Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Strony 1 2 3 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 60 z 367 ]

Temat: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Czuje się przez to jakaś gorsza? Niedoświadczona? Głupia? Wszystkie moje koleżanki są w związkach. Zawsze sobie żartują na temat seksu i wszystkiego z tym związanego. A ja sama nie mam o czym. Bo co ja mogę o tym wiedzieć jeśli nigdy tego nie doświadczyłam i nigdy nie byłam w związku. I to chyba nie przez to ,że mnie nikt nie chciał. Chyba aż taka okropna nie jestem (bo jakimś tam facetom się podobałam). Tylko po prostu zawsze byłam bardzo nieśmiała. Trudno mi jest się przełamać jeśli facet mi się podoba. I wychodzę na totalną "nudziarę". Moja nieśmiałość nie pomaga mi w życiu. I nawet nie wiem jak się zmienić. I być bardziej odważna.
Parę miesięcy temu zarejestrowałam się na pewnej stronie randkowej. Myślałam ,że poznam jakiegoś fajnego faceta. Ale powiem Wam szczerze ,że jak dotąd trafiłam na samych niewyżytych facetów;/ ,którzy myślą wyłącznie o seksie. I jak ja mam kogoś poznać? Gdzie? W kinie? Ile razy byłam to i tak nikogo nie poznałam. I do tego ta moja nieśmiałość;/
Jeśli mówiłam im ,że nigdy nie byłam związku. To każdy myślał ,że jestem jakaś dziwna. I na pewno coś ze mną jest nie tak.
Chyba po prostu chcę się komuś wyżalić. A forum anonimowe jest chyba do tego najlepszym sposobem.

Pozdrawiam.
kwiatek1992

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Nie ma powodu do paniki, nadrobisz wszystkie doświadczenia jak wreszcie znajdziesz jakiegoś faceta, który będzie Ci odpowiadał.
Darowałabym sobie internet, najwięcej w nim jest chyba napaleńców szukających łatwej d...
Wychodź z domu jak najczęściej, spotykaj się ze znajomym, chodź na imprezy, domówki, tam gdzie poznaje się nowych ludzi i jest okazja do luźnej niezobowiązującej rozmowy. Wielu moich znajomych poznało swoich partnerów na wszelkich spotkaniach u znajomych, bo jakiś znajomy przyprowadził kolegę, znajoma koleżankę i jakoś zaiskrzyło.
Nie wiem po co informujesz, że nigdy nie byłaś w związku, dla mnie przy poznawaniu nowych osób ta sytuacja jest zbędna.

GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

3 Ostatnio edytowany przez kwiatek1992 (2014-04-30 22:47:53)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Ale to akurat było pytanie ze strony faceta. To miałam udawać ,że nie było pytania? smile Albo mam nie mówić prawdy:P?

4

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

To że jesteś dziewicą to dla mnie jest jak najbardziej na plus, nie masz się czego wstydzić, nie tylko ty masz problem aby kogoś poznać, ja sam nie wiem gdzie poznać dziewczynę.
Gwarantuje ci że jak poznasz fajnego faceta to na wieść że nigdy nikogo nie miałaś i tego nie robiłaś sprawią że on będzie w siódmym niebie, uwierz mi wink
Dziewictwo to nie powód do wstydu, gorzej by było jakbyś miała za sobą kilkunastu partnerów łóżkowych.
Głowa do góry wink

5

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Niekonieczne w siódmym niebie, podejście do tego może być różne, może kompletnie nie zwrócić na to uwagi, może być zadowolony, a może traktować to jako mniejszy lub większy problem. Nie ma co utwierdzać dziewczynę o jakiejś wydumanej wyjątkowości w związku z kawałkiem błony między nogami.
Ja mam znajomą, którą kręcą niewinni chłopcy, ale kręci ją sam fakt dorwania takiego niewiniątka, pouczenia go trochę i wypuszczenia dalej w świat, nijak jej nie interesuję relacja z taką osobą.
Dziewictwo to dziewictwo nie czyni człowieka bardziej szlachetnym czy lepszym, ono po prostu jest, taki człowiek zwyczajnie nie podjął jeszcze współżycia. Ni to powód do wstydu ni to do dumy. Tak samo jest z doświadczeniem w wypadku posiadania większej ilości partnerów. Natomiast absolutnie się z Tobą zgodzę, że dziewictwo nie jest powodem do wstydu, coś co powinno uwierać i coś czego powinno się jak najszybciej pozbyć.
Każdy do podjęcia współżycia dojrzewa inaczej i w swoim własnym czasie smile

GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

6

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Ja pisząc tamten post kierowałem się swoimi odczuciami wink
Jeśli bym się dowiedział że moja dziewczyna jest dziewicą to byłbym w siódmym niebie i sądzę że większość facetów będzie myśleć tak samo smile

7 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2014-05-01 00:26:52)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Nie rób tego pod wpływem presji społeczeństwa.

Teoretycznie mogłabyś uniknąć zranienia, gdybyś zrobiła to pierwszy raz dla samego seksu, z atrakcyjnym dla ciebie facetem.

Ale praktycznie, czujecie potrzebę przejścia inicjacji w powiązaniu z uczuciem.
Nie zaczarujesz rzeczywistości puszczając się z byle kim. Zaboli i tak, tym bardziej, że w twojej głowie zrobił się z tego problem.

Jeżeli wiesz, że nie chcesz samego seksu, to się nie gwałć. Nie sugeruj się MTV i życiem swoich koleżanek. To twoja psychika, by o nią dbać, warto wybierać wartościowe doświadczenia.

8

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Droga autorko. Jestem dokładnie w takiej sytuacji jak Ty. Jednakże ja mam gorzej, bo wg kanonu to facet jest myśliwym. Więc wychodzi na to, że jestem słabym facetem wink

9

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Powiedz sobie tak, przynajmniej nikt ciebie nie zrani i nie wykorzysta. Nikt nie będzie sie chwalił co jemu nie robiłaś ustami. Dostrzegaj nie tylko minusy ale i plusy. W niektórych kręgach czyste dziewczyny są na wage złota.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

10

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Ja jestem w prawie dwuletnim związku, mamy po 20 lat i jeszcze do tej pory nie doszło do stosunku.
To naprawdę nie jest dziwne, a tym bardziej złe. Wręcz przeciwnie smile. Na każdego przyjdzie czas, ciesz się tym. Spotkasz kiedyś chłopaka, który będzie Twoim jedynym i się ucieszy  tego powodu smile

11

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

kwiatek1992 sprawa jasna, to jeszcze nie był Twój czas. big_smile Ale zawsze być może, przecież ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy. smile
Z dedykacją dla Ciebie. smile

Mów mi Filip smile

12

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Ja się nie czuje jakoś lepsza,szlachetna przez to ,że jestem dziewicą. Dla mnie właśnie to jest raczej uciążliwe. Ostatnio sobie tak myślałam ,żeby po prostu znaleźć jakiegoś faceta. I po prostu pozbyć się tego "problemu". Bo jak dla mnie on jest uciążliwy.

