netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

156 odpowiedzi59 209 wyświetleńzałożony przez smuteczek23, 24.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 157 z 157 ]

131

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?
major4863 napisał/a:
smuteczek23 napisał/a:

dziękuję mariuszs za słowa otuchy:) bardzo bym chciała, żeby wrócił;(

smuteczek 23 a mozesz powiedziec co sie zmieniło odkąd zerwał i jak to teraz dokładnie wygląda czy twój Ex ma kogos ?

major wysłałam Ci jakiś czas temu maila, ale nie wiem, czy doszedł, bo nic nie odpisałeś.

Odkąd zerwał nic się nie zmieniło, mamy sporadyczny kontakt przez internet.
I co najważniejsze, jak do tej pory nie ma nikogo i oby jak najdłużej tak zostało! No chyba, ze byłby znów ze mną, to co innego:))) rozmarzyłam się...:(

132

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Czy ktoś z Was zna przypadki z życia wzięte, kiedy mimo rozstania doszło jednak do powrotu? Czy ktoś podniesie na duchu taką prawdziwą historią? sad

133

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?
smuteczek23 napisał/a:

Czy ktoś z Was zna przypadki z życia wzięte, kiedy mimo rozstania doszło jednak do powrotu? Czy ktoś podniesie na duchu taką prawdziwą historią? sad

Ja znam takie 2 przypadki...1 przypadek para po 2 latach rozstania wrocila do siebie i w nastepnym roku sie chajtaja wink 2 przypadek to tez taki,ze para po pol rocznej przerwie wrocila do siebie i ochajtala sie wink

Jestem w takiej samej sytuacji jak Ty...mnie zostawil jakis czas temu,niby nikogo nie ma i na razie nie szuka,ale juz sie nie ludze,ze wroci do mnie...no coz trzeba isc dalej,chociaz bardzo mocno mi go brakuje i nadal cos do niego czuje ;(
Mamy rowniez se soba kontakt,spotkalismy sie pare razy,ale w tej chwili juz mamy coraz mniejszy kontakt i cos mi sie wydaje,ze za jakis czas ten kontakt sie urwie...

Moze Tobie sie uda wink

134 Ostatnio edytowany przez smuteczek23 (2011-05-19 10:30:52)

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

gonkroliczka dziękuję za odpowiedź smile Czyli jednak cuda się zdarzają wink A jest możliwość, żebyś troszkę przybliżyła sytuację tych dwóch związków? Kto zerwał i dlaczego? I kto potem zaproponował powrót?
Miejmy nadzieję, że i nam się jednak poszczęści smile Życzę Ci tego i sobie również wink

135

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

dziewczyny, jeżeli kocha to wróci ja po 4 i pół miesiąca usłyszałam, że mnie kocha smile


smuteczek a jak u Ciebie sytuacja wygląda?

136

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

malaiduzy bardzo się cieszę, że Wam się udało smile Też bym tak chciała, ale u mnie na razie bez zmian sad

Proszę o kolejne wiadomości, najlepiej ze szczęśliwym zakończeniem;) pozdrawiam

137

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?
smuteczek23 napisał/a:

gonkroliczka dziękuję za odpowiedź smile Czyli jednak cuda się zdarzają wink A jest możliwość, żebyś troszkę przybliżyła sytuację tych dwóch związków? Kto zerwał i dlaczego? I kto potem zaproponował powrót?
Miejmy nadzieję, że i nam się jednak poszczęści smile Życzę Ci tego i sobie również wink

u mnie są zmiany mój były wrócił do mnie smile Masakra jakaś...to jest prawda,że "Jeśli coś kochasz, puść to wolno. Jeśli wróci - jest twoje. Jeśli nie - nigdy twoje nie było..." miałam z nim kontakt koleżeński,ale stwierdziłam,że zacznę go olewać i jak to wcieliłam w życie to on nagle zaczął starać się o mnie smile

smuteczek23-trzymam za Ciebie kciuki,cuda naprawdę się zdarzają smile

138

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

dziękuję Ci gonkroliczka smile naprawdę się cieszę, że Wam się udało smile mam nadzieję, że i mi się poszczęści, choć momentami powoli tracę siły i wiarę w cuda sad

