netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

115 odpowiedzi8 265 wyświetleńzałożony przez Tomasinho, 04.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 116 z 116 ]

66

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Vian napisał/a:

Dlaczego niby ona miałaby zgrzytać zębami..? Skoro mieli dobrą sytuację finansową, to ona sobie znajdzie młodego kochanka, który będzie zawsze zadbany, wypachniony, uprzejmy i któremu ani się będzie śniło namawiać ją na dzieci. Może się nawet uśmiechnie, kiedy były i jego nowa żona będą się użerać z wrzeszczącym trzylatkiem.

Nie uśmiechnie się. Zobaczy, że coś jej uciekło. Sama kopulacja nie wystarczy.

67 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-04-06 21:02:46)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Co jej uciekło? Dzieci, których nie chciała? Stary mąż, który za kasę kupił sobie nową, młodszą żonę rozpłodową? Proszę Cię, nie możesz być aż tak naiwny. smile

68

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Vian napisał/a:

Co jej uciekło? Dzieci, których nie chciała? Stary mąż, który za kasę kupił sobie nową, młodszą żonę rozpłodową? Proszę Cię, nie możesz być aż tak naiwny. smile

Dzieci, których nie chciała smile Patrząc na wszystko z boku uświadomi sobie, że to nie byłoby takie złe... Zresztą niechęć do dzieci to tylko lęk przed odpowiedzialnością.

69

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

No peeeewnieee, bo każda absolutnie każda kobieta chce dzieci. roll

Zresztą niechęć do dzieci to tylko lęk przed odpowiedzialnością.

No i słusznie. Patrząc na to, ile patologii w rodzinach, które zdecydowały się na dziecko, bo wpadka, bo zegar tic-tak, bo koleżanki mają, to ja uważam, że więcej osób powinno cierpieć na ten lęk.

70 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-06 21:28:55)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Po prostu powinno byc wiecej rozsądnych ludzi, ale lepiej sie pieprzyć pod dyskoteką po pijaku i potem urodzic pijane dziecko, chore i niechciane. To tak, takich ludzi powinno się "uczyc" bycia odpowiedzialnymi drastycznymi metodami, albo kastrować, by nie było wpadki.

Ja gdzies czytalem, ze kazda kobieta chce miec dzieci, tylko budzi sie to w niej w roznym wieku i w zaleznosci od stanu emocjonalnego (najczesciej odpowiedni partner).

71

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

marioosh666 równie dobrze możesz orzec, że lękam się odpowiedzialności za przygarnięcie hipopotama; bo są ludzie, którzy je trzymają w domach, sama widziałam w programie M. Wojciechowskiej smile
I dobrze, że są jednostki świadome zawczasu! Niestety nie każdy jest na tyle refleksyjny przed faktem, sprowadza na ten świat dzieci, które później przez niego właśnie cierpią.

72 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-04-06 21:30:54)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Vian napisał/a:

No peeeewnieee, bo każda absolutnie każda kobieta chce dzieci. roll

Nie każda... tylko te zdrowe smile

Vian napisał/a:

No i słusznie. Patrząc na to, ile patologii w rodzinach, które zdecydowały się na dziecko, bo wpadka, bo zegar tic-tak, bo koleżanki mają, to ja uważam, że więcej osób powinno cierpieć na ten lęk.

Wypadałoby, żeby dorosły człowiek był odpowiedzialny...

Catwoman napisał/a:

marioosh666 równie dobrze możesz orzec, że lękam się odpowiedzialności za przygarnięcie hipopotama; bo są ludzie, którzy je trzymają w domach, sama widziałam w programie M. Wojciechowskiej smile

Przygarnięcie hipopotama nie jest naturalną potrzebą w przeciwieństwie do prokreacji.

Catwoman napisał/a:

I dobrze, że są jednostki świadome zawczasu! Niestety nie każdy jest na tyle refleksyjny przed faktem, sprowadza na ten świat dzieci, które później przez niego właśnie cierpią.

Cierpienie jest nieodłączną częścią życia jakbyś jeszcze tego nie zauważyła wink

73 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-04-06 21:41:40)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Wypadałoby, żeby dorosły człowiek był odpowiedzialny...

Tak, za siebie.

Nie każda... tylko te zdrowe smile

Wiesz, część ludzi uważa, że niewierzący są chorzy, bo jakby byli zdrowi, to by wierzyli. Inni, że homo/biseksualiści, albo osoby żyjące w otwartych związkach, bo przecież dla człowieka naturalna jest monogamia. Itd itp.

A prawda jest taka, że takich argumentów używają osoby, którym po prostu w głowie się nie mieści, że ktoś może mieć inne potrzeby i zasady niż on. Czysty egocentryzm.

Cierpienie jest nieodłączną częścią życia jakbyś jeszcze tego nie zauważyła wink

Piękny sofizmat.
Skoro jest, to nie ma co się przejmować, że je spowodujemy?

74

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Ach marioosh to idealista, który chciałby znormalizować cały świat, by go móc ogarnąć smile

75

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Marioosh to egocentryk, który uważa, że słuszne poglądy to jego poglądy. ;-)

76

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

A to bardzo niebezpieczne, bo i do nerwicy prowadzić lubi smile

77 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-04-06 21:57:17)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Vian napisał/a:

Tak, za siebie.

Nie tylko...