Dobra nie nadszedł dla mnie czas. Ale kiedy on nastąpi? Nie jestem już taka młoda. Za 5 lat? czy 10 lat? Nie chce być 30 letnią dziewicą ,która nie znalazła odpowiedniego faceta... Już mając 22 lata czuje się jak jakiś człowiek z innej planety.

13

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
kwiatek1992 napisał/a:

Ja się nie czuje jakoś lepsza,szlachetna przez to ,że jestem dziewicą. Dla mnie właśnie to jest raczej uciążliwe. Ostatnio sobie tak myślałam ,żeby po prostu znaleźć jakiegoś faceta. I po prostu pozbyć się tego "problemu". Bo jak dla mnie on jest uciążliwy.

Dobra nie nadszedł dla mnie czas. Ale kiedy on nastąpi? Nie jestem już taka młoda. Za 5 lat? czy 10 lat? Nie chce być 30 letnią dziewicą ,która nie znalazła odpowiedniego faceta... Już mając 22 lata czuje się jak jakiś człowiek z innej planety.

Dziewczyno nie rozumiem Cię. Przecież to żaden problem stracić dziewictwo, dzisiaj nawet są takie aukcje sad

Dobra, załóżmy że znajdziesz sobie jakiegoś faceta na jeden raz co nie powinno być trudne. I co dalej? Poczujesz się dowartościowana? A za pół roku spotkasz jakiegoś interesującego faceta i on spyta jaki był Twój pierwszy raz - co mu odpowiesz?

Dlaczego to jest dla Ciebie problem bo naprawdę nie rozumiem? Chyba większym jest to że nie masz nikogo.

14

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Czujesz się jak z innej planety bo jesteś dziewicą czy dlatego że nikogo nie masz?

Niszczyć swą zdobycz ? kakij smysł?
Na czarne ? ?białe? mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury ?że to gumanne manikiury!
Nada ich przekonywać mudro, że wojna ? mir, że chlew to źródło, że okupacja ? wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
A kiedy z wolna, po troszeczku w tej dialektyce się wyćwiczą, to moją staną się zdobyczą.

15

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Chyba to i to. Ale chyba bardziej to ,że jestem dziewicą. 22-letnia dziewica w tych czasach to jest chyba coś bardzo "dziwnego". 15-letnie dziewczyny są bardziej doświadczone niż ja.
A jeśli nie spotkam za pół roku? Jakoś przez tyle lat żyje i jeszcze żaden się nie znalazł. I to jest dla mnie uciążliwe.

16

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

No tak, bo mając 22 lata to stara dupa jesteś big_smile:D:D:D
Oczywiście żartuję.

Przeszkadza Ci to bo większość dziewczyn już nie są dziewicami?
A jak za 20 lat normą będzie że większość dziewczyn będzie na golasa chodzić po ulicy to też będziesz chodzić? 
Poważnie pytam.

Niszczyć swą zdobycz ? kakij smysł?
Na czarne ? ?białe? mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury ?że to gumanne manikiury!
Nada ich przekonywać mudro, że wojna ? mir, że chlew to źródło, że okupacja ? wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
A kiedy z wolna, po troszeczku w tej dialektyce się wyćwiczą, to moją staną się zdobyczą.

17 Ostatnio edytowany przez prekvapenie (2014-05-01 09:37:44)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
kwiatek1992 napisał/a:

Chyba to i to. Ale chyba bardziej to ,że jestem dziewicą. 22-letnia dziewica w tych czasach to jest chyba coś bardzo "dziwnego". 15-letnie dziewczyny są bardziej doświadczone niż ja.
A jeśli nie spotkam za pół roku? Jakoś przez tyle lat żyje i jeszcze żaden się nie znalazł. I to jest dla mnie uciążliwe.

Dla mnie to nie jest nic dziwnego, to jest sprawa indywidualna i każdy sobie robi co chce.

Chcesz poznać kogoś to może potrzebujesz wykonać pewną pracę nad sobą? Masz jakąś lekcję do odrobienia? Popracuj nad swoją atrakcyjnością, otwartością? Może zajmij się czymś co lubisz robić? Nie masz takich rzeczy to poszukaj. Ciężko będzie Ci spotkać kogoś jak za bardzo się skoncentrujesz na tym że nikogo nie masz.

18

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Może nie jestem stara.Ale czasami chyba się tak czuje;P
Ja się chyba boje ,że po prostu nie spotkam odpowiedniego faceta z ,którym chciałabym to tak naprawdę zrobić. Bo ja nie mówię ,że ja nie miałam żadnych nie wiem propozycji? Tylko ,że to nie było to. Nawet niczego więcej z nimi nie chciałam. Tylko ,że tak naprawdę na co ja czekam? Na księcia z bajki? ,którego i tak nie spotkam;P

Z tą otwartością to będzie ciężko. Z natury jestem bardzo nieśmiała. I nie umiem tak po prostu podejść do jakiegoś faceta i do niego zagadać.

19

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Liczysz na to kino? To jedyne miejsce gdzie szukasz faceta?

20

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

ZaubererDE
Zabrzmiało to tak jakbym polowała na faceta;P Nie jestem domownikiem. Lubie wychodzić. To był tylko przykład gdzie chodzę. Lubię imprezy, puby. Czy po prostu gdzieś wyjść. Ale do facetów jestem nieśmiała;P Studiuje i pracuje. I jeszcze mam pisanie pracy teraz. Teraz mam mniej czasu ,żeby gdzieś wyjść. Ale nie ja nie siedzę w domu.

