Nasze talenty poetycko - literackie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Nasze talenty poetycko - literackie

Strony Poprzednia 1 2 3 4 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 61 do 120 z 362 ]

61

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Otoczyła mnie cisza głośna jak dzień na ulicach miast
nie umiem się z niej wydobyć..
nie znalazłam sposobu by iść dalej..do ciebie...

Otoczyła mnie noc głębsza niż oceanu bezkres
zabrakło mi sił by się z niej wynurzyć...
by podac Ci dłoń..

Zbudowałeś wokół siebie mur osnuty bólem skrywanym wiele lat
otoczony pajęczyną nie wiary , porosły mchem braku nadziei
Wyciągam rękę..rozdzieram ciało...czerwona plama spływa po murze...

Tylko twoja strona muru jest słaba jak mgła...
więc wyciągnij rękę ..podaj mi dłoń...
Przez mały otwór nadziei potoczy się promyk zycia
jestem już obok Ciebie...
uleci w zapomnienie twój strach i ból skrywany nocami...nie jesteś już sam..
połóż głowę na mym ramieniu..poczuj smak miłości mej...
usłysz mój szept głośny jak wołanie o pomoc...


wybaczcie...to naprawdę niedoskonałe jest...w porównaniu co wy piszecie...
to było jakieś 8 lat temu smile
pozdrawiam

"Tak niedoskonała, że aż idealna..'' cała Ja smile
Zobacz podobne tematy :

62

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

smile
dzień dobry w czwartek smile

Warto czasem zacząć od krótkich form,
dzisiaj po raz pierwszy występowałam, z koleżankami,
w wieczorze głównie poświęconemu haiku.

Klub Literacki "Ananke' wydal tomik pt.: Świat według haiku"
gdzie mieści się 6 moich prac.

Oto trzy:

Słoneczna plama
na dywanie drzemie kot.
Ciepło i błogość.

***********************
Kotek i gołąb -
rozdzielone szybą
wrogie światy.
*************************
Fotograf i ja
muśnięcie migawki
zatrzymuje świat.


Przedstawiłam też limeryki, lepieje,
altruitki i epitafia (pisuje je Wislawa Szymborska).
I trzy scenki z blogowego Teatrzyku "Kielbie we łbie".

http://i55.tinypic.com/2aq453.jpg

smile"Uroda mija, głupota i zły charakter zostają."smile

63

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Brawo Iryska wink Masz już więc swój sukces i zaistniałaś w szerszym gronie smile Gratuluję smile

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

64

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Iryska gratulacje smile

"Tak niedoskonała, że aż idealna..'' cała Ja smile

65

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Witam wszystkie uzdolnione,
       Dolaczylam do Was bardzo niedawno i jestem pod ogromnym wrazeniem Waszych literackich kunsztow.
Jako dziennikarka z wyksztalcenia i zamilowania, niestety nie praktykujaca, pisanie zawsze bylo moja pasja.
Z Brzechwa nie mam za duzo do czynienia, gdyz blizsze mi sa felietonowe twory Olka Glowackiego. Innaczej rzecz ujmujac wszystko co mozna proza o prozie zycia, z doza humoru i puenta zaspokaja moj glod literacki.
      Czasami sama mam napady weny tworczej, ktora zazwyczaj jest postemocjonalna krzywa, na ktorej zaznaczam odcinki swojego zycia. Wczoraj dopadla mnie hiperbola czasu....

SAMOTNOSC W TLUMIE

       Zatloczony tramwaj, tlumy na przystankach, przenikliwe dzwieki miejskiego popoludnia. Kolejny koszmarny powrot do utesknionego fotela i filizanki mocnej kawy. Spogladam na zegarek, ktory stal sie moim przewodnikiem w rozgardiaszu codziennosci, posrod goniacych ludzi i krzyzowek ulic. Zdaze, nie zdaze? Za minute, za dwie... Czas ucieka nieublaganie coraz predzej i predzej, naprzod, przed siebie, zostawiajac ten caly galimatias tam gdzie byl, czyli sekunde wczesniej. 
      Moze to tylko ja holduje zegarom. Moze nikt inny nie czci bostwa pedzacej cywilizacji, ktore rozdajac kradnie minuty isnienia. Przystaje, choc moje nogi nie przestaja przebierac. Przygladam sie przyklaskujacym mi stopom obok, ktore w konstelacji z jej nadgarstkiem, uporczywie odliczaja mijajace sekundy... HALO, CHWILECZKE, PROSZE ZACZEKAC! Odjechala. Znowu nie zdazylam.

CARPE DIEM

66

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziewczyny, witajcie! Brak mi czasu a tutaj wiele nowości. Amis, dziekuje. Za poezje sprzed lat i za historie o sobie. Ufam,że z tymi pogodnymi spróbowałaś i jest cudnie!

Gothke- tylko pozazdroscić Ci weny.Gratuluję! Noc ma w sobie cos sprzyjajacego, cos co każe sięgnąć po cos do pisania...

Doris,ufam,ze choc to było dawno, twój krzyk  usłyszał ktos odpowiedni. Tak duzo bólu...


Izafraczyk! Gratuluje i ciesze sie Twoja radością!Zerknęłam w internet i znalazłam. Izabella Frączyk "Pokręcone losy Klary". Dorwałam dwie recenzje i sa pozytywne, zachecajace. Sięgne po książke z przyjemnością i z ciekawością, rzecz jasna! Już złożyłam zamówienie,więc pozostaje mi czekać.

