netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

272 odpowiedzi25 103 wyświetleniazałożony przez Julia UK, 04.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 273 ]

66

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Hejka, zazwyczaj gdy jakieś osoby piszą posty na forum chcą poznać zdanie innych osób na dany temat, bo nie wiedzą jak rozwiązać własne problemy. Aborcja ma swoich zwolenników i zdecydowanie więcej przeciwników. Jeżeli o Ciebie chodzi wygląda na to, że Ty sama już wiesz jak rozwiążesz tą sytuację. Gdy byłam w Twoim wieku wydawało mi sie, że ciąża w tym wieku to bardzo ciężka sytuacja i nie chciałabym się w niej znaleść. Obecnie będąc troszkę starsza patrzę na to nieco inaczej. Wydawało mi się, tak jak Tobie, że szkoła kariera  itp jest na daną chwilę priorytetem i później przyjdzie czas na rodzine, a obecnie jest tak, że hmm mój 7 letni związek się rozpadł, bo za długo zwlekaliśmy ze wszystkim, nie szliśmy w żaden sposób do przodu, a część moich bardzo dobrych koleżanek ma pociechy i są bardzo bardzo szczęśliwe, mimo, że dzieciaczki były wynikiem wpadki. Myślę, że sprawa aborcji jest dla każdego indywidualna, wydaje mi się, że jesteś prawie przekonana, aby podjąć decyzję. Ja nie dałabym rady psychicznie usunąć dzieciaczka "zarodka" jak to co niektórzy określają, z tego względu, że przez wyrzuty sumienia nie byłabym w stanie normalnie funkcjonować. Po Twoich postach wygląda na to, że Twoim zdaniem najlepszą decyzją jest usunięcie, aczkolwiek na Twoim miejscu skonsultowałabym się ze swoim partnerem, żeby nawet gdybyś podjęła decyzję o usunięciu, abyś miała w kimś oparcie, kogoś kto Ciebie pocieszy. A może przekonałby Ciebie, aby urodzić dziecko? Z tego co się orientuje w Anglii system socjalny jest bardzo dobrze rozwinięty. Przemyśl to wszystko, ale to jest Twoje życie i Twoje decycje. Każdy z nas ma wybór....

67

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:

Sadie, wysłałam email . Po prostu szukałam ikonki "priv" stad moje pytanie wink

busiu, Nie wiem czy jednoznacznie odbiera aborcje... To zalezy od przypadku i sytuacji . Aczkolwiek wiem, że On nie chciał by tej aborcji w moim-naszym  przypadku. Pisałam juz , że nie raz wypowiadał sie o Nas jako rodzinie - małzenstwie w przyszłości. A gdy Jego przyjaciel został ojcem pół roku temu to od wtedy zaczeły dość czesto padac teksty typu "... ciekawe jakie beda Nasze dzieci...." itp.
Tylko, że ja nie jestem gotowa na dziecko bo najpierw chce skonczyc studia i zrobic kariere a nie liczyc na pieniadze partnera lub panstwa !

I równiez dziwie się, że w ogóle ktos proponuje mi oddanie dziecka do adopcji . Niby jak to mam zrobic ? Chodzic z brzuchem a potem oddac i jakby nic wrócic do swoich spraw ?!  Przeciez ludzie bardziej by mnie znienawidzili za to "porzucenie" dziecka niz za aborcje w pierwszych tygodniach  sad

A gotowa byłaś na seks? wiesz, że uprawianie seksu, wiąże za sobą ryzyko ciąży, nawet zabezpieczając się a mimo, to weszłaś do łóżka. Zachowujesz się jak egoistka, ja trzymam kciuki, za to by Twoja koleżanka, wszystko powiedziała Twojemu facetowi, bo to jesteś mu winna, co więcej, może nie powinnam tego pisać, ale chciałabym, żeby Cie zostawił, może w ten sposób poszłabyś po rozum do głowy.

68 Ostatnio edytowany przez rockwoman7 (2013-02-06 12:45:40)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
loveaellie napisał/a:

Smutne to wszystko. I to, ze Sadie namawia autorke do bycia smierdzaca egoistka, nie mowienie nic ojcu dziecka i do aborcji. I to, ze autorka to jakas gówniara ktora boi sie powiedziec facetowi o wpadce. Tyle ludzi na swiecie probuje miec dzieci i nic z tego nie wychodzi. Smutne.

Ja bym powiedziała, że żałosne niźli smutne. Ale zgadzam się z Tobą w stu procentach, ludzie starają się latami o dzieciątko, a tutaj, wystarczy wyłożenie trochę kasy i problemu nie ma. Nigdy, przenigdy na tym świecie nie będzie dobrze, jedna zabija dziecko o próg w mieszkaniu, druga chce sobie strzelić skrobankę, a co z matkami, które pragną dać miłość i ciepło małemu stworzeniu? to już się nie liczy.

69

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:

I równiez dziwie się, że w ogóle ktos proponuje mi oddanie dziecka do adopcji . Niby jak to mam zrobic ? Chodzic z brzuchem a potem oddac i jakby nic wrócic do swoich spraw ?!  Przeciez ludzie bardziej by mnie znienawidzili za to "porzucenie" dziecka niz za aborcje w pierwszych tygodniach  sad

To Tobie chodzi o to , co ludzie powiedzą??? Poruszasz temat aborcji - bardzo drażliwy temat i było chyba do przewidzenia, że większość zacznie Ci odradzać, ale znajdzie się ktoś, kto Ci przytaknie. i potwierdzi to co chcesz.  Myślałam, że Twoje dylematy są związane z uczuciami do tego dziecka, bardziej głębokie - a tu tak chłodno - kariera, kasa, i że ludzie cię znienawidzą. Myślisz tylko o sobie?

70

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

takajednaja
chciałam poznac zdanie innych by poczuc sie lepiej . I dzieki Sadie i kilku innych dziewczyn wiem, że nie jestem egoistka ani morderczynią. To duzo dla mnie znaczy ! Tym bardziej , że zawiodłam sie w przyjaciołce w realu . I jestem przez Nia szantażowana ! I przez Nia tak naprawdę nie wiem jeszcze jak postapić i jak to zalatwic

71

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
rockwoman7 napisał/a:
Julia UK napisał/a:

Sadie, wysłałam email . Po prostu szukałam ikonki "priv" stad moje pytanie wink

busiu, Nie wiem czy jednoznacznie odbiera aborcje... To zalezy od przypadku i sytuacji . Aczkolwiek wiem, że On nie chciał by tej aborcji w moim-naszym  przypadku. Pisałam juz , że nie raz wypowiadał sie o Nas jako rodzinie - małzenstwie w przyszłości. A gdy Jego przyjaciel został ojcem pół roku temu to od wtedy zaczeły dość czesto padac teksty typu "... ciekawe jakie beda Nasze dzieci...." itp.
Tylko, że ja nie jestem gotowa na dziecko bo najpierw chce skonczyc studia i zrobic kariere a nie liczyc na pieniadze partnera lub panstwa !

I równiez dziwie się, że w ogóle ktos proponuje mi oddanie dziecka do adopcji . Niby jak to mam zrobic ? Chodzic z brzuchem a potem oddac i jakby nic wrócic do swoich spraw ?!  Przeciez ludzie bardziej by mnie znienawidzili za to "porzucenie" dziecka niz za aborcje w pierwszych tygodniach  sad

A gotowa byłaś na seks? wiesz, że uprawianie seksu, wiąże za sobą ryzyko ciąży, nawet zabezpieczając się a mimo, to weszłaś do łóżka. Zachowujesz się jak egoistka, ja trzymam kciuki, za to by Twoja koleżanka, wszystko powiedziała Twojemu facetowi, bo to jesteś mu winna, co więcej, może nie powinnam tego pisać, ale chciałabym, żeby Cie zostawił, może w ten sposób poszłabyś po rozum do głowy.

nie musiałaś tak ostro sad
Będę z Tobą szczera bo w koncu po to opisałam tu swój problem ...
Powiedz mi w takim razie czy Twoim zdaniem bedzie lepiej dla Niego gdy mu powiem o ciąży i ja mimo wszystko usune ? Będzie szczesliwszy ? Odpowiedz mi proszę !
Może to głupio zabrzmi ale chce go własnie uchronic od tego . Pewnie nie uwierzysz ale ja bardziej boje sie o to, że sie załamie niż , że mnie porzuci !

72 Ostatnio edytowany przez KA_pl (2013-02-06 13:45:24)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
rockwoman7 napisał/a:

A gotowa byłaś na seks? wiesz, że uprawianie seksu, wiąże za sobą ryzyko ciąży, nawet zabezpieczając się a mimo, to weszłaś do łóżka.

Otóż to.

Wiele mówi się o odpowiedzialności za swoje czyny, dlaczego dla wielu osób ta odpowiedzialność nie dotyczy spraw seksu?

A odnośnie aborcji:
?Zauważyłem, że wszyscy którzy popierają aborcję zdążyli się już urodzić.? - Ronald Reagan.

73

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
loveaellie napisał/a:

Smutne to wszystko. I to, ze Sadie namawia autorke do bycia smierdzaca egoistka, nie mowienie nic ojcu dziecka i do aborcji. I to, ze autorka to jakas gówniara ktora boi sie powiedziec facetowi o wpadce. Tyle ludzi na swiecie probuje miec dzieci i nic z tego nie wychodzi. Smutne.

A ty jestes swieta i czysta niczym swiezy snieg? smile
Co ma mnie obchodzic ze inne pary na swiecie nie moga miec dzieci? Ani to moja wina ani zasluga ze im sie tak podzialo. I nie zamierzam pod kogos innego ustawiac swojego zycia. I nie polecam nikomu innemu sugerowanie sie cudzymi wyborami.
Autorce daje prawo do decydowania o sobie, o tym czy chce urodzic czy nie, czy chce mowic czy nie. Jesli ona nie chce to ja ja wespre. To chyba lepiej niz wyzywanie jej od gowniar, niedojrzalych i innych. Nastepnym razem jak ty opiszesz problem na forum to jak chcesz to cie tak podsumuje smile Zobaczymy czy bedziesz wdzieczna za ocene swojej osoby smile
Naprawde nie widze sensu w mowieniu facetowi o tym ze bedzie ojcem jesli kobieta  nie podjela decyzji ze bedzie matka.
To sprawa miedzy nia i jej sumieniem.
Odpowiedzialnosc jest czym co mozna wielako rozumiec i patrzec na nia z roznych punktow widzenia. Dla kogos bedzie to urodzenie dziecka a dla kogos pogodzenie sie z faktem wlasnej niedojrzalosci i usuniecie ciazy.

74

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:
rockwoman7 napisał/a:
Julia UK napisał/a:

Sadie, wysłałam email . Po prostu szukałam ikonki "priv" stad moje pytanie wink

busiu, Nie wiem czy jednoznacznie odbiera aborcje... To zalezy od przypadku i sytuacji . Aczkolwiek wiem, że On nie chciał by tej aborcji w moim-naszym  przypadku. Pisałam juz , że nie raz wypowiadał sie o Nas jako rodzinie - małzenstwie w przyszłości. A gdy Jego przyjaciel został ojcem pół roku temu to od wtedy zaczeły dość czesto padac teksty typu "... ciekawe jakie beda Nasze dzieci...." itp.
Tylko, że ja nie jestem gotowa na dziecko bo najpierw chce skonczyc studia i zrobic kariere a nie liczyc na pieniadze partnera lub panstwa !

