Samotnosc po 40 - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotnosc po 40

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Samotnosc po 40

Hej witam wszystkich serdecznie:)).Trafiłam na forum gdyż przygnala mnie tutaj samotnośc.Trudno mi ja zaakceptować dlatego może uzyskam jakieś porady jak to zrobić?Czasami tak jest że niektóre z nas są dla facetów nieatrakcyjne i wg mnie to moja kategoria ,od czasów młodości pomimo że kobiety,znajomi mężczyźni(zajęci) mówią że jestem naprawdę ładna, zgrabną,miła babką ,bez nałogów i z zainteresowaniami.Natomiast nie wiem dlaczego nawet jak byłam młoda nikt mnie na kawę/spacery/kino nie zapraszał ,nikt do mnie nie puszczał oczka itp itd. Przerobiłam już paru psychologów bo to dla mnie ciężki temat i zwyczajnie brakuje mi kogoś w życiu do wspólnego zjedzenia śniadania,wyboru koloru farby ,seksu, czułości itp itd. Są dni kiedy sobie radzę z tym lepiej ale jak na urlopie wokół same pary i nie mam z kim pójść do restauracyjki wieczorem czy polazic po danrj miejscowości to zwyczajnie jest przykro(zdarzało się płakać w poduszkę na urlopie).Wyczerpuje to totalnie i przyszłam prosić o poradę jak akceptujecie to że jesteście same i że będziecie same? Dziękuję z góry za odpowiedzi

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotnosc po 40

Ja się pogodziłam ze status quo, bo nie mam innego wyjścia. Co nie znaczy, że nie odczuwam samotności.
Na to nie ma uniwersalnej recepty.

3

Odp: Samotnosc po 40
Maja75 napisał/a:

Hej witam wszystkich serdecznie:)).Trafiłam na forum gdyż przygnala mnie tutaj samotnośc.Trudno mi ja zaakceptować dlatego może uzyskam jakieś porady jak to zrobić?Czasami tak jest że niektóre z nas są dla facetów nieatrakcyjne i wg mnie to moja kategoria ,od czasów młodości pomimo że kobiety,znajomi mężczyźni(zajęci) mówią że jestem naprawdę ładna, zgrabną,miła babką ,bez nałogów i z zainteresowaniami.Natomiast nie wiem dlaczego nawet jak byłam młoda nikt mnie na kawę/spacery/kino nie zapraszał ,nikt do mnie nie puszczał oczka itp itd. Przerobiłam już paru psychologów bo to dla mnie ciężki temat i zwyczajnie brakuje mi kogoś w życiu do wspólnego zjedzenia śniadania,wyboru koloru farby ,seksu, czułości itp itd. Są dni kiedy sobie radzę z tym lepiej ale jak na urlopie wokół same pary i nie mam z kim pójść do restauracyjki wieczorem czy polazic po danrj miejscowości to zwyczajnie jest przykro(zdarzało się płakać w poduszkę na urlopie).Wyczerpuje to totalnie i przyszłam prosić o poradę jak akceptujecie to że jesteście same i że będziecie same? Dziękuję z góry za odpowiedzi

Raaany, aż dreszcze mnie przeszły od Twojego posta. A nie próbujesz Ty kogoś zaprosić na kawę/spacery/kino? Gdzieś koło Ciebie kręcą się chyba jacyś faceci?

... pełnym gazem wjadę w bramy piekieł ...
Odp: Samotnosc po 40

Może to Cię pocieszy, ale jest wiele samotnych kobiet po 40.

5

Odp: Samotnosc po 40

Poczytaj bardzo aktywny wątek "poczucie zmarnowanego życia"- może dlatego Twój nie ma dużego odzewu.

6

Odp: Samotnosc po 40

....ale ja nie mam poczucia zmarnowanego życia bo wiem ile osiągnęłam i jestem generalnie zadowolona natomiast brakuje mi tego kogoś w życiu i to tej żaby nie mam jak połknąć/ugryźć ...

7 Ostatnio edytowany przez foggy (2018-11-24 07:01:51)

Odp: Samotnosc po 40
Maja75 napisał/a:

Hej witam wszystkich serdecznie:)).....pomimo że kobiety,znajomi mężczyźni(zajęci) mówią że jestem naprawdę ładna, zgrabną,miła babką ,bez nałogów i z zainteresowaniami.Natomiast nie wiem dlaczego nawet jak byłam młoda nikt mnie na kawę/spacery/kino nie zapraszał ,nikt do mnie nie puszczał oczka itp itd....