Iryska, tez gratuluje. Ciekawe skojarzenia... trafne porównania, madre, choc oczywiście nie jestem specjalistką w tej dziedzinie.

JoMa, fajnie miec kogoś, kto fachowym okiem na nas zerknie. Uśmiech. Samotność w tłumie mnie ujął. Masz fajne pióro. Może warto napisać cos wiekszego, hm?Oby takie hipergole... dopadały Cie częśćiej!

Pozdrawiam serdecznie dziewczyny, ufając,że kiedy wejde tutaj za jakis czas, bede miała przyjemność czytać Was, czytać, czytać...

67 Ostatnio edytowany przez gothka (2011-01-30 21:35:40)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Temu, który jest daleko

takie dziwne to wszystko
niepojęte dla mnie
chyba kocham Cię
Ty, który jesteś daleko

choć to wbrew rozumowi
regułom i zasadom
na przekór dzielącej nas odległości
jesteś dla mnie bardzo ważny

ciągle czekam na potwierdzenie
że widzimy to samo słońce
160 znaków sms-a
rozmowę w oknie gadu-gadu

nędzne imitacje
Twojej obecności
wolałabym żebyś był
tutaj i wszędzie

pragnę
Twoich pocałunków
dotyku
ciepła

nie mam
nic
wiem
Ty też chciałbyś by było inaczej

szukając swoich ust
całujemy wiatr
kiedy chcemy uchwycić nasze ręce
dłonie zaciskają się w pięści

wszystko jest przeciwko nam
dlaczego więc wiemy o swoim istnieniu
może jesteśmy marionetkami
w teatrze złych bogów

wszechmocni śmieją się
zbliżając nas ku sobie a potem odpychając
poplątane sznurki
losu

czasem tęsknota
osiąga apogeum
nigdzie Cię nie ma
ani okruszka Ciebie

zrezygnowana
zanurzam się wtedy w gorącej wodzie
próbuje zmyć smutek
utopić żal

zastanawiam się
czy Twoja skóra
jest tak delikatna
jak mój balsam do ciała

czerwona sukienka
którą później nakładam
początkiem
nieistniejącej kolacji

zapalenie dwóch świec
rytuał
dla Ciebie
dla mnie

dla nas
za nasze szczęście
piję wino
ze swoim odbiciem w lustrze

spogląda na mnie dziewczyna
w której oczach jest nadzieja
zazdroszczę jej wiary
w lepsze jutro

denerwuje mnie ta dziewczyna
jest bezczelnie zakochana
nie chcę na nią dłużej patrzeć
idę spać

tęsknota kładzie się obok
nie pozwala mi zasnąć
sama pogrąża się we śnie
słuchając mojego łkania

płaczliwa kołysanka
śpiewana w poduszkę
usypia co noc
także i mnie

kiedyś Ci ją zaśpiewam
jak będziemy razem
zmienię tylko melodię
na dźwięki spełnienia

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

68

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Ten wiersz jest piękny...

"Tak niedoskonała, że aż idealna..'' cała Ja smile

69

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Co sie ze mna dzieje?
Kto mi wreszcie powie?
Chyba sie zmienilam,ale tego nie wiem
Chcialbym sie dowiedziec
Ale nie za wszelka cene
Bo jutro tez bedzie dzien
I w tym kolejnym dniu dowiem sie czegos
Co dzis jest dla mnie wielka tajemnica
Hej dziewczyny,pisalam to wieki temu:) milam 13lat,teraz 28..i pamietam te slowa ,to jak pislam, trzymam sie tych slow do tej pory,nie wydaje mi sie ze jest to nawet bialy wiersz,ale czuje duzy sentyment do czasow kiedy to naskrobalam w pamietniku, ktory zaginal gdzies przy jednej z wielu przeprowadzek..
pozdrowka i sory jak kogos urazilam wstawieniem tego do tego posta.

?Mówisz, że ja ci pomogłem. Była to moja przyjemność, tańczyłem mój taniec. Pomogło ci to, no to cudownie. Przyjmij moje gratulacje. Niczego mi nie zawdzięczasz?. Anthony de Mello

70

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

- Dzień dobry.
Poproszę pół kilo
szczęścia.
- Nie ma.
Są tylko
ciastka.
- Niech będzie.

Ot, definicja mojego życia.

I must be fine cause my heart's still beating...

71

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gothke, ładnie ujęłas tęsknote i nadzieję. Szczególnie zakończenie zrobiło na mnie wrażenie... i ta tęsknota kładąca sie obok Ciebie.

Malibu, witaj! Fajnie móc pokazac światu cos, co pisało sie będąc trzynastolatką. Z pewnościa nikt nie poczuł sie urazony a ja osobiście wyobrażam sobie Twoja radochę i emocje kiedy to tutaj pisałaś. Skoro po tylu latach, wersy wciąz tkwia w Twojej pamięci, to rzeczywiście tamten młodzieńczy okres musiał byc dla Ciebie naprawdę ważnny.

Czarna Zołza...witaj! Ciekawy nick. To co przedstawiłaś jest dla mnie rewelacyjne, błyskotliwe, ironiczne, smutne i z poczuciem humoru. Słowem wszystko w jednym! Super!
Tylko... stwierdzenie,że to definicja Twojego zycia, napawa jedynie, smutkiem.Życzę, by to się zmieniło!

Pozdrawiam dziewczyny serdecznie!

