netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

517 odpowiedzi62 052 wyświetleniazałożony przez Latika888, 19.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Strony 1 2 3 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 518 ]

1 Ostatnio edytowany przez Latika888 (2013-12-19 22:03:51)

Temat: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Zaobserwowalam taka zaleznosc jak w tytule. To co widze jest przerazajace i smutne. Znam pewna ilosc pieknych dziewczyn, dobrych madrych i milych, ktorych uroda jest podziwiana publicznie, i kazda facet wykorzystal, zostawil, a nawet zgwalcil jako ''partner''. Kazda trafila na chama. Zadna nie byla prawdziwie kochana, a wiem to, bo znam liczne sprawozdania. Przeciez wydawaloby sie, ze takiej kobiecie latwiej zdobyc czyjes serce, wiem, ze liczy sie charakter najbardziej, ale mowie o etapie takim poczatkowym zwiazku, kiedy nie ma jeszcze czasu na klotnie i wychodzenie powaznych wad, kiedy porownamy historie pieknej dziewczyny z historia dziewczyny mniej obdarowanej przez matke nature, a ktora nigdy nie miala takiej smutnej historii...Lubiane, dobre wartosciowe i do tego piekne, ale nie utrzymaly przy sobie faceta, bo dany osobik okazal sie chamem, a co najwazniejsze w tym temacie -  zaden sie nie zakochal, zaden nie kochal prawidziwie, a na miejscu numer jeden stawial zwierzecy...SEKS. Uzyc jak zabawke. I wierzcie mi, ze te dziewczyny mialy na prawde dobry charakter, a dobroc jednej z nich byla niby tym czyms w czym dany czubek sie zakochal. Macie podobne obesrwacje z wlasnego otoczenia? Dlaczego tak sie dzieje?

2

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Latika888 napisał/a:

Macie podobne obesrwacje z wlasnego otoczenia? Dlaczego tak sie dzieje?

Zaobserwowałam to tylko wtedy jak z urodą inteligencja i poczucie własnej wartości w parze nie idą smile

Co ja będę w bawełnę owijać, zaliczma się do tych, na których widok się wzdycha smile Może nie wszyscy, ale potrafię furore zrobić XD Byłam zakochana i kochana z wzajemnością. Jestem zakochana i kochana ze wzajemnością smile

3

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Może trochę prawdy w tym jest... Ja znowu zauważyłam, że takie mniej ładne dziewczyny a nawet takie które piją czy palą, są chamskie mają duże szansę na bycie z naprawdę fajnym i w porządku facetem, obserwuje coś takiego w moim otoczeniu. Znam wiele dziewczyn które nie są warte tak wspaniałych chłopaków.
Bo w życiu wcale nie chodzi o urodę tylko trzeba mieć szczęście żeby poznać kogoś godnego uwagi.

4

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Ja tez znam takich kolesi. Ale na mnie to nie dziala, bo mam charakter Zlej Krolowej wink
Tak jak mowila kolezanka, jak pewna siebie jest to nie bedzie w takiej sytuacji

5

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Zdarza się, co nie znaczy , że jest regułą.
Ale powiem tak, ja i moje dwie przyjaciółki, 25 lat, jesteśmy atrakcyjne każda na swój sposób, każda ma swoje wady i zalety wiadomo. Naprawdę uważam nas za mega fajne, dobre kobietki, które chcą kochać i być kochanymi. A wszystkie jesteśmy single! Albo jakiś czas po rozstaniu, albo też wykorzystane. Różne sytuacje miałyśmy w życiu, związki dłuższe, krótkie, kilka randek, zakochane, zakochani w nas. A jednak na tym etapie życia,kiedy inni budują już rodziny, my znów same. Co najlepsze, każda z nas trafiła na co najmniej jednego ale to strasznego faceta (pod względem potraktowania ). To takie może z mojej strony być niemiłe, ale właśnie mniej atrakcyjne koleżanki z np liceum już są mężatkami , matkami... a my w punkcie wyjścia...

6

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Macie racje dziewczyny...cos w tym jest. Nie wiem skad to się bierze..bo u siebie w otoczeniu również widze taka prawidlowosc, ze prawie wszystkie moje koleżanki z podstawówki sa w związkach malzenskich, maja po 2, 3 dzieci a wcale jakos nie sa urodziwe, a co poniektóre również inteligencja nie grzeszą. Oczywiście, o gustach się nie dyskutuje, ale jak kazda z nas wie sa kobiety atrakcyjne i sa takie duzo mniej atrakcyjne. Te które wyszly za maz w moim otoczeniu sa raczej w tej drugiej grupie (oczywiście nie wszystkie). Może one nie były wymagajce? może braly chlopa byle żeby brac, mieć?? bo jak popatrze się na ich mezow, to jestem pewna ze pewnie większość z nich kocha ich i sa szczęśliwi, ale ja takich mężczyzn jakie one maja w zyciu nie chciałabym... mało tego! nie zwrocilabym na nich uwagi, ponieważ znam ich i wiem, ze nie sa mili, elokwenti, czesc z nich nie ma pracy, nie chcą się rozwijać..

7

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Nie chodzi mi tlyko o zakladanie rodzin, zwiazki, ale nawet same przygogody...jak myslicie, dlaczego sa przyadki kiedy dziewczyna jest piekna, a facet nie zakochuje sie, mimo, ze odpowiada mu nawte jej charakter, tylko wykorzysta dla seksu albo krzywdzi?

8

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Latika888 napisał/a:

facet nie zakochuje sie, mimo, ze odpowiada mu nawte jej charakter, tylko wykorzysta dla seksu albo krzywdzi?

To chyba On ma problem psychiczny a nie Ona. Nie sądzisz?

9

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
alfaalfa napisał/a:
Latika888 napisał/a:

facet nie zakochuje sie, mimo, ze odpowiada mu nawte jej charakter, tylko wykorzysta dla seksu albo krzywdzi?

To chyba On ma problem psychiczny a nie Ona. Nie sądzisz?

On na pewno. A dziewczyna często po prostu chce być kochana. Więc próbuje po raz kolejny, że może to będzie ten. Szkoda, że faceci tak perfidnie to wykorzystują.

10

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Jak zwykle- dobre kobiety i perfidni mężczyźni...Jakby się jeszcze w tym wątku dało dołożyć konieczność szczerej rozmowy to byśmy mieli cale to forum w pigułce...A problem jest bardziej złożony. Piękne kobiety peszą, deprymują i w efekcie odstraszają facetów.I nie mowie tu o pięknych ''bo dla Twojego męża jesteś najpiękniejsza'', tylko o autentycznych cudach jak z teledysku Donatana. Jak już ktoś się odważy do takiej zagadać to zadufany w sobie dres, którego pewność siebie wynika wyłącznie z nieumiejętności zauważenia jakim jest palantem.
W efekcie takie kobiety są bardziej spragnione kontaktu z facetami niż te ''normalne'' i rzucają się na pierwszego, który okaże im zainteresowanie.

11

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

a może jest tak ze jeżeli facet może mieć każdą to interesuje go tylko seks? wiec robi wszystko żeby zaliczać(w pewien sposób świadczy to potem o jego pozycji wśród kolegów) mniej atrakcyjni faceci, wiedząc ze nie maja szans przy tych "samcach alfa" którzy są własnie najczęściej prostakami nie podrywają "super lasek". A kobietki dają się złapać w sidła...

Więc próbuje po raz kolejny, że może to będzie ten.

to są moje obserwacje... jako ze moi koledzy to typowe "samce alfa" to się naoglądałem i nasłuchałem:)

12

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Za cuda z teledysku Donatana się nie uważam ( czy to takie cuda to rzecz dyskusyjna) i atrakcyjności sobie tym nie odmawiam. I nie chodzi chyba w tej rozmowie o takie cuda, chodzi o takie fajne atrakcyjne inteligentne normalne! kobietki.  Które mimo wszystko są często tak traktowane.

13 Ostatnio edytowany przez Tómek (2013-12-19 23:46:27)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

w teledysku donatana na pierwszy rzut oka sa cuda...

mileniutka, pozostaje jeszcze kwestia tego ze kiedy kobieta jest takim "cudem" to pewnie mniej atrakcyjny facet nie przestałby myśleć o tym kiedy ona go rzuci dla kogoś innego... bo przecież wszędzie by była kokietowana i wszyscy by się za nią oglądali... (coś jak w filmie "She's Out of My League")

niszczyło by to związek pewnie od środka:)

sprawa kolejna to pewne fizyczne dopasowanie... ładny z ładna, średni ze średnią, brzydcy sami lub z brzydkimi że się tak żartobliwie wyraże

14

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Ale to już jest kwestia poczucia własnej wartości, poczucia bezpieczeństwa, miłości w związku. Takie obawy, tak samo jest odwrotnie, dziewczyna też może się tego obawiać ze strony faceta. Tylko chodzi chyba o to, że facetowi łatwiej wykorzystać dziewczynę. Tak przynajmniej po własnych doświadczeniach i koleżanek myślę, że kobiety czasem tak bardzo chcą być pokochane, że w pewnym sensie same się wystawiają do wykorzystania. Bo chcą, liczą na więcej. Smutne.

15 Ostatnio edytowany przez Tómek (2013-12-19 23:59:44)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

smutne ale prawdziwe...

Kobiety szukają miłości i przez to dają się wykorzystywać...

16 Ostatnio edytowany przez Jenka (2013-12-20 00:06:23)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Tómek napisał/a:

smutne ale prawdziwe...

Kobiety szukają miłości i przez to dają się wykorzystywać...

Skąd te kropki sam tak potraktowałeś dziewczynę ?
Jak tak to lepiej usuń swoje konto !

