pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Strony Poprzednia 1 … 99 100 101 102 103 … 129 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6,501 do 6,565 z 8,335 ]

6,501

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:

Ross próbowałam Cię uratować z tego frontu, ale nie słyszałaś mego wołania! Jesteśmy u Panny. Schowałam się przed ostrzałem wink

Ale ja się nie denerwuje. Nie odbieram tego personalnie za bardzo, każdy pisze co chcesz mimo, że może to tak wyglądać.
Tylko mnie jedna rzecz, jedyna wkurza. Jak mnie się zmusza do relacji z kimś z kim nie chce(np z tymi facetami z przeszlosci) jakiś zarzut tu jest, że kogoś odrzuciłam i jak mnie się zmusza do seksu z osobami, z którymi nie chce seksu uprawiać. A sami sobie uprawiajcie z kobietami, z którymi nie chcecie sypiać. Ja się nie zamierzam zmuszać.

Hej Ross, nikt Cię do niczego nie zmusza, decyzja zawsze po Twojej stronie, a poza tym panowie, którzy tu pisali chcieli tylko Twojej uwagi i żebyś się zdenerwowała. No chyba, że chciałaś się na kimś wyżyć i go zrównać z błotem, to nie przeszkadzam wink Ja na posty tych ludzi nie odpowiadam, bo to umysły z innej galaktyki, które nie mówią ludzkim językiem. A mogą mi przypisywać co chcą, leje na nich szerokim strumieniem big_smile

Jak to nie. Cały czas zmuszają, z sami jak im panna nie pasuje, mówią jej papa. Nie bawią się w dalsze poznawanie, bo i po co. Koleżanki też mnie wiecznie namawialy: No nie jest atrakcyjny, ale się z nim spotkaj  , nie wybrzydzaj, co Ci nie pasuje. Spotkaj się z nim bo on tak prosi. In chce się z tobą spotykać, czemu ty nie chcesz?
Dodam, że same były z tych co jak im facet nie podpasowal, drugiego spotkania nie było.

Zobacz podobne tematy :

6,502

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

I to jest właśnie różnica między pożądaniem, zakochaniem i miłością - kochać czy być zakochanym można w jednyj czy dwóch osobach ale pożądać to już więcej..

6,503

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Nie, no, tak chyba najgorzej jak inni zachęcają to się w człowieku taki odruch obronny włącza "za żadne skarby!" Lepiej już chyba się rozerwać w tej Hiszpanii smile Jak człowiek szczęśliwy to i inne feromony wysyła w świat.

6,504

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

I to jest właśnie różnica między pożądaniem, zakochaniem i miłością - kochać czy być zakochanym można w jednyj czy dwóch osobach ale pożądać to już więcej..

Nie jednocześnie przecież.
Jak kochasz, to jedną na raz nie paru.  Jak pożądasz, to też jednego na raz, inni mogą nie istnieć.

6,505

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:

Nie, no, tak chyba najgorzej jak inni zachęcają to się w człowieku taki odruch obronny włącza "za żadne skarby!" Lepiej już chyba się rozerwać w tej Hiszpanii smile Jak człowiek szczęśliwy to i inne feromony wysyła w świat.

Jak to mówią, wszędzie dobrze  gdzie nas nie ma  to apropo Hiszpanii.

6,506 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-02 23:19:43)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

I to jest właśnie różnica między pożądaniem, zakochaniem i miłością - kochać czy być zakochanym można w jednyj czy dwóch osobach ale pożądać to już więcej..

  Jak pożądasz, to też jednego na raz, inni mogą nie istnieć.

No właśnie niekoniecznie... Jeśli mówimy o pożądaniu w sensie czysto fizycznego pociągu, atrakcyjności, o atrakcyjności fizycznej.
I to jest to, nad czym tutaj tak ubolewają panowie, że kobiety... też tak mają tongue

6,507

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:

Nie, no, tak chyba najgorzej jak inni zachęcają to się w człowieku taki odruch obronny włącza "za żadne skarby!" Lepiej już chyba się rozerwać w tej Hiszpanii smile Jak człowiek szczęśliwy to i inne feromony wysyła w świat.

Tak jest, niech te koleżanki swoje propozycje same rozpatrują. Chociaż widzę, że usilnie chcą Ci od początku pomóc. Zastanawiasz się dlaczego? Ross ma sama wyskoczyć na środek męskiego grona i powiedzieć: "ty, ty oraz ty, w szeregu zbiórka" tongue

6,508

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Jak kogoś kocham, to jednocześnie go pożądam, ale to jednak dwie RÓŻNE rzeczy. Naotmiast, jeśli kogoś pożądam, to nie muszę go kochać..

6,509

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

Jak kogoś kocham, to jednocześnie go pożądam, ale to jednak dwie RÓŻNE rzeczy. Naotmiast, jeśli kogoś pożądam, to nie muszę go kochać..

Otóż to.

6,510 Ostatnio edytowany przez jakis_czlowiek (2022-06-02 23:24:22)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

Jak kogoś kocham, to jednocześnie go pożądam, ale to jednak dwie RÓŻNE rzeczy. Naotmiast, jeśli kogoś pożądam, to nie muszę go kochać..

Ok, czyli jakby tak pomyśleć, to pożądasz Twoich rodziców/dziadków? oO Uuuuuuuu...



