netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

517 odpowiedzi62 056 wyświetleńzałożony przez Latika888, 19.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 518 ]

66 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2013-12-20 22:40:46)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Niczym innym jak tylko inwektywami skierowanymi do kobiet buduje się reputację na Netkobietach...

67 Ostatnio edytowany przez Scorpion (2013-12-20 22:55:57)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Uwielbiam kobiety, dlaczegoż też miałbym kierować w ich stronę jakiekolwiek inwektywy. Podaj mi ich listę.

68

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Podawanie list inwektyw i wszelkich innych bez związku tematem wątku proponuję zrobić mailem. Tutaj proszę o powrót do tematu.

69

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

A ja myślę, że te piękne kobiety, pewna część spośród takich kobiet często nie do końca zdają sobie sprawę ze swojej atrakcyjności. Są tylko ludźmi i też mają swoje kompleksy. Nawet kobieta śwadoma swojej urody może obawiać się tego, że będzie zbyt mało atrakcyjna jako osoba i to nie dlatego, że jest pusta ale dlatego, że jest inteligentna, a przez to świadoma swoich lęków, obaw itp. Te piekne kobiety o ile nie są wychowane w poczuciu bycia wieczną księżniczką i przez to nie są wyrachowane to często są wrażliwe, niekiedy nieśmaiłe itp.

Oczywiście uroda jest istotna ale ja coraz częściej dochodzę do wniosku, że najważniejszy jest charakter, osobowość nawet dla tych wydawałoby się wzrokowców - facetów. wink Jeśli ktoś jest nastawiony na stworzenie trwałego związku będzie przede wszystkim patrzeć na to z jaką osobą ma do czynienia, a nie tylko sugerował się urodą.

Piękne kobiety poza tym, że mają większe wymagania (chociaż myślę, że to raczej przychodzi z wiekiem) to czasem są na zewnątrz osobami niekiedy pozornie chłodnymi, zdystansowanymi, może nawet sprawiają wrażenie wyniosłych i to powoduje, ze wielu facetów obawia się do nich zbliżyć bo one swoją postawą wysyłają komunikat "nie podchodź, zachowaj dystans" i to nie ułatwia fajnym, normalnym facetom nawiązania z nimi jakiejś głębszej relacji. Jednak ten komunikat nie wynika z przekonania tych kobiet o tym, że sa takie cudowane, wspaniałe ale niekiedy jest wynikiem ich obaw, nieśmiałości, zestresowania.

I zazwyczaj do takich kobiet docierają faceci bezkrytyczni wobec siebie, zadufani, zakochani w sobie... I jeśli taka kobieta ma w zasadzie jedynie szansę aby nawiązać bliższą znajomość z takim właśnie zakochanym  w sobie typem to nie ma się co dziwić, że potem cierpi.

Może piękne kobiety powinny się zastanowić jakie sygnały wysyłają, jakie są w towarzystwie? Jakie są w obyciu?

70

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Beyondblackie napisał/a:

Uroda nie jest wystarczającym czynnikiem atrakcyjności. Pomaga w przedbiegach, ale nie załata ślepoty, braku umiejętności oceny charakteru, niskiego poczucia wartości ani mankamentów osobowości. No i niestety, jeżeli kobieta nie potrafi rozróżnić pomiędzy szczerym człowiekiem a burakiem, to przy dużym wrzucie kandydatów, z których spora liczba to tacy, którzy lecą tylko na jej wdzięki, będzie popełniała błędy.

Podpisuję się pod tą wypowiedzią rękoma i nogami wink Aż chce się w tym miejscu zacytować powiedzenie naszych przodków "Piękna miska nie karmi" lub "Z ładnego dzbanka bez ucha nie nalejesz". Dla każdego z nas pojęcie piękna i atrakcyjności ma zupełnie inną definicję. Niby zbliżone słowa ale jednak dzielą nasz światopogląd w tej kwestii.

pitagoras napisał/a:

Jestem tez sceptyczny względem tej rzekomej fali nadużyć seksualnych. Często gęsto jest tak, ze dziewczyna sama pcha się chłopakowi do łóżka, a potem (przeważnie gdy wytrzeźwieje) biadoli jak to on ja wykorzystał, bo ona w sumie nie chciała, tyle ze to niechcenie pojawia się po fakcie.

ego82 napisał/a:

(...) to mogły tych owych "chamów" lepiej poznać zanim "wepchnęły" im się do łóżka, tylko dlatego że im schlebiali. Tak, poczuły się przez to lepsze, dowartościowane, ale tak jak kolega wcześniej wspomniał, to zwykła naiwność - cecha która ma niewiele wspólnego z "olejem" w głowie.

A skoro tych "chamów" już poznały, to powinny wiedzieć że to "chamy" i liczyć się z tego konsekwencjami - to tak jak zaufać obcemu i pójść z nim do łóżka.

prekvapenie napisał/a:

Tak to już jest że najbardziej aktywni i najbardziej pewni siebie będą tacy którym chodzi tylko o seks. A sporo kobiet w tym momencie takiego wybierze ("on się tak bardzo zakochał... zwariował na moim punkcie!" - tylko że w ogóle jej nie zna, ale się zakochał haha) zamiast innego, który chce się zaprzyjaźnić, poznać... bo ten drugi to jakiś niezdecydowany jest i o co mu chodzi? Ten pierwszy owszem jest zdecydowany, na seks.

Jak dla mnie bardzo dużo kobiet ma problem z rozróżnieniem pomiędzy facetem który chce tylko seksu od faceta który nadaje się na poważny związek. I nie ma to związku z jej urodą czy inteligencją, to jakaś taka słabość chyba... Jedyna różnica jest taka że im ładniejsza tym więcej będzie chciało ją zaliczyć.

Dokładnie - sex nie jest wyznacznikiem miłości, a piękna uroda jej gwarancją. Ale wydaje się, że wiele osób traktuje tą drogę, jako skróty na zbudowanie poważnego związku. Dodatkowo nie potrafi odróżnić zachowań ostentacyjnych potencjalnego kandydata na chama. Naprawdę dziewczyny czy aż tak na wielu z was to działa? Nieraz to, nie tylko słychać, ale już i widać, że czymś śmierdzi. Proszę tu nie mylić zwykłego szczerego komplementu, ze zwykłym podejściem "wzięcia twierdzy" wiadomo w jakim celu.

mileniutka napisał/a:

A dziewczyna często po prostu chce być kochana. Więc próbuje po raz kolejny, że może to będzie ten. Szkoda, że faceci tak perfidnie to wykorzystują.

Opierając się na przykładzie bohaterek historii autorki, w wieku dwudziestu paru lat jednak wypada  rozróżniać zauroczenie i pożądanie od miłości.

sluuu napisał/a:

Z własnego doświadczenia powiem, że piękne kobiety mają większe oczekiwania i rzeczywiście wybierają raczej pewnych siebie mężczyzn. Niestety często wpadają w pułapkę narcyza, aroganta, chorobliwego zazdrośnika.

Hm... Jaka jest różnica wymagań u kobiety bardziej urodziwej od mniej? Czy na tyle są inne, że np. taka blondynka (przy założeniu, że blondynki są teraz na topie w modzie), w odróżnieniu od brunetki, będzie oczekiwała więcej od faceta, to co brunetki muszą zadowolić się tym co zostało? Czy to też jest gwarantem sukcesu? Sorry, że tak zaczepiam ale ta teoria dla mnie jest naprawdę odkrywcza. Z tym, że bazując chociażby na wspomnianej historii wygląda, że jednak "mniej urodziwe brunetki" najczęściej znajdują się na przynajmniej zadowalającej pozycji, a z kolei "urodziwe blondynki" częściej trafiają w nie miłe sytuacje.


Chcę dodać jeszcze, to że Bozia kogoś nagrodziła piękniejszą urodą to wcale nie znaczy, że bardziej jest się atrakcyjnym. Dla mnie potencjalna Pani może być miss, ale jeżeli np. będzie mocno opalona po solarium, że aż bąble będą pojawiały się na skórze, lub będzie posiadaczką powszechnie znanej "tapety", to sorry zostanie wyeliminowana od razu w kwalifikacjach. Także dziewczyny my też lubimy mądre kobiety - dla mnie warunek konieczny.