17

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

nie, nie potraktowałem. Nie miałem dziewczyny;)

18

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

A ostatnio to ja zostałem wykorzystany przez kobietę tutaj nie ma reguł. Dzisiaj traktuje się człowieka przedmiotowo i ludzie bardzo kłamią i nie są szczerzy. Ja jak widzę przepiękną kobietę to jest ta myśl nie ta liga i tylko popatrzę.

19

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
pitagoras napisał/a:

Jak zwykle- dobre kobiety i perfidni mężczyźni...Jakby się jeszcze w tym wątku dało dołożyć konieczność szczerej rozmowy to byśmy mieli cale to forum w pigułce...A problem jest bardziej złożony. Piękne kobiety peszą, deprymują i w efekcie odstraszają facetów.I nie mowie tu o pięknych ''bo dla Twojego męża jesteś najpiękniejsza'', tylko o autentycznych cudach jak z teledysku Donatana. Jak już ktoś się odważy do takiej zagadać to zadufany w sobie dres, którego pewność siebie wynika wyłącznie z nieumiejętności zauważenia jakim jest palantem.
W efekcie takie kobiety są bardziej spragnione kontaktu z facetami niż te ''normalne'' i rzucają się na pierwszego, który okaże im zainteresowanie.

Perfidni mezczyzni? Kobiety, ktore pesza?
Ja mowie o autentycznych sytuacjach, kiedy owszem, kobiety byly dobre a mezczyzni perfidni, nie mowie, ze zawsze tak jest. Pesza moze jezeli ma sie do nich podejsc, ale mowie o sytuacjach kiedy facet jest z piekna i fajna dziewczyna, a pozniej okazuje sie, ze osuzkiwal dla seksu, lub nawet skrzywdzil dokonujac gwaltu, o takich realnych przypadkach mowie.


Tómek napisał/a:

w teledysku donatana na pierwszy rzut oka sa cuda...

mileniutka, pozostaje jeszcze kwestia tego ze kiedy kobieta jest takim "cudem" to pewnie mniej atrakcyjny facet nie przestałby myśleć o tym kiedy ona go rzuci dla kogoś innego... bo przecież wszędzie by była kokietowana i wszyscy by się za nią oglądali... (coś jak w filmie "She's Out of My League")

niszczyło by to związek pewnie od środka:)

I dlatego krzywdzi, chamsko porzuca, wykorzystuje lub gwalci?

20 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-20 00:25:18)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Dużo zależy od zasad, jakimi się ta "Piękna" kieruje.
Przykład: Dziewczyny, które są dajmy na to katoliczkami na tyle, aby mieć zasady, że dopiero po ślubie- zwyczajnie w wielu przypadkach na tym polu wygrywają. Eliminują sobie facetów, którym zależy tylko na zaliczeniu i przez to nie cierpią dlatego, bo oddały się całe, chciały być kochane, a tu po jednej nocy łóżko puste i jego nie ma. Tylko płacz jest.

21 Ostatnio edytowany przez Tómek (2013-12-20 00:23:41)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

I dlatego krzywdzi, chamsko porzuca, wykorzystuje lub gwalci?

nie spotkałem sie z sytuacja aby mniej atrakcyjny facet takie rzeczy robil:)


ale np. patrzac na moich znajomych ktorzy przez wyglad nie mieli problemow z dziewczynami to oni sa nadzwyczaj chamscy dla wszystkich kobiet... a i tak one ich nie zostawia(dziwne) tylko potem zaskoczone sa jak sie nimi gosciu znudzi

22

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Piękne dziewczyny mają wielu adoratorów. W związku z tym muszą się bronić przed najeźcami, więc strzelają do każdego kto się zbliży. Więc przez jej pole ochronne przedostają się tylko dranie, na których strzały odstraszające nie działają. Dlatego piękne dziewczyny mają bandziorów.

23

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
mileniutka napisał/a:

Zdarza się, co nie znaczy , że jest regułą.
Ale powiem tak, ja i moje dwie przyjaciółki, 25 lat, jesteśmy atrakcyjne każda na swój sposób, każda ma swoje wady i zalety wiadomo. Naprawdę uważam nas za mega fajne, dobre kobietki, które chcą kochać i być kochanymi. A wszystkie jesteśmy single! Albo jakiś czas po rozstaniu, albo też wykorzystane. Różne sytuacje miałyśmy w życiu, związki dłuższe, krótkie, kilka randek, zakochane, zakochani w nas. A jednak na tym etapie życia,kiedy inni budują już rodziny, my znów same. Co najlepsze, każda z nas trafiła na co najmniej jednego ale to strasznego faceta (pod względem potraktowania ). To takie może z mojej strony być niemiłe, ale właśnie mniej atrakcyjne koleżanki z np liceum już są mężatkami , matkami... a my w punkcie wyjścia...

Niemile to jest wtedy, gdy mówiąc, że Twoje brzydsze Twoim zdaniem koleżanki mają facetów zazdrościsz im, ale w taki wredny sposób, wiesz co mam na myśli? Jeśli masz myśli, że to Ty powinnaś mieć faceta, nie one i tak w ogóle nie cieszysz się ani trochę z ich szczęścia, chętnie byś wydrapała im oczy, to tak wtedy jesteś wredna moim zdaniem. Jeśli jednak po prostu stwierdzasz fakt, który zauważyłaś i po prostu jest Ci przykro, bo chciałabyś i Ty mieć ukochanego u swojego boku, więc uważasz, że niesprawiedliwe, że Ci się tutaj nie układa, to wredna nie jesteś i rozumiem. To zależy po prostu jak do tego podchodzisz.

Ja sama raczej z tych mniej ładnych, faceta mam to fakt, bo już blisko 5 lat, nie wiem czemu tak jest, bo właśnie taka zbyt ładna to nie jestem, więc nie znam przyczyn czemu wiele dziewczyn ładnych (jak piszecie jest samych). Podejrzewam jednak, że to nie jest kwestia samego wyglądu, dziewczyna ładna, ale która ma pozytywne nastawienie do świata i jest pewna siebie, ale też nie zarozumiała myślę, że spokojnie znajdzie partnera na stałe. Może miałyście pecha, może coś nie zagrało? Ciężko mi powiedzieć.

Ogólnie, jako że zbyt ładna nie jestem, to powodzenia zbyt nie miałam. Nie płaczę z tego powodu, ale stwierdzam fakt, że nikt mnie nigdy na ulicy nie zaczepił ani nie obejrzał się, a jak obejrzał, to może z 2 razy w całym życiu- jestem dobrym obserwatorem, więc jakby było częściej, to widziałabym. A wiem, że często te naprawdę ładne dziewczyny są zaczepiane na ulicy itp, no ja akurat nie byłam, więc nie wyróżniam się zbyt.Jestem po prostu przeciętna z wyglądu lub nawet lekko poniżej przeciętnej,więc i nic nie zachęcało facetów by mnie zaczepiać, no i powodzenia zbyt nie miałam. Oczywiście wygląd to nie wszystko, ale przy pierwszym spojrzeniu może być ważny, dlatego mogłam nie być zaczepiana, ale ładniejsze koleżanki tak smile Może tak jak piszecie to jest tak, że po prostu ładna dziewczyna ma np dużo adoratorów, przez co też dużo idiotów wokół, musi bardziej "uważać" i czasem po prostu pechowo tak trafia, nie dostrzega, że ten facet to tylko o jednym itp. No coś w tym stylu może.

aronia85 na pewno są kobiety, które wiążą się z byle kim, pozwalają np upokarzać czy tkwią w związku byle był, choć nie są szczęśliwe. Jednak, moim zdaniem, to ma bardziej zwiążek z poczuciem wartości, a nie wyglądem. Jak pisałam jestem raczej z tych nieładnych jakby tak kategoryzować, nie przyciągam wzroku, ale nie byłabym w związku dla samego bycia. Ok, może bym była sama czy dłużej szukała, bo nie mam zbyt powodzenia, ale wolałabym to niż być z kim nie byłabym wcale szczęśliwa. No i wiadomo, wierzę mimo wszystko w siebie, więc mimo braków w wyglądzie nadrabiam charakterem jak to się mówi, i myślę, że to działa, na pewno mimo wszystko jestem choć trochę atrakcyjniejsza dla facetów, bo wierzę w siebie generalnie, lubię rozmawiać i dzięki być może choć niektórzy mogliby mnie zauważyć, może nie przy pierwszym spojrzeniu, ale potem mogłabym to nadrobić i mimo tych braków w wyglądzie facet pewnie mógłby uznać mnie za atrakcyjną, taką, którą by się zainteresował. Wszakże, nie dlatego, że ja cud świata, bo niestety nie jestem (:D), ale dlatego, że jestem chyba w porządku, fajną dziewczyną, a atrakcyjność to nie tylko wygląd, ale można właśnie ją nadrobić jak ja tongue No i być w satysfakcjonującym związku, mimo nie jakiejś pięknej aparycji tylko mocno przeciętnej lub niżej. Po prostu pamiętaj w związkach są i ładniejsi i brzydsi, ale to też kwestia względna, bo to co jest w środku też jest ważne, więc może wpływać na to, że niby brzydsza osoba, ale jednak nas urzeknie. U mnie np wiele psują mocno krzywe zęby i oprócz tego przerwa między jedynkami- aż 5mm, a między dolnymi zębami też mam spore szpary. Także niefajnie, nie stać mnie było na aparat, więc jeszcze nie miałam, ale zbieram na niego smile Z tym, że kiedyś bardzo się tym przejmowałam, teraz rzadziej o tym myślę, nie wygląda to ładnie, ale nie nie można też się tym ciągle przejmować, bo po co smile Mimo tego, myślę, że jestem interesującą osobą, no i fajnie wink

