Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 86 ]

1 Ostatnio edytowany przez stokrotka162 (2021-04-18 20:45:39)

Temat: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Czy są tu kobiety, które były przekonane po rozstaniu, że facet ma je gdzieś. Po rozstaniu milczały długo i mężczyzna faktycznie odezwal się pierwszy i wróciliście do siebie?

Ja rozstałam się z moim, bo widzialam, że coraz mniej mu zalezy. Krotka znajomość, ale mnie bardzo zależało. On wpadł w furię po rozstaniu i nie odzywa się w ogóle...

Czy jak mężczyźnie naprawdę zależało kiedyś to prędzej, czy później się odezwie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

Czy są tu kobiety, które były przekonane po rozstaniu, że facet ma je gdzieś. Po rozstaniu zastosowały metodę milczenia i mężczyzna faktycznie odezwal się i wróciliście do siebie?

Ja rozstałam się z moim, bo widzialam, że coraz mniej mu zalezy. Krotka znajomość, ale mnie bardzo zależało. On wpadł w furię po rozstaniu i nie odzywa się w ogóle...

Skoro mu nie zależy, to czemu liczysz na powrót?

3

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Przez większość czasu bardzo mu zależało. Bardziej niż mi. Potem zachowalamnsie głupio i jemu tak jakby przestało zależeć.

4 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-04-18 15:12:05)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

Czy są tu kobiety, które były przekonane po rozstaniu, że facet ma je gdzieś. Po rozstaniu zastosowały metodę milczenia i mężczyzna faktycznie odezwal się i wróciliście do siebie?

Ja rozstałam się z moim, bo widzialam, że coraz mniej mu zalezy. Krotka znajomość, ale mnie bardzo zależało. On wpadł w furię po rozstaniu i nie odzywa się w ogóle...

Po co te manipulacje? To nie jest metoda, a zwykła manipulacja.

Powiedz, że Ci zależy, że czujesz, że On ma Cię gdzieś, a Ty tego nie chcesz.
Co on z Tym zrobi to nie masz na to wpływu.

5

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Britan napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:

Czy są tu kobiety, które były przekonane po rozstaniu, że facet ma je gdzieś. Po rozstaniu zastosowały metodę milczenia i mężczyzna faktycznie odezwal się i wróciliście do siebie?

Ja rozstałam się z moim, bo widzialam, że coraz mniej mu zalezy. Krotka znajomość, ale mnie bardzo zależało. On wpadł w furię po rozstaniu i nie odzywa się w ogóle...

Po co te manipulacje? To nie jest metoda, a zwykła manipulacja.

Powiedz, że Ci zależy, że czujesz, że On ma Cię gdzieś, a Ty tego nie chcesz.
Co on z Tym zrobi to nie masz na to wpływu.

Tak właśnie się skończył nasz związek. Ja mu tak dokładnie powiedziałam po czym on zaczal milczeć. Więc zakończyłam związek, a on sie wkurzył i nie odzywa się.

6 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-04-18 15:19:36)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

Tak właśnie się skończył nasz związek. Ja mu tak dokładnie powiedziałam po czym on zaczal milczeć. Więc zakończyłam związek, a on sie wkurzył i nie odzywa się.

Z dojrzałością nie ma póki co ten facet za dużo wspólnego.

Co masz zrobić jak on nie chce rozmawiać? Nic. Rozmowa i jasne komunikowanie potrzeb to podstawa w rozwiązywaniu konfliktów.

Możesz się co jakiś czas przypominać, pytać co tam u niego, o ile nie będzie reagować agresywnie.
Może za jakiś czas skruszysz jego mur. O ile Ci zależy i masz czas i chęci się w to bawić.

Co było powodem rozstania? Kto postanowił o rozstaniu?

7 Ostatnio edytowany przez stokrotka162 (2021-04-18 16:11:57)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Britan napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:

Tak właśnie się skończył nasz związek. Ja mu tak dokładnie powiedziałam po czym on zaczal milczeć. Więc zakończyłam związek, a on sie wkurzył i nie odzywa się.

Z dojrzałością nie ma póki co ten facet za dużo wspólnego.

Co masz zrobić jak on nie chce rozmawiać? Nic. Rozmowa i jasne komunikowanie potrzeb to podstawa w rozwiązywaniu konfliktów.

Jest ode mnie starszy. Jest po 30stce. Może nie zaxhowal się bardzo dojrzałe, ale przez większość czasu był dla mnie dobry. Myślę, że emocje wzięły górę. Chciałabym, aby wypowiedziały się kobiety, które miały podobna sytuację, czy mężczyzna po okresie milczenia chciał jednak wrócić. Pożałował swojego zachowania

8 Ostatnio edytowany przez stokrotka162 (2021-04-18 15:38:36)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Britan napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:

Tak właśnie się skończył nasz związek. Ja mu tak dokładnie powiedziałam po czym on zaczal milczeć. Więc zakończyłam związek, a on sie wkurzył i nie odzywa się.

Z dojrzałością nie ma póki co ten facet za dużo wspólnego.

Co masz zrobić jak on nie chce rozmawiać? Nic. Rozmowa i jasne komunikowanie potrzeb to podstawa w rozwiązywaniu konfliktów.

Możesz się co jakiś czas przypominać, pytać co tam u niego, o ile nie będzie reagować agresywnie.
Może za jakiś czas skruszysz jego mur. O ile Ci zależy i masz czas i chęci się w to bawić.

Co było powodem rozstania? Kto postanowił o rozstaniu?

Ja zakończyłam, bo on zareagował negatywnie na moje żale związane z jego dystansem. Ale jego dystans mógł być spowodowany moim nieładnym zachowaniem parę tygodni wcześniej.

