netkobietyWszystkie działy
Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek

Nasze talenty poetycko - literackie

361 odpowiedzi103 637 wyświetleńzałożony przez Olinka, 10.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Nasze talenty poetycko - literackie

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 195 z 362 ]

131

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Wiara, zależność od nas samych, czy naprawdę tak nam trudno zdobyć się na to by uwierzyć ?
Jesteśmy sobą, czasem stajemy obok by krytycznie spojrzeć na siebie. I co wtedy widzimy ?
Dla nas nie jesteśmy ciekawi uważamy sie za ludzi pospolitych ,zwyczajnych ale , no własnie ale ..
Są ludzie , są przyjaciele ,znajomi ,którzy maja nas za coś wyjątkowego ,pięknego i wartego poświęcenia im czasu. Jak w pewnej opowieści o dwojgu zakochanych ,którzy po za sobą świata nie widzą.

Gdyby teraz mogła spojrzeć na siebie inaczej co by zobaczyła ? zobaczyła by dziewczynę ,która pomimo wszystkich przykrych doświadczeń  nareszcie jest szczęśliwa . Serce ,które pokochało ją tak łapczywie , tak gorąco biło tylko dla niej ...
Jego serce tak bardzo pokochało ,tak bardzo pragnęło tego uczucia ,tej wzajemności ,miłości prawdziwej ....... spędzali ze sobą tyle czasu ile tylko mogli , czasem musieli skraść trochę  czasu gdy im go brakowało.
Najgorszy moment w ich życiu przyszedł gdy musiał wyjechać , musiał naprawdę. Decyzja nie przyszła łatwo , ani dla niego a tym bardziej dla niej.Dla niego ten wyjazd był jak najgorszy koszmar ,który musiał sie urzeczywistnić , musiał zostawić ja samą zapłakaną ,zatroskaną miał wrażenie że wyjeżdża na zawsze..... ale przecież to tylko parę miesięcy powtarzał sobie wrócę i znowu będę patrzył w te cudne oczy pełne miłości ,wierności i oddania. Gdy wyjeżdżał a ona odprowadzała go na dworzec uświadomił sobie patrząc w te oczy że to aż parę miesięcy ,że każdy dzień dla niego będzie jak rok a te miesiące to lata..... gdy pociąg ruszył zatęsknił tak bardzo, że chciał w biegu wyskoczyć i chwycić ją w objęcia i powiedzieć kocham Cię nie mogę Cię tak zostawić!!! ale wiedział że to nie możliwe więc cierpiał ,cierpiał tak bardzo że zasnął a w śnie zobaczył ją jak żywą ,stojącą na peronie ze łzami w oczach , wyciągającą swoje delikatne ręce jakby chciała przytulić go jeszcze raz.

132

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Witajcie.
Ale Wy pięknie piszecie!!!
Pozdrawiam cieplutko.

133

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Ta cisza nocna
Ta pustka obezwładniająca
Ta samotność niewyobrażalna
Zaciska się jak obręcz
Wokół mojego serca
Próbuję się uwolnić
Z tego silnego uścisku
Ale nie mogę
Walczę, szarpię się, wyrywam
A ona zaciska się
Jeszcze mocniej
Poddaję się
Przestaję walczyć
A ona wciąga mnie
W nicość
Pożera jak
Wygłodniałe zwierzę
Jeszcze chwila?
I znikam
W bezdennej otchłani?

134

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Coś ode mnie: smile.  Jest już cicho i szaro me życie zmalało jestem coraz bardziej cichy, zamykam się w sobie, zamykam tą bramę, lecz muszę iść dalej, to ona sprawiła zamknęła me serce bez niej nie żyje.. Lecz unosze się na wietrze...

135

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Juan: Witaj. Pięknie piszesz. Czytając Twojego posta czułam sie jakbym czytała o sobie. Bardzo podoba mi się Twoje motto ale musiałabym zobaczyć Twoje oczy, zeby przekonać sie jaka jest Twoja dusza... Popatrz w moje oczy i powiedz co w nich widzisz? Pozdrawiam ciepło.

136 Ostatnio edytowany przez dombrawa (2011-08-05 18:01:24)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Witam bardzo serdecznie. Już wcześniej zaglądałam na forum, które mnie zainteresowało, ale zawsze coś mi wypadło. Od wczoraj jestem na urlopie, więc postanowiłam się odezwać i podzielić się z Wami moją debiutancką powieścią ?Wychodząc z mroku?, którą miesiąc temu wydałam w formie elektronicznej. Miałam nadzieję, że uda się ją opublikować w papierowym, ale niestety wydawnictwa życzą sobie sporą sumkę. Pierwszą, którą postanowiłam zaprezentować czytelnikom jest powieść "Wychodząc z mroku", powstała kilkanaście lat temu. Dopiero trzy lata temu ponownie sięgnęłam po nią do szuflady z potrzeby serca; zaczęłam ją zmieniać, i udoskonalać. Kiedy została ukończona, siostra pomogła mi uwierzyć w siebie, że warto ją wydać i w siebie zainwestować. Jako pierwsza ją przeczytała i postanowiła, by ujrzała ?światło dzienne?, polecała lekturę swoim znajomym. Ci wyrażali się o mojej "pisaninie" bardzo pozytywnie. To zmobilizowało mnie do prób wydania jednej z wielu i zaprezentowania jej szerszemu gronu czytelników. Jej zaangażowanie w promowaniu mojej powieści zrobiło na mnie duże wrażenie, że z jej pomocą opublikowałam swoją twórczość. Do tej pory publikowałam  głównie w Internecie - forach, portalach i blogach oraz użyczałam maszynopis znajomym, który przechodził z rąk do rąk.
  Ostatnio opublikowałam powieść "Wchodząc z mroku" w wydawnictwie Wydaje.pl w formie e-booka, jak również w Oficynie Wydawniczej RW2010. Chociaż do tej sprawy podchodzę z pewną rezerwą. Nie czuję się wielką pisarką dlatego, że piszę książki i jedną z nich postanowiłam wydać. Traktuję pisanie jako wielką pasję, która daje mi dużą satysfakcję.

  Od roku 1988 mieszkam w Wałczu i swój czas dzielę pomiędzy rodzinę, pracę i realizowanie swoich zainteresowań. Jednym z nich jest literatura. Czytanie książek zainspirowało mnie do tworzenia własnych opowieści, najczęściej o miłości rozgrywających się w minionych epokach. Inspiracją czytania książek był tata, który sam od dziecka pochłaniał je i jako mały chłopiec zaszywał się w ciszy pokoiku, czy na łonie natury, by mu nikt nie przeszkadzał. Pozwolę sobie przytoczyć, iż sam w stanie wojennym rozpoczął pisać pamiętnik swojego życia na konkurs, który był organizowany w Poznaniu przez Instytut Socjalny UAM, ale działania elitarne i brak czasu nie pozwoliły mu go dokończyć. Rok temu siostra ?mój menadżer? jak ją nazywam, namówiła tatę, by dokończył swój pamiętnik do dnia narodzin siódmego wnuka, czyli do roku 2010 a ze swej strony dołożyła zdjęcia rodzinne i powstała piękna książka, pamiątka rodzinna. Postanowiła go oprawić  mu podarować. Wzruszenia nie było końca.

  Niebawem kończę poprawki do wydania kolejnej, która fabuła rozgrywa się za czasów Słowian, napisana będzie po części w języku staropolskim...