72

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Moje anioły
nie spią
ich skrzydła
nie spoczywają
oczy ich
są szeroko otwarte
bo znają
mój charakter



PS. Renatko, dziękuję za recenzję:)

I must be fine cause my heart's still beating...

73

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Bardzo proszę!
Witaj Czarna(nie wiem dlaczego,ale Zołza jakos nie przechodzi mi przez gardło). Twoje wiersze sa skrajnie różne, przynajmniej dla mnie. Anioły sa tajemnicze i wiele mówią. Nie wiem czy o autorce, czy z goła o kims innym. Ciekawe przesłanie, na granicy groźby. A może sie mylę,ale podoba mi się.
Pozdrawiam serdecznie!

74

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Droga Renato, dziękuje:) Nie przejmuj się Zołzą, Czarna też wystarczy:)
Dzisiaj mam coś bardzo "maślanego", może się komuś przyda do walentynki...;))))

Umieram
bez ciepła głosu Twojego
słodyczy Twoich ust
oczu Twoich blasku.
Tracę rozum
gdy nie mam wiatru oddechu Twego
szelestu ruchów Twoich
każdej pory Twojej skóry.
Jestem niczym
bez miłości serca Twojego
dwóch najważniejszych słów świata
Ciebie.



Pozdrawiam serdecznie:)

I must be fine cause my heart's still beating...

75

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Jestem masochistką
z krwi i kości
pociętej skóry
obitej do granic fioletu
stratowanych narządów
wydartych włosów
i uczuć
ze złamanym sercem
z życiem na cienkiej nitce

ale dobrze mi tak
nie narzekam

jestem w swoim elemencie

I must be fine cause my heart's still beating...

76

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

,, Batalia,,

Toczymy ją na co dzień,
jest jedną wielką niewiadomą.
Ona powoduje czasem,
iż znajdziemy się na zakręcie.
To samo życie. To walka.
Z przeciwnościami losu,
z samym sobą, i o siebie.
Batalia, którą można wygrać.
Miejsce w, którym jeszcze mamy czas na przemyślenia.

Batalia, o pozostanie sobą ,
tam gdzie ludzie udają kogoś innego.
Batalia- o to, aby wyrażając siebie,
Zjednać sobie prawdziwych przyjaciół,
i samemu być o godnym takiego miana.
Krwawy bój w wyścigu szczurów,
aby nie odziedziczyć biedy.

Batalia- próba reakcji na współczesną znieczulicę,
brak poczucia bezpieczeństwa i bezkarność bandytów.
Batalia- walka o tych, i dla tych,
którzy są w gorszej sytuacji od Nas.
Batalia- misja w imię idei.
Jednak, budowanie lepszego świata ma sens,
kiedy zaczniemy od podstaw,
czyli od samych siebie.

To mój najnowszy wiersz, lecz tak naprawdę marzę, aby ukazał się on...w mojej powieści...zaczęłam już pisać. Główna bohaterka będzie dziennikarką, o wrażliwej duszy.Lecz nie wiem, czy nie tracę czasu. Niedługo wrzucę tu fragmenty...

77

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Moje usta nic nie mówią
choć miałyby wiele do powiedzenia
moje uszy nic nie słyszą
choć otwarte są na wszystko
oczy mam nic nie widzące
choć wzrok mam sokoli
nie czuje, nie oddycham, nie żyje
tym ścianom to obojętne

I must be fine cause my heart's still beating...

78

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Klepsydra

Narodziłam się

ujrzałam niezwykły świat
powiedziano mi o potędze ludzkiego umysłu
zapoznano z zapachem kwiatów
smakowałam wtedy najlepszych potraw

wszystko czego dotykałam było niewinne i czyste
jak moje marzenia
kochałam
nie wiedziałam że dla swoich potrzeb człowiek stworzył nienawiść

  Żyłam

dostrzegałam skomplikowaną rzeczywistość
dowiedziałam się że istnieją źli ludzie
zapach kwiatów nabrał dla mnie nowego znaczenia
często dławiłam się fałszem którym mnie karmiono

pokaleczyłam się
naiwnymi marzeniami
aby uleczyć rany rozpaczliwie szukałam miłości
nienawidzący stojących na drodze do mojego szczęścia

Umarłam

wokół mnie jest już tylko ciemność
egzystuje wraz z jej siostrą ciszą
za wszelką cenę staram się zachować w pamięci woń kwiatów
to takie trudne gdy oddycha się zatrutym powietrzem

szarpie mną ból pustych ramion
moje marzenia nigdy się nie spełniły
miłość do mnie nie przyszła
nienawiść zadała ostateczny cios

Myślimy, że jesteśmy nieprzemijalni bo podporządkowujemy sobie cudze życie. Tymczasem człowiek to tylko maleńki pyłek w klepsydrze wszechświata.

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

79

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Po raz kolejny zdziwiona
zdziwiona mina !
otwarte usta nad człowiekiem
kim jest?
splątanymi komórkami,z duszą co sie chowa
z sumieniem
i bez
z ujmującym uśmiechem
z drwiąca miną
z brzytwą.

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

80

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gothka uwielbiam Twoje wiersze ,masz talent dziewczyno.

81

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziękuję smile

Amis w Twoich wierszach widzę siebie... Piękne są...

Jeśli chodzi o kobiety, większość mężczyzn żałuje, że nie urodziło się kotami.