Vian napisał/a:

Wiesz, część ludzi uważa, że niewierzący są chorzy, bo jakby byli zdrowi, to by wierzyli. Inni, że homo/biseksualiści, albo osoby żyjące w otwartych związkach, bo przecież dla człowieka naturalna jest monogamia. Itd itp.

A prawda jest taka, że takich argumentów używają osoby, którym po prostu w głowie się nie mieści, że ktoś może mieć inne potrzeby i zasady niż on. Czysty egocentryzm.

Pewne potrzeby wynikają z natury. Oczywiście można zaprzeczać rzeczywistości i mówić, że jest inaczej, ale to niczego nie zmienia. Wystarczy uważnie obserwować otoczenie, żeby się o tym przekonać.

Vian napisał/a:

Skoro jest, to nie ma co się przejmować, że je spowodujemy?

Wystarczy od niego nie uciekać i zaakceptować, że od czasu do czasu się pojawia. Być może wchodząc do sklepu chwilę przed jego zamknięciem też spowoduje cierpienie, bo dziewczyna, która tam pracuje nie zdąży wyjść wcześniej, żeby zdążyć na ostatni pociąg i będzie miała jedną noc mniej ze swoim chłopakiem wink Gdybym tak na to patrzył to zgniłbym w swoim łóżku, bo każdy ruch może spowodować czyjeś cierpienie.

Vian napisał/a:

Marioosh to egocentryk, który uważa, że słuszne poglądy to jego poglądy. ;-)

Naturalne potrzeby wynikają z natury, a nie z poglądów...

78

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

marioosh666 nie jesteśmy jednak zwierzątkami, nie potrzebujemy kierować się naturą za każdym razem, gdy czujemy jej zew. W innym wątku piszesz o trwałości małżeństwa- nie miałoby ono racji bytu, gdyby każdy żył w zgodzie z "naturą"- no bo naturą w ogóle czy osobliwą naturą?

79

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Sorry, nie chce mi się dyskutować na ten temat, bo "natura" i manipulowanie terminami typu "zdrowe", "chore" to sofistyczne słowa - wytrychy. Dla mnie chore jest, kiedy X i Y robią sobie dziecko, chociaż emocjonalnie, finansowo, jakkolwiek nie są gotowi, a potem rozkładają rączki, albo wręcz się nadymają, że przecież oni próbowali być odpowiedzialni. Dla mnie to kpina w żywe oczy.

Tyle ode mnie. smile

80 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-06 22:08:02)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Ale my tu mowimy o CHĘCI posiadania dziecka (to całe "posiadanie" to też złe słowo), a nie o tym, że "robią" je tylko po to bo tak mowi natura, mimo ze wlasnie nie ma do tego warunkow. Jak ktoras nie czuje checi to jest chora, bo natura kieruje i kod dna plci i hormony

nieodpowiedzialnosc jako dorosly to tez choroba

81

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Thepass, dla mnie to się za skomplikowane robi. Nie mam warunków, bo (coś tam), więc nie mam chęci na dziecko. Jak mi się warunki zmienią, to MOŻE chęci nabiorę. Coś jest nie tak z tym myśleniem?

82

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Ale ja nie mowie tutaj akurat o Tobie. Jesli slysze od kobiety - nie lubie dzieci, nie chce ich NIGDY mieć to dla mnie jest to mocne skrzywienie zdrowotne. Jak ktos mowi od razu "nie lubie ludzi" to dla mnie tez jest skrzywiony i chory. Czlowiek istota spoleczna to raz, a dwa ze jednak nastawiona na rozmnażanie. Z powietrza sie inni ludzie nie biorą.

83

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

No a dla mnie nie, bo na chwilę obecną nie lubią dzieci i nigdy nie chcą ich mieć, jak im się to kiedyś zmieni i polubią to pewnie zachcą, a na razie sobie tego nie wyobrażają.

Sorry, dla mnie człowiek to o wiele więcej niż reproduktor, co wg Was jest ewidentnie podstawowym jego powodem dla istnienia. Dla mnie ludzi jest tyle, że tylko pozostaje mi sie cieszyć, że część się mnożyć jak szalona nie zamierza.

84

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Vian napisał/a:

No a dla mnie nie, bo na chwilę obecną nie lubią dzieci i nigdy nie chcą ich mieć, jak im się to kiedyś zmieni i polubią to pewnie zachcą, a na razie sobie tego nie wyobrażają.

A co jak polubią i zachcą po tym jak ich czas się skończy? Kobiety mają zegar biologiczny, a mężczyźni co raz mniej i coraz słabsze plemniki. Czas na reprodukcję jest limitowany...

Vian napisał/a:

Sorry, dla mnie człowiek to o wiele więcej niż reproduktor, co wg Was jest ewidentnie podstawowym jego powodem dla istnienia. Dla mnie ludzi jest tyle, że tylko pozostaje mi sie cieszyć, że część się mnożyć jak szalona nie zamierza.

Przeżyć i rozmnożyć się - tak było od zawsze smile

85

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

ale co znaczy nie lubię dzieci? ja też nie lubię obcych dzieci,ale swoje chciałam mieć i je kocham wink

86

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

marioosh666 rozumiem, że inne współczynniki koegzystowania z naturą też spełniasz? Zapładniasz jak największą ilość partnerek walcząc o nie z innymi samcami ?

87

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Catwoman napisał/a:

marioosh666 rozumiem, że inne współczynniki koegzystowania z naturą też spełniasz? Zapładniasz jak największą ilość partnerek walcząc o nie z innymi samcami ?