9

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:
Britan napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:

Czy są tu kobiety, które były przekonane po rozstaniu, że facet ma je gdzieś. Po rozstaniu zastosowały metodę milczenia i mężczyzna faktycznie odezwal się i wróciliście do siebie?

Ja rozstałam się z moim, bo widzialam, że coraz mniej mu zalezy. Krotka znajomość, ale mnie bardzo zależało. On wpadł w furię po rozstaniu i nie odzywa się w ogóle...

Po co te manipulacje? To nie jest metoda, a zwykła manipulacja.

Powiedz, że Ci zależy, że czujesz, że On ma Cię gdzieś, a Ty tego nie chcesz.
Co on z Tym zrobi to nie masz na to wpływu.

Tak właśnie się skończył nasz związek. Ja mu tak dokładnie powiedziałam po czym on zaczal milczeć. Więc zakończyłam związek, a on sie wkurzył i nie odzywa się.

A niby na co się wkurzył, że milczy? Bo powiedziałaś że ci zależy na nim?

10

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
kochanie123 napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:
Britan napisał/a:

Po co te manipulacje? To nie jest metoda, a zwykła manipulacja.

Powiedz, że Ci zależy, że czujesz, że On ma Cię gdzieś, a Ty tego nie chcesz.
Co on z Tym zrobi to nie masz na to wpływu.

Tak właśnie się skończył nasz związek. Ja mu tak dokładnie powiedziałam po czym on zaczal milczeć. Więc zakończyłam związek, a on sie wkurzył i nie odzywa się.

A niby na co się wkurzył, że milczy? Bo powiedziałaś że ci zależy na nim?

Wkurzył się, bo faktycznie zerwałam. Chyba myślał, ze tego nie zrobię. Wydaje mi się, ze on sie czuje ofiarą.

11

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:
kochanie123 napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:

Tak właśnie się skończył nasz związek. Ja mu tak dokładnie powiedziałam po czym on zaczal milczeć. Więc zakończyłam związek, a on sie wkurzył i nie odzywa się.

A niby na co się wkurzył, że milczy? Bo powiedziałaś że ci zależy na nim?

Wkurzył się, bo faktycznie zerwałam. Chyba myślał, ze tego nie zrobię. Wydaje mi się, ze on sie czuje ofiarą.

Dziwne to wszystko, najpierw cię olewał czyli co..nie pisał, nie odpowiadał na wiadomości? a potem był zły że zerwałaś relację? Pan obrażalski, albo ty mu mocno zalazłaś za skórę?

12

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
kochanie123 napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:
kochanie123 napisał/a:

A niby na co się wkurzył, że milczy? Bo powiedziałaś że ci zależy na nim?

Wkurzył się, bo faktycznie zerwałam. Chyba myślał, ze tego nie zrobię. Wydaje mi się, ze on sie czuje ofiarą.

Dziwne to wszystko, najpierw cię olewał czyli co..nie pisał, nie odpowiadał na wiadomości? a potem był zły że zerwałaś relację? Pan obrażalski, albo ty mu mocno zalazłaś za skórę?

No dokładnie. Dziwne to.
Nie nie zrobiłam nic az takiego. Zwykła sprzeczka dziewczyny z chłopakiem, może tylko niepotrzebnie wywołana przeze mnie.

13

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Zrobiłaś mu awanturę, później - uznając, że mu nie zależy na związku z Tobą - zerwałaś z nim, a teraz zastanawiasz się nad przyczynami jego milczenia i nad tym, czy będzie chciał reaktywować związek. Cóż... .

14 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-04-18 18:50:15)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

Jest ode mnie starszy. Jest po 30stce. Może nie zaxhowal się bardzo dojrzałe, ale przez większość czasu był dla mnie dobry. Myślę, że emocje wzięły górę. Chciałabym, aby wypowiedziały się kobiety, które miały podobna sytuację, czy mężczyzna po okresie milczenia chciał jednak wrócić. Pożałował swojego zachowania

Wiek nie ma znaczenia. Dojrzałość często nie idzie w parze z wiekiem.

Wielokropek napisał/a:

Zrobiłaś mu awanturę, później - uznając, że mu nie zależy na związku z Tobą - zerwałaś z nim, a teraz zastanawiasz się nad przyczynami jego milczenia i nad tym, czy będzie chciał reaktywować związek. Cóż... .

Dokładnie. To zwykła manipulacja autorko tematu.
Czy wróci? Czas leczy rany, więc kto wie. Może.

15

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

"Czas leczy rany", ale upokorzenia łatwo - jeśli w ogóle - się nie wybacza.

16

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Wielokropek napisał/a:

"Czas leczy rany", ale upokorzenia łatwo - jeśli w ogóle - się nie wybacza.

Jakiego upokorzenia?
Byłaś przy tym? Nic mu nie zrobiłam.

17

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Britan napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:

Jest ode mnie starszy. Jest po 30stce. Może nie zaxhowal się bardzo dojrzałe, ale przez większość czasu był dla mnie dobry. Myślę, że emocje wzięły górę. Chciałabym, aby wypowiedziały się kobiety, które miały podobna sytuację, czy mężczyzna po okresie milczenia chciał jednak wrócić. Pożałował swojego zachowania

Wiek nie ma znaczenia. Dojrzałość często nie idzie w parze z wiekiem.

Wielokropek napisał/a:

Zrobiłaś mu awanturę, później - uznając, że mu nie zależy na związku z Tobą - zerwałaś z nim, a teraz zastanawiasz się nad przyczynami jego milczenia i nad tym, czy będzie chciał reaktywować związek. Cóż... .

Dokładnie. To zwykła manipulacja autorko tematu.
Czy wróci? Czas leczy rany, więc kto wie. Może.

Dziękuję za Twoje komentarze.
Czy myślisz, że jeśli naprawdę mu tak zależało jak niedawno jeszcze twierdził to może tak po prostumie odpuścić?