21

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
kwiatek1992 napisał/a:

Czuje się przez to jakaś gorsza? Nie doświadczona? Głupia? Wszystkie moje koleżanki są w związkach. Zawsze sobie żartują na temat seksu i wszystkiego z tym związanego. A ja sama nie mam o czym. Bo co ja mogę o tym wiedzieć jeśli nigdy tego nie doświadczyłam i nigdy nie byłam w związku. I to chyba nie przez to ,że mnie nikt nie chciał. Chyba aż taka okropna nie jestem (bo jakimś tam facetom się podobałam). Tylko po prostu zawsze byłam bardzo nieśmiała. Trudno mi jest się przełamać jeśli facet mi się podoba. I wychodzę na totalną "nudziarę". Moja nieśmiałość nie pomaga mi w życiu. I nawet nie wiem jak się zmienić. I być bardziej odważna.
Parę miesięcy temu zarejestrowałam się na pewnej stronie randkowej. Myślałam ,że poznam jakiegoś fajnego faceta. Ale powiem Wam szczerze ,że jak dotąd trafiłam na samych niewyżytych facetów;/ ,którzy myślą wyłącznie o seksie. I jak ja mam kogoś poznać? Gdzie? W kinie? Ile razy byłam to i tak nikogo nie poznałam. I do tego ta moja nieśmiałość;/
Jeśli mówiłam im ,że nigdy nie byłam związku. To każdy myślał ,że jestem jakaś dziwna. I na pewno coś ze mną jest nie tak.
Chyba po prostu chcę się komuś wyżalić. A forum anonimowe jest chyba do tego najlepszym sposobem.

Pozdrawiam.
kwiatek1992

czytając to jakbym czytała sama o sobie. Mam 20 lat i nie dawno straciłam, dziewictwo. Powinnaś być z tego dumna ,że nie przespałaś się z pierwszym lepszym. Ja obecnym partnerem spałam dopiero po 3 miesiącach. Oczywiście bałam się pierwszego razu ale żyje. Co do nieśmiałości musisz ją pokonać otworzyć  się na ludzi. Nic na siłę i mi też samo przyszło . Zawsze jak rozmawiałam z chłopakiem to miałam gule w gardle i na tym pogawędka się skończyła. Oczywiście teraz też nie jestem mega odważna . Na pewno dasz radę

22 Ostatnio edytowany przez prosiaczek77 (2014-05-01 11:53:57)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

KWIATKU,  nie masz czego sie wstydzic i niepotrzebnie czujesz sie źle. ja straciłam dziewictwo w wieku 27 lat... byłam wtedy w związku prawie 5 lat i cały czas nie mogłam sie zdecydowac na ten krok. bo nie bylam pewna, nie czulam sie bezpiecznie, jak zwiazek zaczal sie sypac w desperacji zdecydowalam sie go ratowac w ten sposob. to byl blad. raz i zwiazek sie skonczyl, bo od dawna bylam zdradzana, wiec nic nie pomoglo.
pozniej poznalam mojego obecnego partnera, z ktorym chce zwiazac zycie. zalowalam jak cholera, ze to nie On byl pierwszy. ale przynajmniej pierwszy, ktorego naprawde kocham!
nie spiesz sie. poczekaj na milosc i badz pewna! zobaczysz ze nie bedziesz zalowac, a twoj mezczyzna to doceni smile

23

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Dumna? Nie wiem czy tu jest z czego być dumnym. Chyba nie odbieram tego tak. Jestem raczej zdołowana;D

24

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Moja droga mam 26 lat i też jeszcze mam ten krok przed sobą. Nie z powodu, że straszę wyglądem. Oczywiście mam pewne mankamenty urody, ale idealni ludzie są chyba tylko w fotoszopach. Przez pewien czas też byłam zdołowana tym, że sama, że wszyscy mówią o czymś o czym ja nie mam pojęcia, ale postanowiłam przestać się tym przejmować, bo wpędzało mnie tylko w doła i kompleksy. Głowa do góry. Zacznij walczyć ze swoją nieśmiałością, a nie z dziewictwem i wszystko będzie dobrze :] Jakiś kurs tańca, sztuki walki, siłownia, fitness: bezpieczny sposób na poznanie nowych ludzi dla nieśmiałej osoby.

Pozdrawiam.

25

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
kwiatek1992 napisał/a:

Dumna? Nie wiem czy tu jest z czego być dumnym. Chyba nie odbieram tego tak. Jestem raczej zdołowana;D

Ja się tobie dziwie dziewczyno, naprawdę chcesz być taka jak twoje znajome? Jesteś od nich lepsza ponieważ nie spałaś z kim popadnie, naprawdę chcesz znaleźć faceta który cię za przeproszeniem przeleci? Daj spokój, masz czas, poczekaj na tego jedynego z którym będzie warto to zrobić. No chyba że jednak wolisz aby cię kolesie wykorzystywali do swych celów ale nie tędy droga.

26

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Tom94 ja nie chcę spać z kim popadnie. To nie w moim guście. Jestem po prostu sfrustrowana ,że mam te 22 lata. A tu jeszcze nic się nie zanosi ,żeby cokolwiek się zmieniło. I moje znajome się nie puszczają z kim popadnie. Są w związkach normalnych. Iiii nie widząc żadnych perspektyw ,żeby coś się zmieniło. Boje się ,że będę 30 letnią niedoświadczoną kobietą, która nie wiem co to seks. I chyba to też coraz bardziej wpływa na żebym wreszcie coś z tym zrobiła.

27

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Na pocieszenie ci powiem że nie jesteś z tym sama, słuchaj masz o tyle lepiej ode mnie że ciebie prędzej czy później jakiś facet porwie, wyjdź na miasto, ubierz się na bóstwo a zobaczysz że będziesz miała dość adoratorów wink
A na jakich byłaś portalach randkowych? Wiem że tam przeważają głównie niewyżyci faceci ale ci normalni też tam są wink

28

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Niekoniecznie musi tak być.
Byłam na sympatii. Ale usunęłam konto. Bo to było bez sensu. To ja chyba na samych niewyżytych trafiałam. Na początku spoko spoko się pisało. A potem wyjeżdżał z seksem i z rozbieranymi zdjęciami. To dziękowałam za takie coś... Mnie to od razu odpycha. A Ty próbowałeś na takich portalach?

