netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Życie bliskie naturze

184 odpowiedzi31 972 wyświetleniazałożony przez Catwoman, 28.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 185 ]

66 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-05-18 20:01:45)

Odp: Życie bliskie naturze

Mnie osobiście zmienność pogody męczy. Ostatnio choruję częściej niż kiedyś, ech. Pogody pewnie też mają na to wpływ. Dla mnie pory roku nie są złe, o ile jest prawdziwa zima, prawdziwa jesień, a nie takie nie wiadomo co. A tu jest przeplatanka : kilka dni gorąco, kilka dni zimno. Masakra.
Ja urodziłam się w średnim mieście (ok 50 tys mieszkańców), stolicę mam blisko, więc przyzwyczajona jestem raczej do miasta, na wsi tak na co dzień to bym się nudziła. Na wsi czuję się dobrze, ale tylko wyjechać na jakiś czas i bym miała obok siebie towarzysza smile. Mam babcię na wsi i wytrzymuję tam w sumie góra tydzień, po prostu mi się nudzi:). Ale tak ogólnie by trochę wyjechać za miasto, na krótko to tak.. ale to właśnie może bardziej na dzień czy dwa, nie że taki pełny urlop np 2 tygodnie. Oczywiście, podobają mi się te krajobrazy wsi, ale jak mówię, by tam być, to na krótko. Co do jedzenia, to często jadałam gotowce, sama nie lubię gotować, to też lenistwo czasem, ale teraz, odkąd jestem na diecie staram się, o ile mogę sama coś przyrządzić. Sosy kupuję jakieś, ale np by sałatki robić sama, a nie gotowe czy surówki itp.

67

Odp: Życie bliskie naturze

Minimalizm. Znacie to? Po etapie kupowania bibelotów, zachwycania się akcesoriami domowymi, tapetami, kolorowymi dywanami pewnego dnia pakujecie to wszystko i wynosicie na strych.

I pojawia się przestrzeń, a w niej gołe podłogi, ściany w jednym lub 2 jednolitych kolorach, kilka wygodnych foteli i stolik. koniec:)

Odkryłam, że kocham minimalizm, ze dobrze się czuję wracając do domu, gdzie jest MAŁO, gdzie nie czekają na mnie kolejne bodźce.
Człowiek współczesny ma wystarczająco dużo stresów dnia codziennego, za dużo rzeczy na głowie, by chcieć obracać się w przestrzeniach, które przytłaczają. szuka przestrzeni.
Też tak macie?

68

Odp: Życie bliskie naturze

Cóż, ja jestem raczej na etapie kupowania mnóstwa rzeczy, bo po raz pierwszy w życiu tak naprawdę mam kasę i mogę sobie kupić to, co mi się podoba. Ale nie lubię mieć zagraconego pierdołami domu. Jak kupuję coś nowego to zwykle wyrzucam stare. Mam nadzieję, że nie będę jak moja mama, która ma 5 wielkich szaf z ciuchami, z czego połowa nadal z metkami, a na ozdóbki brakuje jej miejsca na szafkach i parapetach...

69

Odp: Życie bliskie naturze

Ja w domu mam trochę pierdół, ale w sensie gazet. Lubię sobie poczytać, więc takie rzeczy u mnie jak najbardziej. Sporo też mam książek, miałabym więćej, ale wypożyczam, więc te niektóre mam po prostu kupione na półkach, więc nie rozwalam na to pieniędzy. Jednak jeżeli chodzi np o ciuchy to raczej minimalizm, to co potrzebne i w czym dobrze się czuję, a nie tysiąc ubrań i nie wiadomo co założyć.

70

Odp: Życie bliskie naturze

Jakie znacie słowiańskie tradycje czy święta, obrzędy, które są związane z naszych pochodzeniem, ziemią, na której żyjemy, na której się urodzilismy? Mnie się podoba 23.06 czyli "sobótki", przesilenie smile Wtedy wszyscy sąsiedzi wokoło palą ogniska, zbierają się, siedzą do późnej nocy przy ognisku.
Kiedyś nie doceniałam naszego pochodzenia, teraz uważam, że to wszystko ma scisły związek z przyrodą, naturą, porami roku następującymi po sobie, no bo w końcu na daleko wysuniętym południu Europy nikt nie doceniłby wiosny czy lata- tam to jest zawsze.
Jakie jeszcze znacie i czy w waszych stronach się praktykuje jakies obrządki?