18

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Jak wiesz, nie znam Cię. I nie napisałam, że upokorzyłaś. Napisałam, że upokorzenia łatwo się nie wybacza, jeśli w ogóle.

19 Ostatnio edytowany przez stokrotka162 (2021-04-18 19:43:01)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Britan napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:

Jest ode mnie starszy. Jest po 30stce. Może nie zaxhowal się bardzo dojrzałe, ale przez większość czasu był dla mnie dobry. Myślę, że emocje wzięły górę. Chciałabym, aby wypowiedziały się kobiety, które miały podobna sytuację, czy mężczyzna po okresie milczenia chciał jednak wrócić. Pożałował swojego zachowania

Wiek nie ma znaczenia. Dojrzałość często nie idzie w parze z wiekiem.

Wielokropek napisał/a:

Zrobiłaś mu awanturę, później - uznając, że mu nie zależy na związku z Tobą - zerwałaś z nim, a teraz zastanawiasz się nad przyczynami jego milczenia i nad tym, czy będzie chciał reaktywować związek. Cóż... .

Dokładnie. To zwykła manipulacja autorko tematu.
Czy wróci? Czas leczy rany, więc kto wie. Może.

Dziękuję za Twoje komentarze.
Czy myślisz, że jeśli naprawdę mu tak zależało jak niedawno jeszcze twierdził to może tak po prostumie odpuścić?

Zerwałam, bo on nie chciał rozmawiać. Nie chciałam zrywać, ale nie dał mi wyboru. Gdyby mi wtedy powiedzial i pokazał, ze mu zalezy to do zerwania by nie doszło, a tak to na co miałam czekać? Wiadomo, że w dalszym ciągu mam nadzieję, ze mu zalezy i zawalczy  bo moje uczucia do niego nadal istnieją. To nie jest manipulacja żadna. Po prostu jestem bezradna..

20

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Zerwałas z nim to dlaczego  się dziwisz że milczy? Czyżby  Twoje "metody" nie zadziałały?  Niski  poziom Autorko,  brak dojrzałości emocjonalnej. 
Zrywanie  pod wpływem emocji to nie są  zwykle kłótnie jak chłopak z dziewczyną,  nie wiem jakie masz wzorce  w takim razie.  To świadczy  o nie dojrzałości emocjonalnej,  oraz o braku szacunku wobec uczuc drugiej strony,  już pomijam  kwestie bardzo słabej  próby manipulacji...

Były chciał  wrócić wielokrotnie...  Heh od 7 lat próbuje.  Nie dałam szans na powrót,  ale u mnie to on zerwał, nie ja.

21

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

To nie było zerwanie pod wpływem emocji tylko os dłuższego czasu myślałam o tym bo widzialam że mu mniej zalezy. Czy ktoś może odpowiedzieć na moje pytania z pierwszego postu?

22

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Skoro było to przemyślane,  to dlaczego chcesz aby wrócił? Przecież  to jawna manipulacja.  "zerwe  z Tobą  abyś przemyślał i czekam aż będziesz mnie prosił  o powrót"

Słabe,  dojrzej, inaczej  nie widzę  głębszej  relacji,  która nie będzie opierać się na toksycznych zachowaniach.  Przepraszam,  ale masz co chciałaś.

23

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

(...) Czy jak mężczyźnie naprawdę zależało kiedyś to prędzej, czy później się odezwie?

Nie. Nie ma takiej gwarancji. To, że mu kiedyś zależało, nie oznacza, że zależy mu też teraz. Można nawet kogoś kochać a mimo to zdecydować na życie osobne.

I dlaczego ma on przestać milczeć? Przecież to Ty zerwałaś, do Ciebie należy pierwszy krok i ryzyko usłyszenia, że on o reaktywacji nie myśli i nie marzy.

24 Ostatnio edytowany przez stokrotka162 (2021-04-18 21:21:31)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Wielokropek napisał/a:
stokrotka162 napisał/a:

(...) Czy jak mężczyźnie naprawdę zależało kiedyś to prędzej, czy później się odezwie?

Nie. Nie ma takiej gwarancji. To, że mu kiedyś zależało, nie oznacza, że zależy mu też teraz. Można nawet kogoś kochać a mimo to zdecydować na życie osobne.

I dlaczego ma on przestać milczeć? Przecież to Ty zerwałaś, do Ciebie należy pierwszy krok i ryzyko usłyszenia, że on o reaktywacji nie myśli i nie marzy.

Ja mu powiedziałam, że jak nie poprawi się między nami to bede zmuszona zerwać. No i tak się stało.

Jeszcze może dodam, że mieliśmy wcześniej kilka rozmow gdzie też poruszałam temat. On nie komentowal i nie postaral się żeby było lepiej.

25

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

I?

26

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Wielokropek napisał/a:

I?

Miałam nadzieje ze to nim wreszcie wstrząśnie i go obudzi ze tak dłużej być nie może bo to nie było normalne jqk nasz związek od kilku tygodni wyglądał.

27 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-04-18 21:25:04)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

I?

Miałam nadzieje ze to nim wreszcie wstrząśnie i go obudzi ze tak dłużej być nie może bo to nie było normalne jqk nasz związek od kilku tygodni wyglądał.

Mało dojrzałe. Sama jesteś sobie winna.
Szczera rozmowa i jasne mówienie o potrzebach to jest klucz.

28

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

To nie było zerwanie pod wpływem emocji tylko os dłuższego czasu myślałam o tym bo widzialam że mu mniej zalezy. Czy ktoś może odpowiedzieć na moje pytania z pierwszego postu?

Zerwałaś. Nie rob gierek. Zerwanie to zerwanie. Skoro się nie idzywa, to mu nie zależy, koniec, kropka. Przestan myśleć czy się odzywać czy nie. To niczego nie zmieni.