I równiez dziwie się, że w ogóle ktos proponuje mi oddanie dziecka do adopcji . Niby jak to mam zrobic ? Chodzic z brzuchem a potem oddac i jakby nic wrócic do swoich spraw ?!  Przeciez ludzie bardziej by mnie znienawidzili za to "porzucenie" dziecka niz za aborcje w pierwszych tygodniach  sad

A gotowa byłaś na seks? wiesz, że uprawianie seksu, wiąże za sobą ryzyko ciąży, nawet zabezpieczając się a mimo, to weszłaś do łóżka. Zachowujesz się jak egoistka, ja trzymam kciuki, za to by Twoja koleżanka, wszystko powiedziała Twojemu facetowi, bo to jesteś mu winna, co więcej, może nie powinnam tego pisać, ale chciałabym, żeby Cie zostawił, może w ten sposób poszłabyś po rozum do głowy.

nie musiałaś tak ostro sad
Będę z Tobą szczera bo w koncu po to opisałam tu swój problem ...
Powiedz mi w takim razie czy Twoim zdaniem bedzie lepiej dla Niego gdy mu powiem o ciąży i ja mimo wszystko usune ? Będzie szczesliwszy ? Odpowiedz mi proszę !
Może to głupio zabrzmi ale chce go własnie uchronic od tego . Pewnie nie uwierzysz ale ja bardziej boje sie o to, że sie załamie niż , że mnie porzuci !

Uwierz mi, chłopak zdaje sobie sprawę z tego, ile masz lat, nie sądze ( z tego co piszesz i napisałaś do tej pory), że jest zapatrzonym w siebie egoistą, który liczy sie tylko ze swoim zdaniem, a Twoje ma głęboko w poważaniu. Jeszcze napisałaś, że tak ciepło powiedział o waszych w przyszłości wspólnych dzieciach, czyli jest to sygnał dla Ciebie kolejny, że nie jesteś dla niego na chwilę, a wiąże z Tobą przyszłość, pomyśl sama logicznie, możesz spełniać się zawodowo, możesz realizować marzenia, dziecko w niczym nie przeszkadza, bo jeśli otrzymasz dodatkową pomoc, właśnie czy ze strony tej koleżanki, która ma absolutną rację czy ze strony jego rodziny, a może Twoja rodzina również się w to włączy. Masz 20 lat a nie 14, że wszystko się komplikuje.

On będzie szczęśliwy, jeśli nie będzie wiedział, że ma tak płytką dziewczynę, która myśli o pozbyciu się dziecka, będzie szczęsliwy jeśli powiesz mu " Kochanie, wiesz... będziesz tatą" nie wierzę w to, że Cię porzuci. A zrobi to jesli, ukryjesz prawdę i pozbędziesz się "kłopotu" oraz gdy powiesz mu co zamierzałaś zrobić... dla niego to będzie cios, nikt nie chciałby tworzyć związku a tym bardziej małżeństwa z taką osobą. Pomyśl i nie sluchaj tutaj rad naklaniających Cie do usunięcia, bo łatwo jest komuś mówić z boku niż czuć to rozłamanie samej.

75

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Sadie napisał/a:
loveaellie napisał/a:

Smutne to wszystko. I to, ze Sadie namawia autorke do bycia smierdzaca egoistka, nie mowienie nic ojcu dziecka i do aborcji. I to, ze autorka to jakas gówniara ktora boi sie powiedziec facetowi o wpadce. Tyle ludzi na swiecie probuje miec dzieci i nic z tego nie wychodzi. Smutne.

A ty jestes swieta i czysta niczym swiezy snieg? smile
Co ma mnie obchodzic ze inne pary na swiecie nie moga miec dzieci? Ani to moja wina ani zasluga ze im sie tak podzialo. I nie zamierzam pod kogos innego ustawiac swojego zycia. I nie polecam nikomu innemu sugerowanie sie cudzymi wyborami.
Autorce daje prawo do decydowania o sobie, o tym czy chce urodzic czy nie, czy chce mowic czy nie. Jesli ona nie chce to ja ja wespre. To chyba lepiej niz wyzywanie jej od gowniar, niedojrzalych i innych. Nastepnym razem jak ty opiszesz problem na forum to jak chcesz to cie tak podsumuje smile Zobaczymy czy bedziesz wdzieczna za ocene swojej osoby smile
Naprawde nie widze sensu w mowieniu facetowi o tym ze bedzie ojcem jesli kobieta  nie podjela decyzji ze bedzie matka.
To sprawa miedzy nia i jej sumieniem.
Odpowiedzialnosc jest czym co mozna wielako rozumiec i patrzec na nia z roznych punktow widzenia. Dla kogos bedzie to urodzenie dziecka a dla kogos pogodzenie sie z faktem wlasnej niedojrzalosci i usuniecie ciazy.

I Ty jestes redaktorem działu Emigracja i Miłość? administratorom tej strony gratuluję posiadania tak " obiektywnych umysłów".

Czytając Twoje posty, naprawdę odczuwam smutek ale podejrzewam, że nie tylko ja.

76

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
rockwoman7 napisał/a:
loveaellie napisał/a:

Smutne to wszystko. I to, ze Sadie namawia autorke do bycia smierdzaca egoistka, nie mowienie nic ojcu dziecka i do aborcji. I to, ze autorka to jakas gówniara ktora boi sie powiedziec facetowi o wpadce. Tyle ludzi na swiecie probuje miec dzieci i nic z tego nie wychodzi. Smutne.

Ja bym powiedziała, że żałosne niźli smutne. Ale zgadzam się z Tobą w stu procentach, ludzie starają się latami o dzieciątko, a tutaj, wystarczy wyłożenie trochę kasy i problemu nie ma. Nigdy, przenigdy na tym świecie nie będzie dobrze, jedna zabija dziecko o próg w mieszkaniu, druga chce sobie strzelić skrobankę, a co z matkami, które pragną dać miłość i ciepło małemu stworzeniu? to już się nie liczy.

a w czym ja winna jestem, że ktos sie stara latami o dziecko ?

77

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:
rockwoman7 napisał/a:
loveaellie napisał/a:

Smutne to wszystko. I to, ze Sadie namawia autorke do bycia smierdzaca egoistka, nie mowienie nic ojcu dziecka i do aborcji. I to, ze autorka to jakas gówniara ktora boi sie powiedziec facetowi o wpadce. Tyle ludzi na swiecie probuje miec dzieci i nic z tego nie wychodzi. Smutne.

Ja bym powiedziała, że żałosne niźli smutne. Ale zgadzam się z Tobą w stu procentach, ludzie starają się latami o dzieciątko, a tutaj, wystarczy wyłożenie trochę kasy i problemu nie ma. Nigdy, przenigdy na tym świecie nie będzie dobrze, jedna zabija dziecko o próg w mieszkaniu, druga chce sobie strzelić skrobankę, a co z matkami, które pragną dać miłość i ciepło małemu stworzeniu? to już się nie liczy.

a w czym ja winna jestem, że ktos sie stara latami o dziecko ?

o rany idź ustaw się na wizytę, niech wyskrobią to i z głowy smile))))) co nie????

78

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:

takajednaja
chciałam poznac zdanie innych by poczuc sie lepiej . I dzieki Sadie i kilku innych dziewczyn wiem, że nie jestem egoistka ani morderczynią. To duzo dla mnie znaczy ! Tym bardziej , że zawiodłam sie w przyjaciołce w realu . I jestem przez Nia szantażowana ! I przez Nia tak naprawdę nie wiem jeszcze jak postapić i jak to zalatwic

Dodam jeszcze do swojej wypowiedzi, że przede wszystkim weszłam tu by porozmawiać z innymi kobietami, które usuneły ciąże by dowiedziec sie jak sie z tym czują i czy żałują decyzji . Ale niestety tylko wypowiadaja sie "przeciwniczki" aborcji .

79

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
rockwoman7 napisał/a:
Julia UK napisał/a:
rockwoman7 napisał/a:

A gotowa byłaś na seks? wiesz, że uprawianie seksu, wiąże za sobą ryzyko ciąży, nawet zabezpieczając się a mimo, to weszłaś do łóżka. Zachowujesz się jak egoistka, ja trzymam kciuki, za to by Twoja koleżanka, wszystko powiedziała Twojemu facetowi, bo to jesteś mu winna, co więcej, może nie powinnam tego pisać, ale chciałabym, żeby Cie zostawił, może w ten sposób poszłabyś po rozum do głowy.

nie musiałaś tak ostro sad
Będę z Tobą szczera bo w koncu po to opisałam tu swój problem ...
Powiedz mi w takim razie czy Twoim zdaniem bedzie lepiej dla Niego gdy mu powiem o ciąży i ja mimo wszystko usune ? Będzie szczesliwszy ? Odpowiedz mi proszę !
Może to głupio zabrzmi ale chce go własnie uchronic od tego . Pewnie nie uwierzysz ale ja bardziej boje sie o to, że sie załamie niż , że mnie porzuci !

Uwierz mi, chłopak zdaje sobie sprawę z tego, ile masz lat, nie sądze ( z tego co piszesz i napisałaś do tej pory), że jest zapatrzonym w siebie egoistą, który liczy sie tylko ze swoim zdaniem, a Twoje ma głęboko w poważaniu. Jeszcze napisałaś, że tak ciepło powiedział o waszych w przyszłości wspólnych dzieciach, czyli jest to sygnał dla Ciebie kolejny, że nie jesteś dla niego na chwilę, a wiąże z Tobą przyszłość, pomyśl sama logicznie, możesz spełniać się zawodowo, możesz realizować marzenia, dziecko w niczym nie przeszkadza, bo jeśli otrzymasz dodatkową pomoc, właśnie czy ze strony tej koleżanki, która ma absolutną rację czy ze strony jego rodziny, a może Twoja rodzina również się w to włączy. Masz 20 lat a nie 14, że wszystko się komplikuje.

On będzie szczęśliwy, jeśli nie będzie wiedział, że ma tak płytką dziewczynę, która myśli o pozbyciu się dziecka, będzie szczęsliwy jeśli powiesz mu " Kochanie, wiesz... będziesz tatą" nie wierzę w to, że Cię porzuci. A zrobi to jesli, ukryjesz prawdę i pozbędziesz się "kłopotu" oraz gdy powiesz mu co zamierzałaś zrobić... dla niego to będzie cios, nikt nie chciałby tworzyć związku a tym bardziej małżeństwa z taką osobą. Pomyśl i nie sluchaj tutaj rad naklaniających Cie do usunięcia, bo łatwo jest komuś mówić z boku niż czuć to rozłamanie samej.

ale ja juz pisałam , że raczej jest pewne to, że mnie nie porzuci gdy mu powiem o ciąży !! Ale wrecz przeciwnie -ucieszy sie i nie pozwoli mi usunąc hmm Nie wiem tez czy np. prawnie może mi zabronic aborcji ?

