Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Sprawa wygląda tak że w przyszłym roku moja córka idzie do liceum więc wiadomo żeby nie poszła do jakiegoś beznadziejnego liceum to powinna mieć bardzo dobre stopnie, no i w pewnym sensie mocno rozliczam córkę z jej ocen co jest oczywiście normalne (oczywiście nie wymagam od niej najlepszej średniej w szkole czy tego żeby miała pasek, no ale żeby miała minimum czwórki ze wszystkich przedmiotów, no i ewentualnie powiedzmy 1-2 trójki, no i oczywiście bardzo dobre zachowanie), również zależy mi na tym żeby córka miała dobry zawód a nie np załóżmy tak jak ja pracowała ciężko w supermarkecie po nawet 10h dziennie za niewiele więcej niż wynosi minimalna krajowa. No i tutaj wchodzi mój cudowny były mąż który do kwestii ocen mojej córki ma podejście zdecydowanie luźniejsze. Wczoraj podsłuchałam jak ze sobą w domu po rozpoczęciu roku luźno rozmawiali i on jej powiedział żeby się nie przejmowała gadaniem mamy (czyli mnie) i jak z jakiś przedmiotów nie czuje się na siłach i nie wiążę z nimi przyszłości to ma sie uczyć tak żeby przynajmniej zdała, ewentualnie niech się uczy na 3, jeszcze jej dodał żeby zbyt dużo w szkole nie rozrabiała (kiedy ona w ogóle nie powinna rozrabiać) ona go później przez to zapytała niby żartobliwie "aha czyli czasami mogę coś odwalić ?" to jej odpowiedział "no wiesz czasami każdemu się zdarzy, byle nie za często i nie za poważnie" gadal jej takie teksty że oceny i zachowanie niewiele znaczą, że za 10 lat nikt jej z tego rozliczać nie będzie, że takiego bezwzględnego posłuszeństwa to wymagają w korporacjach a tam by ona raczej nie chciała pracować itp. itd. No i teraz z takim tatusiowym podejściem do życia to dziewczyna nie będzie miała żadnych motywacji do nauki, zamiast pójść do renomowanej szkoły to pójdzie do jakieś przeciętnej, o studiach to co najwyżej będzie mogła pomarzyć już nie mówiąc o dobrym zawodzie. Normalnie miałam ochotę mojego byłego zatłuc i wydrapać mu oczy za gadanie dziecku takich głupot. Nie dość że daje jej przyzwolenie na olewanie nauki to jeszcze na złe zachowywanie się w szkole. Najchętniej gdybym jakoś mogła to ograniczyła im kontakty, bo on ma na nią zły wpływ, no ale wiadomo nie mogę tego za bardzo zrobić. Zatem pytanie jak w tytule, co wy byście w takiej sytuacji zrobiły ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Wrzuciłybysmy na luz, bo Twoj ex ma racje. Niech dziewczyna sie rozwija w kierunku, ktory wybierze ona, a nie matka z ambicjami.

3

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Porozmawiaj z ex i ustalcie wspólny front, jeśli to w ogóle możliwe, żeby na siebie wzajemnie nie "nadawać ", bo to zawsze jest szkodliwe.

Takim zachowaniem robicie jej krzywdę, choć w końcu ona sama powinna wiedzieć na co ją stać, bo tu jej ambicje odgrywają najważniejszą rolę.

Ja Ciebie rozumiem i przyznaje Ci rację, że dziecko trzeba motywować, podpowiadać, ale na tym rola powinna się kończyć.

Jeszcze co do  nauki, jeśli sami nie byliśmy dobrzy w szkole, nie powinniśmy wymagać od dzieci, bo zdolności są dziedziczne.

4

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Nie jestes zbyt wymagajaca dla corki? Niech robi to co lubi, zeby w przyszlosci chodzila do pracy z radoscia, a nie z przymusu jak 99% ludzi ,oby tylko rachunki poplacic

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Liza321 napisał/a:

No i tutaj wchodzi mój cudowny były mąż który do kwestii ocen mojej córki ma podejście zdecydowanie luźniejsze.

Nie Twojej córki. Waszej córki.
Jest jej ojcem, ma swoje zdanie i tyle samo do powiedzenia co Ty.
Podobnie jak Lady Loka uważam, że swój brak spełnienia zawodowego kanalizujesz w wymaganiach wzgl. córki.
Nie ma nic złego w wymaganiach, byle były zdrowe.

6

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Lady Loka napisał/a:

Wrzuciłybysmy na luz, bo Twoj ex ma racje. Niech dziewczyna sie rozwija w kierunku, ktory wybierze ona, a nie matka z ambicjami.