71

Odp: Życie bliskie naturze
Catwoman napisał/a:

na daleko wysuniętym południu Europy nikt nie doceniłby wiosny czy lata- tam to jest zawsze.

Kłania się mit o Demeter i Korze smile Również Hezjod, obok Homera najwybitniejszy poeta grecki pisze dużo o zimie, Grecy skolonizowali wiele obszarów i srogie warunki nie były im obce.

72

Odp: Życie bliskie naturze
Pan Lewski napisał/a:
Catwoman napisał/a:

na daleko wysuniętym południu Europy nikt nie doceniłby wiosny czy lata- tam to jest zawsze.

Kłania się mit o Demeter i Korze smile Również Hezjod, obok Homera najwybitniejszy poeta grecki pisze dużo o zimie, Grecy skolonizowali wiele obszarów i srogie warunki nie były im obce.

No właśnie, mit big_smile
w Grecji również bywa zima, ale na północy raczej. Nie oszukujmy się: w Polsce to chleb powszedni przez pół roku czasem smile

73

Odp: Życie bliskie naturze

co do minimalizmu. chciałabym, ale nawet jeśli to mój pokój nie ma wiele m2, więc musiałabym chyba wyrzucić wszystko big_smile
a mieszkam z rodzicami, więc to ich dom i nie chcę im wchodzić w paradę. ale kiedyś, jak już będę 'na swoim' nie pozwolę się przewalać niepotrzebnym pierdołom po moim M big_smile

74

Odp: Życie bliskie naturze

a czy, idąc za modą "EKO", używacie może ekologicznych środków piorących jak to czyni np. Reni Jusis? piorących, czyszczących itd. ...?

75

Odp: Życie bliskie naturze

ja jakoś nieszczególnie big_smile
aż tak proEKO nie jestem big_smile przynajmniej narazie smile

76

Odp: Życie bliskie naturze

OK. No ja też niespecjalnie, ale jeśli chodzi o pranie, używam tylko płynu Biały Jeleń [proszek też jest] bo mozna spokojnie prać bieliznę, nie powoduje uczuleń a ubrania pachną cudnie.
Czytałam o piorących łupinach orzechów indyjskich, ale jeszcze myśl o tym "szaleństwie" nie zagościła na dobre w mojej głowie.

77

Odp: Życie bliskie naturze
Catwoman napisał/a:

w Grecji również bywa zima, ale na północy raczej. Nie oszukujmy się: w Polsce to chleb powszedni przez pół roku czasem smile

Zanim wyjechałam do Norwegii to też myślałam, że my taką srogą zimę mamy... Tutaj śnieg zaczyna padać w październiku, a znika w kwietniu. I mam na myśli KUPĘ śniegu, nie jakieś marne 10cm.

A wracając do ekologii i prania: sama piorę w zwykłym proszku i płynie do płukania, ale zastanawiam się, czy by nie zmienić na bezzapachowy Neutral. Mój chłopak tego używa, bo jest uczulony na normalne proszki. Może też się przerzucę. A jak będę miała dzieci to już na pewno: nie chcę, żeby się bez sensu alergii nabawiły.

78

Odp: Życie bliskie naturze

Ja niestety używam najbardziej naszpikowanych chemią proszków.
Używałam orzechów piorących gdy moja córka była małym alergikiem.No niestety,nie dopierały plam z owoców,oleju,trawy a do tego zapach był jakiś taki,octowy.Ręcznikami wypranymi w orzechach nie dało się wytrzeć bo nie wchłaniały wody.
Orzechy natomiast świetnie się u mnie sprawdzają w zmywarce:)
Co do czyszczenia,szorowania: używam często octu,sody zamiast cuchnącego domestosu od którego robi mi się słabo.