29

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Wiesz musisz zmienić nastawienie, na pewno źle nie wyglądasz tylko musi ci przybyć trochę wiary wink
I jeśli chodzi o mnie to nadal jestem na sympatii, ale cały czas trafiam na dziewczyny które same nie wiedzą czego chcą, z wieloma pisałem bardzo długo by potem kontakt z nie wyjaśnionych przyczyn się urwał.
Np. znajoma koleżanki mojej siostry poznała męża na sympatii i dało się, sama mówiła że przede wszystkim dostawała dwuznaczne propozycje ale potrafiła wśród tylu wiadomości wyłowić swego wybranka wink Naprawdę nie trafiłaś nawet na jednego normalnego gościa?

30

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Trafiłam na jednego normalnego. Ale potem to jak w Twoim przypadku urwał kontakt. Przestał się odzywać.A mieliśmy się wtedy spotkać. I nic z tego nie wyszło. Poznałam jeszcze jednego wydawało mi się ,że normalnego faceta. Ale po czym się okazało siedział tam mimo ,że miał dziewczynę:) Aaa jak dla mnie jak ktoś jest w związku nie powinien tam siedzieć... A tak to szczerze właśnie takie dwuznaczne propozycje dostaje. Od 30, 40 letnich facetów albo i starszych. Ale i pełno właśnie od facetów ,którzy są w moim wieku. Na początku wydają się spoko. A potem okazuje się czego chcą. I się pytają czy ja się na coś takiego zgodzę... 
Mój brat też spotkał żonę na takiej stronie. Ale mi to chyba nie pisane jest:D Dalej z kimś piszesz tam? Spotkałeś się z kimś?

31

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Nie poddawaj się, wiadomo że jest więcej ludzi nie godnych zaufania niż tych drugich no ale gdzieś tam na pewno ktoś na ciebie czeka wink
Powiem ci też że nawet do mnie pisały ostatnio 40 letnie panny i proponowały mi dwuznaczne propozycje, naprawdę big_smile
A obecnie to jestem w kontakcie z pewną dziewczyną no ale średnio to widzę że coś z tego wyjdzie, ja przede wszystkim skupiam się na charakterze a ona za bardzo mnie nim nie urzekła, no ale jeszcze się zobaczy.
A co do spotkania to miałem tylko jedno, no ale trudno to nazwać spotkaniem ponieważ dziewczyna mnie olała i na nie się nie zjawiła mimo iż gadaliśmy ze sobą dość długo, więc sama widzisz, mało jest konkretnych ludzi ale nie warto się poddawać, zobaczysz że nim się obejrzysz a już będziesz wybierać suknię ślubną wink

32

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
Tom94 napisał/a:

Powiem ci też że nawet do mnie pisały ostatnio 40 letnie panny i proponowały mi dwuznaczne propozycje, naprawdę big_smile

Byś się czegoś nauczył, zamiast ganiać za smarkulami z jeszcze niewyleczonymi kompleksami księżniczki.

33

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Na Ciebie też;) Może wreszcie się nam kiedyś poszczęści. Mam nadzieje ,że długo czekać nie będziemy:)
Pozdrawiam

34

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Kwiatku- a ja bym twój "stan w tym wieku" odebrał zupełnie odwrotnie do Ciebie. Tylko nie z takim podejściem jak masz.

Niszczyć swą zdobycz ? kakij smysł?
Na czarne ? ?białe? mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury ?że to gumanne manikiury!
Nada ich przekonywać mudro, że wojna ? mir, że chlew to źródło, że okupacja ? wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
A kiedy z wolna, po troszeczku w tej dialektyce się wyćwiczą, to moją staną się zdobyczą.

35

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Abizer czyli jak?

36

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Inteligencją nie grzeszysz.
Jak masz chcice i umiesz sie opanować - dla mnie plus.
Tylko podejście bardzo umniejszające ogólnej Twojej wartości.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

37

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

thepass
Nie musisz mnie od razu obrażać bo Ty to jesteś taki "mądry".

38

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

A ja Ci się wcale nie dziwię, że już chciałabyś mieć to za sobą. ja mam 24 lata i jeszcze nie próbowałam seksu ani razu, też mnie to męczy i też nie jest to kwestia mojego wyglądu czy podejścia. mam faceta i jest sporo młodszy, dlatego sądzę, że to kwestia czasu jak posuniemy się o krok dalej, ale nie mam zamiaru tego pośpieszać bo " to już czas" czy 28 lat czy 30, co za różnica wink nie ma powodu do wstydu lecz do dumy wink

39

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
kwiatek1992 napisał/a:

Abizer czyli jak?

Pozytywnie, gdybyś Ty też swoje dziewictwo tak (tzn. bo nie masz faceta na resztę życia) odbierała. Ale skoro jest tak jak opisujesz, to cóż...

Niszczyć swą zdobycz ? kakij smysł?
Na czarne ? ?białe? mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury ?że to gumanne manikiury!
Nada ich przekonywać mudro, że wojna ? mir, że chlew to źródło, że okupacja ? wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
A kiedy z wolna, po troszeczku w tej dialektyce się wyćwiczą, to moją staną się zdobyczą.

40

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
Abizer napisał/a:
kwiatek1992 napisał/a:

Abizer czyli jak?

Pozytywnie, gdybyś Ty też swoje dziewictwo tak (tzn. bo nie masz faceta na resztę życia) odbierała. Ale skoro jest tak jak opisujesz, to cóż...

Michał dobrze pisze.

41

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Każda dziewczyna (mężczyzna także) myśli o swoim pierwszym razie, chciałby go przeżyć. To naturalne. Tylko po co robić to na siłe, skoro można poczekać jak będzie ku temu okazja, odpowiedni moment.
Ja także myślę o tym i również bym chciała to przeżyć, ale nie za wszelką cenę

42

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Lepiej żebyś mając 22 lata była dziewicą niż gdybyś miała już za sobą 10 czy więcej partnerów.

43

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Grants dobrze prawi, nie czuj się przez to gorsza, to bardziej problematyczne jak facet jest dziewicem, bo teraz takie czasy przyszły z zachodu że musi zaliczać bo jest cool. Najważniejsze to mieć poukładane w głowie, i nie sugerować się innymi ludźmi.

His body is made out of swords, His blood is of iron and his heart of glass, He survived through countless battles, Not even once retreating, Not even once being understood, He was always alone, Intoxicated with victory in a hill of swords, Thus, his life has no meaning, That body was certainly made out of swords

44 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-01 20:48:07)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

O- Grants ma takie podejście.

