netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

415 odpowiedzi83 832 wyświetleniazałożony przez GORKA, 14.05.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 416 ]

66

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

hmm, no to muszę się tu dopisać jako kolejna "porzucona" przez "koleżanki" ;P Tzn. przyjaciółkę z prawdziwego zdarzenia udało mi się zapoznać wieki temu i mimo odległości (w sumie nie aż tak znacznej), którą przyszło nam dzielić po studiach, nadal mamy dla siebie czas i regularnie się odwiedzamy. Zauważyłam jednak, że z dnia na dzień, w zastraszającym tempie, wykruszyły się inne, znajomości pomniejsze. Też ubolewam nad faktem, że jak już któraś się zaobrączkuje (ja z tych samotnych), to nagle cały świat przewartościowują na "życie w czterech ścianach". Myślałam, że to problem jednostkowy, ale widzę, że dotyczy większości. Smutne to trochę, bo dochodzi do tego, że nie ma z kimś wyjść na przysłowiowe piwo. A najgorsze, że wiele takich osób samoistnie się alienuje, a po czasie nagle sobie przypominają o naszym istnieniu - zazwyczaj gdy czegoś potrzebują. Nie rozumiem dlaczego dorośli, myślący, żyjący wcześniej towarzysko ludzie, nagle tracą chęć do życia społecznego. Nie mam tu na myśli natrętnego spotykania się aż do obrzydzenia, ale po prostu chęć podtrzymywania kontaktów, częściej niż raz na pół roku. Życie i ludzie mnie zaskakują - i obawia się, że zaskakiwać będą nadal smile

67

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Ja też jestem sama jak palec na dodatek związek mi się rozpada.Miałam kiedyś dobrą kolezankę,ale wróciła do kraju.Próbowałam się zaznajomić,ale coś mi nie idzie..poza tym mieszkam za granicą,więc sprawa jest dodatkowo utrudniona.Bardzo rzadko spotykam dziewczyne mniej więcej w moim wieku i z podobnej sytuacji życiowej,a jak już się trafi to ma męza,dzieci i bardzo mało czasu na podtrzymywanie relacji.A największy problem jest w tym,że trudno mi się otorzyć na drugiego człowieka

68

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Ja mam tak samo niby mam kolezanki ale wiem ze rzadnej z nich nie moglabym sie zwierzyc .... a bardzo brakuje mi takiej przyjaciólki:(   Jest moze tu ktos z Wałbrzycha lub okolic co miałby ochote poznac sie czasem pogadac?

69

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
Malinka330 napisał/a:

Ja mam tak samo niby mam kolezanki ale wiem ze rzadnej z nich nie moglabym sie zwierzyc .... a bardzo brakuje mi takiej przyjaciólki:(   Jest moze tu ktos z Wałbrzycha lub okolic co miałby ochote poznac sie czasem pogadac?

Hej,z tego co zauważyłam to jest taki temat dotyczący samotności właśnie w mieście Wałbrzych-może spróbój tam.
A ja mam ok 40 min do Wałbrzycha. Malinko może napisz coś więcej o sobie.

70

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

jestem z siebie dumna smile Postanowiłam się przełamac i własnie zaproponowała  spotkanie dziewczynie którą znam zaledwie z widzenia!To dla mnie wielki krok smile

71

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Witajcie,
ja od 4 lat mieszkam w Gliwicach, pochodzę z Lubelszczyzny. Czuję się tu bardzo samotna.... jakoś nie udało mi się znaleźć bratniej duszy. Mam koleżanki w pracy ale .... chciałabym poznać kogoś z kim mogłabym wyskoczyć na kawkę, umówić się na basen czy do kina. Mąż to nie to samo co przyjaciółka....  Pozdrawiam

72

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
piselli1 napisał/a:

Witajcie,
ja od 4 lat mieszkam w Gliwicach, pochodzę z Lubelszczyzny. Czuję się tu bardzo samotna.... jakoś nie udało mi się znaleźć bratniej duszy. Mam koleżanki w pracy ale .... chciałabym poznać kogoś z kim mogłabym wyskoczyć na kawkę, umówić się na basen czy do kina. Mąż to nie to samo co przyjaciółka....  Pozdrawiam

Moje oczekiwania są identyczne jak twoje.Szkoda że to tak daleko. Chętnię bym się z tobą umówiła,ale ja mieszkam w Kotlinie Kłodzkiej.

73

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
sadka napisał/a:

jestem z siebie dumna smile Postanowiłam się przełamac i własnie zaproponowała  spotkanie dziewczynie którą znam zaledwie z widzenia!To dla mnie wielki krok smile

Brawo.

74

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Witajcie Dziewczyny smile

Na wstępie chciałam powiedzieć, że to, co napisała Gorka w pierwszym poście... to tak piękne słowa, że aż smutno mi się zrobiło, że ja nie mam takiej koleżanki.

Długoletni związek mi się rozleciał. Jak się tak dłużej nad nim zastanawiam dochodzę do wniosku, że oparty był tylko na kasie (przy czym to ja bylam tą stroną finansującą kaprysy mojego faceta). Kasa się skończyła i miłość mojego faceta do mnie również. Smutne to, ale jakże prawdziwe.

Mam koleżankę, dla której jestem przyjaciółką, ale żeby to działało w dwie strony to nie powiem. Nigdy Jej pomocy nie odmówiłam, za to nigdy nie miałam okazji sprawdzić czy i ja mogę na Niej w ten sam sposób polegać. Podczas naszych spotkań mówi tylko o sobie, w związku z czym przytłacza mnie ta znajomość, bo ja nie mam siły i ochoty ciagle zajmować się Jej sprawami. Doszło do tego, że unikam kontaktu z Nią. Zresztą Jej chyba tak naprawdę nigdy moje życie nie obchodziło.