To jest raczej niemozliwe, faceci miłym, ładnym i zgrabnym babkom zawsze okazują zainteresowanie. Albo ci znajomi nie są szczerzy z Tobą lub/i nie chcą Ci sprawic  przykrości i mówią to co mówią albo mieszkasz na pustyni.
No i dlaczego dopiero teraz ten problem podniosłaś? Co robiłaś w zyciu gdy miałas 19-26-31 albo 35 lat?
Wtedy byłoby łatwiej. Prokrastynacja i wyuczona bezradność?

8

Odp: Samotnosc po 40

W podanym przecież Ciebie przedziale wiekowym uczyłam się na bardzo trudnych studiach smile .Nie okazują zainteresowania jak jesteś nieśmiała osobą smile  Ok przyjmując że znajomi mogą być nieobiektywni to facet który widzi mnie i rozmawia ze mną pierwszy raz i pyta "dlaczego nie masz męża"? że zdziwieniem to jest jednak jakiś wyznacznik prawda?.Tylko że niepotrzebne jest rozkminianie "dlaczego coś się nie wydarzyło" bo to przeszłosc jest a żyjemy w chwili obecnej  i na niej się skupiamy smile

9

Odp: Samotnosc po 40

Moze najłatwiej bedzie skorzystac z portali randkowych. Pomimo ich minusów są najprostszym sposobem na poznanie 'osobników';
w tym wieku 'towar' troche juz przebrany ale o tym juz morze postów napisano,
nie probując nic nie zyskasz.
To tak jak z jazda na rowerze, najpierw trzeba sie sporo razy przewrocic zanim nauczy sie jezdzic.
Mając 40 lat nauczyłem sie jezdzic na rolkach, łatwo nie było, samego hamowania uczyłem sie ponad miesiac.

10

Odp: Samotnosc po 40
foggy napisał/a:


Mając 40 lat nauczyłem sie jezdzic na rolkach, łatwo nie było, samego hamowania uczyłem sie ponad miesiac.

Gratuluję! Ja też smile

11 Ostatnio edytowany przez ErJt (2018-11-24 10:16:25)

Odp: Samotnosc po 40

A co powiecie na fakt że ja wybrałam życie w samotności bo tak mi jest wygodniej?Kilka związków mnie rozczarowało i odechciało mi się kolejnych.
Nie czuje się samotna,mam wielu przyjaciół 15 letnia córkę i nie wiem co będzie musiało się stać żebym chciała znów zaryzykować.Chyba tylko piorun z nieba może coś tylko zmienić tongue

Mało tego.Często po rozstaniu odczuwam ulgę a nawet radość,szczęście więc może ja nie potrafię być jednak w związku?a może miłość jest nie dla mnie? w sumie to jest mi doskonale wszystko jedno big_smile

....życie to taki dziwny prezent. Na początku się je przecenia: sądzi się, że dostało się życie wieczne. Potem się go nie docenia, uważa się, że jest do chrzanu, za krótkie, chciałoby się niemal je odrzucić. W końcu kojarzy się, że to nie był prezent, ale jedynie pożyczka. I próbuje się na nie zasłużyć....

12 Ostatnio edytowany przez ananasowa (2018-11-24 11:42:40)

Odp: Samotnosc po 40

niestety, ale w tym wieku nic samo sie nie zrobi. chcesz miec faceta?musisz zaczac go szukac

13

Odp: Samotnosc po 40
ErJt napisał/a:

A co powiecie na fakt że ja wybrałam życie w samotności bo tak mi jest wygodniej?Kilka związków mnie rozczarowało i odechciało mi się kolejnych.
Nie czuje się samotna,mam wielu przyjaciół 15 letnia córkę i nie wiem co będzie musiało się stać żebym chciała znów zaryzykować.Chyba tylko piorun z nieba może coś tylko zmienić tongue

Mało tego.Często po rozstaniu odczuwam ulgę a nawet radość,szczęście więc może ja nie potrafię być jednak w związku?a może miłość jest nie dla mnie? w sumie to jest mi doskonale wszystko jedno big_smile

Jestes w zupelnie innej syt.niz autorka. Masz dziecko, a oni wiele w zyciu zmienia. Co by sie musialo stac? Jak dziecko opusci gniazdo to wtedy po jakims czasie to zweryfikujesz...;)

14

Odp: Samotnosc po 40
ananasowa napisał/a:
Maja75 napisał/a:

Ok przyjmując że znajomi mogą być nieobiektywni to facet który widzi mnie i rozmawia ze mną pierwszy raz i pyta "dlaczego nie masz męża"? że zdziwieniem to jest jednak jakiś wyznacznik prawda?

Przykro mi, ale nie to nie jest zaden wyznacznik!!! Wyznacznikiem jest kolejka chetnych do twojej osoby. Pisze to calkiem powaznie!! I nie obrazaj sie.
Problemem jest rowniez deficyt wolnych i konkretnych mezczyzn w danym wieku.