A u mnie jest nowoczesny system cyforwy, zerojedynkowy.0- miała męża, albo 1- nie miała męża. Nie tak jak ten staroświecki, analogowy, że coś trzeszczy w obrazie i pasy lecą. Ja nie- jest odbiór albo nie ma big_smile:D:D:D

Niszczyć swą zdobycz ? kakij smysł?
Na czarne ? ?białe? mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury ?że to gumanne manikiury!
Nada ich przekonywać mudro, że wojna ? mir, że chlew to źródło, że okupacja ? wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
A kiedy z wolna, po troszeczku w tej dialektyce się wyćwiczą, to moją staną się zdobyczą.

45

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Dziękuje wszystkim za potrząśnięcie mną ,że nie jestem nie wiem "dziwna" ze swoim 22-letnim dziewictwem. Ja chyba tak długo czekam bo po prostu nigdy nie było tej odpowiedniej osoby z którą bym chciała być a potem w dalszej części się kochać. Poczekam. Mam nadzieje ,że gdzieś tam ktoś jest. Chyba nie leży w moim guście ,żeby z pierwszym lepszym iść do łóżka więc poczekam na tego "jedynego".

Pozdrawiam i dziękuje za rady
kwiatek1992

46 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-01 20:58:01)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Na to rada jest jedna. Puścić się tak ze 100 facetami i wtedy bedziesz błyszczeć w towarzystwie kolezanek. Opowiesz im wszystko, przerośniesz je wszystkie i pokazesz jaka to jestes doswiadczona, jak sie znasz na rzeczy. Taki poziom.

Ja tu widzialem taki problem, a nie ten ze nie znalazłaś miłości. Stad rozumienie Twojego złego podejscia do tego.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

47

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

thepass
Twoje rady są najlepsze. Jak masz idiotyzmy gadać to w ogóle się nie wypowiadaj wink

48

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

W ogóle się nie powinnaś przejmować. Pierwszy raz może bardzo rzutować na jakość seksu później. Nie ma co przyspieszać tego, warto, żebyś znalazła kogoś opiekuńczego i odpowiedzialnego, komu będziesz ufała i z kim będziesz się czuła bezpiecznie. Bardzo ważne jest, żebyś po fakcie mogła liczyć na jego wsparcie. Jeśli jesteś sympatyczną dziewczyną, to prędzej czy później kogoś sobie znajdziesz.

49 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-01 21:03:11)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Doczytałem tylko do kropki. Dziękuję.
Jak nie dociera to trzeba w ten sposób.

E tam. Pierwsze razy i tak są najczęściej do niczego. Lepiej to mieć za sobą, kiedy aż tak bardzo cierpi z powodu, że jest dziewicą...
Wziac doswiadczonego, atrakcyjnego i po sprawie. Romantyzmu tu nie widac i tak.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

50

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

kwiatek 19 ale  dlaczego po tym spotkaniu z tym jednym nie umawiałaś się z innymi na randki?

Nie  wyjdzie z jednym próbuj  dalej..

Powim Ci jeszcze źe miałam najlepszy seks z gościem do którego sama miałam odwagę pierwsza zagadać.
A potem nagle tylu facetów chciało się ze mną na kawę  umawiać - jak nigdy wcześniej.

Dam Ci  radę -- jeśli chcesz poznawać męźczyzn  to na pierwszym spotkaniu nie opowiadaj o związkach.


"związek?   -   brrr..  i juź go nie  ma

51

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Kwiatku ja Ciebie rozumie, bo mialam ten sam problem rok temu. Uwieralo mi od dluzszego czasu ze jestem dziewica. Poznalam wtedy chlopaka w ktorym sie zauroczylam i po ok miesiacu spotykania sie pierwsza zaproponowalam aby sie kochac. Z tym chlopakiem bylam tylko 3 miesiace bo mi na nim przestalo zalezec, ale ciesze sie ze juz nie jestem dziewica ;p

Nie doluj sie tym, ze jeszcze sie nie kochalas. Na pewno poznasz jakiegos interesujacego faceta tylko nie skupiaj sie az tak na tym. Zajmij sie swoimi sprawami bo zazwyczaj jesli cos chcemy juz teraz to to nie nadchodzi, co nie oznacza abys byla otwarta i jak bedziesz miala okazje kogos poznac to poznawaj, randkuj, baw sie smile

Relationships are like addiction. Cut it off clean and fast. If you ever find yourself tempted to go back, run away and don't look back!

52 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-01 22:08:39)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Doprawdy pokrętne jest czasami myślenie dzisiejszych dziewcząt. I jakby to zeufemizować... -"niekoniecznie zawsze zbyt głębokie".


Mogę zapytać, co się takiego zmieniło?

Niszczyć swą zdobycz ? kakij smysł?
Na czarne ? ?białe? mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury ?że to gumanne manikiury!
Nada ich przekonywać mudro, że wojna ? mir, że chlew to źródło, że okupacja ? wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
A kiedy z wolna, po troszeczku w tej dialektyce się wyćwiczą, to moją staną się zdobyczą.

53

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Wszyscy tu umoralniają, że dobrze jest być dziewicą, że to żadna ujma i to prawda. Ale pomijamy to, że seks to naprawdę bardzo przyjemna sprawa i bardzo silne i intensywne doświadczenie.   Koleżanki już mają doświadczenia co u autorki wywołuje naturalną ciekawość odnośnie tego "jak to jest?". Do seksu wcale nie potrzeba wielkiej, jedynej życiowej miłości i nie będzie to oznaczać od razu, że trzeba się puścić z pierwszym lepszym napotkanym w dyskotece typem, albo najlepiej od razu z trzema. Czemu stawiamy na przeciw siebie dwa przeciwieństwa albo będzie czekać w uświęconym stanie aż pojawi się książę na białym koniu albo przeleci w miesiąc pół miasta.
Droga autorko, ja szczerze odradzam Ci przypadkowy, przygodny seks na pierwszy raz. Jeśli chcesz spróbować znajdź kogoś kogo będziesz darzyć sympatią, zwyczajnie lubić i kogoś kto będzie Cie fizycznie pociągał. Korzystaj z życia, kobieta tak samo jak mężczyzna ma swoje potrzeby w tej sferze. Piszesz, że lubisz wychodzić z domu w różne miejsca, to teraz wypadałoby żebyś trochę popracowała nad swoją nieśmiałością, powoli małymi kroczkami. Może też, któraś z Twoich znajomych ma wolnego kolegę, który by Ci się spodobał?

GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

54 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-05-01 23:29:23)

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Nie wszyscy tutaj umoralniają. Ja np. nie mówię rób tak albo tak tylko podpytuję autorkę żeby dowiedzieć się, co nią kieruję.

Ciebie angik też bym chciał o coś zapytać. Nie po to, żebyś mi tutaj doradzała, czy coś, bo nie widzę takiej potrzeby,  tylko po prostu chciałbym też znać Twoje zdanie, ciekawi mnie-  jaka jest według Ciebie różnica między przeleceniem pół miasta, kopulowaniem z "3 pierwszymi lepszymi" na dyskotece i kopulowaniem z kimś kogo się lubi i darzy sympatią? Które według Ciebie jest najbardziej/najmniej bezpieczne?

Niszczyć swą zdobycz ? kakij smysł?
Na czarne ? ?białe? mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury ?że to gumanne manikiury!
Nada ich przekonywać mudro, że wojna ? mir, że chlew to źródło, że okupacja ? wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
A kiedy z wolna, po troszeczku w tej dialektyce się wyćwiczą, to moją staną się zdobyczą.

55

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Żaden seks nigdy do końca nie jest bezpieczny pod kątem ewentualnej ciąży, choroby, czy tego jak się później z tym faktem będziemy czuli.
Przypadkowy seks w dyskotekowym kiblu to dla mnie żadna zabawa i nic co byłoby dla mnie potencjalnie atrakcyjne, i myślę, że po czymś takim autorka czułaby się gorzej niż ze swoim, w jej odczuciu, przeterminowanym dziewictwem. I jest to zbliżenie obciążone największym ryzykiem.
Seks z osobą, która znamy i która nas pociąga w sensie czysto fizycznym to już inna para kaloszy. Ten człowiek nie jest już wybrany pod całkowitym wpływem chwili i dużą ilością alkoholu. Po takim doświadczeniu może nam zostać miłe wspomnienie, oczywiście jest to rozwiązanie dla osób, które mogą bez uszczerbku dla swojej psychiki i samooceny uprawiać seks bez miłości. Jest to doświadczenie nie pełne, ale w dalszym ciągu cholernie przyjemne.
Natomiast do "przeleceniem połowy miasta" czyli posiadaniem dużej ilości partnerów seksualnych też nic nie mam. Dopóki jest to seks dla seksu i dziewczyną nie wyobraża sobie, że d**ą świat zwojuje, albo na d**ie coś zyska.

GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

56

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

No właśnie- bo mi się wydaje, że autorka z tego co pisała to chce to dziewictwo stracić, ale tak, żeby facet został.

Niszczyć swą zdobycz ? kakij smysł?
Na czarne ? ?białe? mówić nada, bo to przemawia do Zapada; na knuty, kaźnie i tortury ?że to gumanne manikiury!
Nada ich przekonywać mudro, że wojna ? mir, że chlew to źródło, że okupacja ? wyzwolenie, a będą cieszyć się szalenie!
A kiedy z wolna, po troszeczku w tej dialektyce się wyćwiczą, to moją staną się zdobyczą.

57

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
kwiatek1992 napisał/a:

Czuje się przez to jakaś gorsza? Niedoświadczona? Głupia? Wszystkie moje koleżanki są w związkach. Zawsze sobie żartują na temat seksu i wszystkiego z tym związanego. A ja sama nie mam o czym. Bo co ja mogę o tym wiedzieć jeśli nigdy tego nie doświadczyłam i nigdy nie byłam w związku.

Kwiatku, piszesz, że czujesz się gorsza, a zaraz potem przytaczasz argument, że koleżanki są w związkach, żartują na temat seksu, podczas gdy Ty nie masz w tej kwestii nic do powiedzenia. Napisałaś to na początku pierwszego posta, co pozwala mi przypuszczać, że to jest Twój koronny argument w chęci szybkiego pozbycia się "balastu" w postaci dziewictwa. Jeśli istotnie jest to Twoja główna motywacja, to jedyne, co mogę poradzić - po prostu nie spiesz się, a na pewno nie popadaj w kompleksy. Twoje życie jest wyłącznie Twoją sprawą, jeśli popełnisz błąd, nikt za Ciebie nie poniesie jego konsekwencji, także w sensie emocjonalnym. Gdybyś napisała, że tęsknisz za bliskością albo po prostu potrzebujesz seksu, to owszem, jest to dla mnie w pełni zrozumiałe, jednak koleżanki, a tym samym pewnego rodzaju presja otoczenia, bez względu na Twój wiek, który notabene wcale nie jest wygórowany, powinien znaleźć się na samym końcu listy "za".

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)
[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu wink]

58

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Akurat tu powinna wypowiedzieć się autorka. Czy odpowiadałby jej jednorazowy seks, czy jakiś mniej zobowiązujący związek w sumie dla samego seksu, gdzie mogłaby się trochę podszkolić i nabrać doświadczenia.
I z ciekawości dodam kolejne pytanie - czego autorka oczekiwałaby od potencjalnego partnera? Jaki powinien być, ten do klasycznego związku, w którym obecne będzie uczucie oraz takiego, z którym byłaby w stanie spędzić noc lub kilka.

GG: 1464002
"Nie ma takiej przeciwności, przeznaczenia, losu, które mogą zachwiać postanowieniem zdeterminowanej duszy"

59

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.
agnik napisał/a:

Nie ma powodu do paniki, nadrobisz wszystkie doświadczenia jak wreszcie znajdziesz jakiegoś faceta, który będzie Ci odpowiadał.
Darowałabym sobie internet, najwięcej w nim jest chyba napaleńców szukających łatwej d...
Wychodź z domu jak najczęściej, spotykaj się ze znajomym, chodź na imprezy, domówki, tam gdzie poznaje się nowych ludzi i jest okazja do luźnej niezobowiązującej rozmowy. Wielu moich znajomych poznało swoich partnerów na wszelkich spotkaniach u znajomych, bo jakiś znajomy przyprowadził kolegę, znajoma koleżankę i jakoś zaiskrzyło.
Nie wiem po co informujesz, że nigdy nie byłaś w związku, dla mnie przy poznawaniu nowych osób ta sytuacja jest zbędna.

