netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

76 odpowiedzi21 877 wyświetleńzałożony przez Olinka, 17.08.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 77 ]

1

Temat: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Kiedyś zapytałam tu, na forum, czym chcielibyście się pochwalić przed przybyszami z obcego kraju, a dziś, po przeczytaniu jednego z postów mojej wirtualnej koleżanki, postanowiłam, że wreszcie należy przyjrzeć się tematowi od tej drugiej strony, a mianowicie zadać pytanie czego nie lubimy w Polsce i u Polaków, co nas irytuje, zniechęca, za co się wstydzimy.

To miejsce jest po to, żebyście mogli wylać swoje żale, frustracje, ale i pokazać szerszemu gronu, na co naprawdę warto byłoby zwrócić uwagę. Podzielcie się, proszę, swoimi spostrzeżeniami.

2 Ostatnio edytowany przez Hatiuszka (2011-08-18 00:35:27)

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie lubię tego, że interesują się życiem innych bardziej niż swoim, po prostu zawsze wtykają nos w nie swoje sprawy, a z czyjegoś nieszczęścia zwyczajnie się cieszą.  Miałam okazję mieszkać jakiś czas w Hiszpanii i Anglii. Nie zdarzyło mi się tam widzieć sytuacji, w której ludzie przystawaliby na ulicy na widok osoby niepełnosprawnej i tak bezczelnie obserwowali każdy jej ruch jak w Polsce. Mam niepełnosprawną koleżankę, która krępuje się wychodzić z domu, chce uniknąć tym nieustannych spojrzeń w jej stronę. Zero tolerancji, jedynie wścibstwo i brak poszanowania drugiego człowieka.

Poza tym ogromna ?znieczulica?. Będzie się taki jeden z drugim gapił jak drugiemu dzieje się krzywda a palcem nie kiwnie żeby mu pomóc. Kolega mojego taty stracił przytomność na przystanku autobusowym. Nikt mu nie pomógł, a on zmarł bo to był zawał. Nikt nie podszedł, nie zainteresował się, ludzie przechodzili sobie koło niego obojętnie. Od policji rodzina usłyszała, że ?gapie? wzięli go za pijaka.

Co do Polski uważam, że stoi w miejscu, kiedy wszystkie inne państwa się rozwijają. Zamiast iść naprzód ciągle rozpamiętują przeszłość. Naprawdę już się niedobrze robi słysząc, po raz tysięczny, o smoleńskiej katastrofie. Może czas w końcu wziąć się do jakiejś roboty, żeby żyło się choć odrobinę lepiej! Ostatnio widziałam w telewizji wywiad z jednym ?pożal się? ekspertem. Zapytany został: dlaczego w Polsce jest tak, że młodzi, wykształceni ludzie po studiach magisterskich, a nawet doktoranckich, muszą wyjeżdżać do ciężkiej pracy za granicę, bo nie mogą wejść w polski rynek? Odpowiedział: ?Bo muszą zdobyć gdzieś doświadczenie.? Po prostu parodia!

Mogłabym tak wymieniać i wymieniać big_smile Chyba już łatwiej napisać mi co w Polsce lubię: jedzenie, klimat i krajobraz, reszta jest "do bani" big_smile Co więc mnie tu trzyma? Rodzina i zobowiązania. Patriotyzm to uczucie mi zupełnie obce, a przykre to, bo tak być nie powinno.

3

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie podoba mi się właśnie owa znieczulica i brak tolerancji (pod każdym względem).
Oglądałam dziś pewien film, 3 facetów siedziało przy stole, dwóch piło, a trzeci powiedział, że on wódki nie lubi. To jaka była reakcja? "Przecież jesteś Polakiem, wódki nie lubisz?"
Dokładnie tak jesteśmy widziani przez obcokrajowców, vodka, vodka, vodka... To chyba pierwsze skojarzenie cudzoziemca.

Nie lubię polskiej polityki (zwłaszcza pana K., który wszystko wie najlepiej) ani organizacji w naszych urzędach...
A straż miejska zajmuje się wypisywaniem mandatów na warszawskiej starówce zamiast wziąć się za patrolowanie miasta tongue
Nie podoba mi się nasza ZACOFANA infrastruktura kolejowa...

I chcę stąd jak najszybciej uciec...

4

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

W Polsce nie podoba mi się stereotyp Polak-alkoholik, bo takie funkcjonuje zdanie o nas na świecie. Nie lubię znieczulicy i braku tolerancji w naszym kraju, który jest wszak najbardziej katolickim krajem w Europie. Dziwne, że ludzie, którzy tak wierzą w Boga są zdolni do poniżania drugiego człowieka. A już najbardziej nie lubię polityki w naszym kraju. Politycy w naszym kraju nic nie robią tylko ścigają się w szukaniu haków na innych polityków.

5

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Mnie zawsze w oczy razi zaściankowe myślenie, ksenofobia i brak tolerancji. Ludzi tu boli każda odmienność - od drobiazgów w wyglądzie, po styl życia, jedzenia, poglądy na życie. Jednocześnie istnieje "fantastyczne" przekonanie o naszej wyjątkowej roli w historii świata (którą to historię nota bene niewielu Polaków zna). Nie mogę znieść tej narodowej martyrologii wyzierającej ze wszystkich stron, jeszcze trochę i strach będzie otworzyć lodówkę.

Żal mi, że u nas patriotyzm oznacza podziały na lepszych i gorszych, na Polaków sztucznych i Polaków prawdziwych. Szkoda, że oznacza on już tylko przepychanki, machanie flagami przed kamerą i zdrowaśki na Krakowskim Przedmieściu.

Poza tym, za co lubić kraj, który wmawia mi, że jestem idiotką, bo jestem tylko filologiem, a nie inżynierem. Jestem "wykształciuchem" i nie chodzę do kościoła. Myślę i mam swoje zdanie - więc wg władz i jakiejś połowy społeczeństwa nie mogę być "prawdziwą Polką".

Nie lubię polskiej kuchni, która uznaje, że wszystko musi być tłuste, z mięsem i na smalcu. Inaczej jest niesmaczne.

Nie lubię tego, że u nas w kraju zwierzę = rzecz. A ekolodzy i obrońcy praw zwierząt to wrogowie "normalnych ludzi".

Przykro mi, że homoseksualistów i ludzi innych ras często w tym kraju traktuje się jak trędowatych, grozi im lincz i pobicia, a wszystko za ogólnym, społecznym przyzwoleniem.

Na razie tylko tyle mi do głowy przychodzi.

6

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Co mi się nie podoba w Polsce:
-Polityka.  Wstyd. Normalnie jeden wielki wstyd. Ci ludzie nie wiem, z jakiej paki siedzą na tych stołkach i biorą takie kolosalne sumy.
-Gospodarka. Zacofanie i brak rozwoju. Jedyne, co jest stałe na rynku pracy, to brak pracy. Zamiast tworzenie nowych stanowisk pracy mamy zwolnienia grupowe.
-Urzędy. Mało tego, że urzędnicy kurczowo trzymają się swoich posad, to dość często brakuje im kultury w obsłudze petentów.
-Sądownictwo kuleje strasznie.
-Ogólna znieczulica na wszystko.
A przede wszystkim Polska jest państwem absurdów. Tylko w Polsce są mosty i drogi donikąd.
A czego nie lubię u Polaków?
nie lubię:
chamstwa,
prostactwa,
wścibstwa,
bezczelności,
naśmiewania się z cudzego nieszczęścia,
narzekania,
lenistwa.