Opis książki

?Wychodząc z mroku? to opowieść o młodziutkiej dziewczynie z arystokratycznego rodu, która podejmuje daleką podróż, ku nieznanej Norwegii, by zostać żoną młodego hrabiego. Los rzuca ją w wir niepojętych i zatrważających doświadczeń. Próbuje zmierzyć się z ciosami, jakich nie szczędzi jej przeznaczenie. Dostaje się pod wpływy wyrachowanego, zawziętego wojownika, dla którego nic nie znaczy. Tajemnica i mrok, jakie owego mężczyznę otaczają, kładą się cieniem na dalszym jej życiu?


Krótki fragment książki

...Ze smutnej zadumy wyrwało ją dziwne, niejasne uczucie niepokoju. Dopiero po chwili uświadomiła sobie, iż odnosi wrażenie jakby była przez kogoś obserwowana. Szybko otworzyła oczy. Serce zatrzepotało jej w piersi niczym spłoszony ptak. Nie myliła się! Była obserwowana! Na stromym, skalnym szczycie urwistego nadbrzeża stał jakiś mężczyzna. Było w jego postaci coś tak niezwykłego, tajemniczego i jednocześnie władczego, że aż zadrżała. Patrzył wprost na nią, czuła to wyraźnie, mimo że nie widziała jego twarzy, bowiem odziany w długi, czarny płaszcz, ukrywał swe oblicze pod głęboko nasuniętym na głowę kapturem. Stał nieporuszenie, jedynie silny wiatr szarpał wściekle połami jego długiego okrycia. Był bardzo wysoki, co rzucało się w oczy nawet z tej odległości. Nagle ogarnął ją prawdziwy strach. Czuła, że patrzy on jej prosto w oczy, a przecież twarz miał skrytą w cieniu kaptura. Przejęta lękiem chciała jak najszybciej odsunąć się od okna. Ku swemu przerażeniu odkryła, iż nie jest w stanie tego uczynić. Jakaś tajemnicza siła trzymała ją w miejscu. Nie umiałaby tego wyjaśnić, ale nie miała wątpliwości, że to mężczyzna ze wzgórza nie pozwala jej odejść. Jakby tego było mało, nagle poczuła, iż on zna jej myśli, wie o jej strachu. Gdy usłyszała, gdzieś we własnej podświadomości, płynące od niego słowa, bez wątpienia przeznaczone dla niej, z trudem łapiąc oddech w piersi, czuła iż jest blisko omdlenia....


Zachęcam wszystkich, by mogli się z nią zapoznać i proszę podzielcie się Waszą opinią, co sądzicie o mojej książce. Zapraszam na stronę moich blogów.

Pozdrawiam serdecznie

137

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
judyta201175 napisał/a:

Juan: Witaj. Pięknie piszesz. Czytając Twojego posta czułam sie jakbym czytała o sobie. Bardzo podoba mi się Twoje motto ale musiałabym zobaczyć Twoje oczy, zeby przekonać sie jaka jest Twoja dusza... Popatrz w moje oczy i powiedz co w nich widzisz? Pozdrawiam ciepło.

dzięki. Wiesz raczej nie stwierdze jaką masz duszę bo po zdjęciu jest to niemożliwe tak jak na żywo więc nici z tego. wink

138

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

W te noc Ujrzałem Cie piękna, zmierzałaś w moją stronę lecz się zatrzymałaś wpatrzony byłem w Ciebie.. odwróciłas się na pięcie i znikłaś w ciemnościach... To była ona "nadzieja" smile

139

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Juan napisał/a:

W te noc Ujrzałem Cie piękna, zmierzałaś w moją stronę lecz się zatrzymałaś wpatrzony byłem w Ciebie.. odwróciłas się na pięcie i znikłaś w ciemnościach... To była ona "nadzieja" smile

Wpatrujemy się w ciemność w nadziei że ujrzymy ją znów jeszcze piękniejszą i jeszcze wyraźniejszą,ale wtedy nie dajmy jej odejść trzymajmy ją z całych sił ,bo to jest coś bez czego nasze życie jest puste i wydaje się beznadziejne smile
Juan piękne tekściki piszesz kurcze smile

140

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Adi gdzie tam one piękne.. wink takie sobie są...

******************

Widziałas cały Świat marzyłaś o nim było pięknie, słońce grzało miałaś tysiąc myśl lecz byłaś spokojna.. Lekki wstrząs i byłaś zawiedziona. "To było wspaniałe zwiedzić Świat w snach"

141

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Całe życie marzyła o prawdziwej miłości nie tej serialowej,wymyślonej ale prawdziwej. Kochała wiele razy ,ufała, wierzyła za każdym razem że to wreszcie to , ale gdy okazywało się że to kolejne niepowodzenie zaczęła się coraz bardziej zamykać w sobie , uciekać od tego co mogło ją jeszcze spotkać. Gdy poznała Jego ta nadzieja powróciła ,ale pewne okoliczności sprawiły że ta wiara po raz kolejny zaczęła przygasać. On starał się jak mógł by tę wiarę podsycać ale to nie było łatwe , wiele razy tracił już nadzieje ale walczył ,walczył bo wiedział że warto, że tylko ona potrafi obdarzyć go takim uczuciem o jakim śni każdy mężczyzna. Ale ona się bała , bała się że to się nie uda , ciężko jej było zaufać po raz kolejny , a jeśli znowu nic z tego nie będzie ? jeśli on też mnie zostawi i odejdzie co wtedy ?-myślała . Jak miała by wtedy żyć co zrobić ? Wahała sie coraz bardziej coraz bardziej odsuwała sie od niego on patrzył na to wszystko z rosnącym niepokojem , on też się bał ,bał się że może ją stracić przecież ona dla niego była wszystkim ,nadzieją na lepszą przyszłość , sama jej obecność dawała mu siłę by przezwyciężyć swoje lęki. Wiele razy powtarzał sobie że będzie dobrze że w końcu się uda , że będą razem. Czy w naszym życiu dokonujemy trafnych decyzji ? trudno to osądzić teraz żeby się o tym przekonać musi minąć czas , ale ile tego czasu potrzeba ? Być może nie dowiemy sie tego nigdy jeśli nie zaryzykujemy ,nie spróbujemy.

142

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

dombrawa: Witaj. Przeczytałam opis Twojej powieści i jej fragment. Musze przyznać, ze jestem zauroczona.Klimatem i stylem literackim bardzo przypomina mi serię powieści norweskiej autorki Margit Sandemo. Po prostu uwielbiam ta pisarkę. Prosze podaj mi adres Twojego blooga to chętnie przeczytam Twoja powieść. Pozdrawiam ciepło.

143

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Potrzebuje sekundy żeby zatesknic, Potrzebuje minuty żeby zapragnąć, Potrzebuje godziny żeby się ze smucić, Potrzebuje lat żeby się od kochać, Potrzebuje wieczności żeby wymazać wspomnienia.. bo zapomnieć o Tobie nie potrafię...

144

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Najdroższy P

Znów jesteś przy mnie chociaż tak daleko,
Myśli jak ptak poszybowały do Ciebie,
A Ty  odbierasz  moją wiadomość
I wysyłasz odpowiedź gołębią pocztą
Czekam z niecierpliwością na nią
Jak szalona nie mogąc się jej doczekać
Nie sądziłam, że mogę jeszcze tak czuć
Boję się a zarazem pragnę więcej
Nie chcę Cię skrzywdzić
I nic nie poradzę na to
Że zawładnąłeś moimi myślami
I znów jesteś przy mnie?