139

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Ja byłam z M. 2 lata po czym on odszedł... I powodem nie była żadna kłótnia ani zdrada. Po prostu mieliśmy inne poglądy na życie, on miał dużo na głowie, gdzieś się minęliśmy. Bolało bardzo ale ja też myślałam, że tak będzie lepiej. Utrzymywaliśmy kontakt- raz na jakiś czas sms, rozmowa na gg. Było ciężko, ale po jakimś czasie zaczęłam uczyć się żyć bez niego. Chyba oboje zagłuszaliśmy to co mówiło nam serce. Spotkaliśmy się w tym czasie ze 2 razy, ale żadne z nas nie mówiło co tak naprawdę czuje. Po pół roku życia osobno, kiedy oboje próbowaliśmy żyć bez siebie, spotykać się z innymi osobami, on w końcu powiedział że nie może beze mnie oddychać. Wróciłam, jesteśmy razem 5 miesięcy i jest cudownie. Zmieniliśmy się oboje, ja dojrzałam, on wyluzował. Nic nie zapowiadało że będziemy razem, ale chyba to przeznaczenie smile

140

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Jussti mi chyba nie jest pisane takie szczęście sad

Powody rozstania były u nas bardzo podobne.

141

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Na temat mojego rozstania zakładałam kiedyś wątek- tam napisałam jak to było z nami... Myślałam, że nie pasujemy do siebie, ale związek to też kompromisy. Tylko najpierw, żeby do siebie wrócić to potrzebna jest chęć dwóch osób. Może on potrzebuje czasu, może zatęskni. Jeśli to miłość to wróci. A może wtedy to Ty już będziesz miała wątpliwości i własne życie... Jedna dziewczyna napisała mi że faceci zawsze mącą nam w głowie i chcą wracać wtedy kiedy my już dochodzimy do siebie. My reagujemy bardzo emocjonalnie, płaczemy, chcemy żeby wrócił, oni myślą dopiero po jakimś czasie.

142

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Dziękuję Jussti:* Pocieszyłaś mnie stwierdzeniem, że mężczyźni dopiero po czasie odczuwają tęsknotę. Oby tak było naprawdę.
Przeczytałam Twój wątek i powody rozstania są prawie identyczne.

143

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

smuteczek23-mój powrót do eks trwał ledwo ponad tydzień...wczoraj się skończył i to już definitywnie,kolejny raz będzie cierpienie i nie życzę tego nikomu...tak więc ostrożnie z ponownym wchodzeniem do tej samej rzeki...

144

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Racja ostrożnie, ale z drugiej strony jeśli to miłość to warto... Podobno stwierdzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki nie jest odpowiednie- woda w rzece ciągle płynie i się zmienia, więc nie jest już ona taka sama smile

145

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Mojego chłopaka koledzy ciągle na jakiś czas odchodzą od swoich dziewczyn  później po przerwie kilkudniowej wracają i tak w kółko(nie wiem czy w ogóle wchodzą w grę  w tych związkach jakieś uczucia),no a mój partner jeżeli mielibyśmy zrobić sobie przerwę to zawsze powtarzał ze on 2 razy nie wchodzi do tej samej rzeki i wcześniejsze jego związki były takie ze nie wracał do byłych......po prostu odszedł.

146

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

u mnie po pol roku facet powiedzial ze nie wie czy kocha,ale ze chce ze mna byc bardzo,mielismy kryzys dlugo,wszystko musialam z niego wyciągać,ale widać było po nim że coś nie gra.więc pozniej dowiedzialam się że nie wie już nic ,także tego czy chce ze mną być...dziwne to było bo z pzooru przyjeżdzał codziennie,czasem co drugi dzień,nawet chory,okazywał mi uczucia zawsze ale brakowało słow...ja prawie co nie zerwałam z nim pare razy,mało brakowało.mówilam koniec,nie dam rady,ale jakos wracalismy...dalismy pózniej sobie czas,było bez klutni,niby wszystko ok ale jednak nie...znowu wyciagnełam to z niego ze jednak nie chce byc ze mna i robił tak zebym ja to skonczyla...co za tchórz...bo podobno nie chciał patrzeć jak placze;/ wiec koniec byl.nie odzywalam sie ,dalam sobie spokuj.po jakims czasie odezwal sie niby czysto kolezensko o cos tam zapytał.pozniej cisza i ponownie sie odezwal spytac czy bede na takich festivalu  o ktorym rozmwialismy ,i potwierdzil ze on tez jedzie(co wiedzialam) i wyszedl z tekstem"moze spotkamy si epowiemy sobie czesc" heh a ja co steskniles sie ze chcesz sie ze mna witac?a on"tak i to bardzo" i wyszlo ze brakuje mu mnie,ze teskni,snie mu sie i chcialby wrócic...byłam w szoku,oczywiscie szczesliwa...powiedzialam ze musze sie zastanowic,pozniej napisalam mu ze chce sprobowac,po czym  on znowu jakies wahania...ze moze za szybko z tym wyszedl itp.odwlekal spotkanie az go przycisnelam.spotkalismy sie 3 razy pozniej przerwa bo nie mogl przyjechac,i po jego zachowaniu wywnioskowalam ze ma duzo "ale" co do naszego powrotu ze chce a sie boi ze sie powtorzy to u niego itp. stwierdzil jednak ze to byl bład ze to nie ma sensu:( i koniec jak dla mnie definytywny:( przywołał wspomnienia i musze od nowa przechodzic przez to...a zachowywal sie jak bylismy razem jakby strasznie mu mnie brakowalo,przytulam mocno ciagle i wogole...dziwne to jest dla mnie wszystko,ale wiem ze juz nigdy nie bedziemy razem:(