Wiem, wiem, czepiam się xD

6,511

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

Jak kogoś kocham, to jednocześnie go pożądam, ale to jednak dwie RÓŻNE rzeczy. Naotmiast, jeśli kogoś pożądam, to nie muszę go kochać..

Ale nie jednocześnie.  Jak pożądasz jednego tyo tylko jednego w danym czasie, a nie pięciu.
O miłości nie pisze, bo to oczywiste.

6,512

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Nie, no, tak chyba najgorzej jak inni zachęcają to się w człowieku taki odruch obronny włącza "za żadne skarby!" Lepiej już chyba się rozerwać w tej Hiszpanii smile Jak człowiek szczęśliwy to i inne feromony wysyła w świat.

Tak jest, niech te koleżanki swoje propozycje same rozpatrują. Chociaż widzę, że usilnie chcą Ci od początku pomóc. Zastanawiasz się dlaczego? Ross ma sama wyskoczyć na środek męskiego grona i powiedzieć: "ty, ty oraz ty, w szeregu zbiórka" tongue

Pojęcia nie miałam dlaczego.
Na jaki środek męskiego grona?

6,513

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

jakis_człowiek pewne rzeczy są chyba oczywiste, choćby takie, że nie mówimy tu o członkach rodziny, dzieciach czy chociażby zwierzętach domowych..

Natomiast z tym pożądaniem to właśnie może być różnie, bo jeśli to TYLKO fizyczne pożądanie, to dlaczego mam nie odczuwać tego do większej liczby osób?

6,514 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-02 23:26:59)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Jak kogoś kocham, to jednocześnie go pożądam, ale to jednak dwie RÓŻNE rzeczy. Naotmiast, jeśli kogoś pożądam, to nie muszę go kochać..

Ale nie jednocześnie.  Jak pożądasz jednego tyo tylko jednego w danym czasie, a nie pięciu.
.

Ależ oczywiście że może pociągać jednocześnie nie tylko jeden. To jest przecież czysta fizyczność plus inne cechy powiedzmy uzupełniające. To jeszcze żadne uczucia.

6,515

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Uuuu... Teoria Bagiennika brzmi ładnie ale się faktycznie kolebie tongue Słuszna uwaga Jakiś człowieku.

Rossanko, czasami zmiana otoczenia jest wskazana, choćby na chwilę smile

6,516

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
KoralinaJones napisał/a:
rossanka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

I to jest właśnie różnica między pożądaniem, zakochaniem i miłością - kochać czy być zakochanym można w jednyj czy dwóch osobach ale pożądać to już więcej..

  Jak pożądasz, to też jednego na raz, inni mogą nie istnieć.

No właśnie niekoniecznie... Jeśli mówimy o pożądaniu w sensie czysto fizycznego pociągu, atrakcyjności, o atrakcyjności fizycznej.
I to jest to, nad czym tutaj tak ubolewają panowie, że kobiety... też tak mają tongue

A tu niekoniecznie z tą atrakcyjnością fizyczną. Historyjka będzie, nawet dwie tongue 1: jestem na zajęciach na studiach, nachylam się podczas przerwy, coś z kimś omawiam. Jakiś chłopak chciał chyba przejść i delikatnie złapał mnie za biodra, żeby zwrócić moją uwagę i się przecisnąć. No niby kategoria molestowanie, ale nogi się ugięły jakoś i musiałam trochę głębiej pooddychać smile i pamiętam do dziś. 2: Pracowałam  w jednym miejscu, gdzie był podział offisowy na boksy. W pewnym momencie musiałam się przesiąść ze swojego standardowego miejsca i pracować przez kilka dni na innym komputerze na przeciwko kolesia z zespołu (podkreślam, ze brzydki jak noc i taki... no nie). Zza tej przesłony jednak słyszałam jak rozmawia przez telefon... miał skubany taki tembr głosu, że uda trzeba było zaciskać big_smile Kilka dni wytrzymałam, wychodząc na częste przerwy i prosząc o powrót do starego stanowiska pracy, bo wkręciłabym gościa jeszcze do mózgu i by się porobiło smile

6,517

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
rossanka napisał/a:

  Jak pożądasz, to też jednego na raz, inni mogą nie istnieć.

No właśnie niekoniecznie... Jeśli mówimy o pożądaniu w sensie czysto fizycznego pociągu, atrakcyjności, o atrakcyjności fizycznej.
I to jest to, nad czym tutaj tak ubolewają panowie, że kobiety... też tak mają tongue

A tu niekoniecznie z tą atrakcyjnością fizyczną.

Chodzi mi o to, że nie każdy łączy uczucia z pożądaniem, często robią to kobiety, częściej oddzielają mężczyźni.

6,518

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

jakis_człowiek pewne rzeczy są chyba oczywiste, choćby takie, że nie mówimy tu o członkach rodziny, dzieciach czy chociażby zwierzętach domowych..

Natomiast z tym pożądaniem to właśnie może być różnie, bo jeśli to TYLKO fizyczne pożądanie, to dlaczego mam nie odczuwać tego do większej liczby osób?

Możesz ale nie w tym samym okresie czasu. Po prostu ta osoba wyrzuca z Twoich myśli inne isoby automatycznie, choć jest to tylko czasem pożądanie. Jak jesteś skoncentrowany na kimś, inni Cię nie obchodzą, nie działają też na ciebie fizycznie.