7 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-08-18 19:23:55)

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Polacy, rodacy.

kompleksy, brak ogłady, narzekanie. władza totalnie olewa potrzeby społeczeństwa, robi z nas wała każdego dnia, każdy aby sobie. (pozdrawiam pana T i jego ekipkę pozdro pozdro)
totalny upadek edukacji (dziękujemy, pani Hall)
totalny upadek służby zdrowia (dziękujemy, pani Kopacz)
brak rozwoju, uległość wobec innych państw (cóż popadamy w  politykę)

co do rasistów, nie zastanawia was co by było gdyby z warszawy zrobił si,e taki wielokulturowy Londyn?
chyba każdy wie, jakby się skończyło.
ja mogę kogoś nie tolerować, ale nie będę go opluwać, jeśli on tego nie robi.
dlatego 'nie' dla usilnego demonstrowania niezadowolenia.

8

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Polacy ciągle są konserwatywni i mało tolerancyjni i przede wszystkim KOCHAJĄ NARZEKAĆ. Kultura narzekania jest po prostu czasami wodzirejem wśród Polaków. Gdy pytamy sąsiada co u niego, co słyszymy? "aaa, stara bieda", a gdy zapytamy Amerykana? "im fine!' - zawsze. Narzekanie, płakanie i biadolenie jest mocno osadzone w naszej tradycji i obrzędowości, które w dużym stopniu wyrosły z kultury chłopskiej, a potem stały się normą towarzyską.
Słabą stroną Polaków jest też kontrola społeczna, szczególnie w małych miejscowościach i wsiach. Babuszki siedzące w oknach wiedzą wszystko, kto z kim, gdzie i kiedy, po co, dlaczego. To irytujące.

9 Ostatnio edytowany przez Shanty (2011-08-18 21:46:57)

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

szczurunia, tak z ciekawości zapytam
czyli Ty
nie tolerujesz np  homofobów, rasistów, antysemitów?
dobrze rozumiem?

10

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

U Polaków bardzo nie lubie tego, że są nietolerancyjni. W większości. Nadal nie mogą przeżyć, że do naszego kraju przyjeżdża coraz więcej cudzoziemców i niestety nie dają im żyć. Zaściankowość i wścibskość.

11

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Stanowczo narzekactwa. Siedzenia z założonymi rękami i biadolenia, zamiast zakasać rękawy i wziąć się do roboty.
I operowania stereotypami - także o nas samych!

12

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie lubię ( że tak powiem bardzo delikatnie ) w Polsce i Polakach wielu rzeczy. Przede wszystkim swego rodzaju ograniczenia umysłowo-poglądowego która wyraża się w: nagonce na każdego kto nie jest katolikiem, nagonce na każdego kto nie jest patriotą, nagonce na każdego kto nie obchodzi świąt w grudniu / kwietniu. Poza tym typowa polska mentalność "a bo mnie się należy". Okej - należy ci się ale co i dlaczego? To nie jest PRL że każdy dostaje tyle samo mimo że nic nie robi. Poza tym te wszystkie rasistowsko-ksenofobiczno-homofobiczne-antysemickie zachowania. To jest po prostu żałosne. Prawie tak samo jak te śmieszne młodzieżówki LPRu, pseudonazioli i narodowców którzy są zwyczajnie ograniczeni umysłowo. Poza tym irytujące bywa to załatwienie wszystkiego po znajomościach, łapówkarstwo, kolesiostwo, wykonywanie swoich obowiązków na odpierz jakby się komuś łaskę robił że się łaskawie zjawiło w pracy ... I w sumie wymieniać można by jeszcze długo długo ale obejrzyjcie sobie "Dzień świra". To właśnie my - Polacy. A w końcowej modlitwie Polaka jest tak wiele prawdy.

13

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Shanty napisał/a:

szczurunia, tak z ciekawości zapytam
czyli Ty
nie tolerujesz np  homofobów, rasistów, antysemitów?
dobrze rozumiem?

Sprytne, ale dobrze wiesz o co chodzi z tolerancją. Tak, nie toleruje ich, bo zło nie może być tolerowane.

14

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

To i ja dołożę coś od siebie. Najbardziej przeszkadza mi:
- wścibstwo
- plotkarstwo
- czasami brak tolerancji
- szufladkowanie
- mentalność ludzi w urzędach i instytucjach (ale tu widzę zmiany na lepsze wraz ze zmianą pojedynczych jednostek)
- szarość
- wrogość
- lenistwa
- kombinatorstwa
- i inne
O polityce, gospodarce etc. nie będę się wypowiadać. Pozostawiam bez komentarza.

Temat poruszony już kiedyś w piosence Kultu "Nie lubię już Polski".

15

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Jeśli chodzi o Polaków to nie znoszę:
plotkarstwa
wścibstwa
obłudy
narzekania
totalnego braku tolerancji
wyrabiania sobie zdania na temat drugiego człowieka tylko i wyłącznie na podstawie plotek

Ta ostatnia rzecz wkurza mnie najbardziej ponieważ bezpośrednio mnie dotknęła

16

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Szczurunia,
to że ja nie lubię homoseksualistów i całego tego zrzutu cudzoziemców w Polsce, nie znaczy, że jestem zła-to po prostu mój pogląd i moje zdanie do którego mam prawo.
nie podpalam ich, nie biję , nie poniżam.
nie toleruję, po prostu.

17

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Shanty, a czy potrafisz odpowiedzieć na bardzo proste pytanie- dlaczego nie lubisz homoseksualistów??? Co Cię w nich razi, co przeszkadza, w czym są, zgodnie z Twoim postrzeganiem świata, gorsi? Wiesz, bardzo chciałabym poznać odpowiedź na to pytanie. Nie oceniam Cię, po prostu chciałabym wiedzieć czym kierujesz się w swoim myśleniu, które, przyznam, jest dla mnie swoistą zagadką.

18

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Shanty a czy to, że nic z tym nie robisz, to nie jest właśnie przejaw tolerancji? Bo co innego jak np. nie podoba mi się, że ktoś obcy mieszka w moim kraju, ale nic z tym nie robię, a co innego kiedy wytykam mu na każdym kroku, że go niecierpię.

19

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie będę powtarzać po innych, dodam tylko, że bardzo irytuje mnie brak poczucia humoru.
Ciężko nam zamienić kilka miłych słów z obcą osobą.

20

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Olinka,
bardzo sugerujące pytanie, w temacie nie ma za co nie lubię, ale czego/kogo.
to temat rzeka. już to kiedyś przerabiałam.