Ogólnie, na Twoim miejscu nie przywiązywałabym się do teorii, że one mają kogoś, bo wzięły byle kogo. Nie sądzę, by było tak zawsze. Nawet jak są brzydsze, to mogły po prostu mieć szczęście. Nie oceniaj nikogo tak pochopnie, bo przesadzasz z tą zazdrością, może wręcz trochę zawiści u Ciebie jest. A Tobie takie pocieszanie, że one wzięły byle kogo nic nie da. Dlatego nie skupiaj się na nich, bo chyba fajnie, że są szczęśliwe? Nawet jeśli są brzydsze (choć to też kwestia gustu), to też mają prawo do szczęścia, prawda? smile Skup się na sobie, nie wiem, spójrz na swoje związki czy znajomości, może doszukasz się czegoś, czemu mogło Wam nie wychodzić. Czasem powielamy np jakieś wzorce, które utrwaliły się nam już możliwe, że nawet w dzieciństwie. Jest to nieświadome, ale przez takie błędne wzorce możemy sprawiać, że niechcący np "wybieramy" tych złych facetów zamiast dobrych, np tych dobrych nie zauważamy smile

24 Ostatnio edytowany przez ego82 (2013-12-20 01:32:16)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

więc mimo braków w wyglądzie nadrabiam charakterem jak to się mówi, i myślę, że to działa, na pewno mimo wszystko jestem choć trochę atrakcyjniejsza dla facetów, bo wierzę w siebie generalnie, lubię rozmawiać i dzięki być może choć niektórzy mogliby mnie zauważyć, może nie przy pierwszym spojrzeniu, ale potem mogłabym to nadrobić i mimo tych braków w wyglądzie facet pewnie mógłby uznać mnie za atrakcyjną, taką, którą by się zainteresował.

Ano właśnie, wygląd to nie wszystko, bo nawet najpiękniejsza kobieta tego świata raczej długo nie utrzyma faceta, jeśli brak jej tego charakteru i ma dosyć "pusto" w głowie.

25

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
ego82 napisał/a:

więc mimo braków w wyglądzie nadrabiam charakterem jak to się mówi, i myślę, że to działa, na pewno mimo wszystko jestem choć trochę atrakcyjniejsza dla facetów, bo wierzę w siebie generalnie, lubię rozmawiać i dzięki być może choć niektórzy mogliby mnie zauważyć, może nie przy pierwszym spojrzeniu, ale potem mogłabym to nadrobić i mimo tych braków w wyglądzie facet pewnie mógłby uznać mnie za atrakcyjną, taką, którą by się zainteresował.

Ano właśnie, wygląd to nie wszystko, bo nawet najpiękniejsza kobieta tego świata raczej długo nie utrzyma faceta, jeśli brak jej tego charakteru i ma dosyć "pusto" w głowie.

Oczywiście, że tak, zgadzam się całkowicie smile
-----------

Co do tego jeszcze, że pisaliście, że faceci boją się podejść do pięknych kobiet, to pewnie też, ale właśnie wiele zależy od nastawienia. Jak dziewczyna będzie tak zwyczajnie pewna siebie, ale też nie przemądrzała, to czasem wręcz widać. Tzn, oczywiście nie zawsze, bo pozory też mylą, ale nawet bardzo ładna dziewczyna, o ile nie będzie przesadzać, to raczej nie będą się jej bać wink

26

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Piekny wyglad jest czasem problemem..zarowno dla dziewczyn jak i chlopakow..a juz nie daj 'boze' jak i w glowie fajnie poukladane,to wtedy ciezko sie odgonic...tzn.wytlumaczyc,ze nie jestesmy zainteresowani w/w towarzystwem...
Kazdy jest 'piékny' ale na inny sposób smile pozdrawiam czytajácych smile

27

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Oj wiedzialam, ze zacznie sie na temat pustki w glowie, ze wyglad to nie wszytsko itp.
My wszyscy o tym wiemy, ale moj temat nie dotyczy tego aspektu.
W przypadkach jakie znam nie bylo mowy o rzekomej pustce w glowie...piekne, fajne dziewczyny, i ja sie zastanawiam, dlaczego trafily na przygody, wcale nie w dlugich zwiazkach, ze facet wykorzystal tylko dla seksu, a nawet nie obce mi przypadki kiedy gorsza krzywde wyrzadzil. Zastanawia mnie, dlaczego znam az tyle przypadkow, gdzie w pieknej kobiecie taki gosciu nie zakochuje sie, ale na przyklad dokonuje zwyrodnialskich czynow, lub okazuje sie, ze chodzilo mu tylko o dziki seks. Ze kazdy przypadek jest inny to jasne, kazda kobeta jest inna, kazda moze z roznych powodow uwiklac sie w taka relacje, ale ja znam hmm stosunkowo duzo przypadkow by przypuszczac, ze to ''zjawisko'' laczy jakis jeden wspolny czynnik. Oraz dziwi mnie po prostu takie zachowanie facetow. Znam piekna dziewczyne, ktora facet skrzywidzil po kilkunastu dniach znajomosci nie poznajac nawet dobrze...dziewczyna nie moze sie pozbierac i zaczac zyc na nowo, a coz...nie wiem dlaczego w takim gosciu nie budza sie uczucia lecz zwierzece instynkty oraz chamstwo. Po prostu jezeli facet poznaje piekne kobiete, chce z nia spedzac czas i wykorzystuje do seksu, odpowiada mu jej charakter bo nawet nie zna tak dobrze alby znac jej najgorsze wady - zeby nie bylo, to dlaczego zamiast zakochac sie, to postepuje w tak nikczemny sposob. I tak jak mowilam, to dla mnie posopolite zjawisko...Skad biora sie tak niewrazliwi faceci, ktorzy otworzyc sobie drzwi na uczucia i pielegnowac je, wezma taka dziewczyne, oszukaja, wykorzystaja, zgwalca jako jej wlasny chlopak. Nie mam na to wytlumaczenia, chyba ze jesli dziewczyna jest piekna a do tego inteligentna, dobra i tak dalej, srutu tutu, to taki zwyrol wynajdzie sobie inna wade lub cos co wg niego upowazni ich do krzywdzenia, ale to tylko taka mysl w ktora sama nie wierze, bo zjawisko to jets dla mnie niepojete. Chyba oceniam za bardzo wedle siebie a bardzo wrazliwa ze mnie osoba.

28

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
truskaweczka19 napisał/a:
ego82 napisał/a:

więc mimo braków w wyglądzie nadrabiam charakterem jak to się mówi, i myślę, że to działa, na pewno mimo wszystko jestem choć trochę atrakcyjniejsza dla facetów, bo wierzę w siebie generalnie, lubię rozmawiać i dzięki być może choć niektórzy mogliby mnie zauważyć, może nie przy pierwszym spojrzeniu, ale potem mogłabym to nadrobić i mimo tych braków w wyglądzie facet pewnie mógłby uznać mnie za atrakcyjną, taką, którą by się zainteresował.

Ano właśnie, wygląd to nie wszystko, bo nawet najpiękniejsza kobieta tego świata raczej długo nie utrzyma faceta, jeśli brak jej tego charakteru i ma dosyć "pusto" w głowie.

Oczywiście, że tak, zgadzam się całkowicie smile
-----------

Co do tego jeszcze, że pisaliście, że faceci boją się podejść do pięknych kobiet, to pewnie też, ale właśnie wiele zależy od nastawienia. Jak dziewczyna będzie tak zwyczajnie pewna siebie, ale też nie przemądrzała, to czasem wręcz widać. Tzn, oczywiście nie zawsze, bo pozory też mylą, ale nawet bardzo ładna dziewczyna, o ile nie będzie przesadzać, to raczej nie będą się jej bać wink

..faceci ktorzy majá slabá wiare w siebie bojá sie podejsc do dziewczyny,obawiajá sie odrzucenia...do mádrych i odwaznych swiat nalezy:)

29 Ostatnio edytowany przez Fashionittta (2013-12-20 03:02:11)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Mówicie tak jakby te brzydkie krzywdzone dla seksu nie były...Moja koleżanka z gimnazjum z urodą porównywalną do Quasimodo (nie żartuję) została 4 razy zgwałcona hmm W tym raz przez ojczyma.

W swoim otoczeniu opisywanej przez autorkę przypadłości nie zauważyłam.

Natomiast w moim gronie jest grupka pięknych kobiet,ale tylko z zewnątrz,każdy chłopak po poznaniu ich charakteru momentalnie się wycofuje.A te kobietki w ramach zemsty chodzą i rozpowiadają że je wykorzystał i był tylko dla seksu.No cóż,jak poznał z czym ma do czynienia to nie dziw że uciekł.

Może to że te niektóre ładne nie mają stałych partnerów ma związek z ich samooceną? Spotkałam się z paroma ładnymi kobietami które miały tak niską samoocenę że szkoda gadać,natomiast te brzydkie uważały się za istne bóstwa.

Latika888 napisał/a:

Skad biora sie tak niewrazliwi faceci, ktorzy otworzyc sobie drzwi na uczucia i pielegnowac je, wezma taka dziewczyne, oszukaja, wykorzystaja, zgwalca jako jej wlasny chlopak.

Taki facet może mieć coś nie tak z psychiką.
Choć z kolei on też dźwiga jakiś bagaż doświadczeń.Może też został niefajnie potraktowany przez którąś tam z rzędu piękną kobietę i powiedział sobie dosyć.Teraz on krzywdzi,będzie zimnym draniem.

30 Ostatnio edytowany przez Latika888 (2013-12-20 03:20:50)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

To nie jest temat o okropnym charakterze ukrytym pod maska urody i o rzucaniu zlych bab przez zawiedzionych biedaczkow, trzymajmy sie sedna, o ktorym napisalam powyzej ^^

31

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

To może porozmawiaj z koleżankami,powinny znać odpowiedź na pytanie smile Zakładając wątek powinnaś również liczyć się z tym że panuje wolność słowa i każdy napisze coś od siebie.To że koleżanki w stosunku do Ciebie zachowują się fair wcale nie oznacza że są takie święte w związkach.