A tak nie jest? big_smile człowiek, że jest bardziej rozwiniety niz zwierze, to moze opanowac instynkt, ale tego nie skreslisz jesli jestes zdrowy/a.
I nikt nie powiedzial ze przetrwanie i rozmnazanie to jedyny warunek istnienia, tylko jeden z wielu, ale on ISTNIEJE. Jesli nie, to jest zle z głową lub fizjologią (choroba).

88 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-04-06 22:51:51)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
lena812 napisał/a:

ale co znaczy nie lubię dzieci? ja też nie lubię obcych dzieci,ale swoje chciałam mieć i je kocham wink

Hmhm... Zdarzało mi się poruszać z dziewczynami temat dzieci, w ramach testu, i reakcje były tylko dwie... Reakcja obronna, czyli dystans, pozycja zamknięta, odchylenie albo rozklejenie, czyli zaczynała je nosić, tulić, otwierała się na rozmowę.

I już było wiadomo, której można zaufać w kwestii antykoncepcji wink

Catwoman napisał/a:

marioosh666 rozumiem, że inne współczynniki koegzystowania z naturą też spełniasz? Zapładniasz jak największą ilość partnerek walcząc o nie z innymi samcami ?

Nie muszę... Natura wymaga ode mnie opieki nad nimi i partnerką. Zapładnianie jak największej ilości partnerek to trochę mit.

89

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Ale ta sama natura na którą się powołujesz, zachowania instynktowne, nie przewidują antykoncepcji.

90

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Catwoman napisał/a:

Ale ta sama natura na którą się powołujesz, zachowania instynktowne, nie przewidują antykoncepcji.

Człowiek, a nawet niektóre zwierzęta to nie tylko zachowania instynktowne. Populacje regulują się i regulowały w sposób za jaki ja trafiłbym do więzienia. Takie warunki i trzeba się do nich dostosować.

91

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
marioosh666 napisał/a:
lena812 napisał/a:

ale co znaczy nie lubię dzieci? ja też nie lubię obcych dzieci,ale swoje chciałam mieć i je kocham wink

Hmhm... Zdarzało mi się poruszać z dziewczynami temat dzieci, w ramach testu, i reakcje były tylko dwie... Reakcja obronna, czyli dystans, pozycja zamknięta, odchylenie albo rozklejenie, czyli zaczynała je nosić, tulić, otwierała się na rozmowę.

I już było wiadomo, której można zaufać w kwestii antykoncepcji wink

Catwoman napisał/a:

marioosh666 rozumiem, że inne współczynniki koegzystowania z naturą też spełniasz? Zapładniasz jak największą ilość partnerek walcząc o nie z innymi samcami ?

Nie muszę... Natura wymaga ode mnie opieki nad nimi i partnerką. Zapładnianie jak największej ilości partnerek to trochę mit.

Hm, to ja zapytam tak: rozumiem, że dzieci mieć chcesz? W końcu, gdybyś np nie chciał, to też byłoby niezgodne z naturą, bo i kobiety, i mężczyźni z punktu widzenia biologii dążą do reprodukcji, przekazania swoich genów. Dlatego, gdybyś np nie chciał, a twierdził, że to ok, a jak kobieta nie chce, to nie ok i niezgodne z naturą, to byłoby to nielogiczne. To jak jest u Ciebie? smile

Ja tam bym nie oceniała, że jak kobieta czy mężczyzna nie chce mieć dzieci, to jest coś nie tak z jego psychiką itp. Różnie bywa. Wiadomo, że czasem i jest to efekt traum, ale są ludzie, którzy po prostu nie chcą mieć dzieci. To ich wybór i nie uważam tego za nic złego. Ja tak to odbieram, sama chcę mieć dzieci, jak już pisałam, ale nie mam nic do ludzi, którzy nie chcą. Z punktu widzenia biologii będzie to niezgodne z naturą, ok, ale biologia to niejedyne, jest wiele innych uwarunkowań i po prostu mogą dzieci nie chcieć. Biologia nie steruje nami najbardziej, jest ewolucja, każdy z nas może dokonać wyboru. Tak samo jak kiedyś pewnie facet kopulował w epoce kamienia z wieloma kobietami, żadnej nie był oddany i pewnie wtedy nikt się nie burzył, ponieważ myślenie było zupełnie inne, bardziej "proste", właśnie coś jak zwierzęta, które mają instynkt i tyle.

Teraz natura nad nami nie góruje aż tak, można nie chcieć mieć dzieci, są małżeństwo, dążenie, by był jeden partner/ partnerka. Z punktu widzenia biologii może też można by to ocenić, że to nie jest tak jak natura działa, ale to nie znaczy, że to jest złe. Po prostu zmieniliśmy się, z czego się cieszę, bo nie wyobrażam sobie by kopulować jak zwierzęta np bez uczuć wyższych czy jakieś inne rzeczy, które niby by były związane z naturą. Nie działamy dokładnie zgodnie z naturą i nikt chyba nigdy nie powiedział, że trzeba postępować zgodnie z naturą. Czy postępowanie z naturą musi być lepsze? Uważam, że niekoniecznie, jak pisałam jest wiele przykładów. Trochę zakręcę, ale może właśnie naturą człowieka jest, by mieć wolny wybór i czasem postąpi wbrew naturze, ale nie znaczy to, że jest pokręcony, że coś z nim nie tak. Taka osoba może nie chcieć dzieci, nie czuć instynktu i nie czuć się źle, że nie ma dzieci i nie sądzę, by coś było z nią nie tak, bo nie czuje potrzeby. A piszecie, że jak nie czuje potrzeby to nie jest normalne, a ja uważam, że różnie to bywa.