71 Ostatnio edytowany przez melancolik (2013-12-21 06:11:15)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Moją wędrówkę myślową  na temat uczuć zacząłem koło 21 kończąc lekturę "Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam I płakałam".... Aż..... Zawędrowałem tutaj w ogólę się tego nie spodziewając.... Zacząłem czytać różne wątki znajdujące się na tym forum ,zauważyłem  przy okazji ,iż świetnie czuje się czytając kobiece przemyślenia wink  Krótko mówiąc jestem usatysfakcjonowany ilością kobiet inteligentnych ,wrażliwych... Hmm można by rzec, o uczuciach tak Wyrazistych i uwypuklonych ,że można ich tu niemal dotknąć..... Postanowiłem więc wyrazić swoją opinię. Jestem meżczyzną atrakcyjnym, pewnym siebie ,doskonale zdającym sobie sprawę z własnej wartości ,nie ma problemu z pięknymi kobietami często staram się z nimi porozmawiać bądź sam jestem zaczepiany przez takowe.Mam zasady dotyczące kobiet oraz duszę romantyka nigdy ,przenigdy nie potraktowałem  kobiety przedmiotowo chcę poprostu sprawiać by czuła się wyjątkowo ale oczekuję też czegoś w zamian. Pragnę by zawładneła moją duszą  bym nie mogł przestać o niej myśleć .Może to zrobić więc jedynie osobowością,elokwencja, bardzooooo cenię błyskotliwą rozmowę i poczucie humoru .Muszę w tym momencie stwierdzić ,iż kobiety o niecodziennej urodzie  pozbawione sa w większości przypadków  wyżej wymienionych cech, nie mowie tu o dobroci czy byciu w porzadku bo to trochę pospolitę i mało kuszące . Podsumowując naprawdę fajny facet szuka naprawdę wyjątkowej kobiety. Takich facetów bardzo niewielu więc kobiety najczęściej trafiają na dupków i palantów z tym że jedne te ladniejsze patrząc rano w lustro potrafią  przyznać trafiłam na palanta, te mniej atrakcyjne często nie dopuszczają do siebie myśli,że ten facet który je skrzywdził był naprawde dupkiem biorąc wine na siebie,że zrobiła coś źle.

72

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Piękne kobiety mają problem, bo nie dopuszczają do siebie mężczyznę, znowu facet wyczuwa to, że nie jest atrakcyjny dla kobiety. Większość tych pięknych panienek nazwijmy szuka gościa z kasą, bo wkońcu mam urodę, fajne cycki i świetny tyłek. A on ma mieć tylko kasę.
A co jeśli kasa się kończy, to zmienia się na innego. A jak ona piękna to jej się już więcej nie chce robić.
Tak samo segregują facetów według ukończonych szkół. Bo ten to za nisko wykształcony, bo przecież ja wielce wykształcona jestem. A to że nie pracuje, albo nie pracuje w swoim zawodzie to facetowi ma nie przeszkadzać.
Kończąc tą wypowiedź, Kobiety same nie wiedzą czego chcą, jak mają dobrze to źle , jak jest źle to są wielce oburzone jakie ich spotkało nieszczęście.

73

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Panowie Cyklon i Scorpion bardzą mądrze piszą postawiłbym wam po browarku. Nie wiem czemu ale tak jak pisał Cyklon ale i mniej wchodzisz kobiecie do dupy tym ona bardziej za tobą lata wychodzi na to że obojętność jest kluczem. Też się z tym zgodzę że one same nie wiedzą czego chcą.

74 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-12-23 19:43:33)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Jest cos w tym, ze piekne kobiety oniesmielaja. Do mnie zawsze podbijali - psychole, mezczyzni po 70 roku zycia, albo gowniarze.
Wiele dziewczyn i kobiet z jakiegos powodu nie potrafi rozpoznac czy ktos jest debilem i chce je wykorzystac czy nie.
Pamietam taka sytuacje kiedy poznalam mojego meza, rownolegle poznalam drugiego faceta.
Ten drugi facet , byl takim typem z żurnala  - śpiewał w operze, był wysoki, miał czarne oczy i 35 lat, a przy tym dobrze sie ubieral.
Nigdy nie przeklinał, słuchał muzyki klasycznej, miał poczucie humoru i rzecz jasna był bardzo romantyczny i spontaniczny.
Moje kolezanki byly zachwycone.
No pan z komedii romantycznej. A ja wiedzialam, ze w tym panu cudnym, jest oszust i tyle. Zlodziej nie da sie okrasc. I ja nie dalam sie oszukac.
Moj maz nie robil wielkich gestow, nie byl tak reprezentacyjny (kiedys gorzej wygladal ) i w ogole ubieral sie strasznie wedlug mnie glupio i za kolorowo.
Dziewczyny mowily, ze bede zalowala. Ale ja wiedzialam i mialam racje.
Dlatego mowie, wystarczy dobrze udawac , niektorzy takie udawanie maja we krwi i dostana co chca.
A pozniej kobieta zdziwiona.


A co do obojetnosci. No coz to kolejna rzecz ktorej nie zrozumiem. Jak ktos wykazuje obojetnosc to przeciez to nudne jest, znaczy nie dostarcza zadnych powodow do uczuc ani rozrywki. Wiec po co latac za osoba obojetna?

75 Ostatnio edytowany przez Cyklon (2013-12-23 21:47:08)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
NinaLafairy napisał/a:

A co do obojetnosci. No coz to kolejna rzecz ktorej nie zrozumiem. Jak ktos wykazuje obojetnosc to przeciez to nudne jest, znaczy nie dostarcza zadnych powodow do uczuc ani rozrywki. Wiec po co latac za osoba obojetna?

Zamysł jest taki, że kobieta lubi być adorowana i kiedy wszyscy za nią latają, a ktoś ją olewa, to ona z reguły sama wychodzi z inicjatywą, żeby przynajmniej się przekonać o co chodzi.

76

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Bo kobiety też lubią zdobywać a dla takiej ślicznotki, co każdy za nią lata jest to normalne, bo przecież świat się wokół niej kręci a tu się trafi taki, co ma to gdzieś i zaczyna ją to ciekawić.

77 Ostatnio edytowany przez blueskirt (2013-12-28 14:17:41)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Z moich obserwacji wynika, ze teraz jest wiele pięknych, zadbanych kobiet, które prześcigają sie między sobą, która lepiej wygląda tongue Naoglądają się silikonowych lal na teledyskach i myślą, że kobieta musi być przede wszystkim piękna i od razu wszyscy będą ją kochać. A zapominają o jednym - faceci chcą pięknych i seksownych kobiet do łóżka, ale niekoniecznie to jest najważniejsze na codzień, we wspólnym życiu. Dlatego jeżeli facet dostrzega w kobietach tylko urodę i patrzy na nią jedynie przez pryzmat swojego popędu, to nie ma co się dziwić, ze zostawia, że jest tylko dla seksu. Odpowiedni dobór partnera - rzecz kluczowa. Nie jest to łatwe, oj nie. Ale da się. Tylko trzeba mieć poczucie własnej wartości i nie dać się źle traktować i wierzyć że jakoś to będzie. Jak nie pasuje to kop w dupę i na razie wink

Piękno to zresztą pojęcie względne. Która zadbana w makijażu nie jest piękna? Ale to jak ozdobiona wydmuszka. Jeżeli facet leci tylko na powierzchnie to czego sie po nim spodziewać? Nawet jeżeli dziewczyna jest dobra i miła to co go to obchodzi, skoro od początku liczył tylko na seks?

78

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Mam koleżankę lat 34, która "od zawsze" była uważana za piękną; zawsze szczupła=bardzo zgrabna, naturalne, jasne blond włosy, jasne, ciekawe oczy, ładna buzia. Bardzo inteligentna, ukończyła dość trudny kierunek, "typowo męski" nie dość że z wyróżnieniem to jeszcze zgarniając przez wszystkie lata różne nagrody za nowatorskie pomysły i projekty.
Kiedy ją poznałam 10 lat temu, już po pierwszym spotkaniu szczerze jej współczułam. Bo wystarczyła godzina w jej towarzystwie i zdążyłam zauważyć jak jest niepewna, ma zaniżone poczucie własnej wartości, chce normalnego faceta, ale może od lat na takiego trafić - gdy pokazywała mi zdjęcia swoich byłych, nie mogłam uwierzyć, że jest z takimi....przeciętnymi facetami, na których nawet ja raczej nie zwróciłabym uwagi.

Niestety do dziś nie jest w związku. Piszę "niestety" bo wiem, że bardzo by chciała; wyjść za mąż i mieć dzieci. I z jakiegoś powodu okazuje się to niemożliwe.