79

Odp: Życie bliskie naturze

O widzisz, to samo czytałam na temat prania w orzechach piorących:) Ja jak pisałam powyżej, używam Białego Jelenia w płynie i jest OK:)

80

Odp: Życie bliskie naturze

Mi życie bliskie naturze, życie ekologiczne kojarzy się z hasłami które ostatnio przeczytałam "Chciałabym za dwadzieścia lat zobaczyć bociana czarnego", ?Chciałbym za dwadzieścia lat napić się czystej wody ze strumienia" czy ?Chciałabym za 20 lat oddychać czystym powietrzem". Warto dbać o naszą przyrodę żyjąc ekologicznie - oszczędzając wodę, ograniczając chemię (moja mama pierze przy pomocy kulek, bez proszku - na razie jest zadowolona)

81

Odp: Życie bliskie naturze

Warto skorzystać ze Strefy Tańca i Dźwięku, czyli warsztatów z Radą Żivković i Sylwią Hanff oraz kąpieli w gongach z Kamilą i Arturem Doman. Warsztaty odbywają się w przepięknej scenerii "Rajskiego Sadu" w Kątach. Zapraszam!!!

82

Odp: Życie bliskie naturze

ja potrzebuję wyciszenia, patrzenia na zieleń, minimalizmu- jakiś czas temu zrobiłam segregację i spakowałam do pudeł niepotrzebne duperele, bibeloty- od razu lepiej smile
często też zamiast włączać radio (telewizora i tak nie posiadam) włączam muzykę relaksacyjną, doprawdy....czas zaczyna płynąć inaczej:)

83

Odp: Życie bliskie naturze

smile:) ja też staram się żyć blisko natury, ale:) korzystam ze zdobyczy cywilizacji. Lubię proste, naturalne posiłki ( nie koniecznie z półki z napisem eko, bo dla mnie to niestety,ale trąci trochę komercją w tym momencie). Mój styl to właśnie bawełna, len, luźne kroje i delikatny makijaż. A co najważniejsze: wypoczynek na łonie natury i trochę sportu. Ale dla mnie życie blisko natury, to przede wszystkim ŁAGODNE myślenie. I dla mnie to jest super:) Świat z plastiku jest do bani:D

84

Odp: Życie bliskie naturze

Światem z plastiku zachłysnęliśmy sie w latach '80 i '90 gdy Ameryka wydawała się rajem na Ziemi.... u nas było buro, ponuro, a wszystko z Ameryki było kolorowe, wesołe, plastikowe. Jednak to się chyba zmienia;) i dobrze! ja stawiam na drewno-kocham je:)

85

Odp: Życie bliskie naturze

Ja segreguje śmieci, oszczędzam wodę i światło, piorę w zwykłym proszku,  ale staram się żyć w zgodzie z naturą i tego uczę swoje dzieci.

86

Odp: Życie bliskie naturze
Catwoman napisał/a:

Witajcie smile
Otworzyłam taki temat, bo jak dla mnie: jest na czasie. Potrzebuję natury!
Kocham naturę, dobrze czuję się wśród zieleni, w lnianych ubraniach, chodząc boso, odżywiając się (na ile się da!)zdrowo, a jak to jest u Was?

Ja tam lubię być wieśniarą. Wychowałam się w centrum dużego miasta, nie wyobrażałam se życia gdzie indziej ale teraz.... jakoś mi na tej wsi fajnie wink

87

Odp: Życie bliskie naturze

Ja uwielbiam naturę, ładne ,malownicze wsie również, ale nie znoszę mentalności ludzi z "typowych" polskich wioch:) Tak ze jak dla mnie jest wieś i jest wiocha.

88

Odp: Życie bliskie naturze

Dla mnie sposób żeby sobie zapewnić choć minimalny kontakt z naturą na co dzień to kwiaty doniczkowe i zioła porozstwiane na parapetach w mieszkaniu. (Niestety) mieszkam w dużym mieście, gdzie nie ma wiele zieleni. Dlatego staram się też w weekendy wziać dzieciaki za miasto i pozwiedzać (zielone) okolice.