21

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Mnie czasem zastanawia jak tak ludzie mogą non stop chodzić ze słuchawkami w uszach.. hmm.. Nie wiedzą przecież co dzieje się obok.. hmm

22

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

mnie np. denerwują Panie w Urzędach... są chamskie, zlewają Cię totalnie, Ty do nich mówisz a one nawet w oczy Ci nie spojrzą... hmm

23 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-08-26 13:48:13)

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Polska jest jaka jest, a tworzą ją, jakby nie było ludzie czyli MY.
Nie lubię hipokryzji tłumaczącej wszelkie głupoty słabością natury ludzkiej. Nie lubię postawy roszczeniowej i wiecznego oczekiwania, że Ci INNI POWINNI wszystko naprawić.
Czyż to nie amerykanie wymyślili :"nie dawaj ryby, daj wędkę"?
A my mamy swoje: "jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz" big_smile
Lubię ten kraj, byłam w Australii i tam nie jest wcale tak różowo jak z daleka wygląda. Nie wiem jak gdzie indziej... to się nie mądrzę big_smile Z TV wnioskuję, że nie ma nigdzie raju na ziemi big_smile

24

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

ja powiem tak

nie jestem w Polsce od bardzo wielu lat, to za bardzo nie mam prawa glosu, ale czego nie lubie , to tego, czego u innych narodowosci; zasciankowosci, ksenofobii,niewiary w siebie.

Ale zauwazam wiele cech ( tutaj na obczyznie) , ktore wlasnie LUBIE: fantazja, wrazliwosc, taka swego rodzaju romantyczno-sentymentalna dusza, tego brakuje innym narodowosciom bardzo.

LUDZIE -cencie siebie !!
;-)))

25

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie lubię u Polaków gadania o Polakach.

Widzicie różne wady u ludzi wokoło, czasem poznajecie obcokrajowców bez tych wad. Pojawia się przekonanie, że te wady wiążą się z Polską, polskością. A nie jest tak. Polacy są kłótliwi? Gdy przypadkiem się znajdę obok telewizora, to myślę, że są najkłótliwsi. Ale tam tylko Polaków widzę. Inni ludzie o swoich narodach mówią i piszą tak samo, pewnie widzą się tak samo.

Bo tak naprawdę nie chodzi tu o polskość. Ludzie mają te same wady niezależnie od narodowości, podobnie znajdą się Polacy, którzy nie mają żadnej z wymienionej przez was wady.
W pierwszym zdaniu żartowałem - pod kątem narodowości patrzycie nie dlatego, że jesteście Polakami. To wasz nawyk osobisty, każdej/każdego z was z osobna. Nie przepadam za tym nawykiem. Lepiej dostrzegać wady tam, gdzie one są, a nie wmawiać sobie i innym, że są one dokładnie zlane z polskością.

26

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Kłótliwości i zawiści. I przesadnego narzekania, szukania dziury w całym.
A, i ludzi, którzy piszą bzdurne, chamskie, żałosne komentarze pod artykułami w internecie, np. na onecie, z których niestety coraz więcej ludzi "słynie".

27

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

emiko,
co Ci przeszkadzają słuchawki?:)
są osoby które ida nieprzytomne i nie mają podzielnej uwagi, nie uważają na pasach np, ale ja potrafię funkcjonować w słuchawkach.
choć ograniczam ostatnio, no lekarze mówią, że za 10 lat ludzie w wieku 30 lat będą głusi.

28

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
heathcliff napisał/a:

Nie lubię u Polaków gadania o Polakach.

Widzicie różne wady u ludzi wokoło, czasem poznajecie obcokrajowców bez tych wad. Pojawia się przekonanie, że te wady wiążą się z Polską, polskością. A nie jest tak. Polacy są kłótliwi? Gdy przypadkiem się znajdę obok telewizora, to myślę, że są najkłótliwsi. Ale tam tylko Polaków widzę. Inni ludzie o swoich narodach mówią i piszą tak samo, pewnie widzą się tak samo.

Bo tak naprawdę nie chodzi tu o polskość. Ludzie mają te same wady niezależnie od narodowości, podobnie znajdą się Polacy, którzy nie mają żadnej z wymienionej przez was wady.
W pierwszym zdaniu żartowałem - pod kątem narodowości patrzycie nie dlatego, że jesteście Polakami. To wasz nawyk osobisty, każdej/każdego z was z osobna. Nie przepadam za tym nawykiem. Lepiej dostrzegać wady tam, gdzie one są, a nie wmawiać sobie i innym, że są one dokładnie zlane z polskością.

Zgadzam się od A do Z. Tak mi się właśnie wydaje, że te wszystkie wady wymienione wyżej - jasne, że irytujące, drażniące i czasami wkurzające - są raczej ogólnoludzkie i przypisane do konkretnych jednostek. Ksenofobia? Wystarczy poczytać nieco o tym co dzieje się w Norwegii, którą widzimy tylko jako kraj fiordami płynący. Narzekanie? Na przekór temu znam mnóstwo ludzi - młodych i niemłodych Polaków - którzy budzą się co rano z usmiechem na ustach i na pytanie "co słychać" odpowiadają  - szczerze - "świetnie!". Polska kuchnia tłusta, ciężkostrawna? Chyba ta w wykonaniu naszych babć, poza tym większość narodów żyjących w umiarkowanie chłodnym klimacie ma taką tradycyjną kuchnię - żeby wspomnieć niemieckie golonki czy czeskie gęste zupy.
Można byłoby tak wymieniać i wymieniać nasze "wady narodowe" - a nie lepiej byłoby zobaczyć "wady indywidualne" u siebie i naszych bliskich, i zacząć z nimi walczyć?

29 Ostatnio edytowany przez Dream Woman (2011-08-27 21:21:26)

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

no ale ten temat odnosi się czego nie lubimy w POLAKACH więc każdy to wyraża wink Nie padło pytanie w Poście : którą Narodowość nie lubimy najbardziej. Ten temat dotyczy głównie narodowości Polskiej.

30

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Ja chyba najbardziej nie lubię chamstwa, wiecznego pijaństwa i tego, że nie potrafią się po Polsku wysławiać. A to wstyd żeby we własnym języku nie potrafić mówić. Ja tak przynajmniej uważam.

31

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Mogłabym całą książkę o tym napisać, łącznie z barwnymi przykładami. Mieszkam za granicą, więc mam naprawdę ładne porównanie.

Przede wszystkim ignorancja. Zero zainteresowania światem, najlepiej nigdy ze swojej wsi nie wyjeżdżać, bo po co. Przecież u nas jest najlepiej (chociaż nie mam pojęcia jak jest gdzie indziej, ale słyszałem, że do bani).

No właśnie. To nachalne "promowanie Polski", Polska jest najlepsza. Mamy najlepsze jedzenie, najpiękniejsze kobiety, jesteśmy najmądrzejsi, mamy najlepszą wódkę, w ogóle dziwne, że nie jesteśmy imperium światowym. I ta strasznie irytująca maniera, która doprowadza mnie wprost do szału: kiedy taki Polak spotka obcokrajowca myśli, że jest "zabawny" jak zacznie do niego mówić po polsku i się cieszy, że tamten nic nie rozumie, po czym mu jeszcze wmawia, że on musi, koniecznie musi nauczyć się polskiego. Jakie to zachęcające...