Jest też Kobieta, która miała świetne zadatki na moją Przyjaciółkę. Niestety, odkąd została matką słucham tylko o kupkach, pieluszkach i innych odżywkach. Oraz o ekscesach Jej pociechy. Nie mam nic przeciwko dzieciom, ale słuchanie o tym na tą chwilę kompletnie mnie nie pociąga. O wyjściu do klubu mogę pomarzyć, bo dzwoniłaby chyba co chwilę do Męża z zapytaniem, czy z dzieckiem w porządku (kiedyś tak było, jak poszłyśmy do kina). Nie powiem, Ona interesuje się moim życiem i stara sie podsunąć jakieś dobre rozwiązania moich problemów, ale jest jedno "ale". Jej wystarczy kontakt mniej więcej raz na miesiąc. Przy czym jak ja sama nie zadzwonię, to Ona też nie bardzo.

Mam mnóstwo internetowych koleżanek, ale to nie to samo, co spotkanie na żywo. Owszem, nigdy mi nie odmówiły rozmowy, utrzymujemy kontakty telefoniczne, ale jednak ten niedosyt gdzieś tam jest...

Na dodatek od 1 lipca będę bezrobotna i kompletnie sobie nie radzę z tą świadomością. Na zakręcie jestem życia i jestem z tym wszystkim zupełnie sama. Moje koleżanki, owszem wspierają, ale mam wrażenie, że to wszystko jest takie bardziej na "odczepnego". Wiadomo, że łatwiej jest udzielać komuś rad, kiedy nas to nie dotyczy.

Heh, pożaliłam się smile Ale takie właśnie aktualnie jest moje życie. W przyjaźni oddaję się zupełnie, niestety, nie zawsze z wzajemnością...
Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny smile

75

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Eh ja też potrzebuję takiej koleżanki, a nawet przyjaciółki. Nie jestem za taką krótkotrwałą powierzchowną znajomością. Chciałabym mieć kogoś takiego komu mogłabym się zwierzać i żeby ktoś miał takie zaufanie do mnie. Mam koleżankę, ale ona wyśmiewa się z moich problemów,a na dodatek mam wrażenie, że jest tylko wtedy, gdy ona tego potrzebuje, taka powierzchowna, z każdym po trochu o wszystkim. Ja wolę jedną, ale prawdziwą i oddaną.

76

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Też jestem samotna i bardzo chciałabym mieć prawdziwą przyjaciółkę, z którą mogłabym o wszystkim porozmawiać. Jestem z okolic Olsztyna : ) jest tu ktoś z pobliża?

77

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

MEGI87 i LOONA84 z kąd jesteście.

Tyle postów,tyle samotnych osób tyle pisania i jakoś z nikim nie mogę nawiązać kontaktu ze swoich okolic. Szkoda bo razem zawsze lepiej.
Megi po prostu jakbym czytała o sobie.

78

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Gorka jestem z województwa łódzkiego (mieszkam w Zgierzu, pracuję [jeszcze 3 dni] w Łodzi). Wydaje mi się, że chyba nie jestem z Twoich rejonów, ale gdybyś chciała nawiązać ze mną bliższy kontakt, to śmiało możesz pisać na maila smile
Wiem, że Tobie nie chodzi o internetową przyjaźń, tylko taką bardziej "na żywo", ale gdybyś mimo wszystko chciała... to się do mnie odezwij smile
Wesprzemy się w tej naszej samotności...

79 Ostatnio edytowany przez Liren25 (2011-06-27 20:42:13)

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Hej, ja też cierpię na samotność,lat mam 27 to takie smutne ile ludzi jest teraz samotnych.

80

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
Liren25 napisał/a:

Hej, ja też cierpię na samotność,lat mam 27 to takie smutne ile ludzi jest teraz samotnych.

LIREN a z kąd jesteś?

81

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Witam smile kurczę, dawno nie zaglądałam w ten wątek smile GORKA tym tekstem z ogłoszeniem szukam kumpelki naprawdę mnie rozbawiłaś smile

udało mi się ostatnio odświeżyć znajomość, jednak i tak bardzo rzadko z ową koleżanką się widuję. Próbując odświeżać inne znajomości poczułam się jak kretynka, zaczepiająca światowo żyjących i bardzo zapracowanych ludzi hmm no bo kurczę co ze mnie za towarzystwo, jeśli nie mogę wrócić nad ranem pijana jak dzwonek xD ? W tym momencie to trochę szkoda mi się niektórych ludzi zrobiło - bo jeśli dla dwudziestoparoletniej kobiety synonimem dobrej zabawy są litry alkoholu, no to przykre. W sumie to ja mam chyba nie 21 lat, a 51 smile bo wolę poczytać i iść na spacer smile

A tak w ogóle to jest tu może jakaś dobra dusza z Trójmiasta lub okolic smile ?

Pozdrawiam serdecznie smile

82

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
Forever_Alone napisał/a:

Witam smile kurczę, dawno nie zaglądałam w ten wątek smile GORKA tym tekstem z ogłoszeniem szukam kumpelki naprawdę mnie rozbawiłaś smile

udało mi się ostatnio odświeżyć znajomość, jednak i tak bardzo rzadko z ową koleżanką się widuję. Próbując odświeżać inne znajomości poczułam się jak kretynka, zaczepiająca światowo żyjących i bardzo zapracowanych ludzi hmm no bo kurczę co ze mnie za towarzystwo, jeśli nie mogę wrócić nad ranem pijana jak dzwonek xD ? W tym momencie to trochę szkoda mi się niektórych ludzi zrobiło - bo jeśli dla dwudziestoparoletniej kobiety synonimem dobrej zabawy są litry alkoholu, no to przykre. W sumie to ja mam chyba nie 21 lat, a 51 smile bo wolę poczytać i iść na spacer smile

A tak w ogóle to jest tu może jakaś dobra dusza z Trójmiasta lub okolic smile ?