89

Odp: Życie bliskie naturze

To ja się Wam pochwalę, że byłam niedawno na małej wysepce na północy Norwegii. Ale tam jest pięknie! Morze i góry, wszystko takie czyste smile A na dodatek sami sobie ryby łowiliśmy i dostaliśmy ziemniaki z lokalnej uprawy smile

90

Odp: Życie bliskie naturze
Obiektywna napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Witajcie smile
Otworzyłam taki temat, bo jak dla mnie: jest na czasie. Potrzebuję natury!
Kocham naturę, dobrze czuję się wśród zieleni, w lnianych ubraniach, chodząc boso, odżywiając się (na ile się da!)zdrowo, a jak to jest u Was?

Ja tam lubię być wieśniarą. Wychowałam się w centrum dużego miasta, nie wyobrażałam se życia gdzie indziej ale teraz.... jakoś mi na tej wsi fajnie wink

Ja tez ... dokladnie  big_smile big_smile big_smile  i  tez jakos lubie  ta moja wies ....

91

Odp: Życie bliskie naturze

Po to też założyłam ten wątek by wyrazić że i ja kocham naturę, swojskie jedzenie z własnych upraw a ostatnio nawet postawiłam na naturalną antykoncepcję big_smile

92

Odp: Życie bliskie naturze

to  dobrze Cat smile  ale naturalna antykoncepcja funkcjonuje dobrze przy "zdrowym organizmie" i  stalym  partnerze wink jesli jest zaburzenie jednego lub drugiego moze byc "problem" wink smile smile smile.... eee troche zartuje ..
Ja nie jestem az taka  wielbicielka natury  ale moge ze spokojem powiedziec ze  latwiej bylo mi sie  przeprowadzic z miasta - pod miasto niz odwrotnie - a  probowalam w swoim czasie do miasta  wrocic ... nie udalo sie wink  jedzenie  swojskie  wole kupowac u rolnika niz sama chodowac  a wogle  to  ja nie  nie  jestem wielbicielka  swoiskich upraw - znaczy jak ja mam robic  bo jak mnie  zaprosisz na zarelko  ktore sama "wyprodukowalas"  to owszem  lubie wink  ... ja ogrod mam wylocznie do  rekreacji wink delektuje sie pewna wolnoscia  ktorej nie ma  w  bloku nawet  przy najwiekszym balkonie wink

93

Odp: Życie bliskie naturze

naturalna antykoncepcja rulezzzz:)


Poprzednik pisał o segregacji śmieci. Ja się cały czas zastanawiam czy ma to sens.... bo słyszałam gdzieś w radiu, że te odpady potem i tak trafiają na jedną kupę i całą segregację szlag trafia. Jeśli tak faktycznie jest, to fatalnie. Poza tym wtedy segregacja jest tak naprawdę mydleniem sobie oczu, że się coś robi.

Ja piorę w normalnym proszku ubrania, ale np. bieliznę to tylko w białym jeleniu, bo mnie uczula. Nawet jak nie było tych płynów to tarłam mydło w płatki i w tym prała.

94

Odp: Życie bliskie naturze

Ja staram się segregować, ale dzielę po prostu na aluminium i szkło i wywozimy to do odpowiednich miejsc, natomiast....wiele rzeczy się nie przeskoczy, to jednak nie ta świadomość dbania o środowisko, przyrodę, szacunku do natury i tego, że zależymy od niej całkowicie.

A, co do maugosha chciałabym się odnieść: "to  dobrze Cat smile  ale naturalna antykoncepcja funkcjonuje dobrze przy "zdrowym organizmie" i  stalym  partnerze"  - ja się z tym zgadzam, ale czemu tylko przy stałym partnerze? big_smile  ps. Ja nie używam kalendarzyka czy tradycyjnego termometru, ale Pearly; komp smile

95

Odp: Życie bliskie naturze

a ze świąt... nie wiem do końca jak się nazywa i kiedy ( pewnie latem ) się odbywa, ale jest takie święto jak "wozy"???? polega to na tym, że we wsi przez jedną noc ludzie bawią się w ten sposób, że kradną wszystko co nie jest na stałe przytwierdzone do ziemi ( jakieś łopaty, budy dla psa, zabawki, plandeki, ogólnie to co luzem leży koło domu) i układają w jakimś centralnym miejscu na jedną kupę. I rano jak się idzie do kościoła to stoi taka hałda że wszystkim i niczym. A potem się to jakoś próbuje stamtąd odzyskać. Z dzieciństwa pamiętam... ale jak widać nie za dokładnie. Może ktoś zna takie święto?

