Mnie osłabia doszukiwanie się we wszystkim spisku,fortelu,chęci "wydymania".W Smoleńsku był zamach,na Placu Bankowym niewinnych protestantów atakowali przebrani policjanci a w Klewkach wylądowali Talibowie.Każdy chce oszukać,naciąć biednego Polaka.
A jeszcze jak ktoś tej spiskowej teorii nie potwierdza jest idiotą i sprzedaje swój kraj:)
Podobne tematy
Ooo, jeszcze jedno, na co niestety wpływu nie mam, ale nie lubię tego- mianowicie polska piłka nożna. Ekstraklasa, reprezentacja i kibole.
Uwielbiam ten sport, sama swego czasu grałam. Ale nie jestem dumna z naszej gry, z poziomu.
Może jest Lewandowski, Błaszczykowski, czy Piszczek, ale na dobrą sprawę gdyby nie wyjechali do Borussii Dortmund, to przecież tutaj by się nie wybili.
O Lewandowskim już myśli Jose Mourinho.
Ale czemu jest tak, że w zagranicznych klubach nasi potrafią pokazać, na co ich stać, a w Polsce poziom gry jest słaby?Chciałabym być kibicem jakiejś polskiej drużyny, ale od 12 lat kibicuję Realowi Madryt. Mój ulubiony klub i już. I to nie ze względu na Ronaldo, tylko po prostu uwielbiam całą drużynę z Santiago Bernabeu.
Czemu tak jest? Proste- w reprezentacji nie dostaną takich pieniędzy jak w dobrym klubie, a wiadome jest juz to, ze nasi z zamiłowania do sportu piłki nie kopią tylko dla kasy.
Co bylo na euro? Czym sie Błaszczykowski najbardziej przejmował, czym sie martwił? Nie wynikiem, nie wyjściem z grupy, tylko tym czy jego rodzina dostanie odpowiednie loze na trybunach!
O Lewandowskim w ogole nie chce sie wypowiadać, ale krotko przedstawię własną opinię na temat tego pana- w naszej reprezentacji nawet mu sie biegać za piłka nie chce, dobiegać Chocby do niej, poświęcać. W Dortmundzie jak sie stara? Zasadnicza roznica. Dlatego nie rozumiem jego fenomenu i zachwytu komentatorów podczas meczy drużynowych jego gra.
Moim zdaniem powinieneś ktos mądry w ogole zlikwidować ta reprezentację. Niech sobie chłopaki graja w klubach, ale to ile my wydajemy na ich wyjazdy, mecze własnych pieniędzy, ktore zostały by wykorzystane na naprawde wazne i potrzebne rzeczy, to jest Porazka!
Po co nam drużyna, ktora nic sobą nie reprezentuje, ani nie osiąga?
Tak jak w starym dowcipie:
Diabeł mówi do Polaka, Ruska i Niemca:
-Wypuszczę tego, który wypije litra.
Niemiec wypił i poszedł wymiotować. Rusek wypił i poszedł spać. Polak wypił i poszedł pić dalej ;]
A nie zastanawia Was fakt, ze Polska tak naprawde jest bogatym krajem?
Kazdy narzeka na biedę, bezrobocie, a tu gdzie nie spojrzysz, w kazdym sklepie, punkcie, salonie, ceny jak z kosmosu. Dla kogo sie pytam, bo chyba nie dla tej większości, ktora zarabia najniższą krajowa?
Oszaleli z tym cenami, z tymi corocznymi podwyżkami. Idziesz do sklepu, kupujesz paczke gum do żucia i sok 0,5litrowy w plastikowej butelce, a tu juz dychy nie masz w portfelu...
Glupi zwykły sweter bawełniany, krótki, Bialy- 150zl. Za co? Marże sa przerażające.
Wiec nie mam powodów do narzekania na rząd? Mam i nie narzekam bezpodstawnie i bez sensu, na zasadzie, ze nam to sie nigdy nie dogodzi. Bo, to jakie zarobki my mamy w tym kraju, a jakie ceny Chocby w spożywczaku, to nawet Niemcy sa w szoku, bo sa bogatszym państwem, a wszystko kosztuje u nich mniej...
Polska nie jest ani stosunkowo bogatym ani stosunkowo tanim krajem. Oczywiście - mamy lepiej niż jakieś tam kraje azjatyckie, afrykańskie już nie wspominając o takiej np: Korei Płn bo to już zupełnie inny świat ale tak dobrze to u nas też nie jest. Żyć się da ale zastanówcie się ile osób tak naprawdę może powiedzieć że zarabia godnie? I to bez ciągnięcia nadgodzin, weekendów czy 12stek? No ile? Raczej marny procent pomijając tak zwane elity.