82

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dobry wieczór dziewczyny! Ilekroc tutaj wchodzę, z przyjemnościa funduje sobie chwile prawdziwego relaksu i czytam, co chciałyście przekazać mnie, jako Waszej czytelniczce.

Czarna, Twoje wiersze to skrajności,ale przejmujace.Z wszystkich,  "element" (tak go nazwałam)zrobił na mnie największe wrażenie... Końcówka dla mnie, to strzał w dziesiatkę! Piorunujaca! Osobiście, gratuluję!

Moniasta,witaj! Śmiało! Ja, tez przedstawiłam tutaj fragment swojej powieści i też, w powieści zawarłam poezję,stąd bardzo chętnie poczytam, poczytam! Czekam!

Amis, długo Cie nie było,więc cieszę się,że wróciłaś. "Zdziwienie" ujęło mnie ciekawym podsumowaniem naszego człowieczeństwa. Tak to odebrałam.Krótka forma a tyle w niej racji...

Gothka,nasze bytowanie w klepsydrze wszechświata... tak mało radości a tak wiele bólu... Ładnie ujete i nasuwajace refleksje...

Pozdrawiam dziewczyny serdecznie! Piszcie!Piszcie!

83 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-03-19 23:55:55)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziekiuje renatko i gothkorzeczywiście mniej mam czasu ale tu czasem zaglądam-
układam w głowie mase słów ,prowadzę nieustającą rozmowe ze sobą.
Zadaję pytania,tworzę mnóstwo przypadków -
wydaje mi sie ,ze jstem niepoukładana a w głowie mam chaos.
Obiecuje sobie ,ze czasem usiądę i zapisze a potem zapominam i tak dalej...
pozdrawiam wszystkie piszące tu panie.

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

84

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

-----------------

Usiadłam wreszcie i czekam
oddycham wolno bezgłosnie
w lewo i w prawo
sledzę wzrokiem
pogodzona
wzruszam ramionami bo to nie moja sprawa.

W uszach mech w oczach czarne kropki
w głowie szamoce się życie

Chyba to już gdzieś widziałm ,śniłam może?
Kiedyś wróce do siebie
kiedyś będę sobą
kiedyś spojrzę w lustro i zobacze siebie.

---------------------------------------

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

85

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Witam serdecznie,
to znowu ja...Pozwólcie,że zajmę Wam chwilkę. Chciałabym podzielić się wstępem do moje książki. Liczę na opinię. Jestem bardzo ciekawa, czy choć trochę się spodoba...Oto co stworzyłam, pracuję dalej, i będę,ze tak się wyrażę...dokoptowywać...

ODZYSKANA TOŻSAMOŚĆ
WSTĘP
Batalia. Toczymy ją, na co dzień, jest jedną wielką niewiadomą. Ona powoduje czasem, iż znajdziemy się na zakręcie. To samo życie. Każdy z Nas jest rzeką. Stąpając po tej ziemi poruszamy się wzdłuż własnego nurtu. Los wystawia Nas na różne próby. Najpierw nadaje życiu tempo rwącego potoku, kiedy wszystko się wali i trzeba uciekać. Jednak po każdej burzy wychodzi słońce. Ciśnienie opada, strumyk znów płynie z wolna.
Rzeki niczym ludzie, wpływają do siebie i odpływają,
powstają i usychają,
tak jak starsi ustępują miejsca młodym na tej ziemi.
Każda rzeka gdzieś się zaczyna i gdzieś kończy,
tak jak człowiek się rodzi, w konsekwencji, czego umiera.
To walka.
Chciałabym Wam przedstawić batalię wojowniczej dziewczyny. Zbuntowała się, nie chciała wpłynąć do tego samego morza, co inni.
Miała to coś, jej wielobarwność sprawiała, że na tle innych była tęczą. Świeciła blaskiem swoim, nieodbitym. To będzie o tej, która nie dała sobie sprzedać oklepanego przepisu na życie. Natomiast odważyła się zaryzykować. Sięgnęła, po to, co stało na najwyższej półce. Nie interesowało jej, to, co pospolite.  Postawiła wszystko na jedna kartę, ponieważ w tym rozdaniu nie miała nic do stracenia.
Po tym, co przeżyła, czego była świadkiem wydawałoby się, iż a priori jest ona skazana na porażkę. Co prawda, przegrała kilka bitw, jednak wygrała to najważniejsze starcie: wojnę.
To nie los na loterii, lecz coś ważniejszego. Odszukała samą siebie, przestała się oszukiwać, pokonała przeciwności losu. Zatrzymała się na przystanku, w, którym mamy jeszcze czas na przemyślenia. Odkryła i uwierzyła w swoje powołanie i przeznaczenie. Wsłuchała się w siebie, rytm swojego serca, i swoich możliwości. Zaakceptowała siebie.
Spróbowała zbudować lepszy świat. Zaczęła od podstaw, czyli od samej siebie. Tylko wtedy to ma sens. Denerwowała ją współczesna znieczulica, zakłamanie, przechodzenie obok wielu ważnych spraw zbyt obojętnie. Postanowiła powalczyć o lepsze jutro nie porzucając swoich ideałów.