No i oczywiście wianki puszczane na wodzie w noc świętojańską- uwielbiam to:) Do dziś sobie jakiś skromny wianuszek zawsze puszczę na Wisłoku, albo Wiśle:)

96

Odp: Życie bliskie naturze

"Wozów" nie znam, Noc Świętojańską jak najbardziej: obowiązkowe skoki przez wysokie ognisko smile

97

Odp: Życie bliskie naturze

a mi się coś kojarzy to kradnięcie wink tylko u mnie ma to taki charakter, że po prostu się przestawia te rzeczy, które są luzem. np. moje starsze rodzeństwo kilka ładnych lat temu meble ogrodowe sąsiadce ustawili na takiej dużej kupie piasku, który miała do rozbudowy domu wink
ale teraz już u mnie się tego nie robi, a szkoda, bo to śmieszne później widzieć takie nietypowe ustawienia smile

98

Odp: Życie bliskie naturze

Dziewczyny, tylko nie piszcie, ze mieszkacie w spokojnej wsi, gdzie wszyscy się, znaja, dziecko można wypuścić z domu i niech jeżdzi po ulicy na rowerze (bo i tak nie przejeżdza tamtędy żaden samochód), czas płynie wolniej, a dookoła cicho, przyjemnie, zielona, wieczorem pachnie rosą....

99

Odp: Życie bliskie naturze

Ja tak niemalże mam big_smile -za wyjątkiem tego czasu.

100

Odp: Życie bliskie naturze

Traszka niemalże tak mam big_smile auta tu jednak jeżdżą, nawet pks jest big_smile
ale z reguły jest spokojnie, nie ma jakichś przestępstw nagminnych żeby strach było wyjść z domu po zmroku

101

Odp: Życie bliskie naturze

A mam pytanie: czy używacie naturalnych szamponów do włosów? moze głupie pytanie no ale pytam:)

102

Odp: Życie bliskie naturze

ja raczej nie smile jednak kupuję.
ale od czasu do czasu funduję moim włosom 'odżywkę-płukankę' ze świeżo zaparzonego zerwanego na łące rumianku smile

103

Odp: Życie bliskie naturze

To znaczy kupne! mnie też nie przyszło na myśl wytwarzanie szamponu, kupne!
Ja myję w zwyklym rumiankowym, zastanawiam sie tylko, cdzy są jakies lepsze czy gorsze firmy.

104

Odp: Życie bliskie naturze

ja jakoś jestem przywiązana do Timotei (żadna reklama wink) ale coś mi ostatnio przestał pasować. muszę chyba poszukać czegoś odpowiedniejszego.

105

Odp: Życie bliskie naturze

a ja chcę najprostszy ziołowy, tylko zastanawiam się która firma robi je najlepsze.

106

Odp: Życie bliskie naturze

Ja ostatnio zaczęłam bardziej zwracać uwagę na to co kupuję. Czytam dokładnie etykiety i wtedy wybieram mniejsze zło.
Nie da się całkowicie zrezygnować z modyfikacji, które sa w pożywieniu. Ale staram się to zminimalizowac do minimum.
I tak np. jogurty, mają masę cukru i pełno sztucznych konserwantów, więc wolę zmiksować mleko z owocami, albo wybrać maślankę.
Papier toaletowy kupuję tylko ten robiony z makulatury. Nie jest kolorowy ani pachnący ale najbardziej ekologiczny.
Kremy, szampony, wybieram te z możliwe najmniejszą ilością składników. Zdaje mi się, że im mniej tym lepiej, bo wtedy są te konieczne a nie tylko wszelkiego rodzaju upiękniacze zapachu, np. antypespirant z apteki ma 5 składników, a ten z kosmetycznego 20.
Lubię warzywka z własnego ogrodu i owoce. Przynajmniej mam śwadomość, że nie pryskane czy ulepszane chemią.