80

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Droga Julio, ja uważam, że owszem aborcja w wielu przypadkach jest lepszym rozwiązaniem, ja chyba wolałabym, żeby mnie nie było, niż jakbym miała być dzieckiem niechcianym i żyć z tą świadomością. Zatem nie oceniam i nie potępiam, chcę tylko, żebyś rozważyła dwie opcje jeszcze raz: aborcję i wychowanie dziecka (bo rozumiem, ze jak urodzisz to nie oddasz dziecka). To oczywiście moje zdanie, ale zastanów się czy nie jest chociaż troszke zasadne: To dziecko/płód, jest zarówno Twoim dziełem jak i Twojego partnera, natura niestety tak nas stworzyła, że to kobieta wie pierwsza o ciąży, ale to nie znaczy, że ta ciąża jest tylko jej. Analogicznie (trochę błahe, ale tutaj kazda analogia będzie błaha)- robiłabyś z koleżanką z pracy jakiś projekt narzucony przez firmę, jednakże firma by zezygnowała z przetargu, a Twoja kolezanka by wykorzystała to co zrobiłyście razem i wystartowała jako osoba prywatna, nie mówiąc Ci o tym- jednym słowem zadecydowałaby o także Twojej pracy, o także Twoim dziele. Może Twój partner chce mieć dziecko, może chce z Tobą mieć dziecko, może teraz, a może za 7 lat. Tak czy siak powinien w moim odczuciu wiedzieć, że decydujesz także za niego, każdy powinien decydować za siebie. To nie jest tylko Twoje dziecko, czyli to nie jest tylko Twoje życie (w sensie zmian życiowych). I najważniejsza sparawa, zaufanie i szczerość. Jak Twoim zdaniem powinien wyglądać szczęśliwy związek? Na czym się powinien opierać? Ja zawsze uważałam i nadal uważam, ze na szczerości. Jeżeli ma się jakikolwiek problem to powinno się z tym iść do partnera, tym bardziej jak jego ów problem też dotyczy. On jak się potem dowie od kogoś, albo jak sama nie wytrzymasz presji i mu powiesz, może Ci tego nie wybaczyć, ja bym nie wybaczyła i zastanów się tak na chłodno czy Ty byś wybaczyła.

Jeszcze raz podkreślę nie jestem przeciwniczką aborcji, zwolenniczką- nie w każdej sytuacji. Zatem nie chodzi mi o krytykowanie i na siłę przekoannie autorki do nie przeprowadzenia zabiegu.

I jeszcze jedno co do siostry i koleżanki
-to, że siostrze się nie układa, nie znaczy, że Tobie związek z Anglikiem się nie uda. Ludzie nie dzielą się na zagranicznych i miejscowych tylko na mądrych i głupich. nie słuchaj takich argumentów siostry, bo jej nieudany związek nie jest żadnym argumentem w sprawie Twojej aborcji

-koleżanka, żadna koleżanka nie szantażowałaby swojej koleżanki. Jeżeli to robi, nawet jej zdaniem w dobrej wierze, to nie jest koleżanką.

Zatem, proszę zastanów się jeszcze raz co zrobić, bo naprawdę w takich kwestiach nie należy się spieszyć.

81 Ostatnio edytowany przez takajednaja (2013-02-06 17:09:24)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:
Julia UK napisał/a:

takajednaja
chciałam poznac zdanie innych by poczuc sie lepiej . I dzieki Sadie i kilku innych dziewczyn wiem, że nie jestem egoistka ani morderczynią. To duzo dla mnie znaczy ! Tym bardziej , że zawiodłam sie w przyjaciołce w realu . I jestem przez Nia szantażowana ! I przez Nia tak naprawdę nie wiem jeszcze jak postapić i jak to zalatwic

Dodam jeszcze do swojej wypowiedzi, że przede wszystkim weszłam tu by porozmawiać z innymi kobietami, które usuneły ciąże by dowiedziec sie jak sie z tym czują i czy żałują decyzji . Ale niestety tylko wypowiadaja sie "przeciwniczki" aborcji .

Na spokojnie nie chce Ciebie w żaden sposób, osądzać czy krytykować.. Nie ja jestem od tego smile Tak naprawdę przedstawiłam Ci mój punkt widzenia (Ja bym nie usunęła i skonsultowała się z partnerem). Ale każdy decyduje o swoim życiu i podejmuje wybory wedle własnego uznania smile Mimo wszystko wydawałaś mi się bardzo przekonana co do swojej decyzji. W życiu nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli, ale czy to źle? Jest poprostu inaczej... Łatwo jest każdemu doradzać tak jak ktoś wspomniał, we wcześniejszych postach, jeżeli nie jesteśmy w danej sytuacji. Człowiek niezeleżnie co by się nie działo poradzi sobie jeżeli będzie mu zależało. Z jednej strony widzę, że chciałabyś uchronić partnera przed prawdą, żeby nie robić mu przykrości, ale wydaje mi się, że jeżeli usuniesz, prędzej czy później ten związek się rozpadnie, jeżeli się on o tym nie dowie....
Samoistnie będziesz inna nie do końca szczera... Myślę, że gdybyś przedstawiła mu swój punkt widzenia, i podjelibyście tą jakże trudną decyzję, prędzej będzie ten związek twarlszy, bo oznacza to, że sobie całkowicie ufacie. No chyba, że bardzo by się upierał a Ty byś nie chciała to równałoby się z rozstaniem...

82

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:

takajednaja
chciałam poznac zdanie innych by poczuc sie lepiej . I dzieki Sadie i kilku innych dziewczyn wiem, że nie jestem egoistka ani morderczynią. To duzo dla mnie znaczy ! Tym bardziej , że zawiodłam sie w przyjaciołce w realu . I jestem przez Nia szantażowana ! I przez Nia tak naprawdę nie wiem jeszcze jak postapić i jak to zalatwic

Julia!
Moim zdaniem twój partner ma prawo wiedzieć....
Wspólnie podejmiecie decyzje o aborcji, adopcji czy wychowaniu dziecka.
A co sobie myślą inni to ich problem!!!

83

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Zawsze jak sie decydujesz na seks jest szansa na zajscie w ciaze i to nie wazne
czy  uzywasz antykoncepcje. Dokonalas wyboru to ponies konsenkwencje.
Dla mnie aborcja to morderstwo. Ja z mezem pragniemy miec dziecko  poronilam w 7  tygodniu a tydzien w czesniej slyszalam bicie malenstwa serca. Mi sie serce kraja do dzisiaj na sama mysl. Tyle kobiet pragnie o ciazy a nie moze a taka osoba chce usunac.
Przepraszam za wypowiedz ale napisalam co mysle. Pomysl o tym ze lata temu jakby twoja matka cie nie chciala by cie teraz nie bylo. Moj maz byl adoptowany i to samo gdyby jego biologiczna matka go nie chciala go b.y teraz nie bylo sad

84 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-02-06 18:29:38)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Trzymam kciuki, by Autorka powiedziała facetowi o ciąży. Uważam, ze ma prawo wiedzieć. Sama jestem w ciąży, wiec nie potrafię w tej kwestii odsunąć własnych odczuć i udzielić obiektywnej rady.  Ale....

Slonce, przykre, ze poroniłaś, współczuje Ci, jak i współczuje wszystkim parom na świecie, którzy chcą a nie mogą mieć dzieci. Tylko nie wiem dlaczego tym faktem co niektórzy obarczają Autorke?? Odnoszę dziwne wrażenie, jakbyście obwiniali Autorke za cala zło świata. Widzisz, dla jednych to morderstwo, dla innych nie i tu tez wchodzi kwestia sumienia danej osoby. Nie można rozkazem ("Dokonałaś wyboru to ponieś konsekwencje.") przekonać innych do zmiany zdania...

85

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:

Dodam jeszcze do swojej wypowiedzi, że przede wszystkim weszłam tu by porozmawiać z innymi kobietami, które usuneły ciąże by dowiedziec sie jak sie z tym czują i czy żałują decyzji . Ale niestety tylko wypowiadaja sie "przeciwniczki" aborcji .

Wcześniej pisałaś, że chciałaś porozmawiać z kobietami, które usunęły, ALBO wychowują dziecko w UK. Skoro już zmieniłaś co do tego zdanie, to zapewne podjęłaś decyzję. W ogóle to mam wrażenie, że zdecydowałaś już na początku, a pisząc tutaj próbujesz jedynie utwierdzić się w swoim przekonaniu...

Zastanawia mnie jedno: jak zamierzasz potem patrzeć partnerowi w oczy, wiedząc, że zrobiłaś coś takiego za jego plecami ?? po co w ogóle był Ci taki związek, gdzie wiesz, że ktoś się angażuje i wiąże z Tobą jakieś nadzieje, plany? To takie fajne mieć gdzieś czyjeś uczucia i zwyczajnie się nimi bawić?
Szczerze mam nadzieję, że Twój partner dowie się o wszystkim. Jeżeli Ty nie zamierzasz tego robić, to oby zrobiła to Twoja koleżanka. Bo to nie jest tylko Twoje dziecko i on też ma prawo o nim wiedzieć...

Wiesz, ja zaszłam w ciążę po 4 miesiącach związku (tak, wiem- nie ma się czym chwalić) I też bałam się powiedzieć partnerowi. Nie tego, że nie pozwoli mi usunąć, tylko tego, że ucieknie a ja będę sama z dzieckiem. Fakt, że jestem od Ciebie trochę starsza, ale dziecka też nie planowałam. Ale trzeba było wziąć się w garść i dorosnąć- powiedziałam facetowi, potem rodzinie i jakoś powoli się ułożyło...
Mała ma teraz 2 miesiące a my oboje już nie pamiętamy jak było bez niej...

Ja nie jestem przeciwniczką aborcji. Ale kłamstwa już tak!

86

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Aborcja jest złem i prędzej czy później wyrzuty sumienia zabiją ciebie wpędzając w depresję, z której można nie wyjść. Dziecko to nie koniec świata, a cud! Ileż ludzi o tym marzy. Jak będzie zdrowe będzie całym waszym światem smile a co do partnera. Ja osobiście uważam, że jeśli będzie chciał je mieć, to wasz związek będzie silniejszy, jak będzie chciała aborcji, to możesz zawsze przy porodzie napisać, że ojcec nieznany i pozbawisz go tym samym praw do dziecka. Tak jest w Pl. więc urodzić możesz tu.

Co do warunków socjalnych to uważam, że tam będzie wam o niebo lepiej. Wszystko jest tam lepsze dla rodziny. Z tego co wiem nastolatki rodzące tam mają spore zabezpieczenie socjalne, więc ten temat zamknięty.

Jeśli zdecydujesz się zabić maleństwo, Twój chłopak może Ci nie wybaczyć i ja to rozumiem. Razem wpadliście, to nie tylko Twoja sprawa i myślę, że szczera rozmowa z nim będzie najlepsza.

Piszę jako mama trójki dzieci, a mam 26 lat, do tego 3 kierunki studiów i męża, pracę. Wygląda sielankowo. Nie zawsze tak jest. Czasem obowiązki mnie przytłaczają, czasem za dużo mam na głowie. Zmartwienia nieraz są wg mnie nie do przejścia, ale dzieci, właśnie one dają powera, pokazują, że jest po co i dla kogo żyć. Ich bezwarunkowa miłość, ich radość, całuski, przytulanki mówią mi, że nie jestem za młoda na dzieci. Mam oparcie w mężu mimo iż często jest na wyjazdach służbowych, zawsze mnie wspiera ile może.