Pozdrawiam serdecznie smile

Ha ha a ty rozbawiłaś mnie tym alkoholem-dobre. To fajna ta twoja koleżanka. Ale na poważnie - szkoda że ludzie są tacy "pozamykani".

83

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Macie racje dziewczyny. W moim mieście wyznacznikiem dobrej zabawy są imprezy i alkohol. Aż mnie ściska jak widzę te ciągłe opisy na gg, jak to wszyscy się 'zalewają'. Na początku myślałam, że jestem zazdrosna, że inni sobie wychodzą, a ja siedzę wiecznie w domu. Ale jeśli mam przebywać z kimś, kto nie zna umiaru, to chyba jednak wolę samotność. Tak bardzo chciałbym trafić wreszcie na prawdziwą przyjaciółkę, na jakąś wartościową osobę.. Eh

84

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Cześć dziewczyny:)
Ja też czuję się samotna, pare miesięcy temu rozstałam się z chłopakiem... i nagle zauważyłam, że nie mam z kim spędzać wolnego czasu. Mam przyjaciółkę, ale to jest dziwna relacja, bo ona ma od 3 lat chłopaka, z którym spędza KAŻDĄ WOLNĄ CHWILĘ, w związku z tym cięzko jest wyjść z nią na miasto, na zakupy, czy na piwo. Tymbardziej, że ten jej chłopak zabrania jej gdziekolwiek bez siebie wychodzić ( chore!). Chciałam z nią kiedyś pojechać do klubu, ale on stał na przeszkodzie. W sumie mogę jej powiedzieć wszystko i jej ufam, chcemy iść razem na studia... ale jednak ona nie ma czasu, żeby się spotkać ( poza szkołą oczywiście).Tak więc siedzę sama ( z siostrą) i się nudzę.
Mi po prostu brakuje znajomych, koleżanek z którymi mogłabym pogadać o głupotach, byle by tylko nie siedzieć w czterech ścianach...;(

85

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

hmmm...też mam ten problem:/ niby w koło mnóstwo ludzi ale każdy tak na prawdę ma swoje problemy tym bardziej w moim wieku gdzie ludzie mają swoje połówki i nigdzie się bez nich nie ruszają ,zakładają rodziny, są wiecznie zapracowani...a w pojedynkę tak jakoś ciężko iść przez zycie...

...więc może jest ktoś z Torunia lub okolic? smile

86

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

A może ktoś jest z okolic Warszawy i chciałby się spotkać? smile

87

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Jestem z okolic Wrocławia, chętnie szczerze wysłucham a i opowiem też chętnie o sobie:) Preferuje szczere, głębokie znajomości:) Mój nr gg 5893993 smile

88

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

HEJ!
Tak czytam sobie to forum i nie pomyślałam, że tyle jest osób z podobnymi problemami... też dotarło do mnie, że nagle się czuje samotna i dziwnie się dzieje w tym życiu, im dalej tym coraz trudniej. Mam 25 lat, kiedyś znajomi, szkoła i jakoś było fajnie, nagle okazało się że prócz znajomych od święta i tych którzy są nacodzień siłą rzeczy nie ma nikogo naprawde bliskiego prawdziwego przyjaciela na dobre i na złe... nawet dwie najbliższe mi osoby o których mówilam kiedyś przyjaciel okazały się nic nie wartymi ludźmi niestety. Nie umiem udawać śmiać się na siłę i nie pamiętać przykrych rzeczy, słów ... Widze fałsz wokoło jak ludzie udają dobrych a za plecami podkładają świnie. Marzy mi się choć jeden przyjaciel na którego można liczyć o każdej porze dnia i nocy taki który zrobi wszystko i dla którego ja bym zrobiła wszystko, ale już jestem coraz bardziej przekonana że to chyba niemożliwe niestety. Moge chociaz tutaj wylać wszyskie żale smile a nóż się pojawi jakaś bratnia dusza smile pozdrawiam wszystkie kobietki na forum

89 Ostatnio edytowany przez GORKA (2011-07-01 20:16:34)

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Witaj algos z kąd jesteś?

90

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Jestem z okolic Łodzi...

91

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Dziewczyny, jest tu ktoś z okolic Olsztyna? wink

92

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

witam.

Jestem tu nowa, ale postanowiłam podzielic sie z Wami również moimi przemyśleniami. Mam 27 lat i czuje że  w moim zyciu juz nigdy nic ciekawego sie nie wydarzy.

Nie mam gaceta ani tez kolezanek, juz nie wspominajac o przyjaciolkach. Czuje sie bardzo samotna.  Moja rodzina chyba tego nie rozumie. Dla mnie jest czasami strasznie. Czuje sie beznadziejnie. Sama ze soba. Czytajac posty w tym portalu, czuje ze jednak nie jestem jedyna osoba ktora w taki sposob sie czuje...