147

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Moim zdaniem powrót wchodzi w grę tylko wtedy jeśli obie strony są dojrzałe emocjonalnie i wiedzą czego chcą. I oczywiście jeśli oboje chcą coś zmienić i naprawdę chcą być razem. Natomiast rozstawanie się i wracanie do siebie co parę dni, kojarzy mi się tylko i wyłącznie z niedojrzałością...

148

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Widzę, że dyskusja troszkę się rozwinęła smile Jussti zgadzam się z Tobą całkowicie, że przysłowie o wchodzeniu do tej samej rzeki ma właśnie inne wytłumaczenie. Też o tym słyszałam, rzeka płynie tak jak życie, jej nurt się ciągle zmienia, tak samo jak my się zmieniamy i nasze doświadczenia i wejście do tej samej, dosłownie takiej samej rzeki nie jest możliwe, bo ona się zmienia. Tak samo jest z ponownym budowaniem związku...on może się okazać lepszy, bogatszy w nowe doświadczenia, lub niestety odwrotnie.
A u mnie nadal bez zmian ;( staram się jakoś trzymać i nie ukrywam że nadal mam nadzieję i sama nie wiem co mi ją daje:)

149

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

ja pierwsze 4-5 tygodni po bolesnym rozstaniu liczyłam na to, że wróci. uparłam się głupio i sama teraz przed tym przestrzegam. teskno mi czasem, 6 lat przywiązania robi swoje.
wiadomo, że jakieś tam uczucia we mnie są jeszcze.
ale wiem teraz, że on zostawiając mnie, zrobił mi przysługę, bo źle mnie traktował, teraz to widzę. to nie był mężczyzna. dziewczyny, jak chcecie powrotu, pomyślcie tak uczciwie, dlaczego niby wracac do kogoś, przypomnijmy sobie te wady i nasze smutne , zawiedzione wieczory.
ja teraz to widze, ile łez wylałam.
nawet gdyby chciał wrócić, wiem, że muszę odmówić, bo ludzie się nie zmieniają, poza tym, myślę, ze kilka mcy by było dobrze a potem stare nawyki.
czasem dostrzegamy plusy bardzo późno, ale zawsze są. taka jest zasada.

150

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

zupełnie sie nie zgadzam z tym, że ludzie się nie zmieniają a widzę to na swoim przykładzie, bo się zmieniłam i to bardzo ale szczerze to na lepsze smile trzeba tylko tego bardzo chciec smile i musi tego chciec osoba która ma się zmienić i sama do tego dojsc bo inczej to na prawde nie ma szans na zmiany
my wrócilismy do siebie z czego bardzo się ciesze smile a nasz związek kwitnie smile