Teraz jest zadowolona z tego, kim jest. Wszystko, do czego doszła, zawdzięcza tylko i wyłącznie swojej własnej ciężkiej pracy. Nie miała znanego nazwiska, ani znajomych na wysokich stanowiskach. Każdego dnia może spokojnie spojrzeć w lustro. Nie boi się własnego odbicia w nim. Przeglądając się wie, kim jest. Ponadto żyje z zgodzie z sobą, czyli ODZYSKAŁA TOŻSAMOŚĆ.
Starałam się napisać coś ciekawego. Rozumiem przez to trochę humoru, ale i także chwile refleksji. W każdym z Nas, zapisuje się tyle przeżyć, i wyzwala tyle emocji, że można nadać im formę książkową.
Swoją pierwsza debiutancką powieść pragnę zadedykować ludziom, dzięki którym dzisiaj jestem w takim a nie innym miejscu swojego życia. Żeby byli tacy jak dotychczas, wierzyli we mnie i byli przy mnie. Tylko tyle, i aż tyle. Dziękuję za miłość, przyjaźń, rozmowę przy herbacie.
MM

86

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Amis, z każdego chaosu mozna wyczarować coś niesamowitego. w końcu ponoc z chaosu powstał wszechświat. Uśmiech. Fajne to spojrzenie w lustro...Pozdrawiam ciepło!

Monia,witaj! Z zainteresowaniem przeczytałam zamieszczony tekst. Myślę,że ma w sobie potencjał. Osobiście chętnie bym sie dowiedziała przez co przeszła bohaterka i po co sięgnęła. Nie jestem recenzentem,ale troszkę tutaj chaosu... tak jakoś temat chaosu wchodzi w to moje dzisiejsze pisanie... Monia, zwróć proszę uwagę na literówki i interpunkcję. I przepraszam Cie,ale nie bardzo wiem,gdzie kończy się proza a zaczyna poezja. I...np. napisałaś: Nie interesowało jej, to, co pospolite.Może lepiej by brzmiało: Nie była zainteresowana tym co pospolite. To oczywiście tylko sugestia.Nie wiem też, czy wstępem do książki jest przedstawiony fragment, czy tez częściowo piszesz do nas, do forumowiczek. Osobiście czekam na więcej, bo mam wrażenie,że chcesz przekazać cos ważnego. Z pewnościa warto. Pozdrawiam serdecznie!

87

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Renatko, dziękuje smile Ciesze się, że masz czas czytać te moje wypociny:)
Pozdrawiam wszystkich piszących i czytających smile


W przestrzeni
twojego serca
szukałam
miłości
znalazłam
starą monetę

reszka
ty wygrywasz
orzeł
ja przegrywam

I must be fine cause my heart's still beating...

88

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Mój bracie.

Biegłes szybciutko ,ciągle mało czasu
malutki,skromny ,cichutki
czasem widziałam twój uśmiech
Raz zapomniałeś tornistra i złościłam się
czasem wołałeś:Poczekaj na mnie.
Wracałeś z drogi i nic nie mówiłeś
zawsze milczący
Jeździłeś rowerem daleko
biegałeś na ryby
swoim dzieciom zrywałeś kwiaty
Syn klaskał w rece
brałes go na kolana.

Miałeś marzenie
mieć własny dom
i własnie go pobudowałeś
posadziles drzewa
a my je teraz podlewamy łzami.

Schody ....
zawsze na wszystko uważałeś

Mój bracie
pragne cie tylko zobaczyć
pragne cie tylko dotknąc
pragne ci sparzyc kawe.

Gdzie jesteś?
czy nie jest ci tam zimno?
czy wiesz jak cie brak?
czy wiesz ze dalbym wszystko za to byś żył.

I nic
i cisza
i ból
i dziura.