32

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Zawsze chciałem wierzyć, że każda kobieta jest piękna niestety... tak nie jest. Oczywiście może się tak zdarzyć, że mniej urodziwa kobieta uwiedzie niezłego faceta, a ta piękna nie. Zachowania, osobowość mają duży wpływ, ale najpierw i tak oceniamy po okładce, bo musimy zobaczyć czy ktoś nam się podoba czy nas pociąga etc.  Po bliższym poznaniu się oczywiście może wszystko się zmienić sam przeżyłem gdy kompletnie mi się z twarzy dziewczyna nie podobała... a mnie tak uwiodła, że szalałem za nią masakra... Niezła historia smile


A co do odpowiedzi na wątek może dlatego, że faceci boją się związku z atrakcyjnymi kobietami, że będą im mu wierne, że może znajdzie się jakiś fajniejszy samiec i poderwie im ukochaną? Wolą po korzystać ile mogą, a potem spadówa nie robiąc sobie oczekiwań... Po prostu boją się związku z atrakcyjnymi kobietami, bo mogą nie sprostać wyzwaniu ujma na honorze i poderwanie przez innego osobnika.

33

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Fashionittta napisał/a:

To może porozmawiaj z koleżankami,powinny znać odpowiedź na pytanie smile Zakładając wątek powinnaś również liczyć się z tym że panuje wolność słowa i każdy napisze coś od siebie.To że koleżanki w stosunku do Ciebie zachowują się fair wcale nie oznacza że są takie święte w związkach.

No niestety, ale wiem, ze byly i piekne i dobre, szczegolnie pewnie zua baba byla ta o ktorej rozpowiadal facet jaka jest cudowna o czym sie przekonuje kiedy ja powoli poznaje, a na ktorys dzien, niemal zaraz po tym dzien zgwalcil. Ja wiem, ze wyglad to nie wszytsko i nieladna kobieta moze zdzialac wiecej a piekna odstraszyc charakterem, ale nie to mialam na mysli zakladajac temat.

Unikalny, to pewnie pocieszajace w jakims stopniu dla takich kobiet, ale czy nie naiwne? Moze i nie, ale ja po prostu nie rozumiem taiego zachowania, ogolnie podobnych zachowan, moja wyobraznia nie siega az tak daleko.

34 Ostatnio edytowany przez Unikalny (2013-12-20 04:02:39)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Latika888 napisał/a:

Unikalny, to pewnie pocieszajace w jakims stopniu dla takich kobiet, ale czy nie naiwne? Moze i nie, ale ja po prostu nie rozumiem taiego zachowania, ogolnie podobnych zachowan, moja wyobraznia nie siega az tak daleko.

Możesz napisać dokładnie do których słów się odnosisz? Bo ledwo czaje o tej godzinie wybacz smile

35

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

W temacie wzajemnego wykorzystywania panuje całkowite równouprawnienie, i obie płcie idą łeb w łeb. Jedyna różnica jest taka, ze kobiety chętniej i częściej stawiają się w pozycji ofiary .Wykorzystany facet raczej się z tym nie obnosi żeby nie wyjść na frajera, kobieta wręcz przeciwnie.
Jestem tez sceptyczny względem tej rzekomej fali nadużyć seksualnych. Często gęsto jest tak, ze dziewczyna sama pcha się chłopakowi do łóżka, a potem (przeważnie gdy wytrzeźwieje) biadoli jak to on ja wykorzystał, bo ona w sumie nie chciała, tyle ze to niechcenie pojawia się po fakcie.

36 Ostatnio edytowany przez ego82 (2013-12-20 13:00:25)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

No niestety, ale wiem, ze byly i piekne i dobre, szczegolnie pewnie zua baba byla ta o ktorej rozpowiadal facet jaka jest cudowna o czym sie przekonuje kiedy ja powoli poznaje, a na ktorys dzien, niemal zaraz po tym dzien zgwalcil. Ja wiem, ze wyglad to nie wszytsko i nieladna kobieta moze zdzialac wiecej a piekna odstraszyc charakterem, ale nie to mialam na mysli zakladajac temat.

Zgwałcił? Jakieś urazy, siniaki są? Czyli mam rozumieć, że siłą je zaciągnęli i popełnili przestępstwo? A tak na poważnie, to mogły tych owych "chamów" lepiej poznać zanim "wepchnęły" im się do łóżka, tylko dlatego że im schlebiali. Tak, poczuły się przez to lepsze, dowartościowane, ale tak jak kolega wcześniej wspomniał, to zwykła naiwność - cecha która ma niewiele wspólnego z "olejem" w głowie.

A skoro tych "chamów" już poznały, to powinny wiedzieć że to "chamy" i liczyć się z tego konsekwencjami - to tak jak zaufać obcemu i pójść z nim do łóżka.

37

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
truskaweczka19 napisał/a:

Niemile to jest wtedy, gdy mówiąc, że Twoje brzydsze Twoim zdaniem koleżanki mają facetów zazdrościsz im, ale w taki wredny sposób, wiesz co mam na myśli? Jeśli masz myśli, że to Ty powinnaś mieć faceta, nie one i tak w ogóle nie cieszysz się ani trochę z ich szczęścia, chętnie byś wydrapała im oczy, to tak wtedy jesteś wredna moim zdaniem. Jeśli jednak po prostu stwierdzasz fakt, który zauważyłaś i po prostu jest Ci przykro, bo chciałabyś i Ty mieć ukochanego u swojego boku, więc uważasz, że niesprawiedliwe, że Ci się tutaj nie układa, to wredna nie jesteś i rozumiem. To zależy po prostu jak do tego podchodzisz.

Nie, nie zazdroszczę w wredny sposób smile To nie tak , że ja mam mieć faceta a one nie, w życiu tego na myśli nie miałam. Ale to nie tak, żeby z tego powodu wydrapywać oczy smile
Może jest nutka zazdrości, że im się udało , że są szczęśliwe.

Piękne dziewczyny mają wielu adoratorów. W związku z tym muszą się bronić przed najeźcami, więc strzelają do każdego kto się zbliży. Więc przez jej pole ochronne przedostają się tylko dranie, na których strzały odstraszające nie działają. Dlatego piękne dziewczyny mają bandziorów.

Może strzelają do bandziorów a liczą na tego bajkowego księcia na białym koniu? smile Gorzej jeśli taki udaję księcia a potem staje się bandziorem, który już myśli tylko o sobie.


Do panów udzielających się, piszecie, że same się wepchnęły do łóżka, po pijaku a potem żałują i udają wykorzystane, żeby nie wyszło że same tego chciały. To jest uogólnienie duże. Ja dalej jestem zdania (nie mówie właśnie o pijackich wyskokach, i kobietach któe robią to dla własnej przyjemności) , że kobieta jest w stanie wiele zrobić, żeby facet ją pokochał, i liczy że jeśli da mu siebie to tak się stanie. To właśnie faceci wykorzystują. Najpierw wszystko jest pięknie fajnie, a po seksie stwierdzają , że sorry ale jednak nic  tego nie będzie. A kobieta potem cierpi i zastanawia się dlaczego i co źle zrobiła,czym sobie zasłużyła na takie potraktowanie.
Może i kobiety są naiwne ale z czego to wynika? Bo chcą zostać wykorzystane? Pewnie, że nie chcą.
Mimo urody, mimo fajnego charakteru , starań , dalej się tak dzieje. Bo za bardzo chcą,a jak za bardzo chcą, wybierają nieodpowiednich facetów. To jest ta naiwność.

38

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

> Kazda trafila na chama

Nie trafiała tylko wybierała, a to spora różnica. Każda ładna i atrakcyjna kobieta (no chyba że odstrasza np. ubiorem albo zachowaniem) wzbudza zainteresowanie wielu różnych facetów, i ma w czym wybierać.

> zaden sie nie zakochal, zaden nie kochal prawidziwie, a na miejscu numer jeden stawial zwierzecy...SEKS.

Tak to już jest że najbardziej aktywni i najbardziej pewni siebie będą tacy którym chodzi tylko o seks. A sporo kobiet w tym momencie takiego wybierze ("on się tak bardzo zakochał... zwariował na moim punkcie!" - tylko że w ogóle jej nie zna, ale się zakochał haha) zamiast innego, który chce się zaprzyjaźnić, poznać... bo ten drugi to jakiś niezdecydowany jest i o co mu chodzi? Ten pierwszy owszem jest zdecydowany, na seks.


Jak dla mnie bardzo dużo kobiet ma problem z rozróżnieniem pomiędzy facetem który chce tylko seksu od faceta który nadaje się na poważny związek. I nie ma to związku z jej urodą czy inteligencją, to jakaś taka słabość chyba... Jedyna różnica jest taka że im ładniejsza tym więcej będzie chciało ją zaliczyć.

