Pozdrawiam wszystkich samotnych. Również do nich należę już od przeszło 5 lat, a mam obecnie 27. Myślenie, że miłość zapuka sama do naszych drzwi jest niemożliwe jeśli jest się facetem. Kobiety mają zdecydowanie tutaj łatwiej bo to o nie się zabiega, a nie odwrotnie. Facet siedząc biernie i czekając nie znajdzie nikogo. Wiem to po sobie, ale chociaż za to mam czas dla samego siebie. Skończyłem studia, rozwijam się zawodowo, mam dobrą pracę, do której chodzę z uśmiechem na twarzy. Dodatkowo odnajduje się we własnych pasjach, taniec, sporty walki i regularnie cztery dni w tygodniu ćwiczę na siłowni. Do tego zamierzam zabrać się za wspinaczkę. Apeluję do wszystkich samotnych. Nie marnujcie tego czasu tylko zajmijcie się sobą! Zróbcie coś dla siebie i bądźcie cały czas sobą. Jeśli jesteście dobrymi ludźmi to nie zmieniajcie tego. Nie warto tylko po to by znaleźć jakąś pustą drugą połowę, dla której Wasze wartości nie będą mieć znaczenia.
Jak tak patrzę na wypowiedzi, własne doświadczenie to samotność jest czymś indywidualnym i nie dającym się przypisać konkretnym typom człowieka czy o konkretnych cechach. Jestem przystojnym brunetem o śniadej cerze, dobrze zbudowanych i nie głupim. Jestem zaradny życiowo, potrafię się wysławiać, nie piję alkoholu ani też nie palę papierosów. Dbam zawsze o dobre samopoczucie kobiety w moim towarzystwie. Nie jestem chamem, prostakiem czy innym palantem, a jednak jestem sam. Nie dlatego, że nie chcę, sam nie wiem w sumie dlaczego. Przeważnie trafiam na kobiety, które nie myślą poważnie o związku, albo udają niedostępne. Lecz mimo trudnych chwil w życiu kiedy przychodzi weekend i człowiek zaczyna rozmyślać nad tym, że nie ma kobiety, dla której byłby oparciem i schronieniem przed wszelkimi problemami czy radością każdego poranka kiedy słońce budzi nas ze snu, to staram brać się w garść. Przykre jest to, że jest tylu różnych samotnych ludzi i że uczucia w dzisiejszych czasach straciły tak na wadze, a ludzie nie walczą o siebie, gdy są problemy tylko najprościej się rozchodzą.
Jak patrzę na swych rodziców, którzy już tyle lat są razem i przeszli wiele problemów to jestem pełen podziwu i życzę wszystkim jak i sobie by trafili w swoim życiu na taką miłość. Nie ma nic cenniejszego. Więc głowy do góry! 