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

89

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Drogie Panie,
szanowne forumowiczki,
Przedstawiam kolejne części, tego co stworzyłam. Zachęcam do przeczytania. Mam nadzieję, że choć trochę przypadnie do gustu. Liczę na szczere komentarze.
Odzyskana tożsamość. Rozdział pierwszy!
Rozdział I
Moje dziś.
Na samym początku chcieli mnie skrzywdzić moi rodzice. Miałam mieć na imię Saba, lub Zyta. Jednak na całe szczęście mój ojciec w przypływie nerwów i emocji związanych z narodzinami córki, zadecydował, że otrzymam na imię Natasza. Może dopiero jak mnie zobaczyli, stwierdzili, że jednak jestem zbyt podobna do ludzi, aby moją spuścizną stało się psie imię??? Urodziłam się pod szczęśliwą gwiazdą. Zwą mnie Neonka. Przyznaję się bez bicia, że pracowałam na to latami. W tym roku na moim torcie urodzinowym, obowiązkowo o smaku czekoladowym świecić będzie się świeczek dwadzieścia pięć. Kilka miesięcy temu ukończyłam studia z zakresu animacji kultury. Z dyplomem postanowiłam wrócić do mojego rodzinnego domu w miejscowości M, niedaleko miasteczka Ż. Okazało się, iż lepszej decyzji podczas mojego pobytu na planecie Ziemia podjąć nie mogłam. Tam odnalazłam wszystko. 
Godzina 06.00. Potworny ryk perfidnie czerwonego budzika wyrywa mnie z głębokiego i jakże pięknego snu. Nie, to nie rycerz na białym koniu po mnie w nim przyjechał. Takie marzenia to nie moja bajka, ani nie mój zestaw kredek. To, co odzwierciedli moja historię, to raczej duże płótno, i paleta z farbami. Na szczęście za oknem jest już jasno. Czas zacząć nowy dzień. To niesamowite, i zarazem fascynujące. Każdego ranka dostajemy znowu nową szansę. Na to, aby zmienić coś w swoim życiu, zacząć wszystko od nowa. Możemy z czystą kartą wyruszyć przed siebie, poznawać nowe miejsca, zjednywać sobie ludzi. Mamy asa w rękawie, czyli szansę. Od Nas samych zależy jak ją wykorzystamy. Łapmy wiatr w żagle. Z tym, co mięliśmy zrobić dzisiaj, nie czekajmy do jutra. Bo wtedy może być po prostu za późno. Pozamiatane. Po ptakach.. Żyjmy tak, jakby każdy kolejny dzień miał być tym ostatnim.
Piątek, dla jednych najbardziej wyczekiwany dzień, w którym pracują krócej, bądź już mają plany na weekend. Dla mnie dzień, w którym dopiero wszystko się zaczyna. Ten dzień lubi płatać figle?
Potrzebuję pół godziny, na to by się ogarnąć, i pędzę na przystanek. Huurrraaa, zdążyłam!!! To jedyny poranny autobus, który może mnie teleportować do pracy. Na mojej twarzy maluje się banan od ucha do ucha. Uśmiech szczęśliwego dziecka mającego jeść słodycze. Gdybym się spóźniła, musiałabym coś wykombinować. Albo jechać na stopa, albo rowerem. Jednak na pewno nie pozwoliłabym sobie beczeć jak taka zbłąkana owca, co ma iść na rzeż. Nie ma sytuacji bez wyjścia, nie wolno bezradnie rozkładać rąk!!!  Trzeba zakasać rękawy, i stanąć do boju. Na następnym przystanku wsiada moja koleżanka, Glamour Lady. Samo jej przezwisko mówi wiele. To zadbana, zawsze mająca coś do powiedzenia bratnia dusza. Nie opowiadamy sobie dowcipów, nie streszczamy filmów, bo to by znaczyło, że tak naprawdę nie mamy, o czym rozmawiać. Podróże z nią to sama przyjemność. Znamy się od przedszkola. Gdy okazało się, iż wybrałyśmy to same liceum, i jesteśmy skazane na siebie przez kolejne trzy lata zawarłyśmy pakt pojednania. Z czasem się polubiłyśmy. Nie jedno zmalowałyśmy. Do dziś mamy bardzo dobry kontakt. Zawsze wsiadając zajmuje ona miejsce bliżej okna. Jednak po pięciu minutach do pojazdu wsiada starsza pani. Siedzę na wylocie, więc z praktycznego względu ustępuje miejsca. Zawsze wysiadamy na jednym przystanku. Nasze miejsca pracy sąsiadują z sobą.
Dojechałyśmy. Jak zwykle wstąpiłyśmy do Naszego ulubionego kiosku. Zawsze zaopatrywałam się w prasę, czy to kobiecą, czy to opiniotwórczą?Właścicielka salonu, już wyglądała za Nami, czekała na Nas. Po jej wyrazie twarzy widać było, że coś się stało?Spojrzała na mnie, wzrokiem badawczym, i zarazem pewnym siebie. Fakt, miała do tego prawo, to ona była o jednego newsa do przodu. Zaczęła mi się wypytywać, co tam ciekawego słychać?i podsunęła gazetę. Powiedziała, że mam zajrzeć na trzecią stronę. Przekartkowałam, a tam?moja skromna osoba na zdjęciach. Teraz masz babo za to, że odważyłaś się stanąć w pierwszym rzędzie gapiów. Koledzy z konkurencyjnej gazety wycieli mi psikusa, w odpowiedzi na to, iż też trzasłam im fotkę. Jak oni mogli mi to zrobić!!! To nie fair!!! Szok. W trampkach. I tak oto powód wyczekiwania Pani Kioskarki stał się jasny. Na szczęście nie wypadłam aż tak tragicznie, ale jak oni mnie namierzyli??? Chciałam pozostać tajniakiem Swoją drogą, niedużo brakowało do okładki?. Przed kioskiem żegnam się z Glamour Lady.
Tak, dostałam ogromna szansę, zostałam dziennikarką. Najpierw odbyłam praktykę w redakcji X, następnie zaczęłam współpracę z radiem Y. Z tym wiązało się wiele zabawnych przygód, uczestniczenie w wielu ciekawych spotkaniach, imprezach.. Lecz także ciążyła na mnie ogromna odpowiedzialność. Za słowo, za to, co napiszę. Wybrałam pracę w takim charakterze, ponieważ poczułam do tego powołanie. Atutem była możliwość nagłośnienia ważnych spraw. Ktoś potrzebował pomocy, budowano nowy zakład, w którym ludzie znajdą zatrudnienie? Nie ma sprawy, to bardzo ważne. Zgłaszam się pierwsza, żeby to opisać. Chcę tą informację puścić w eter!!! To misja, którą przedstawicielka mediów powinna wypełnić. Z drugiej strony, to narzędzie do manipulacji. Niestety. Łatwo kogoś wynieść na piedestał chwały i sławy. Jeszcze łatwiej, kogoś pomówić, znieważyć, spowodować, że czyjś autorytet budowany latami runie niczym domek z kart. 
Po pracy czas na sprzątanie w domciu. Musi być czysto. Nie ma bata! Po pierwsze trzeba włączyć muzykę. Bez tego ani rusz. Ciuchy do szafy, raz. Ścieranie kurzy, obmiatanie pajęczyn, które powstają w ekspresowym tempie, dwa. I na koniec odkurzanie. Przy tym nie wiedzieć, czemu zawsze mi odbija, mimo zupełnej trzeźwości dzisiaj. Maszyna mknie po dywanie w rytm taktu muzyki. Nie zameldowałam nikomu o wykonaniu tych zadań. Bynajmniej nie żadnym prezesom. Teraz można poskakać na łóżku. Jednak to prawda, że w każdym pozostaje coś z dziecka. Na koniec mycie podłogi. Naturalnie nie byłabym sobą, jeżeli czegoś bym nie odwaliła. Niestety, z tego się nie wyrasta. Biorę mopa, jednak trzeba go odsączyć. I nagle coś chrupło, w konsekwencji, czego pękło?. To wiaderko. W dodatku woda się wylała. Na dokładkę do tego wszystkiego rozlega się dźwięk dzwonka do drzwi?

