:01:59)
Wiem, że duży biust może być czasem pewnym problemem... Ale z reguły chyba nie ma się czego wstydzić, co nie?:) Dlatego jeśli podchodzicie do tematu z dystansem, albo po prostu lubicie sobie czasem trochę zażartować, to może warto zainwestować w coś takiego?:))) Tak dla zgrywy;) SPAM
Również mam ten problem, mam 165cm wzrostu, ważę 50kg, a biust 65E... no ale cóż, polubiłam go za sprawą mojego faceta:) polecam bieliznę firmy Konrad, dostępna na allegro - ceny nie są najniższe, ale mają duży wybór wśród nietypowych rozmiarów, biust się dobrze układa, a skoro matka natura nas hojnie obdarzyła to dbajmy o niego:)
Dziewczyno czym ty się przejmujesz. Jakimiś zazdrosnymi koleżankami!!! Ehh ja w poprzedniej pracy miałam taką "koleżankę" która jak tylko widziała że gadam z jakimś facetem zaraz rzucała teksty,"patrzysz na jej cycki" "fajne ma co" i wiesz co miałam to gdzieś! Śmieszyło mnie to:)
kiedyś nie lubiłam swojego biustu teraz nauczyłam się z nim żyć:) przy 170cm i 58kg mam 80D
Ja mam chyba najwiekszy biust z moich znajomych kolezanek i zawsze sie tym wstydziłam... A juz pare razy jakis kolega mnie delikatnie mowiac zjechal z gory na doł za to, że zamiast się szczycić biustem, to ja go staram się ukryć. Za każdy docinek na temat biustu się załamywałam, dopiero kolega uświadomił mnie, że to nie docinek tylko komplement. Mimo wszystko chciałabym mieć mniejszy biust ![]()
No tak, faceci zawsze fajnie zareagują. Nie spotkałam takiego, któremu by się nie spodobał mój biust ;-) Czasem słyszę od jakiegoś kumpla z pracy , że szef na mnie patrzy caly dzień . A kumpele potem i tak swoje ;-(
27 2011-02-20 20:41:12 Ostatnio edytowany przez elam1 (2011-02-20 20:42:09)
Dziewczyno czym ty się przejmujesz. Jakimiś zazdrosnymi koleżankami!!! Ehh ja w poprzedniej pracy miałam taką "koleżankę" która jak tylko widziała że gadam z jakimś facetem zaraz rzucała teksty,"patrzysz na jej cycki" "fajne ma co" i wiesz co miałam to gdzieś! Śmieszyło mnie to:)
kiedyś nie lubiłam swojego biustu teraz nauczyłam się z nim żyć:) przy 170cm i 58kg mam 80D
Nie wierzę że przy wzroscie 170 i 58 kg masz około 90 pod biustem - bo 80 bierze sie +- na tyle.
Ja mam pod biustem 75 i kupuję 70. Bo wtedy obwód jest we własciwym miejscu i to własnie obwód ma trzymać, a miseczki obecnie jest juz tak daleko posuniety alfabet, ze zadnego problemu nie ma.
A do autorki Twoje DD to maleństwa ![]()
28 2011-02-20 21:54:00 Ostatnio edytowany przez Dotty (2011-02-20 22:00:38)
Madanka
Mamy podobne wymiary.
Mam 170cm, 60kg i DD, 36DD. Ale kiedy ważyłam jeszcze więcej to dopiero była tragedia. z jakieś 6kg temu miałam miseczki E a kiedy ważyłam powyżej 70kg to czasem było i F.
Przed ciaża miałam D i było świetnie, na prawdę, ale po ciaży i powrocie do dawnej figury jest DD i za Chiny Ludowe nie chce spaść, choć ćwiczę na siłowni partie mięśni klatki piersiowej żeby zredukować ich wielkość, ale nie daje jak na razie to dużych efektów. U mnie kompleks polega na tym że nie mogę sobie dobrać odpowiednich ubiorów, nie mam sportowego stylu więc ciężko mi kupić na prawdę dobrze pasujace bluzki, a o kieckach już nawet nie wspomnę, bo totalna załamka. Rozmiar spodni noszę 36-38 a góra 40 pomimo że w pasie mam niecałe 70cm to jest jakaś kpina. Już nawet nie wspomnę że płacę średnio za większe rozmiary staników.