6,519

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Nie, no, tak chyba najgorzej jak inni zachęcają to się w człowieku taki odruch obronny włącza "za żadne skarby!" Lepiej już chyba się rozerwać w tej Hiszpanii smile Jak człowiek szczęśliwy to i inne feromony wysyła w świat.

Tak jest, niech te koleżanki swoje propozycje same rozpatrują. Chociaż widzę, że usilnie chcą Ci od początku pomóc. Zastanawiasz się dlaczego? Ross ma sama wyskoczyć na środek męskiego grona i powiedzieć: "ty, ty oraz ty, w szeregu zbiórka" tongue

Pojęcia nie miałam dlaczego.
Na jaki środek męskiego grona?

No gdziekolwiek, w Hiszpanii np. smile Chodziło mi o pewną przenośnię, nie literalną autentyczną sytuację tongue

6,520 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-02 23:34:50)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

jakis_człowiek pewne rzeczy są chyba oczywiste, choćby takie, że nie mówimy tu o członkach rodziny, dzieciach czy chociażby zwierzętach domowych..

Natomiast z tym pożądaniem to właśnie może być różnie, bo jeśli to TYLKO fizyczne pożądanie, to dlaczego mam nie odczuwać tego do większej liczby osób?

Możesz ale nie w tym samym okresie czasu. Po prostu ta osoba wyrzuca z Twoich myśli inne isoby automatycznie, choć jest to tylko czasem pożądanie. Jak jesteś skoncentrowany na kimś, inni Cię nie obchodzą, nie działają też na ciebie fizycznie.

Nieprawda, dlatego mężczyzn u kobiet to tak bulwersuje.

Ty po prostu łączysz to czym jest pożądanie z uczuciem do mężczyzny. U Ciebie to funkcjonuje w symbiozie, jest nierozerwalne.

6,521

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Otóż to Koralina

Nie wiem, jak jeszcze bardziej dosadnie można to przedstawić: po pprostu jeśli do kogoś czuję pożądanie, to nie muszę tej osoby kochać ani nawet czuć sympatię.

6,522

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
KoralinaJones napisał/a:
Evergreen napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

No właśnie niekoniecznie... Jeśli mówimy o pożądaniu w sensie czysto fizycznego pociągu, atrakcyjności, o atrakcyjności fizycznej.
I to jest to, nad czym tutaj tak ubolewają panowie, że kobiety... też tak mają tongue

A tu niekoniecznie z tą atrakcyjnością fizyczną.

Chodzi mi o to, że nie każdy łączy uczucia z pożądaniem, często robią to kobiety, częściej oddzielają mężczyźni.

W morde, jestem mężczyzną yikes

6,523

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Ah, dokładnie Rossanka, takie historyjki nam trzeba. Głos - o tak... Potrafi zaczarować. Głęboki... Niski... Uh! Nauka bilarda mi się wspomniała tongue

6,524

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Mężczyźni to oddzielają. Seks od uczuc
Dla nich to jak bułka z masłem. Czasem potrafią sypiać z kilkoma naraz, w poniedziałek jedna, we środę kolejna. W weekend jeszcze inna. I do żadnej z nich nic nie czują. Oni nie są tak uczuciowi jak kobiety. To znaczy prawie wszyscy. Bo zdarzają się też uczuciowi mezczyzni i to jest skarb taki facet, a jeszcze jak jest między Wami silny pociąg fizyczny i to wzajemny to juz jest bardzo dobry początek

6,525

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

jakis_człowiek pewne rzeczy są chyba oczywiste, choćby takie, że nie mówimy tu o członkach rodziny, dzieciach czy chociażby zwierzętach domowych..

Natomiast z tym pożądaniem to właśnie może być różnie, bo jeśli to TYLKO fizyczne pożądanie, to dlaczego mam nie odczuwać tego do większej liczby osób?

Możesz ale nie w tym samym okresie czasu. Po prostu ta osoba wyrzuca z Twoich myśli inne isoby automatycznie, choć jest to tylko czasem pożądanie. Jak jesteś skoncentrowany na kimś, inni Cię nie obchodzą, nie działają też na ciebie fizycznie.

Się nie zgodzę z tym, ale jak już Koralina mi udowodniła jestem chyba mężczyzną tongue

6,526

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:

Mężczyźni to oddzielają. Seks od uczuc

Kobiety też.

6,527

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:

Tak jest, niech te koleżanki swoje propozycje same rozpatrują. Chociaż widzę, że usilnie chcą Ci od początku pomóc. Zastanawiasz się dlaczego? Ross ma sama wyskoczyć na środek męskiego grona i powiedzieć: "ty, ty oraz ty, w szeregu zbiórka" tongue

Pojęcia nie miałam dlaczego.
Na jaki środek męskiego grona?

No gdziekolwiek, w Hiszpanii np. smile Chodziło mi o pewną przenośnię, nie literalną autentyczną sytuację tongue

Wez jaśniej bo nic nie rozumiem. Mam gdzieś wyjechać?