To co mamy dostępnego i za ile to jedno - zwłaszcza porównując to z komuną, prlem i tym co było kiedyś i mam nadzieję już nie wróci ale jest druga strona tego medalu - ludzie w wieku naszych rodziców i starsi których emerytura / renta w dużej mierze na niewiele starcza, ludzie którzy z racji trudnych czasów / wojny mają słabe wykształcenie a komuna doprowadziła do tego że przez dziesiątki lat a czasem i całe życie pracowali w jednym, dwóch zakładach pracy i są przystosowani tylko do danego konkretnie zawodu. Teraz tracą / stracą pracę i co? Kto ich przyjmie? Kto ich utrzyma?
Tak samo jak my młodzi - mamy zalew dobrze wykształconych ale nie potrzebnych nam na rynku pracy mgr, profów i innych dr a nie mamy gościa od hydrauliki, budowlanki czy stolarza ...
Albo mamy ale daleko za granicą ...
I moim skromnym zdaniem to że wszędzie walają się w salonach nowe auta, w sklepach jest tona sprzętu agd-rtv-audio i każdy Kowalski może sobie wziąć kilkadziesiąt tysięcy kredytu wcale nie świadczy o tym że u nas jest tak fajnie - wręcz przeciwnie. Polacy mają jeden zasadniczy problem - nie myślą perspektywicznie, nie myślą o przyszłości, emeryturze, odkładaniu/inwestowaniu pieniędzy tylko doją ile się da i wydają co do grosza. Oczywiście - mało kto może pozwolić na zaoszczędzenie większej sumy ale można zrezygnować z mp3ki, nowego Iphone'a czy Nike'ów za 350 zł raz na jakiś czas czyż nie?
Polacy znani są ze swoich 'zdolności', tak tych pozytywnych jak i tych które raczej nie są powodem do chwalenia się więc jakbyśmy chcieli to i zacisnąć pasa byśmy potrafili.
I nie wiem jak Ty ale znam całkiem sporo osób zarabiających tę najniższą krajową i stać ich i na auta i na wachę do nich, nowy telefon z salonu ( a to już jest zobowiązanie na minimum 2-3 lata, małe ale jest ) i inne temu podobne sprzęty, koszta i cuda wliczając w to coroczne wakacje w tak cudownym i tłocznym miejscu jak polskie morze. ![]()
Tak więc albo 'wszyscy kradnom psze pani' albo mamy jakieś dziwne zdolności generowania gotówki.
Drogie ubrania? Część rzeczy można naprawdę tanio kupić w szmateksach i to naprawdę nie są typowe szmaty które nie nadają się do użycia. Zależy co i gdzie się trafi. Są lumpy za 1-5 zł a są i takie za 20-100 zł. I towar jest naprawdę dobry. Oczywiście normalne ubrania też kupuję ale nie widzę sensu czasem płacić x razy drożej w zasadzie za to samo. ![]()
A to jak to u nas wygląda to jest naprawdę grubsza sprawa i nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to czemu jest tak źle - na to złożyło się wiele czynników od grubych dziesiątek lat. Niestety.
71 2012-12-05 02:06:17 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-12-05 02:07:27)
A nie zastanawia Was fakt, ze Polska tak naprawde jest bogatym krajem?
Kazdy narzeka na biedę, bezrobocie, a tu gdzie nie spojrzysz, w kazdym sklepie, punkcie, salonie, ceny jak z kosmosu. Dla kogo sie pytam, bo chyba nie dla tej większości, ktora zarabia najniższą krajowa?
Oszaleli z tym cenami, z tymi corocznymi podwyżkami. Idziesz do sklepu, kupujesz paczke gum do żucia i sok 0,5litrowy w plastikowej butelce, a tu juz dychy nie masz w portfelu...
Glupi zwykły sweter bawełniany, krótki, Bialy- 150zl. Za co? Marże sa przerażające.
Wiec nie mam powodów do narzekania na rząd? Mam i nie narzekam bezpodstawnie i bez sensu, na zasadzie, ze nam to sie nigdy nie dogodzi. Bo, to jakie zarobki my mamy w tym kraju, a jakie ceny Chocby w spożywczaku, to nawet Niemcy sa w szoku, bo sa bogatszym państwem, a wszystko kosztuje u nich mniej...