29 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2021-04-18 21:27:17)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Wstrząsnęło nim.

Na drugi raz uważaj, by nie zagrać się na śmierć.

30

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Czy wy nie umieć czytać ze zrozumieniem???? Ro,mawiałam z nim parę razy. On milczał. To zerwałam. Nie ma w tej sytuacji mojej winy i nie róbcie ze mnie winna na siłę.

31

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Nie. Nie jesteś winna. On też nie jest winny.
On milczał. Ty zerwałaś.
On milczy. Ty myślisz nad sposobem reaktywacji związku.

32 Ostatnio edytowany przez Britan (2021-04-18 21:36:59)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

Czy wy nie umieć czytać ze zrozumieniem???? Ro,mawiałam z nim parę razy. On milczał. To zerwałam. Nie ma w tej sytuacji mojej winy i nie róbcie ze mnie winna na siłę.

Jak milczy to czekać aż się otworzy lub zapytać czemu milczy.
Manipulacja to najgorsza z opcji.

Tak czy siak jesteś zdana na jego łaskę.
Zostało Ci prosić o przebaczenie i jeśli się uda to być jakiś czas niżej w związku.

33

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Wielokropek napisał/a:

Nie. Nie jesteś winna. On też nie jest winny.
On milczał. Ty zerwałaś.
On milczy. Ty myślisz nad sposobem reaktywacji związku.

Nie, nawet nie reaktywacji, bo ja nie zrobię nic już więcej. Gdyby on mi dał znak, że jednak mu zalezy to wtedy mogłabym spróbować bo mi bardzo zależy ale bałabym się ze znów będzie podobnie. Dlatego powolioglabym spróbować.

Interesują mnie jedynie wypowiedzi osób które miały podobna sytuację i mogą się podzielić jak to u nich się potoczyło.

34

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:
Wielokropek napisał/a:

Nie. Nie jesteś winna. On też nie jest winny.
On milczał. Ty zerwałaś.
On milczy. Ty myślisz nad sposobem reaktywacji związku.

Nie, nawet nie reaktywacji, bo ja nie zrobię nic już więcej. Gdyby on mi dał znak, że jednak mu zalezy to wtedy mogłabym spróbować bo mi bardzo zależy ale bałabym się ze znów będzie podobnie. Dlatego powolioglabym spróbować.

Interesują mnie jedynie wypowiedzi osób które miały podobna sytuację i mogą się podzielić jak to u nich się potoczyło.

No to skoro nie na reaktywacji, to na czym Ci zależy tak wlaściwie?

35 Ostatnio edytowany przez Istotka6 (2021-04-18 21:54:26)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

I boli Cię,  że facetowi  nie zależy?

Nie rozumiem,  były rozmowy,  uprzedzenie i takie tam,  to dlaczego  chcesz by wrócił ktoś komu na Tobie nie zależy?  Czyli dobrze się stało, bo dobry efekt przyniosły  Twoje gierki,  kiedyś to zobaczysz smile

Edit,  bo możesz mnie źle zrozumieć.  Na przyszłość,  żadnych gierek.

36

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

Ja mu powiedziałam, że jak nie poprawi się między nami to bede zmuszona zerwać. No i tak się stało.

Jeszcze może dodam, że mieliśmy wcześniej kilka rozmow gdzie też poruszałam temat. On nie komentowal i nie postaral się żeby było lepiej.

To może warto przyjąć do wiadomości, że zarówno ten brak jego starania, kiedy zasygnalizowałaś problem, jak również obecna cisza jest wyraźnym sygnałem, że jego uczucia i stosunek do Ciebie zmieniły się na tyle, że Twoje zerwanie oznacza koniec Waszego związku.

Swoją drogą warto uczyć się na własnych błędach i na drugi raz nie stawiać żadnych ultimatum, które potem wymagają podejmowania decyzji wymierzonych przeciwko sobie. Uznałaś, że go przyciśniesz, postraszysz, ale coś jednak nie zadziałało, jak to sobie zaplanowałaś. Teraz też nie liczyłabym, że milczenie z Twojej strony przyniesie zamierzony efekt. Pomijam przy tym, że ta gra, w którą grasz, nazywa się 'manipulacja'.
Jeśli na coś liczysz, czegoś żałujesz, to mu to po prostu powiedz - wówczas będziesz mieć czarno na białym na czym stoisz.

37 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-04-18 22:07:18)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Osobiście nigdy w życiu (ani na własnej skórze, ani wśród koleżanek/opowieści) nie spotkałam się z sytuacja żeby facet nagle chciał zawalczyć o związek który nie dość że krótki to jeszcze od początku bardziej zależało jej niż jemu. A już szczególnie jak wszelkie próby naprawiania były przez niego olewane i po rozstaniu jakiś czas jest kompletne milczenie. Dla mnie mało prawdopodobne.

To że gierki które prowadzisz mają dość krótkie nogi to odrębna kwestia

38

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
jjbp napisał/a:

Osobiście nigdy w życiu (ani na własnej skórze, ani wśród koleżanek/opowieści) nie spotkałam się z sytuacja żeby facet nagle chciał zawalczyć o związek który nie dość że krótki to jeszcze od początku bardziej zależało jej niż jemu. A już szczególnie jak po rozstaniu jakiś czas jest kompletne milczenie. Dla mnie mało prawdopodobne.

To widać tylko ja jestem taki porąbany big_smile

39

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Autorko, on raczej da sobie z Tobą spokój, ponieważ za krótko się znakiem je i nie zdazyliscie się że sobą nawet ZŻYĆ.
Nie czekaj na jego ruch ani Ty nie wykonywuj żadnych kroków w jego kierunku.
Żyj sobie swoim życiem a czas pokaże czy on odezwie się jeszcze do Ciebie, czy nie.