145

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Witam smile:) zaglądam tu od czasu do czasu i powiem szczerze, ze tez chciała bym coś skrobnąć ale nagminnie brak we mnie weny hmm albo brak talentu. Podziwiam niemniej wszystkich, którzy udzielają się tutaj za ich talent a także odwagę aby coś napisać, podzielić się swoimi tekstami z innymi osobami. Ja chyba nie miała bym na tyle odwagi hmm hm cóż. Dziękuję, że tu piszecie przynajmniej mogę sobie poczytać i pomarzyć tylko, że ja też kiedyś coś napiszę. Złudne nadzieje sad Pozdrawiam wszystkich serdecznie.:):)

146

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
BONIA1 napisał/a:

Witam smile:) zaglądam tu od czasu do czasu i powiem szczerze, ze tez chciała bym coś skrobnąć ale nagminnie brak we mnie weny hmm albo brak talentu. Podziwiam niemniej wszystkich, którzy udzielają się tutaj za ich talent a także odwagę aby coś napisać, podzielić się swoimi tekstami z innymi osobami. Ja chyba nie miała bym na tyle odwagi hmm hm cóż. Dziękuję, że tu piszecie przynajmniej mogę sobie poczytać i pomarzyć tylko, że ja też kiedyś coś napiszę. Złudne nadzieje sad Pozdrawiam wszystkich serdecznie.:):)

Nie martw się BONIU ja publikuje moje wiersze dopiero od niedawna a piszę od prawie 20 lat. Też brak mi wiary we własny talent ale kiedyś zaryzykowałam i za czyjąś namową założyłam blooga i teraz coraz częściej słyszę miłe słowa na temat mojej twórczości co muszę przyznac bardzo dodaje mi odwagi, żeby publikować wiecej i w różnych miejscach.
Więcej wiary w siebie, wystarczy, że napiszesz co w danym momencie czujesz. Powodzenia i pozdrawiam ciepło smile

147

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Myślała że to właśnie ten że to on da jej wszystko czego potrzebuje, będzie kochał i szanował będzie chodzącym ideałem wszystko by było dobrze gdyby to nie była tylko bajka.. A w rzeczywistości los śmiał się jej w twarz..

148

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Komnatę wypełniło już  dzienne światło, wdzierające się przez szpary między deskami okiennic. Selena sennie rozejrzała się po pomieszczeniu, w nadziei, iż ujrzy męża. Nie było go jednak. Ogarnęło ją uczucie rozczarowania. Chętnie bowiem przytuliłaby się ponownie do jego szerokiej piersi. Rozmarzona wróciła wspomnieniami do wydarzeń nocy poślubnej. Płomienny rumieniec oblał jej twarz, serce niespokojne rozkołatało się w piersi, a ciche, tęskne westchnienie wyrwało się z jej ust. Nagle jednak ogarnęły ją wątpliwości, wróciły bowiem i przykre wspomnienia z weselnego przyjęcia. Być może noc poślubna wcale nie miała miejsca? Może to tylko jej senne urojenia? Gwałtownie usiadła na posłaniu. Nakrycie osunęło się z jej nagiego ciała. Serce zamarło w niej, dręczone bolesną  niepewnością?

moja strona: dombrawarosada.bloog.pl

149

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

"Tęsknota"

Jesteś daleko.. daleko tak, że nie mogę Cię objąć rękami...
Daleko tak, że czuję dzielące nas kilometry
Nie mogę ujrzeć Twej twarzy, dotknąć Twego  ciała i poczuć Cię całą soba
Jedyne co mogę to usłyszeć Twój głos w słuchawce : melodyjny i taki piękny

Dni dłużą się niemiłosiernie, moje myśli kłębią się wokół Twej osoby
nie sądziłam, że będę tak tęsknić..

Jesteś Mego Życia tchnieniem, Jego dopełnieniem
brakującym elementem do mojej układanki

Minęło kilka dni, tęsknota nadal męczy
Nerwowo zerkam w telefon
Odliczam  dni w kalendarzu
Skreślam dzień po dniu, z coraz większym uśmiechem na twarzy

Wracasz... euforia nie daje żyć.. znów będziesz blisko mnie
a za tydzień przychodzisz
Uściskom i radości nie ma końca
Nie wypuszczamy się z objęć
Ta miłość uskrzydla, jest nam razem tak dobrze
Twoja dłoń zaczyna wędrować po całym moim ciele
Dotykasz także zakamarków mojej duszy
Pieścisz.. całujesz... pieszczota nieprzerwana

Przetrwamy razem każdą burzę.


"Ukochana mama"

Mamo, Ty zawsze jesteś przy mnie
Nieważne, ile razy Cię zawiodłam, Ty zawsze jesteś obok
Jak opoka, laska, na której mogę się oprzeć
Czasem okazywałam Ci zbyt mało uczuć, nie pokazywałam jak bardzo Cię Kocham
Nie dbałam, jak powinnam
Zraniłam niemiłym słowem
TY jednak zawsze o mnie dbałaś
By było mi jak najlepiej
Często zapominając o sobie

Dlatego piszę to, żeby pokazać jak bardzo jestem Ci wdzięczna
Za troskę
Za miłość
Za to, że zawsze mogę na Ciebie liczyć

I w dzień, w i nocy , zawsze mogę z Tobą porozmawiać, podzielić się z Tobą swoimi problemami

Ty mnie nie potępisz, jesteś taka dobra

Gdy dotarło do mnie, że mogłabym Cię stracić zawalił się świat
Gdy nie było Cię obok, wylałam hektolitry łez
Wiesz, nie wyobrażam sobie życia bez Ciebie
Przy Tobie byłam silna i nie pokazywałam bólu, który zżerał mnie od środka
To takie intymne, lecz prawdziwe

Przed oczami stanęły mi wszystkie chwile spędzone z Tobą
Wiedziałam, że jesteś dla mnie jedną z najważniejszych osób w życiu

Mamusiu, dzięki Twojej sile jesteśmy razem, przetrwaliśmy burze.
Nic nas nie zniszczy

Córka


"Przyjaciółka"

To Jej możesz zawsze sie zwierzyć
Bez obaw, że może Cię nie zrozumieć
Jej możesz powierzyć wszystkie sekrety, troski

Ona jest zawsze przy Tobie, czy dzień czy noc
Tematy do rozmów nie kończą się
Jesteście sobie tak bliskie
Jak wspaniale mieć przyjaciółkę !
Nawet, gdy opuści Cię cały świat - nie zgniesz, bo ona jest obok

150

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

?Samotność?

Otoczona tłumem a jednak samotna
Wołam Ciebie ale Ty mnie nie słyszysz
Wyciągam swe dłonie w górę do Ciebie
A Ty je odtrącasz, nie chcesz ich
Szukając miłości zagubiłam się
W swej samotności
Dusza ma znowu szlocha
Myśli wciąż szukają pocieszenia
Ból rozsadza me serce
A rozum pyta, dlaczego?
Dlaczego znowu cierpię?
Czy kiedyś znajdę odpowiedź?
Czy kiedyś znajdę ukojenie?
Już wiem, że miłość
Nie jest dla mnie
I pewnie nigdy nie była
A ja jak idiotka tak w nią wierzyłam
Gdzie moje ukojenie?
Znowu wyciągam swe dłonie
Ale niestety znowu samotność?