Dla mnie aborcja jest morderstwem, nie tylko niewiniątka, ale rzezią dokonaną na psychice, zwłaszcza u młodej dziewczyny.

Z całą odpowiedzialnością i kosekwencją tego co napiszę - mogę adoptować to dziecko i kochać nad życie, jak pozostałe. Nie musisz być matką jak nie chcesz, mogę nią być za Ciebie. Nie osądzam, nie krytykuję. Jestem dobrą matką dla swoich dzieci i będę też dla Twojego. Piszę jak najbardziej poważnie. Pisz na maila: jadvinia@gmail.com albo zadzwoń do mnie +48697973900
Możesz też pisać jeżeli potrzebujesz wsparcia. Pomogę, możesz przyjechać i w Polsce urodzić dzecko jeśli nie chcesz być z ojcem dziecka. Pomogę, pisz lub dzwoń smile

87

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Każdy ma swoje sumienie i według niego postępuje. Na szczęście. Szkoda tylko, że Twoje dziecko, czy jak wolisz "jakaś tam komórka"  nie ma tu prawa głosu.

Sadie, tak samo nie trafne są niektóre komentarze formułowiczów  jak i Twoje, myślisz, że nakłaniając autorkę do aborcji jesteś w porządku? A co jak za kilkanaście lat albo zaraz po usunięciu ciąży autorka pożałuje swojej decyzji? .. 


OCZYWISTE JEST ŻE ABORCJA TO MORDERSTWO!!! Czyste morderstwo ! Z premedytacją!!!!!!! a osoby które twierdzą inaczej mają poważnie UPOŚLEDZONY wręcz system wartości!!!!

88 Ostatnio edytowany przez simpleKarolina (2013-02-06 18:56:49)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:

Nie wiem tez czy np. prawnie może mi zabronic aborcji ?

no rece opadaja... To pytanie jasno wskazuje poziom Twojej inteligencji.

89

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Była tu na forum dziewczyna po aborcji w UK. Wszyscy ją zlinczowali, że mogła pomyśleć zanim zabiła. To była jej druga ciąża. Pierwsze dziecko było małe i bała się mieć od razu drugie. Z tego co pisała, bardzo cierpiała psychicznie i nie mogła patrzeć jak bawi się synek. Nie mogę tego znaleźć. Jak znajdę wkleję link.

90

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Nektaryna napisał/a:
Julia UK napisał/a:

I równiez dziwie się, że w ogóle ktos proponuje mi oddanie dziecka do adopcji . Niby jak to mam zrobic ? Chodzic z brzuchem a potem oddac i jakby nic wrócic do swoich spraw ?!  Przeciez ludzie bardziej by mnie znienawidzili za to "porzucenie" dziecka niz za aborcje w pierwszych tygodniach  sad

To Tobie chodzi o to , co ludzie powiedzą??? Poruszasz temat aborcji - bardzo drażliwy temat i było chyba do przewidzenia, że większość zacznie Ci odradzać, ale znajdzie się ktoś, kto Ci przytaknie. i potwierdzi to co chcesz.  Myślałam, że Twoje dylematy są związane z uczuciami do tego dziecka, bardziej głębokie - a tu tak chłodno - kariera, kasa, i że ludzie cię znienawidzą. Myślisz tylko o sobie?

Nie interesuje mnie co ludzie powiedzą ale tez wiem jacy sa ludzie-zwlaszcza polacy na obczyznie wiec to tez ma znaczenie ..Jednak jak juz wspomniałam to oddanie dziecka nie wchodzi w gre !

91

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Nektaryna napisał/a:
Sadie napisał/a:

Ktos mowi ze aborcja i tak sie wyda...A niby jak? Jak autorka o niej nie powie to sie nie wyda. Co, chlopak w macice jej zajrzy? Ukradnie karte zdrowia z przychodni? smile Jak sie dziewczyna sama nie sypnie to nikt wiedziec nie bedzie. Malo tego...my jak bysmy ja spotkaly to tez bysmy nie wiedzialy gdyby nam nie powiedziala. big_smile

Na samym wstępie napisała, ze o ciąży wie przyjaciółka, której nie podobają się poczynania Julii, więc raczej ją sypnie. Kłamstwo ma krótkie nogi.

Sadie, przyjaciólka dalej utrzymuje , że jesli jemu nie powiem to Ona to zrobi . Więc jestem w beznadziejnej sytuacji hmm
Ps.wysłałam Ci maila .Otrzymałas ? Czekam na odpowiedz .

92

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Julia, nie rób tego swojemu dziecku, które jest już w Twoim łonie. Ono już tam jest, żyje i czeka na to, aż za kilka miesięcy je przytulisz. Wiem, że w 100% będziesz tego żałowała. Chciałaś znać opinię osób, które "to" zrobiły. Odezwij się do mnie na privie bądź na maila. Pozdrawiam.

93

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
rockwoman7 napisał/a:
Julia UK napisał/a:
rockwoman7 napisał/a:

Ja bym powiedziała, że żałosne niźli smutne. Ale zgadzam się z Tobą w stu procentach, ludzie starają się latami o dzieciątko, a tutaj, wystarczy wyłożenie trochę kasy i problemu nie ma. Nigdy, przenigdy na tym świecie nie będzie dobrze, jedna zabija dziecko o próg w mieszkaniu, druga chce sobie strzelić skrobankę, a co z matkami, które pragną dać miłość i ciepło małemu stworzeniu? to już się nie liczy.

a w czym ja winna jestem, że ktos sie stara latami o dziecko ?

o rany idź ustaw się na wizytę, niech wyskrobią to i z głowy smile))))) co nie????

myslisz, że to dla mnie łatwa decyzja, tak ? Jesli tak by było to już bym w ciąży nie była !! Tym bardziej, że mam za sama wizyte u ginekologa .
Wiesz jak to jest nie wiedząc co zrobić gdy na dodatek jest sie szantazowanym przez bliska osobę ? Tyle we mnie złości i gniewu , że mam dość .
Chłopak teraz jest poza Londynem , wraca 13 (prawdopodobnie) i wiem, że przyjaciólka wtedy mu powie gdy ja tego nie zrobie .

94 Ostatnio edytowany przez simpleKarolina (2013-02-06 19:49:35)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Boisz sie, ze przyjacioka Cie wsypie, a Twoj plan dalszego, bezproblemowego zycia u boku tego faceta po prostu nie wypali.
Stad ten gniew i zlosc.

95

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Oddanie dziecka do kobiety, która zapewni mu normalne zycie nie wchodzi w grę za to zabójstwo tak. Za trudno jest donosić ciąze. Mam nadzieję,ze gdy juz dokonasz tej aborcji to więcej nie będziesz uprawiać seksu dopóki nie dorośniesz.. A z resztą nie wiadomo czy jeszcze kiedyś będziesz w stanie urodzić dziecko. To moze na plus.

I sorki,ze piszę z taką złością,ale wszystko się we mnie gotuje gdy czytam Twoje posty wiedząc,ze dla Ciebie liczysz się tylko Ty i co ludzie powiedzą. Kobieta proponuje Ci adopcje dziecka- nie, lepiej pozbyc się kłopotu.Ludzie wychowują upośledzone dzieci i dają radę. Dlaczego Ty miałabys nie dac? Gdy się chce to mozna. To chore i przygnębiające zarazem,ze młoda dziewczyna,która dopiero zaczyna prawdziwe zycie tak chce je sobie rozwalic. Taka jest moja opinia, kazdy ma prawo się tu wypowiedzieć więc proszę mi nie mówic "ale to Ty tak myslisz". Jedno co mogę stwierdzic- to co się dzieje w tym świecie to tragedia, brak wrazliwosci,egoizm,brak człowieczeństwa, nawet zwierzę nie da skrzywdzic swojego dziecka!

A co do wypowiedzi Sadie,ze nic nie wiem o swoim tchórzostwie to muszę powiedzieć,ze akurat bardzo dobrze wiem co jestem skłonna zrobic a czego nie i czego bym się bała. Mam swój system wartości i zasady, których przestrzegam przez całe zycie. I jestem pewna,ze gdybym zaszła w ciąze to bym urodziła to dziecko,nawet niepełnosprawne. Zgadzam się z tym,ze człowiek się uczy przez całe zycie ale gdy ma jakis moralny kręgosłup to da sobie z kazdą sytuacją radę.

96

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Dobrze powiedziane slonko91 jak ktos w ogole moze pomyslec o aborcji ! sad
nie wiarygotne ile jest zla na tym swiecie sad

97

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Oj dziewczęta, jak Was czytam, to mam wrażenie, że stado głodnych wilków jest bardziej ludzkie i pełne zrozumienia. big_smile

Pytanie brzmi- czy jajko to kura? Czy ikra to ryba? Czy płód to człowiek? Wszystko to są pytania, na które nauka nie jest w stanie jednoznacznie odpowiedzieć. Ja w zlepku komórek bez świadomości i umiejętności odczuwania nie widzę człowieka, tylko właśnie takie jajko.

Więc wszystko sprowadza się do tego, co myśli Julia. Jeśli Julia traktuje płód niczym jajko, to moim zdaniem aborcja nie odbije się negatywnie na jej psychice. Jeśli jednak uważa płód za jakąś formę dziecka- to faktycznie, wtedy może mieć problem. Z postów Julii odczytałam, że raczej skłania się ku tej pierwszej wersji.

A tą "przyjciółkę" to tylko... uch!

98

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Przeczytalam wszystkie posty w tym temacie i jak widac aborcja wzbudza wiele emocji. Ja moge powiedziec, ze bylam w podbnej sytuacji z tym ze nie bylam w ciazy. Probuje sobie wyobrazic jakbym sie zachowala w takiej sytuacji i szczerze mowiac nie wiem. Z jednej strony usuniecie to latwe bozbycie sie problemu kiedy nie czujesz sie gotowa czy nie masz finanasowych mozliwosci na godne urzymanie siebie i dziecka, a z drugiej strony to wlasnie te konsekwencje aborcji o ktorych wiele z was mowi.
Nie powiem ci co robic a czego nie, bo to nie moje miejsce, sama zdecydujesz co jest dla ciebie najlepsze. Jednak jedna rzecz ktora moim zdaniem jest bardzo wazna, to aby ojciej dziecka dowiedzial sie o ciazy. Skoro jestes z kims tak blisko, to powinnas mu bezgranicznie ufac i nie zgadzam sie z tym co mowi Sadie, ze to twoje cialo wiec sama decydujesz. Bedac w zwiazku powinno sie podejmowac wszystkie decyzje razem, zwlaszcza tak wazne decyzje. Nie pozwol kolezance powiedziec twojemu chlopakow, to ty musisz mu powiedziec. Zastanow sie czy bedziesz w stanie spojrzec mu pozniej w oczy, kiedy za jakis czas zaczniecie myslec powaznie o rodzinie? Na prawde bedziesz w stanie zyc w takim zaklamaniu?