Całkowicie się z Tobą zgadzam agnik. Nie powinnaś czuć się, jakby to była presja. Każdy ma "swój czas" i nie jesteś w niczym gorsza od koleżanek, nie tędy droga. Sama musisz czuć się gotowa. A to, że nie miałaś faceta to też żaden wstyd. W Internecie wiadomo, tak, niestety jest wielu napaleńców, więc tak, tutaj lepiej nie. Właśnie wychodź ze znajomymi, rozglądaj się, że tak powiem, ale też nie na siłę, poznawaj ludzi w miarę możliwości. Może np pracujesz i tam kogoś spotkasz, może na jakimś kursie, jakbyś kiedyś chciała się wybrać? Nie wiadomo, ale przede wszystkim nie czuj się gorsza z tego powodu, bo pozytywne nastawienie wiele ułatwia moim zdaniem. Piszesz, że jesteś nieśmiała. Ja też pewien czas byłam, ale co pomaga? Praktyka, że tak ujmę. To chyba podobnie jak z fobiami, podobno najlepsze jest przełamywanie się, zmierzenie się z "wrogiem". Cokolwiek, niektórym nawet pomaga pytać przechodniów o godzinę, ja kiedyś usłyszałam, że to pomaga, próbowałam i już widziałam, że nie ma czego się bać smile Jakoś bardzo nieśmiała nie byłam, więc może Ty musiałabyś próbować czego innego, ale da się zrobić smile Nieśmiałość dotyczy wielu ludzi i wiele da się z nią zrobić. Pewnie czasem też boisz się jak wypadniesz np na spotkaniu.

Ja kiedyś też się bałam. Co pomogło? Pisałam czasem co bym mogła powiedzieć, brzmi głup;io, ale potem czułam się pewnie i wiedziałam o czym tu można porozmawiać. Nadal jak mam kogoś poznać, to jest na początku stres, ale to normalne, prawie każdy na początku tak ma, a dzięki jakiejś pracy nad sobą ten stres mi wtedy szybko mija, a nie że jak kiedyś stresowałam się całe spotkanie- tak miewałam. No i wiele mi dało też uświadomienie sobie,. że np jak ktoś widzi mnie pierwszy raz, to też się stresuje, więc nie jestem sama, że tak naprawdę nie ma się przecież czego bać tongue Brzmi śmiesznie, ale czasem warto nad tym się zastanowić i czasem to coś da, chociażby taką otuchę i może być nieco łatwiej. Poza tym ja ogólnie byłam nieśmiała, bo byłam wyśmiewana w szkole, ale potem zdałam sobie sprawę, że przecież nie można na siłę zabiegać o czyjąś uwagę, że jeśli nie będzie chciał kontaktu, to trudno, tak na luzie. Myślę, że w dużej mierze dzięki temu podejściu teraz jak kogoś poznaję np koleżankę czy kolegę- bo faceta już mam hehe, to częściej chyba ludzie odbierają mnie dobrze i częściej jestem lubiana. Nadal nie mam wielu znajomych, ale częściej po prostu takie spotkanie z kimś przeradza się u mnie w fajną relację, bo ten ktoś też chce kontynuować.

Cieszę się, że udało mi się być mniej nieśmiałą, to pomaga. Też spróbuj takich różnych sposobów, może Ci pomoże smile Kiedyś czasem wstydziłam się spojrzeć drugiej osobie w oczy, jakoś tak miałam z tej nieśmiałości, tak bywa, ale tu też starałam się przełamywać, patrzeć w oczy i teraz nie mam z tym praktycznie już żadnego problemu wink Tylko czasem jak ktoś dziwnie na mnie spojrzy, to miewam jakieś myśli, czy jest wszystko ok, czyli taka może moja mała akurat nieśmiałość dawna się lekko włącza, ale raczej szybko to opanowuję smile Nie jestem też teraz jakąś wielką duszą towarzystwa, że od razu wiem o czym gadać czy coś, ale mam o wiele mniejszy problem, dzięki temu niektórzy mówią: "Ty taka gaduła byłaś nieśmiała? Nie wierzę". A no byłam, może nie jakoś bardzo, ale ogólnie trochę tak, zwłaszcza właśnie jak byłam wyśmiewana w szkole. No, ale jak widać praca nad sobą może dać naprawdę fajna efekty, byłam nieśmiała, a teraz dużo śmielsza, dlatego można się nie domyślić, że kiedyś właśnie byłam nieśmiała. Wiele da się zrobić smile No i jak piszę, nie chodzi o to, by zostać duszą towarzystwa, ale ogólnie poćwiczyć to, by ta nieśmiałość nie przeszkadzała w kontaktach, by móc już bez takiego dużego skrępowania nawiązywać relacje, jest nam wtedy łatwiej, wiem po sobie.

No i ogólnie staraj się myśleć o sobie pozytywnie, u mnie właśnie to było tak, że przez te wyśmiewanie w szkole miałam niefajnie no i przez to miałam potem niską samoocenę (no bo wpływa takie coś na samoocenę, jak Cię wyśmiewają nieźle) no i efektem tego też byłam nieśmiała, bo bałam się co pomyślą inni, tamto w szkole wyśmiewanie siedziało w głowie. No więc tak naprawdę w dużej mierze też musiałam popracować nad pewnością siebie. Starałam się pamiętać bardziej sukcesy itp, bo wtedy zauważasz, że jesteś naprawdę ok. Trochę czytałam o tym jak siebie zaakceptować i po prostu trafiały do mnie powoli te słowa.Nie jestem psychologiem, więc ja tego raczej tak dobrze nie ujmę, nie umiem też pisać tak fajnie jak to pisali o niskiej samoocenie i jej pokonywaniu w gazetach itp, ale po prostu spróbuj uświadomić sobie, że jesteś wyjątkowa, taka jaka jesteś, to moim zdaniem jest fakt. Zapisuj nawet jakieś drobne sukcesy swoje, oprócz tego to co lubisz w sobie.