Nie, nie ma racji. Chyba nie znasz realiów. Jeżeli córka będzie się słabo uczyła do czego zachęcał jej mój były to będzie ciułała za najniższą krajową.

7

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
wieka napisał/a:

Porozmawiaj z ex i ustalcie wspólny front, jeśli to w ogóle możliwe, żeby na siebie wzajemnie nie "nadawać ", bo to zawsze jest szkodliwe.

Takim zachowaniem robicie jej krzywdę, choć w końcu ona sama powinna wiedzieć na co ją stać, bo tu jej ambicje odgrywają najważniejszą rolę.

Ja Ciebie rozumiem i przyznaje Ci rację, że dziecko trzeba motywować, podpowiadać, ale na tym rola powinna się kończyć.

Jeszcze co do  nauki, jeśli sami nie byliśmy dobrzy w szkole, nie powinniśmy wymagać od dzieci, bo zdolności są dziedziczne.

Tyle że ja nie wymagam nie wiadomo czego, a jeżeli dziewczyna będzie się uczyć to nawet może mieć pasek na świadectwie. Oczywiście nie wymagam tego od niej, ale te 2 i 3 na świadectwach wyglądają fatalnie, niech ma przynajmniej te 4.

8

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
JuliaUK33 napisał/a:

Nie jestes zbyt wymagajaca dla corki? Niech robi to co lubi, zeby w przyszlosci chodzila do pracy z radoscia, a nie z przymusu jak 99% ludzi ,oby tylko rachunki poplacic

No właśnie z takimi ocenami to bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja.

9

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
RozrabiakaWmalinowymGaju napisał/a:
Liza321 napisał/a:

No i tutaj wchodzi mój cudowny były mąż który do kwestii ocen mojej córki ma podejście zdecydowanie luźniejsze.

Nie Twojej córki. Waszej córki.
Jest jej ojcem, ma swoje zdanie i tyle samo do powiedzenia co Ty.
Podobnie jak Lady Loka uważam, że swój brak spełnienia zawodowego kanalizujesz w wymaganiach wzgl. córki.
Nie ma nic złego w wymaganiach, byle były zdrowe.

Nie ma tyle samo do powiedzenia co ja ponieważ córka mieszka ze mną i to na mnie przypada większość obowiązków wychowywania jej. I nie, niczego nie kanalizuje, bo to że mówię że ze słabymi stopniami za daleko nie zajdzie to fakt. Tymczasem mój były gada jej teksty które pozwalają jej się nie uczyć.

10 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2023-09-05 21:29:28)

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Liza321 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Wrzuciłybysmy na luz, bo Twoj ex ma racje. Niech dziewczyna sie rozwija w kierunku, ktory wybierze ona, a nie matka z ambicjami.

Nie, nie ma racji. Chyba nie znasz realiów. Jeżeli córka będzie się słabo uczyła do czego zachęcał jej mój były to będzie ciułała za najniższą krajową.

Nie. To Ty zatrzymałaś się 30 lat temu z tym, co daje edukacja. Oceny nie są ważne. Wazne sa umiejętności i pasje. Córce wystarczy, ze będzie dobra z tego, co ja pasjonuje i gdzie się widzi w przyszłości. Uwierz mi, za 10 lat nikt nie będzie patrzył na jej 3 z biolcy czy matmy.

Nikt nie pyta w pracy, co miałas na maturze. Liczy się to, co potrafisz zrobić.

11

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Liza321 napisał/a:

zależy mi na tym żeby córka miała dobry zawód

To nie zmuszaj jej do tępego kucia dla samego kucia i zdobywania ogromnym wysiłkiem dobrych ocen, poświęcania nauce każdej wolnej chwili, ale za to motywuj ją do znalezienia jej własnej drogi, rozwijania jej własnych zainteresowań, doskonalenia umiejętności towarzyskich (wbrew pozorom bardzo ważne w pracy!!!) i przede wszystkim ucz ją SAMODZIELNOŚCI i ODPOWIEDZIALNOŚCI.  To są cechy niezbędne do znalezienia w przyszłości dobrej pracy, która nie będzie katorgą.  Oceny nie mają znaczenia, nikt podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie żąda okazania świadectwa ze szkoły.

Nie ma nic gorszego niż rodzice leczący za pomocą dzieci swoje kompleksy.
Wiem co mówię, byłem takim dzieckiem...

12

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Ex ma rację.