92

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

znam takiego, co to dzieci nie chcial teraz ma 40lat i na sile szuka dziewczyny zeby miec dzieci.
jego byla, z ktora dzieci miec nie chcial a ktora go wówczas z tego powodu rzucila, ma obecnie 3 dzieci. a on żałuje.

93

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

drugi przykład to wieczny żigolo, już wyłysiał i wspomina jak to jego byla tez chciala dziecko, a on nie chcial i żałuje.

94

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
truskaweczka19 napisał/a:

Hm, to ja zapytam tak: rozumiem, że dzieci mieć chcesz? W końcu, gdybyś np nie chciał, to też byłoby niezgodne z naturą, bo i kobiety, i mężczyźni z punktu widzenia biologii dążą do reprodukcji, przekazania swoich genów. Dlatego, gdybyś np nie chciał, a twierdził, że to ok, a jak kobieta nie chce, to nie ok i niezgodne z naturą, to byłoby to nielogiczne. To jak jest u Ciebie? smile

Oczywiście, że chcę smile Kiedyś nie chciałem na skutek wypaczonych wzorców, które sam otrzymałem od swoich rodziców, ale wyleczyłem się z nich i jestem odblokowany. Myślę, że to kwestia czasu.

truskaweczka19 napisał/a:

Wiadomo, że czasem i jest to efekt traum, ale są ludzie, którzy po prostu nie chcą mieć dzieci. To ich wybór i nie uważam tego za nic złego.

truskaweczka19 napisał/a:

Trochę zakręcę, ale może właśnie naturą człowieka jest, by mieć wolny wybór i czasem postąpi wbrew naturze, ale nie znaczy to, że jest pokręcony, że coś z nim nie tak. Taka osoba może nie chcieć dzieci, nie czuć instynktu i nie czuć się źle, że nie ma dzieci i nie sądzę, by coś było z nią nie tak, bo nie czuje potrzeby. A piszecie, że jak nie czuje potrzeby to nie jest normalne, a ja uważam, że różnie to bywa.

Wiesz... Są ludzie, którzy nie mają różnych instynktów, ale to się leczy albo dosięga ich selekcja naturalna. Innej możliwości nie ma.

nokiaaa napisał/a:

znam takiego, co to dzieci nie chcial teraz ma 40lat i na sile szuka dziewczyny zeby miec dzieci.
jego byla, z ktora dzieci miec nie chcial a ktora go wówczas z tego powodu rzucila, ma obecnie 3 dzieci. a on żałuje.

Facet mniej więcej w tym wieku dojrzewa do dzieci.

95

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

coz.musi poszukac mlodszej.bo stare juz wyswatane.

96

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
thepass napisał/a:

Ale ja nie mowie tutaj akurat o Tobie. Jesli slysze od kobiety - nie lubie dzieci, nie chce ich NIGDY mieć to dla mnie jest to mocne skrzywienie zdrowotne. Jak ktos mowi od razu "nie lubie ludzi" to dla mnie tez jest skrzywiony i chory.

Dzieci nigdy nie lubiłam.
Mam obecnie dwoje (świadoma moja decyzja). I lubię. Kocham nawet smile .
Obcych dalej nie lubię.

No i jak według Ciebie? Skrzywiona jestem?

97

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Aha rozumiem marioosh. Selekcja naturalna w jakim sensie? W takim, że nie przedłużą gatunku, czyli z punktu widzenia biologii?
Do dzieci faceci różnie dojrzewają, na pewno nie zawsze dopiero w wieku 40 lat, mój facet ma 27 i na pewno bym nie czekała np 13 lat, gdyby tyle czasu miał dojrzewać big_smile No, ale jak pisałam my tak za 2 lata planujemy, ja będę miała 24, on 29.

98

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Anik38 napisał/a:
thepass napisał/a:

Ale ja nie mowie tutaj akurat o Tobie. Jesli slysze od kobiety - nie lubie dzieci, nie chce ich NIGDY mieć to dla mnie jest to mocne skrzywienie zdrowotne. Jak ktos mowi od razu "nie lubie ludzi" to dla mnie tez jest skrzywiony i chory.

Dzieci nigdy nie lubiłam.
Mam obecnie dwoje (świadoma moja decyzja). I lubię. Kocham nawet smile .
Obcych dalej nie lubię.

No i jak według Ciebie? Skrzywiona jestem?

A co Ci po mojej opinii? Musiałbym wiedziec czemu tych obcych tak nie lubisz, a swoje za to tak. Proste myslenie wiesz co mowi? Nie podobaja mi sie wszyscy faceci na swiecie, ale tylko moj tak! No to jak chcesz by był Twoj jak Ty wszystkich nie lubisz? Nie lubisz dzieci, to czemu sie na nie zdecydowalas? A bo Twoje. to jakies dowartosciowanie czy co? Dla mnie to jest głupie mieć takie podejscie. Wszystkie dzieci są bee, bo są obcych, a moje takie wyjątkowe... bo moje!

99

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
truskaweczka19 napisał/a:

Selekcja naturalna w jakim sensie? W takim, że nie przedłużą gatunku, czyli z punktu widzenia biologii?