151

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Spędziłem po za domem kawałek swojego życia , spotkałem wielu różnych ludzi młodych ,starszych ,mądrych i tych mniej mądrych. Ale ostatnio spotkałem młodego chłopaka ,który mimo wieku sporo spędził czasu na wędrownym szlaku bardzo to lubił nie wiedzieć czemu ? Wędrował piechotą po drogach mało uczęszczanych ,można by rzec ''polne drogi'' spotykał tam czasem ludzi ale bardzo rzadko. Aż kiedyś podczas takiej wędrówki spotkał siedzącego na przydrożnym kamieniu starca ? pomyślał sobie: cóż to czyżbym się cofnął w czasie ? starzec ubrany był w stare płócienne spodnie i takąż koszule a stopy miał bose, włosy siwe kładły sie na ramionach a broda falowała w rytmie pracujących ust ,które właśnie żuły skromny posiłek. Oj skromny to był posiłek bo składał sie tylko z kromki suchego chleba ,który zapijał wodą z małej buteleczki. Zdziwił sie troszkę młodzian nasz bo widział że starzec wody sobie nie oszczędzał a wyglądało na to że buteleczka jest wciąż pełna ? jak to możliwe ? a jeszcze bardziej sie zdziwił gdy zobaczył że ta skromna pajda suchego chleba nadal była cała choć wyraźnie widział jak starzec ją gryzie ?
O co tu chodzi ? zastanawiał sie  i nie mógł pojąć jak to możliwe , ale postanowił nie pytać o nic starca poprosił tylko czy może usiąść obok niego. Starzec spojrzał na niego i gestem ręki pokazał żeby się przysiadł , więc chłopak usiadł i zaczął się coraz ciekawiej przyglądać tej dziwnej postaci. Siedzieli tak w milczeniu, starzec skończył sie posilać i schował swoje jedzenie do torby. Siedział zamyślony z głową opuszczoną na piersi wyglądało na to że zasnął ale okazało się że nie. W pewnym momencie podniósł głowę i spojrzał w kierunku młodziana a  młodzian spojrzał na niego , w oczach starca zawarte było pytanie ,które o dziwo chłopak odczytał bez trudu. Starzec zapytał go dokąd idzie? więc chłopak opowiedział mu że wędruje tak czasem bez celu , tak przed siebie , gdy jest głodny prosi o coś do zjedzenia w napotkanych domach czasem pomagał gospodarzom w ich pracy za co oni pozwalali mu przenocować w stodole na sianie a rano częstowali jeszcze śniadaniem i chłopak ruszał dalej.

Na razie tyle C.D.N wkrótce smile

152

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Adi napisał/a:

Spędziłem po za domem kawałek swojego życia , spotkałem wielu różnych ludzi młodych ,starszych ,mądrych i tych mniej mądrych. Ale ostatnio spotkałem młodego chłopaka ,który mimo wieku sporo spędził czasu na wędrownym szlaku bardzo to lubił nie wiedzieć czemu ? Wędrował piechotą po drogach mało uczęszczanych ,można by rzec ''polne drogi'' spotykał tam czasem ludzi ale bardzo rzadko. Aż kiedyś podczas takiej wędrówki spotkał siedzącego na przydrożnym kamieniu starca ? pomyślał sobie: cóż to czyżbym się cofnął w czasie ? starzec ubrany był w stare płócienne spodnie i takąż koszule a stopy miał bose, włosy siwe kładły sie na ramionach a broda falowała w rytmie pracujących ust ,które właśnie żuły skromny posiłek. Oj skromny to był posiłek bo składał sie tylko z kromki suchego chleba ,który zapijał wodą z małej buteleczki. Zdziwił sie troszkę młodzian nasz bo widział że starzec wody sobie nie oszczędzał a wyglądało na to że buteleczka jest wciąż pełna ? jak to możliwe ? a jeszcze bardziej sie zdziwił gdy zobaczył że ta skromna pajda suchego chleba nadal była cała choć wyraźnie widział jak starzec ją gryzie ?
O co tu chodzi ? zastanawiał sie  i nie mógł pojąć jak to możliwe , ale postanowił nie pytać o nic starca poprosił tylko czy może usiąść obok niego. Starzec spojrzał na niego i gestem ręki pokazał żeby się przysiadł , więc chłopak usiadł i zaczął się coraz ciekawiej przyglądać tej dziwnej postaci. Siedzieli tak w milczeniu, starzec skończył sie posilać i schował swoje jedzenie do torby. Siedział zamyślony z głową opuszczoną na piersi wyglądało na to że zasnął ale okazało się że nie. W pewnym momencie podniósł głowę i spojrzał w kierunku młodziana a  młodzian spojrzał na niego , w oczach starca zawarte było pytanie ,które o dziwo chłopak odczytał bez trudu. Starzec zapytał go dokąd idzie? więc chłopak opowiedział mu że wędruje tak czasem bez celu , tak przed siebie , gdy jest głodny prosi o coś do zjedzenia w napotkanych domach czasem pomagał gospodarzom w ich pracy za co oni pozwalali mu przenocować w stodole na sianie a rano częstowali jeszcze śniadaniem i chłopak ruszał dalej.

Na razie tyle C.D.N wkrótce smile

Braciszku zaskakujesz mnie:) pozytywnie oczywiscie. Czekam na ciąg dalszy oby jak najszybciej był.:)

153

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Ich życie było pełne miłości i szczęścia, dom, dzieci idealna rodzina to był ranek jak każdego dnia parzyła mu kawę i robiła śniadanie a on w tym czasie brał prysznic.. Przyszedł usiadł zjadł śniadanie wypił kawę ten dzień nie był normalny spieszył się ucałował żonę przed pracą i wyszedł znikając za drzwiami. Jechał do pracy zbyt szybko się spieszył, poczuł wstrząs i ból ujrzał światło.. serce mu przestało bić... (Nigdy już nie wrócił do tego idealnego domu)..

154

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Bardzo proszę o nieodchodzenie od głównego tematu wątku, który dał możliwość pokazania innym twórczości własnej naszych Użytkowników. Miejsce na luźne pogawędki jest w kafejkach, na forum stanowią one jednak naruszenie zasad regulaminu. Posty stanowiące off-top niniejszym zostaną usunięte. Dziękuję za dostosowanie się i pozdrawiam, Olinka smile.

155

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Serdecznie witam wszystkich.

" Odczuwanie"

Nie musiałeś NIC mówić,
słyszałam...
Nie musiałeś dotykać,
ja czułam...

Nie zerwane kwiaty,
pachniały...
widziałam ich kolor.

Teraz mówisz,
nie słyszę...
Dotykasz,
nie czuję...

Zerwane kwiaty,
nie pachną...
i nie widzę,
jaki kolor mają...

156

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Samotność...
Jest chyba wpisana w moje życie.
Czuję ja prawie cały czas.
Wiem, że odległość nie ma znaczenia.
Lecz czas na pewno.
Im rzadziej masz kontakt
Z życzliwymi osobami
Tym coraz bardziej zamykasz się w sobie.
I tak jest ze mną.
Nawet nie wiesz jak bardzo potrzebuję
Kontaktu ze zrozumieniem,
Troską, czułością.
Ale masz rację
Nigdy nie mówię NIGDY
Bo nie wiem co przyniesie
Mi los za chwilę...
Tak więc czekam
Na kolejny kontakt
Z Tobą...