39 Ostatnio edytowany przez Gamble (2013-12-20 11:00:37)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Pozwolę sobie przyłączyć się do tematu.
Otóż sprawa jest bardzo złożona, tak naprawdę każdą sprawę powinno się rozwiązywać bardzo indywidualnie. Jednak wydaje się, że można zauważyć pewne prawidłowości. A mianowicie:
1. Kobiety lubią raczej silnych mężczyzn: z własnym zdaniem, stanowczych, zdecydowanych itp. Oczywiście dobrze jak jednocześnie mają fajne poczucie humoru, są uśmiechnięci, inteligentni i przystojni. Ale przede wszystkim kobiety lecą na facetów pewnych siebie, zdecydowanych i stanowczych. A jakby nie patrzeć: często pewność siebie towarzyszy cwaniactwu, zadufaniu czy arogancji. A faceci z takimi cechami to idealny materiał do wykorzystywania dziewczyn. Powiedzmy sobie szczerze: większość kobiet leci na twardzieli. A niestety, twardziel bardzo często równa się cham.
2. Często kobiety nie zauważają niektórych rzeczy i interpretują niektóre zachowania tak jak im się podoba. Np. kłótliwość w towarzystwie zauroczona dziewczyna zinterpretuje jako pewność siebie. Nadużywanie alkoholu jako bycie wyluzowanym i spontanicznym. I tak dalej i tak dalej...
3. Jak ktoś wspomniał: większość mężczyzn inteligentnych, szanujących kobiety, w męski sposób wrażliwych to są osoby z dość dużą samoświadmością zdaje sobie sprawę z niektórych swoich braków i dlatego niepewnie czuliby się mając obok siebie piękną kobietę (obawy o to, że ona skończy związek, a to na honorze faceta wielka ujma).
4. Większość trwałych związków zaczyna się od przyjaźni (tak było w moim przypadku, i w większości przypadków znanych mi stabilnych par) a ciężko o szczerą przyjaźń gdy jedna ze stron strasznie leci na drugą stronę. Jak jedna ze stron podoba się drugiej to ciężko o prawdziwą przyjaźń na początku relacji (ona oczywiście może pojawić się- i często się pojawia- potem, jak już motyle w brzuchu miną).
5. Niestety piękne dziewczyny zazwyczaj są bardziej pewne siebie i bardziej podmiotowo traktują facetów, robią im więszke "wy*ebki", strzelają grubsze fochy, wytykają facetom każdy ich błąd. Dlatego faceci często rezygnują z takiej relacji.

To takie moje rozważania na ten temat.

Autorko: moja rada, spójrz na swoje zachowania krytycznie. Nie znam Cię i nie mam prawa twierdzić, że robisz coś nie tak. Ale powiem szczerze: w moim otoczeniu, wszystkie fajne i w miarę ładne (nie muszą być piękności) a nawet przeciętne z wyglądu laski, w wieku powyżej 22-23 lat są zajęte. A jak któraś skończy związek to zaraz ma kolejnego adoratora. Ciężko mi wyobrazić sobie, że ładna i fajna laska, szukająca mądrego i fajnego faceta (a nie chama) nie ma faceta. Mnie się wydaje, że po prostu jak większość ładnych lasek, wolisz mieć prawdziwego twardziela u boku, niż oddanego faceta. A niestety, rzadko kiedy prawdziwy macho jest zarazem oddanym, wiernym partnerem. To się niestety wyklucza.

40

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Wydaje mi się, że to nie działa tak, że piękna kobieta przyciągnie jedynie dupków itp., bo tych wartościowych facetów to chyba każda tak samo, no chyba że znajdzie się jakaś kompletnie nie zadbana itd. Po prostu jeśli jakiś facet szuka tylko laski na seks, to raczej wybierze sobie dziewczynę pod kątem wyglądu, a nie charakteru, bo to drugie mu będzie obojętne.

41

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Z własnego doświadczenia powiem, że piękne kobiety mają większe oczekiwania i rzeczywiście wybierają raczej pewnych siebie mężczyzn. Niestety często wpadają w pułapkę narcyza, aroganta, chorobliwego zazdrośnika.

;-(

42 Ostatnio edytowany przez ego82 (2013-12-20 14:47:41)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Ale przede wszystkim kobiety lecą na facetów pewnych siebie, zdecydowanych i stanowczych. A jakby nie patrzeć: często pewność siebie towarzyszy cwaniactwu, zadufaniu czy arogancji. A faceci z takimi cechami to idealny materiał do wykorzystywania dziewczyn. Powiedzmy sobie szczerze: większość kobiet leci na twardzieli. A niestety, twardziel bardzo często równa się cham.

Cwaniactwo, zadufanie, arogancja pokazują brak pewności siebie. Jak widać nie wiedzą, co to pewność siebie, i często próbują  w ten sposób ją zastąpić. To by w sumie też wyjaśniało ich późniejsze zachowanie w stosunku do tych "wykorzystanych" kobiet.

43

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

To nie piękne dziewczyny mają problem z facetami tylko odwrotnie. Zazwyczaj taka tzw. piękna kobieta ma podejście narcystyczne. Facet ma leżeć u jej stóp i obsypywać ją prezentami bo jeśli tego robić ni będzie to w kolejce po jej wzgledy stoi cała gromada adoratorów. Niestety nie rzadko zdarza się tak iż ów piękność mając dobrego i kochającego ją faceta który poświęciłby wiele żeby była w życiu szczęśliwa zostawia go tak zwyczajnie po prostu dla chama ale z grubszym portfelem. Po czasie kiedy on ją zasypuje dobrami materialnym stwierdza,że nie ma w związku miłości, że facet ją nie szanuje a nie pomysli że kiedyś w jej życiu był ktoś zartościowy kogo ona zmieszała z błotem.

Oczywiście nie jest to stereotyp. Znam wiele pięknych i naprawdę wartościowych kobiet ale niestety duża ilość tych atrakcyjnych przy doborze partnera nie kieruje się niczym innym jak grubością portfela... Smutne

44

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

tak wiem cos o tym, sama tak zostalam potraktowana kilkakrotnie:( ja zakochana a facet widzial tylko seks, zrobil co swoje, potraktowal jak.. i kopnal w tylek.. nie rozumiem tego sama ale bylam w takij sytuacji i takie sytuacje widzialam. szkoda mi takich dziewczyn ktore tak zostaly potraktowane

45

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

dziwi mnie to iż kobiety lubią kiedy się je zdobywa... a jednak szybko lądują w łóżku z facetem... a potem się dziwią ze facet zaliczył i zostawił... jeżeli facet oczekuje tylko seksu to nie wytrzyma długo na randkach itp. a kobiety same dają czego on chce  a potem płaczą

jeden z moich kolegów chciał zaliczyć dziewczynę która mu się podobała... pół roku próbował, spotkania, spacery, kino, nawet kilka razy spali razem(żadnego seksu nie było) on powtarzał ze jest młody i ma swoje potrzeby, ona wyraźnie mu powiedziała ze szuka bardziej kogoś na dłużej niż kogoś na raz... pół roku chciał zaliczyć i w końcu zrezygnował, poszedł do takiej która da mu zawsze bo "ona go kocha" a on ją wykorzystuje

46 Ostatnio edytowany przez bjo (2013-12-20 15:23:31)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
pitagoras napisał/a:

W temacie wzajemnego wykorzystywania panuje całkowite równouprawnienie, i obie płcie idą łeb w łeb. Jedyna różnica jest taka, ze kobiety chętniej i częściej stawiają się w pozycji ofiary .Wykorzystany facet raczej się z tym nie obnosi żeby nie wyjść na frajera, kobieta wręcz przeciwnie.
Jestem tez sceptyczny względem tej rzekomej fali nadużyć seksualnych. Często gęsto jest tak, ze dziewczyna sama pcha się chłopakowi do łóżka, a potem (przeważnie gdy wytrzeźwieje) biadoli jak to on ja wykorzystał, bo ona w sumie nie chciała, tyle ze to niechcenie pojawia się po fakcie.

&

Michmo napisał/a:

To nie piękne dziewczyny mają problem z facetami tylko odwrotnie. Zazwyczaj taka tzw. piękna kobieta ma podejście narcystyczne. Facet ma leżeć u jej stóp i obsypywać ją prezentami bo jeśli tego robić ni będzie to w kolejce po jej wzgledy stoi cała gromada adoratorów. Niestety nie rzadko zdarza się tak iż ów piękność mając dobrego i kochającego ją faceta który poświęciłby wiele żeby była w życiu szczęśliwa zostawia go tak zwyczajnie po prostu dla chama ale z grubszym portfelem. Po czasie kiedy on ją zasypuje dobrami materialnym stwierdza,że nie ma w związku miłości, że facet ją nie szanuje a nie pomysli że kiedyś w jej życiu był ktoś zartościowy kogo ona zmieszała z błotem.

Oczywiście nie jest to stereotyp. Znam wiele pięknych i naprawdę wartościowych kobiet ale niestety duża ilość tych atrakcyjnych przy doborze partnera nie kieruje się niczym innym jak grubością portfela... Smutne

Swymi szpetnymi rękyma i nogyma podpisuje sie pod wypowiedziami panów.

Ja pomimo tego i tak bardzo zazdroszczę tym atrakcyjnym dziewczętom. Przynajmniej mają prawo i powody do tego, by czuć się pięknie i pewnie.
A ja? Ja się czuje ohydnie. Jestem więzniem w obrzydliwym ścierwie, ktore zwane jest rownież cialem mym. Myślicie drogie ślicznotki, że to takie przyjemne, jak facet co najwyżej ma ochote na was zwrócić wcześniej spożyty posiłek? Jako nieatrakcyjna "podobno" baba (podobno, bo nie czuje się babą, mało który facet odbiera mnie w ogóle jako babe. Jestem po prostu tym szpetnym gównem, co najwyżej kumplem do wyżalenia się, czy wspólnego picia :]), bardzo bym chciała by ktoś się mnie nie brzydził i miał ochotę chociażby ze mną pokopulować.
Ładne kobiety zachowuja się jak idiotki. Idiotka: tu mam na myśli prostą laske, która pcha się każdemu do łóżka i jest tak pewna siebie, że nie dostrzega, że ktoś ją robi w bambuko.
Wiecie, prócz tego istnieje coś takiego jak mentalna prostytucja. Większość estetycznych i dających się wykorzystywac lasek, to mentalne prostytutki. Nikt im nie każe wskakiwać do łózek tym facetom. To, że kierują się owe panie tylko i włącznie spięciami w macicy, to już ICH WŁASNA WINA. A potem takie pustaczki zwalają wszystko na facetów. Jeżeli faceci nie myślą tą główką co trzeba (wg owych pań, chociaż w bardzo dużym błędzie owe panie są), to niech przynajmniej ślicznotki kierują się rozumem, a nie MACICĄ. To proste. Wystarczy się nie puszczać.