6,528

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:

Ah, dokładnie Rossanka, takie historyjki nam trzeba. Głos - o tak... Potrafi zaczarować. Głęboki... Niski... Uh! Nauka bilarda mi się wspomniała tongue

Dawaj Deep! Słucham uważnie smile

6,529

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
KoralinaJones napisał/a:
rossanka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Jak kogoś kocham, to jednocześnie go pożądam, ale to jednak dwie RÓŻNE rzeczy. Naotmiast, jeśli kogoś pożądam, to nie muszę go kochać..

Ale nie jednocześnie.  Jak pożądasz jednego tyo tylko jednego w danym czasie, a nie pięciu.
.

Ależ oczywiście że może pociągać jednocześnie nie tylko jeden. To jest przecież czysta fizyczność plus inne cechy powiedzmy uzupełniające. To jeszcze żadne uczucia.

Nie mam tak. Jak jeden to jeden.

6,530

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

Otóż to Koralina

Nie wiem, jak jeszcze bardziej dosadnie można to przedstawić: po pprostu jeśli do kogoś czuję pożądanie, to nie muszę tej osoby kochać ani nawet czuć sympatię.

Można nawet dwie osoby jednocześnie w podobny sposób pożądać a kochać jedną z nich
bardzo trudno jest wtedy panować nad sobą dokonując wyborów, i zrobić tak żeby te zjawiska nie szkodziły relacjom
ja akurat jestem z tych facetów którym trudno było oddzielać te różne emocje,postawy od siebie choć na starość znacznie łatwiej

6,531

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ale nie jednocześnie.  Jak pożądasz jednego tyo tylko jednego w danym czasie, a nie pięciu.
.

Ależ oczywiście że może pociągać jednocześnie nie tylko jeden. To jest przecież czysta fizyczność plus inne cechy powiedzmy uzupełniające. To jeszcze żadne uczucia.

Nie mam tak. Jak jeden to jeden.

Nikt temu nie zaprzecza.

6,532

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

Otóż to Koralina

Nie wiem, jak jeszcze bardziej dosadnie można to przedstawić: po pprostu jeśli do kogoś czuję pożądanie, to nie muszę tej osoby kochać ani nawet czuć sympatię.

Kochać nie, ale sympatie musisz czuć.
Jak czuc pożądanie do kogoś kogo się nie lubi czy nie czuję Sympatii,  o miłości już nie mówiąc? Po co wtedy iść z kimś do łóżka? Na siłę?

6,533

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Ah, dokładnie Rossanka, takie historyjki nam trzeba. Głos - o tak... Potrafi zaczarować. Głęboki... Niski... Uh! Nauka bilarda mi się wspomniała tongue

Dawaj Deep! Słucham uważnie smile

Aj smile pewnego lata na wiosce zabitej dechami kuzyn...UPS! :X

6,534

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:

Pojęcia nie miałam dlaczego.
Na jaki środek męskiego grona?

No gdziekolwiek, w Hiszpanii np. smile Chodziło mi o pewną przenośnię, nie literalną autentyczną sytuację tongue

Wez jaśniej bo nic nie rozumiem. Mam gdzieś wyjechać?

Chodzi o to, że to Ty powinnaś kierować swoim losem i wiedzieć, ze to Ty wybierasz, a to co/kogo wskażesz masz uwierzyć, że dostaniesz, a jak się nie chwyci, to znaczy, że nie był wart. Koleżanki Ci pomagają być może dlatego, ze uważają, że jesteś taka biedna i nieporadna, bo takie sprawiasz wrażenie. Ja osobiście tak nie uważam i próbuję wydobyć z Ciebie Ross rossankową, nie tą nieporadną Rosinkę. Rozumiesz? smile

6,535

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

A właśnie najgorsze to pożądanie do kogoś kogo się nie lubi, nie znosi, nie cierpi, nie dzierży... Takie kuku na muniu. Error

6,536

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:

No gdziekolwiek, w Hiszpanii np. smile Chodziło mi o pewną przenośnię, nie literalną autentyczną sytuację tongue

Wez jaśniej bo nic nie rozumiem. Mam gdzieś wyjechać?

Chodzi o to, że to Ty powinnaś kierować swoim losem i wiedzieć, ze to Ty wybierasz, a to co/kogo wskażesz masz uwierzyć, że dostaniesz, a jak się nie chwyci, to znaczy, że nie był wart. Koleżanki Ci pomagają być może dlatego, ze uważają, że jesteś taka biedna i nieporadna, bo takie sprawiasz wrażenie. Ja osobiście tak nie uważam i próbuję wydobyć z Ciebie Ross rossankową, nie tą nieporadną Rosinkę. Rozumiesz? smile

Właśnie nie wybieram.
O ostatnio wybrałam, ale on nie chciał i tyle byli z mojego wybierania.
Ale ale,
Coś mi on ostatnio już zaczyna przechodzić
Niemożliwe normalnie

6,537

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:

A właśnie najgorsze to pożądanie do kogoś kogo się nie lubi, nie znosi, nie cierpi, nie dzierży... Takie kuku na muniu. Error

Wtedy nie pożądam. To się kloci jedno z drugim.

6,538 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-06-02 23:50:00)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Zależy co nazywasz sympatią, ale właśnie: można z kimś iść do łóżka, bo...czuje się do niego :jedynie: FIZYCZNE POŻĄDANIE, które NIE RÓWNA się ani miłości, ani zakochaniu ani sympatii..