I tak sobie myślę... piękne kobiety wywierają wrażenie co sprawia, że faceci po prostu udają, wychodząc z siebie by tylko tego "cuda" sprzed oczu nie stracić. I te piękności znają tylko takich facetów: nieprawdziwych.
I uczą się również odpowiadać ich sposobem i funkcjonować w nieprawdziwym świecie dodatkowo muszą nabrać pewnej asertywności lub chociażby jej pozorów by od innych, niepożądanych osobników non stop się odpędzać.
Ciężkie życie smile

Piękni faceci nie mają lepiej: pierwsi "dziadzieją" wink Już wam podam przykład: przypomnijcie sobie największych szkolnych "plejbojów" i odszukajcie ich dziś na portalu społecznościowym patrząc, co z nich zostało big_smile

79

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

ale temat odkopałaś:)

ładni szukają ładnych i potem płaczą że zostali wykorzystani...
nieładni szukają kogokolwiek i częściej są szczęśliwi:)

80

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Tómek napisał/a:

ale temat odkopałaś:)

ładni szukają ładnych i potem płaczą że zostali wykorzystani...

Najczęściej tak chyba jest. Ale nie w przypadku mojej koleżanki-ona kompletnie nie patrzy na urodę faceta.

81

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Catwoman napisał/a:

Najczęściej tak chyba jest. Ale nie w przypadku mojej koleżanki-ona kompletnie nie patrzy na urodę faceta.

oczywiście są wyjątki.
Twoja koleżanka może czuje się niepewnie i mało atrakcyjnie bo wszyscy dookoła niej podświadomie wymagają od niej atrakcyjnego partnera?

gdy pokazywała  mi zdjęcia swoich byłych, nie mogłam uwierzyć, że jest z takimi....przeciętnymi facetami, na których nawet ja raczej nie zwróciłabym uwagi.

IMO to zabrzmiało jakbyś miała o to do niej pretensje i obwiniała ja o to ze jest z kimś hm.. gorszym(?)

82

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Dużo tu stereotypów, że ładna to na kase leci, ze ladna to glupia, ze trzeba ja zlewać i byc chamem, zeby zdobyc... eh.

Wszystko zalezy od tego, czy dziewczyna jest pewna siebie, madra. Taka potrafi rozpoznac oszusta. No albo chce sie tez bawic.

83

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Fakt osoba mądra ma dane być ładną bądź nie to są czynniki od siebie zupełnie niezależne.
I tak znam zarówno piękne i łupie jak i brzydkie i głupie i resztę kombinacji, współczuję tym drugim czesto ubierają się jak baleriny a są grube i obrzydliwe nawet z twarzy fuj.
Jak inteligentna a brzydka kobieta to zaraz widać że ma gust i umie swoje wady maskować poza tym można z nią przynajmniej normalnie porozmawiać bez wpatrywania się w piersi smile

84

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Coś w tym chyba jest, że piękne dziewczyny mają problemy z facetami. Widzę po znajomych (wiek 18-25 lat). Zauważyłam, że atrakcyjne dziewczyny, które zawsze miały powodzenie, są same od dłuższego czasu, bądź bywają w przelotnych, kilkumiesięcznych związkach. Zaś szare myszki, dziewczyny przeciętnej urody, te, na które w szkole faceci nie zwracali uwagi, są teraz w szczęśliwych związkach już parę lat, niektóre są pozaręczane, a dwie mają już dzieci. Nie wiem od czego to wszystko zależy.

85

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Może od przebierania.... smile

86

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Poweim Ci ze temat postu mnie zaciekawił..sama nie naleze do brzydkich a jednak mam strasznego pecha .
1 facet (ojciec mojego dziecka) bił mnie , zdardzal w naszym lozku gdy ja bylam na patologi ciąży, oszukiwał i kłamał.
2. Któryy pomogł mi uciec z tego związku byl inny jednak teraz po 7 mies bycia razem a 6 mieszkania stwierdzam ze jest identyczny tyle ze mnie nie zdradza (tego jestem pewna w 1 00 % ...ehhh ale to zycie bywa smutne

87

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
gumalalala napisał/a:

Poweim Ci ze temat postu mnie zaciekawił..sama nie naleze do brzydkich a jednak mam strasznego pecha .
1 facet (ojciec mojego dziecka) bił mnie , zdardzal w naszym lozku gdy ja bylam na patologi ciąży, oszukiwał i kłamał.
2. Któryy pomogł mi uciec z tego związku byl inny jednak teraz po 7 mies bycia razem a 6 mieszkania stwierdzam ze jest identyczny tyle ze mnie nie zdradza (tego jestem pewna w 1 00 % ...ehhh ale to zycie bywa smutne

z deszczu pod rynne...

dlaczego nie zostawisz drugiego jeżeli Cie bije?

88

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Nie ma zadnych zasad.O moim zwiazku mowilo sie ja -piekna, on -bestia.Po roku czasu zostawil twierdzac ze sie znudzilam I byl ze mna tylko dla jednego.Powiedzial mi to prostomw twarz

89

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
pitagoras napisał/a:

W temacie wzajemnego wykorzystywania panuje całkowite równouprawnienie, i obie płcie idą łeb w łeb. Jedyna różnica jest taka, ze kobiety chętniej i częściej stawiają się w pozycji ofiary .Wykorzystany facet raczej się z tym nie obnosi żeby nie wyjść na frajera, kobieta wręcz przeciwnie.
Jestem tez sceptyczny względem tej rzekomej fali nadużyć seksualnych. Często gęsto jest tak, ze dziewczyna sama pcha się chłopakowi do łóżka, a potem (przeważnie gdy wytrzeźwieje) biadoli jak to on ja wykorzystał, bo ona w sumie nie chciała, tyle ze to niechcenie pojawia się po fakcie.

Dokładnie- a właśnie piękne kobiety nie mają problemów, by oczarować faceta... Facet mając do wyboru piękną i przeciętną kobietę stara się - co zrozumiałe- zaliczyć tą piękną- i dlatego odsetek "wykorzystanych" piękności jest większy... Proste.

90

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Dobry temat i każdy ma rację ja od jakiegoś czasu martwię się o swoje córki. TAK mam naprawdę bardo ładne córki 20 i 23 lata. Obie czarne z włoskami do pasa ze śniadą piękną cerą , nie jakieś  modelki  bo nie są szczuplutkie ale w wadze 56-60 kilo. Nie mam na myśli żeby się chwalić chociaż  moje koleżanki zawsze mówią Ewka masz naprawdę śliczne te dziewczyny.No właśnie i wydawać by się mogło że świat zwojują iże każdy chłopak ich. Nie właśnie nie-starsza już po rozwodzie z 3 letnią córeczką młodsza właśnie po rozstaniu  i nie mają szczęścia. Ktoś powie że zadzierają nosa-nie są radosne normalne dziewczyny,mają strasznie dużo znajomych i udzielają się charytatywnie. Np starsza pracuje w cukierni a po robi zdjęcia,sesje fotograficzne,udziela się charytatywnie robiąc fotki np na choinkach albo w domach kultury. Młodsza jest masażystką, posiada swój gabinecik i masuje. A  jednak w miłości nie mają szczęścia. Rozmawialiśmy niedawno ze znajomymi na ten temat i mąż mojej koleżanki stwierdził że chłopaki nie mają śmiałości podchodzić do tych ładniejszych bo boją się odepchnięcia. Z reguły tak jest bo widać na ulicy np u nas taka dziewczyna chodzi aż przykro patrzeć. wagi ze 110 kilo w obcisłych pomarańczowych getrach i króciutkiej kurtce. Włosy zawsze przetłuszczone i na prawdą okropnie nie ładna buzia jej jest zawsze świecąca i ziemista. A Wiecie jakiego ma faceta no moja córka stwierdziła że okropny ale według niej to cacko.A może te ładniejsze szukają księcia z bajki? nie wiem. Ale chłopak mojej młodszej nie był nawet ładny a jednak podobał się jej,a co mnie zdziwiło to, to-że sama tak powiedziała  cyt: ja wiem że Piotrek nie jest piękny ale jest czysty,zadbany i kocham go.A Jednak zostawiła go dla przystojnego a jak długo ?.....

91 Ostatnio edytowany przez Czarna Wilczyca (2014-02-18 13:08:35)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Jak ja uwielbiam tematy zakładane przez piękne kobiety, które narzekają na to, że są piękne i traktują swoją urodę jako wielki problem, chcą głaskania po główce i zapewnień: "Jesteś wspaniała". A prawda jest taka, że jeśli nie mogą znaleźć sobie nikogo wartościowego, to problem tkwi w nich samych, w ich charakterze i sposobie podejścia do związków, choć może tego na pierwszy rzut oka nie dostrzegają. Pewna siebie, samoświadoma kobieta znajdzie sobie fajnego partnera niezależnie od tego, czy wygląda jak Miss Universe czy Ula Brzydula. Dlatego proszę, więcej samokrytyki względem siebie i przestańcie płakać: "To wina perfidnych mężczyzn, że jesteśmy ładne!".