Mam najlepszą radę. Proponuje, by panienki się oszpecily. Od razu poczują się wolne. Być może ktoś je nawet pokocha za wnętrze. Ale nie, one wolą być deflorowane przez "złych chamów" i dalej udawac naiwniaczki. Tak naprawde oceniając inne kobiety jako brzydkie i mniej atrakcyjne. Prostactwo absolutne drogie atrakcyjne dziewczynki wink.

Być może nie jesteście nawet atrakcyjne. Być może jesteście po prostu GŁUPIE. A nad głupotą można popracować. Wystarczy włączyć narzędzie jakim jest analiza własnego życia. To nie trudne, na serio.

Na pożegnanie życzę myślenia główką, a nie macicą wink.

47 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2013-12-20 16:19:30)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Bjo, mało jadu? Aż mnie zatkało, że tak można siebie i ludzi nienawidzić...

Ale do rzeczy, uroda ma tu tylko marginalne znaczenie, bo w sumie istotne jest, że ta opisywana dziewczyna WYBIERA sobie spośród całej gromady wielbicieli dupka a nie porządnego faceta, czyli tak naprawdę w tą swoją urodę wcale nie wierzy, ma kompleksy, chce się dowartościować (a wierzcie palanty potrafią słodzić jak beka miodu), no i w ten sposób daje się wykorzystać. Mam taką śliczną koleżankę, która taką listę swoich domniemanych "wybraków" może wyliczyć, że człekowi włosy dęba stają i przez to zawsze, niezmiennie wpada w łapy cynicznych casanowów, którzy wiedzą jak ją omotać prawiąc jej komplementy. Kobita ma trzydziestkę na karku, niby rozum w głowie, a przez całe życie i tak ryczy albo, bo jest sama albo, bo jakiś nowy facet się na niej wyżywa.

Uroda nie jest wystarczającym czynnikiem atrakcyjności. Pomaga w przedbiegach, ale nie załata ślepoty, braku umiejętności oceny charakteru, niskiego poczucia wartości ani mankamentów osobowości. No i niestety, jeżeli kobieta nie potrafi rozróżnić pomiędzy szczerym człowiekiem a burakiem, to przy dużym wrzucie kandydatów, z których spora liczba to tacy, którzy lecą tylko na jej wdzięki, będzie popełniała błędy.

48 Ostatnio edytowany przez bjo (2013-12-20 16:25:12)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Beyondblackie napisał/a:

Bjo, mało jadu? Aż mnie zatkało, że tak można siebie i ludzi nienawidzić...

Ale do rzeczy, uroda ma tu tylko marginalne znaczenie, bo w sumie istotne jest, że ta opisywana dziewczyna WYBIERA sobie spośród całej gromady wielbicieli dupka a nie porządnego faceta, czyli tak naprawdę w tą swoją urodę wcale nie wierzy, ma kompleksy, chce się dowartościować (a wierzcie palanty potrafią słodzić jak beka miodu), no i w ten sposób daje się wykorzystać. Mam taką śliczną koleżankę, która taką listę swoich domniemanych "wybraków" może wyliczyć, że człekowi włosy dęba stają i w przez to zawsze, niezmiennie wpada w łapy cynicznych casanowów, którzy wiedzą jak ją omotać prawiąc jej komplementy. Kobita ma trzydziestkę na karku, niby rozum w głowie, a przez całe życie i tak ryczy albo, bo jest sama albo, bo jakiś nowy facet się na niej wyżywa.

Uroda nie jest wystarczającym czynnikiem atrakcyjności. Pomaga w przedbiegach, ale nie załata ślepoty, braku umiejętności oceny charakteru, niskiego poczucia wartości ani mankamentów osobowości.

Jadu? Chyba jadu nie widziałaś/słyszalaś. Sądzę, że niektórym przydaje się kubeł zimnej wody. Jeżeli forum tego nie akceptuje, to mam wielkie szczęście, że w rzeczywistości mogę sobie pozwolić na wyrażanie swoich opinii. W sposób mnie lub bardziej jadowity, prostacki (chociaż nie sądzę bym pisała po prostacku) czy po prostu brutalnie szczery. Głaskanie po główce i ubieranie wszystkiego w delikatne słówka owym panienkom wiele nie przynosi. A juz na pewno nie skłania do przemyśleń.

Z resztą Twojego postu się zgadzam. W zasadzie napisałyśmy niemal to samo, tyle, że Ty to zrobilaś z mniejszą dawką emocji. Nie zgadzamy się za bardzo w kwestii wyglądu.
Chociaż przyznam szczerze, że atrakcyjne postowe dziewczęta równiez zbyt wielka wagę przykładają do swej rzekomej atrakcyjności.

PS A na nienawiść wobec samej siebie zarówno zasługuje, jak i zwyczajnie nie wiem jak się móc inaczej traktować.

49 Ostatnio edytowany przez Scorpion (2013-12-20 16:24:53)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Ale o jakim wykorzystaniu w ogóle mowa, każda kobieta która myśli w kategoriach - dam mu seks to mnie pokocha, jeszcze nie raz się na takim myśleniu przejedzie. Te które czują się wykorzystane niech zaczną czerpać przyjemność z samego seksu a nie, traktują go jako kartę przetargową do realizacji własnych celów, a w tym wypadku do rozkochania.

Piszecie o sobie piękne, dobre, mądre i miłe dziewczyny, które słyszą dodatkowo, że facetom odpowiada wasz charakter, a nie potraficie utrzymać ich przy sobie. Bystry facet dobrze wie, że seks z kobietą smakuje najlepiej na początkowym etapie znajomości gdy mowa o "takim poczatkowym zwiazku, kiedy nie ma jeszcze czasu na klotnie i wychodzenie powaznych wad" oraz dużo później gdy obie strony dobrze się poznają i realizują wspólnie swoje fantazje - jednak to dotyczy niewielkiego odsetka par.

Pomyślcie o waszych niepowodzeniach w pozytywny sposób, że możecie kochać nie jednego, a wielu bo jednego po drugim.

50

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Scorpion, gdyby można było, nacisnęłabym pod Twoim postem "like it".

51 Ostatnio edytowany przez Cyklon (2013-12-20 18:16:08)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Eileen napisał/a:

Wydaje mi się, że to nie działa tak, że piękna kobieta przyciągnie jedynie dupków itp., bo tych wartościowych facetów to chyba każda tak samo, no chyba że znajdzie się jakaś kompletnie nie zadbana itd. Po prostu jeśli jakiś facet szuka tylko laski na seks, to raczej wybierze sobie dziewczynę pod kątem wyglądu, a nie charakteru, bo to drugie mu będzie obojętne.

Kochać za wygląd, a za charakter to praktycznie to samo, tylko ten drugi wariant jest bardziej subtelny.

Poza tym chciałbym podziękować wszystkim "dobrym, gospodarnym, czułym dziewczynom z porządnych domów, które nie mogą sobie znaleźć dobrego chłopaka", bo to są chyba najbardziej rozwydrzone i lubieżne panienki, jakie miałem okazję spotkać.

Do tego, jak się szuka ładnej dziewczyny na seks, to faktycznie trzeba mieć stalowe nerwy i znieść trochę upokorzeń z jej strony, ale się opłaca. Gdyby jakiś pan miał jeszcze problemy z kobietami, to mam kilka porad (całkiem serio):

1) nigdy nie proponujcie kobiecie żadnych przysług, nie próbujcie się jej w ŻADEN sposób przypodobać, nie udzielajcie darmowych korepetycji na studiach, nie kupujcie prezentów (nie róbcie z kobiety swojej bogini, one nie są idealne); zawsze kiedy prosi o przysługę nie bójcie się powiedzieć jej w twarz czegoś w stylu: "chyba kpisz?", "jeszcze czego", albo "znowu sobie coś wymyśliła"... (mówię to serio; nie rozgryzłem jeszcze dlaczego, ale takie uprzejmie zachowania wiodą prosto na drogę "przyjaźni")
2) jeśli idzie o relacje w pracy i wśród znajomych, obrażanie innych ludzi, krzyk, zaczepki itp w 99% uchodzi na sucho; nie zachęcam, bo to podłe, ale jeżeli chcecie takiej kobiety, to nie bójcie się obrażać przy niej innych, naśmiewać się z innych facetów; pokażcie, że jesteście silniejsi, panienki bardzo to lubią, większości kobiet imponują takie zachowania, a z kolei większość mężczyzn boi się jakoś zareagować (mężczyźni głównie zachowują się jak marne mendy, które boją się postawić choćby kłótnią, ale twarzą w twarz; będą za to obrabiać dupę za plecami gorzej niż kobiety)
3) albo flirt i seks, albo przyjaźń; utrzymuj zaangażowane na jak najmniejszym poziomie, kiedy będzie próbowała się z czegoś zwierzać, odtrącaj; zresztą po pewnym czasie sama zrobi się wobec ciebie słodka jak miód, jeżeli będziesz odpowiednio często stosować mieszankę zimny i niedostępny / komplementy.

Tyle powinno wystarczyć do zdobycia dużej części dziewczyn.