157

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gdy chłopak skończył opowiadać ,starzec zamyślił się ,spojrzał przed siebie jak by czegoś szukał w oddali. Nadal nic nie mówił patrzył ,chłopak spojrzał w tym samym kierunku i nie zobaczył nic. Wtedy starzec odezwał sie pierwszy raz. Zapytał go na co patrzy a chłopak odpowiedział że na nic , że patrzy w tym samym kierunku co on. I co widzisz ? zapytał starzec , nic odparł chłopak. Starzec spojrzał na niego i powiedział widzisz synku gdy patrzysz przed siebie nie widzisz nic prawda ? ja patrząc w dal widzę ludzkie szczęście , płacz ,ból i rozpacz to wszystko dla mnie jest widoczne jak na dłoni dla mnie życie nie ma tajemnic. Chłopak nic nie odpowiedział ,siedział i milczał. Kim jesteś zapytał starca ? Kim jestem ? jestem tym co sieje wiatr , tym co daje życie i je odbiera jestem tym co widzisz wokół siebie i czego nie widzisz , tym kto słucha i tym co czasem odpowiada , mówią na mnie sprawiedliwy ale czasem przeklinają. Chłopak słuchał w skupieniu , wiedział już kim jest ta dziwna postać ale nie mógł głośno wymówić jego imienia poczuł strach ,który jednak zniknął gdy starzec spojrzał w jego oczy. Powiedz mi dlaczego ,skoro jesteś jest tyle niesprawiedliwości na tym świecie ? dlaczego ludzie cierpią ,czemu wiecznie walczą ,zabijają się , czemu ?
Widzisz Drogi chłopcze na to pytanie nie mogę Ci odpowiedzieć bo i tak byś nie zrozumiał? mogę jedynie powiedzieć wam co można zrobić by tak nie było, ale wy sami musicie zdecydować czy chcecie słuchać , czy będziecie potrafili wykorzystać moje słowa tak jak trzeba. Słucham Was cały czas , prosicie ,błagacie ale tak na prawdę nie wierzycie w to co mówicie ,większość waszych słów ginie w tysiącach modlitw i próśb ,które do mnie docierają i które spełniam . Chłopak słuchał starca oczy jego zwrócone były w dal i wtedy zobaczył , zobaczył to o czym mówił starzec więc ludzki ból ,cierpienie ,śmiech ,szczęście i zrozumiał że spotkanie tej dziwnej postaci kompletnie odmieniło jego życie ,że teraz będzie widział więcej niż inni. Wstał pożegnał sie ze starcem i ruszył przed siebie mając w głowie to wszystko co usłyszał.
Po rozmowie z tym młodym chłopakiem zrozumiałem , że on odwiedza nas i mówi nam jak mamy postępować i jak żyć musimy tylko nauczyć się słuchać i wierzyć.

158

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Adi smile:) brawo. Bardzo mi sie całość podoba. smile:)

159

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Zapytałem Go kiedyś dlaczego tak jest ? czemu ludzie ranią się tak bardzo ? po co to wszystko ? Przecież moglibyśmy normalnie żyć ,kochać i cieszyć się a nie w większej części naszego żywota jesteśmy smutni ,zagubieni samotni ,własnie samotni. Odpowiedział ,że jak przeżyjemy nasze życie zależy tylko i wyłącznie od nas, my sami wybieramy tych których kochamy i którym ufamy choć czasem mówią nam że nie powinniśmy ale my wiemy.... chciałbym znowu wierzyć , czuć ale czy to jest jeszcze możliwe ? mówią czas leczy rany i pomaga zapomnieć .... tak ale nie mamy go aż tak wiele. Zadałem mu wiele pytań ,tak wiele a tak mało dostałem odpowiedzi : BOŻE !!!!!!! odpowiedz mi na te jedno ,skoro jesteś odpowiedz mi ,wiesz o co chce zapytać ? ile mam jeszcze czekać przychodzisz rozmawiamy ale nigdy nie chcesz mi powiedzieć , więc po co ,po co przychodzisz ? żeby mnie dręczyć ? mowisz mi o innych a o mnie ani słowa...... Wiem !! mam sam znaleźć odpowiedz na swoje pytanie , ale czy mam na to jeszcze siłę i na tyle energii jeszcze ? Może znajdę , kiedyś !!

160

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Adi napisał/a:

Zapytałem Go kiedyś dlaczego tak jest ? czemu ludzie ranią się tak bardzo ? po co to wszystko ? Przecież moglibyśmy normalnie żyć ,kochać i cieszyć się a nie w większej części naszego żywota jesteśmy smutni ,zagubieni samotni ,własnie samotni. Odpowiedział ,że jak przeżyjemy nasze życie zależy tylko i wyłącznie od nas, my sami wybieramy tych których kochamy i którym ufamy choć czasem mówią nam że nie powinniśmy ale my wiemy.... chciałbym znowu wierzyć , czuć ale czy to jest jeszcze możliwe ? mówią czas leczy rany i pomaga zapomnieć .... tak ale nie mamy go aż tak wiele. Zadałem mu wiele pytań ,tak wiele a tak mało dostałem odpowiedzi : BOŻE !!!!!!! odpowiedz mi na te jedno ,skoro jesteś odpowiedz mi ,wiesz o co chce zapytać ? ile mam jeszcze czekać przychodzisz rozmawiamy ale nigdy nie chcesz mi powiedzieć , więc po co ,po co przychodzisz ? żeby mnie dręczyć ? mowisz mi o innych a o mnie ani słowa...... Wiem !! mam sam znaleźć odpowiedz na swoje pytanie , ale czy mam na to jeszcze siłę i na tyle energii jeszcze ? Może znajdę , kiedyś !!

Smutne to a zarazem prawdziwe. Pozdrawiam. smile

161

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dobry wieczór!

Dplnośląska Bibioteka Publiczna na swojej stronie prowadzi "szufladę literacką", na adres: jczarnik@wbp.wroc.pl można przesłać swoją twórczość,
w temacie wpisując "szuflada literacka"

http://www.wbp.wroc.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=79&Itemid=737

162

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziwna

umiera marzenie
a z marzeniem ja
do twarzy mi ze łzami
ale wolność jest w nas
walka jest w nas
tęsknota
śmiej się człowieku z siebie
rozgrzesz sie sam bo to trudne
nie patrz za siebie
wojny sa nie dla nas
wojny sa wszędzie
warto być sobą ale czy na pewno
jestes soba ?
Czy jestem sobie szczęściem
czy jestem sobie miłością ?
czy ja to coś konkretnego?
czy ja to zbieg okoliczności
i nic wielkiego
i wystarczy tylko żyć.

163

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Amis napisał/a:

Dziwna

umiera marzenie
a z marzeniem ja
do twarzy mi ze łzami
ale wolność jest w nas
walka jest w nas
tęsknota
śmiej się człowieku z siebie
rozgrzesz sie sam bo to trudne
nie patrz za siebie
wojny sa nie dla nas
wojny sa wszędzie
warto być sobą ale czy napewno
jestes soba ?
Czy jestem sobie szczęściem
czy jestem sobie miłością ?
czy ja to coś konkretnego?
czy ja to zbieg okoliczności
i nic wielkiego
i wystarczy tylko żyć.

Bardzo mi się podoba. smile
Nadawałby się jako tekst do rockowej piosenki po przetłumaczeniu na język angielski. big_smile

164

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Amis super wiersz:)

165 Ostatnio edytowany przez judyta201175 (2011-08-24 01:10:33)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Nieproszony gość

Przyszła dziś do mnie niespodziewanie
Zapukała do moich drzwi delikatnie
A ja otworzyłam z wahaniem
Weszła? bez przywitania
Wślizgnęła się do mego serca i duszy
I rozgościła bez pozwolenia
Dobrze ją znam?
Tego gościa niespodziewanego
Przychodzi coraz częściej
Jej imię to Pustka Niezapomniana
Ech nie mogę się jej pozbyć
A może czasami nie chcę
Pewnie dlatego tak często przychodzi
Dziś zamykam swe serce i duszę
Ale wiem, ze Ona znów przyjdzie
Wpadnie bez zapowiedzi
Wejdzie bez pozwolenia
Gdy tylko lekko uchylę drzwi

166

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

W oczach marzenia zapisane
Przez usta niewypowiedziane
Pragnienia chcące spełnienia
Nigdy nikomu niewyznane
Wszystko głęboko skrywane
By ktoś ich nie zniszczył
I duszy nie zranił?
Myśli biegną jak szalone
Czasem zwalniają na chwilę
Zamieniają się w marzenia
Wyryte w oczach pragnienia
Nie zostawiając złudzenia
Pozostając do spełnienia
To tylko oczy, oczy natchnienia?