Dziękuję ze jest to forum smile

93

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Hej,
ja to forum śledzę już od jakiegoś czasu, jednak dopiero teraz zdecydowałam się coś napisać. Mam 21 lat, jestem z Warszawy i jestem bardzo samotna. Tak samotna, że mam w perspektywie przesiedzenie 3 miesięcy wakacji w domu, bo po prostu nie mam się do kogo odezwać. Jest w tym wiele mojej winy, bo przez lata unikałam ludzi z powodu kompleksów na punkcie wyglądu, ale też problemów w domu. Teraz, kiedy wszystko już u mnie w porządku, nagle okazało się że ja po prostu nikogo nie znam. Kiedyś unikałam ludzi, dziś niczego nie pragnę bardziej niż kontaktu z drugim człowiekiem.

94

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Algos jesteś z okolic Łodzi a konkretnie skąd? Bo ja jestem ze Zgierza i może mieszkamy w miarę niedaleko? wink

Phila a Ty skąd do nas piszesz? Nie przejmuj się, ja już nie mam faceta, przyjaciółki też nie, bo wszystkie sa fałszywe i zajęte tylko swoim życiem. Na dodatek nie mam pracy i po prostu czuję, że się cofam a nie rozwijam... hmm Liczę na to, że w miarę szybko ten stan u mnie się zmieni, bo jak nie... to czarno to wszystko widzę.

95

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
GORKA napisał/a:
piselli1 napisał/a:

Witajcie,
ja od 4 lat mieszkam w Gliwicach, pochodzę z Lubelszczyzny. Czuję się tu bardzo samotna.... jakoś nie udało mi się znaleźć bratniej duszy. Mam koleżanki w pracy ale .... chciałabym poznać kogoś z kim mogłabym wyskoczyć na kawkę, umówić się na basen czy do kina. Mąż to nie to samo co przyjaciółka....  Pozdrawiam

Moje oczekiwania są identyczne jak twoje.Szkoda że to tak daleko. Chętnię bym się z tobą umówiła,ale ja mieszkam w Kotlinie Kłodzkiej.

Witaj:)
rzeczywiście odległość znaczna smile  życzę ci abyś poznała kogoś miłego

Pozdrawiam

96

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Jestem z Pabianic smile więc nie tak daleko smile

97

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Algos powiedziałabym nawet, że całkiem blisko smile

Jeśli chciałabyś się bliżej poznać, śmiało możesz pisać na maila.

98

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Hej,

Nie jestem sama ,widzę. Też nie mam faceta ani przyjaciół...sama nie wiem dlaczego. Może porpostu nie nadaję się na koleżankę, skoro każda sie odwraca odemnie:) szykują sie ciężkie wakacje. Od zawsze mam w sumie ten problem, nie potrafię sie z tego powodu cieszyć życiem często, samotność mnie tak jakby przygniata do ziemi. Jestem z Dolnego Śląska jak coś smile

99

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

witam w klubie samotnych smile mam na imię Dorota od jakiegoś czasu zaglądałam tutaj i czytam Wasze posty
w końcu zdecydowałam się zarejestrować i napisać ....
po prostu też czuję się samotna, rozpadło mi się małżeństwo i żeby wszystko zacząć od nowa spakowałam się
zabrałam dzieci i wyprowadziłam się do obcego miasta (Chorzów) gdzie znałam tylko jedną osobę i teraz odczuwam ciężar
samotności bo wcale nie jest łatwo zaczynać wszystko od początku ... to tylko w filmach tak ładnie wygląda smile
ale skoro powiedziałam "a" muszę też powiedzieć "b" więc walczę z tą samotnością ...na początek może forum
wśród tylu samotnych może odnajdę bratnią duszę ...pozdrawiam Was mocno

100

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
phila01 napisał/a:

witam.

Jestem tu nowa, ale postanowiłam podzielic sie z Wami również moimi przemyśleniami. Mam 27 lat i czuje że  w moim zyciu juz nigdy nic ciekawego sie nie wydarzy.

Nie mam gaceta ani tez kolezanek, juz nie wspominajac o przyjaciolkach. Czuje sie bardzo samotna.  Moja rodzina chyba tego nie rozumie. Dla mnie jest czasami strasznie. Czuje sie beznadziejnie. Sama ze soba. Czytajac posty w tym portalu, czuje ze jednak nie jestem jedyna osoba ktora w taki sposob sie czuje...

Dziękuję ze jest to forum smile

Witaj phila smutne to co piszesz.
Utworzyłam ten temat właśnie dla takich osób jak ty. Mam nadzieję że przynajmniej troszeczkę zmniejszy to w nas poczucie samotności.
Z kąd jesteś phila?

101

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
cornflower napisał/a:

Hej,

Nie jestem sama ,widzę. Też nie mam faceta ani przyjaciół...sama nie wiem dlaczego. Może porpostu nie nadaję się na koleżankę, skoro każda sie odwraca odemnie:) szykują sie ciężkie wakacje. Od zawsze mam w sumie ten problem, nie potrafię sie z tego powodu cieszyć życiem często, samotność mnie tak jakby przygniata do ziemi. Jestem z Dolnego Śląska jak coś smile

A z jakiej miesjscowości jesteś,bo ja też z dolnego śl.?