151

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

witam dziewczyny
Jestem tu od dzisiaj:)
od dłuższego czasu szukałam jakiegoś wątku w necie czy "wrócił i kiedy".I nic aż w końcu dzisiaj mnie sie udało.
Pół roku temu bo burzliwych przeżyciach,kłótniach itd odszedł mój mąż-mamy 2 dzieci więc codziennie odzywał sie z zapytaniem o dziewczynki,az w kocu przestał.Przyjeżdża co tydzien i bierze córki do siebie na parę godzin ale juz nie dzwoni, nie pisze...Na początku bylo mi dobrze-w końcu spokój bez kłótni itd ale teraz nie mogę sobie z tym poradzić.Widze ze mnie zlewa-rzadzi na weekendy, nie wraca czesto na noc (mieszka teraz u mamusi).Bardzo bym chciała żeby sie zmienił i wrócił-ale boje sie ze on tego nie chce.Ja mam takiego doła momentami ,że nie wyrabiam,muszę funkcjonować dla dzieci ale to nie takie proste...Jednak miło było przeczytać Wasze posty odnośnie powrotów po często długim rozejściu...Zawsze to jakaś nadzieja....buziaki

152

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

czy powodem rozstania moga byc czeste kłotnie czy to tylko wymowka ? ale w trakcie kłocenia sa piekne chwile czułosc i to cos ze sprawia ze czuje sie miłosc...czy klotnie moga wszystko zepsuc do tego stopnia ze facet juz nigdy nie wroci ??? nawet jesli zapewniał ze nigdy nie zostawi ze to takie uczucie ktorego nic w stanie nie jest zniszczyc wyrwac z serca prosze pomocy

153

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Ja też byłam w takiej sytuacji. Po dwóch latach związku mój chłopak mnie zostawił. Wypalił się pozatym od jakiegoś miesiąca przestało nam się układać , do związku wkradła się nuda, do tego codzienne kłotnie.
Bardzo przeżywałam rozstanie i nie mogłam się z nim pogodzić jednak X twierdził że jest to decyzja ostateczna i że nie chce utrzymywać kontaktu bo tak będzie łatwiej mu zapomnieć.
Przestałam się odzywać i pomimo że bardzo tęskniłam i chciałam zapomieć zaczełam sobie układać życie na nowo.
Odezwał się po 1,5 miesiąca. Do tej pory jesteśmy razem już bez zadnej przerwy i w listopadzie będziemy obchodzić 5 rocznicę.
Rozstanie było nam potrzebne bo uświadomiliśmy sobie jak bardzo jesteśmy dla siebie ważni i co jest ważne w związku.
Po tym powrocie od 3 lat jest pięknie a my chyba trochę dojrzeliśmy.

154

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

zależy...jeśli dalej coś czują, tęsknią ,to wtedy szukają kontaktu i chcą wrócić...tak było w moim przypadku, On nie miał odwagi chyba tego skończyć ale czułam że chciał.że nie czuł już tego bo sam mi to powiedział jak wyciągnęłam to z niego.minęły 3 miesiące,był jeden krótki powrót tzn spróbowaliśmy ale był to zły czas i zle do tego podeszliśmy.powiedziałam sobie że nie wrócę do niego mimo że kocham jednak od czasu do czasu odezwaliśmy się do siebie,i los tak nas pokierował,przy naszej pomocy również smile że jesteśmy znowu razem ... jest jak na razie dobrze smile i oby tak już zostało na zawsze...nie wiem czy mnie kocha...może i tak bo raz mi to powiedział w ciągu miesiąca jak się zeszliśmy  w pewnej okoliczności i niestety przez tel ze względu na to że jest w delegacji , ale więcej jak do tej pory nie usłyszałam tego z jego ust ,a pytając jego pewnego dnia,tzn pisząc ,czemu wtedy mi to powiedział a pózniej jak był tutaj i się widzieliśmy nic to nie uzyskałam odpowiedzi...dodam ze to czlowiek zamknięty w sobie ,mający problem z wyrażaniem uczuć.nię chcę na nic naciskać i pozostawiam to biegowi czasu...jestem dobrej myśli .pozdrawiam:)

155

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?
smuteczek23 napisał/a:

dziękuję Ci gonkroliczka smile naprawdę się cieszę, że Wam się udało smile mam nadzieję, że i mi się poszczęści, choć momentami powoli tracę siły i wiarę w cuda sad

i jak sytuacja poprawiło się coś ?

156

Odp: Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

U mnie w sumie podobna sytuacja, facet po 3 latach związku stwierdził, że nie jest szczęśliwy, że to nie to, że się coś skończyło. Teraz nagle zaczyna za mną chodzić, wypytywać o mnie. Poworty czasem są możliwe smile

Posty [ 131 do 157 z 157 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy mimo zapewnień, ze nie wroci, zmienil jednak zdanie i wrocil?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026