167

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Zjawiła się nie wiadomo skąd , ale każdy wiedział w jakim celu . Ubrana jak zawsze na biało, jej szata powłóczysta falowała na wietrze nie odsłaniając jednak niczego ,może i dobrze bo można by się przerazić widząc co jest pod nią . Zbliżyła sie do starego człowieka położyła mu dłoń na ramieniu, i powiedziała choć ! starzec spojrzał na nią i tylko sie uśmiechnął , później podeszła do drugiego człowieka nieco młodszego i czynność swą powtórzyła ale reakcja tego człowieka była troszkę inna ,bardziej powściągliwa. W trójkę odeszli i zniknęli we mgle. Po jakimś czasie wróciła widać o kimś zapomniała , nie opodal stali kobieta i mężczyzna oboje w średnim wieku ,podeszła do nich ,zobaczyli ją już z daleka i wiedzieli po co się zbliża ,oboje na nią czekali i teraz zastanawiali sie kto pierwszy. A ona podeszła podniosła swoje ręce i położyła im obojgu na ramiona jednocześnie co oznaczało tylko jedno.... i spojrzeli na siebie ,podali sobie ręce i ruszyli za kobietą w bieli szli tak aż weszli w mgłę. Będąc w środku zobaczyli mnóstwo ludzi ,którzy tak jak oni podążali w jednym kierunku ,byli to ludzie w różnym wieku młodzi i starzy , bogaci i biedni ,biali,czarni bez różnicy bowiem śmierć nie zna podziałów.

168

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Adi powiem tyle...podoba mi sie mimo wszystko choć ten temat do miłych nie należy. smile

169 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-08-25 23:31:21)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

adi no cóż tego tematu nikt nie moze uniknąć a nie każdy ma odwgę spojrzeć tematowi w oczy .
mnie się zdarza

kiedy spadają z nieba skry
kiedy czujesz w ręku niemoc
kiedy ostanim krokiem kłaniasz się
ziemii
kiedy juz jestes spokojny  o jutro
kiedy już wiesz wszystko
i nie zadajesz wiecej pytań
i okazuje sie ,ze znalazłeś sens
i że tam na Ciebie czekali
to wiesz ,ze nie warto było się bać
i rozumiesz tęskonote niejedych samotnych dusz
za domem i ciszą i spokojem
za miejscem dalekim od zła
przesiąkniętym niebieskością
czy jak to nazywaja światłem
i wiesz ,ze dopiero wtedy zakończyłes bieg tu
by zacząć życie bez strachu,
bez bólu
bez zawiści
i już niedługo tam -podamy sobie ręce.

170

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Szczęście me serce rozpiera
Myśli ulatują do nieba
Taka lekka jestem
Promienie słońca otulają
A ja się im poddaję
Wiatr we włosach szaleje
A usta wciąż się śmieją
Tyle radości jest we mnie
Jak chyba nigdy dotąd
Taka mała rzecz
A tak uszczęśliwiła
Szczęście moje? zostań
Nie zostawiaj mnie nigdy
Nie odchodź w zapomnienie
Chcę ciągle przebywać w tym niebie
Czuć słońce i wiatr we włosach
I bez końca się uśmiechać
Dziękuję?

171

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziewczyny brawo:) zaczyna mi sie chyba poezja podobać.:)

172

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Adi napisał/a:

Zjawiła się nie wiadomo skąd , ale każdy wiedział w jakim celu . Ubrana jak zawsze na biało, jej szata powłóczysta falowała na wietrze nie odsłaniając jednak niczego ,może i dobrze bo można by się przerazić widząc co jest pod nią . Zbliżyła sie do starego człowieka położyła mu dłoń na ramieniu, i powiedziała choć ! starzec spojrzał na nią i tylko sie uśmiechnął , później podeszła do drugiego człowieka nieco młodszego i czynność swą powtórzyła ale reakcja tego człowieka była troszkę inna ,bardziej powściągliwa. W trójkę odeszli i zniknęli we mgle. Po jakimś czasie wróciła widać o kimś zapomniała , nie opodal stali kobieta i mężczyzna oboje w średnim wieku ,podeszła do nich ,zobaczyli ją już z daleka i wiedzieli po co się zbliża ,oboje na nią czekali i teraz zastanawiali sie kto pierwszy. A ona podeszła podniosła swoje ręce i położyła im obojgu na ramiona jednocześnie co oznaczało tylko jedno.... i spojrzeli na siebie ,podali sobie ręce i ruszyli za kobietą w bieli szli tak aż weszli w mgłę. Będąc w środku zobaczyli mnóstwo ludzi ,którzy tak jak oni podążali w jednym kierunku ,byli to ludzie w różnym wieku młodzi i starzy , bogaci i biedni ,biali,czarni bez różnicy bowiem śmierć nie zna podziałów.

Możliwe tylko w świecie poezji...

173

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Życie, ono niejest wspaniałe on tak myślał, tak uważał myślał że żyje, lecz żyć już niemógł bo dawno umarł, świadomość że jest już w niebie myliła go bo był wciąż na ziemi, lecz pragnął być tam gdzie nie ma tego całego syfu, był wciąż niepewny ale zadał sobie dwa jakże ważne pytania: czym dla niego jest życie? -życie jest wszędzie, I czym dla niego jest śmierć? Odpowiedział bez wahania, śmierć jest jego księżniczką.. (wybrał śmierć i ma wspaniałe życie)..

174 Ostatnio edytowany przez BONIA1 (2011-08-27 18:20:28)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Hm....śmierć zależy jaka i gdzie sie mozna po niej znaleźć. Ciekawe.....
Powiem tyle lubie mroczne tematy i proszę o wiecej;)

175

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

No dobrze. Jeśli jest tutaj taki kącik to ja też się podzielę.



Żałośnie naiwna
idę tą drogą
co nosi Twoje imię.
Drogą błędów dzieciństwa
co ma Twój zapach
świeżego, soczystego bzu,
płotu otaczającego dom
czy pamiętasz jeszacze
jak pachnie ogień
w zimowy wieczór?
Jak smakuje grzane wino
przy świecach?

Beznamiętnie pogrążona
w rozpaczy
pędzę tą autostradą
spalonych serc
szukam Twojego dotyku
w nocy
po omacku!
budzę się
pada śnieg
jest zimowy wieczór
już nie pamiętasz
jak pachnę.

Znów czuję ten chłód
gdy podnoszę się sama
otacza mnie strach
chęć zrozumienia
w niezrozumieniu
łzy
znów Ty
pamiętam jak pachnie
kołdra rano
gdy piliśmy kawę
już nie pamietasz
jak smakuję.

Pamiętam Twój dom
Nasz dom
Nigdy mój
Płot, sad
moje drzewa
mojego kota
pamiętam
jak mi odebrałeś.
Już nie pamiętasz
jak płaczę.





to tak na początek... pozdrawiam wszystkich piszących

176

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Nie lubię tego w sobie
Nie znoszę że jestem
Cienkoskórna
Przewidywalna
Niezakryta
Przejrzysta
Światłoczuła
Jak mam przedzierać się przez ciernie życia
Nieopancerzona
Mam tego dość...

177

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
KarusiaKS napisał/a:

No dobrze. Jeśli jest tutaj taki kącik to ja też się podzielę.



Żałośnie naiwna
idę tą drogą
co nosi Twoje imię.
Drogą błędów dzieciństwa
co ma Twój zapach
świeżego, soczystego bzu,
płotu otaczającego dom
czy pamiętasz jeszacze
jak pachnie ogień
w zimowy wieczór?
Jak smakuje grzane wino
przy świecach?