102

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Wrocław wink

103

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
jadorcia napisał/a:

witam w klubie samotnych smile mam na imię Dorota od jakiegoś czasu zaglądałam tutaj i czytam Wasze posty
w końcu zdecydowałam się zarejestrować i napisać ....
po prostu też czuję się samotna, rozpadło mi się małżeństwo i żeby wszystko zacząć od nowa spakowałam się
zabrałam dzieci i wyprowadziłam się do obcego miasta (Chorzów) gdzie znałam tylko jedną osobę i teraz odczuwam ciężar
samotności bo wcale nie jest łatwo zaczynać wszystko od początku ... to tylko w filmach tak ładnie wygląda smile
ale skoro powiedziałam "a" muszę też powiedzieć "b" więc walczę z tą samotnością ...na początek może forum
wśród tylu samotnych może odnajdę bratnią duszę ...pozdrawiam Was mocno

Witaj
jak pisałam tez czuje się bardzo samotnie a Gliwice..... Chorzów.... rzut beretem smile
Ja przeprowadziłam się na Śląsk i zostawiłam bliskich daleko.... Co prawda mam tutaj męża i dzieci ale..... brakuje mi koleżanek, przyjaciółek.... W pracy jest nas wiele ale każda pędzi po pracy do domku. Nie znalazłam tutaj bratniej duszy i coraz bardziej mam ochotę wykrzyczeć mężowi, że mi tu źle.... te Gliwice to był jego pomysł.....  Jakbyś miała ochotę na pogaduchy.... odezwij się smile

Pozdrawiam

104

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
piselli1 napisał/a:

Witaj
jak pisałam tez czuje się bardzo samotnie a Gliwice..... Chorzów.... rzut beretem smile
Ja przeprowadziłam się na Śląsk i zostawiłam bliskich daleko.... Co prawda mam tutaj męża i dzieci ale..... brakuje mi koleżanek, przyjaciółek.... W pracy jest nas wiele ale każda pędzi po pracy do domku. Nie znalazłam tutaj bratniej duszy i coraz bardziej mam ochotę wykrzyczeć mężowi, że mi tu źle.... te Gliwice to był jego pomysł.....  Jakbyś miała ochotę na pogaduchy.... odezwij się smile

Pozdrawiam

cieszę się bardzo i mam wielką ochotę na pogaduchy !!! smile

105

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Dziewczyny z Dolnego śląska-kotlina kłodzka odezwijcie się.

106

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Nie wiem, czy postępuję właściwie omawiając taką sprawę na forum, ale trochę nie umiem sobie dać rady z moim życiem. Po prostu ciągle, jakby to było jakieś fatum, jestem sama. Niby mam związek, ale nie mogę w ogóle zbliżyć się do tej osoby. Facet jest zainteresowany tylko podtrzymaniem związku, kiedy jest ze mną nie rozmawia, a ogląda jakieś seriale. Bardzo brakuje mi osoby, z którą mogłabym szczerze porozmawiać.Przyznaję, że na co dzień jestem kiepska w komunikacji. Denerwuję się, brakuje mi pewności siebie i ludzie nie udało mi się poznać nikogo z kim mogłabym spędzać czas. Mam blokadę na bliskość. Po prostu w pewnym momencie zaczynam mieć pustkę w głowie i czuję się odrzucona, co wywołuje we mnie gniew. Nie wiem, czy powinnam zabiegać o relacje, co najczęściej kończyło się zwyczajnym wykorzystywaniem mnie, czy mam żyć swoim życiem. Dołuje mnie to i czuję się bezradna. Czy naprawdę tak trudno jest znaleźć kogoś bliskiego?

107

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

xxls mam podobnie.. Ale ja jestem taką osobą, która z chęcią pomogła by drugiej samotnej osóbce i wyciągnęła ją z domu smile skąd jesteś?

108

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Jestem nowa na forum, i od razu weszłam na dział "Samotność".

Czuje, że mogę się tutaj odnaleźć.
Mimo iż mam mężczyznę, i jestem z nim szczęśliwa... to nie mam żadnych koleżanek, znajomych, przyjaciółek.
To straszne.
I taka samotność jest dużo gorsza niż brak mężczyzny.

Także, mam nadzieje , że chociaż tutaj znajdę ludzi z którymi mogę porozmawiać smile

109

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Gorka 
Cytat który dodałaś  na rozpoczęcie wątku jest  Świetny
kilka lat tamu natknełam się na niego i teraz przypomniał mi się ten czas
przypomnieli mi się ludzie którym mogłam tak powiedzieć , teraz cóż jestm ja z cytatem i mój chłopak
nie ma przymnie innych którzy mogą liczyć na mnie .
Reasumując  przykro mi się robi kiedy zdaję sobie z tego sprawę że nie mam w zasadzie ni kogo któ mugłby na mnie liczyć i na kogo ja moglabym liczyć  oczywiście pomijając rodzinę i chłopaka .

110

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Ludzie się strasznie zmieniają. A przyjaźnie rozpadają. Najgorzej jest wtedy kiedy ludzie bezgranicznie oddają się swoim dziecią zapominając o innych sprawach, ludziach, przyjaciołach.

111

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
kilmihanej napisał/a:

xxls mam podobnie.. Ale ja jestem taką osobą, która z chęcią pomogła by drugiej samotnej osóbce i wyciągnęła ją z domu smile skąd jesteś?

Bardzo podoba mi się taka perspektywa:) Mieszkam we Wrocławiu.

112

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Dziewczyny tez jestem z Wrocławia:) przeprowadziłam się tam do chłopaka jednak nie mam żadnych znajomych, co mnie dołuje sad mam pracę, facet też jednak on ma tez remont w domu w związku z czym każdy wolny czas poświeca na remont, nie na mnie. Chciałabym mieć jakies koleżanki/kolegów, żeby można było sie spotkać, pogadać. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to prosze sie odezwać, czy to tu czy na maila:) chętnie nawiąże z kimś znajomość, a widze, że sa osoby z Wrocławia:)

113

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
h2o_86 napisał/a:

Gorka 
Cytat który dodałaś  na rozpoczęcie wątku jest  Świetny
kilka lat tamu natknełam się na niego i teraz przypomniał mi się ten czas
przypomnieli mi się ludzie którym mogłam tak powiedzieć , teraz cóż jestm ja z cytatem i mój chłopak
nie ma przymnie innych którzy mogą liczyć na mnie .
Reasumując  przykro mi się robi kiedy zdaję sobie z tego sprawę że nie mam w zasadzie ni kogo któ mugłby na mnie liczyć i na kogo ja moglabym liczyć  oczywiście pomijając rodzinę i chłopaka .