Ceny w markowych sklepach są takie, bo mamy wystarczająco dużo bogatych głupców którzy tyle za metkę zapłacą. Ja narzekam na Sejm i na Rząd, ale nie dlatego że nie ma już cen centralnie sterowanych jak za komuny, tylko za to że trzeba płacić podatki na utrzymanie pół miliona urzędników, podczas gdy do kardiologa czeka się pół roku, a w szpitalach są dziurawe prześcieradła i trzeba przynosić własne igły. Jeżeli zabieramy forsę w podatkach, żeby ją komuś dać, to ceny wszystkiego co jest opodatkowane idą w górą, a ten który ma tę forsę otrzymać, dostaje jakieś grosze, bo w międzyczasie pół miliona ludzi dostało po kilka tys. zł pensji, premie, biuro, komputer, papier, samochód służbowy i zleciło listy polecone... Socjalizm się sprawdza tam gdzie jest uczciwe, obywatelskie społczeństwo np. w Szwecji, a nie tam gdzie każdy krewnemu robotę załatwia, patrz Rosja carska i Polska.
Z eugenicznego punktu widzenia patrząc, to nic dziwnego że w tym kraju jest jak jest, skoro przez ostatnich 400 lat, średnio co dekadę była okazja do śmierci na polu bitewnym, a elita zawsze była pierwsza do walki za ojczyznę, wolności takie tam. Niechcący wywalczyli ją dla motłochu, kanciarzy i nepotystów.
Elita na polu walki?-akurat,jak znam historie to się dobrze bawiła,hulała,przepijała majątki i dobytek państwa,albo uciekała z własnego kraju i na emigracji zgryawła wielkich polaków,z biednych sciągano daniny,podatki wszystko co szło.Do tego inkwizycja dokładała się grożbami o piekle po smierci i tak naród szedł w zapaść i nadal brnie.
Anarchia,anarchia.Lepiej było za rozbiorów polski w zaborach austryjackich i niemieckim to teraz inaczej by się żyło.
Rząd jest taki jaki wybierają rodacy i na co sobie pozwalają.Nic się nie zmieniło,madycyna,szkolnictwo,zatrudnienie wszystko jest na etapie dziewietnastego wieku,przedwojennego kryzysu,dąrzymy wielkimi krokami w kierunku Grecji nic więcej.
Takie kraje jak szwecja to królestwa dlatego takie są tam warunki życia.Fakt podatki dosć wysokie mają ale tez i standat taki jak opieka medyczna itd.dochody tez są wyższe.Jednym słowem trzeba zmienić kraj.
73 2012-12-07 02:07:53 Ostatnio edytowany przez Lilia86 (2012-12-07 02:25:15)
Co mnie denerwuje:
1. Wielka łaska urzędników. Wchodząc do urzędu , często miałam myśl, że Pani która siedzi za biurkiem czeka na przeprosiny, że się jej przeszkadza. Brak chęci do pomocy zwykłemu człowiekowi.
W niemczech, jako obcokrajowiec z akcentem wschodnim, wówczas mówiącym " kali meć banana" Spotkałam się w urzędach z sympatią ludzką. Sama widziałam jak w urzędzie podatkowym urzędniczka machała rękoma i rysowała obrazki, żeby się dogadać z obcokrajowcem.
W polsce każą przy najmniejszej trudności przyjść z tłumaczem.
2. Łacina. Chyba nikt o tym nie wspomniał. Pierwsza stacja benzynowa za granicą... I od razu czujesz polski klimat. Gdzieś czytałam, że tylko język polski jest tak bogaty w przekleństwa, że można nimi wyrazić wszystkie uczucia.
3. NFZ. Składki są porównywalne do niemieckich, za to opeka zdrowotna jak dla mnie żadna!
to jest powód dla, którego nie chcemy wracać do Polski.
Niby kasa chorych jest, składki odciągane, a wszyscy prywatnie muszą chodzić do lekarza.
Jak takie coś słyszę, to ciśnienie mi się podnosi.
Albo jak np. Dr przyjmuje tylko 15 pacjentów w ciągu dnia, bo musi mieć czas na przyjęcie prywatnych. Ale to mały szczegół, że w przychodni i na sprzęcie państwowym.
4. Podatek 22%
"Prawie najwyższy podatek w Europie.
Gorzej mają tylko Szwedzi.
Jesteśmy jednym z najbardziej obciążonych podatkami narodów w Europie. Każda firma od pracownika zatrudnionego na umowę o pracę odprowadza 52 proc. podatków ? informuje polskatimes.pl."