40

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Autorko, daj sobie spokój. Jak na początku są takie akcje, to co będzie dalej?
Ogólnie jestem przeciwna takim rozstanie i powrotom, to się zwykle dobrze nie kończy.

41 Ostatnio edytowany przez kochanie123 (2021-04-19 00:19:58)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Ja tez jestem przeciwna wszelakim gierkom, to nigdy niczemu dobremu nie służy. Skoro jednak czułaś się tak źle, to musiał wyzwalać w tobie bardzo negatywne uczucia. Nikt nie lubi być ignorowanym, zlewanym. Wyciągnij wnioski i przemysl to czy wogole ten facet był wart takich emocji, bo może się okazać że obwiniasz siebie a on wcale taki super nie był wobec ciebie. I przede wszystkim pracuj nad sobą, żeby uniknąć podobnych toksycznych relacji w kolejnych związkach. Z doświadczenia wiem, że nie warto zwłaszcza w początkowej fazie poznawania się opowiadać dużo o sobie, zbytnio się otwierać przed drugą osobą jak też nie warto okazywać nadmiernych emocji zwłaszcza tych negatywnych, bo szybko ten ktoś może się zrazić. Trzeba nad tym pracować i czasem ugryźć się w język zanim palnie się coś. Jak kocha to wróci)

42 Ostatnio edytowany przez szeptem (2021-04-19 11:37:49)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Ciesz się Autorko, że on się nie odzywa - to nie jest facet dla Ciebie skoro rozmawialiście, prosiłaś go o zmiany a on nie reagował, a teraz się jeszcze obraził. Uwierz, i tak by nic z tego nie było. Poboli i przestanie. Absolutnie sama go więcej nie zagaduj, a gdyby on się kiedyś odezwał - potwierdź jedynie krótko, że między Wami koniec. Bądź konsekwentna. I tyle. Po co Ci taki partner?

43

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Nie uczysz się, autorko, na własnych błędach, zero refleksji. Siedem lat minęło, a ty znowu te same gierki:
https://www.netkobiety.pl/t73817.html

44

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
jjbp napisał/a:

Osobiście nigdy w życiu (ani na własnej skórze, ani wśród koleżanek/opowieści) nie spotkałam się z sytuacja żeby facet nagle chciał zawalczyć o związek który nie dość że krótki to jeszcze od początku bardziej zależało jej niż jemu. A już szczególnie jak wszelkie próby naprawiania były przez niego olewane i po rozstaniu jakiś czas jest kompletne milczenie. Dla mnie mało prawdopodobne.

To że gierki które prowadzisz mają dość krótkie nogi to odrębna kwestia

O gierkach nie będę się wypowiadał, bo by mnie Moderacja zaraz zbanowała za opinie na temat takich podchódów.

Tylko czegoś tutaj nie rozumię: doszło do rozstania, tak? I to jeszcze z Twojej strony? To Z JAKIEJ racji on ma sądzić, że w ogóle jakikolwiek powrót jest możliwy? Dałaś wyraźny sygnał: koniec! Zatem facet sie usunął, co zresztą najwidoczniej było podyktowane tym, że mu nie zależało. Zbyt krótka znajomość, Twoje szybkie zaangażowanie się i otwarcie na niego sprawiły, że pewnie poczuł się osaczony albo uznał, że zbyt łatwo mu poszło i się wycofał. Nie dawał żadnych sygnałów, aby mu na Tobie zależało a do tego czułaś się źle z jego brakiem reakcji na Twoje próby wpłynięcia na niego.
Strasznie to zagmatwane: kończysz relację, bo Ci nie odpowiadał jej charakter, po czym się zastanawiasz, dlaczego on się nie odzywa, porwadząc jakieś podchody, żeby go do siebie przyciągnać?
Sprzeczność goni sprzeczność..Na dodatek poczekiwanie, że nagle facet zatęskni(za czym, skoro on traktował Cię tak, że zakończyłaś związek?) i niczym za dotknęciem ródżki zmieni się...

45 Ostatnio edytowany przez KoloroweSny (2021-04-20 15:58:34)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Tu raczej było klasyczne rozwiązanie: nie był taki jaki chciała, nie chciał nad sobą pracować to autorka pomyslała, ze zerwie booo to nim potelepie, zatęskni, przemyśli, będzie żałował i próbował coś z tym zrobić. No i zonk.
Autorko, nie warto. Skoro ten facet nie rokował dla Ciebie, rozmijaliście się to na co Ty czekasz? Jak komuś zależy, to nie olewa tylko się stara. I nie trzeba żadnych dramatów, żeby relacja fajnie wyglądała. Tacy ludzie siadają razem do stołu, rozmawiają i znajdują rozwiązanie. A Ty zerwałaś i nagle co, już Ci nic nie przeszkadza ? Czekasz teraz aż stanie sie cud i koles sie ogarnie? Niestety, ale tak nie bedzie. Z jakiegos powodu to jednak zrobiłaś, moze warto sobie przypomniec dlaczego ... wyciągnąć wnioski i ruszyć dalej? Naprawde, szkoda życia, szkoda czasu.

46 Ostatnio edytowany przez Zwrotka (2021-04-20 17:42:48)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

W zasadzie to o Twoim byłym nic nie wiemy
Nie wiem więc skąd analiza jego zachowania przez forumowiczów.

Za to wiemy coś o autorce tematu. Tak bardzo jej zależało, że aż zerwała. Totalnie logiczne. Czego nie rozumiesz?

Ale jak już się dowiedziała, że źle postąpiła, to postanowiła robić nic. O to też jest zła i ma pretensje do faceta. Tylko że widzisz... Jak nie powiesz facetowi o co chodzi to, uwaga, on nie wie o co chodzi.