Beznamiętnie pogrążona
w rozpaczy
pędzę tą autostradą
spalonych serc
szukam Twojego dotyku
w nocy
po omacku!
budzę się
pada śnieg
jest zimowy wieczór
już nie pamiętasz
jak pachnę.

Znów czuję ten chłód
gdy podnoszę się sama
otacza mnie strach
chęć zrozumienia
w niezrozumieniu
łzy
znów Ty
pamiętam jak pachnie
kołdra rano
gdy piliśmy kawę
już nie pamietasz
jak smakuję.

Pamiętam Twój dom
Nasz dom
Nigdy mój
Płot, sad
moje drzewa
mojego kota
pamiętam
jak mi odebrałeś.
Już nie pamiętasz
jak płaczę.





to tak na początek... pozdrawiam wszystkich piszących

Piękne...z mojego życia. Chciałabym,aby ktoś to przeczytał. Albo nie. Nie jest tego wart.

178

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziękuję bardzo mi miło. Moje wiersze zazwyczaj piszę w emocjach, kiedy jest przykro i źle, ale nie mogę tego powiedzieć komuś na kim mi bardzo kiedyś zależało.


_________________________________

Przeczuwam to w przemokniętych dłoniach
w ostatnim oddechu nocy
Widzę w błękicie przestrzeni
jak odchodzisz.

Kiedy zostawiasz mnie na drodze
trzymając za dłoń obumarłą
od nadmiaru sztucznej wdzięczności
zupełnie na darmo

I widzę kiedy kroczysz
tak pewnie jak nigdy jeszcze
nie braknie mi życia tej nocy
choć mroczne padają deszcze

A jeśli już sny nie dają mi spać
to znaczy, że wciąż czekać muszę
aż los podły zechce Ci dać
ból na mą cierpką duszę

Przeczuwam to w głosie ciepłym
jak zimnem krzepiącym dmucha
tym trupim szeptem zastygłym
do wilgotnego ucha

I kiedy wiesz, że odchodzę
Nie tesknię, choćm odejść nie chciała
poczuć raz dziś jeszcze muszę
dotyk NASZEGO ciała

Cośmy zastygli w bezruchu
W poczuciu wzajemnej zdrady
Odejdę! I Ty odszedłeś...
Ze łzami lecz bez zwady

Choć zawsze wielbić Cię będę
Pamiętaj na zawsze, na wieki!
Że choćby serce cierpiało
do innej wślizgnie się rzeki.

Przeczuwam to w gładkiej tafli
popękanego lodu
i widzę, że kiedy odchodzisz
to bez perspektyw powrotu

I gdy nadejdzie ta chwila
gdzie los nasz złączy się jeszcze
Niech spocznie ma dusza cierpiąca
zacisną wrzeszczące kleszcze

Nieokiełznany, ulotny
los przygna do nas marzenia
co zmienią jedynie wszystko
to co niczego nie zmienia.




Ze specjalną dedykacją dla kobiet kochających za bardzo...

179

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Karusia. Nie wiem jak to się dzieję, ale to co piszesz jest w moim sercu, głowie, wspomnieniach. Przemawia do mnie. Może mamy podobne doswiadczenia, a może podobnie odbieramy świat...Ja na pewno kochałam za bardzo. Pozdrawiam Cię. Pisz.

180

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

gonia: myślę, że odczuwamy podobną potrzebę wylania wszystkich swoich emocji na "papier", pisałam od zawsze. Zdecydowanie częściej kiedy czuję się przygnębiona, samotna wśród tłumu. Mam przecież ludzi, którzy mnie kochają, ale izolacja i pozostawanie czasem samemu z własnymi myślami skłania do refleksji. Cieszę się, że jest ktoś kto też reaguje jak ja. Miłość jest piękna, ale wiesz jak jest kiedy rani. Całuję i czekam na kolejne Twoje publikacje.

181

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

SEN O ROZSTANIU

Perłowe oczy, fioletowy bez
Ten pokój jest pełny, bo pełen jest łez
muzyka przystraja dźwięk płynących nut
rozlanej codzienności beznadziejny trud

Satynowe włosy, delikatny róż
ten hotel jest pełen, na recepcji nóż
Akacja już kwitnie, morze pełne mew
czy słyszysz słowiku dziewiczy swój śpiew?

Delikatne rzęsy, rozjuszona stal
czy chotel jest pełen? spójrz przez okno w dal
śniej pada na skronie, cierpkim smakiem krwi
w oddali maleńka mogiła się tli

Paznokcie czerwone od nadmiaru snów
powitaj panienko noc kwitnących bzów
i róże powitaj w hotelowych drzwiach
Nie śnij już dziecinko... pobłądziłaś w snach.


_______________________________________

PORCELANOWE WZGÓRZE

Spotkali się. Tylko po to
By odejść

Znaleźli się. Tylko po to
by zatracić się w miłości

Szczęśliwi byli
z nieszczęśliwym zakończeniem

Rozpalili ogień
by w nim spłonąć

Krzyczeli głośno
by odejść w milczeniu

Utonęli we własnych uśmiechach.

182

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

'Porcelanowe wzgórze". Historia mojej wielkiej miłości.

183

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

mojej też. Nie zawsze można być razem kochając się nawzajem. Czasem los pisze inne scenariusze...

184

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

W przyjaźń wierzyłam zapamiętale.
Sierpień pożegnał ją rozczarowaniem.
Odleciał przyjaciel wymarzony
Jak żółto-czerwony liść wrześniowy.
Niesiony przez wiatr jesienny
Daleko, daleko gdzieś tam
Spadnie na ziemię tak lekko
By mamić swą cudną barwą.
Zachwycać kolejną duszę
A potem zwiędnąć i uschnąć. 
I cóż Ci to dało
Przyjacielu drogi?
Zostawiłeś pustkę po sobie,
Żal i rozczarowanie.
Kiedyś może zrozumiesz
Swój błąd, lecz teraz
Niech tak już pozostanie.

185

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
KarusiaKS napisał/a:

gonia: myślę, że odczuwamy podobną potrzebę wylania wszystkich swoich emocji na "papier", pisałam od zawsze. Zdecydowanie częściej kiedy czuję się przygnębiona, samotna wśród tłumu. Mam przecież ludzi, którzy mnie kochają, ale izolacja i pozostawanie czasem samemu z własnymi myślami skłania do refleksji. Cieszę się, że jest ktoś kto też reaguje jak ja. Miłość jest piękna, ale wiesz jak jest kiedy rani. Całuję i czekam na kolejne Twoje publikacje.

Ja podobnie ja Ty KarusiaKS piszę zdecydowanie cześciej gdy jestem przygnębiona i równie samotna wśród tłumu. Ale nie martwię sie tym już bo dzięki tej samotności i przygnębieniu powstaja takie piekne wiersze jak nasze. Więc "nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre". Pozdrawiam Wszystkich tu piszących smile

186 Ostatnio edytowany przez gonia (2011-09-01 21:29:45)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
KarusiaKS napisał/a:

mojej też. Nie zawsze można być razem kochając się nawzajem. Czasem los pisze inne scenariusze...

To prawda..
Judyto, dobry temat. Przyjaźń, tak jak miłość przynosi radość i cierpienie. Jest ważna. I bardzo, bardzo trudna.

187 Ostatnio edytowany przez KarusiaKS (2011-09-01 22:50:03)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Zamknij drzwi
Niech stopią się płomienie lamp
zgaśnie zgiełk.