90

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Chcieć
to
móc

chcę
aby z martwych
powstał

ile niemocy
drzemie w człowieku

I must be fine cause my heart's still beating...

91

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

witam dziewczyny jak czytam wasza twórczość to jestem pełna podziwu i z moimi rymowankami czuję się przy was blado , ale co tam ... też dodam coś swojego smile

nie ma do czego wracać
i nie ma gdzie iść
nie ma czym głowy zawracać
a wszystko to pryszcz!

nie ma co mówić
nie ma co rozpamiętywać
trzeba w życiu się zgubić
żeby sens odnajdywać

nie ma istotnych celów
i nie ma szczęśliwego końca
jesteś tylko jednym z wielu
i pełnisz w życiu rolę gońca

~~~~~~~~~~~~~~

Czuje ze życie ucieka mi miedzy palcami ,
niczym słowa pomiędzy wersami .

Czuje ze życie wypada mi z rak ,
rozpoczyna swa walkę jak dźwięczny gong .

Czuje ze życie ucieka mi przez palce ,
choć walczę o nie w bezustannej walce.

Czuje jak życiu uciekam z drogi,
nie mogąc nadążyć, bo świat jest zbyt srogi.

Czuje jak świat zaślepia mi oczy,
nie dając żyć-pędząc , do przodu kroczy.

Chce zacząć żyć pełnią, swobodnie ,
jak na człowieka przystało - z honorem i godnie !


pozdrawiam zagubione dusze smile

fight for your right
puki walczysz - jesteś zwycięzcą !!

92

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Witam!


Zaczęło się niewinnie
od iskierki w oczach
od płomyka we włosach
aż nagle
żar w ustach
skwiercząca skóra
zwęglone kości

wypaliłam się

dlaczego nie ma boga
wśród zgliszczy?

I must be fine cause my heart's still beating...

93 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-04-15 10:59:26)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Gdzies z daleko jest twój dom
gdzieś daleko jesteś
tęsknota jest wielka ale miłość większa
Śmierć nie kończy niczego.
Smierć buduje na nowo.
Nigdy nie umrzesz
nigdy nie umrę
nigdy nie umrzemy
bo mamy siebie
bo czerpiemy moc.

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

94

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Witajcie dziewczyny! Troszke mnie nie było,za co przepraszam!
Czarna,Twoje wiersze... zaciekawił mnie orzeł i reszka i... Dlaczego nie ma boga wśród zgliszczy. Przejmujace, czarne,wręcz dołujace,ale piszesz tak,że chce się czytać...
Amis, Twój pierwszy wiersz jest jednym wielkim bólem i naprawdę Cię czytając, czuje sie ten klimat i ten nastrój...
Witam Chakadawtę! Gratuluje poczucia humoru,połączonego z jakze oczywista prawdą. Szczególnie pierwszy wiersz mnie ujął.Lekki,  przyjemny,z puentą życiowej mądrości - przynajmniej dla mnie.
Moniasta, po króciutkim fragmencie, trudno mi sie odnieść, więc ufam,że nastapi ciag dalszy.
Pozdrawiam dziewczyny serdecznie!

Dla wszystkich, którzy zatonęli juz w wiosnie, detykuję wiersz... Własny, najzwyklejszy,ale wiosenny. Uśmiechnijcie się!
***
Być i czuć!

Czułam zapach tej ziemi... i  pachniała wodą
Tym jeziorem nad którym chodziłam piechotą
Gdzie budziłam się zawsze o brzasku słońca
Wpatrzona w krople rosy, wiszące na końcach
Traw i roślin wszelakich, niewysokich wcale
Skąpanych pośród krzewów, na niewielkiej skale

Zatęskniłam za chwilą, daleką i tak bliską
Tak cudownie było, być na wrzosowisku!

Brnąć przez trawy wysokie, mijając motyle
Spojrzeć na słowiki... śpiewające  w tyle
Tańczyć jak koniki polne, skaczące bez końca
Łapać w dłonie chwile... zielonego słońca

I muzyki posłuchać na głosy dzielonej
Wierzbie płaczącej, pokłonić się czasem
Nie martwić się niczym, być takim beztroskim
I po prostu iść! Oddychać! Biec lasem!

Rajskiej dolinie, posłać kosz uśmiechów
Zatonąć w melodii, ogrodów i stawów
Umieć! Motylem być, ponad tym wszystkim
Na zielonych granicach  sopranów i basów!

Musnąć strumyka, który szemrze ? kusząc
W lustrzanym odbiciu zobaczyć swe szczęście
Przywołać postacie, krasnali i wróżek
I po prostu żyć! Być i czuć! Wszystko i wszędzie!

95 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-05-07 12:47:41)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Musze powiedzieć ,ze ta forma rozmowy z sama sobą okazuje sie dla mnie najlepszą terapią-wyrzucam w ten sposób z siebie smutki ,bóle i pytania i jest swego rodzaju modlitwą-
