Ooo Kochany, to widzę, że mamy parę wspólnych spraw 
bagienni_k napisał/a:Evergreen napisał/a:Czyli doceniasz to co masz bagienni_k , to się akurat u Ciebie wyczuwa 
No popatrz..A gdzie Ty to wyczytałaś?:) Nigdzie nie było napisane wprost...Pani Prześwietlacz
)
Zboczenie zawodowe 
Evergreen napisał/a:Zanim Hiszpania, to była u mnie sentymentalna Toskania. Włochy też są fajne i też życzliwe. Akurat nie zwiedzałam ich tak zupełnie samodzielnie, żeby poznać lepiej i osobiście ludzi, którzy tam żyją, ale Toskania zrobiła nam mnie również wrażenie, bardziej nostalgiczne i płynne, nie energetyczne i ogniste jak Hiszpania. Nawet był taki plan w tym roku, aby do tej Toskanii pojechać ze znajomą rodziną, samochodami, trasa przez Wenecję i w kierunku pięknej Florencji, i gdzieś na zadrzewionych wzgórzach w kamiennym starym domku, osadzić się na 2 tygodnie i zwiedzać jeszcze raz wszystko co tam piękne dookoła. Ale rodzinka się wykruszyła, a ja sama w taką trasę raczej jechać nie zamierzam, bo to duże ryzyko jednak
Nie to, że odpuszczam, będziemy kombinować dalej.
bagienni_k napisał/a: We Włoszech nie byłem
W sumie za dużo się świata nie przemierzyło, ale może jeszcze będzie trochę czasu..Jak się parę lat jeszcze pociągnie..Bardziej się w Polsce zasiedziałem..
Ano widzisz, a ja potrzebowałabym kierowcy, na ewentualną wymiankę
, bo tyle tysięcy kilometrów samej z dziećmi, to strach. A Włochy, to mogę Ci pokazać troszkę, tylko pewnie bardziej z architektury strony niż z przyrody, Choć okoliczności tej właśnie są tam zabójcze.
bagienni_k napisał/a: Mnie już tak bardziej krajoznawczo ciągnie wschód:Turcja.
Byłam, niestety tylko spontanicznie (wycieczka zakupiona na 12h przed wylotem) i tylko w hotelu na 4 dni - nico nie widziałam, ale Tureccy celnicy super
Dzieciaki to mi tak wyściskali, że odprawa to dla nich była radocha 
bagienni_k napisał/a: Cypr
Nie byłam, ale niedaleko na południu Włoch się bujałam.
bagienni_k napisał/a: Grecja
Kreta, Santorini i takie turystyczne szlagiery. Mam w planach zwiedzić również Grecję kontynentalną z dziećmi, bo im się marzy
bagienni_k napisał/a:i dalej aż po Gruzję, gdzie 2 lata temu o mało nie wylądowałem, tylko COVID niestety zrobił swoje.
Na takie wschody, to już się nie zapędzałam w ogóle.
bagienni_k napisał/a: Góry(moja jedyna miłość póki co
), przyroda, dobre jedzenie i niesamowita gośćinność - no aż człowieka kusi..:)
Urodziłam się w górach, mam do nich sentyment
Zgadzam się w sprawie z gościnnością w tych rejonach i czasami do gór tęsknię, a właściwie do mieszkańców. W dużym mieście, to nie to samo...
bagienni_k napisał/a: Spoko, nie odpuszczaj, do odważnych świat należy! Znajoma pojechała kiedyś sama na 2 tygodnie do Ameryki Południowej..Rjs statkiem po Amazonce..Także tego 
Byłam w Ameryce Południowej prawie miesiąc. Było... niesamowicie. Różnorodny kontynent, pełen sprzeczności, ale też sporo biedy, ale tam to przyrodnik miałby używanie
Cuda się tam dzieją.
Be. napisał/a: Evergreen nie masz przypadkiem na imię Anna?;)
Że ta z Zielonego Wzgórza? No nie mam.