Z reguły tak jest bo widać na ulicy np u nas taka dziewczyna chodzi aż przykro patrzeć. wagi ze 110 kilo w obcisłych pomarańczowych getrach i króciutkiej kurtce. Włosy zawsze przetłuszczone i na prawdą okropnie nie ładna buzia jej jest zawsze świecąca i ziemista. A Wiecie jakiego ma faceta no moja córka stwierdziła że okropny ale według niej to cacko.A może te ładniejsze szukają księcia z bajki? nie wiem.

A nie przyszło Wam do głowy, że facet może po prostu lubi puszyste dziewczyny?

92

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Wiecie co tak poczytałam te wątki tu i tam, i co za uwarzyłam-że ludziska niektórzy oczywiście są zawistni , zazdrośni i jak tylko gdzieś wyczytają że ktoś się pochwali czymś ,to go z nogi - to go zdołować, dokopać. Co ona napisała że jest ładna? to ja jej zaraz tu napiszę aż jej w pięty zajdzie albo zaraz dogryzę że jest głupia i nic warta. Jak to, ona ładna, pracuje i udziela się pomaga innym to PEWNIE NIEDORAJDA ŻYCIOWA I chłopaka nie może znaleźć.  Zwróćcie uwagę jak napisała moja poprzedniczka CZARNA WILCZYCA- samokrytyki trochę. Wiecie o co jej chodzi? bo ja chyba się domyślam. NO JAK TO MOŻNA BYĆ ŁADNYM ? Jak można pisać o sobie ładna?. Przecież pewnie jest brzydka i feee  ja jestem dopiero ładna i o tym nie piszę.   Tak najlepiej to w ogóle nic nie pisać i forum nie potrzebne, bo jak każdy tak będzie się atakował na wzajem to będzie źle. Niektórzy ci wredni ludzie zazdrośni nie lubią jak kogoś się chwali a nie jego.samego.  Wobec tego nie piszmy prawdy i nie chwalmy się swoją urodą albo umiejętnościami i czymś tam jeszcze , bo  to się obróci przeciwko nam. Tacy ludzie potrzebują innych tematów    np JESTEM GRUBA I BRZYDKA, ---POTRZEBUJĘ RADY MĄDRYCH I ŁADNYCH BO --JESTEM BRZYDKA I NIC NIE WARTA. OOOOO tu by się odezwali ci piękni i radzili by uf jakie by dawali rady. Jaki z tego wniosek ? ŁADNYM DZIEWCZYNOM - zazdroszczą te brzydkie i one pierwsze zaatakują. Uderz w stół a nożyczki się odezwą.

93 Ostatnio edytowany przez zwiazkowy_len (2014-02-18 14:12:06)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Heh a ja mam idiotyczne przeświadczenie, że źle bym się czuł w związku z za piękną kobietą. Pewnie także bym był zazdrosny i odczuwał strach, przez to że wszyscy się na nią patrzą i miał w głowie myśl: "...Cholera ona może mieć każdego...". Z jednej strony ok, bo jest jednak ze mną więc powinna być radość, a z drugiej strony strach przed potknięciem się. Oczywiście pomijam fakt mentalny, bo mentalne lalki jak piękne by nie były to mnie nie pociągają. Chory ten umysł tongue
Jak to się mawia "Można przyciągnąć wyglądem, ale zatrzymać tylko charakterem".

94

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

zwiazkowy_len to nie jest chory umysł tylko brak pewności siebie i niedocenianie samego siebie.

95

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Catwoman napisał/a:

zwiazkowy_len to nie jest chory umysł tylko brak pewności siebie i niedocenianie samego siebie.

Jest, jest. Dodałbym nieśmiało jeszcze skromność ;p Iam working on it.
W teorii znam swoją wartość, jak i z analizy samego siebie, tak i z relacji bliskich mi osób. Gorzej w praktyce, zawsze jakieś ale i wątpliwości, przynajmniej w początkach relacji.

96

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Tzn. fakt: jak człowiek (niezależnie od płci) jest typowym "ciachem" to można się zastanowić, czy stały związek coś dla niego w ogóle znaczy- przystojni mężczyźni zwykle dłuuugie lata zabawiają się z kobietami, by dopiero potem wstąpić w stały związek i się rozwieść big_smile

97

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

ewtula, nie nadinterpretuj, proszę wink. I swojego zdania nie zmienię - uważam, że jeśli dziewczyna nie jest w stanie znaleźć sobie fajnego chłopaka, to wina jej charakteru, a nie wyglądu.

98

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Ja się zgodzę.
Sama nie uważam się za super ładną, ale płeć przeciwna od zawsze zwracała na mnie uwagę. Non stop do tej pory jestem wprost prześladowana w pracy, na ulicy, wszędzie.

Związki dwa bardzo długie, pełne chorej zazdrości partnerów, eh...
Wcale nie jest łatwo. Co widać po nowej lękowej koleżance.

99

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Ja za to nie jestem zbyt ładna i nigdy nie miałam powodzenia. Wydaje mi się jednak, że zazdrość o partnera wynika raczej z tego jakie mamy poczucie wartości, a nie od tego czy ma powodzenie czy nie. Dlatego np mój były był o mnie bardzo zazdrosny, mimo że nie miałam powodzenia. Widocznie nie wierzył w siebie. A czasem to brak zaufania do partnera, że ktoś myśli, że puści nas kantem. Ja sama byłemu może też do końca nie ufałam jednak, ale okazało się, że słusznie, bo zostawił mnie dla innej. Jak pisałam nie miałam i nadal nie mam powodzenia, a mój obecny facet na odwrót- ma powodzenie jakieś tam. Mimo tego tutaj się nie przejmuje, wiem, że jest inny niż mój były, bo byłam ostrożniejsza jak poznawałam facetów po byłym i ostrożniejsza. Wiedziałam jakie są sygnały ostrzegawcze już smile Dlatego nie przeszkadza mi, żeby miał powodzenie, bo mu ufam smile

Wydaje mi się, że panowie są czasem przewrażliwieni i np czasem boją się, jak ich dziewczyna założy spódnicę czy fajnie umaluje, jakby bali się, że robi się atrakcyjniejsza i że ją stracą. No, ale naprawdę nie ma sensu, bo jak dziewczyna kocha chłopaka, to naprawdę ona robi to dla siebie, nie stanowi to przecież zagrożenia dla związku. Ja sama zaczęłam trochę się malować i widzę, że  zawsze coś to mnie upiększy, jak normalnie nie jestem zbyt ładna, to np z makijażem jestem już chociaż przeciętna smile  A na forum tutaj widziałam kiedyś jakieś opinie facetów, że jak dziewczyna ma faceta, to nie powinna się malować, bo to tak jak na podryw, naprawdę mnie to zaskoczyło, że ktoś może tak myśleć. To, że jesteśmy w związku to nie znaczy, że mamy "ubrać się w wór pokutny". Wiele z nas po prostu chce fajnie się ubrać czy umalować smile

100

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

a mi się wydaje ze to tak naprawdę zależy od człowieka i ludzi jakich spotyka na drodze....
nieatrakcyjny facet jak i kobieta może mieć duże powodzenie i odwrotnie... atrakcyjni mogą tego powodzenia nie mieć...

problem chyba w tym ze jeżeli ktoś atrakcyjny nie ma powodzenia to wtedy to widać... bo od razu człowiek myśli sobie "ten/ta to się nie może opędzić od chętnych" a tu ciach...  jednak jest sam/sama
na mniej atrakcyjnych tak się nie zwraca uwagi...