Brak tolerancji. Znowu: Polska jest najlepsza, a więc wszystko inne jest be. Inne kultury, inne religie, wszystko. Zachód to straszne zepsucie, brak moralności, a wschód to zacofanie. Więc oczywiście Polska jako centrum Europy jest właśnie tym złotym środkiem. I nie dociera, że dla całej Europy my także jesteśmy wschodem...

Chamstwo i buractwo. Naprawdę, Polacy często nie potrafią się zachować. Bardzo wysokie mniemanie o sobie, królowie i królewny normalnie, a o dobrym wychowaniu nigdy nie słyszeli.

Totalny brak zrozumienia dla odmienności. Niby łączy się z tolerancją, ale mam tu na myśli bycie indywidualną jednostką w społeczeństwie. Jeśli odstajesz choć trochę od normy, to jesteś frajer.

Narzekanie. To jakaś narodowa wada genetyczna. Mieszkam sobie spokojnie za granicą, wracam na kilka dni do Polski, a już w samym autobusie z lotniska na dworzec widzę pijanego dziada wszczynającego dyskusję ze wszystkimi, babę oburzoną, że ktoś jej nie ustąpił miejsca i kierowcę wrzeszczącego na każdą wsiadającą osobę, że ma się odsunąć od drzwi, bo fotokomórka jest i czy on nie umie czytać, że stoi w drzwiach jak debil. A poza tym zapytaj się kogoś co u niego, to usłyszysz, że to lub tamto boli, dzieci są nieznośne, praca beznadziejna, pieniędzy nie starcza na nic i w ogóle świat się na mnie uwziął.

Wieczne leczenie kompleksów. Oj tak, Polacy muszą być zawsze lepsi od sąsiadów, mieć lepszy samochód, ładniejszy dom, a dzieci muszą mówić w 5 językach, być mistrzami przynajmniej w jednej dziedzinie sportowej i studiować minimum 2 kierunki. Mam wrażenie, że tak naprawdę Polacy mają bardzo niską samoocenę i za wszelką cenę chcą ją podwyższyć.

Czego nie lubię w Polsce:
Polskiego prawa. Np. tego, że policja czatuje na pieszych przechodzących na czerwonym świetle, kiedy i tak nic nie jedzie i wlepia im mandaty, a gdy dzieje się coś poważnego, to uciekają na drugi koniec miasta. Tego, że nie można sobie usiąść latem w parku i wypić piwa. Tzn. ok, znająć polską mentalność, to pewnie mielibyśmy wtedy tłumy pijanych ludzi na mieście, ale z tym deptaniem trawy to jest przegięcie. To po cholerę ta trawa jest posadzona w tym parku jak nawet na nią wejść nie można?

Środków publicznego transportu i dróg. Chyba nie muszę komentować.

Polityki. Chyba nie widziałam w żadnym innym kraju takiej bandy debili, która dobrała się do władzy. Ciągłe kłótnie, podkopywanie dołków, sączenie jadu. A gdzie tu miejsce dla Polski i Polaków?

32

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Witam
Zaraz zaraz.. Albo ja czegoś nie rozumiem albo ktoś tu jest naiwny..
Na pytanie "czego nie lubimy w Polsce i u Polaków" co określa jednoznacznie naszą Narodowość ,odpowiadacie najczęściej nietolerancja,wrogość itd.
Czy drogie panie myślą że np. Niemcy są dziś tolerancyjni? Albo Francuzi co gorsza?...
A jaką tu miarą zmierzyć nietolerancje Polaka Francuza czy Rosjanina.
Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale wydaje mi się że wymienione przez was cechy, są składową  osobowości bez względu na narodowość.Poco więc szufladkować na nację ,narodowość itd.?..
--------------------------
Ja nie lubię w naszym kraju  jak Polak mówi" ten kraj" mówiąc o naszej ojczyźnie  ,w innych krajach się z tym nie spotkałem, Anglik,Niemiec , Amerykanin powie o swoim kraju  "MÓJ kraj, Nasz kraj"
Dziękuje i pozdrawiam rodaków smile

33

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Paweł-1979 napisał/a:

Czy drogie panie myślą że np. Niemcy są dziś tolerancyjni? Albo Francuzi co gorsza?...

Nie wiem jak to jest w Niemczech, czy Francji, ale np. Norwegowie są tolerancyjni. A przynajmniej nigdy nie słyszałam z ich ust takich wypowiedzi, jak z ust Polaków.

Paweł-1979 napisał/a:

Poprawcie mnie jeśli się mylę, ale wydaje mi się że wymienione przez was cechy, są składową  osobowości bez względu na narodowość.Poco więc szufladkować na nację ,narodowość itd.?..

Nie zgodzę się. Pewne narodowości mają pewne cechy. Wychowujemy się w pewnej kulturze i ona nas kształtuje. Stąd typowe, np. polskie cechy. Nie mówię, że wszyscy Polacy są tacy, czy tacy, jednak jest spora część, która idealnie pasuje do takiego opisu. Coś więc w tym musi być. Coś musi także być na rzeczy, skoro potrafię rozpoznać Polaka za granicą zanim się odezwie...

34

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie lubię u Polaków beznadziejnego zmysłu estetycznego dotyczącego w szczególności architektury i urbanistyki. Nie znam kraju, w którym buduje się tyle potworków i w którym jest taka fatalna urbanistyka smile Nie lubię u Polaków braku kultury jazdy i parkowania na całym chodniku. Nie lubię Polaków tego, że kupują psy a potem nie chce im się po nich sprzątać, a wiosną gdy ustępują śniegi przy miejskich skwerkach unosi się osobliwy zapach bo całe są zakupione. Nie lubię u Polaków tego, że wszędzie wyrzucają niedopałki fajek - sam paliłem przez czas jakiś i jakoś zawsze znalazłem metodę aby nie śmiecić. Och długo by pisać smile

35

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Mamy wiele przywar ale i inni też.Z naszymi musimy walczyć.Te złe odrzuczć a dobre rozprzestrzeniać.Mnie przeszkadza wszechobecna wóda, ciekawość,brak tolerancji ,i wiele innych wad a mimo to rozpiera duma z tego że jestem z Polski i oprócz licznych rys mam korzenie tkwiące w odwadze i ogromnej woli niesienia pomocy innym.

36

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

nienawidzę dróg w Polsce!!! jeszcze niedawno jak wjeżdżałam z Niemiec do Polski to mało zawieszenie się nie urwało hmm dziś jest lepiej, ale to też jest kropla w morzu;

nie lubię u Polaków wiecznego narzekania. Polak z natury musi narzekać;

nie lubię twego, że w świecie jesteśmy postrzegani troszkę jako Ci co do kieliszka pierwsi;

chciałabym, żeby częściej rodacy używali słów dziękuję i przepraszam smile

37

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie lubię u Polaków takiego gadania: "no, z nami się nie napijesz?" I taki jeden z drugim pomimo, że wcześniej mówił "nie" to jednak się napije.
W większości krajów europejskich "nie" oznacza "nie" i nikt nie nalega.