Mężczyźni fakt zwracaja na mnie uwagę z powodu piersi, ale bez przesady, mam przecież jeszcze głowę, ręce i nogi więc nie składam się tylko z biustu he he, a tak na poważnie to dla mnie liczy się bardziej aspekt bolacego kręgosłupa, niż spojrzenia mężczyzn. Bo co jak co ale czasem mi to właśnie doskwiera. Chciałabym się pozbyć przynajmniej jednego rozmiaru:(
Ps: A co do koleżanek to zgadzam się z poprzedniczkami, olej ich docinki 'koleżanek', one Ci najzwyczajniej zazdroszcza.
Cieszcie sie, że macie ten biust:) Ja np jestem totalna deska:( I co mam powiedzieć?:( Zresztą w ogóle jestem szczupła ( aż chyba za).
Martii jak ja ci zazdroszcze!! Tak strasznie chcialabym byc ZA chuda, jej.... nawet tak nie mow, bo grzech ![]()
Do 2-giej liceum byłam deską. Totalną i strasznie się wstydziłam przebierać na w-fie. Wszystkie inne pannice zaglądały niby to ukradkiem, jak inne panny się przebierały. Zerkały na biust, zerkały na rozmiar stanika. A mnie to przerażało, bo chłopczyca byłam straszna.
A potem, w ciągu pół roku-roku z 0 podskoczyło mi na B. Teraz jest C, ale jak patrzę na siostrę i matkę, to pewnie i jeszcze więcej będzie. Jak dla mnie za duże trochę są, nie bardzo umiem je... zaakceptować.
Bo "trzeba uważać o czym się marzy" ![]()
Grafii u mnie ta sama historia i też patrzyłam na rodzicielkę i siostrę ale na C sie zatrzymało, tylko podczas karmienia dziecka było prawie e,
Nie mam jakiegoś okropnie wielkiego biustu, ale moim zdaniem spory - miseczka C , dokładnie nie pamiętam. Będę musiała wybrać się znów po stanik, bo te co miałam za małe, więc może są D teraz he he
Moje piersi są widoczne, bo przecież biust C, jest już widoczny nie ?
![]()
jednak nie spotkałam się z niemiłymi uwagami, oprócz tego, że kiedyś gościu, z którym dawno już byłam na randce cały czas zamiast patrzeć na mnie patrzył mi w biust. Z jednej strony fajnie, bo cieszę się , że mam ładny biust, że może kręcić , podniecać, ale to nie tylko przecież chodzi w życiu. Nie wstydzę się mojego biustu, mimo że jest widoczny i jest raczej na czym oko zawiesić, ale też nie eskopnuje go specjalnie, bo najważniejsze, żebym ja sobie się podobała.
Kobiety z mniejszym biustem oczywiście też mogą być jak najbardziej seksowne.
Moja koleżanka ma np miseczkę B i jest bardzo ładną dziewczyną, gdybym była facetem, to myślę, że spodobałaby mi się.
truskaweczka19 ja już też się nie wstydzę , kiedyś było inaczej . Teraz jest przy mnie facet, który mówi, że to duma iść na gdziekolwiek ze mną bo wzbudzam często uwagę . A on jest dumny bo fajnie mnie trzymać wtedy za rękę. Ale to i tak nieważne jak duży ma się biust ważne by się po prostu podobać nawet z miseczką B jak Twoja kumpelka ;-)
truskaweczka19 ja już też się nie wstydzę , kiedyś było inaczej . Teraz jest przy mnie facet, który mówi, że to duma iść na gdziekolwiek ze mną bo wzbudzam często uwagę . A on jest dumny bo fajnie mnie trzymać wtedy za rękę. Ale to i tak nieważne jak duży ma się biust ważne by się po prostu podobać nawet z miseczką B jak Twoja kumpelka ;-)
Dokładnie
Dużo kobiet ma nieuzasadnione kompleksy, a jak dla mnie i mały, i duży biust jest fajny, więc kompleksy pa pa ![]()
Dziewczyny, może troszkę za stara do was jestem, ale miałam zawsze duże piersi. Mówicie o D, EE... Ja w ciąży nosiłam J a teraz mam G. masakra! Zawsze mężczyźni, jak ze mną rozmawiali to patrzyli na piersi. Zawsze wśród koleżanek miałam przerąbane, bo byłam traktowana jako "dziw...", nie mówiły tego od razu i wprost, ale np. do swojego faceta "idziemy stąd, bo dziwkarz się z ciebie zrobi". To było tak "przez ogródek".
poza tym piersi sa obwisłe (choć od pani w sklepie słyszałam, że i tak mam ładne i zadbane). No i cena biustonoszy!! 150 zł minimum. Do zwykłych sklepów nawet nie wchodzę, bo tam mają do D.