Sympatię można czuć do przyjaciółki albo koleżanki, ale jednocześnie można nie czuć do niej pożądania(ani miłości). Może to i rzadkie zjawisko, ale jak najbardziej możliwe. Wydaje mi się, że to się może sprawdzać w wypadku kogoś, z kim po prostu poza łóżkiem nic nas nie łączy. Zresztą w takich przypadkach nie musi nawet być tego łóżka..

EverGreen i Deep Zatem szczęście znajdzie ten, kto delikatnie za bioderka złapie albo odezwie się basem? wink

6,539

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

A właśnie najgorsze to pożądanie do kogoś kogo się nie lubi, nie znosi, nie cierpi, nie dzierży... Takie kuku na muniu. Error

Wtedy nie pożądam. To się kloci jedno z drugim.

Hmm... Tak się zastanawiam czy masz dobre połączenie ze swoim pożądaniem, czy je rozróżniasz, wychwytujesz... Zbyt sielsko masz tongue Żadnych kłopotów z tym dziwnym popędem smile

6,540

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

Zależy co nazywasz Sympatią, ale właśnie: można z kimś iść do łóżka, bo...czuje się do niego :jedynie: FIZYCZNE POŻĄDANIE, które NIE RÓWNA się ani miłości, ani zakochaniu ani sympatii..

wink

Nie ma czegoś takiego z mojej strony.
Ale wiem, że mężczyźni są do tego zdolni. W agencjach towarzyskich nie muszą czuć ani sympatii, ani czegokolwiek, nawet imienia pani nie muszą znać. Pożądanie 5 minut i następny.

6,541

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
rossanka napisał/a:

Ale nie jednocześnie.  Jak pożądasz jednego tyo tylko jednego w danym czasie, a nie pięciu.
.

Ależ oczywiście że może pociągać jednocześnie nie tylko jeden. To jest przecież czysta fizyczność plus inne cechy powiedzmy uzupełniające. To jeszcze żadne uczucia.

Nie mam tak. Jak jeden to jeden.

No dobra a jak jest zero, to co wtedy się dzieję z Twoim libido?

6,542

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:
rossanka napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

A właśnie najgorsze to pożądanie do kogoś kogo się nie lubi, nie znosi, nie cierpi, nie dzierży... Takie kuku na muniu. Error

Wtedy nie pożądam. To się kloci jedno z drugim.

Hmm... Tak się zastanawiam czy masz dobre połączenie ze swoim pożądaniem, czy je rozróżniasz, wychwytujesz... Zbyt sielsko masz tongue Żadnych kłopotów z tym dziwnym popędem smile

W znaczeniu?
Np byłam z ex. I przez cały czas inni faceci dla mnie nie istnieli. Tylko on. Nawet po zakończeniu związku przez długi czas bur mogłam sobie wyobrazić, że mogę być z innym. O seksie to juz mowy nie było.

6,543

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:

EverGreen i Deep Zatem szczęście znajdzie ten, kto delikatnie za bioderka złapie albo odezwie się basem? wink

Tak Bagiennik zapisuj, może Ci się przyda wink

6,544

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Zależy co nazywasz Sympatią, ale właśnie: można z kimś iść do łóżka, bo...czuje się do niego :jedynie: FIZYCZNE POŻĄDANIE, które NIE RÓWNA się ani miłości, ani zakochaniu ani sympatii..

wink

Nie ma czegoś takiego z mojej strony.
Ale wiem, że mężczyźni są do tego zdolni. W agencjach towarzyskich nie muszą czuć ani sympatii, ani czegokolwiek, nawet imienia pani nie muszą znać. Pożądanie 5 minut i następny.

A wiesz że są też agencje dla Pań? Na tej samej zasadzie.

6,545

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

Ależ oczywiście że może pociągać jednocześnie nie tylko jeden. To jest przecież czysta fizyczność plus inne cechy powiedzmy uzupełniające. To jeszcze żadne uczucia.

Nie mam tak. Jak jeden to jeden.

No dobra a jak jest zero, to co wtedy się dzieję z Twoim libido?

Nico. Musiałabym wyrwać wtedy kogoś z Tindera, na sam seks, co nie jest problemem, ale musiałbym się wtedy zmuszać do kontaktu fizycznego z kimś, kogo nue znam, więc nie mam ochoty nawet go dotykać. Nie lubię kontaktów z obcymi ludźmi, chociażby dotyku, złapania za rękę.

6,546 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-06-02 23:56:17)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

EverGreen i Deep Zatem szczęście znajdzie ten, kto delikatnie za bioderka złapie albo odezwie się basem? wink

Tak Bagiennik zapisuj, może Ci się przyda wink

Albo jednocześnie? wink Wtedy będzie lepszy efekt big_smile

Trzeba będzie wkuć na blachę smile



Koralina pełna zgoda! Nie wspominając o tym, że są osoby, dla których fetyszem jest seks z nieznajomą osobą, czy prawie nieznajomą..

6,547

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
KoralinaJones napisał/a:
rossanka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Zależy co nazywasz Sympatią, ale właśnie: można z kimś iść do łóżka, bo...czuje się do niego :jedynie: FIZYCZNE POŻĄDANIE, które NIE RÓWNA się ani miłości, ani zakochaniu ani sympatii..

wink

Nie ma czegoś takiego z mojej strony.
Ale wiem, że mężczyźni są do tego zdolni. W agencjach towarzyskich nie muszą czuć ani sympatii, ani czegokolwiek, nawet imienia pani nie muszą znać. Pożądanie 5 minut i następny.