38

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Anik38 napisał/a:

Nie lubię u Polaków takiego gadania: "no, z nami się nie napijesz?" I taki jeden z drugim pomimo, że wcześniej mówił "nie" to jednak się napije.
W większości krajów europejskich "nie" oznacza "nie" i nikt nie nalega.

Oj tu się do końca nie zgodzę. Z mówieniem "nie" w takiej sytuacji wszędzie jest ciężko, każdy Cię będzie namawiał. Tylko, że w Polsce jeśli piłam i potem mówiłam, że stop, że wsytarczy i np. jadę do domu to ludzie odpuszczali. Nie w Norwegii. Tu trzeba się naprawdę poużerać, żeby się urwać, bo oni mają tradycję 3-etapowych imprez: pije się w domu przed imprezą, potem w klubie, a na koniec poprawka w domu jeszcze raz. I tak do 5-6 rano. Zawsze i tak zasypiam gdzies na kanapie, bo tak długo nie wytrzymuję tongue

39

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Anik38 napisał/a:

Nie lubię u Polaków takiego gadania: "no, z nami się nie napijesz?" I taki jeden z drugim pomimo, że wcześniej mówił "nie" to jednak się napije.
W większości krajów europejskich "nie" oznacza "nie" i nikt nie nalega.

Och, dokładnie tak! Oczywiście ludzie kulturalni szanują taką odmowę, niemniej nie pojmuję dlaczego niejednemu dorosłemu człowiekowi tak trudno jest zrozumieć, że jeśli mówię ,,nie", to widocznie mam ku temu powód i nie widzę potrzeby, aby to tłumaczyć? Nie rozumiem też dlaczego takie natarczywe proponowanie alkoholu w wielu domach wciąż kojarzy się z gościnnością? W ubiegłym roku brałam dosyć silne tabletki, których w żadnym wypadku nie wolno łączyć z alkoholem, pech chciał, że trafiłam z tym w Sylwestra, więc o ile nie mam problemu z asertywnością (sama odmowa nie stanowi dla mnie trudności), o tyle powtarzanie po pięćdziesiąt razy, że nie piję było tak uciążliwe, że chwilami naprawdę miałam ochotę stamtąd wyjść.

40

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie lubie u Polakow pogardliwego wyrazania sie o innych nacjach.
"To durny Angol", "to zabojad", "to Wloch"...z takim akcentem jakby to byl wstyd byc Wlochem.
Kurcze nigdzie nie napisano ze jestesmy jedyni i najlepsiejsi. Jakie mamy powody by sie tak odnosic do innych narodow?

41

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Sadie napisał/a:

Nie lubie u Polakow pogardliwego wyrazania sie o innych nacjach.
"To durny Angol", "to zabojad", "to Wloch"...z takim akcentem jakby to byl wstyd byc Wlochem.
Kurcze nigdzie nie napisano ze jestesmy jedyni i najlepsiejsi. Jakie mamy powody by sie tak odnosic do innych narodow?

To działa w dwie strony, Anglik powie "Polak pijak", Francuz - "Polak złodziej" itd.
Na każde wasze narzekanie na kraj, warto zastanowić się nad pozytywnymi cechami.

A u Polaków, nie znoszę właśnie narzekania a cenie gościnność.

42 Ostatnio edytowany przez Bubuś (2012-11-11 11:12:39)

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Rocket Queen napisał/a:

A u Polaków, nie znoszę właśnie narzekania

Narzekania i patrzenie stereotypowo na rzeczywistość.
Jesteśmy w stanie skrytykowac wszystko co nas otacza:
- idzie drogą blondynka - puszczalska tapeciara, za wysokie obcasy, za duży dekolt,
- idze łysy - huligan, pijak i rozrabiaka
- idzie matka z czwórką dzieci - nieodpowiedzialna idiotka, narobiła "se" gromadkę dzieci i ciągnie z państwa,
- na polu słońce - za gorąco, przydalby się deszcz
- na polu pada od godziny - cholera skończyłoby padać,
- sąsiad kupil nowe auto - pewnie mu babcia kupiła (młode malżeństwo, oboje pracują ale i tak wg sąsiadow na wszystko daje babcia)

Wszystko nam nie pasuje wink Zwłaszcza mlodym gniewnym i starszym bez zainteresowań hmm

A i jeszcze irytuje mnie postawa "mi sie należy".

Tutaj dominują studenci, którym należy się absolutnie wszystko: poczawszy od znizek, nizszych cen mieszkań, poprzez interesujace, doskonale płatne staże,  a na cudownej pracy bez odrobiny doświadczenia kończąc. smile

43

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

o tak w narzekaniu to jesteśmy najlepsi sad jesteśmy dobrzy tez w dogadywaniu
np.długo ,długo miałam 1 dziecko,wiecznie słyszałam kiedy drugie,urodziło się drugie to słyszę że teraz pora na dziewczynkę (bo mam 2 chłopców) a najlepsze jest to że mówią to osoby które nie mają własnych dzieci albo maja tylko jedno
nie lubię gledzenia o polityce,zwłaszcza w nieodpowiednich momentach tj.święta
Anik38 napisala o namawianiu do picia,ja jak jestem w towarzystwie i odmawiam alkoholu,to zaraz pierwsze pytanie pada takie,czy jestem w ciazy?
jesteśmy tez mistrzami w obgadywaniu innych

44

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
lena812 napisał/a:

Anik38 napisala o namawianiu do picia,ja jak jestem w towarzystwie i odmawiam alkoholu,to zaraz pierwsze pytanie pada takie,czy jestem w ciazy?

Czesto mi się to zdarza. Ostatnio teściowa jest wyczulona na tym punkcie, bo przeciez już rok po slubie a dziecka nie ma yikes Zazwyczaj mowię że w "urojonej", albo w bliźniaczej, a rozwiązanie za dwa dni wink

45

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Olinka napisał/a:
Anik38 napisał/a:

Nie lubię u Polaków takiego gadania: "no, z nami się nie napijesz?" I taki jeden z drugim pomimo, że wcześniej mówił "nie" to jednak się napije.
W większości krajów europejskich "nie" oznacza "nie" i nikt nie nalega.

Och, dokładnie tak! Oczywiście ludzie kulturalni szanują taką odmowę, niemniej nie pojmuję dlaczego niejednemu dorosłemu człowiekowi tak trudno jest zrozumieć, że jeśli mówię ,,nie", to widocznie mam ku temu powód i nie widzę potrzeby, aby to tłumaczyć? Nie rozumiem też dlaczego takie natarczywe proponowanie alkoholu w wielu domach wciąż kojarzy się z gościnnością? W ubiegłym roku brałam dosyć silne tabletki, których w żadnym wypadku nie wolno łączyć z alkoholem, pech chciał, że trafiłam z tym w Sylwestra, więc o ile nie mam problemu z asertywnością (sama odmowa nie stanowi dla mnie trudności), o tyle powtarzanie po pięćdziesiąt razy, że nie piję było tak uciążliwe, że chwilami naprawdę miałam ochotę stamtąd wyjść.