13

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Ryzyk Fizyk napisał/a:
Liza321 napisał/a:

zależy mi na tym żeby córka miała dobry zawód

To nie zmuszaj jej do tępego kucia dla samego kucia i zdobywania ogromnym wysiłkiem dobrych ocen, poświęcania nauce każdej wolnej chwili, ale za to motywuj ją do znalezienia jej własnej drogi, rozwijania jej własnych zainteresowań, doskonalenia umiejętności towarzyskich (wbrew pozorom bardzo ważne w pracy!!!) i przede wszystkim ucz ją SAMODZIELNOŚCI i ODPOWIEDZIALNOŚCI.  To są cechy niezbędne do znalezienia w przyszłości dobrej pracy, która nie będzie katorgą.  Oceny nie mają znaczenia, nikt podczas rozmowy kwalifikacyjnej nie żąda okazania świadectwa ze szkoły.

Nie ma nic gorszego niż rodzice leczący za pomocą dzieci swoje kompleksy.
Wiem co mówię, byłem takim dzieckiem...

Nie zmuszam córki do kucia i zdobywania dobrych ocen, ale to nie znaczy że zgadzam się z podejściem mojego byłego który jak widać sprawę ocen praktycznie totalnie bagatelizuje, może i oceny nie są najważniejsze, ale jednak ważne są, ma to bardzo duże znaczenie czy np idziesz do złego liceum czy dobrego, ma duże znaczenie czy napiszesz maturę np na 20% czy na 70%, ma duże znaczenie czy później idziesz na studia typu medycyna czy np ochrona środowiska po których nic nie ma.

14

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Farmer napisał/a:

Ex ma rację.


Nie sądziłam że nieuctwo w XXI w. będzie zdobywało aż takie laury.

15

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Lady Loka napisał/a:
Liza321 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Wrzuciłybysmy na luz, bo Twoj ex ma racje. Niech dziewczyna sie rozwija w kierunku, ktory wybierze ona, a nie matka z ambicjami.

Nie, nie ma racji. Chyba nie znasz realiów. Jeżeli córka będzie się słabo uczyła do czego zachęcał jej mój były to będzie ciułała za najniższą krajową.

Nie. To Ty zatrzymałaś się 30 lat temu z tym, co daje edukacja. Oceny nie są ważne. Wazne sa umiejętności i pasje. Córce wystarczy, ze będzie dobra z tego, co ja pasjonuje i gdzie się widzi w przyszłości. Uwierz mi, za 10 lat nikt nie będzie patrzył na jej 3 z biolcy czy matmy.

Nikt nie pyta w pracy, co miałas na maturze. Liczy się to, co potrafisz zrobić.

To dziwne, bo raczej w poważnych pracach pytają bardzo szczegółowo o nasze papiery czy dyplomy z uczelni, oczywiście doswiadczenie i umiejętności też są ważne, ale bez dobrego magistra to nic się nie da osiągnąć w dzisiejszych czasach. I oczywiście żaden pracodawca nie zapyta o naszą maturę, ale uczelnia jak najbardziej, a im wyższy wynik na maturze tym do lepszej uczelni się dostaniesz i na lepszy kierunek, a lepszy kierunek to później więcej kasy.

16

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Co ja bym dala, zeby mi tak powiedziano jak bylam w liceum, ze mam sie skupic na tym w czym jestem dobra zamiast byc srednia we wszystkim. Wrzuc na luz, nikogo nie obchodzi jak wygladaja oceny na swiadectwie, pytalas w ogole corki jaki ma plan na przyszlosc? Jest pełno ludzi ktorzy odniesli sukces a nie byli dobrzy w szkole.

17 Ostatnio edytowany przez Ryzyk Fizyk (2023-09-07 22:55:24)

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Liza321 napisał/a:

ma duże znaczenie czy później idziesz na studia typu medycyna czy np ochrona środowiska po których nic nie ma.

Tylko czy Twoja córka sama z siebie chce iść ma medycynę?  Ma taki plan?  Rozmawiałaś z nią?  Jeżeli chcesz zmusić ją do studiowania trudnego kierunku, który w ogóle jej się nie podoba, do którego nie ma talentu, to spowodujesz jedynie że Cię znienawidzi.

W naszych czasach bardzo nieliczna grupa zawodów wymaga kierunkowego wykształcenia wyższego.  Zdecydowana większość osiągalna jest dla ludzi, którzy są pracowici, wytrwali, ambitni, (a także mają odpowiednie znajomości), ale niekoniecznie mieli w szkole dobre stopnie i skończyli "dobre studia".  Można odnieść ogromny sukces zawodowy i finansowy nigdy niczego nie studiując.  Osoby ambitne, ciekawe świata prędzej czy później sukces odniosą, będą przy tym robiły to, co sprawia im przyjemność.  Kończyć trudne studia i potem nienawidzić każdej minuty swojej pracy?  Przepis na totalną frustrację.