A wiesz że są też agencje dla Pań? Na tej samej zasadzie.

Juz widzę jak tam walą drzwiami i oknami.

6,548

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:
rossanka napisał/a:

Wtedy nie pożądam. To się kloci jedno z drugim.

Hmm... Tak się zastanawiam czy masz dobre połączenie ze swoim pożądaniem, czy je rozróżniasz, wychwytujesz... Zbyt sielsko masz tongue Żadnych kłopotów z tym dziwnym popędem smile

W znaczeniu?
Np byłam z ex. I przez cały czas inni faceci dla mnie nie istnieli. Tylko on. Nawet po zakończeniu związku przez długi czas bur mogłam sobie wyobrazić, że mogę być z innym. O seksie to juz mowy nie było.

Chodzi mi o coś podobnego jak połączenie ze swoimi emocjami. W tym przypadku chodzi o to czy umiemy przeżywać swoje prawdziwe emocje, czy łączymy się świadomie z emocjami czy spychamy je do piwnicy. I podobnie z pożądaniem...czy potrafisz je prawdziwie przeżywać, nazwać, połączyć się z nim... Połączyć ze swoim pożądaniem w sposób prawdziwy, a nie stłamszony ideałami. Bo pożądanie to też taka część człowieka, którą można odkryć! Wydaje mi się, że kobiety mają z tym zawsze trudniej, bo ... wiadomo czemu wink pranie mózgu to już nam przez wieki robiono.

6,549 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2022-06-02 23:57:39)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:

Juz widzę jak tam walą drzwiami i oknami.

Tego nie wiemy, jednak zapotrzebowanie na Pana do wynajęcia też jest.

6,550

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:

Nie mam tak. Jak jeden to jeden.

No dobra a jak jest zero, to co wtedy się dzieję z Twoim libido?

Nico. Musiałabym wyrwać wtedy kogoś z Tindera, na sam seks, co nie jest problemem, ale musiałbym się wtedy zmuszać do kontaktu fizycznego z kimś, kogo nue znam, więc nie mam ochoty nawet go dotykać. Nie lubię kontaktów z obcymi ludźmi, chociażby dotyku, złapania za rękę.

Hmmmm... no to muszę o tym pomyśleć Ross, bo to się jakoś zaczyna składać... Nie, nie mówię, że masz iść do łóżka z osobą zupełnie nieznaną tylko chodzi mi o ten dotyk o chęć bliskości ogólnie. A kiedy Ty na tej terapii byłaś - kiedy zakończyłaś?

6,551 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-06-02 23:59:23)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Rossanka, zdziwiłabyć się, jak właśnie walą tymi drzwiami czy oknami..

Wiem, że tego nie rozumiesz, ale nie ma co demonstrować tak wyraźnie niechęci do oczywistych rzeczy, które spotykane są PO OBU STRONACH. Mam wrażenie, że strasznie demonizujesz ten fakt, żę można oddzielić pożądanie od miłości.

6,552

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:
rossanka napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Hmm... Tak się zastanawiam czy masz dobre połączenie ze swoim pożądaniem, czy je rozróżniasz, wychwytujesz... Zbyt sielsko masz tongue Żadnych kłopotów z tym dziwnym popędem smile

W znaczeniu?
Np byłam z ex. I przez cały czas inni faceci dla mnie nie istnieli. Tylko on. Nawet po zakończeniu związku przez długi czas bur mogłam sobie wyobrazić, że mogę być z innym. O seksie to juz mowy nie było.

Chodzi mi o coś podobnego jak połączenie ze swoimi emocjami. W tym przypadku chodzi o to czy umiemy przeżywać swoje prawdziwe emocje, czy łączymy się świadomie z emocjami czy spychamy je do piwnicy. I podobnie z pożądaniem...czy potrafisz je prawdziwie przeżywać, nazwać, połączyć się z nim... Połączyć ze swoim pożądaniem w sposób prawdziwy, a nie stłamszony ideałami. Bo pożądanie to też taka część człowieka, którą można odkryć! Wydaje mi się, że kobiety mają z tym zawsze trudniej, bo ... wiadomo czemu wink pranie mózgu to już nam przez wieki robiono.

Jak z kimś nie chce iść do lozka to nie pójdę. Nikt mnie nie zmusi.

6,553

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:

No dobra a jak jest zero, to co wtedy się dzieję z Twoim libido?

Nico. Musiałabym wyrwać wtedy kogoś z Tindera, na sam seks, co nie jest problemem, ale musiałbym się wtedy zmuszać do kontaktu fizycznego z kimś, kogo nue znam, więc nie mam ochoty nawet go dotykać. Nie lubię kontaktów z obcymi ludźmi, chociażby dotyku, złapania za rękę.

Hmmmm... no to muszę o tym pomyśleć Ross, bo to się jakoś zaczyna składać... Nie, nie mówię, że masz iść do łóżka z osobą zupełnie nieznaną tylko chodzi mi o ten dotyk o chęć bliskości ogólnie. A kiedy Ty na tej terapii byłaś - kiedy zakończyłaś?