A wiesz co, ja znalazłam na to sposób: jak nie mam ochoty na alkohol to robię sobie "drinka" z samej Coli, z plasterkami cytryny i lodem. Wszyscy są przekonani, że mam tam wódkę, więc nie trują mi tyłka, że czemu nie piję wink

46

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Rocket Queen napisał/a:

wasze narzekanie na kraj, warto zastanowić się nad pozytywnymi cechami.

A u Polaków, nie znoszę właśnie narzekania a cenie gościnność.

Wasze to znaczy czyje?

47

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nasunęło mi się z okazji Święta Niepodległości: nie cierpię tego, że w Polsce wszystkie tego typu święta - tzn. takie, które powinny być radosne - obchodzi się "na smutno". Dla przykładu w USA w Dzień Niepodległości są puszczane fajerwerki, organizowane parady, a u nas - msze, smętne patetyczne pieśni i równie smętne pochody/przemarsze. No, ewentualnie zadymy i bójki...

48

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Ja w Polsce nie lubię PiS-u. I tylko jak włączę w tv jakiś program polityczny to jest Smoleńsk, radio- Smoleńsk. Ogólnie ta partia każdą rozmowę sprowadza na katastrofę samolotu i ewentualny zamach. Jest rozmowa o aborcji, oni nagle ni z gruchy, ni z pietruchy zaczynają polemikę o katastrofie.
I na dodatek każdy, kto nie myśli tak, jak oni nie jest Polakiem, jest wrogiem naszego kraju, wrogiem Kaczyńskiego i wrogiem kościoła.


Oczywiście media podsycają tą ciągłą wojnę. Co mnie też irytuje.

Tego nie lubię w Polsce.

49

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

nie lubię jak ktoś się wtrąca w nieswoje sprawy;/ to najgorsza rzecz. A poza tym nie lubie plotkar;/

50

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

W Polsce Procz tego wszystkiego co zostalo juz wymienione wyzej, nie podoba mi sie caly rząd, wszyscy ludzie, którzy tym państwem rządzą.
Z czystym sumieniem moge stwierdzić, ze rządzą nim półgłowki, ludzie, którzy nie potrafią logicznie myśleć. Nie jestesmy bogatym państwem, to kazdy wie i zamiast przestać inwenstować w pewne, naprawde zbędne do życia rzeczy, a potrzebne tylko do rozgłosu, prestiżu, powinni zaczac robic cos, co nam ułatwi zycie, pomoze, wzbogaci... Tego nie ma, nie ma ludzi myślących o kraju jako o wszystkich jednostkach, a sa tylko tacy, którzy myślą wyłącznie o sobie, o własnych i tak juz wypchanych portfelach, o ludziach bogatych, a przeciez w Polsce Procz takich sa również Ci zarabiający najniższą krajowa. O nich nikt nie myśli...
Denerwuje mnie jeszcze ta tandeta, ktora panuje w mediach, jak i również także w rządzie, te wchodzenie w tylek innym państwom- szczególnie Amerykanom, zagranicznym gwiazdom, ktore w naszym kraju sa chwalone, wywyższanie, a w swoim znane by byly jedynie ze sprzedawania hamburgerów w budce przy galerii... Najśmieszniejsze jest tez to, ze jak ktos pojawi sie z Ameryki, badz nasz rodak, ale ktory spędził troche czasu gdzies za granicą, a nie daj boze studiował , szczególnie w stanach, to robi sie takie- WOOOW...

Najważniejsza rzeczą jest tez to, ze nasz kochany rząd juz nie wie na czym tu Zarobic. Za co zderzeć z nas kase- akcja z bankomatami mnie dobila... Dobrze, ze chociaz ławki w parku sa darmowe, choc zapewne do czasu, do czasu...

51

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
paulla777 napisał/a:

W Polsce Procz tego wszystkiego co zostalo juz wymienione wyzej, nie podoba mi sie caly rząd, wszyscy ludzie, którzy tym państwem rządzą.
Z czystym sumieniem moge stwierdzić, ze rządzą nim półgłowki, ludzie, którzy nie potrafią logicznie myśleć. Nie jestesmy bogatym państwem, to kazdy wie i zamiast przestać inwenstować w pewne, naprawde zbędne do życia rzeczy, a potrzebne tylko do rozgłosu, prestiżu, powinni zaczac robic cos, co nam ułatwi zycie, pomoze, wzbogaci... Tego nie ma, nie ma ludzi myślących o kraju jako o wszystkich jednostkach, a sa tylko tacy, którzy myślą wyłącznie o sobie, o własnych i tak juz wypchanych portfelach, o ludziach bogatych, a przeciez w Polsce Procz takich sa również Ci zarabiający najniższą krajowa. O nich nikt nie myśli...
Denerwuje mnie jeszcze ta tandeta, ktora panuje w mediach, jak i również także w rządzie, te wchodzenie w tylek innym państwom- szczególnie Amerykanom, zagranicznym gwiazdom, ktore w naszym kraju sa chwalone, wywyższanie, a w swoim znane by byly jedynie ze sprzedawania hamburgerów w budce przy galerii... Najśmieszniejsze jest tez to, ze jak ktos pojawi sie z Ameryki, badz nasz rodak, ale ktory spędził troche czasu gdzies za granicą, a nie daj boze studiował , szczególnie w stanach, to robi sie takie- WOOOW...

Najważniejsza rzeczą jest tez to, ze nasz kochany rząd juz nie wie na czym tu Zarobic. Za co zderzeć z nas kase- akcja z bankomatami mnie dobila... Dobrze, ze chociaz ławki w parku sa darmowe, choc zapewne do czasu, do czasu...

Proponuje za 3 lata pójść na wybory i zagłosować na partię, która Twoim zdaniem zmieni tych "półgłówków".

52

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

O Polakach można powiedzieć naprawdę dużo, niemniej mnie razi najbardziej antypatyczne usposobienie, ograniczenie na każdej płaszczyźnie, które ciągnie za sobą wcześniej wspomnianą ignorancję, brak taktu i umiejętności poprawnego, kulturalnego wysławiania się, brak akceptacji dla inności, zazdrość, lenistwo, zero dążenia do rozwoju osobistego...
Polska epicentrum wszechświata? Chyba jego prowincją wink

53

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Jaga Baba07 napisał/a:
paulla777 napisał/a:

W Polsce Procz tego wszystkiego co zostalo juz wymienione wyzej, nie podoba mi sie caly rząd, wszyscy ludzie, którzy tym państwem rządzą.
Z czystym sumieniem moge stwierdzić, ze rządzą nim półgłowki, ludzie, którzy nie potrafią logicznie myśleć. Nie jestesmy bogatym państwem, to kazdy wie i zamiast przestać inwenstować w pewne, naprawde zbędne do życia rzeczy, a potrzebne tylko do rozgłosu, prestiżu, powinni zaczac robic cos, co nam ułatwi zycie, pomoze, wzbogaci... Tego nie ma, nie ma ludzi myślących o kraju jako o wszystkich jednostkach, a sa tylko tacy, którzy myślą wyłącznie o sobie, o własnych i tak juz wypchanych portfelach, o ludziach bogatych, a przeciez w Polsce Procz takich sa również Ci zarabiający najniższą krajowa. O nich nikt nie myśli...
Denerwuje mnie jeszcze ta tandeta, ktora panuje w mediach, jak i również także w rządzie, te wchodzenie w tylek innym państwom- szczególnie Amerykanom, zagranicznym gwiazdom, ktore w naszym kraju sa chwalone, wywyższanie, a w swoim znane by byly jedynie ze sprzedawania hamburgerów w budce przy galerii... Najśmieszniejsze jest tez to, ze jak ktos pojawi sie z Ameryki, badz nasz rodak, ale ktory spędził troche czasu gdzies za granicą, a nie daj boze studiował , szczególnie w stanach, to robi sie takie- WOOOW...