15

Odp: Samotnosc po 40
ErJt napisał/a:

A co powiecie na fakt że ja wybrałam życie w samotności bo tak mi jest wygodniej...Chyba tylko piorun z nieba może coś tylko zmienić tongue
... w sumie to jest mi doskonale wszystko jedno big_smile

O pioruny z nieba wcale nie jest trudno. W mijające lato jeden taki walnął w czereśnie na moim ogrodzie rozpłatując pięń.

16

Odp: Samotnosc po 40

Och ja się nie obrażam smile) o kolejkę byloby trudno bo to niewielka miejscowość wink Wiesz jak tak obserwuję to te niesmiale choc ciepłe i fajne babki są same w zyciu-znam kilka które nie były przebojowe,pewne siebie i są samotne .

17

Odp: Samotnosc po 40
rampampam napisał/a:
foggy napisał/a:


Mając 40 lat nauczyłem sie jezdzic na rolkach, łatwo nie było, samego hamowania uczyłem sie ponad miesiac.

Gratuluję! Ja też smile


Gratuluję Panowie big_smile

18

Odp: Samotnosc po 40
Maja75 napisał/a:
rampampam napisał/a:
foggy napisał/a:


Mając 40 lat nauczyłem sie jezdzic na rolkach, łatwo nie było, samego hamowania uczyłem sie ponad miesiac.

Gratuluję! Ja też smile


Gratuluję Panowie big_smile

Ale ja jestem kobietą wink

19

Odp: Samotnosc po 40

Przepraszam

20

Odp: Samotnosc po 40

Ja tam CIę Maja rozumiem, mam podobnie, jak pasuje szukasz przyjaciółki do pogadania to pisz, chętnie pogadam smile

21

Odp: Samotnosc po 40

"samotność w tłumie" - syndrom wielkiego miasta, niby mamy swoje miejsce i jesteśmy świetnie naoliwionym kółeczkiem w maszynie kapitalizmu i konsumpcji, czas przecieka przez palce. I gdy się budzimy . zostajemy sami ze sobą bo stworzyliśmy bezpieczny świat wybudowany wokół nas. Jedyna recepta to wyjście z tej bańki , strefy komfortu i rozpocząć przygodę ... poprzez jakiś kurs związany z naszym hobby, lub jak nie mamy popróbować . W książce Przepływ - Jak poprawić jakość życia ,autora Mihaly Csikszentmihalyi  wskazuje próby jako jedną z dróg ,teoria psychologi optymalnego doświadczenia.
hasło do wujka google jest na TED stronie jego wystąpienie mihaly_csikszentmihalyi_on_flow
A wtedy inne zmiany przyjdą, lawinowo a samotność zostanie daleko za Tobą. Powstaną znajomości , przyjaźnie a może i coś więcej. Powodzenia

Życie pasją chroni  umysł i serce,super gdy pasaj i praca to to samo
insta: @foto_wawa_arti70

22

Odp: Samotnosc po 40
NeoFoto70 napisał/a:

"samotność w tłumie" - syndrom wielkiego miasta, niby mamy swoje miejsce i jesteśmy świetnie naoliwionym kółeczkiem w maszynie kapitalizmu i konsumpcji, czas przecieka przez palce. I gdy się budzimy . zostajemy sami ze sobą bo stworzyliśmy bezpieczny świat wybudowany wokół nas. Jedyna recepta to wyjście z tej bańki , strefy komfortu i rozpocząć przygodę ... poprzez jakiś kurs związany z naszym hobby, lub jak nie mamy popróbować . W książce Przepływ - Jak poprawić jakość życia ,autora Mihaly Csikszentmihalyi  wskazuje próby jako jedną z dróg ,teoria psychologi optymalnego doświadczenia.
hasło do wujka google jest na TED stronie jego wystąpienie mihaly_csikszentmihalyi_on_flow
A wtedy inne zmiany przyjdą, lawinowo a samotność zostanie daleko za Tobą. Powstaną znajomości , przyjaźnie a może i coś więcej. Powodzenia

Ja zapisałam się na angielski i żadne zmiany się nie posypały.

23 Ostatnio edytowany przez NeoFoto70 (2018-12-06 13:14:04)

Odp: Samotnosc po 40
missnowegojorku napisał/a:

Ja zapisałam się na angielski i żadne zmiany się nie posypały.

Czyli zrobiłaś pierwszy krok, gdzie możesz wykorzystać tą wiedzę ,może podróż do NY jak masz w nicku ?
Jaki cel przyświecał Ci poza zajęciem czasu przyświecał?  masz następny krok  ? ... wyznacz nowy cel na bazie tego  ... możliwości jest wiele aby zgłębiać język , wyjazdy językowe itp..

Życie pasją chroni  umysł i serce,super gdy pasaj i praca to to samo
insta: @foto_wawa_arti70

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotnosc po 40

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018