Zamiast więc psuć to nadal i pytać się internetowych ludzi czy Twój były zadzwoni, weź się w garść i zacznij pracować nad tym co zepsułaś.

PS
Jeżeli ma jakąś godność, to nie zadzwoni. Ty zerwalas.

47

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

To, ze ktoś zerwie nie znaczy, że mu nie zależało. Czasem ludzie tak bardzo się od siebie oddalają, tak bardzo się popsuje, że już nie opcji żeby dalej ze sobą być. Źle wypowiedziane słowa, emocje, wiele błędów. Czasem już nie ma czego naprawiać. I wtedy pomimo tego, ze zależy to jednak trzeba znaleść logiczne wyjście z sytuacji, niż tracić czas i się oszukiwać, że tym razem będzie lepiej. Także autorko powyżej, nie wiem skąd Twoje wnioski, które są strasznie, ale to strasznie uogólniające. Nie można wszystkich sytuacji traktować tak samo i ogólnikowo, według jednego szablonu...

48

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
KoloroweSny napisał/a:

To, ze ktoś zerwie nie znaczy, że mu nie zależało. Czasem ludzie tak bardzo się od siebie oddalają, tak bardzo się popsuje, że już nie opcji żeby dalej ze sobą być. Źle wypowiedziane słowa, emocje, wiele błędów. Czasem już nie ma czego naprawiać. I wtedy pomimo tego, ze zależy to jednak trzeba znaleść logiczne wyjście z sytuacji, niż tracić czas i się oszukiwać, że tym razem będzie lepiej. Także autorko powyżej, nie wiem skąd Twoje wnioski, które są strasznie, ale to strasznie uogólniające. Nie można wszystkich sytuacji traktować tak samo i ogólnikowo, według jednego szablonu...

Autorka wybierze która rada jej pomoże

49

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Dla faceta sygnał zerwania jest jednoznaczny: skoro ktoś stwierdza, że to koniec, to rzeczywiście traktuje to jak koniec. Jeśli miałby wątpliwości i choć trochę mu zależało, to pewnie by się odezwał. W tym wypadku jednak sprawa wydaje się jasna.

50

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
KoloroweSny napisał/a:

To, ze ktoś zerwie nie znaczy, że mu nie zależało. Czasem ludzie tak bardzo się od siebie oddalają, tak bardzo się popsuje, że już nie opcji żeby dalej ze sobą być. Źle wypowiedziane słowa, emocje, wiele błędów. Czasem już nie ma czego naprawiać. I wtedy pomimo tego, ze zależy to jednak trzeba znaleść logiczne wyjście z sytuacji, niż tracić czas i się oszukiwać, że tym razem będzie lepiej.

Oczywiście, że można się z kimś rozstać choć wciąż nam na kimś zależy - aby samego siebie nie krzywdzić, ale to powinna być decyzja podjęta bardzo świadomie, również pod względem gotowości na poniesienie jej konsekwencji. Tu jednak mamy sytuację, kiedy zrywająca związek osoba usiłuje w ten sposób wymusić na partnerze zmiany, po czym kiedy okazuje się, że to nie przynosi oczekiwanego efektu, siedzi, rozpacza i żałuje, że samą siebie zapędziła w kozi róg.

51

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Odezwal się I mnie przeprosił. Temat uważam za zamknięty. Dziękuję tym nielicznym którzy naprawdę chcieli pomóc a nie tylko wypluć swój jad.

52

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

Ja rozstałam się z moim, bo widzialam, że coraz mniej mu zalezy. Krotka znajomość, ale mnie bardzo zależało. On wpadł w furię po rozstaniu i nie odzywa się w ogóle...

I wtem nagle trzy dni później .......

stokrotka162 napisał/a:

Odezwal się I mnie przeprosił.

Cud, istny cud na ziemi:)
A tak na serio to uważam ze nie odezwał się ale większość odpowiedzi nie leżała autorce tego postu i nie chciała przyjąć do siebie faktu ze to ona zepsuła relacje swoimi super gierkami wiec wymyśliła ciąg dalszy historii....

53

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Naprawdę, Stokrotko, uważasz, że kulturalnie wyrażone, chłodne spojrzenie na opisaną sytuację jest wypluwaniem z siebie jadu?
Moim zdaniem lepiej jest pewne rzeczy nazywać po imieniu i pisać wprost jak to widać z boku niż fałszywie klepać po plecach, dając przy tym złudną nadzieję, że wszystko ułoży się w zgodzie z oczekiwaniami.

54 Ostatnio edytowany przez JaJakoJa (2021-04-21 02:03:02)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
stokrotka162 napisał/a:

Jest ode mnie starszy. Jest po 30stce.

Czyli ty jesteś przed trzydziestką? Bardzo to interesujące, bo w bardzo podobnym wątku, który założyłaś 7 lat temu miałaś lat 28:

stokrotka162 napisał/a:

2014-08-13

on ma 27lat ja 28

I w innym wątku:

stokrotka162 napisał/a:

2014-09-26

mam 28 lat

28 + 7 = 35... Coś nam tu mataczysz.

55

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

A kiedy ja napisalam że jestem przed 30? Ja mam 36, a mój partner 38.
Przeprosił mnie za wszystkie sytuacje z ostatnich tygodni. Przyjechał do mnie i porozmawialiśmy na spokojnie. Powiedział że już nie będzie się tak zachowywał i że niedojrzale zachował się unikając tematu. Przy okazji dowiedziałam się co jego bolało i dlaczego milczał. Na szczęście wszystko się wyjaśniło ale ja będę ostrożna bo boję się powtórki z rozrywki i powiedziałam że najpierw chce zobaczyć faktycznie zmiqny w jego zachowaniu zanim zejdziemy się ponownie.