Przede wszystkim w takim sensie, że nie przedłużą gatunku, a jak dodatkowo nie mają innych instynktów w tym samozachowawczego to może być jeszcze gorzej wink

truskaweczka19 napisał/a:

Do dzieci faceci różnie dojrzewają, na pewno nie zawsze dopiero w wieku 40 lat, mój facet ma 27 i na pewno bym nie czekała np 13 lat, gdyby tyle czasu miał dojrzewać big_smile No, ale jak pisałam my tak za 2 lata planujemy, ja będę miała 24, on 29.

Oczywiście, że dojrzewają różnie. Co do 40 lat to powiedziałbym 35 - 40, ale to taka sama generalizacja jak 25 - 30 u kobiet. Dojrzewanie emocjonalne jest w dużej mierze pracę na efekt, a nie na czas wink

100

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
marioosh666 napisał/a:
truskaweczka19 napisał/a:

Selekcja naturalna w jakim sensie? W takim, że nie przedłużą gatunku, czyli z punktu widzenia biologii?

Przede wszystkim w takim sensie, że nie przedłużą gatunku, a jak dodatkowo nie mają innych instynktów w tym samozachowawczego to może być jeszcze gorzej wink

truskaweczka19 napisał/a:

Do dzieci faceci różnie dojrzewają, na pewno nie zawsze dopiero w wieku 40 lat, mój facet ma 27 i na pewno bym nie czekała np 13 lat, gdyby tyle czasu miał dojrzewać big_smile No, ale jak pisałam my tak za 2 lata planujemy, ja będę miała 24, on 29.

Oczywiście, że dojrzewają różnie. Co do 40 lat to powiedziałbym 35 - 40, ale to taka sama generalizacja jak 25 - 30 u kobiet. Dojrzewanie emocjonalne jest w dużej mierze pracę na efekt, a nie na czas wink

No tak, wtedy wiadomo, ale podejrzewam, że instynktu macierzyńskiego mogą nie mieć, ale inne mieć. Różnie bywa.

No pewnie, zgadzam się tutaj z Tobą.

101 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2014-04-08 11:06:13)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
thepass napisał/a:

A co Ci po mojej opinii?

A tak z ciekawości smile Fascynuje mnie takie szafowanie wyroków i szufladkowanie innych.

thepass napisał/a:

Musiałbym wiedziec czemu tych obcych tak nie lubisz, a swoje za to tak.

Obcych nie lubię, ponieważ nigdy nie lubiłam i w zasadzie nie wnikam dlaczego. Nigdy nie zachwycałam się słodkimi bobasami, nie cmokałam, nie brałam na ręce, absolutnie nie czułam takiej potrzeby. Starsze na nerwy mi działały, coś chciały ode mnie, diabli wiedzą co? Poza tym robiły dużo hałasu, a ja spokój lubię wink .

thepass napisał/a:

Nie podobaja mi sie wszyscy faceci na swiecie, ale tylko moj tak! No to jak chcesz by był Twoj jak Ty wszystkich nie lubisz?

A faceci to co innego big_smile

thepass napisał/a:

Nie lubisz dzieci, to czemu sie na nie zdecydowalas?

Typowy wściek macicy koło trzydziestki. Zadziałała wyżej omawiana biologia i instynkt. Przyznam, że w lekkim szoku byłam yikes .

thepass napisał/a:

A bo Twoje. to jakies dowartosciowanie czy co?

A skąd! Do głowy by mi nie przyszło dowartościowywać się dziećmi  roll .

thepass napisał/a:

Dla mnie to jest głupie mieć takie podejscie.

To nie jest podejście, tylko kwestia uczyć i potrzeb. Raczej trudno to kontrolować.

thepass napisał/a:

Wszystkie dzieci są bee, bo są obcych,

Ale ja wcale nie mówię, że bee! Po prostu nie mam żadnego obowiązku ich lubić, ani zachwycać się nimi. Jak ktoś chce to robić to proszę!

thepass napisał/a:

... a moje takie wyjątkowe... bo moje!

Dla mnie wyjątkowe  cool , od innych nie wymagam takiej opinii.
Podejrzewam, że 90% rodziców twierdzi, że jego dziecko jest wyjątkowe. A jak jest inaczej, to z kolei ja podejrzewałabym jakieś skrzywienie.

A odnośnie tytułowego pytania.
Takie rzeczy się omawia, zanim wejdzie się w poważny związek.

102

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

witaj
ja jestem teraz w takim związku. mój partner nie chce mieć dzieci. nie namawiam go, nie chce z tego powodu od niego odchodzić. zależy mi na nim i pogodziłam się z tym. pozostaje jeszcze wątek "a jeśli zajdę"... cóż... powiedziałabym mu o tym. na pewno bym nie usunęła. sam musiałby podjąć decyzje. tym bardziej, że wie o moich planach związanych z macierzyństwem.

103 Ostatnio edytowany przez MamaNalijki (2014-04-14 15:34:41)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Ja osobiście jesli wszelkie próby rozmów i namowy nie przyniosłyby żadnego skutku to niestety odeszłabym.U mnie instynkt macierzyński wziąłby górę-tak sądzę.Na szczęście takich dylematów nie miałam i myślę, że większość ludzi jednak chce mieć potomka.Przynajmniej większość tych,ktorych znam.