Najważniejsza rzeczą jest tez to, ze nasz kochany rząd juz nie wie na czym tu Zarobic. Za co zderzeć z nas kase- akcja z bankomatami mnie dobila... Dobrze, ze chociaz ławki w parku sa darmowe, choc zapewne do czasu, do czasu...

Proponuje za 3 lata pójść na wybory i zagłosować na partię, która Twoim zdaniem zmieni tych "półgłówków".

Tyle, ze nie ma na kogo głosować, a jak jest ktos, ktos wydaje sie byc sensowny, to moj jeden glos wiele nie zdziała

54

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Calla napisał/a:

O Polakach można powiedzieć naprawdę dużo, niemniej mnie razi najbardziej antypatyczne usposobienie, ograniczenie na każdej płaszczyźnie, które ciągnie za sobą wcześniej wspomnianą ignorancję, brak taktu i umiejętności poprawnego, kulturalnego wysławiania się, brak akceptacji dla inności, zazdrość, lenistwo, zero dążenia do rozwoju osobistego...
Polska epicentrum wszechświata? Chyba jego prowincją wink

Wydaje mi się, że generalizujesz. Wszyscy mają antypatyczne usposobienie?
Wszyscy są ograniczeni na każdej płaszczyźnie, a co za tym idzie zamknięci na jakiekolwiek zmiany?
I jeszcze jedno- zgodzę się co kultury wysławiania się, aczkolwiek nie wolno wszystkich Polaków określić mianem ludzi, którym słoma z butów wystaje.
Myślę, że oparłaś się na pewnej grupie ludzi, która wyróżnia się na niekorzyść poprzez brak wychowania.

Nie jesteśmy aż tak zapuszkowanym hermetycznie narodem. Poza tym w każdym państwie znajdą się ludzie, którym brak elementarnych zasad savoire-vivre, wiedzy i inteligencji.

paulla777 napisał/a:

Tyle, ze nie ma na kogo głosować, a jak jest ktos, ktos wydaje sie byc sensowny, to moj jeden glos wiele nie zdziała.

Z takim podejściem nigdy zmiana elit rządzących nie nastąpi.

55 Ostatnio edytowany przez paulla777 (2012-11-12 21:58:34)

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

W takim razie co proponujesz, skoroś taka Mądra Jaga?:):)

56

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Jaga Baba07 napisał/a:

Wydaje mi się, że generalizujesz. Wszyscy mają antypatyczne usposobienie?
Wszyscy są ograniczeni na każdej płaszczyźnie, a co za tym idzie zamknięci na jakiekolwiek zmiany?
I jeszcze jedno- zgodzę się co kultury wysławiania się, aczkolwiek nie wolno wszystkich Polaków określić mianem ludzi, którym słoma z butów wystaje.
Myślę, że oparłaś się na pewnej grupie ludzi, która wyróżnia się na niekorzyść poprzez brak wychowania.

Nie jesteśmy aż tak zapuszkowanym hermetycznie narodem. Poza tym w każdym państwie znajdą się ludzie, którym brak elementarnych zasad savoire-vivre, wiedzy i inteligencji.

Polacy to smutny naród. Rzadko się uśmiechają, bardzo często narzekają, nie są komunikatywni, jak po grudzie idzie im powiedzenie "dziękuję" albo "przepraszam", nie żyją na luzie, bo zawsze coś nie przystoi lub coś wypada i generalnie nie pozostaje nic innego prócz zawinięcia się w białe prześcieradło i doczołgania w stronę cmentarza... Wejdź rano do tramwaju i rozejrzyj się dookoła - klimat, jakby w środku były przewożone zwierzęta na ubój. Każdy ma nos na kwintę i focha na cały świat, bo musiał rano wstać i ma cały dzień do przeżycia przed sobą, bo za zimno, bo za gorąco, bo korek, bo nie po drodze, bo deszcz, bo śnieg... Jasne, że od każdej reguły odstają wyjątki, ale gdy jeden na trzydziestu pasażerów będzie każdego zagajał z uśmiechem na ustach i powie uprzejmie "przepraszam" gdy nadepnie komuś niechcący na stopę, to mentalności narodu się nie zmieni. To samo tyczy się całej reszty.

57

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
paulla777 napisał/a:

W takim razie co proponujesz, skoroś taki mądry:)?

Ja jestem baba, Jaga Baba tongue. A więc jak już to mądra, ale to szczegół big_smile.

Po pierwsze proponuje pójść na wybory i oddać głos na kogoś, kogo uważamy za osobę, która może zmieni coś w naszym państwie.
Proponuję nie głosować na tzw. "jedynki" z listy danej partii, bo to zwykle są osoby, które w sejmie są kilkanaście lat, a efekty widzimy wszyscy. Dlatego trzeba podziękować starym wyjadaczom, ale to właśnie my, społeczeństwo możemy to zmienić. Tylko boimy się zmian. Od lat w parlamencie są te same twarze. Ktoś ich wybrał. A potem wszyscy właśnie narzekają, że jest, jak jest.

Zawsze można też założyć własną partię big_smile.

Calla napisał/a:

Polacy to smutny naród. Rzadko się uśmiechają, bardzo często narzekają, nie są komunikatywni, jak po grudzie idzie im powiedzenie "dziękuję" albo "przepraszam", nie żyją na luzie, bo zawsze coś nie przystoi lub coś wypada i generalnie nie pozostaje nic innego prócz zawinięcia się w białe prześcieradło i doczołgania w stronę cmentarza... Wejdź rano do tramwaju i rozejrzyj się dookoła - klimat, jakby w środku były przewożone zwierzęta na ubój. Każdy ma nos na kwintę i focha na cały świat, bo musiał rano wstać i ma cały dzień do przeżycia przed sobą, bo za zimno, bo za gorąco, bo korek, bo nie po drodze, bo deszcz, bo śnieg... Jasne, że od każdej reguły odstają wyjątki, ale gdy jeden na trzydziestu pasażerów będzie każdego zagajał z uśmiechem na ustach i powie uprzejmie "przepraszam" gdy nadepnie komuś niechcący na stopę, to mentalności narodu się nie zmieni. To samo tyczy się całej reszty.