Też mi się spodobał-jest taki prawdziwy.

114

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
nataliie napisał/a:

Jestem nowa na forum, i od razu weszłam na dział "Samotność".

Czuje, że mogę się tutaj odnaleźć.
Mimo iż mam mężczyznę, i jestem z nim szczęśliwa... to nie mam żadnych koleżanek, znajomych, przyjaciółek.
To straszne.
I taka samotność jest dużo gorsza niż brak mężczyzny.

Także, mam nadzieje , że chociaż tutaj znajdę ludzi z którymi mogę porozmawiać smile

Próbuj, próbuj może ci się uda.
Zgadzam się z tobą że samotność i brak bratniej duszy jest okropna.
Powodzenia nataliie.

115 Ostatnio edytowany przez cornflower (2011-07-15 18:54:10)

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Jak coś, to też można do mnie na maila smile Wroc;p

116

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Myślałam,że mało jest samotnych ludzi, myliłam się jest nas dużo. mimo mężów, sióstr,braci,rodziców jesteśmy samotni.a w moim przypadku 32 lat bez męża i dziecka. w pracy w, której jestem bo nie ma innej. mam koleżankę ale z nią nie o wszystkim. tak to już jest jak się ma męża i dziecko.brak czasu na zakupy czy pogaduchy.
większość z was jest młoda, po 30 ciężko znalezć przyjaciół.

117

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Elizabeth9
Wiesz chyba nie ma znaczenia w jakim się jest wieku jak już się raz straciło znajomych to potem już ciężko jest otworzyć się na innych
teraz to powoli zauważam .  Już od prawie 4 lat nie mam koleżanek ani kolegów takich prawdziwych mam chłopaka który mnie kocha jest siostra która  może na mnie liczyć i na na którą mogę ja liczyć  ale to jednak nie wszystko .
Nie potrafię tego zrozumieć co się dzieje , czemu ludzie są tacy zamknięci  pokazują nie ufność i stawiają w okuł siebie barykady ,
nie potrafię zrozumieć czasem mojego postępowania  też czasem się barykaduje :-(

118

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
xxxls napisał/a:

Nie wiem, czy postępuję właściwie omawiając taką sprawę na forum, ale trochę nie umiem sobie dać rady z moim życiem. Po prostu ciągle, jakby to było jakieś fatum, jestem sama. Niby mam związek, ale nie mogę w ogóle zbliżyć się do tej osoby. Facet jest zainteresowany tylko podtrzymaniem związku, kiedy jest ze mną nie rozmawia, a ogląda jakieś seriale. Bardzo brakuje mi osoby, z którą mogłabym szczerze porozmawiać.Przyznaję, że na co dzień jestem kiepska w komunikacji. Denerwuję się, brakuje mi pewności siebie i ludzie nie udało mi się poznać nikogo z kim mogłabym spędzać czas. Mam blokadę na bliskość. Po prostu w pewnym momencie zaczynam mieć pustkę w głowie i czuję się odrzucona, co wywołuje we mnie gniew. Nie wiem, czy powinnam zabiegać o relacje, co najczęściej kończyło się zwyczajnym wykorzystywaniem mnie, czy mam żyć swoim życiem. Dołuje mnie to i czuję się bezradna. Czy naprawdę tak trudno jest znaleźć kogoś bliskiego?

Każda forma wywalenia s siebie zmagazynowanych pokładów  złości , smutku , rozczarowań jest dobra ważne żeby nie szkodzić sobie i innym .
Odnośnie  Twojego związku może warto trochę od siebie odpocząć i spróbować ponownie .  W waszym związku jest nuda podobnie jak w moim może powinniście wychodzić z domu na rozmowy ja tak robię z moim chłopakiem po prostu wyciągam go  na spacer  inicjatywa najczęsciej wychodzi z mojej strony bo on jak by mógł to spędził by całe życie przed kompem .
Postaw sprawę jasno powiedz co cię trapi czego oczekujesz .
Jeśli wiesz że brak ci pewności siebie  to postaraj sie to zmienić  świetnie że tu napisałaś to już jest krok do przodu  teraz np.   ubierz się ładnie elegancko  wyprostuj się  głowę do góry podnieś  i idź przed siebie .  Jeśli nie poczujesz się lepiej za pierwszym razem powtórz to kilka razy aż zaczniesz czuć świadomość własnego piękna i uroku .
Myślę że to ułatwi Ci otwarcie się trochę na ludzi
Wiedz że ty decydujesz o własnym życiu  może czasem Twoje postępowanie powoduje że w okuł Ciebie gromadzą się tacy a nie inni .