104

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
thepass napisał/a:

Ale ja nie mowie tutaj akurat o Tobie. Jesli slysze od kobiety - nie lubie dzieci, nie chce ich NIGDY mieć to dla mnie jest to mocne skrzywienie zdrowotne. Jak ktos mowi od razu "nie lubie ludzi" to dla mnie tez jest skrzywiony i chory. Czlowiek istota spoleczna to raz, a dwa ze jednak nastawiona na rozmnażanie. Z powietrza sie inni ludzie nie biorą.

Ja właśnie dzieci nie lubię i nie chcę ich NIGDY mieć. Za ludźmi też jako ogółem nie przepadam.
Nie ma obowiązku chęci posiadania potomstwa i lubienia dzieci z racji płci. Przynajmniej jestem świadoma czego chcę, a czego nie i nigdy nie powołam na świat kogoś dla własnego kaprysu żeby potem zchrzanić na wejściu temu małemu człowiekowi życie i sprawić, że będzie miał do mnie potem żal.
Nie jestem nastawiona na rozmnażanie w ogóle i to jest tylko i wyłącznie Twój problem, że nie potrafisz zrozumieć czyjejś odmienności. Ciekawe, czy ty jesteś taki nieskrzywiony i zdrowy.

Ja zawsze jak wchodzę z kimś w poważny związek, to mówię, że dzieci nie chcę i nie będę chcieć. Jak ktoś myślał, że mi się wydaje, to potem może mieć pretensje tylko i wyłącznie do siebie.

105

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Dziecko to odpowiedzialność, obowiązki, wydatki... dla mnie to za duży wysiłek. Chciałabym jeszcze zwiedzić trochę świata, pobawić się, spróbować tylu rzeczy, przy czym lubię moje wygodne życie, wolność, niezależność. Nie przepadam za cudzymi dziećmi- mogę z takim spędzić trochę czasu, nawet będę sympatyczna, ale żeby mieć takie na własność? Nie dałabym rady, albo inaczej- nie mam ochoty dawać rady. smile

A znam jeszcze parę osób z takim podejściem, także Tomashino, nie wszystko stracone!

106

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
Tomasinho napisał/a:

Pytanie szczególnie do żon i narzeczonych, ale i inne panie niech się wypowiedzą wink Co byście zrobiły gdyby Wasz partner kategorycznie nie chciał mieć dzieci ? Chodzi o sytuację, że nawet nie chce o tym słyszeć i jest w tym bardzo stanowczy. Rozstałybyście się, próbowały namawiać i przekonywać, zrobiłybyście go na dziecko czy może coś innego ? Jestem bardzo ciekawy Waszego zdania.

Ja byłam i jestem taka osobą, tylko ze płcią zenską ,która stanowczo nie chciała mieć dzieci z oczywistych powodów i to bardzo istotnych ,a nie błahych typu " figurę stracę"  Od razu na samym starcie związków o tym informowałam, że dzieci mieć nie bede, informowałam tez jak podchodzę do wpadki, nie ma co się łudzić ,ze donosiłabym ciąze, bo facet ma takie widzimisię  ojcostwa, nie ze mną. Miał prawo jak najbardziej rozstać się i poszukać sobie innej kandydatki na matkę. Ja nie tolerowałam nacisku na potomstwo a partnerzy nie szanowali  mojej odmowy -Papatki były wtenczas
Mój obecny mąż akceptuje i szanuje moje zdanie w tym temacie, on jest ojcem samotnym w świetle prawa , tym bardziej   powoływać na świat progenitury nie ma zamiaru, to nie dla mnie , nie na moja osobę , emocje . Dobrze mi z tym, nikt nic nie traci , zas każdy na tym wiele zyskuje smile
Jak widzę   ile zachodu jest przy pacholętach ,ile to wymaga wkładu pracy i wysiłku  w wychowanie ,choćby patrząc na męża jakie obowiązki i rozterki ma przy dziecku to ja mam tego wszystkiego po kokardę .Nie zawsze jest bajkowo i cukiereczkowo tak jak wiele osób buja w tym temacie w obłokach 

Nie wszyscy nadają się na rodzica i taka jest prawda ,bez zakłamywania się i obłudy, tylko nie każdy ma odwagę o tym głośno powiedzieć

107 Ostatnio edytowany przez mortisha (2014-04-14 18:54:09)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
thepass napisał/a:

... Jesli slysze od kobiety - nie lubie dzieci, nie chce ich NIGDY mieć to dla mnie jest to mocne skrzywienie zdrowotne. Jak ktos mowi od razu "nie lubie ludzi" to dla mnie tez jest skrzywiony i chory. Czlowiek istota spoleczna to raz, a dwa ze jednak nastawiona na rozmnażanie. Z powietrza sie inni ludzie nie biorą.