101

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Ja osobiście nigdy nie uważałam się za ładną dziewczynę, miałam masę kompleksów(część z nich została do dziś, ale nad tym pracuję) i chociaż generalnie w koło słyszałam mnóstwo komplementów pod kątem wyglądu, inteligencji etc. to wręcz wkurzałam się nawet jeśli takowy powiedział mi mój własny facet (wiem trochę chore, ale tak było), bo miałam inną opinię o sobie. Ale odkąd pamiętam miałam jeden problem - faceci "bali się" mnie zagadać. I tak jest do dzisiaj. Jakieś wyjątki po drodze się zdarzały, ale albo byli to żonaci szukający panny na boku (skreśleni na wejściu), albo typowi podrywacze lub nieźle wstawieni na imprezie. A jeśli miało coś wyjść z "normalnym" chłopakiem to kurcze jak sama nie zainicjowałam rozmowy/znajomości to lipa. (wyjątek: mój były narzeczony, który sam wyszedł z inicjatywą co dało mu sporo plusów na wejściu). I tak jest do dzisiaj. I usłyszałam ostatnio zdanie kolegi z pracy, że na co ja narzekam skoro mogłabym mieć każdego i mogę się z tym nie zgadzać, ale oni (moi koledzy) tak uważają. Jasne. Może rzeczywiście kogoś mogłabym 'znaleźć', ale kurna zawzięłam się i postanowiłam poczekać, aż wreszcie znajdzie się jakiś pan, który spróbuje mnie zdobyć.(taki układ bardziej mi odpowiada bo czuję się od początku związku pewniej). I pewnie skończę w domu gdzie jedynym męskim osobnikiem będzie mój kot wink
Nie wiem co się dzieje dziś z tymi facetami, czy stają się aż tak zniewieściali czy aż tak leniwi.
Ale wbrew wszystkim krytykującym ten problem zaczyna być coraz powszechniejszy. I to jest chore.

102

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
ewelina102 napisał/a:

(wyjątek: mój były narzeczony, który sam wyszedł z inicjatywą co dało mu sporo plusów na wejściu).

Strzelam, że jest Niemcem i niedługo idziecie na wesele. smile

103

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Eroose napisał/a:
ewelina102 napisał/a:

(wyjątek: mój były narzeczony, który sam wyszedł z inicjatywą co dało mu sporo plusów na wejściu).

Strzelam, że jest Niemcem i niedługo idziecie na wesele. smile

???:-)
A skąd takie skojarzenie? ;-) Nie, nie jest Niemcem i jak zaznaczyłam już nie jesteśmy razem, więc nigdzie się z nim nie wybieram ;-)

104

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

temat bez konca mozna powiedziec ponoewaz tak rozni sa ludzie kazdemu podoba sie kto inny rozne charaktery i doswiadczenia ze nie mozna dac jednoznacznej odpowiedzi.

truskaweczka zazdzrosc fcale nie wynika z tego ze ktos ma male piczucie wladnej wartosci, a moze pomysl ze nie raz moze facet nie miec tej pesnosci ze go kobieta kocha i moze miec mysli ze jak sie stroi i wogole to ktos mu ja odbije i ona go zostawi tak tez moze byc i wtedy staja sie zazdrosni np.

105

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

To zwykle ma zerowy związek z wyglądem, a jest wypadkową niefortunnego charakteru czy też nierealistycznych oczekiwań.

106

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Nie czytałam wszystkich komentarzy, ale temat dałaś interesujący, więc się wypowiem.
Powiem jak to jest ze mną (nie chcę się rozpisywać na temat mojego wyglądu, czy zachwalać inteligencji, bo nie mnie to oceniać- ale tak ogólnie podobam się facetom).

I z moich doświadczeń wynika, że facet aby mnie poderwać to albo musi być niezwykle pewny siebie, albo głupi.
Otóż pierwszym typ faceta- to taki, co łatwo nawiązuję kontakty, uważa się za przystojnego, co żadna mu się nie oprze, niekoniecznie jakiś casanova i podrywacz, ale ogólnie poważana osoba w towarzystwie, mająca swoje zdanie, nie bojąca się flirtu czy otwartego przyznania że jej się podobam.

cóż ten drugi typ, którego określiłam nieładnie głupkiem- to taki facet.. o którym się myśli ,,nie ta liga chłopie, z czym do lasu, nie dla psa kiełbasa itp." smile
Czyli po prostu widać nasze rozbieżności czy to w wyglądzie czy w inteligencji. Ale taki "głupek" niczym się nie przejmuje, co mu zależy poderwie, zagada. Mimo że wiadome jest, że z tego nic nie będzie..

A cóż... na normalnego faceta najtrudniej jest mi trafić. Wydaję mi się, że ich onieśmielam, no nie wiem z góry zakładają że kogoś mam, albo że i tak nic z tego nie wyjdzie, że taka dziewczyna jak ja to na pewno nie zwróci na niego uwagi.
taki pewny siebie czy głupek zaryzykuje.

Wiem, że trochę zaszufladkowałam tymi określeniami facetów, ale tak jak napisałam, to wszystko tak mniej więcej u mnie wygląda.
Wydaję mi się też, że może to z mojej winy, bo nigdy nie daje żadnych znaków facetowi że też mi się podoba.. więc takiemu normalnemu ciężko się przebić przez skorupę mojej oziębłości..

107

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
ewelina102 napisał/a:

Ja osobiście nigdy nie uważałam się za ładną dziewczynę, miałam masę kompleksów(część z nich została do dziś, ale nad tym pracuję) i chociaż generalnie w koło słyszałam mnóstwo komplementów pod kątem wyglądu, inteligencji etc. to wręcz wkurzałam się nawet jeśli takowy powiedział mi mój własny facet (wiem trochę chore, ale tak było), bo miałam inną opinię o sobie. Ale odkąd pamiętam miałam jeden problem - faceci "bali się" mnie zagadać. I tak jest do dzisiaj. Jakieś wyjątki po drodze się zdarzały, ale albo byli to żonaci szukający panny na boku (skreśleni na wejściu), albo typowi podrywacze lub nieźle wstawieni na imprezie. A jeśli miało coś wyjść z "normalnym" chłopakiem to kurcze jak sama nie zainicjowałam rozmowy/znajomości to lipa. (wyjątek: mój były narzeczony, który sam wyszedł z inicjatywą co dało mu sporo plusów na wejściu). I tak jest do dzisiaj. I usłyszałam ostatnio zdanie kolegi z pracy, że na co ja narzekam skoro mogłabym mieć każdego i mogę się z tym nie zgadzać, ale oni (moi koledzy) tak uważają. Jasne. Może rzeczywiście kogoś mogłabym 'znaleźć', ale kurna zawzięłam się i postanowiłam poczekać, aż wreszcie znajdzie się jakiś pan, który spróbuje mnie zdobyć.(taki układ bardziej mi odpowiada bo czuję się od początku związku pewniej). I pewnie skończę w domu gdzie jedynym męskim osobnikiem będzie mój kot wink
Nie wiem co się dzieje dziś z tymi facetami, czy stają się aż tak zniewieściali czy aż tak leniwi.
Ale wbrew wszystkim krytykującym ten problem zaczyna być coraz powszechniejszy. I to jest chore.

O teraz dopiero przeczytałam kilka komentarzy wyżej i widzę że ewelina102 masz podobne obserwacje co do facetów, tylko trochę inaczej to ujęłaś smile

A co do preferencji w seksie to chyba nie ma reguły. Nawet spokojny i poukładany chłopczyk w łóżku może być istnym wulkanem czy brutalem...

108

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

bywa tak pewnie w wiekszosci przypadkow ze jak ladna to juz dawno zajeta to tez moze byc powodem

109 Ostatnio edytowany przez takaja87 (2014-02-23 22:19:25)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

nie ma reguły na to czy sie jest ladną czy brzydką, każdy ma pecha. są i brzydkie dziewczyny ktore sa dlugo same, sa też śliczne ktore są same dlugie lata.
ja mam powodzenie, uroda raczej normalna, zawsze zadbana itp, studia, dobra praca, niezależna. bylam w zwiazku 5 lat, pozniej 2 lata ktry niedawno sie zakończył... i nie ważna jest uroda mam zasrany charakter i ciezko ze mna wytrzymać i tyle smile i zostane singlem do końca życia.

i chcialam zaznaczyć ze mialam wspanialych facetów, dbali o nmie robili wszystko zeby nam było dobrze. szkoda gadać tylko zalować że sie taka urodzilam

110

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Temat bardzo ciekawy, dlatego chętnie podzielę się swoimi przemyśleniami na ten temat.
Mam wiele bardzo atrakcyjnych koleżanek, i żadna z nich nie przoduje jakoś szczególnie w ilości rzuconych partnerów, większość z nich może nie ma problemów z facetami, ale wcale nie jest im łatwiej niż mniej atrakcyjnym dziewczynom. Może to dlatego, że przyciągają zbyt wielu, i ciężko w takiej ilości wyłapać faceta godnego uwagi? Czy może tych fajnych facetów onieśmielają, a dresy i debile onieśmielić się nie potrafią?
Moja przyjaciółka, jedna z najatrakcyjniejszych kobiet jakie znam, od kiedy się poznaliśmy nie była w ani jednej, szczęśliwej relacji romantycznej z facetem (przynajmniej mi nic na ten temat nie wiadomo) za to często opowiada mi o swoich rozczarowaniach związanych z facetami. Dziewczyna jest nie tylko piękna, ale też inteligentna, i z charakterem, osobowością. Choć przyznaje że jest specyficzna, w morzu współczesnych bladź i ogólnej poptandety popkultury, powinna być diamentem z idealnym facetem. Tymczasem nie zauważyłem by choć raz udawały się jej relacje z jakimś wartościowym gościem. Podobnym przypadkiem jest moja przyszła żona, najcudowniejsza kobieta we wszechświecie. Piękna, cudowna w łóżku, inteligentna, z ciętym językiem, ostrym poczuciem humoru, troskliwa, i wyrozumiała.... Mimo że ma kilka drobnych wad, bez zająknięcia się nazywam ją ideałem. Wiecie ilu facetów miała przede mną? JEDNEGO. Przez 8 lat. I to takiego beznadziejnego, w każdym niemal aspekcie, że czasem jak mi o nim opowiada, to nie mogę uwierzyć że ich związek trwał dłużej niż kwadrans.
Czyżby te najbardziej atrakcyjne kobiety miały najciężej w poszukiwaniu dobrego partnera?