Ale lubię bliskosc i dotyk, ale tylko z partnerem. Nie z osobami w kolejce w sklepie, nie z ciociami czy koleżankami czy pasażerami w autobusie  albo robotnikami, którzy układają kostkę na osiedlu.
Kiedy zakończyłam? Chyba z  5 lat temu?

6,554 Ostatnio edytowany przez Evergreen (2022-06-03 00:01:29)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
bagienni_k napisał/a:
Evergreen napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

EverGreen i Deep Zatem szczęście znajdzie ten, kto delikatnie za bioderka złapie albo odezwie się basem? wink

Tak Bagiennik zapisuj, może Ci się przyda wink

Albo jednocześnie? wink Wtedy będzie lepszy efekt big_smile

Trzeba będzie wkuć na blachę smile

Jak będziesz potrzebował listy na swoje potrzeby, bo damę chcesz uwieść, to wal na priv wink

6,555

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Nie chodzi o zmuszanie się Rossanko, czemu tak to odbierasz? Przecież jak odkryjesz swoją huć to o zmuszaniu nie ma mowy smile Wręcz przeciwnie...

6,556

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:
Evergreen napisał/a:

No dobra a jak jest zero, to co wtedy się dzieję z Twoim libido?

Nico. Musiałabym wyrwać wtedy kogoś z Tindera, na sam seks, co nie jest problemem, ale musiałbym się wtedy zmuszać do kontaktu fizycznego z kimś, kogo nue znam, więc nie mam ochoty nawet go dotykać. Nie lubię kontaktów z obcymi ludźmi, chociażby dotyku, złapania za rękę.

Hmmmm... no to muszę o tym pomyśleć Ross, bo to się jakoś zaczyna składać... Nie, nie mówię, że masz iść do łóżka z osobą zupełnie nieznaną tylko chodzi mi o ten dotyk o chęć bliskości ogólnie. A kiedy Ty na tej terapii byłaś - kiedy zakończyłaś?

Ale lubię bliskosc i dotyk, ale tylko z partnerem. Nie z osobami w kolejce w sklepie, nie z ciociami czy koleżankami czy pasażerami w autobusie  albo robotnikami, którzy układają kostkę na osiedlu.
Kiedy zakończyłam? Chyba z  5 lat temu?

6,557

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:

Jak z kimś nie chce iść do lozka to nie pójdę. Nikt mnie nie zmusi.

Ale nie odpływajmy w ekstremalne okoliczności. Zmuszanie to przemoc seksualna. My tu mówimy o pożądaniu a nie o wykorzystywaniu seksualnym.

6,558

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:

Nie chodzi o zmuszanie się Rossanko, czemu tak to odbierasz? Przecież jak odkryjesz swoją huć to o zmuszaniu nie ma mowy smile Wręcz przeciwnie...

Co mi było po tym, jak druga strona zawsze nie chciała.
To zostawali mi tylko tacy co chcieli I musiałam się do nich zmuszać ( koleżanki namawiały i takie tam:(

6,559

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:

Nie chodzi o zmuszanie się Rossanko, czemu tak to odbierasz? Przecież jak odkryjesz swoją huć to o zmuszaniu nie ma mowy smile Wręcz przeciwnie...

Chuć to takie rubaszne określenie tongue

6,560

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:

Jak będziesz potrzebował listy na swoje potrzeby, bo damę chcesz uwieść, to wal na priv wink

Zapisane, zapamiętane i (będzie)NIEzapomniane big_smile

Damo smile

6,561

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Nie chodzi o zmuszanie się Rossanko, czemu tak to odbierasz? Przecież jak odkryjesz swoją huć to o zmuszaniu nie ma mowy smile Wręcz przeciwnie...

Co mi było po tym, jak druga strona zawsze nie chciała.
To zostawali mi tylko tacy co chcieli I musiałam się do nich zmuszać ( koleżanki namawiały i takie tam:(

Ok. Czyli pożądałaś facetów, którzy nie pożądali Ciebie, tak w skrócie. Kurczę. Ciężki orzech smile Każdy ocenia po sobie, stąd różne pomysły, które mogą Ci się nie podobać. Mnie np facet sam w sobie nie pociąga zazwyczaj. Najczęściej pociąga mnie wtedy jak ja pociągam jego. Taki mechanizm się uruchamia.

6,562

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
rossanka napisał/a:

Nie z osobami w kolejce w sklepie, nie z ciociami czy koleżankami czy pasażerami w autobusie  albo robotnikami, którzy układają kostkę na osiedlu.

Ej, no dobra bo mi się cofnęło. Chociaż koleżanki to chyba jakieś buziaki i przytulanki też w grę nie wchodzą? Ja Ci powiem, że no może jesteśmy inne pod względem huci, o której wspomina Deep, ale pewien rodzaj dotyku nawet osoby nieznanej wzbudza JAKIEŚ emocje pozytywne - nie chodzi o to, że czujesz i wskakujesz od razu do łóżka, bo to daleka droga.... ok historyjka znowu: przypuśćmy, że jestem w klubie i są 2 przypadki: A. koleś zbliża się do mnie od tyłu i łapie mnie za talię i próbuje ze mną tańczyć, czuję całe jego ciało z tyłu (pominę szczegóły) B. podczas moich wygibasów na parkiecie koleś staje na sekundę przede mną, kładzie rękę na ramieniu, potem przesuwa do mojej dłoni, chwyta ją delikatnie i przez ten czas cały czas odchodzi, puszcza rękę i znika w tłumie. Którą historię wybierzesz jako bardziej erotyczną?

rossanka napisał/a:

Kiedy zakończyłam? Chyba z  5 lat temu?