Mnie nie obchodzi czyjaś amatorka diagnoza, zwłaszcza osób które bawią się w psychiatrę i każdego najchętniej braliby pod lupe , tylko od siebie szkoda ,ze nie zaczęli smile
Diagnozy wystawiane przez  laików mnie bawią, wręcz śmieszą lol

Człowiek to jest istota społeczna ,która  powinna myśleć ROZUMEM  i kierować się własnym ROZSĄDKIEM, a nie penisem czy waginą jako zachcianka i fanaberia rozpłodu roll To jest dopiero kompletny brak dojrzałości i nieodpowiedzialności
Rozmnażać się już mogą 12 latki, to  nic skomplikowanego  w zmajstrowaniu kindra,  takie ich zachcianki " zrobię sobie żywa lale i pobawię się w dom" bo rzekomo jako  istota ludzka  jest nastawiona na rozmnazanie , nie jest na pewno niczym zdrowym ,ani odpowiedzialnym ..tu trzeba mieć jeszcze cos w łebku drogi thepass,
Kierowanie się zachcianka rozmnazania i popędem bez uwzględnienia pozostałych czynników jakie  MUSIMY  brać pod uwagę( a od tego mamy mozg w glowie a nie w kroczu)   jest czymś co trzeba potępiać  a nie przyklaskiwać. Spłodzić progeniturę to nie  wszystko i na tym się nie kończy zabawa

108

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Każdy ma inne pragnienia, cele. Ja chcę mieć dziecko, planujemy za 2 lata jak pisałam, ale to nie zmienia faktu, że nadal będziemy ludźmi ciekawymi świata, będziemy czasem gdzieś jeździć, realizować się. Jak się chce, to się da. Nie da się jednak ukryć, że dziecko to odpowiedzialność i ktoś może dziecka nie chcieć. Jak pisałam ja dziecka bardzo chcę, ale ok jak ktoś nie chce. Nie ma sensu, by miał dziecko, unieszczęśliwiał się, a przy okazji dziecko, które przecież zasługuje, by być w pełni kochane smile

109 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-15 02:49:42)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
mortisha napisał/a:

(...)

A mówią, że orgazm u kobiety zaczyna się w mózgu, to jak jest z tym kroczem? Wszystko zaczyna sie w mozgu i tak tez konczy.
Kwestia zabicia dziecka bez skrupułów tłumaczy mi już wszystko. Tacy ludzie nie powinni mieć dzieci. I bardzo dobrze! Nie nadajesz się, masz plusa, także za trzymanie się tego postanowienia. Reszty nie ma co komentować, bo jako niedojrzały człowiek dziele ludzi na dobrych i złych, więc trzeba sie cieszyć, że nie przekażesz swoich wartości następnemu pokoleniu.

I nigdzie też nie napisałem, że nie należy się kierować też innymi czynnikami przy takowych decyzjach. Tak jak wstąpienie w związek, tak jak podjęcie pracy, studiów i tak dalej. Ale to już jest niepotrzebne dodawanie znaczeń i nadinterpretacja. Jak ktoś sie nie nadaje do takich rzeczy, które wymieniłem wcześniej, to nie powinien ich podejmować. A czemu sie nie nadaje? Odpowiedź jest jasna.

I może was to zaskoczy, ale ja też nie chce mieć dzieci. Tzn nie nadaje się, bym teraz mógł zapewnić mu coś dobrego. Ale gdyby udało mi się coś wielkiego zrobić z własnym życiem, to na pewno nie neguje takiej możliwości. Na pewno bym chciał. Na razie życie jest skrzywione, ale natura i tak mnie pcha do tego. Rozsądek jednak blokuje przed tym.

"Chce, ale nie jestem gotowa - i nie wiem czy kiedykolwiek będe, a dzieci lubie, bo kiedys przeciez tez byłam dzieckiem. Niczemu winny mały człowiek, którego będe uczyc życia."
Jeśli widze takie podejscie, to tylko dla mnie jest to zdrowe i normalne podejscie. A ze ludzie nie muszą się ze sobą zgadzać to juz inna sprawa.

110

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
mortisha napisał/a:
Tomasinho napisał/a:

Pytanie szczególnie do żon i narzeczonych, ale i inne panie niech się wypowiedzą wink Co byście zrobiły gdyby Wasz partner kategorycznie nie chciał mieć dzieci ? Chodzi o sytuację, że nawet nie chce o tym słyszeć i jest w tym bardzo stanowczy. Rozstałybyście się, próbowały namawiać i przekonywać, zrobiłybyście go na dziecko czy może coś innego ? Jestem bardzo ciekawy Waszego zdania.

Ja byłam i jestem taka osobą, tylko ze płcią zenską ,która stanowczo nie chciała mieć dzieci z oczywistych powodów i to bardzo istotnych ,a nie błahych typu " figurę stracę"  Od razu na samym starcie związków o tym informowałam, że dzieci mieć nie bede, informowałam tez jak podchodzę do wpadki, nie ma co się łudzić ,ze donosiłabym ciąze, bo facet ma takie widzimisię  ojcostwa, nie ze mną. Miał prawo jak najbardziej rozstać się i poszukać sobie innej kandydatki na matkę. Ja nie tolerowałam nacisku na potomstwo a partnerzy nie szanowali  mojej odmowy -Papatki były wtenczas
Mój obecny mąż akceptuje i szanuje moje zdanie w tym temacie, on jest ojcem samotnym w świetle prawa , tym bardziej   powoływać na świat progenitury nie ma zamiaru, to nie dla mnie , nie na moja osobę , emocje . Dobrze mi z tym, nikt nic nie traci , zas każdy na tym wiele zyskuje smile
Jak widzę   ile zachodu jest przy pacholętach ,ile to wymaga wkładu pracy i wysiłku  w wychowanie ,choćby patrząc na męża jakie obowiązki i rozterki ma przy dziecku to ja mam tego wszystkiego po kokardę .Nie zawsze jest bajkowo i cukiereczkowo tak jak wiele osób buja w tym temacie w obłokach 

Nie wszyscy nadają się na rodzica i taka jest prawda ,bez zakłamywania się i obłudy, tylko nie każdy ma odwagę o tym głośno powiedzieć