111

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

No to pociesza mnie to nieco hehe, bo ja właśnie na odwrót jak pisałam, czyli niezbyt ładna, powodzenia nie mam i nigdy nie miałam i łatwiej mi było znaleźć kogoś wyjątkowego, bo to nie jest byle kto, tylko naprawdę jestem z wyjątkowym facetem smile Chociaż oczywiście kiedyś myślałam, że jak to taki fajny facet ze mną- z tą, która niezbyt ładna i nigdy nie miała powodzenia itp tongue My się poznaliśmy w Internecie, najpierw tak koleżeńsko, a potem. No, ale teraz już nie myślę tak, po prostu wiem, że ok, nie mam pięknej buźki, ale dostrzegł we mnie coś więcej. Pewnie na ulicy by mnie nie zauważył czy nie obejrzał się, ale przy takim poznaniu zyskałam smile Jak mówię, nie znam tego z doświadczenia, bo nie mam powodzenia, ale coś w tym jest, że te bardzo ładne często przyciągają wielu facetów i też wielu beznadziejnych.

112

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Latika888 napisał/a:

Nie chodzi mi tlyko o zakladanie rodzin, zwiazki, ale nawet same przygogody...jak myslicie, dlaczego sa przyadki kiedy dziewczyna jest piekna, a facet nie zakochuje sie, mimo, ze odpowiada mu nawte jej charakter, tylko wykorzysta dla seksu albo krzywdzi?

Bo kobiety za szybko decydują się na seks a to ułatwia wykorzystanie ich



Tómek napisał/a:

w teledysku donatana na pierwszy rzut oka sa cuda...

mileniutka, pozostaje jeszcze kwestia tego ze kiedy kobieta jest takim "cudem" to pewnie mniej atrakcyjny facet nie przestałby myśleć o tym kiedy ona go rzuci dla kogoś innego... bo przecież wszędzie by była kokietowana i wszyscy by się za nią oglądali... (coś jak w filmie "She's Out of My League")

niszczyło by to związek pewnie od środka:)

sprawa kolejna to pewne fizyczne dopasowanie... ładny z ładna, średni ze średnią, brzydcy sami lub z brzydkimi że się tak żartobliwie wyraże

Jak by ta kobieta była mądra to nic by się nie zniszczyło. Wystarczyło by aby ignorowała konsekwentnie wszelkich adoratorów i dawała wyraźnie do zrozumienia swojemu facetowi źe jest jedyny i będzie.
Z tym dopasowaniem ładna -ładny to zbytnie uproszczenie. Jest sporo par gdzie jest brzydki -ładna badź na odwrót.



Abizer napisał/a:

Dużo zależy od zasad, jakimi się ta "Piękna" kieruje.
Przykład: Dziewczyny, które są dajmy na to katoliczkami na tyle, aby mieć zasady, że dopiero po ślubie- zwyczajnie w wielu przypadkach na tym polu wygrywają. Eliminują sobie facetów, którym zależy tylko na zaliczeniu i przez to nie cierpią dlatego, bo oddały się całe, chciały być kochane, a tu po jednej nocy łóżko puste i jego nie ma. Tylko płacz jest.

Dopiero po ślubie to nie żadna zasada bo nie każdy może chcieć ślub. Zasada powinna byc inna....seks dopiero po przetrwaniu próby, czyli co najmniej rok a jak trzeba to dwa albo nawet trzy. ta zasada polega na przetestowaniu chłopaka co do jego zamiarów i jednocześnie pozwala na dogłębnym poznaniu jego charakteru. Facet liczący tylko na seks nie wytrzyma psychicznie z dziewczyną, której nie kocha. 



kenobi napisał/a:

Piękne dziewczyny mają wielu adoratorów. W związku z tym muszą się bronić przed najeźcami, więc strzelają do każdego kto się zbliży. Więc przez jej pole ochronne przedostają się tylko dranie, na których strzały odstraszające nie działają. Dlatego piękne dziewczyny mają bandziorów.

Jesteś bardzo inteligentnym internauto. Pozdr dla Ciebie. Napisałeś szczerą prawdę.




Sarcia_M napisał/a:

tak wiem cos o tym, sama tak zostalam potraktowana kilkakrotnie:( ja zakochana a facet widzial tylko seks, zrobil co swoje, potraktowal jak.. i kopnal w tylek.. nie rozumiem tego sama ale bylam w takij sytuacji i takie sytuacje widzialam. szkoda mi takich dziewczyn ktore tak zostaly potraktowane

Nikt Cie do seksu nie zmuszał, więc do kogo masz pretensje?



Rockfor napisał/a:

Hm... Jaka jest różnica wymagań u kobiety bardziej urodziwej od mniej? Czy na tyle są inne, że np. taka blondynka (przy założeniu, że blondynki są teraz na topie w modzie), .

Normalnie jak bym czytał wypowiedź gimbusa jakiegoś.....od kiedy to na blondynki bądź brunetki jest jakaś moda. Kobieta albo się podoba albo nie. Żaden zdrowy psychicznie facet nie weźmie sobie za partnerkę blondyny czy brunetki ....bo taka moda.



blueskirt napisał/a:

Piękno to zresztą pojęcie względne. Która zadbana w makijażu nie jest piękna?

Najwyraźniej nie widziałaś jeszcze brzydkiej dziewczyny.




Catwoman napisał/a:
Tómek napisał/a:

ale temat odkopałaś:)

ładni szukają ładnych i potem płaczą że zostali wykorzystani...

Najczęściej tak chyba jest. Ale nie w przypadku mojej koleżanki-ona kompletnie nie patrzy na urodę faceta.

Ciekawe czy między nimi jest kontakt fizyczny bo jeśli on jej nie pociąga, to jak ona się z nim chociażby całuje



Tómek napisał/a:

a mi się wydaje ze to tak naprawdę zależy od człowieka i ludzi jakich spotyka na drodze....
nieatrakcyjny facet jak i kobieta może mieć duże powodzenie i odwrotnie... atrakcyjni mogą tego powodzenia nie mieć...

To wyjątki jak atrakcyjny facet ma powodzenie. Sam jestem brzydki, mam w rodzinie takie przypadki i paru kolegów brzydkich i ani ja ani oni nigdy partnerek żadnych nie mieli. W ich przypadku nie wiem czy to wina ich charakteru, że są sami ale u mnie wiem ,ze charakter nie ma nic do rzeczy. A wiem to bo wstawiając swoje zdjęcia do oceniania do internetu nigdy nie udało mi sie dobyć oceny większej niz 5,5/10....no to mówi samo za siebie. Po za tym nieraz słyszałem od dziewczyn, że jestem brzydki i nie były to żarty.




ewelina102 napisał/a:

Nie wiem co się dzieje dziś z tymi facetami, czy stają się aż tak zniewieściali czy aż tak leniwi.
Ale wbrew wszystkim krytykującym ten problem zaczyna być coraz powszechniejszy. I to jest chore.

Nie, jedni nie potrafią podrywać a inni mają zaniżoną samoocenę(zbyt często byli odtrącani). Zwróć uwagę jak szybko rośnie liczba  szkół podrywu.....to ma jakaś przyczynę. Masz rację, że rośnie liczba ludzi nie mogących znaleźć partnera/partnerki i nawet naukowcy zaczęli badać to zjawisko.


