Pytanie do kobiet.
Czy zdecydowalybyscie sie na randke/zwiazek z osoba niepelnosprawna lub np z deformacja na twarzy. Albo z blizna po oparzeniu na twarzy? Osoba, ktora pod wzgledem umyslowym jest w pelni sprawna ale np w wyniku wypadku stala sie niepelnosprawna. Albo z deformacja twarzy lub ciala?
Raczej nie. Ale to może też kwestia tego, że ja się po prostu na randki nie umawiam. Mam kolegów, jak coś zaiskrzy to się potem ciągnie ten wątek dalej i tyle. Raczej bym się z kimś nie umówiła z nastawieniem na randkę, jeśli bym tej osoby nie znała. Niezależnie od tego jak przystojny jest. Oczywiście, że wygląd jest ważny, nie ma się co oszukiwać, ale niektóre blizny czy defekty nadają danej osobie charakter i wcale mi nie przeszkadzają. To bardzo indywidualna sprawa.
Ja może tu odpowiem, bo poznałam kilka par, które odbiegają od dzisiejszych kanonów piękna i zdrowia. Są to zarówno osoby na wózku inwal., jak i poruszające się z trudnością, np. o kulach, z deformacją twarzy- i one mają partnerów ![]()
Ja może tu odpowiem, bo poznałam kilka par, które odbiegają od dzisiejszych kanonów piękna i zdrowia. Są to zarówno osoby na wózku inwal., jak i poruszające się z trudnością, np. o kulach, z deformacją twarzy- i one mają partnerów
Cat wlasnie wbilas gwozdzia do trumny wszystkim tym, ktorzy na forum placza, ze nie moga znalezc milosci
![]()
Ja może tu odpowiem, bo poznałam kilka par, które odbiegają od dzisiejszych kanonów piękna i zdrowia. Są to zarówno osoby na wózku inwal., jak i poruszające się z trudnością, np. o kulach, z deformacją twarzy- i one mają partnerów
Bo tutaj moim zdaniem chodzi o piękne wnętrze drugiego człowieka.
Ale na taki związek potrzeba własnej dojrzałości,pełnej akceptacji i zrozumienia(nie mylic z litością)
Mój mąż nie ma widocznej niepełnosprawności . Obecnie nawet trudno jest dostrzec,że coś jest nie tak.
Nie widzi na jedno oko ,po przebytej w dzieciństwie chorobie Coatsa.
Nigdy nie stanowiło to dla mnie problemu, ani poczucia ,że miałby byc np kimś gorszym z tego powodu.
Nie umówiła bym się z osobą na wózku, bo wiem co to znaczy opiekować się taką osobą, ale z deformacją tak jak piszesz twarzy czy jakąś blizną to nie widzę problemu. Oczywiście nie z osobą którą kompletnie nie znam , tylko z kimś takim z towarzystwa, albo znajomym znajomych. Nie np na randke z portalu randkowego.
Moja babcia -właśnie TERAZ sobie to uświadomiłam- miała od dziecka jedno wyblakłe oko, po tym jak dostala w nie od brata kamieniem. I nie wadziło to, by poznała mojego dziadka, który miał wiele wielbicielek ![]()
Znam również parę, gdzie on (lat 33) ma problemy z mówieniem- mówi bardzo, bardzo niewyraźnie, nierzadko się przy tym ślini, jest trochę "niemrawy" jeśli chodzi o koordynację ruchów, przy czym jest bardzo zdolnym grafikiem komputerowym. Przez lata wpierał mi, ze nikt go nie zechce, ale i tak marzy o związku, miłości... ja go pocieszałam oczywiście, zaprzeczałam, chociaż też nie widziałam za bardzo dla niego szans. I co? Obecnie jest mężem..... modelki. Nie muszę chyba dodawać, że dziewczyna jest bardzo ładna i zgrabna.
Mogłabym wymieniać tu do woli ponieważ jak wcześniej napisałam, znam kilka takich par, a nwet nie wahałabym się użyć słowa "wiele", gdy JEDNO jest niepełnosprawne w jakiś sposób, drugie całkowicie OK.
Stary watek wiec tylko dygresja
Chyba poszukam forum faceci40+ i zadam pytanie czy ktos odwazylby sie zwiazac z przewlekle chora kobieta z orzeczeniem o niepelnosprawnosci, pomimo ze na pierwszy rzut oka nie widac u niej choroby