Często jest tak, że każdego dnia się na coś narzeka, a Ty zrób na odwrót pisz też np co Cię ucieszyło itp. Wychodź ze znajomymi, staraj się przełamywać w rozmowie, pogadaj z zaufaną osobą co czujesz- może ona też jeszcze lepiej Ci uświadomi jaka wartościowa będziesz. Jak pisałam nie mam wielu znajomych, ale mam parę koleżanek, one też pomogły, one często pozwalają mi zobaczyć w sobie coś, czego sama nie widziałam. Jak masz bliską osobę, to po prostu możesz jej się zwierzyć i wtedy łatwiej będzie jej Ci pomóc. Chyba można robić też tak,  że nawet nagradzać się za to, że się danego dnia nie wiem zrobiło coś, czego wcześniej się wstydziłaś. No i tak małymi kroczkami smile Rozpisałam się, wybacz, mam nadzieję, że przeczytasza, po prostu bardzo chce Ci pomóc i  dlatego. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. Najwięcej napisałam o nieśmiałości i o tym jak z moim zdaniem można z nią sobie radzić na swoim przykładzie i ogólnie, bo myślę, że to jest większy "problem", a nie dziewictwo. Jak będziesz nadal tak o sobie myśleć, to może być tak, że tego pierwszego razu będziesz żałować, bo zrobiłaś tego pod presją.

A jak popracujesz nad tym, polepszy Ci się samoocena, będziesz lepiej radzić sobie z nieśmiałością, to wtedy zauważysz, że warto zrobić to wtedy, gdy sami czujemy się gotowi, a Twój wiek jak napisała Olinka nie jest też wygórowany, nie ma w tym nic dziwnego. A każdy powinien uprawiać seks, kiedy jest gotowy i tutaj wiek nie ma tego znaczenia, a na pewno nie warto porównywać się do innych, bo to Twoje życie, Twoje, pamiętaj o tym. Jak właśnie nad tym popracujesz, to pewnie Twój pierwszy raz będzie wtedy, gdy sama będziesz tego chciała, a nie pod presją i myślą, że "Może jestem gorsza od innych", bo będziesz wiedziała, że nie jesteś gorsza. Wtedy na pewno będziesz zadowolona, że Twój pierwszy raz nastąpił wtedy, gdy tego chciałaś, a nie jak pisałam pod presją, będziesz czuła się z tym szczęśliwsza. Nie ma co się zmuszać, pamiętaj, to Twoje odczucia są wykładnikiem, a nie tego co robią koleżanki. Fajnie, gdybyś weszła w tę sferę po prostu, bo sama nie chcesz, a nie dlatego, bo uważasz, że tak trzeba czy coś. Nic nie trzeba i nie warto, spróbuj uwierzyć w siebie, wdrożyć w życie te rady, które Ci pisałam i jakie pisali Ci też inni smile

A i jeszcze jedno: jak popracujesz nad tym, to oprócz tego pewnie w końcu, może nawet szybciej niż myślisz poznasz fajnego faceta. Co do seksu dla mnie to  ie wyścig, czyli warto zrobić to jak sami to czujemy jak już pisałam i wiek dla każdego może być różny, nie ma w tym nic złego- przynajmniej moim zdaniem, ja np wcześnie zaczęłam współżycie (a nawet wręcz bardzo wcześnie, bo miałam 15 lat, ale ani mi się śniło np uważać kogoś za gorszego, bo ma mniejsze doświadczenie lub żadnego. Dla niektórych to by było za wcześnie jak ja miałam pierwszy raz, ale dla mnie to nieważne, najważniejsze jak sama się z tym czuje i analogicznie Ty nie przejmuj się, jakby ktoś coś mówił o Twoim braku dziewictwa- to on ma problem nie Ty, a obecność błony czy brak i wiek w jakim się straci dziewictwo wiele nie świadczy, inne rzeczy są ważne, a jak ktoś wyśmiewa, to jest po prostu dziwny i trzeba go olać smile A i ja gdy zaczęłam współżycie, to po  prostu miałam wtedy chłopaka, zależało nam na sobie i chciałam to zrobić plus mimo młodego wieku czułam się gotowa i tyle, a na kogoś innego "przyjdzie czas" kiedy indziej i naprawdę nie ma co się przejmować smile Seks jest przyjemny, uczciwie przyznaję, ale proszę nie traktuj się jako gorszą :* Naprawdę, widać, że jesteś fajna dziewczyna i dziewictwo tego nie zmienia, jak ktoś jest fajny, to jest niezależnie czy ma błonę dziewiczą czy nie ma wink

No bo będziesz śmielsza, łatwiej będzie nawiązać kontakt jak popracujesz nad sobą, to naprawdę wiele daje. Bez sensu teraz szukać na już, bo żeby mieć pierwszy raz za sobą. Lepiej trochę popracować nad sobą, żeby mieć łatwiej, a potem właśnie znajdziesz pewnie wartościowego faceta. Teraz szukając na siłę ciężej pewnie byłoby Ci takiego znaleźć. 22 lata to nie jest dużo. Piszesz, co będzie jak będziesz miała 30 lat i bez faceta, Ty nie myśl, bo nie masz. A popracować nad sobą możesz już i teraz i to pewnie zaprocentuje smile No i nie porównuj się, że np one mają większe doświadczenie w seksie czy związkach, a Ty mniejsze, bo potem sama myślę, że poznasz i też będziesz mieć.
Pozdrawiam smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

60

Odp: Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Czy w necie czy twarzą w twarz - swiecie realnym - są tacy sami napalency. Tylko realnie robią to w bardziej wysublimowany sposób. W necie nie dostają np liścia, więc mogą sobie bardzo łatwo szukać chętnej dziewczyny. Klikają, zagadują, tyle. A w realu tak podchodzic jest gorzej.
Dlatego będe negował to, że w necie jest gorzej znalezc kogos niz realnie. Oczywiscie najlepiej przez znajomych, bo znajomi siebie znają i wiedzą mniej więcej kto kim jest. Tylko jak nie wyjdzie, to mogą być kwasy u tych znajomych, a kontakt sie urwac. Z reszta podobnie jak w innych grupach, gdzie zapoznaje sie ludzi, a grupa jest w miare stała typu miejsce pracy.

'She's the kind of girl you dream of'
"Mało pewne siebie kobiety zawsze będą biec za tym, czego nie mogą mieć, szukać czegoś czego nie ma."
Nie ma możliwości obdarzenia najgłębszym uczuciem jakim dysponuje człowiek, kogoś, kto nie jest dla ciebie dobry i traktuje cie nie tak jak byś chciał. Zakochanie w wyobrażeniach.
|Tylko pod mailem|

Posty [ 1 do 60 z 367 ]

Strony 1 2 3 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Mam 22 lata i dalej jestem dziewicą.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021