99

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Nirvanka87 napisał/a:

Droga Julio, ja uważam, że owszem aborcja w wielu przypadkach jest lepszym rozwiązaniem, ja chyba wolałabym, żeby mnie nie było, niż jakbym miała być dzieckiem niechcianym i żyć z tą świadomością. Zatem nie oceniam i nie potępiam, chcę tylko, żebyś rozważyła dwie opcje jeszcze raz: aborcję i wychowanie dziecka (bo rozumiem, ze jak urodzisz to nie oddasz dziecka). To oczywiście moje zdanie, ale zastanów się czy nie jest chociaż troszke zasadne: To dziecko/płód, jest zarówno Twoim dziełem jak i Twojego partnera, natura niestety tak nas stworzyła, że to kobieta wie pierwsza o ciąży, ale to nie znaczy, że ta ciąża jest tylko jej. Analogicznie (trochę błahe, ale tutaj kazda analogia będzie błaha)- robiłabyś z koleżanką z pracy jakiś projekt narzucony przez firmę, jednakże firma by zezygnowała z przetargu, a Twoja kolezanka by wykorzystała to co zrobiłyście razem i wystartowała jako osoba prywatna, nie mówiąc Ci o tym- jednym słowem zadecydowałaby o także Twojej pracy, o także Twoim dziele. Może Twój partner chce mieć dziecko, może chce z Tobą mieć dziecko, może teraz, a może za 7 lat. Tak czy siak powinien w moim odczuciu wiedzieć, że decydujesz także za niego, każdy powinien decydować za siebie. To nie jest tylko Twoje dziecko, czyli to nie jest tylko Twoje życie (w sensie zmian życiowych). I najważniejsza sparawa, zaufanie i szczerość. Jak Twoim zdaniem powinien wyglądać szczęśliwy związek? Na czym się powinien opierać? Ja zawsze uważałam i nadal uważam, ze na szczerości. Jeżeli ma się jakikolwiek problem to powinno się z tym iść do partnera, tym bardziej jak jego ów problem też dotyczy. On jak się potem dowie od kogoś, albo jak sama nie wytrzymasz presji i mu powiesz, może Ci tego nie wybaczyć, ja bym nie wybaczyła i zastanów się tak na chłodno czy Ty byś wybaczyła.

Jeszcze raz podkreślę nie jestem przeciwniczką aborcji, zwolenniczką- nie w każdej sytuacji. Zatem nie chodzi mi o krytykowanie i na siłę przekoannie autorki do nie przeprowadzenia zabiegu.

I jeszcze jedno co do siostry i koleżanki
-to, że siostrze się nie układa, nie znaczy, że Tobie związek z Anglikiem się nie uda. Ludzie nie dzielą się na zagranicznych i miejscowych tylko na mądrych i głupich. nie słuchaj takich argumentów siostry, bo jej nieudany związek nie jest żadnym argumentem w sprawie Twojej aborcji

-koleżanka, żadna koleżanka nie szantażowałaby swojej koleżanki. Jeżeli to robi, nawet jej zdaniem w dobrej wierze, to nie jest koleżanką.

Zatem, proszę zastanów się jeszcze raz co zrobić, bo naprawdę w takich kwestiach nie należy się spieszyć.

zgadzam się z tym co piszesz .
I nie osądzasz ani nie potepiasz mojej decyzji ! Równiez uważam, że zwiazek powinien opierac sie na szczerości ale prawda jest taka, że boje sie TEJ SZCZEROŚCI dotyczącej CIĄŻY sad Nie wyobrazam sobie siebie jako matki ! Nie teraz...
Jesli chodzi o siostre to jej bardziej chodzi o to, żebym nie marnowala sobie zycia wczesnym macierzynstwem bo na dziecko mamy jeszcze czas ... Ale Jej nieudane malżenstwo też jest argumentem..

Słonce, mnie równiez przykro z powodu poronienia sad

jadvinia, ja cały czas boje sie wyrzutów sumienia .Ale czy oddając dziecko do adopcji nie bedę ich miała ?
I naprawdę "dobił" mnie Twój post sad:( Nie to, że mam Ci za zle ale dal do myslenia hmm Jestes bardzo młoda a proponujesz mi adopcje i chęc  wychowania kolejnego-czwartego dziecka ! Normalnie brak mi słów ! I nie wiem co powiedziec

100 Ostatnio edytowany przez loveaellie (2013-02-06 23:29:34)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Słonko91 napisał/a:

I sorki,ze piszę z taką złością,ale wszystko się we mnie gotuje gdy czytam Twoje posty wiedząc,ze dla Ciebie liczysz się tylko Ty i co ludzie powiedzą. Kobieta proponuje Ci adopcje dziecka- nie, lepiej pozbyc się kłopotu.Ludzie wychowują upośledzone dzieci i dają radę. Dlaczego Ty miałabys nie dac? Gdy się chce to mozna. To chore i przygnębiające zarazem,ze młoda dziewczyna,która dopiero zaczyna prawdziwe zycie tak chce je sobie rozwalic. Taka jest moja opinia, kazdy ma prawo się tu wypowiedzieć więc proszę mi nie mówic "ale to Ty tak myslisz". Jedno co mogę stwierdzic- to co się dzieje w tym świecie to tragedia, brak wrazliwosci,egoizm,brak człowieczeństwa, nawet zwierzę nie da skrzywdzic swojego dziecka!

Dokladnie.

Sadie, zapraszam do wszystkich moich watkow smile wole, zeby ludzie komentowali je szczerze, nawet jesli mialoby to byc niemile, czy ostre. Az mnie trzesie jak czytam ttuaj niektore wypowiedzi. To nie jest JEJ decyzja. Julia jest w ZWIAZKU. Partner ma po pierwsze pelne prawo do tego, zeby dowiedziec sie o ciazy. Zreszta sama autorka nie chce mu tego powiedziec bo po prostu sie BOI, co tez nie raz juz podkreslala. Co to w ogole za argument?
=  Jest niedojrzala. = Mam prawo nazywac ja gówniara. Bo wlasnie tak o niej mysle. Poznala sobie starszego Anglika, zachcialo jej sie byc dorosla, rozlozyla nogi.. a teraz nagle tchórzy i nie chce brac odpowiedzialnosci za swoje czyny.

Busiu, nie mowie ze donoszenie ciazy to KARA za seks. Tylko wlasnie odpowiedzialnosc, wypicie piwa, ktorego sie nawazylo.

Naprawde nie wierze wlasnym oczom, ile kobiet tutaj pozytywnie wypowiada sie o aborcji. Jestem tylko pewna, ze zadna z Was nie jest Matka, bo zadna Matka tak by sie nie zachowala. Sadie, jestes pewnie kobieta sukcesu, dla ktorej wazniejsze jest cialo i brak rozstepow, niz potomstwo. Mam racje?

Nie chce nikogo obrazac i przepraszam jesli to robie, ale naprawde ten watek zaczyna budzic we mnie smutek, agresje i zwatpienie. Nie wierze w to, co tu czytam.

101

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Bo ja wiem jak ciężko jest być w ciąży, rodzić, wychowywać karmiąc piersią i jednocześnie studiując. Pierwsze dzieciątko urodziłam na 3 z 4 lat studiów dziennych. I teksty nawet najblizszej rodziny: No to już studiów nie skończysz, ciekawe co dasz dziecku jeść, bo z jednej nędznej wypłaty pozdychacie z głodu (to mój ojciec sad )) - nie pokrzepiały te słowa, oj nie! Ale to było moje/nasze dziecko i pokochalam je od początku. Płakałam nieraz sama, że jestem głupią nieodpowiedzialną małolatą i bawię się w dorosłość. Bywałam wściekła, bo wydawało mi się, że dziecko zabierze mi młodość. Teraz synek ma prawie 5 lat i jest super kochanym dzieckiem, starszym bratem i jak na moje oko nad wiek dojrzały. Już czyta powoli. Chodzę z nim do spa, siedzimy godzinami w jacuzzi, a mąż z młodszymi w domu smile super jest mieć takiego ktosia smile Teraz widzę jak szybko dzieci rosną smile Nie musisz decydować się od razu na 3 dzieci. Ja je kocham nad życie, one są tym co mam najcenniejszego. Mi babcia kiedyś mówiła, że jak Pan Bóg daje dzieci, to da dla dzieci. Śmiałam się z tego, ale po latach widzę, że tak własnie było u nas. Pobraliśmy się nie mając nic - ja na studiach, on też, bez pracy. Jak zaszłam w ciążę, to on miał pracę za 1000zł/miesiąc. Z czasem dostawał podwyżki, awansował, kupiliśmy samochód, potem działkę, bo mieliśmy się budować, ale nie wyszło. Teraz mieszkanie... W między czasie rodziły się kolejne dzieci. Jetsem dowodem na to, że powiedzenie babci się sprawdza smile Ja dzieci traktuję jako błogosławieństwo, są cudem, który sprawił, że nasze życie jest życiem. Jak pomyślę o minionych 6 latach, to nie wierzę, że tak wiele się wydarzyło. Ja znalazłam pracę pośród bardzo życzliwych i wspaniałych ludzi, w zeszłym roku (w 8 mies ciąży) obroniłam tytuł mgr. A mój ojciec żałuje swoich słów, przeprosił mnie za nie kilkukrotnie, a Kubuś (najstarszy) jest oczkiem w głowie dziadka smile

Wiem, że jest Ci ciężko za granicą, bo jakby nie było to obce miejsce i nieznane wody, ale wierzę, że podejmiesz właściwą decyzję smile Pisz tu albo na priv, pomogę smile

102

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Aborcja tak ale w przypadku gdy:
- kobieta zachodzi w ciążę podczas gwałtu
- kiedy płód nie ma szans przeżycia/zagrożone jest życie kobiety

W innych przypadkach (czyli mam na myśli seks z partnerem którego się kocha) jest co najmniej nieetyczne (żeby nie napisać dosadniej).

103 Ostatnio edytowany przez elfiona (2013-02-06 22:31:10)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Proszę, nie usuwaj tego dziecka... smile

Mimo wszystko jesteś dorosła i postąpisz, jak chcesz. Chcę Ci tylko opowiedzieć krótką historię. smile

Była sobie dziewczyna. 17 lat. Nie skończyła jeszcze liceum. Zaszła w ciążę. Urodziła. Wyszła za ojca dziecka.

Po 13 latach się rozwiedli. Ale dzięki temu ja jestem na świecie.

http://www.youtube.com/watch?v=pbA2qk5Nan4 To jest przepiękna piosenka o miłości życia. Pamiętaj, że Twoje dziecko jest życiem. smile A życie to największy dar na świecie, dar od Boga.

Pozdrawiam. smile I pamiętaj - nie jesteś sama! Nawet jeśli rozejdziecie się z ojcem dziecka, to jest wiele instytucji dla kobiet jakich jak Ty.