107

Odp: Życie bliskie naturze

Ja również staram się jeść sezonowo  a  ponieważ mam własny sad i warzywnik, moge sobie pozwolić na to aby jeść do woli maliny gdy jest ich czas, lub jabłka, śliwki, pomidory i inne cuda natury smile

Co do kosmetyków- jak pisałam wyżej, używam "Białego jelenia" w każdej postaci; mydło, płyn pod prysznic (wspaniale pachnie), plyn do prania (wspaniale pachnie smile ) co do reszty nie jestem chyba zbyt dokładna.

108

Odp: Życie bliskie naturze

muszę wypróbować tego "białego jelenia"
i koniecznie tej naturalnej antykoncepcji big_smile

Co do Twojego pytania o szampony, to ja używałam kiedyś szamponu Radical firmy Farmona.

Teraz jest jakaś nowa seria tej firmy Herbal Care, nie próbowałam. Mają też jakies inne serie preparatów do pielęgnacji włosów.
Zerknij na ich stronę, może znajdziesz coś dla siebie. Sama z ciekawości patrzę co tam jeszcze mają, ale nie podają składu produktów, tylko opisy. Zatem trzeba podreptać do sklepu i poczytać.

109

Odp: Życie bliskie naturze

Jeśli chodzi o szampony to ja używam Alterry z Rosmana. Mają przepiękne zapachy, podobno są wyjątkowo przyjazne naturze, ale się mało pienią. A jak chodzi o zwykły ziołowy, to bodajże Miss Potters(?) mają rewelacyjny i tani jak barszcz szampon pokrzywowy. A jak chodzi o produkty Radicala to ja jestem fanką mgiełki pokrzywowej!

Ja mam swoje krzaczki ostrężyn i malin. Jak wracam po całym dniu zajęć i wypiję sobie taki koktajl z moich owocków to po porostu nie potrzebuję nic więcej do szczęścia:):) Przepyszny. Mała rzecz, a cieszy!

110

Odp: Życie bliskie naturze

Mi też bliska jest natura smile Przejawia się to w różnych sferach, np.przy sprzątaniu domu używam naturalnych produktów takich jak ocet czy kwasek cytrynowy, przerzuciłam się też na naturalne kosmetyki, a przynajmniej takie, których firmy nie trują środowiska, a przede wszystkim kiedy tylko mogę wymieniam samochód na rower. Dzięki temu mam czystsze sumienie i lepsze samopoczucie. W ogóle to takie ekologiczne życie staje się coraz bardziej popularne i bardzo mnie to cieszy smile Im nas więcej tym lepiej big_smile

111

Odp: Życie bliskie naturze

Mieszkam na wsi, lecz w roku szkolnym większość czasu spędzam w dużym mieście z powodu szkoły. Uwielbiam wracać do domu. Mogę się wyciszyć, odpocząć od miejskiego hałasu, chodzić na spacery do lasów, oddychać świeżym powietrzem, przesiadywać na łąkach lub nad rzeką. Kocham naturę, działa na mnie bardzo pozytywnie.

112

Odp: Życie bliskie naturze

Zamówiłam sobie dziś olejek manuka; naczytałam się cudów na jego temat, postanowiłam wypróbować. Czy ktoś może używał?

113 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-05-23 18:11:04)

Odp: Życie bliskie naturze

Ja dbam na co dzień o wszystkie ekologiczne aspekty życia. Uważam, że segregacja śmieci, czy wyłączanie światła w pomieszczeniach, w  których się nie przebywa to obowiązek każdego obywatela Ziemi. Wcale nie trzeba wiele, żeby żyć w zgodzie z przyrodą i szczerze do tego namawiam! smile. Gorzej mają Państwa w tych kwestiach, jeśli wziąć pod uwagę zanieczyszczenia z elektrociepłowni, albo ścieki... Ostatnio wyczytałam na ekranie z informacjami w metrze, że wodociągi uruchomiły specjalną oczyszczalnie ścieków, żeby nie zanieczyszczać bardziej Wisły. Jak wróciłam do domu, to sprawdziłam szybko u nich na stronce, bo w Europie ogólnie tego się nie praktykuje. No i miła niespodzianka, bo faktycznie jest taka specjalna oczyszczalnia smile. Trafiłam przy okazji na interesującą grafikę: link usunięty Warto się zapoznać, to przy okazji lepiej można zrozumieć proces filtracji wody i co tak na prawdę płynie po odkręceniu kranu.