Beyondblackie napisał/a:

To zwykle ma zerowy związek z wyglądem, a jest wypadkową niefortunnego charakteru czy też nierealistycznych oczekiwań.

To ciekawe dlaczego na portalach randkowych kont bez zdjęć prawie nikt nie odwiedza a coraz więcej nawet kobiet od razu zaznacza, że: "panom bez zdjęć nie odpisuje"? Powinnaś napisać ,że to mieszanka tych trzech rzeczy.

113

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Wielkie dyskusje, a sprawa jest prosta. Piękne dziewczyny mają duże powodzenie u facetów, więc mając do wyboru faceta atrakcyjnego fizycznie i nie atrakcyjnego, wybiorą tego atrakcyjnego. Natomiast facet atrakcyjny też ma dookoła mnóstwo adoratorek i doskonale wie, że jak skończy z jedną, to jutro będzie miał kolejną. W naturze faceta nie leży monogamia - jest ona narzucona przez kulturę.

114

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Dlaczego narzucona przez kulturę? Raczej biologię smile

Ale zgadzam się z tym co powiedziałaś. Chociaż z drugiej strony zależy to od podejścia tego faceta.

115

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Cyklon napisał/a:
Eileen napisał/a:

Wydaje mi się, że to nie działa tak, że piękna kobieta przyciągnie jedynie dupków itp., bo tych wartościowych facetów to chyba każda tak samo, no chyba że znajdzie się jakaś kompletnie nie zadbana itd. Po prostu jeśli jakiś facet szuka tylko laski na seks, to raczej wybierze sobie dziewczynę pod kątem wyglądu, a nie charakteru, bo to drugie mu będzie obojętne.

Kochać za wygląd, a za charakter to praktycznie to samo, tylko ten drugi wariant jest bardziej subtelny.

Poza tym chciałbym podziękować wszystkim "dobrym, gospodarnym, czułym dziewczynom z porządnych domów, które nie mogą sobie znaleźć dobrego chłopaka", bo to są chyba najbardziej rozwydrzone i lubieżne panienki, jakie miałem okazję spotkać.

Do tego, jak się szuka ładnej dziewczyny na seks, to faktycznie trzeba mieć stalowe nerwy i znieść trochę upokorzeń z jej strony, ale się opłaca. Gdyby jakiś pan miał jeszcze problemy z kobietami, to mam kilka porad (całkiem serio):

1) nigdy nie proponujcie kobiecie żadnych przysług, nie próbujcie się jej w ŻADEN sposób przypodobać, nie udzielajcie darmowych korepetycji na studiach, nie kupujcie prezentów (nie róbcie z kobiety swojej bogini, one nie są idealne); zawsze kiedy prosi o przysługę nie bójcie się powiedzieć jej w twarz czegoś w stylu: "chyba kpisz?", "jeszcze czego", albo "znowu sobie coś wymyśliła"... (mówię to serio; nie rozgryzłem jeszcze dlaczego, ale takie uprzejmie zachowania wiodą prosto na drogę "przyjaźni")
2) jeśli idzie o relacje w pracy i wśród znajomych, obrażanie innych ludzi, krzyk, zaczepki itp w 99% uchodzi na sucho; nie zachęcam, bo to podłe, ale jeżeli chcecie takiej kobiety, to nie bójcie się obrażać przy niej innych, naśmiewać się z innych facetów; pokażcie, że jesteście silniejsi, panienki bardzo to lubią, większości kobiet imponują takie zachowania, a z kolei większość mężczyzn boi się jakoś zareagować (mężczyźni głównie zachowują się jak marne mendy, które boją się postawić choćby kłótnią, ale twarzą w twarz; będą za to obrabiać dupę za plecami gorzej niż kobiety)
3) albo flirt i seks, albo przyjaźń; utrzymuj zaangażowane na jak najmniejszym poziomie, kiedy będzie próbowała się z czegoś zwierzać, odtrącaj; zresztą po pewnym czasie sama zrobi się wobec ciebie słodka jak miód, jeżeli będziesz odpowiednio często stosować mieszankę zimny i niedostępny / komplementy.

Tyle powinno wystarczyć do zdobycia dużej części dziewczyn.

Tak właściwie to główny problem z kobietami jest taki, że oceniają po pozorach i dają sobą bardzo łatwo manipulować (kiedy już  odkryje się, że są bardziej przyziemne niż mogłoby się wydawać), więc drogie panie, nie dziwcie się, że pokusa wykorzystania którejś z was jest wielka, tym bardziej, że same się o to prosicie i jesteście wyjątkowo dostępne (kto widział ostatnio dwudziestoletnią dziewicę?). Bardzo pomaga również to, że rozmawiacie z facetami rzekomo "pomagając im" (można grać umiarkowaną ofiarę; mam wrażenie, że wy bardzo chcecie seksu, trzeba wam tylko podsunąć jakąkolwiek, nawet najgłupszą wymówkę, że robicie to dla czyjegoś dobra).

Poza tym, panowie, tyle narzekacie na przyjaźnie, a ja wam mówię, że przyjaźnie warto utrzymywać (też tylko z wybranymi kobietami), bo kiedy wyjdą za mąż będą z wami zdradzać swoich partnerów (sprawdzone). Po prostu tak jak zwykle przyjdą szukać pocieszenia i ciepła poza związkiem, ale będą otwarte na więcej.

Jeśli idzie o stałe związki, to nigdy tak naprawdę nie próbowałem, ale paru kolegów mi doradzało, że najlepiej trzymać dziewczynę miesiącami w narzeczeństwie i obiecywać rodzinę i gwiazdki z nieba, bo tak długo jak będzie wierzyć w normalny dom i rodzinę, będzie się jakoś starała podtrzymać związek.

Na marginesie mam wrażenie, że prawdziwe, myślące kobiety w dzisiejszych czasach siedzą już chyba tylko w klasztorach i innych takich miejscach, no, ale one żyją czymś więcej niż imprezami, alkoholem i egzotycznymi facetami.

Także pozdrawiam wszystkie kobiety. bjo mówi szczególnie sensownie (poza tym wydaje mi się bjo, że nie jesteś wcale brzydka, tylko grasz taką - widać to po niektórych Twoich wypowiedziach; co najwyżej masz jakieś dziwne kompleksy), szczególnie pozdrawiam.

Wspolczuje, i mam rade, poszukaj madrych kobiet, bo chyba obracasz sie wsrod idiotek...
Pozdrawiam

116

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Zarówno moja dawna przyjaciółka jak i dziewczyna miały ten problem. Obie atrakcyjne, cieszące się dużym powodzeniem, ale jednocześnie bardzo trudne emocjonalnie. Faceci jak oczadziali urodą kompletnie ignorowali wszystkie oznaki czy próby uprzedzenia... do czasu, zwykle nie za długiego. Jak one już sobie zaczynały robić nadzieję, że teraz będzie dobrze, to BUM! zerwanie, które, żeby było ciekawiej, pozbawiały je poczucia własnej wartości.

Cyklon, ale to głupie, co napisałeś. smile Chyba masz bardzo przykre doświadczenia z dziewczynami.

117

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

W sumie interesuje mnie punkt 3. Zwierzanie się i dostępność, czy to czasem nie jest za bardzo "braterskie".

118

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Jak dla mnie zależy z czego się zwierza - jak z fascynacji innym chłopakiem to jakby problem. big_smile

No ale ogólnie nie wyobrażam sobie, że idę do faceta z którym się spotykam poradzić się w jakiejś kwestii czy po prostu poszukać wsparcia, a ten mnie odtrąca, bo mu się wydaje, że baby lecą na drani. Tylko te chore na coś takiego polecą. Ktoś chce świadomie szukać zaburzonych kobiet? To samo w sobie chore.

119

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

O to chodzi, że świadomie nikt. Emocjonalna niedostępność jest jakby gonieniem króliczka. Coś chcesz, ale tego nie dostajesz.
A przecież tyle osób chce gonić za tym co niedostępne, zakazanym owocem. W momencie gonienia jest to nieświadome często.

120

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Dziwne myślenie. Tzn ja mogę pogonić króliczka od czasu do czasu i przez chwilkę, ale jak gonię, gonię, a ten królik w kółko sadzi do przodu, to sorry, jak długo mam niby za nim lecieć? Normalny człowiek sobie raczej odpuści, nie? Tak samo jak będzie mu króliczek zwiewał raz za razem i w kółko go trzeba będzie gonić. Ja bym mu pomachała na do widzenia i kupiła sobie psa.