104

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

jestem w podobnej sytulacji jak kolezanka jadvinia

w wieku 19lat ciza, dziecko, samotnosc...
tylko dzieki corce poznalam super faceta i teraz po 6latach mam 2 dzieci, pare lat udanego malznestwa, wspolny dorobek, marzenia i naprawde sens zycia.
ja tez jak zaszlam w ciaze wiedzialam ze to nie powianno byc to teraz, ze nie z tym czlowiekiem, ze nie poradze sobie tylko po maturze!!
Kochana ale wszytsko mi wyszlo! na moment gdy dowiedzialam sie o ciazy nie mialo prawa sie udac nic, chcialam umzec!
nie zabic dziecko, raczej siebie razem!
k..a ale udalo sie! naprawde jestem szczesliwa
zycze ci tego samego-jaka decyzje niepodejmiesz

105

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
majszter napisał/a:

Aborcja tak ale w przypadku gdy:
- kobieta zachodzi w ciążę podczas gwałtu
- kiedy płód nie ma szans przeżycia/zagrożone jest życie kobiety

W innych przypadkach (czyli mam na myśli seks z partnerem którego się kocha) jest co najmniej nieetyczne (żeby nie napisać dosadniej).

A tego podejścia w ogóle nie rozumiem! Albo płód jest człowiekiem i aborcja powinna być zakazana pod karą 25 lat, jak za morderstwo oczywiście, albo uznajemy, że płód nie jest jeszcze człowiekiem i można się go pozbyć niezależnie od motywów. Chyba, że spróbujecie mi udowodnić, że dziecko powstałe z gwałtu czy upośledzone jest mniej wartościowe niż inne i dlatego "etyczne" jest usunięcie takiego "dziecka"...?

106

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
majszter napisał/a:

Aborcja tak ale w przypadku gdy:
- kobieta zachodzi w ciążę podczas gwałtu
- kiedy płód nie ma szans przeżycia/zagrożone jest życie kobiety

W innych przypadkach (czyli mam na myśli seks z partnerem którego się kocha) jest co najmniej nieetyczne (żeby nie napisać dosadniej).

Tak. Chociaz gdyby chodzilo o mnie, to nie wiem, czy i w takich wypadkach zdecydowalabym sie na usuniecie ciazy. Jednakze w TYCH przypadkach jestem w stanie zrozumiec taka decyzje. W przypadku autorki - nie.

107 Ostatnio edytowany przez majszter (2013-02-06 23:36:41)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

busiu , nikomu źle nie życzę ale nie wydaje ci się, że twoje zdanie jest co najmniej egoistyczne? Może tak warto postawić się w sytuacji kobiet, które zostały zgwałcone bądź ich życie przez ciąże jest zagrożone.

108

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
loveaellie napisał/a:
Słonko91 napisał/a:

I sorki,ze piszę z taką złością,ale wszystko się we mnie gotuje gdy czytam Twoje posty wiedząc,ze dla Ciebie liczysz się tylko Ty i co ludzie powiedzą. Kobieta proponuje Ci adopcje dziecka- nie, lepiej pozbyc się kłopotu.Ludzie wychowują upośledzone dzieci i dają radę. Dlaczego Ty miałabys nie dac? Gdy się chce to mozna. To chore i przygnębiające zarazem,ze młoda dziewczyna,która dopiero zaczyna prawdziwe zycie tak chce je sobie rozwalic. Taka jest moja opinia, kazdy ma prawo się tu wypowiedzieć więc proszę mi nie mówic "ale to Ty tak myslisz". Jedno co mogę stwierdzic- to co się dzieje w tym świecie to tragedia, brak wrazliwosci,egoizm,brak człowieczeństwa, nawet zwierzę nie da skrzywdzic swojego dziecka!

Dokladnie.

Sadie, zapraszam do wszystkich moich watkow smile wole, zeby ludzie komentowali je szczerze, nawet jesli mialoby to byc niemile, czy ostre. Az mnie trzesie jak czytam ttuaj niektore wypowiedzi. To nie jest JEJ decyzja. Julia jest w ZWIAZKU. Partner ma po pierwsze pelne prawo do tego, zeby dowiedziec sie o ciazy. Zreszta sama autorka nie chce mu tego powiedziec bo po prostu sie BOI, co tez nie raz juz podkreslala. Co to w ogole za argument?
=  Jest niedojrzala. = Mam prawo nazywac ja gówniara. Bo wlasnie tak o niej mysle. Poznala sobie starszego Anglika, zachcialo jej sie byc dorosla, rozlozyla nogi.. a teraz nagle tchórzy i nie chce brac odpowiedzialnosci za swoje czyny.

[b]Busiu[/], nie mowie ze donoszenie ciazy to KARA za seks. Tylko wlasnie odpowiedzialnosc, wypicie piwa, ktorego sie nawazylo.

Naprawde nie wierze wlasnym oczom, ile kobiet tutaj pozytywnie wypowiada sie o aborcji. Jestem tylko pewna, ze zadna z Was nie jest Matka, bo zadna Matka tak by sie nie zachowala. Sadie, jestes pewnie kobieta sukcesu, dla ktorej wazniejsze jest cialo i brak rozstepow, niz potomstwo. Mam racje?

Nie chce nikogo obrazac i przepraszam jesli to robie, ale naprawde ten watek zaczyna budzic we mnie smutek, agresje i zwatpienie. Nie wierze w to, co tu czytam.

Strach przed macierzynstwem w wieku 20 lat może Ty nie uważasz za argument ale ja TAK !
I nie wyjechałam do UK by "upolować" sobie starszego i ułozonego Anglika tylko poznalismy się przypadkiem ! Zaiskrzyło miedzy nami...
I nie rozkładałam przed Nim nóg a tylko kochałam sie z Nim ! A teraz zmierzam sie z konsekwencjami seksu wiec ponoszę odpowiedzialnosc za swoje czyny.

109

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Większość kobiet czuje strach przed macierzyństwem,a w tak młodym wieku jest to uzasadnione. Jezeli się kochacie i się z nim kochałaś a nie tylko zaspokajałaś swoje potrzeby seksualne to nie widze powodu dlaczego miałabyś nie załozyc z nim normalnej, szczęśliwej rodziny z dzieckiem:) Co innego gdybys miała chłopaka z patologii cpuna,pijaka a tak jakie widzisz przeszkody? Tylko to ze sobie wmówiłaś,ze nie dasz rady? To jest argument-strach?

110

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:

Witam
Studiuje od 2 lat w UK .Od ponad roku jestem w zwiazku z Brytyjczykiem przed którym od 4 tygodni ukrywam ciążę . Jestem zalamana bo nie czuje sie gotowa na dziecko w tym wieku . Mam tez inne obawy ale to juz inna sprawa...Myśle o aborcji ale boje sie jej konsekwencji sad Moja przyjaciółka, której sie zwierzyłam niestety nie jest zadowolona z faktu ukrywania ciazy przed partnerem i zagroziła mi, że jesli mu tego nie powiem to zrobi to osobiście .
Nie wiem co robić w takiej sytuacji .I czy przyjaciołka ma prawo mówic mojemu chłopakowi wbrew mojej woli ?
Dodam, że mam tu siostre, która jest po slubie z anglikiem i jej małżenstwo to porazka i Ona uważa , że powinnam usunąc ciaze...

Wróciłam do początku tego wątku i pytania jakie zadałaś...bo właściwie już zgłupiałam. 4 strony dyskusji, przepychanki - usunąć - nie usunąć. Piszesz, ze boisz się konsekwencji, a odpierasz wszelkie próby  nakłonienia Cie do urodzenia dziecka. Czyli właściwie to podjęłaś już decyzje, tylko szukasz potwierdzenia. Czyli może właściwym pytaniem jest - co zrobić z niewygodnym świadkiem? smile Czy przyjaciółka ma prawo Cie wsypać? To nie je sprawa, więc pewnie nie, no ale co jej zrobisz??? Ja nie zamierzam Cie do niczego przekonywać w sprawie aborcji, ale przemyśl Julio tą rozmowę ze swoim facetem.  Jeśli zrobisz coś za jego plecami będzie to niedojrzałe, dziecinne i nieuczciwe.

111

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
majszter napisał/a:

busiu , nikomu źle nie życzę ale nie wydaje ci się, że twoje zdanie jest co najmniej egoistyczne? Może tak warto postawić się w sytuacji kobiet, które zostały zgwałcone bądź ich życie przez ciąże jest zagrożone.

My się chyba nie zrozumieliśmy. Ja jestem zwolenniczką prawa do aborcji, niezależnie od motywów. Ty natomiast twierdzisz, że aborcja jest okej, ale tylko w trzech określonych przypadkach. Dlatego pytam- czy dziecko upośledzone czy z gwałtu jest mniej wartościowe niż to z wpadki? Powstało w nieciekawych okolicznościach, ale czy to usprawiedliwia jego zamordowanie?

Jeśli nauka nie jest w stanie udowodnić, w którym miejscu kończy się zarodek, a zaczyna człowiek, to należy to pozostawić sumieniu tych, które poniosą konsekwencje ciąży.

112

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Nektaryna napisał/a:
Julia UK napisał/a:

Witam
Studiuje od 2 lat w UK .Od ponad roku jestem w zwiazku z Brytyjczykiem przed którym od 4 tygodni ukrywam ciążę . Jestem zalamana bo nie czuje sie gotowa na dziecko w tym wieku . Mam tez inne obawy ale to juz inna sprawa...Myśle o aborcji ale boje sie jej konsekwencji sad Moja przyjaciółka, której sie zwierzyłam niestety nie jest zadowolona z faktu ukrywania ciazy przed partnerem i zagroziła mi, że jesli mu tego nie powiem to zrobi to osobiście .
Nie wiem co robić w takiej sytuacji .I czy przyjaciołka ma prawo mówic mojemu chłopakowi wbrew mojej woli ?
Dodam, że mam tu siostre, która jest po slubie z anglikiem i jej małżenstwo to porazka i Ona uważa , że powinnam usunąc ciaze...

Wróciłam do początku tego wątku i pytania jakie zadałaś...bo właściwie już zgłupiałam. 4 strony dyskusji, przepychanki - usunąć - nie usunąć. Piszesz, ze boisz się konsekwencji, a odpierasz wszelkie próby  nakłonienia Cie do urodzenia dziecka. Czyli właściwie to podjęłaś już decyzje, tylko szukasz potwierdzenia. Czyli może właściwym pytaniem jest - co zrobić z niewygodnym świadkiem? smile Czy przyjaciółka ma prawo Cie wsypać? To nie je sprawa, więc pewnie nie, no ale co jej zrobisz??? Ja nie zamierzam Cie do niczego przekonywać w sprawie aborcji, ale przemyśl Julio tą rozmowę ze swoim facetem.  Jeśli zrobisz coś za jego plecami będzie to niedojrzałe, dziecinne i nieuczciwe.