56 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-21 10:25:16)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Olinka napisał/a:

Naprawdę, Stokrotko, uważasz, że kulturalnie wyrażone, chłodne spojrzenie na opisaną sytuację jest wypluwaniem z siebie jadu?
Moim zdaniem lepiej jest pewne rzeczy nazywać po imieniu i pisać wprost jak to widać z boku niż fałszywie klepać po plecach, dając przy tym złudną nadzieję, że wszystko ułoży się zgodnie z oczekiwaniami.

No przecież, nie poszło po myśli, to trzeba sobie znaleźć jakiś argument, zeby wyszło dobrze... : )


Jeśli rzeczywiście przeprosił, to chyba okazał się ostatnim frajerem, nie boję się użyć tego słowa..

Bo niby za co miał przepraszać? Chyba za swoją niechęć do podporządkowania się i zmian, jakie Autorka chciała na nim wymusić? Pomimo rozstania i oczywistego jego podejścia do już zakończonego związku...

edit: Niedojrzałe zachowanie to unikanie tematu? Czekaj, on chyba wyraźnie usłyszał, że nastąpił koniec tak? Sądzisz, że Twoje gierki i "starania" sprawią, że on wróci do Ciebie?
Jezu, jak niektóre z Was świetnie się sprawdzają w roli manipulatorek...A wzięłaś pod uwagę w ogóle to, co go "niby bolało"?

57

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Współczuję wam.
Chyba nie macie własnego życia ze chce wam sie wymyślać jakieś takie bzdury.
U mnie się wyjaśniło i cieszę się że zrobilam tak jak mi intuicja podpowiedziała. Na przyszłość nie ma co tu poprostu pisać. Szukacie sensacji a nie próbujecie wesprzeć.

I nie obrażaj go że jest frajerem. Nie wiesz co miał na sumieniu. Na szczęście zrozumiał swoje błędy.

58 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-21 10:37:07)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Jeśli popełnił jakieś błędy, to może i dobrze, że je zrozumiał..Pytanie co to były za błędy..Obawiam się, że jednak te "błędy" istnieją jedynie w Twoim przekonaniu i udało Ci się skutecznie go przekonać, żę je popełnił, kiedy tak naprawdę ucierpiała jedynie Twoja duma i zranione ego, bo nie potrafiłaś pogodzić się z myślą, że on odchodzi. Poza tym jeśli Ty widzisz jedynie jego winę, to nie dziw się, że znajdą się osoby o nieco bardziej krytycznym podejściu. Tym bardziej, jeśli dochodzi do stosowania wszlekich podchodów i gierek w relacjach międzyludzkich, to nie znajdziesz za dużo takich osób, które by Ci kibicowały..Jak się pewne zmiany w zachowaniu wymusza na drugiej osobie, to niestety tak bywa..

59

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Ale to nie były gierki. Ja byłam zdecydowana zerwać choć go kocham. Naturalne że potem zastanawialam się i miałam nadzieję. Nieważne już bo się wyjaśniło. Na razie oficjalnie nie wróciliśmy do siebie. Chcemy oboje popracować nad swoimi błędami i zobaczyć czy będziemy umieli że sobą poruszać nasze problemy i rozwiązywać je podczas rozmów. Jeśli w najbliższych tygodniach bedzie Ok to wrócimy do siebie. Wiem przynajmniej teraz że mu też zależy tylko z pewnych powodów nie chciał wcześniej rozmawiać. Temat zakończony.

60 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2021-04-21 10:47:43)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

No cóż, może dla mnie pewne sprawy są po prostu czarno-białe. Jeśli kogoś się kocha, to się raczej nie odchodzi(przynajmnije oficjalnie). Jeśli zaś masz dośc i odchodzisz, to wiesz, że przestajesz kochać, bo coś tą zmianę chyba spowodowało? Osłabienie uczuć nie bierze się znikąd, dlaytego stwierdzenie, że się kogoś kocha, ale się odchodzi to jest jakaś abstrakcja. Jak dochodzą takie problemy, to wyraźnie pokazuje, żę coś tam  jednak nie gra. Za dużo w Tobie przekonania o jego wyłącznej winie, dlatego wydaje się to takie stronnicze.
Mogę zrozumieć ludzi, którzy odchodzą, bo przestali kochać(choć można przecież próbować naprawiać), ale odejście MIMO, że się kogoś kocha to już trochę bardziej skomplikowane..

Poza tym, jeśli oczekujesz od ludzi pomocy, to mozę warto powiedzieć o owych problemach czy konfliktach nieco więcej. Bez tego ciężko czasami przybrać opinię a domyślać się jest ciężko. To jest anonimowe forum, wieć raczej się nie ujawnisz...

61

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
bagienni_k napisał/a:

Jeśli kogoś się kocha, to się raczej nie odchodzi(przynajmnije oficjalnie). Jeśli zaś masz dośc i odchodzisz, to wiesz, że przestajesz kochać, bo coś tą zmianę chyba spowodowało?

Moim zdaniem nie do końca tak jest. Jak już wyżej napisałam, jeśli traci się nadzieję na zmiany, to można kochać i odejść, aby się nie krzywdzić. Uczucia powstają poza naszą wolą, determinowane są różnymi czynnikami, czasem jednak rozsądek każe się odciąć.
Z drugiej strony bardzo radykalne postawy w związkach nie zawsze się sprawdzają. To jest normalne, że się potykamy, ważne, aby umieć przeprosić i otwarcie o tym rozmawiać, a z drugiej strony, by nie unosić się dziwnie pojętą dumą. Oczywiście sytuacje są różne i czasem przekroczone zostają nieprzekraczalne granice, wtedy odpuszczanie nie ma sensu, a wręcz staje się naiwnością.