Jestem załamana, bo jak tyje to piersi pierwsze. W Triumfie kupowałam, ale babki mi chyba źle dobierały bo piersi miałam pod pachami. W seksie zawsze się wstydziłam je pokazac, zdjąć stanik.
W lato sie okropnie pocą. Jeden wielki kompleks ![]()
38 2011-05-17 22:37:51 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-17 22:42:12)
Masz rację , nie będę ukrywać - piersi giganty i nie chciałabym takich.
Masz rację , takie piersi to też dużo problemów, poza tym wielu Panom tak naprawdę nie podobają się Aż takie duże, ale patrzą na nie z ciekawości. Jednak nie będę ukrywać, moim zdaniem takie zzwyczaj wyglądają nieestetycznie, więc na dzieło sztuki do podziwiania by się nie nadawły.
Ty pewnie jesteś szczupła, ale są też Panie, które są otyłe i mają wielki biust i myślą, że Panowie patrza na ich biust i że są lepsze od koleżanek. Jak mówiłam i duże i małe piersi moghą być fajne, ale przypisujemy im zbyt dużą moc, jeżeli kobieta jest otyła i wielkie piersi, to mimo wielich piersi pewnie nikt na nią nie spojrzy 9 tymbd jak niezadbana) albo spojrz , lecz wcale nie z podziwem. Dlatego tak bardzo liczą się proporcje itp. Duży biust nie zawsze jest atrakcyjny i seksowny
No nie myślałaś o zmniejszeniu go ?? Już nie chodzi o wygląd, bo jak się zadba to mozę i wygląda ładnie, ale ja bym sie bala obciazenia dla kręgosdłupa...
wiecie moja mama ma piersi E m, ale ja nie chcialabym takich bo obciazenie , a po drugie nie podobaja mi sie i jak patrze na mame to moim zdaniem nie sa seksowne , albo sa lecz rzadko.
moze dlatego tak bronie tych malych i srednich rozmiarow ![]()
Tak, to przykre,bo są "pośmiewiskiem". Myślałam o operacji, ale po 1 brak kasy, po 2 boje się negatywnych konsekwencji> Mam dzieci, muszę je wychować, a co będzie jak zostanę w śpiączce, tak jak ta dziewczyna ze Szwecji? Roślinka...
To znaczy, że operacja zmniejszania piersi jest bardziej niebezpieczna i inwazyjna niż zwiększanie ? No bo przy zwiększaniu prawie nigdy nic się nie dzieje, a tu .. ? Wybacz, ale po prostu tu się nie orientuję.
Kiedyś dzwoniłam jakieś 5 lat temu do prywatnej kliniki i mi pani powiedziała, że może wystarczyć "podniesienie skóry". Ale ja nie mam na to pieniędzy. Nie wiem czy jest mniej czy bardziej inwazyjna. Ale się boję samej narkozy.
Kiedyś dzwoniłam jakieś 5 lat temu do prywatnej kliniki i mi pani powiedziała, że może wystarczyć "podniesienie skóry". Ale ja nie mam na to pieniędzy. Nie wiem czy jest mniej czy bardziej inwazyjna. Ale się boję samej narkozy.
No rozumiem, niestety takie sprawy są kosztowne.
Więc pozostaje taki biust zaakceptować.
To dużo zależy od mężczyzny, z którym się wiążemy. Mąż chyba nie lubił mojego biustu. Gdy spytałam, czy mam zmniejszyć, wzruszał ramionami i mówił "jak chcesz" albo milczał.