Przede wszystkim chciałam poznac dziewczyny , które dokonały aborcji by dowiedzieć sie jak się z tym czują i czy żałują swojej decyzji . Pisałam na początku również, że chcę "porozmawiać" z dziewczynami, które urodziły dzieci na obczyznie z partnerami - obcokrajowcami -nie bez przyczyny ! Może to glupie ale argumentem do aborcji jest też to, że mieszkam w UK , więc zawsze będę tą "obcą" a ojcem mojego dziecka to obcokrajowiec , który jest u "siebie w domu" i w razie gdy nam nie wyjdzie to ja nawet nie będę mogła z dzieckiem do pl wyjechać czy nie daj Boże będziemy dziko walczyc o prawa nad dzieckiem. Może przesadzam ale sama wiesz jakie jest zycie . Mój B to świetny facet i raczej z jego strony nie spotka mnie nic o czym piszę . Ale inaczej bym przyjęła ciążę po 7 latach znajomości a niz po 14 m-cach ...
Jeśli chodzi o przyjaciółkę, to masz rację . Bardzo mi utrudniła całą sprawę ! I przez nią chyba nie mam wyjścia -albo tylko jedno...
Zadałam pytanie odnośnie przyjaciółki ale w sumie nikt nic nie odpowiedzial .
Ona powiedziała mi, że jest świadoma tego iz nie powinna się wtrącać ale nie potrafi tego zostawic...:( Nawet kosztem naszej przyjazni sad

113

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Jeżeli Twoja przyjaciółka jest przeciwniczka aborcji, uważa jak niektórzy ze to morderstwo, to niepotrzebnie obciążyłaś ja ta świadomością i prawdopodobnie miałaby wyrzuty większe niż Ty gdyby nic nie zrobiła w tej sprawie. Moze tez ma dylematy, ale odkąd jej powiedziałaś czuje się w jakimś stopniu  odpowiedzialna za to co się stanie. Wydaje mi się, ze powie i facet jej uwierzy nawet jakbyś się wypierała w żywe oczy.

Tak na marginesie, zgadzam się z Busiu. Dlaczego niby aborcja zarodka powstałego w wyniku gwałtu czy chore jest już ok, a zdrowego czy pocztę w inny sposób to już morderstwo?? Przecież dziecko niczemu nie winne, wiec trochę konsekwencji.

114

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Twoja przyjaciółka na pewno tez to przezywa,ze Ty chcesz usunąć ciązę. Mając do wyboru- przyjazn,a zycie dziecka to tez bym wybrała dziecko. I gdy urodzisz to zrozumiesz jej decyzje. Bo to nie jest TYLKO Twoje dziecko.
I oczywiście,ze aborcja dziecka powstałego z gwałtu czy dziecka z niechcianej ciązy to to samo. Kazde dziecko ma prawo do zycia, niezaleznie od sytuacji w jakiej zostało poczęte. Taka jest moja opinia.

115

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Julia UK napisał/a:
Nektaryna napisał/a:
Sadie napisał/a:

Ktos mowi ze aborcja i tak sie wyda...A niby jak? Jak autorka o niej nie powie to sie nie wyda. Co, chlopak w macice jej zajrzy? Ukradnie karte zdrowia z przychodni? smile Jak sie dziewczyna sama nie sypnie to nikt wiedziec nie bedzie. Malo tego...my jak bysmy ja spotkaly to tez bysmy nie wiedzialy gdyby nam nie powiedziala. big_smile

Na samym wstępie napisała, ze o ciąży wie przyjaciółka, której nie podobają się poczynania Julii, więc raczej ją sypnie. Kłamstwo ma krótkie nogi.

Sadie, przyjaciólka dalej utrzymuje , że jesli jemu nie powiem to Ona to zrobi . Więc jestem w beznadziejnej sytuacji hmm
Ps.wysłałam Ci maila .Otrzymałas ? Czekam na odpowiedz .

Nic nie dostalam.
podam ci tu maila
karolina_mallory@o2.co.uk.
Wyslij wiadomosc tam. smile

116

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
loveaellie napisał/a:

Sadie, zapraszam do wszystkich moich watkow smile wole, zeby ludzie komentowali je szczerze, nawet jesli mialoby to byc niemile, czy ostre. Az mnie trzesie jak czytam ttuaj niektore wypowiedzi. To nie jest JEJ decyzja. Julia jest w ZWIAZKU. Partner ma po pierwsze pelne prawo do tego, zeby dowiedziec sie o ciazy. Zreszta sama autorka nie chce mu tego powiedziec bo po prostu sie BOI, co tez nie raz juz podkreslala. Co to w ogole za argument?
=  Jest niedojrzala. = Mam prawo nazywac ja gówniara. Bo wlasnie tak o niej mysle. Poznala sobie starszego Anglika, zachcialo jej sie byc dorosla, rozlozyla nogi.. a teraz nagle tchórzy i nie chce brac odpowiedzialnosci za swoje czyny.

Busiu, nie mowie ze donoszenie ciazy to KARA za seks. Tylko wlasnie odpowiedzialnosc, wypicie piwa, ktorego sie nawazylo.

Naprawde nie wierze wlasnym oczom, ile kobiet tutaj pozytywnie wypowiada sie o aborcji. Jestem tylko pewna, ze zadna z Was nie jest Matka, bo zadna Matka tak by sie nie zachowala. Sadie, jestes pewnie kobieta sukcesu, dla ktorej wazniejsze jest cialo i brak rozstepow, niz potomstwo. Mam racje?

Nie chce nikogo obrazac i przepraszam jesli to robie, ale naprawde ten watek zaczyna budzic we mnie smutek, agresje i zwatpienie. Nie wierze w to, co tu czytam.

A co ja to ma wspolnego ze mna? Co ma sytuacja Juli wspolnego z wyznawanymi przeze mnie wartosciami i tym co w zyciu robie i osiagam? I co jest dla mnie wazne? Ilez razy jeszcze powiem ze ja autorki do niczego nei zmuszam ani niczego nie kaze robic. Usunie to usunie, zdecyduje sie urodzic to urodzi.
Ja po prostu odmawiam oceniania kogos na podstawie takiej decyzji, odmawiam nazwania jej gowniara bo sama w tym wieku nie pozjadalam wszystkich rozumow, odmawiam nazwania jej nieodpowiedzialna bo sama nie jestem czysta jak lza.
Bo nie pojmuje aborcji jako morderstwa, uwazam ze to decyzja kobiety i tylko i wylacznie kobiety. Nie ma we mnie calej tej romantycznosci nt dzieci. Sa to fajnie nie ma ich to rownie dobrze.

Jestem redaktorem dzialu milosc i zajmuje sie merytoryka tego dzialu i jakim takim w nim porzadkiem. Ale nie sprzedalam swoich pogladow za moja funkcje i nie zamierzam tego robic. Forum jest dla ludzi o roznych pogladach na zycie, dla kazdego kto ma jakis problem niezaleznie od tego jakie wartosci wyznaje i w co wierzy. W gronie redaktorow sa wierzacy i praktykujacy katolicy, ateisci i osoby innych wyznan. Wspolpracujemy razem, probujemy pomagac ludziom w ich problemach. Idea tego forum jest pomoc obojetnie kim osoba potrzebujaca jest. Nie widzialam nigdzie zeby idea tego forum bylo posiadanie przez redaktorow okreslonych pogladow. smile

117

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Autorko, mialam dwie aborcje w zyciu, i nie tylko nie zaluje, ze tak postapilam, ale z reka na sercu moge powiedziec, ze zadnych tragicznych skutkow psychologicznych nie doswiadczylam. Wrecz przeciwnie, to ciaza powodowala u mnie prawdziwy dol, przerazenie i pelna swiadomosc, ze nie jestem dziecmi (przynajmniej na tym etapie) zainteresowana, a po terminacji to jakby mi kamien z serca spadl.

Zabieg trwa 15 minut, w lekkim snie (jezeli wolisz), troche potem boli i krwawi, ale nie wiecej niz podczas normalnej miesiaczki. Jezeli ciaza jest do 9tego tygodnia, mozna skorzystac z tabletek terminacyjnych, wiec Ci nikt w macicy grzebac nie musi (zartuje, bo wiadomo, ze sie pomki zasysajacej uzywa).

Faceci (z oboma bylam w zwiazkach) dowiedzieli sie po fakcie, bo uwazam, ze guzik maja do gadania kiedy w gre wchodzi moje cialo. Jedyna osoba, ktora wie to Ty i twoj lekarz. Nikogo innego nie musisz informowac.

118

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Adler mozesz na chwilke na FB?

119

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Dziecko powstaje z miłości dwojga ludzi. Nie jest TYLKO Twoim dzieckiem. Na miejscu koleżanki też bym powiedziała Twojemu partnerowi. Nie chciałabym mieć krwi dziecka na rękach...Pozdrawiam.

120

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
juliamarcza napisał/a:

Dziecko powstaje z miłości dwojga ludzi. Nie jest TYLKO Twoim dzieckiem. Na miejscu koleżanki też bym powiedziała Twojemu partnerowi. Nie chciałabym mieć krwi dziecka na rękach...Pozdrawiam.

A czemu chcesz byc sumieniem kogos innego? Nie wystarczy byc swoim wlasnym sumieniem?
Ty za autorke nie umrzesz wiec czemu jej mowisz jak ma zyc?

121

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
juliamarcza napisał/a:

Nie chciałabym mieć krwi dziecka na rękach...Pozdrawiam.

Pomijajac te gornolotna retoryke rodem z Mniszkowny," nie chciec" to Ty sobie mozesz, prywatnie, ale od tego jest dluuuga droga do nakazywania innym jak maja zyc.

122

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
adlernewman napisał/a:
juliamarcza napisał/a:

Nie chciałabym mieć krwi dziecka na rękach...Pozdrawiam.

Pomijajac te gornolotna retoryke rodem z Mniszkowny," nie chciec" to Ty sobie mozesz, prywatnie, ale od tego jest dluuuga droga do nakazywania innym jak maja zyc.

Juliamarcza napisała "nie chciałabym" -czyli ONA sama - prywatnie. Nie odnosi tego do Julii i  nic jej nie nakazuje. Skoro ktoś zadaje pytanie na forum jak ma postąpić, chce porady, musi liczyć się z różnymi opiniami.

123 Ostatnio edytowany przez Sadie (2013-02-07 15:02:59)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Opiniami co zrobic, tak.
Niesprawiedliwa ocena wlasnej osoby bez doglebnego poznania calej sytuacji? Niekoniecznie.

124

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

A ja polecam obejrzenie filmu "Niemy krzyk" i to jest moja ostatnia wypowiedz w tym temacie.

Autorce tematu zycze duzo rozsadku smile

125

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Sadie napisał/a:
juliamarcza napisał/a:

Dziecko powstaje z miłości dwojga ludzi. Nie jest TYLKO Twoim dzieckiem. Na miejscu koleżanki też bym powiedziała Twojemu partnerowi. Nie chciałabym mieć krwi dziecka na rękach...Pozdrawiam.

A czemu chcesz byc sumieniem kogos innego? Nie wystarczy byc swoim wlasnym sumieniem?
Ty za autorke nie umrzesz wiec czemu jej mowisz jak ma zyc?

Nie mówię jej jak ma żyć. Niech sobie robi co jej się żywnie podoba. To jej życie. Ale życie dziecka jest już życiem również jej partnera. Właśnie, każdy ma mieć własne sumienie. Dlatego moje nie pozwalałoby mi siedzieć spokojnie i patrzeć jak mordowane jest niewinne dziecko, które de facto nie jest tylko jednej osoby a pary. Chodzi o czystą przyzwoitość.

126

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

http://takdlakobiet.pl/fakty-i-mity/

...a ja polecam przeczytanie kolejnego artykulu w tym temacie. smile

Przywzoitoscia mozna tez nazwac nie wtracanie sie w cudze zycie smile

127

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
Słonko91 napisał/a:

A ja polecam obejrzenie filmu "Niemy krzyk" i to jest moja ostatnia wypowiedz w tym temacie.