Podejrzewam, że wśród tego smutnego tłumu, Ty się wyróżniasz uśmiechem i miłymi słowami.
A tak swoja drogą to słowa "przepraszam" i "dziękuję" to także kwestia wychowania, więc wychodzi na to, że Polacy to także niewychowany naród.
Codziennie dojeżdżam autobusem do szkoły, więc obserwuję ludzi.

58

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Nie lubię w Polakach tego, że tak łatwo przychodzi im wytykanie oraz wypunktowywanie wad i przywar narodowych.
Tak, jak ktoś wcześniej pisał, to są wady ludzkie i nie ma co ich wpisywać w polskość.

Zazdroszczę tym narodom, które potrafią być z siebie, kraju i rodaków dumni. Wiadomo, że nie za całokształt, ale coś zawsze pozytywnego znachodzą.

A w Polsce najłatwiej znachodzi się te niefajne aspekty, na nich skupia i nimi karmi. Nie lubię tego. Bardzo.

59

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Wasze to znaczy czyje?

Polaków.
Twoje też, jeśli o to pytasz smile

60

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Jaga Baba07 napisał/a:

Podejrzewam, że wśród tego smutnego tłumu, Ty się wyróżniasz uśmiechem i miłymi słowami.
A tak swoja drogą to słowa "przepraszam" i "dziękuję" to także kwestia wychowania, więc wychodzi na to, że Polacy to także niewychowany naród.
Codziennie dojeżdżam autobusem do szkoły, więc obserwuję ludzi.

Dokładnie tak jest - często uśmiecham się do nieznajomych, próbuję nawiązywać dialogi, ustępuję miejsca osobom starszym i niepełnosprawnym zamiast udawać, że nie istnieją, często skasuję bilet, gdy ktoś ma trudności aby przedostać się przez tłum do kasownika, pomogę wnieść/wynieść wózek smile


dorota.f Temat dotyczy tego, czego w Polsce i Polakach nie lubimy, ale to nie jest tak, że umiem tylko wytykać wady nie chwaląc zalet. smile  Nie wiem jak myślą inni, ale ja uważam, że medal ma zawsze dwie strony i mogłabym powiedzieć o Polsce i Polakach równie dużo dobrego smile

61

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Calla napisał/a:
Jaga Baba07 napisał/a:

Podejrzewam, że wśród tego smutnego tłumu, Ty się wyróżniasz uśmiechem i miłymi słowami.
A tak swoja drogą to słowa "przepraszam" i "dziękuję" to także kwestia wychowania, więc wychodzi na to, że Polacy to także niewychowany naród.
Codziennie dojeżdżam autobusem do szkoły, więc obserwuję ludzi.

Dokładnie tak jest - często uśmiecham się do nieznajomych, próbuję nawiązywać dialogi, ustępuję miejsca osobom starszym i niepełnosprawnym zamiast udawać, że nie istnieją, często skasuję bilet, gdy ktoś ma trudności aby przedostać się przez tłum do kasownika, pomogę wnieść/wynieść wózek smile

Widzisz, bo tak zostałaś wychowana.
To nie jest kwestia narodowości, ale właśnie elementarnych podstaw wychowania. Jeżeli rodzice odwracają głowę na widok osoby niepełnosprawnej, to dzieci powielają schematy.
Ty zostałaś tak wychowana, ja również.
Ale nie można mówić, że tacy są Polacy.
Zresztą nie wiem, czy wiesz, ale w Kanadzie, czy Niemczech jest dokładnie to samo, o czym piszesz. Miałam okazję poobserwować tam także młodych ludzi i wydaje mi się, że Polacy w tej kwestii są bardziej wychowani.


Politykę już zostawiam w spokoju, bo na to, że PiS non stop mówi o Smoleńsku, nie mam wpływu.

Ale jest jedna rażąca rzecz, która w Polsce zauważyłam. A mianowicie Polacy zostawiają po sobie śmieci.
Za moim miasteczkiem jest jezioro nad które w lecie dużo osób spędza czas. Grillują, spędzają noc pod namiotami lub przyjeżdżają popływać. I większość ludzi nie sprząta po sobie. Zostawiają butelki, plastikowe talerze, papiery, ba nawet zużyte pampersy.
Mimo, że są śmietniki, to śmieci walają się po całym terenie. To razi w oczy.
Jadę do lasu- śmieci, jadę nad wodę- śmieci, łąka- śmieci.
Tego nie ma w Niemczech, tego nie ma w Szwecji, Kanadzie, Francji, Chorwacji. I wstyd mi było właśnie za Polaków w każdym z tych krajów, ponieważ za granicą tez zauważyłam, że nasi robią to samo.

62

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Czyli wychodzi na to, że Polacy faktycznie są niewychowanym narodem, bo nie nauczono nas sprzątać po sobie wink
I w tym momencie pojawia się to zjawisko, o którym pisałam wcześniej: jedna osoba pozbiera śmieci, po niej przyjdzie kolejnych dziesięć, które zostawią syf i ukształtuje się taki pogląd, że Polacy to brudasy. smile


* Nie chcę, ale muszę z niewymuszoną przykrością stwierdzić, że i w tej kategorii Polacy potrafią przejść samych siebie... W pobliskim lesie nie trudno znaleźć wanny, muszle klozetowe, zlewy, rury, kołpaki, ramy od okien... Wychodząc poza granice lasu - nie raz byłam świadkiem sytuacji, jak zatrzymuje się samochód osobowy, kierowca wysiada i zostawia na poboczu wielki wór śmieci, po czym odjeżdża dalej :-/ O psich kupach na środku chodnika nie wspomnę...

63

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Baba Jaga- przepraszam, poprawiłam po czasie "mądryś":)
Jaga ja chodzę na wybory, głosuje na Wdl mnie odpowiednie osoby, ale jak wczesniej wspomniałam- moj jeden glos wiele nie zdziała:)

64

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?
Rocket Queen napisał/a:

Wasze to znaczy czyje?

Polaków.
Twoje też, jeśli o to pytasz smile

Na szczescie nie musi ci sie podobac smile

65

Odp: Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Ooo, jeszcze jedno, na co niestety wpływu nie mam, ale nie lubię tego- mianowicie polska piłka nożna. Ekstraklasa, reprezentacja i kibole.

Uwielbiam ten sport, sama swego czasu grałam. Ale nie jestem dumna z naszej gry, z poziomu.
Może jest Lewandowski, Błaszczykowski, czy Piszczek, ale na dobrą sprawę gdyby nie wyjechali do Borussii Dortmund, to przecież tutaj by się nie wybili.
O Lewandowskim już myśli Jose Mourinho.
Ale czemu jest tak, że w zagranicznych klubach nasi potrafią pokazać, na co ich stać, a w Polsce poziom gry jest słaby?

Chciałabym być kibicem jakiejś polskiej drużyny, ale od 12 lat kibicuję Realowi Madryt. Mój ulubiony klub i już. I to nie ze względu na Ronaldo, tylko po prostu uwielbiam całą drużynę z Santiago Bernabeu.

Posty [ 1 do 65 z 77 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Czego nie lubimy w Polsce i u Polaków?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026