Teraz mam nowego partnera, On na mnie nakrzyczał, ze się tym przejmuję. Mówił "chciałabyś, żeby był sterczący, taki jak w gazetach? Jest duży i nigdy nie będzie sterczał, bo musiałabyś tam napchać silikonu, a sztucznego ja nie lubię. Kocham Ciebie naturalną, prawdziwą. Nie ma ideałów. Ludzie nie chodzą, chorują na różne podłe choroby, mają nieuleczalnie chore dzieci. To jest tragedia". No i przestałam się czepiać tego biustu.
sandra.sandra
doskonale Cie rozumiem. mam taki sam problem. co prawda mam miseczkę E, ale wygląd moich piersi mnie przeraża.
tyję, piersi rosną, a jak się odchudzam, owszem spadają, ale skóra... ehh, pomarszczona jak u starszej babuni
mam 21 lat i generalnie skóra powinna być jeszcze jędrna... nie wiem już nawet co mam stosować, żeby chociaż trochę poprawić ich wygląd. zwykle noszę bluzki z dekoltem, bo w innych wyglądam co najmniej komicznie. krępują mnie zawsze sytuacje kiedy jadę autobusem, albo idę i faceci perfidnie patrzą mi się w cycki. a jeszcze jeśli zwalniają albo się zatrzymują to biorę nogi za pas i wieję. ![]()
Więc pozostaje taki biust zaakceptować.
To dużo zależy od mężczyzny, z którym się wiążemy. Mąż chyba nie lubił mojego biustu. Gdy spytałam, czy mam zmniejszyć, wzruszał ramionami i mówił "jak chcesz" albo milczał.Teraz mam nowego partnera, On na mnie nakrzyczał, ze się tym przejmuję. Mówił "chciałabyś, żeby był sterczący, taki jak w gazetach? Jest duży i nigdy nie będzie sterczał, bo musiałabyś tam napchać silikonu, a sztucznego ja nie lubię. Kocham Ciebie naturalną, prawdziwą. Nie ma ideałów. Ludzie nie chodzą, chorują na różne podłe choroby, mają nieuleczalnie chore dzieci. To jest tragedia". No i przestałam się czepiać tego biustu.
To dobrze, że aktualny partner akceptuję Cię cała. Normalny facet wreszcie ![]()
Mój biust póki co wygląda ok .Ale nie mam jeszcze dzieci i to mnie martwi co będzie w czasie ciąży po porodzie i karmieniu ???
Nie chcę Cie martwić, bo to nie reguła. Ja przed ciążą miała DD. Potem doszło do J. potem spadło do G. Kupuję staniki brytyjskie (minimum 150 zł), tzn. nie kupuję już bo nie pracuję.
Nie chcę Cie martwić, bo to nie reguła. Ja przed ciążą miała DD. Potem doszło do J. potem spadło do G. Kupuję staniki brytyjskie (minimum 150 zł), tzn. nie kupuję już bo nie pracuję.
Ceny kosmiczne wspólczuję. A w triumphie np były takie duże ??
Tam były, ale to pojedyncze sztuki i brzydko mi układały piersi. Zresztą w podobnej cenie 150-170 najmniej. Czekałam ponad pół roku na dostawę stanika w moim rozmiarze, a jak przyszedł, to się okazało, ze nie leży na mnie.
Ja obecnie mieszkam w Szkocji i z doborem bielizny nie mam wiekszego problemu . W Polsce przeżywałam koszmar jak już dochodziło do zakupu biustonosza .
ja tam mam spory biust (też dd) i nie narzekam.duży biust traktuję jako atut
mogę go wyeksponować ładnie, albo optycznie pomniejszyć odpowiednim ubraniem. chociaż czasami jest mi smutno, że ze względu na biust nie mogę złożyć tego, co mi się podoba, czyli ładnych zwiewnych sukienek odcinanych pod biustem, bo wyglądam jak chodzący namiot ![]()
Kaska85 idealnie ujełaś kwestię ciuchów. Ja często z czegoś rezygnuję z wielkim żalem. A znalezienie sukienki dla mnie to masakra po prostu.
też masz wszystkie za małe w biuście?
ostatnio prawie się popłakałam. na dole świetnie, w biuście się nie dopnie ![]()
To znaczy, że operacja zmniejszania piersi jest bardziej niebezpieczna i inwazyjna niż zwiększanie ? No bo przy zwiększaniu prawie nigdy nic się nie dzieje, a tu .. ? Wybacz, ale po prostu tu się nie orientuję.