Oczywiście masz rację, nie zawsze jest kolorowo i warto o tym mówić. Ja bardzo lubię Jodi Picoult i ona w wielu książkach pisze też o trudnym rodzicielstwie. Warto o tym wiedzieć. Ja mimo tego bardzo chcę mieć dziecko, ale rozumiem, że ktoś inyn może nie chcieć. Każdy sam czuje czy to dla niego. Ja wiem, że to dla mnie, po prostu smile

thepass, to skoro tak, to Ty chyba chcesz dzieci, tylko po prostu nie w tym momencie, chcesz mieć trochę więcej i wtedy dziecko. Tak to rozumiem. No bo jakbyś nie chciał, to byś wcale nie chciał, a wtedy byłby skrzywiony wedle Twojej teorii i wtedy to co piszesz wobec dziewczyn byłoby hipokryzją, skoro sam byś nie chciał mieć dzieci. No, ale widocznie chcesz, ale nie teraz.

Jasne, że Tomashino może znaleźć kobietę, która też nie chce mieć dzieci. Jak dziewczyny wyżej piszą kluczem jest mówienie o tym, otwarcie, czego się chce lub nie, to jest bardzo ważne.

111 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-15 03:23:33)

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Oczywiście, że byłbym skrzywiony, choć pewnie ładniej nazywać to chorobą. Jeśli nie odczuwałbym głodu, bólu czy chęci uprawiania seksu, czy spania - tak samo. Jeśli chciałbym umrzeć - tak samo. A w pary niech sie łączą ludzie o tych samych celach życiowych. Niech nie liczą na zmiany u partnera, to będzie wtedy wszystko jasne i nie będzie życia w nadziei na coś co sie może nie wydarzyć (i przez to cierpienia).

112

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci
thepass napisał/a:

Oczywiście, że byłbym skrzywiony, choć pewnie ładniej nazywać to chorobą. Jeśli nie odczuwałbym głodu, bólu czy chęci uprawiania seksu, czy spania - tak samo. Jeśli chciałbym umrzeć - tak samo. A w pary niech sie łączą ludzie o tych samych celach życiowych. Niech nie liczą na zmiany u partnera, to będzie wtedy wszystko jasne i nie będzie życia w nadziei na coś co sie może nie wydarzyć (i przez to cierpienia).

Oj, no nie wiem, skoro sami lekarze nie uznają tego za chorobę, to wcale nie musi być. A jedzenie np i odczucie głodu jest zrozumiałe, bez tego się umrze, ale macierzyństwo może być świadomą decyzją, nie trzeba tego chcieć, zależy od osoby. Wiem, lekarze to żaden autorytet, też się mylą, ale wiesz o co mniej więcej mi chodzi. A co do łączenia się w pary podobnych osób pod tym względem, to jasne, tak jak już pisaliśmy. Inaczej jest ból, ludzie nie są ze sobą szczęśliwi, jak różnią się tak w ważnych kwestiach. Tutaj jednak warto się ze sobą zgadzać, bo tu nie bardzo jest pole do kompromisu, bo jak ktoś chce, a druga strona nie, to ciężko... Nie da się trochę dziecka mieć, a trochę nie mieć.

113

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Kiedyś była tylko jedna choroba, teraz jest multum, bo świat idzie do przodu i wszystkie rzeczy mają swoją nazwę. Może na to też jest jakaś nazwa? Fobia,wstręt przed dziećmi, czy coś. To jest moje zdanie, dzięki którym kategoryzuje ludzi/kobiety(bo np mam swoja definicje kobiecości, a nikt nie musi sie z nią zgadzać, brać do siebie, czy sie burzyć). Nie musi to być nazwane przez kogoś, lekarzy, czy innych osób ponad mną (na pewno mądrzejszych). Natura daje nam popęd, z seksu biorą się dzieci. Przecież wiele ludzi do pewnego wieku nie jest gotowych na seks, tak? Nie ma spełnionych pewnych warunków (bezpieczenstwo, odpowiedni partner itd) więc tego nie robią, ALE CHCĄ, bo jest taka wewnętrzna potrzeba. Może źle to porównuje, upraszczam, ale takie mam myślenie i wszystko podpinam pod nature. Jak ktoś ma wstręt do dzieci, to tylko kojarzy mi się ze złym wychowaniem w rodzinie (i tu mozna multum przykładów podać), plus wspomniane wcześniej: traumy, przeżycia, egoizm, brak odpowiedzialności, niezdolność do miłości w której nie jest sie biorcą itd. Nie uznaje "nie lubie i koniec". Przyczyna jest ważna.

114

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Ja nie chcę mieć dzieci, bo mnie w ogóle nie pociąga perspektywa bycia matką, opiekowania się małym człowiekiem i wychowywania go. Prowadzę aktywny tryb życia, jestem człowiekiem, który serdecznie nienawidzi jak mu się stawia ograniczenia i w nosie mam siedzenie w domu i zajmowanie się potomstwem. Cenię własną niezależność i bycie matką zwyczajnie mi nie pasuje.

115

Odp: Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Kochani, ale po co się tłumaczyć? "Nie" znaczy "nie" - kwestia tylko taka by znaleźć również partera/kę który/a ma podobne podejście smile

Posty [ 66 do 116 z 116 ]

Strony Poprzednia 1 2

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Co byście zrobiły gdyby Wasz partner nie chciał mieć dzieci

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026