Ross, a może pójdziesz się gdzieś wyspowiadać, ale tak wszystko z tych rejonów seksualno, emocjonalno, związkowych?

6,563

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
DeepAndBlue napisał/a:
rossanka napisał/a:
DeepAndBlue napisał/a:

Nie chodzi o zmuszanie się Rossanko, czemu tak to odbierasz? Przecież jak odkryjesz swoją huć to o zmuszaniu nie ma mowy smile Wręcz przeciwnie...

Co mi było po tym, jak druga strona zawsze nie chciała.
To zostawali mi tylko tacy co chcieli I musiałam się do nich zmuszać ( koleżanki namawiały i takie tam:(

Ok. Czyli pożądałaś facetów, którzy nie pożądali Ciebie, tak w skrócie. Kurczę. Ciężki orzech smile Każdy ocenia po sobie, stąd różne pomysły, które mogą Ci się nie podobać. Mnie np facet sam w sobie nie pociąga zazwyczaj. Najczęściej pociąga mnie wtedy jak ja pociągam jego. Taki mechanizm się uruchamia.

To u mnie było tak  że jak ja pożądałam to oni nie. Więc koniec.
Z drugiej strony- też może i byłam pożądana, ale ja nie czułam tego.
Ten mechanizm to na zasadzie: porzada Cię jakiś bolesny sliniacy się dziad w pociągu, to automatycznie nie znaczy, że Ciebie on zaczyna piciagac, to by było bez sensu. Albo znasz kolegę, znacie się ze studenckiej grupy. Jest dla ciebie jak kolega, brat. Nawet do głowy Ci nie przyjdzie inną opcja. W pewnym momencie dowiadujesz się, że go pociagasz. Automatycznie on pociąga Ciebie? Chyba nie.
No chyba, że z wdzięczności będziesz się zmuszać. O słuchać doradców z boku, że powinnaś się przemoc.

6,564 Ostatnio edytowany przez rossanka (2022-06-03 00:19:10)

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat
Evergreen napisał/a:
rossanka napisał/a:

Nie z osobami w kolejce w sklepie, nie z ciociami czy koleżankami czy pasażerami w autobusie  albo robotnikami, którzy układają kostkę na osiedlu.

Ej, no dobra bo mi się cofnęło. Chociaż koleżanki to chyba jakieś buziaki i przytulanki też w grę nie wchodzą? Ja Ci powiem, że no może jesteśmy inne pod względem huci, o której wspomina Deep, ale pewien rodzaj dotyku nawet osoby nieznanej wzbudza JAKIEŚ emocje pozytywne - nie chodzi o to, że czujesz i wskakujesz od razu do łóżka, bo to daleka droga.... ok historyjka znowu: przypuśćmy, że jestem w klubie i są 2 przypadki: A. koleś zbliża się do mnie od tyłu i łapie mnie za talię i próbuje ze mną tańczyć, czuję całe jego ciało z tyłu (pominę szczegóły) B. podczas moich wygibasów na parkiecie koleś staje na sekundę przede mną, kładzie rękę na ramieniu, potem przesuwa do mojej dłoni, chwyta ją delikatnie i przez ten czas cały czas odchodzi, puszcza rękę i znika w tłumie. Którą historię wybierzesz jako bardziej erotyczną?

rossanka napisał/a:

Kiedy zakończyłam? Chyba z  5 lat temu?

Ross, a może pójdziesz się gdzieś wyspowiadać, ale tak wszystko z tych rejonów seksualno, emocjonalno, związkowych?

Byłam i terapeuty, wszystko opowiedziałam. Dowiedziałam się, że są osobę skłonne do uścisków, buziaczków, kontaktów fizycznych typu buziak z koleżanką na powitanie i są osoby, jak ja, które tego nie lubią i obie opcje są w porządku.

Codo punktu A: pytanie czy go znam. Jak to obcy facet to czuje obrzydzenie. Jak to znajomy facet, którego lubie ale tylko jak kolegę to też obrzydzilo by mnie to.
Jeśliby tak zrobił facet, do którego czuję i sympatie i pozadanie- to chybabym żywcem tam spłonęła.:D

Punkt B:  taka sama odpowiedź jak w punkcie A.

6,565

Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Odnoszę tylko takie wrażenie, więc się nie kieruj jak co, że więcej umysłu niż faktycznego pożądania u Ciebie, Rossanko. Umysł do pożądania oczywiście potrafi dodać swoje, dlatego Twoja rubaszna rzecz jaką jest pożądanie siedzi w ciemnej piwnicy a wypuszczasz ją tylko jak coś na poziomie intelektualnym zagra, robisz taki malutki korytarzyk, a reszta bestii siedzi tam w piwnicy posłusznie i zgodnie z zasadami, zakute w kajdany. Ale to nie znaczy, że bestii tam nie ma. Oczywiście tak tylko sobie dywaguje.

Posty [ 6,501 do 6,565 z 8,335 ]

Strony Poprzednia 1 … 99 100 101 102 103 … 129 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024