121

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

W tym rzecz, że ci którzy są gonionymi wiedzą zazwyczaj kiedy dać, a kiedy przystopować. Raz da, a pozniej ten ktory goni bazuje na tym, że dał i liczy na ponowne danie big_smile

122

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Vian napisał/a:

Cyklon, ale to głupie, co napisałeś. smile

To nie jest głupie.Rzeczywiście prawie każdą kobietę przyciągną opisane zachowania.Będzie ryczeć, będzie się wściekać, ale i łazić za facetem, który tak robi.A spytana czemu odpowie ''sama nie wiem''.
Też to zauważyłem i przerabiałem.

123

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
thepass napisał/a:

W tym rzecz, że ci którzy są gonionymi wiedzą zazwyczaj kiedy dać, a kiedy przystopować.

Sądząc po poście Cyklon się do nich nie zalicza. tongue

A poza tym już napisałam - to może i jest fajne raz na jakiś czas i krótko, ale jakbym się co rusz miała użerać to ja dziękuję. No i ja nie jestem zwolenniczką jakichś dziwnych gierek, podchodów, manipulacji... Z racji wykształcenia wiem jak manipulować ludźmi i moją nienaruszalną zasadą jest nie robić tego z bliskimi, to kwestia zaufania, tak jak - nie zdradzać, nie okłamywać. Umiem też manipulacje rozpoznać no i jak widzę, że ktoś ze mną zaczyna za bardzo pogrywać, to dziękuję. Trochę tak, skoro go/ją to kręci, to póki to niegroźne, ok. Tak samo z kłamstwami - jak skłamie, że stała w korku, a zaspała, to można zbyć sprawę mrugnięciem oka. Jak skłamie w jakiejś ważnej kwestii albo zacznie często kłamać, to już problem.

124

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Nie wyobrazam sobie, zebym " uganiala sie za kims" i nie wiedziala czemu, owszem, spotykalam sie z takim zachowaniem panow i zrywalam kontakt, dla mnie to byly objawy braku rownowagi emocjonalnej, .....nie wiedzialam, ze to manipulacja, co nie zmienia mojego podejscia
Ktos, kto lubi byc manipulowany/olewany, chyba ma problem ze soba, bo to watpliwa podstawa kazdej relacji, spolpracy, partnerstwa, przyjazni....itd....
Raczej zamiast szukac trickow, sposobow na kobiete, zastanowilabym sie jakiej kobiety, jakiej relacji szukam....

125

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Cyklon przecież podał przykład draniostwa. To daje co najmniej pozór silnego charakteru.

126

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
oldorando napisał/a:

dla mnie to byly objawy braku rownowagi emocjonalnej, .....nie wiedzialam, ze to manipulacja, co nie zmienia mojego podejscia

A brak równowagi emocjonalnej też możliwy. ^^ To trochę zależy od konkretnego przypadku... smile

thepass napisał/a:

Cyklon przecież podał przykład draniostwa. To daje co najmniej pozór silnego charakteru.

I co komu po pozorze? smile
Przecież to tak jak mój kumpel kiedyś kupił atrapę papierosów (same filtry, z wystawy) zamiast prawdziwych fajek - niby wygląda podobnie, a kompletnie do niczego. tongue

Cyklon dał przykład właśnie słabego charakteru, który jest draniem, bo aż tak się boi zranienia, że woli profilaktycznie sam ranić.
Z pełnym szacunkiem - dla mnie poleci na to tylko kobieta zaburzona, która chce cierpieć albo go ratować poświęcając się albo coś i wyjdzie toksyczny związek. No, może jeszcze jakaś skrajnie głupia, ale to serio - iq kapusty.

127

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
thepass napisał/a:

Cyklon przecież podał przykład draniostwa. To daje co najmniej pozór silnego charakteru.

Wybacz, ale kumpel, ktory na moja prosbe o pomoc odpowiada j. w. Nie jawi mi sie jako osoba o silnym charakterze, podobnie z upokarzaniem innych...moja ocena- cham, jesli ktos mnie splawia, zazwyczaj jest bardzo skuteczny, dlatego nie utrzymuje takich znajomosci, wykruszaja sie...
I gdzie tu " silny charakter?
Silny charakter ma ktos, kto wie czego chce, i potrafi to osiagnac nie kosztem innych, to ktos asertywny( z kim mozna sie dogadac,,przekonac do swoich racji), kto ma swoje poglady i potrafi je racjonalnie obronic, ja tego tu nie widze...

128 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-29 07:37:59)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Juz to opisywałem w innym wątku, ale tutaj odniosłem się do pozorów. Teraz rozmawiamy sobie tekstowo, więc bierzecie to bardziej logicznie i stąd sie bronicie. Dlatego kazda kobieta powie, że chce np czułego, a będzie z nieczułym. Jeśli mezczyzna taki zacznie byc dla was (stworzy pozory silnego), a do tego powie cos przyjemnego, to wiele z was jest juz ugotowanych. To sa rady oczywiscie dla tych ktorzy chcą sie nauczyć bycia draniem, bo mezczyzna z wysokim poziomem testosteronu (a najczesciej głupoty - przytaczany wczesniej dres) bedzie robił tak, bo takie ma nawyki na starcie. Od razu bedzie "mistrzem podrywu", nie wiedząc w ogóle czemu tak jest.

Najwiecej zwiazkow jest toksycznych jednak, gdzie kobieta trzyma sie samca wtedy gdy naopowiada bajeczek, a do tego bedzie dla niej niedostępny... raz na jakis czas bedzie czuły, dodaj do tego dobry seks, jakies materialne zabezpieczenie i to juz jest perfekcja. Kobieta płacze, narzeka, jest jej zle i nie wie czemu kocha. Ale kocha. Byc moze to ma jakis zwiazek z niskim poczuciem wartosci, moze. Tylko dla mnie prawie kazda kobieta jest niedowartosciowana, niedoceniona, jest słaba. Slabe kobiety sa wykorzystywane, ale slabi mezczyzni tak samo. Prawo dzungli.

Niech sobie kazda odpowie na takie pytania
- czujesz sie atrakcyjna? fizycznie i mentalnie?
- czujesz, że zasługujesz na najlepszego partnera pod słoncem oraz najbardziej przystojnego?
- znasz swoje potrzeby i zawsze konsekwentnie do nich dążysz, czy godzisz się z tym co masz,  z tym "gorszym ideałem" byle być kochaną?

Zazwyczaj wszystko sprowadza sie do jednego. Reszta jest tylko wytłumaczeniem czemu kobieta tak postąpiła a nie inaczej. Bo tak jest wygodnie.

129

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
thepass napisał/a:

Juz to opisywałem w innym wątku, ale tutaj odniosłem się do pozorów. Teraz rozmawiamy sobie słowami, więc bierzecie to bardziej logicznie i stąd sie bronicie. Dlatego kazda kobieta powie, że chce np czułego, a będzie z nieczułym. Jeśli mezczyzna taki zacznie byc dla was (stworzy pozory silnego), a do tego powie cos przyjemnego, to wiele z was jest juz ugotowanych. To sa rady oczywiscie dla tych ktorzy chcą sie nauczyć bycia draniem, bo mezczyzna z wysokim poziomem testosteronu (a najczesciej głupoty - przytaczany wczesniej dres) bedzie robił tak, bo takie ma nawyki na starcie. Od razu bedzie "mistrzem podrywu", nie wiedząc w ogóle czemu tak jest.

Najwiecej zwiazkow jest toksycznych jednak, gdzie kobieta trzyma sie samca wtedy gdy naopowiada bajeczek, a do tego bedzie dla niej niedostępny... raz na jakis czas bedzie czuły, dodaj do tego dobry seks, jakies materialne zabezpieczenie i to juz jest perfekcja. Kobieta płacze, narzeka, jest jej zle i nie wie czemu kocha. Ale kocha. Byc moze to ma jakis zwiazek z niskim poczuciem wartosci, moze.

Jeszcze raz zapytam - jaka kobiete chcesz poderwac?jesli taka, ktorej imponuje cham-dres, no, to zycze powodzenia, nie mam nic do dodania....

130

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Thepass, nie umiem odpowiedzieć na Twój post, bo generalizujesz, a to co piszesz ma się nijak do mnie czy do ludzi, których dobrze znam.

Ja bym nie była z facetem, co mi pozory tworzy, szczególnie, że to widać jak na dłoni, czy facet jest pewny siebie czy tylko rżnie kozaka. Nie utożsamiam też siły, męskości, charakteru z nieczułością czy chamstwem, bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Moim zdaniem tylko niemądre, zaburzone czy niedojrzałe dziewczyny mogą się nabrać na takie zagrywki.

Posty [ 66 do 130 z 518 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026