Tak. Ostatnio oglądałam program o operacjach piersi i chirurg mówił, że powiększanie trwa około 1,5 godziny, zmniejszanie już 3-4. Oczywiście im operacja dłuższa tym większe niebezpieczeństwo. Z drugiej strony nie znam takiego przypadku, aby kobieta po zmniejszeniu piersi nie była zadowolona. Ja akurat tego problemu nie mam, bo rozmiar mam w sam raz, ale rozumiem panie, które chciałyby zmniejszyć. Szczególnie ze względu na kręgosłup i inne niedogodności, o których pisałyście.
ja mam 75d i nie obraziłabym się jakby był rozmiar albo dwa większy
z przyjemnością ucierałabym nosa zazdrosnym koleżankom dumnie eksponując biust ![]()
Nie potrzebnie te kompleksy, bądź dumna i eksponuj biust, to ma być atut a nie wada... ja sama chciałabym mieć więcej do pokazania :-)
Nie mam jakiegoś okropnie wielkiego biustu, ale moim zdaniem spory - miseczka C , dokładnie nie pamiętam. Będę musiała wybrać się znów po stanik, bo te co miałam za małe, więc może są D teraz he he
![]()
Moje piersi są widoczne, bo przecież biust C, jest już widoczny nie ?![]()
jednak nie spotkałam się z niemiłymi uwagami, oprócz tego, że kiedyś gościu, z którym dawno już byłam na randce cały czas zamiast patrzeć na mnie patrzył mi w biust. Z jednej strony fajnie, bo cieszę się , że mam ładny biust, że może kręcić , podniecać, ale to nie tylko przecież chodzi w życiu. Nie wstydzę się mojego biustu, mimo że jest widoczny i jest raczej na czym oko zawiesić, ale też nie eskopnuje go specjalnie, bo najważniejsze, żebym ja sobie się podobała.
Kobiety z mniejszym biustem oczywiście też mogą być jak najbardziej seksowne.
Moja koleżanka ma np miseczkę B i jest bardzo ładną dziewczyną, gdybym była facetem, to myślę, że spodobałaby mi się.
Ja wiele razy tak miałam. Gdy widzę, że ktoś ze mną rozmawia (facet oczywiście;p) i patrzy, tam gdzie nie powinien (bo jak z kimś rozmawiam to lubię patrzeć prosto w oczy) to zwykłam po jakimś czasie, rzucić tekstem: "one Ci nie odpowiedzą";) Ach to zmieszanie... ale daje oczekiwany efekt, czyli rozmowa oko w oko;)
Dodam, że ja również mam duży biust, większy niż C.Nie zapinam marynarek, katan, bo guziki by poszły. Do biegania mam specjalne T-shirty, aby mi biust nie latał, bo to nic fajnego i przeszkadza. Jak to mówią, mam czym oddychać, mimo że jestem szczupła. Tak wyszło, po mamie. Mam tylko nadzieje, że już większy nie będzie, bo taki biust jak ma moja mama to już problem, szczególnie latem, nic nie pomoże na odparzenia etc. No i problem z stanikami, bo ciężko kupić taki duży.
Jedyne, co mi przeszkadza to, jak czasem idę do sklepu i patrzę na ładne staniki, a potem się okazuje, że taki jak chcę, nie ma w moim rozmiarze, bo są tylko do rozmiaru B lub C. Wybór mam zwykle ograniczony, ale zauważyłam, że zmienia się to na lepsze;)
też masz wszystkie za małe w biuście?
ostatnio prawie się popłakałam. na dole świetnie, w biuście się nie dopnie
Nom niestety mam;-( Jedyne wyjscie to spodniczka z bluzeczką albo dobra krawcowa z czego często korzystałam. W dodatku zawsze był problem na wf. Masakra czasem jednym słowem,
59 2011-05-21 00:49:42 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-05-21 00:51:09)
ja mam 75d i nie obraziłabym się jakby był rozmiar albo dwa większy
z przyjemnością ucierałabym nosa zazdrosnym koleżankom dumnie eksponując biust
ale po co komuś ucierać nosa ?