114

Odp: Życie bliskie naturze

Każda zmiana zaczyna się od swojego podwórka smile

115

Odp: Życie bliskie naturze

Chcę się podzielić pozytywną opinią na temat olejku Manuka, który kupiłam ostatnio w celach kosmetycznych smile Jest super smile Używam go rano i wieczorem; wystarczy 1-2 krople rozetrzeć na skórze twarzy a.... widać różnicę. Skóra jest gładka, bez żadnych dziadostw, doskonale się sprawdza również pod krem! Teraz, w okresie zimowym używam kremu ochronnego, pod to olejek, na to makijaż i całość wygląda naprawdę super smile

116

Odp: Życie bliskie naturze

Kochani, dziś o 20.30 GODZINA DLA ZIEMI : wyłączamy się smile

117 Ostatnio edytowany przez ogień (2013-04-22 10:31:31)

Odp: Życie bliskie naturze

ja się wyłączyłam na pół godziny, bo sobie za późno przypomniałam, ale zawsze to coś smile

Catwoman stosujesz jeszcze olejek manuka?
jesli tak powiedz jakie są efekty, czy są jakieś poza gładkością skóry. i czy używasz tego 100%ego czystego.
to cholerstwo trochę drogie, 10ml - ok 90zł. myślisz że pomoże na niespodzianki na buzi ?

118

Odp: Życie bliskie naturze

Używam, nie wiem czy taki czysty czy nie- ja za swój płaciłam z przesyłką 20 zł. On jest z wyciągiem z drzewa migdałowego i herbacianego. Jest świetny, naprawdę smile

119

Odp: Życie bliskie naturze

pomijam.
co do bliskości do natury big_smile
to poza jesienią i zimą często jeżdżę na działkę skąd czerpię warzywa i owoce. bardzo lubie tam przebywać, w ogóle gdzieś w roślinach big_smile ale ..jak pojawiają się nierośliny to już raczej mam chęć wracać na wysokie piętro smile
nie śmiecę, wolę nosić papierek ze sobą całe miasto niż rzucić go w trawę czy na chodnik. a jak widzę jak ktoś rzuca to bardzo możliwe że spotka się z moim zabijającym wzrokiem hmm
jeśli chodzi o minimalizm, to jak najbardziej stosuję go w domu smile czasem nawet szafki brak ..:D ale to akurat zamierzam nadrobić tongue
wszelkich bibelotów i popierdółek na półkach nie ujrzy smile drażni mnie jak u kogoś np na biurku czy półkach widzę milion małych 'rzeczów'. ja nie wiem po co to, do niczego się nie przydaje, zajmuje miejsce, rozprasza  i  kurz gromadzi :] czyli jakby to powiedzieć mój pokój wygląda jakbym się dopiero wprowadziła big_smile
co jeszcze.. staram się oszczędzać wodę, jak patrzę jak się marnuje to mi jakoś ciężko się robi. czy przy zmywaniu czy myciu zębów woda nie leci cały czas.
a i jeśli jest to możliwe to wożę się rowerem wink

120

Odp: Życie bliskie naturze
Catwoman napisał/a:

Kochani, dziś o 20.30 GODZINA DLA ZIEMI : wyłączamy się smile

Cat wytlumacz mi jaki jest sens masowego wylaczania swiatla (mowie o zjawisku jednorazowym)?

Nikt nie wylaczy elektrowni tylko dlatego, ze WWF sobie akcje wymyslilo. Powastale w wyniu akcji roznice w poborze pradu wpływaja na stabilność systemu elektroenergetycznego. W wyniku czego moze dojsc do wylaczania generatorow przez systemy zabezpieczające. Ponowne uruchomienie generatorów wymaga wielogodzinnego procesu, przy którym zużywa się kilka razy więcej paliwa niż do normalnej pracy.