Jeśli chcesz więcej popisac o tym podaje Ci mój nr.gg12926494

119

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

H2o_86,

dziękuję Ci za słowa otuchy:) jestem uparta i wierzę w to, że o trwanie związku powinny zabiegać dwie osoby. Z moim partnerem nie mogę rozmawiać otwarcie i o wszystkim, ponieważ nie jestem sama otwarta, a po drugie on niespecjalnie interesuje się tym, co mam do powiedzenia. Wiele razy zrywałam z nim i próbowałam odejść, ale po jakimś czasie znowu wracaliśmy do siebie. Znając swoją pokręconą naturę wiem, że zamiast wdawać się w kłótnie i w konflikty będę uciekać od niewygodnej sytuacji. Najbardziej boję się odrzucenia, a ostatnio mam wrażenie, że ciągle słyszę, że mogłabym to zrobić lepiej, nad tym w sobie popracować (tego ostatniego nie bierz do siebie). A we mnie zaczyna gotować się złość. Czy naprawdę nie można mnie zaakceptować takiej jaką jestem? Właśnie zakompleksionej, nieporadnej w towarzystwie? Przecież na pewno mam jakieś zalety i nie mam ochoty na stagnację w moim życiu, tylko właśnie chcę żyć i cieszyć się z tego.

120

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

xxxls

Można zaakceptować tylko na początku trzeba wyjść do ludzi  mimo swoich wad trzeba się uśmiechnąć  . Powiedziałabym trzeba wyjść na przeciw swoim wadom  powalczyć z nimi  i pokazać zalety , jeśli będziesz tylko chcieć i nic z tym więcej nie zrobisz to nikt nie dostrzeże Twoich zalet bo jak ??

121

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
elizabeth9 napisał/a:

Myślałam,że mało jest samotnych ludzi, myliłam się jest nas dużo. mimo mężów, sióstr,braci,rodziców jesteśmy samotni.a w moim przypadku 32 lat bez męża i dziecka. w pracy w, której jestem bo nie ma innej. mam koleżankę ale z nią nie o wszystkim. tak to już jest jak się ma męża i dziecko.brak czasu na zakupy czy pogaduchy.
większość z was jest młoda, po 30 ciężko znalezć przyjaciół.

Ja też nie myślałam że tyle jest samotnych osób. Myślałam że jestem jedną z nielicznych - a tu tyle samotników.
Dziwi mnie tylko to że tak ciężko kogoś znaleść a tylu osób niby szuka bratniej duszy.

122

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Dziwi mnie tylko to że tak ciężko kogoś znaleść a tylu osób niby szuka bratniej duszy.

Właśnie tak, czekam że ktoś się odezwie,a tu nic.
jesteście z daleka z tego co zauważyłam nikogo nie ma z Siedlec. w prawdzie pozostają rozmowy, tyle że większość z nas chce przyjazni  w realu, spotkać się, wyskoczyć na zakupy.na spacer.           

jednak mam nadzieje, że w końcu znajdziemy, te nasze wypatrywane koleżanki.:D

123

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Jeżeli ktoś ma ochotę porozmawiać to podaję kontakt do mnie: 32211961.

124 Ostatnio edytowany przez Marta26 (2011-07-18 21:29:18)

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Hej smile mam 26 lat i jestem na sporym zakrecie zyciowym - spojrzalam na swoje zycie "z boku" i zobaczylam iz jestem sama - nie chodzi mi o faceta - chodzi mi o kolezanke - przyjaciolke.  o kogos z kim moglabym sie smiac, a czasem plakac. z kims z kim moglabym wyskoczyc w na kawe badz szybkiego drinka. i zgoadzam sie z Wami iz wraz z uplywem lat ciezej nam poznac przyjaciół. jednak nie tracie nadziei.

moze napisze torche o sobie - z natury jestem wesola, dla mnie szklanka jest zawsze do polwy pelna. jak wszystko pojdzie dobrze to za 59 dni bede rozwodka ..... tylko to traktuje jako porazke zyciowa.

ps. jestem z Trojmiasta smile



Mój nr GG 35858828

125

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
Marta26 napisał/a:

Hej smile mam 26 lat i jestem na sporym zakrecie zyciowym - spojrzalam na swoje zycie "z boku" i zobaczylam iz jestem sama - nie chodzi mi o faceta - chodzi mi o kolezanke - przyjaciolke.  o kogos z kim moglabym sie smiac, a czasem plakac. z kims z kim moglabym wyskoczyc w na kawe badz szybkiego drinka. i zgoadzam sie z Wami iz wraz z uplywem lat ciezej nam poznac przyjaciół. jednak nie tracie nadziei.

moze napisze torche o sobie - z natury jestem wesola, dla mnie szklanka jest zawsze do polwy pelna. jak wszystko pojdzie dobrze to za 59 dni bede rozwodka ..... tylko to traktuje jako porazke zyciowa.

ps. jestem z Trojmiasta smile



Mój nr GG 35858828

Oj przykro mi marto że tak ci się potoczyło życie. Fakt jak się ma kłopoty i nie ma bratniej duszy obok siebie to te problemy są jeszcze gorsze.
Szkoda że jesteś z tak daleka.

126

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Matra26 
Wiem że to ciężkie się rozwodzić ale jest taka jedna prawda lepiej późno niż wcale lepiej teraz niż za kilka lata . Takie przebywanie z kimś na silę tylko krzywi zdrową psychikę każdego zdrowego człowieka  . 
Ciężko jest wtedy się odnaleźć ale minie to i poczujesz się lepiej rozwiniesz swoje skrzydła nabierzesz wiatru i poczujesz że żyjesz .
Tego Ci życzę . Pozdrawiam  .

Ja obecnie jestem ze Szkocji .