Autorce tematu zycze duzo rozsadku smile

Od 1984 roku troche sie zmienilo.
Nieścisłości medyczne w ?Niemym krzyku"


?12-tygodniowy płód odczuwa ból". W tym stadium ciąży mózg i system nerwowy są jeszcze na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Zawiązek mózgu składa się ze szczątkowego wzgórza i rdzenia kręgowego. Większość komórek mózgowych jeszcze się nie rozwinęła. Bez kory mózgowej nie można otrzymywać ani odczuwać bodźców bólowych. Ponadto eksperci stwierdzili, że nawet wcześniaki urodzone po 24-25 tygodniach ciąży o wiele słabiej reagują na ból niż donoszone noworodki.



?12-tygodniowy płód wykonuje świadome ruchy". W tym stadium ciąży każdy ruch płodu jest refleksem ruchowym, nie zaś świadomym ruchem. Aby istniała świadomość, musi istnieć kora mózgowa oraz mielina rdzenia kręgowego,  których w tym wypadku nie ma. Odruch bez cierpienia  stwierdzamy na przykład u noworodków bez mózgowia. Innym takim odruchem jest u płodu ssanie palca.

Nadaktywność jest odruchową odpowiedzią płodu na ruchy macicy i jej zawartości spowodowane wtargnięciem narzędzia lekarskiego lub ultradźwiękami przekazywanymi poprzez powłoki brzuszne. Taki sam typ odpowiedzi mogłyby wywołać bodźce zewnętrzne.

Ponadto eksperci od echografii i techniki filmowej stwierdzili, że zdjęcia zabiegu robiono umyślnie w zwolnionym tempie, aby przy normalnej projekcji powstało wrażenie nadaktywności płodu.



"Echografia pokazuje otwarte usta płodu". Usta płodu nie mogą być zidentyfikowane bez żadnych wątpliwości na obrazie przekazywanym za pomocą ultradźwięków. Określenie pokazywanego obrazu jako otwartych ust płodu jest subiektywne, a interpretacja dr. Natansona błędna. Jego wniosek nie jest wiarygodny.



?12-tygodniowy płód wydaje niemy krzyk?. Krzyk wymaga obecności powietrza w drogach oddechowych. Choć prymitywne ruchy oddechowe istnieją już w późniejszym okresie ciąży, płód także w tym stadium nie może ani płakać, ani krzyczeć.



?Płód jest osobą". 12-tygodniowego płodu nie można w żadnym razie porównywać do ukształtowanego w pełni człowieka. W tym stadium istnieją jedynie zawiązki organów. Płód nie może żyć poza organizmem matki; jest niezdolny do świadomego myślenia.

 



Stwierdzenia fałszywe lub przesadne

 

?U płodów pokazanych na ekranie fale mózgowe istnieją od 6 tygodni". Chociaż zarejestrowano już impulsy elektryczne w 10 tygodniu ciąży, nie jest to porównywalne z prawdziwą pracą mózgu, która rozpoczyna się w trzecim trymestrze życia płodowego.



?Tętno płodu przechodzi ze 140 do 200 uderzeń na minutę, a więc nadmiernie wzrasta, co świadczy o reakcji płodu na śmiertelne zagrożenie". Pokazane w tym filmie tętno płodu w żadnym momencie nie ulega istotnej zmianie. Niezależnie od tego tętno wynoszące 200 uderzeń na minutę jest zupełnie normalne u płodu w tym stadium ciąży. Nieprawdą jest także stwierdzenie, że uderzenia serca przechodzą ze 140 do 200 na minutę: 140 uderzeń to tętno, które występuje dopiero w drugiej połowie ciąży.



?Bardzo wiele kobiet, które przerwały ciążę, cierpi na poważne i trwałe zaburzenia psychologiczne". Poważne problemy psychologiczne związane z przerwaniem ciąży występują rzadko. Większość kobiet mówi o doznaniu ulgi, chociaż niektóre miewają przejściowe depresje. Poważne zaburzenia psychologiczne zdarzają się częściej po porodzie niż po przerwaniu ciąży.         

http://www.federa.org.pl/publikacje/biuletyn/biuletyn26/krzyk.htm



***

Osoby, które zastanawiają się czy płód jest zdolny do odczuwania bólu, odsyłam do podsumowania dyskusji z udziałem czołowych naukowców i lekarzy z American College of Obstetricks and Gynecology (Stowarzyszenie Amerykańskich Ginekologów i Położników), którzy ustosunkowali się do filmu "The Silent Scream". Ich werdykt jednoznacznie obnaża 'manipulacje' i 'wypatrzenia' jakich dopuścili się 'producenci' tego propagandowego dzieła.
www.plannedparenthood.org/abortion/silentscream.HTM

Analiza terminologii używanej w dyskursie przez ekspertów ?pro life? ujawnia

szereg technik manipulacji semantycznej:

likwidacja terminów neutralnych,

wprowadzenie odpowiednich synonimów,

wykluczenie pewnych sformułowań oraz

przedefiniowanie innych (Matuchniak-Krasuska 1991).




Terminy embrion czy płód zastąpione zostały zwrotami: ?poczęte dziecko?, ?dziecko nienarodzone?, ?niemowlę?, ?mały chłopczyk/dziewczynka?, ?dziecko w łonie matki?. Słowo ciąża, etymologicznie kojarzone z obciążeniem i trudem, zastąpione zostało zwrotem ?wewnątrzmaciczny rozwój dziecka? lub ?stan błogosławiony?. Termin ?kobieta ciężarna? ? słowem ?matka?. Przerywanie ciąży, aborcja ? ?zabójstwo?, ?morderstwo, wewnątrzmaciczne okaleczenie dziecka?. Zabiegu tego dokonuje nie lekarz czy ginekolog, ale ?aborter?. Proceder ten odbywa się nie w szpitalu czy klinice, ale ?komorze aborcyjnej? (analogia z komorą gazową). Wszelkie działania na rzecz prawa do wolnego wyboru są określane jako przeciwne życiu lub ?sieć dzieciobójcza?, a przekazywanie w szkole informacji o życiu seksualnym i antykoncepcji jest uznawane za ?niemoralną propagandę seksualną?.

Przymiotniki opatrzone są emocjonalnymi skojarzeniami: Ciąża jest stanem fizjologicznym i normalnym, aborcja nie jest fizjologiczna, a tym samym nie jest naturalna i moralna. Utożsamienie ?moralnego? i ?naturalnego? pozwala też zwalczać środki antykoncepcyjne. Ustawa z 1956 roku jest ?totalitarna?, ?komunistyczna?, ?stalinowska? i ?hitlerowska? (mamy tu do czynienia z zafałszowaniem, bo zarówno w hitlerowskich Niemczech, jak i w stalinowskiej Rosji aborcja była zakazana). Formułuje się definicje regulujące kwestionowane pojęcie: utożsamienie poczęcia z zapłodnieniem pozwala uznać spirale domaciczne za środki poronne, a definicja zdrowia sformułowana prze WHO jest zbyt szeroka.

Działaniom tym towarzyszą dalsze strategie retoryczne: sztuka uników:

eliminacja,

selekcja, ilustracja,

negacja i

minimalizacja.

Eliminacja polega na unikaniu tematów niewygodnych z punktu widzenia głoszonych tez. Eksperci pro-life unikają więc kwestii dotyczących jednostki, a stawiają problemy całego społeczeństwa, kobiecie przeciwstawiają spadek przyrostu naturalnego.

Selekcja: służy jednostronnemu przedstawieniu zagadnienia, którego nie udało się wyeliminować ze sporu. Dobór pojedynczych przypadków, które są prezentowane jako dowód lansowanej tezy ma duże walory perswazyjne. ?Obrońcy życia? podają więc wyłącznie przykłady tragicznych doświadczeń kobiet, które usunęły ciąże oraz pozytywne opinie użytkowników zalecanych przez kościół metod naturalnych.

Negacja polega na ?zaprzeczaniu istnienia zjawisk niepożądanych?, a gdy jest to niemożliwe, stosuje się minimalizację: pomniejszanie ich znaczenia: gwałty się nie zdarzają, warunki życiowe nie są najważniejsze (Matuchniak-Krasuska 1995: 204). Następnym chwytem retorycznym jest zmiana kontekstu: zbudowanie ciągu semantycznego wyrażeń sprawia, że tracą one swoja autonomię i przy formalnej koniunkcji pojawia się ukryta implikacja: tytuł ?pornografia, antykoncepcja, aborcja, eutanazja? sugeruje, że jedno z tych zjawisk automatycznie pociąga za sobą drugie (Matuchniak-Krasuska 1995: 204). Techniki negacji i minimalizacji prowadzą do unieważniania cudzych problemów zgodnie z regułą ?sepizacji? (Cudze problemy 1991) ? ochrona życia poczętego jest kwestią nadrzędną i wspólną wartością, aborcja lub jej zakaz to problem kobiet, i to nie wszystkich.

Przykładem zastosowania negacji i minimalizacji może być argumentacja Jacka Sapy z Federacji Ruchów obrony Życia, która pochodzi już ze współczesnego dyskursu:

?Z raportu przygotowanego przez Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wynika, że ?podziemnym aborcjom? poddaje się od 80 do 200 tys. Polek[...]

J. Sapa - Po pierwsze: w Polsce nie rozwija się tzw. podziemie aborcyjne. Oczywiście mogą zdarzyć się przypadki nielegalnych aborcji, ale nie na taką skalę, o której pani mówi.? (Co począć z poczęciem 2003)

http://www.gender.lodz.pl/czytelnia/lodz_gender/antykoncepcja_aborcja_eutanazja.htm

http://www.gender.lodz.pl/index.htm

128

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem
adlernewman napisał/a:
juliamarcza napisał/a:

Nie chciałabym mieć krwi dziecka na rękach...Pozdrawiam.

Pomijajac te gornolotna retoryke rodem z Mniszkowny," nie chciec" to Ty sobie mozesz, prywatnie, ale od tego jest dluuuga droga do nakazywania innym jak maja zyc.

Masz rację, "nie chcieć" bądź "chcieć" to ja sobie mogę w zaciszu domowym. Polecam naukę czytania, bo napisałam, że ja OSOBIŚCIE nie chciałaBYM. Nakazuję jej coś? Sugeruję co ja bym zrobiła, a do tego mam prawo, bo od tego jest forum. Pozdrawiam.

129

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Kawencja wszystko fajnie ale linki ci nie dzialaja smile

130 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-15 14:49:39)

Odp: nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

możesz oddać do adopcji,istnieją okna życia.Po Aborcji zniszczysz sobie psychike znam wiele Kobiet co niemogą się pozbierać po tym czynie.To żadne wytłumaczenie że masz dopiero 20 lat,kariera i studia.Myślisz że sobie nieporadzisz,przerastają cie problemy  ale czas minie i znajdziesz rozwiązanie.Bardzo dużo przypadków jest takich jak ty znam osobiście Koleżanke niemoze odżałowac że usuneła  .Nie usuwasz tylko dziecka ale również umiera cząstka ciebie.
Polecam Obejrzeć ,,Odległy Ogrom'' , ,,Aborcja wypowiedź Lekarza - straszna'', ,,To Be Born'' wpisać w You tube

link

Posty [ 66 do 130 z 273 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nieplanowana ciąża z Brytyjczykiem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026