5. USŁUGA BEZ RACHUNU- NORMA na porządku dziennym.
Jak poprosisz o rachunek to Ludzie patrzą na Ciebie jak na widmo.
Np. u tłumacza przysięgłego mąż zapłacił za usługęi i poprosił o rachunek , bo potrzebował, żeby
wliczyć w koszta. Pan się wzburzył, że trzebabyło od razu powiedzieć i w takim wypadku usługa będzie droższa. Ja się odzwyczaiłam od takich zachowań.
Podejrzewam, że punkt 5 wynika z punktu 4.
Kółko zamknięte
6. Narzekanie jak kto ma źle, a jak mieszkasz za granicą to masz kasy jak lodu.
Mam wrażenie, że w rodzinie męża to zawody z tego tytułu możnabybyło urządzić.
74 2012-12-07 03:00:48 Ostatnio edytowany przez mortisha (2012-12-07 03:20:02)
Nie czytalam innych komentarzy ale napisze od siebie czego nieznosze:
-ksenofobi (ogolnie wszystko wziete dot.-rasizmu,homofobi it..)
-nacisk,wręcz presja na posiadanie potomstwa..czyjes odmowne argumenty na ten temat, wcale nie są wyrozumiale przyjmowane do wiadomosci
-Minimalna krajowa przy coraz wiekszych oplatach i wzroscie cen to smiech przez łzy
-przesadne afiszowanie lat komuny.Ludzie mają tendencje do wychwalania czegos na co kiedys narzekali ,ale już zapomnieli jak sie skomlało na ten temat.Ustrój milicyjny nie był wcale aż taki cacy,i nie jeden/jedna sie wyplakiwał/a jaka to zbójecka,przemocowa fizycznie i seksualnie mafia NA LEGALU byla
-Gdy nasze panstwo wydaje niemal 780 mln zł (to i tak nie jest wszystko zsumowane) co roku na kosciol i katolickie instytucje.
Równiez katolickiego zaklamania ,przy czym dyskryminowania roznych kultur,traktowanie ksiezy przez wiernych jak bóstwo dając im odczuc ze są bezkarni ,i stoją ponad prawem)
-jestesmy daleko w tyle pod wzgledem postepowym i dzieli nas niemal 20 lat do innych krajow,chocby tak bylo pod wzgledem technologi
-wydaje sie pieniadze panstwa nie na to co pierwszorzednie powinno
-wieczny kryzys NFZ (wstyd co sie dzieje,robiąc ciecią na wszystkim,a medykamenty idą w gore)
-Polskiego wymiaru sprawiedliwosci-czasami cyrk na kolkach,kto to ustalił.Jedno nieraz zaprzecza drugiemu i paragraf paragrafowi potrafi przeczyć.Tam gdzie trzeba docisnąc srube i podniesc poprzeczke ,to wyroki niestety zdecydowanie załagodne, tam gdzie nie trzeba az tak ostrych restrykcji to dziwnym trafem nagle srogi wyrok przysluguje ![]()
-Niby zyjemy w kraju demokracji,jednak mam wrazenie ze to tylko nazwa,i nic poza tym, wiele wiele rzeczy jest decydowanych i ustalanych nie biorąc pod uwage glosu spoleczenstwa i ich znacznego sprzeciwu, a w niektórych sytuacjach wiadomo ze niemal zdecydowanie wieksza polowa ma inne zdanie na dany temat,,i robiąc glosowanie nigdy w zyciu cos w wiekszosci poparte by nie zostalo ,to co przeslo i zostalo uchwalone ![]()
To tak zgrubsza
A tak mnie jakoś naszło na dopisanie jeszcze paru rzeczy, tym razem bardziej wymieniając i nie zagłębiając się zbytnio ...
- szeroko pojętego wieśniactwa, dresiarstwa, tępoty umysłowej
- ślepego szukania akceptacji wśród innych - to raczej nie jest typowa wada dla naszego narodu no ale ...
- wszelkiego rodzaju naziolstwa i tym podobnych ruchów dla których każdy kto nie jest z nimi jest komuchem, złym socjalistą i na pewno złodziejem
- oraz tego że często sami nie mamy szacunku do siebie oraz innych a oczekujemy że właśnie inni będą nas nim darzyć jakbyśmy im łaskę robili ...
najbardziej to przeszkadza mi zycie po dyktando innych, bo ,,co ludzie powiedzą,,, myslenie stereotypami, znieczulica