Do tego jeszcze należy zastanowić się nad jednym - czego chcesz dla córki?  Czy ma wykonywać ambitny zawód (tylko dlatego, że jak sama przyznałaś Ty takiego nie wykonujesz), czy ma być szczęśliwa?  Rodzice zbyt często skupiają się na papierkach, dyplomach, stanowiskach, a zbyt rzadko na tym czy ich dziecko jest szczęśliwe, spełnione, zadowolone ze swojego życia.

Przedstawione przez Ciebie wypowiedzi ojca są bardzo racjonalne, zdroworozsądkowe.  Mam wrażenie że to on bardziej dba o szczęście Twojej córki niż Ty sama.

P.S. Piszę to jako osoba, która skończyła "trudne studia".  Miałem jednak potem kilkadziesiąt lat na obserwowanie innych i widzę wyraźnie, że to co zapewnia im szczęście i spełnienie w życiu to na pewno nie są studia, tylko bardziej podążanie za własnymi marzeniami, realizacja własnych celów, otaczanie się pozytywnymi osobami.


Dopiszę jeszcze:
A czy zamiast gonić córkę do nauki jesteś w stanie zainspirować ją do tego, żeby sama zgłębiała jakiś temat, sama chciała poznawać świat, zdobywać wiedzę?  Jaki jest jej ulubiony przedmiot?  Czy poza szkołą ma jakieś zainteresowania i talenty (inne niż malowanie paznokci i oglądanie TikToka)?  Te kierunki należy rozwijać!  Na przedmioty z których jest słaba i które jej nie interesują należy machnąć ręką (uczyć się tyle aby zdać), za to skupić się na mocnych stronach, to one zadecydują o przyszłości.

P.S.2  Dobrze jeżeli córka czasem rozrabia.  To ludzie niepokorni osiągają sukces!  Ci grzeczni, dostosowujący się do rygoru, zostają jedynie miernymi trybikami w maszynie...

18 Ostatnio edytowany przez Ryzyk Fizyk (2023-09-07 23:04:01)

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Liza321 napisał/a:

lepszy kierunek to później więcej kasy.

Nie wiem jak można tak upraszczać.
Wiesz przykładowo ile zarabiają wykładowcy na uniwersytecie, czy politechnice?  Wybitnie inteligentne osoby, które nie tylko skończyły "lepszy kierunek", ale jeszcze zrobiły doktorat, a może też habilitację.  Pierwszy lepszy układacz glazury zarabia więcej.

19

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?
Liza321 napisał/a:
Farmer napisał/a:

Ex ma rację.


Nie sądziłam że nieuctwo w XXI w. będzie zdobywało aż takie laury.

Masz rację, lepiej z dziecka zrobić bezwolną lalkę mamusi, która zmarnuje dzieciństwo dziecka i spowoduje u niego problemy psychiczne.

20

Odp: Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Liza.
Dziewczynka musi się uczyć. Nauka rozwija głowę. Jak jest w 8 klasie to będzie zdawała egzamin 8klasisty. W zależności od wyniku na egzaminie i ocen na świadectwie tak będzie punktowana w wybranych szkołach. Dobrze, że zwracasz uwagę na jej wykształcenie. Jeżeli nie jesteś bogata to jest jedyne co Twoja córka będzie miała jako atut. Teraz tak: nie można odpuścić, że kiedyś zrozumie, tylko naciskać na nauke: nie krzykiem, nie zmuszac do ciaglej nauki, lecz pokazać jak można się uczyć. Np. techniki zapamiętywania, skuteczenej nauki, np. częste powtórki, skupienie się na lekcjach zamiast po prostu bycia, robiania notatek.  Wykorzystania internetu do nauki.
I w żadnym wypadku nie godzić się na słowa córki,   że ok jak coś zmajstruje w szkole. Co to jest? Niech ona znajdzie dla siebie jakieś zajęcie po szkole: taniec, sport, ... . Trzeba rozmawiać , często. Wiadomo, czlowiek jest zmęczony po pracy, ale trzeba to zrobić. Nawet wspólnie się uczyć.
Sukces przynosi systematyczna praca i organizacja swojego czasu. Plus znalezienie swojej pasji, swoich zdolności. I w tym kierunku trzeba iść.
Ale nie lekceważ zaniedbania nauki. Lepsze oceny to większe szanse, że dziecko coś wie i wtedy znajdzie lepsza szkołę.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Co byście zrobiły gdyby ojciec waszego dziecka gadał mu głupoty ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024