Tak właściwie to główny problem z kobietami jest taki, że oceniają po pozorach i dają sobą bardzo łatwo manipulować (kiedy już  odkryje się, że są bardziej przyziemne niż mogłoby się wydawać), więc drogie panie, nie dziwcie się, że pokusa wykorzystania którejś z was jest wielka, tym bardziej, że same się o to prosicie i jesteście wyjątkowo dostępne (kto widział ostatnio dwudziestoletnią dziewicę?). Bardzo pomaga również to, że rozmawiacie z facetami rzekomo "pomagając im" (można grać umiarkowaną ofiarę; mam wrażenie, że wy bardzo chcecie seksu, trzeba wam tylko podsunąć jakąkolwiek, nawet najgłupszą wymówkę, że robicie to dla czyjegoś dobra).

Poza tym, panowie, tyle narzekacie na przyjaźnie, a ja wam mówię, że przyjaźnie warto utrzymywać (też tylko z wybranymi kobietami), bo kiedy wyjdą za mąż będą z wami zdradzać swoich partnerów (sprawdzone). Po prostu tak jak zwykle przyjdą szukać pocieszenia i ciepła poza związkiem, ale będą otwarte na więcej.

Jeśli idzie o stałe związki, to nigdy tak naprawdę nie próbowałem, ale paru kolegów mi doradzało, że najlepiej trzymać dziewczynę miesiącami w narzeczeństwie i obiecywać rodzinę i gwiazdki z nieba, bo tak długo jak będzie wierzyć w normalny dom i rodzinę, będzie się jakoś starała podtrzymać związek.

Na marginesie mam wrażenie, że prawdziwe, myślące kobiety w dzisiejszych czasach siedzą już chyba tylko w klasztorach i innych takich miejscach, no, ale one żyją czymś więcej niż imprezami, alkoholem i egzotycznymi facetami.

Także pozdrawiam wszystkie kobiety. bjo mówi szczególnie sensownie (poza tym wydaje mi się bjo, że nie jesteś wcale brzydka, tylko grasz taką - widać to po niektórych Twoich wypowiedziach; co najwyżej masz jakieś dziwne kompleksy), szczególnie pozdrawiam.

52 Ostatnio edytowany przez Abizer (2013-12-20 18:39:36)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Cyklon- niestety sporawa część z tego co mówisz i opisujesz to zwyczajna, smutna prawda.
Scorpion też parę faktów zapodał. Szczególnie pierwsze zdanie z ostatniego postu

Szkoda, że kobiet z pewnymi zasadami które w nich cenię jest tak mało. Inne przez brak takich właśnie zasad często cierpią, ale cóż...

53

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

albo flirt i seks, albo przyjaźń; utrzymuj zaangażowane na jak najmniejszym poziomie, kiedy będzie próbowała się z czegoś zwierzać, odtrącaj

Nie wiesz co to przyjaźń + seks. Przykro mi, że takie masz smutne życie.

paru kolegów mi doradzało, że najlepiej trzymać dziewczynę miesiącami w narzeczeństwie i obiecywać rodzinę i gwiazdki z nieba, bo tak długo jak będzie wierzyć w normalny dom i rodzinę, będzie się jakoś starała podtrzymać związek

Twój, a raczej już Wasz świat jest okrutny. Wszyscy tam będziecie, albo już jesteście nieszczęśliwi.

Radzę zmienić tok rozumowania, wartości w głowie.

54

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

ahahaha prosze Cię cyklon:D
wydaje mi się, że mylisz pojęcie zwyczajna kobieta z niedojrzałą małolatą, i myślać o tej pierwszej opisujesz drugą, bo chyba tylko ten drugi rodzaj znasz smile

55 Ostatnio edytowany przez Cyklon (2013-12-20 18:49:39)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
kenobi napisał/a:

Przykro mi, że takie masz smutne życie.

Życie to jest padół łez, a nie plac zabaw.

dyskretna_siła napisał/a:

wydaje mi się, że mylisz pojęcie zwyczajna kobieta z niedojrzałą małolatą, i myślać o tej pierwszej opisujesz drugą, bo chyba tylko ten drugi rodzaj znasz

"dojrzała kobieta"? No proszę cię, nie żartuj. Pewnie mówisz o jednej z tych "nie wszystkie są takie"? Ta grupa jest chyba tak dobrze ukryta, że nike jej nie widział, nie tylko ja. Marzę po prostu o tym, żeby któraś skończyła z tą obłudą i kobieta powiedziała mi szczerze "tak, jestem zepsuta, żyję jak dziwka, chociaż nie biorę pieniędzy za seks", przynajmniej łatwiej byłoby się z pewnymi rzeczami pogodzić.

56

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Cyklon napisał/a:
kenobi napisał/a:

Przykro mi, że takie masz smutne życie.

Życie to jest padół łez, a nie plac zabaw.

dyskretna_siła napisał/a:

wydaje mi się, że mylisz pojęcie zwyczajna kobieta z niedojrzałą małolatą, i myślać o tej pierwszej opisujesz drugą, bo chyba tylko ten drugi rodzaj znasz

"dojrzała kobieta"? No proszę cię, nie żartuj. Pewnie mówisz o jednej z tych "nie wszystkie są takie"? Ta grupa jest chyba tak dobrze ukryta, że nike jej nie widział, nie tylko ja. Marzę po prostu o tym, żeby któraś skończyła z tą obłudą i kobieta powiedziała mi szczerze "tak, jestem zepsuta, żyję jak dziwka, chociaż nie biorę pieniędzy za seks", przynajmniej łatwiej byłoby się z pewnymi rzeczami pogodzić.

Ja tez generalizuję bo uważam że wszyscy faceci są świniami ale teraz staram się od takiej generalizacji odejść.
Problem leży w nas sami podświadomie szukamy osób które nam szkodzą to jest własnie prawo przyciągania.

57

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Cyklon napisał/a:

Kochać za wygląd, a za charakter to praktycznie to samo, tylko ten drugi wariant jest bardziej subtelny.

Poza tym chciałbym podziękować wszystkim "dobrym, gospodarnym, czułym dziewczynom z porządnych domów, które nie mogą sobie znaleźć dobrego chłopaka", bo to są chyba najbardziej rozwydrzone i lubieżne panienki, jakie miałem okazję spotkać.

Do tego, jak się szuka ładnej dziewczyny na seks, to faktycznie trzeba mieć stalowe nerwy i znieść trochę upokorzeń z jej strony, ale się opłaca. Gdyby jakiś pan miał jeszcze problemy z kobietami, to mam kilka porad (całkiem serio):

1) nigdy nie proponujcie kobiecie żadnych przysług, nie próbujcie się jej w ŻADEN sposób przypodobać, nie udzielajcie darmowych korepetycji na studiach, nie kupujcie prezentów (nie róbcie z kobiety swojej bogini, one nie są idealne); zawsze kiedy prosi o przysługę nie bójcie się powiedzieć jej w twarz czegoś w stylu: "chyba kpisz?", "jeszcze czego", albo "znowu sobie coś wymyśliła"... (mówię to serio; nie rozgryzłem jeszcze dlaczego, ale takie uprzejmie zachowania wiodą prosto na drogę "przyjaźni")
2) jeśli idzie o relacje w pracy i wśród znajomych, obrażanie innych ludzi, krzyk, zaczepki itp w 99% uchodzi na sucho; nie zachęcam, bo to podłe, ale jeżeli chcecie takiej kobiety, to nie bójcie się obrażać przy niej innych, naśmiewać się z innych facetów; pokażcie, że jesteście silniejsi, panienki bardzo to lubią, większości kobiet imponują takie zachowania, a z kolei większość mężczyzn boi się jakoś zareagować (mężczyźni głównie zachowują się jak marne mendy, które boją się postawić choćby kłótnią, ale twarzą w twarz; będą za to obrabiać dupę za plecami gorzej niż kobiety)
3) albo flirt i seks, albo przyjaźń; utrzymuj zaangażowane na jak najmniejszym poziomie, kiedy będzie próbowała się z czegoś zwierzać, odtrącaj; zresztą po pewnym czasie sama zrobi się wobec ciebie słodka jak miód, jeżeli będziesz odpowiednio często stosować mieszankę zimny i niedostępny / komplementy.

Tyle powinno wystarczyć do zdobycia dużej części dziewczyn.

Tak właściwie to główny problem z kobietami jest taki, że oceniają po pozorach i dają sobą bardzo łatwo manipulować (kiedy już  odkryje się, że są bardziej przyziemne niż mogłoby się wydawać), więc drogie panie, nie dziwcie się, że pokusa wykorzystania którejś z was jest wielka, tym bardziej, że same się o to prosicie i jesteście wyjątkowo dostępne (kto widział ostatnio dwudziestoletnią dziewicę?). Bardzo pomaga również to, że rozmawiacie z facetami rzekomo "pomagając im" (można grać umiarkowaną ofiarę; mam wrażenie, że wy bardzo chcecie seksu, trzeba wam tylko podsunąć jakąkolwiek, nawet najgłupszą wymówkę, że robicie to dla czyjegoś dobra).

Poza tym, panowie, tyle narzekacie na przyjaźnie, a ja wam mówię, że przyjaźnie warto utrzymywać (też tylko z wybranymi kobietami), bo kiedy wyjdą za mąż będą z wami zdradzać swoich partnerów (sprawdzone). Po prostu tak jak zwykle przyjdą szukać pocieszenia i ciepła poza związkiem, ale będą otwarte na więcej.

Jeśli idzie o stałe związki, to nigdy tak naprawdę nie próbowałem, ale paru kolegów mi doradzało, że najlepiej trzymać dziewczynę miesiącami w narzeczeństwie i obiecywać rodzinę i gwiazdki z nieba, bo tak długo jak będzie wierzyć w normalny dom i rodzinę, będzie się jakoś starała podtrzymać związek.

Na marginesie mam wrażenie, że prawdziwe, myślące kobiety w dzisiejszych czasach siedzą już chyba tylko w klasztorach i innych takich miejscach, no, ale one żyją czymś więcej niż imprezami, alkoholem i egzotycznymi facetami.