Ekologia owaszem ale ciagla i przemyslana, a nie "od swieta" smile

121

Odp: Życie bliskie naturze

Ależ nikt elektrowni nie chce wyłączać!! Ani oświetlenia miejskiego, ani sygnalizacji świetlnych! Nic, co wpływałoby na bezpieczeństwo!
Podczas owej akcji gasną iluminacje w dużych miastach, a także zachęca się, by ludzie w domach przeżyli tę godzinę bez prądu. Ja wyłączyłam- wszystko, prócz lodówki, by się nie zepsuła.

122

Odp: Życie bliskie naturze

Wiem czym jest akcja godzina dla Ziemi, bo wspolpracuje z WWF-em, nie mniej jednak nawet madre glowy twierdza, ze de facto akcja moze przyniesc wiecej strat niz korzysci wink

Zaluje troche, ze zabiega sie o wylaczenie iluminacji na godzine, a nikt nie dziala w kierunku zeby wylaczyc ja wogole smile Po jasna cholerke kazdy most, kazdy kosciolek swieci noca jak latarnia morska, nawet krakowski Wawel jest istna choinka hmm U nas nawet urzad gminy jest podswietlany, nie wiem, moze dla prestizu tongue

123

Odp: Życie bliskie naturze

Nie wiem po co to świeci, ale ładnie wygląda big_smile
Tzn. ja widzę tu pewną radę: by te iluminacje działały jak "świetliki" ogrodowe: za dnia czerpały energię ze słońca, w ogóle z "jasności" a wieczorem, nocą świeciły smile

Ta "Godzina dla Ziemi" ma raczej na celu propagowanie świadomości, jak ważne jest oszczędzanie energii (choćby ze względu na rachunki za prąd big_smile ) i ma znaczenie symboliczne.

124

Odp: Życie bliskie naturze
Catwoman napisał/a:

Nie wiem po co to świeci, ale ładnie wygląda big_smile
Tzn. ja widzę tu pewną radę: by te iluminacje działały jak "świetliki" ogrodowe: za dnia czerpały energię ze słońca, w ogóle z "jasności" a wieczorem, nocą świeciły smile

To ci zaraz jeden z drugim powie, ze sie nie da, bo to zabytek  tongue

125

Odp: Życie bliskie naturze

A jak tam wiosennie zapytam: czy macie swoje plony, czy kupujecie warzywa i owoce?

126

Odp: Życie bliskie naturze

Owoce częściowo swoje. Drzewa nie są zbyt wymagające smile
Warzywa kupuję mimo, że mogłabym uprawiać własne, ale nie mam tak dużego ogrodu żeby zająć część na grządki.
Syn uprawia sobie miętę, którą matka podbiera mu do mohito lol

127

Odp: Życie bliskie naturze

ja mam wszystko swoje jeśli chodzi o warzywa ,no z wyjątkiem pomidorów i papryki (niestety brak szklarni)
owoce jeśli jest dobry rok tez mamy swoje
jajka,kurczaki swoje smile

128

Odp: Życie bliskie naturze

lena812 ja też nie mam szklarni, a mam pomidory (zwłaszcza koktajlowe, mniam mniam ) i paprykę smile Można!

129

Odp: Życie bliskie naturze
Catwoman napisał/a:

lena812 ja też nie mam szklarni, a mam pomidory (zwłaszcza koktajlowe, mniam mniam ) i paprykę smile Można!

nie przepadam za tymi koctailowymi,chociaz nie powiem jednego roku posadziłam na ogrodzie to było ich mnóstwo smile
papryki jeszcze nie próbowałam,ale wezmę moze parę flanców w tym roku wsadzę i zobaczę co wyjdzie,oczywiscie zalezy tez jaka pogoda bedzie smile
kiedyś arbuza posadziłam,nic oprócz krzaków nie urosło big_smile

130

Odp: Życie bliskie naturze

Z arbuzem jest ciężka sprawa zatem nie jesteś żadnym wyjątkiem big_smile
Ja już nie mogę doczekać się kupna sadzonek.

Posty [ 66 do 130 z 185 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026