Ty ... i ja.

w wyśnionym ogrodzie
roześmianych serc

Podaj dłoń!
Niech spadną gwiazdy
zaśnie świat...

na klucz miłości zaklęci
tylko Ty ... i ja

Rozchmurz się
jutro przyjdzie dzień
nie będzie nas.

Znów pójdziesz tam
gdzie zamknął się
nasz wspólny czas.

Judyta: piękny wiersz z głębokim przekazem

Dziewczyny piszcie! Gonia czekam na kolejny wiersz:) Ja mam jeszcze parę w swojej "sekretnej szufladzce"

188

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
KarusiaKS napisał/a:

Zamknij drzwi
Niech stopią się płomienie lamp
zgaśnie zgiełk.

Ty ... i ja.

w wyśnionym ogrodzie
roześmianych serc

Podaj dłoń!
Niech spadną gwiazdy
zaśnie świat...

na klucz miłości zaklęci
tylko Ty ... i ja

Rozchmurz się
jutro przyjdzie dzień
nie będzie nas.

Znów pójdziesz tam
gdzie zamknął się
nasz wspólny czas.

Judyta: piękny wiersz z głębokim przekazem

Dziewczyny piszcie! Gonia czekam na kolejny wiersz:) Ja mam jeszcze parę w swojej "sekretnej szufladzce"

Karusia, to była moja potzreba serca, tak naprawdę ja nie pisuję, raczej czytam wink Ty pisz, czytasz w moich myślach i sercu, i pięknie ubierasz to w słowa..

189

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

jesteś jak lekki, cichy wiatr
jak okrzyk dnia
w samotny wieczór
Zapalam strach
by poczuć to
czego nikt nie czuł

Jesteś jak śnieg, trzeszczący mróz
jak zapach traw
w mętnym powietrzu
wspominam nas
przeglądam się
jak w kropli deszczu

Jak woda jesteś, co raz strumieniem
a raz potokiem
staje się rwącym.
Szukam dziś kwiatów
w ogrodzie Twoim
chwastami kwitnącym

I jak łzy jestes ...
o poranku
w kieliszku żalu

Jak ja i Ty
nie dostał nikt
takiego daru.

190

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Śmierć ! tak to temat trudny ale jakże wdzięczny ,jak łatwo czasem napisać parę słów o niej ? Mówić nie chce nikt.
A śmierć to ciąg dalszy życia jego kontynuacją , jest oczyszczeniem naszej duszy z wszystkich mrocznych doświadczeń , to nie prawda że po śmierci kończy się życie. Bo zawsze będziemy żyli w sercach naszych bliskich i przyjaciół.
Oni będą pamiętali....

Gdy przyszła chłopak nie był jeszcze gotowy,wiedział że przyjdzie ale myślał , że to jeszcze nie teraz że jeszcze ma trochę czasu? Jednak zabrakło go ,nie zdążył się nawet pożegnać ....
Za nim odeszli , wzięła go za rękę poprowadziła do jego domu... Tam rodzina i przyjaciele zebrali się własnie by odprowadzić go w jego ostatniej drodze. Chłopak patrzył na to jak zaczarowany. Jedno uderzyło go w zachowaniu obecnych a mianowicie to że nikt nie płakał , wszyscy się uśmiechali ? Spojrzał na nią zdziwiony a Ona widząc jego zdziwienie wskazała mu ręką że ma wejść do środka. Wszedł. Czemu oni nie płaczą ?-zapytał. Posłuchaj-odpowiedziała mu.
A tam właśnie ktoś opowiadał o nim jak potrafił rozbawić towarzystwo , jak potrafił się bawić ?
Jakim wspaniałym człowiekiem był , ile radości potrafił rozsiewać wokół siebie , ile serca zostawił w każdym z nich.
Zdjęcie stało w centralnym miejscu pokoju a na nim on uśmiechnięty jak zawsze więc zrozumiał !

W naszych sercach Ci co odchodzą na zawsze pozostają...
Śmierć to nie koniec ......

191

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Życie tak kruche jest.
Nie myślimy o tym.
Niepostrzeżenie
Ona puka do nas,
Dama w czerni?

Przychodzi niespodziewanie.
Zbiera swe kwieciste plony,
Zbyt młode dusze zabiera
Niesprawiedliwie.

A my tylko płaczemy.
Nad losem złym
Niedowierzamy,
Że tak miało być,
Że nic nie da się zrobić.

Nieprawdopodobne
Myślimy?
Ale musimy walczyć!
Stajemy w obronie
Życia kruchego.

Walczymy lecz
Czy wygramy
Nierówną walkę?
Pozostaje tylko
Nadzieja, że Tak.

Ale i tak będzie
Co ma być.
Prędzej czy później
Ona znowu zapuka
Do naszych drzwi.

Bądźmy wtedy gotowi.
Na nieuniknione,
Na spacer
W  nieznane
Z Damą w czerni?

192

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Ciepły pocałunek na mych ustach
Złożył Pan jasności? Słońce
Delikatny powiew wiatru
Na mej skórze jak dotyk motyla
Rozkoszny dreszcz
Przebiegł po plecach
Oddaję się tej przyjemności
Na chwilę zapominając
O istnieniu świata
Myśli odpłynęły w nicość
A ciało w pieszczotach
Słońca i wiatru zostało
Znów czuję lekki powiew
I ciepły pocałunek na ustach

193

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Otulona zapachem kobiecości
Błądzę po ścieżkach
Swej niedoskonałości

Jak ślepiec idę po omacku
Szukając drogi jasności
Przez życie pełne ciemności

Dotykam Twej twarzy
Twych oczu i ust
Idę dalej w stronę serca

Pukam delikatnie do drzwi
Twojej męskości
Nie słyszę słowa
?Proszę?

Czekam chwilę?
Nasłuchując bicia
Twego serca
I nadal nic?

Nie otwierasz
Zawracam, odchodzę
Znowu błądząc w ciemności

Zimno mi, więc
Otulam się pachnącym
Szalem kobiecości
Szukając swojej jasności

194

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Modlitwa

Panie?
Dlaczego znowu to robisz?
Dlaczego zabierasz tak młode osoby?
Wiem, że te prawie 30 lat temu miałeś powód.
Zrozumiałam to dopiero niedawno.
Ale znowu?
Taki jest Twój plan?
Lubisz się powtarzać bo plan się sprawdził?
Czy naprawdę nie ma innego wyjścia?
Rzadko prosiłam Cię o coś dla siebie.
Zawsze myślałam o innych.
To dla Nich prosiłam o szczęście.
I teraz też nie proszę dla siebie.
Tylko dla Niej i jej dzieci.
Panie! Proszę!
Przemyśl to jeszcze
Jeszcze nie jest za późno
Jeszcze jest w Niej życie
Daj Jej szansę
Proszę!!!

195

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Zamknięta w świecie fascynacji
Zakochana w muzyce natury
Urzeczona barwnością przyrody
Zasłuchana w ludzkie głosy
Pogrążona w marzeniach
Opętana pragnieniami
Uwięziona wspomnieniami
Otulona ciepłem pocałunków
Zawstydzona pieszczotami wiatru
Odkrywająca nieznane lądy
Obezwładniona wielkim strachem
Nieszczęśliwa w wielkim świecie
Zaskakująca dla samej siebie
Wsłuchana w bicie Jego serca
Walcząca z własnymi myślami
Targana sprzecznymi uczuciami
Ufająca bezgranicznie
Wyrozumiała za bardzo
Zamyślona zapamiętale
Rozważna i romantyczna zarazem
To tylko ja? to tylko ja?

Posty [ 131 do 195 z 362 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Nasze talenty poetycko - literackie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026