Także pozdrawiam wszystkie kobiety.

Współczuję podejścia. A może kobiet które miałeś przyjemność w życiu poznać.
Jeśli przyjaźń z kobietą jest dla Ciebie warta tak , to przykre. Czekasz na swoje 'przyjaciółki' aż przyjdą szukać pocieszenia w Twoich ramionach?
Stałe związki? Nigdy nie próbowałeś, ale fajnie że masz tak wiele do powiedzenia na ten temat. Super jak facet obiecuje kobiecie którą rzekomo kocha, te gwiazdki z nieba i rodzinę! Bo to ona ma się starać żeby podtrzymywać związek, a facet ma tylko rzucać niezobowiązujące dla niego obietnice.
Jeśli uważasz , że te prawdziwe, myślące kobiety są chyba tylko w klasztorach to albo sam niedługo tam trafisz, albo nigdy nie spotkałeś wartościowej kobiety. To z kolei prowadzi do tego, że musisz obracać się w nieciekawym towarzystwie, skoro tylko takie poznajesz.
Jeśli tak będziesz generalizował dalej, to takiego stałego związku prędko nie stworzysz.

Twój, a raczej już Wasz świat jest okrutny. Wszyscy tam będziecie, albo już jesteście nieszczęśliwi.

Radzę zmienić tok rozumowania, wartości w głowie.

Właśnie!

58 Ostatnio edytowany przez Cyklon (2013-12-20 19:36:23)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
mileniutka napisał/a:

Jeśli tak będziesz generalizował dalej, to takiego stałego związku prędko nie stworzysz

Nie zamierzam, a towarzystwo mam bardzo dobre, dość dobrze zarabiam. Staram się otoczyć ludźmi z którymi można robić naprawdę wspaniałe rzeczy. Po co mi tutaj jeszcze na karku "dojrzała" kobieta z różnymi wymaganiami i kaprysami?

59 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2013-12-20 19:52:51)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Cyklon, daj se spokój chłopie bo bzdury wygłaszasz takie jak gimnazjalista, co o kobietach wie tyle co krowa o matematyce. To, że istnieją głupawe panienki, nie znaczy, że takimi są wszystkie kobiety. To, że zdarzają się niezrównoważone lale, które trza obrabiać metodą kija, marchewki i kłamstw, nie znaczy, że możesz od razu tak traktować każdą znajomą (i obyś nie traktował). To, że w ogóle widzisz kobiety jak jakąś formę trzody, to już zupełnie inna sprawa, i muszę dodać, TOTALNA ZENADA.

Dorośnij.

60 Ostatnio edytowany przez Cyklon (2013-12-20 20:10:24)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Beyondblackie napisał/a:

TOTALNA ZENADA.

Może i totalna żenada, ale w praktyce się sprawdza.

Beyondblackie napisał/a:

Dorośnij.

Oj tam. Nerwy w konserwy proszę paniom. Ogólnie łojenie mi dupy to zabieg na którzy trzeba sobie baaaardzo dobrze zasłużyć. wink

61 Ostatnio edytowany przez Rogue (2013-12-20 20:22:46)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Zastanawia mnie jedno, czy dużo osób zaobserwowało taką prawidłowość, jak autorka tematu?
Jeśli chodzi o moje zdanie, to fizyczna atrakcyjność kobiet nie ma tu nic do rzeczy. Jestem ciekawa, droga autorko, po jakim czasie twoje koleżanki wchodziły w te związki, i kiedy dochodziło do pierwszego stosunku seksualnego.
Moim zdaniem, wszystko jest kwestią podejścia kobiet, a raczej naiwności w kontaktach damsko-męskich. Może po prostu ich potrzeba bliskości jest tak wielka, że idealizują partnera i jego wady, wmawiają sobie, że ich słowa znaczą więcej od czynów, i takie są konsekwencje. Mogą być też zakompleksione, albo zdesperowane. Jednak wątpię, żeby na siłę szukały tych niegrzecznych chłopców, tak jak to ktoś wyżej napisał.
Jednak ciężko mi uwierzyć w to, jak łatwo można zamydlić kobiecie oczy. Czy naprawdę potrzeba wyłącznie dużej ilości komplementów, żeby wykorzystać taką dziewczynę jak się chcę? Pytam, drodzy panowie, bo naprawdę nie wiem i nie znam też takich przypadków w swoim otoczeniu. A mowa tu o dziewczynach naprawdę ładnych, o dużym powodzeniu. Żadna nie miała takich perypetii, zasady były jasno określone, albo obydwoje chcieli wyłącznie uciech cielesnych, albo randkowali sobie, z myślą, że coś poważniejszego może z tego wyniknąć. Trzeba po prostu mówić na wstępie, "nie interesuje mnie przelotna znajomość czy przygoda na jedną noc", żeby delikwent nie marnował ani czasu dziewczyny, ani swojego własnego. A jeśli jest to jeden z tych, który od początku ma ukryte intencje, no to cóż, nie dać się po prostu pustym komplementom. Trochę racjonalnego podejścia też się na pewno przyda. Typu, jeśli wyznaje nam ktoś zakochanie po bardzo krótkim czasie znajomości, to jest to podejrzane. Jeśli stara nam się przypodobać, i robi wszystko, żeby zasłonić swoje wady, tu też bym się mocno zastanawiała. Jeśli traktuje nas w sposób przedmiotowy, typu "wszyscy kumple mówią, jaka nieziemska z ciebie laska". Tu też można od razu przyuważyć, na czym koncentrują się te komplementy, czy na cechach fizycznych czy na aspektach naszego charakteru. I przede wszystkim dystans! Kieruje to głównie do młodych dziewczyn, bo nasi rówieśnicy w większości są nastawieni na seks, a nie na związki. Więc zamiast emocjonować się kolejnym kandydatem na chłopaka, warto wziąć pod lupę jego zachowanie względem nas. Wbrew temu co koledzy wyżej mówili, dla mnie najbardziej podejrzani są ci, którzy są przesadnie mili, wówczas sądzę, że te intencje mogą być nieczyste, że udają kogoś, kim nie są. I nie, darujmy sobie takie docinki, to wcale nie oznacza, że gustuje w jakichś śmiesznych bad boyach, zresztą, nie byłabym w ich typie, bo jak tutaj wszyscy zdążyli zauważyć, preferują raczej miłe, grzeczne i dobre, a najlepiej naiwne.

62 Ostatnio edytowany przez Cyklon (2013-12-20 21:59:55)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?
Rogue napisał/a:

Kieruje to głównie do młodych dziewczyn, bo nasi rówieśnicy w większości są nastawieni na seks, a nie na związki.

Cieszę się, że znalazł się ktoś, to to zauważył. Mam nadzieję, że to co mówisz, to prawda, a nie tylko puste słowa i jakoś oddają Twoje podejście do życia. Zwłaszcza, że w tych czasach coraz trudniej jest komuś zaufać.

Według mnie mądra dziewczyna powinna trzymać się z dala od ludzi, którzy mówią i myślą tylko o jej wyglądzie.

...a tak w sumie, to Ty też jesteś jakaś podejrzana, bo cały czas mówisz tylko o kompleksach i desperacji. tongue



No i skojarz jeszcze własną wypowiedź z tym postem:

http://www.netkobiety.pl/t63442.html#p1804381

BYĆ MOŻE Twój mózg Ci na to pozwoli.

63 Ostatnio edytowany przez Scorpion (2013-12-20 21:55:05)

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Niektóre piękne kobiety nie potrafią docenić pożądania i uwielbienia ze strony atrakcyjnych samców, zamiast tego niepotrzebnie rozczulają się nad swoim losem i zakładają egzystencjalne tematy.

Oczywistością jest, że największą motywacją zdrowego faceta w zdobyciu atrakcyjnej partnerki jest wizja namiętnego seksu - tak było i będzie. Bez męskiego popędu wszystkie mogłybyście wyglądać jak Scarlett Johansson lub Jennifer Lawrence i nie robiłoby to na nas większego wrażenia.

Aby skonsumowaną znajomość zamienić w związek, a  następnie w małżeństwo i rodzinę facet potrzebuje określonych  gwarancji. Jak się pewnie domyślacie powracamy do tematu seksu, jednak tutaj natura zastawiła  "pułapkę" na facetów odbierając chęć większości kobiet na igraszki przeciętnie pół roku po ślubie. Niektórzy z nas sami zauważyli te prawidłowości inni zostali odpowiednio pouczeni przez facetów, którzy doświadczyli już na własnej skórze chichotu natury i to niezależnie od tego jak się starali.

Obecnie niewielu już znajdzie się śmiałków, którzy wejdą na minę z opóźnionym zapłonem, musicie się z tym pogodzić i zaadoptować do nowych warunków, nagrodą będą niesamowite orgazmy póki uroda nie przeminie.

P.S. My faceci nie jestesmy wobec siebie egoistami, pozwalamy naszym współbraciom cieszyć się waszą wspaniałą urodą, dobrocią, intrygującym charakterem i zakochaniem, które z prawdziwą miłością nie ma nic wspólnego.

64

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Scorpion, dziecko, ponawiam, dojrzyj, bo zielonego pojęcia nie masz na czym małżeństwo polega i co buduje długotrwałą relację. Tylko bardzo młody albo po prostu zacofany w rozwoju facet, myśli, że to polega na turlaniu się w pościeli i największych cyckach jakie może złapać.

65

Odp: Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Bardzo Ci dziękuję za konstruktywną krytykę, moje życie będzie teraz lepsze. Czym innym jak nie inwektywami skierowanymi w stronę drugiej osoby buduje się poparcie dla swoich myśli.

Posty [ 1 do 65 z 518 ]

Strony 1 2 3 … 8 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Piekne dziewczyny maja problemy z facetami?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026