niepotrzebne takie licytacje ![]()
Zresztą Ty już masz duży, ja te zmam duży, ale nie uważam, by kobiety powinny mi zazdrościć, ne tylko duże ładne ![]()
didina napisał/a:ja mam 75d i nie obraziłabym się jakby był rozmiar albo dwa większy
z przyjemnością ucierałabym nosa zazdrosnym koleżankom dumnie eksponując biust
ale po co komuś ucierać nosa ?
niepotrzebne takie licytacje
Zresztą Ty już masz duży, ja te zmam duży, ale nie uważam, by kobiety powinny mi zazdrościć, ne tylko duże ładne
Bardzo dobrze to ujęłaś . Duże czy małe piersi odpowiednio wyeksponowane będą ładne tak samo.
w sumie to się nigdy tym za bardzo nie interesowałam, bo mieszczę się w standardowych rozmiarach
, ale słyszałam ,ze są sklepy internetowe z niestandardowymi biustonoszami. Moja kuzynka ma właśnie taki problem, bo jest malutka, drobniutka a biust ma na prawde spory. Biedna się strasznie naszuka zawsze, bo większość takich staników nie dość, ze duże pod biustem, to i wyglad ma raczej babciny ![]()
w sumie to się nigdy tym za bardzo nie interesowałam, bo mieszczę się w standardowych rozmiarach
, ale słyszałam ,ze są sklepy internetowe z niestandardowymi biustonoszami. Moja kuzynka ma właśnie taki problem, bo jest malutka, drobniutka a biust ma na prawde spory. Biedna się strasznie naszuka zawsze, bo większość takich staników nie dość, ze duże pod biustem, to i wyglad ma raczej babciny
No pewna nie jestem, ale faktycznie chyba są takie sklepy , warto poszukać przez internet, może tam jest duży wybór.
W każdym sklepie wiekszej marki, macie mozliwość zamówienia stanika na miarę. Jest to kosztowne nie mniej jednak czasami my "cycatki" nie mamy innego wyjścia
Mam miseczkę E i 70 cm pod biustem i w trumphie spokojnie są takie rozmiary z tym, że nie zawsze ładnie leżą. Mam bardzo pełne piersi (praktycznie aż pod pachą kończy mi się zaokrąglenie) i nie każdy fason wygląda dobrze. Za stanik płacę od 60 zł do 430, za gorset na miarę zapłaciłam 680 (na noc poślubną więc sobie pozwoliłam na taki wydatek).
Dużego kompleksu nie mam, ale też nie spotykam się z jakimiś szczególnymi szykanami ze strony naszej płci (a może moje koleżanki zwyczanie są bardziej subtelne i obgadują mnie za plecami:D tego nie wiem). Zdarza się, że panowie maja problem ze skoncentrowaniem się na rozmowie ze mną. Nawet mój ginekolog mówi mi, "Pani Ulu, takie piersi mieć..." po czym wzdycha:D
No ja mam rozmiar biustu 75D.. i i tak jest dla mnie za duzy, chcialabym jakies C70.. ale jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma..
Musialam zaakcpeptowac, swoja droga myslalam o podniesieniu piersi, jestem po dwoch ciazach i biust nie wyglada juz tak ladnie, przed ciaza mialam 75B..
Dziewczyny a w jakich sklepach kupujecie, ze panie wam doradzaja?
Idziecie np do Esprit, Triumph, Esotiq.. obojetnie zreszta, i pani Wam doradza? czy do jakiegos specjalnego?
Bo ja mam okropny problem z dobraniem sobie samej stanika.. a nie ukrywam, ze skorzystalabym z takiej uslugi ![]()
Witam
Ja również mam biust 75 D i waga 59 wzrost 168 ... zanim poznałam mojego chłopaka który do skutku powtarzał że mój biust to mój atut też go chowałam pod bluzkami. Obecnie bardziej go eksponuję i czuję się z nim super.. czasami jest mi dziwnie gdy idę ulicą i patrzą się nie tylko faceci ale również kobiety;D DZIEWCZYNY NIE MA CO SIĘ STRESOWAĆ MAŁYM CZY DUŻYM BIUSTEM SĄ FACECI KTÓRZY LUBIĄ DUŻE I SĄ TACY KTÓRZY LUBIĄ MAŁE
zamieńcie kompleksy w swoje atuty. pozdrawiam ![]()