127

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
Marta26 napisał/a:

Hej smile mam 26 lat i jestem na sporym zakrecie zyciowym - spojrzalam na swoje zycie "z boku" i zobaczylam iz jestem sama - nie chodzi mi o faceta - chodzi mi o kolezanke - przyjaciolke.  o kogos z kim moglabym sie smiac, a czasem plakac. z kims z kim moglabym wyskoczyc w na kawe badz szybkiego drinka. i zgoadzam sie z Wami iz wraz z uplywem lat ciezej nam poznac przyjaciół. jednak nie tracie nadziei.

moze napisze torche o sobie - z natury jestem wesola, dla mnie szklanka jest zawsze do polwy pelna. jak wszystko pojdzie dobrze to za 59 dni bede rozwodka ..... tylko to traktuje jako porazke zyciowa.

Hej. Jestem w podobnej sytuacji. Właśnie dopada mnie dół związany z samotnością :-(. I zamiast iść spać wstałam i włączyłam komputer. Mało rzeczy powoduje ostatnio moją radość. Jestem SAMA. Nie mam nikogo, mieszkam daleko od rodziny. Nie mam koleżanek. Też jestem na zakręcie, też w trakcie rozwodu i też traktuję to jako życiową porażkę.
Nie wiem jak Wy, ale czasami nie chce mi się żyć. Po prostu chciałabym zniknąć. Też tak macie?

128

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(
tyczka27 napisał/a:
Marta26 napisał/a:

Hej smile mam 26 lat i jestem na sporym zakrecie zyciowym - spojrzalam na swoje zycie "z boku" i zobaczylam iz jestem sama - nie chodzi mi o faceta - chodzi mi o kolezanke - przyjaciolke.  o kogos z kim moglabym sie smiac, a czasem plakac. z kims z kim moglabym wyskoczyc w na kawe badz szybkiego drinka. i zgoadzam sie z Wami iz wraz z uplywem lat ciezej nam poznac przyjaciół. jednak nie tracie nadziei.

moze napisze torche o sobie - z natury jestem wesola, dla mnie szklanka jest zawsze do polwy pelna. jak wszystko pojdzie dobrze to za 59 dni bede rozwodka ..... tylko to traktuje jako porazke zyciowa.

Hej. Jestem w podobnej sytuacji. Właśnie dopada mnie dół związany z samotnością :-(. I zamiast iść spać wstałam i włączyłam komputer. Mało rzeczy powoduje ostatnio moją radość. Jestem SAMA. Nie mam nikogo, mieszkam daleko od rodziny. Nie mam koleżanek. Też jestem na zakręcie, też w trakcie rozwodu i też traktuję to jako życiową porażkę.
Nie wiem jak Wy, ale czasami nie chce mi się żyć. Po prostu chciałabym zniknąć. Też tak macie?

Witam, wiele osób ma w życiu różne porażki. u was z powodu rozwodu, a ja z powodu iż nie wyszłam za mąż mimo wieloletniego związku jestem po 30. moja porażka , czuję się samotna ostatnio nie układa się najlepiej,chcę odejść on mnie zatrzymuje. wprowadza mnie w stan, że nienawidzę  siebie,chciałabym zniknąć,nie istnieć.nie żyć.

129 Ostatnio edytowany przez Brave. (2011-07-22 13:25:05)

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Kiedy czujesz się samotna to nawet pies z kulawą nogą nie przyjdzie.

Tak to jest. U mnie świetne towarzyskie relacje dobiegły końca kiedy zaszłam w ciążę. Okazało się, że nie jestem już potrzebna moim koleżankom, bo przecież nie zostanę po pracy na piwo, ani też nie wyjdę wieczorem do klubu. Odnosiłam wrażenie, że byłam kulą u nogi, bo trzeba było przy mnie wychodzić na zewnątrz aby zapalić papierosa i w ogóle i w ogóle. Kiedy w połowie ciąży trafiłam do szpitala z zagrożeniem ciąży tylko jeden kolega zadzwonił i zapytał jak się czuję. Po tym wszystkim nie wróciłam do pracy, dziś moje dziecko ma prawie pięć miesięcy i czasami potrzebuję wyrwać się z domu, ale ŻADNA koleżanka do tej pory się nie odezwała. Mój Mąż dużo pracuje i czasami już świra dostaję. W dodatku przeprowadziłam się na inne osiedle, gdzie nikogo nie znam. Któregoś dnia byłam zdesperowana do tego stopnia, że będąc na spacerze z dzieckiem chciałam przysiąść się do innej młodej mamy i jakoś zacząć rozmowę, ale w końcu nie zrobiłam tego. Może kiedyś się przemogę.
W każdym razie tak samo jak Wy czuję się samotna. Jestem z Wrocławia, ale mobilna wyłącznie na swoim osiedlu.

130

Odp: Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Brave
Masz ciężką sytuacje ale na pewno nie jest tak że nie da sie z niej wyjść  . Ciężko pogodzić się z faktem że kumpele mają nas gdzieś ale pomyśl może tak że teraz na przykład możesz poszukać koleżanek w Twoim wieku które już maja dzieci Pomyśl pewnie nie jedna młoda matka ma podobnie nawet zobacz tu, ile nas jest które są samotne pod każdym względem z różnych powodów  dodaj tu może post że szukasz  koleżanek młodych mam z Twojej okolicy może masz jakis portal społecznościowy Wrocławia  jeśli tak to może tam spotkasz kumpele .


Nie martw się jeśli coś nie uda się na początku zawsze masz forum i tu zawsze ktoś odpisze
Masz ochotę napisz do mnie ja mam 25 lat i jestem w Szkocji nie obiecuję że będziemy mogły się często spotykać twarzą w twarz ale zawsze będę  mogła Cię wirtualnie wysłuchać  , pogadać jeśli tego będziesz chciała lub zwyczajnie pomilczeć  12926494 to mój gg numer.

Posty [ 66 do 130 z 416 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 … 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność- brakuje mi koleżanki. :( =(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026