62 Ostatnio edytowany przez Roxann (2021-04-21 12:43:27)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Olinka napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Jeśli kogoś się kocha, to się raczej nie odchodzi(przynajmnije oficjalnie). Jeśli zaś masz dośc i odchodzisz, to wiesz, że przestajesz kochać, bo coś tą zmianę chyba spowodowało?

Moim zdaniem nie do końca tak jest. Jak już wyżej napisałam, jeśli traci się nadzieję na zmiany, to można kochać i odejść, aby się nie krzywdzić. Uczucia powstają poza naszą wolą, determinowane są różnymi czynnikami, czasem jednak rozsądek każe się odciąć.
Z drugiej strony bardzo radykalne postawy w związkach nie zawsze się sprawdzają. To jest normalne, że się potykamy, ważne, aby umieć przeprosić i otwarcie o tym rozmawiać, a z drugiej strony, by nie unosić się dziwnie pojętą dumą. Oczywiście sytuacje są różne i czasem przekroczone zostają nieprzekraczalne granice, wtedy odpuszczanie nie ma sensu, a wręcz staje się naiwnością.

Zgadzam się w dużej mierze z Olinką, czasem w związku w którym jest uczucie dochodzi do pewnych nieporozumień czy rzeczy spornych, których w normalnej rozmowie nie da się rozwiązać albo wydaje się, że coś jest przegadane, a sytuacja powtarza. Oczywiście może być różna ranga takich problemów i każdy raczej ma swoje "wytyczne", ale przykładowo jeśli coś zdarzyło raz, to można na to przymknąć oko ale jeśli drugi, trzeci, n-ty... i rozmowy, prośby, tłumaczenia nic nie dają, to ludzie często posuwają się do ostateczności czyli "straszenia" rozwodem czy rozstaniem by wstrząsnąć drugą osobą. Trudno oceniać czy to dobre czy złe ale czasem pozwala spojrzeć na sytuację z dystansu i zrozumieć zarówno swój błąd jak i to ile przez często głupotę można stracić (ukochaną osobę).

63 Ostatnio edytowany przez KoloroweSny (2021-04-21 16:25:57)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?
Olinka napisał/a:
KoloroweSny napisał/a:

To, ze ktoś zerwie nie znaczy, że mu nie zależało. Czasem ludzie tak bardzo się od siebie oddalają, tak bardzo się popsuje, że już nie opcji żeby dalej ze sobą być. Źle wypowiedziane słowa, emocje, wiele błędów. Czasem już nie ma czego naprawiać. I wtedy pomimo tego, ze zależy to jednak trzeba znaleść logiczne wyjście z sytuacji, niż tracić czas i się oszukiwać, że tym razem będzie lepiej.

Oczywiście, że można się z kimś rozstać choć wciąż nam na kimś zależy - aby samego siebie nie krzywdzić, ale to powinna być decyzja podjęta bardzo świadomie, również pod względem gotowości na poniesienie jej konsekwencji. Tu jednak mamy sytuację, kiedy zrywająca związek osoba usiłuje w ten sposób wymusić na partnerze zmiany, po czym kiedy okazuje się, że to nie przynosi oczekiwanego efektu, siedzi, rozpacza i żałuje, że samą siebie zapędziła w kozi róg.


Tak tak, oczywiście. Mi bardziej chodziło o strasznie niedojrzały post autorki do której się zwróciłam smile, nie o główną autorkę tematu. A co do Niej - jasne, że wymuszenie i manipulacja smile

64 Ostatnio edytowany przez stokrotka162 (2021-04-21 17:00:57)

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Nie wiem dalej i co wam chodzi z tą manipulacja bo ja tak tego nie widzę. Najważniejsze że jest nadzieja że się ułoży jednak i tylko to mnie interesuje teraz smile na razie kontakt mamy intensywny dlatego oby tak dalej

65

Odp: Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

No cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że pewne zachowania różne osoby mogą inaczej odbierać. Ktoś, kto będzie na Twoim miejscu może nie widzieć, że Twoje zachowanie inni postrzegają jako wymuszanie powrotu za pomocą czystych gierek czy podchdów. Ty nie widzisz może w tym nic złego, bo cel uświęca środki i najważniejsze to odzyskać faceta, nieważne jakimi środkami i z jakimi skutkami.
W momencie, kiedy czyta się o tym, jak on wczęśniej traktował ta relację i czego od niego oczekiwałaś, to obecny etap i Twoje naciski oraz jego przeprosiny(za co niby?) i chęć powrotu, nie pozostawiają wątpliwości, że zwyczajnie namieszałaś.
Natomiast to, o czym dzieczwyny piszą może i wydawać się logiczne, ale pod warunkiem, że miłość jako taka jest czymś nieokreślonym i opiera się na jakiejś mistycznej aurze a nie na dostrzeganiu w partnerze wsparcia, pomocy czy zwyczajnej przyjemności w spędzaniu ze sobą czasu. Jeśli te wszytkie aspekty kuleją i to diametralnie, kiedy ludzie się nie potrafią dogadać, to zawsze byłem przekonany, iż właśnie wtedy ta miłość i te uczucia się niejako wypalają. Skoro dwoje ludzie zaczyna się rozmijać w potrzebach i odczuwać do siebie dystans, to gdzie tu mówić o miłości? Przynajmniej z tej jednej strony, którą był tutaj facet Autorki.
Z tego względu nakłanianie go do całkowitej zmiany podejśćia, między innymi wpędzając gow poczucie winy, kiedy prawdopodobnie on nie czuł tego samego jest czystą manipulacją. Gdyby on to czuł sam z siebie, to raczej nie trzeba by było go dpo tego specjalnie nakłaniać..

Posty [ 1 do 65 z 86 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy po rozstaniu wrocil jak milczalyscie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024