Powiem wam ze jest już tego sporo a nigdzie nie jestem tak szczera i nikt jak te litery mnie nie wyraża,
niedawno usłyszałam,ze jestem dziwna i wiecie co? traktuje to jako komplement!
Dla cierpliwych :szczególnie Renatki i Gothki ,której tu chwile już nie widzę....


Nie macie pojęcia kim jestem,
Tylko domyślacie się
Jestem śmiesznostką
Jestem zabawką
Jestem próżnią
Może tak o mnie myślicie
Nie wiecie o czym myślę
O obiedzie
O liczbach
O sobie
O niczym
Zbudowałam zamek z piasku
Otoczyłam sucha fosą
W środku się usiadłam .
Kiedy kwiat zakołysał wiatr
Rozmył się obraz z przed lat
Wierzby ,zboże ,bose stopy i pot.
Kiedy zabrzmiał dzwon wśród burzy
Zapadła  się w pamięci twoja twarz
Słońce i deszcz.
Lato i zima
Uśmiechy dzieci, wyciągnięta dłoń
Przechylona głowa do komunii
Obrazy ,dni, chwile
Muzyka
I cisza?.ciiiiicho

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

96

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dziewczyny... Piękne te Wasze wiersze! Poruszające, z przekazem. Widać, że przelewacie w nich siebie, swój ból, swoje odczucia...

Też czasem coś napiszę, ale nie doceniam tych moich "Gniotów" wink

97

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Amis, Twoja "Cisza"(tak go nazwałam) jest bardzo refleksyjna. To Twoja cisza i to Twoja fosa. Nie wazne co i jak mówią; ważne,że czujesz sie niepowtarzalna. Dziwnota - że tak to ujmę - nadaje Ci coś, czego inni nie rozumieją,ale wierze i z pewnością sa wokół Ciebie osoby, które Cię akceptują i rozumieją. Pisz! Pozdrawiam ciepło!

Monic 116, witaj w naszym gronie! Piszesz, więc śmiało pokaż nam swoje, jak to nazywasz nieładnie"Gnioty". Z pewnościa nimi nie są, wiec będe na ciebie oczekiwać. Tutaj jest to miejsce,gdzie możemy sie porozumiewac za pomoca własnych tekstów, więc z pewnością wszyscy zainteresowani chętnie przeczytają i - mam nadzieję - ocenią.Monic! Tutaj nikt nie gryzie!Pozdrawiam serdecznie!

98

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

"POEZJA"
Poezja z życia się rodzi,
poezję człowiek nagrodzi,
w poezji brak niedomówień,
poezję każdy zrozumie...
wyczuje...

Bywa poezja dwojaka,
można by rzecz różnoraka,
w niej się i smutek przewinie
i radość rzeką popłynie.

A czasem w poezji słowie,
da wyczuć się mocne brzmienie,
które spada jak twarde kamienie,
na człowieka, na ludzkie mrowie.

Powyższym wierszykiem witam wszystkie forumowiczki, które zaprezentowały w tym wątku swoje talenty poetycko- literackie i dołączam do grona. Napisałam go ....dzieści lat temu i jeszcze trochę.
Zatem proszę o wyrozumiałość...w ocenie albo najlepiej bez.
Jeszcze jeden, też z tego okresu:

"SMUTEK"
Pozostawiam smutek za sobą,
w smutku spędzam swój żywot
i smutek widzę przed sobą
nieodłączny jak para kochanków.

Smutek mi mówi "dzień dobry",
smutek mnie budzi wśród nocy.
Wszędzie się za mną wlecze,
smuć się, smuć się człowiecze.

Precz z moich oczu maro,
mego serca duszy i ciała.
Chcę, żeby dusza śpiewała,
by sercu nie było szaro.

By w piersiach moich zagrało,
w oczach ognie płonęły.
A usta , usta szepnęły,
to pragnęło, to chciało me ciało...
U ś m i e c h u !

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

99

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Renata1965 - jestem strasznie krytyczna odnośnie własnej "Twórczości", ale przedstawię co nieco wink

"Poznaj ją"

W myślach ciągle zatopiona
W bezdrożach życia zagubiona
Nie umie się już odnaleźć
Szczęśliwej życiowej drogi znaleźć
Pośród problemów wiecznie błądzi
Nie obchodzi jej co kto o niej sądzi
Bo co oni o niej wiedzieć mogą
Jej zachowanie napawa ich trwogą
Ona jest od wszystkich inna
Za wszystko czuje się zawsze winna
Mówić jakoś szczególnie nie lubi
W rozmowie zbyt często się gubi
Zawsze na uboczu stoi
To nie znaczy że się ich boi
Po prostu za ludźmi nie przepada
Na ich widok złość ją dopada
Zbyt wiele krzywd w życiu doznała
Niejedną złą osobę poznała
Zaufać już nikomu nie umie
Może dlatego nikt jej nie rozumie...
"Czy jest szczęśliwa?" - spytasz mnie
Czemu to obchodzi Cię?
Ona samotnie nie chce żyć
Nie umie sama ze sobą być
Jednak ten stan zdecydowanie woli
To o wiele mniej ją boli
Niż rany zadane przez społeczeństwo
W ten sposób zachowa społeczeństwo...

"Chciałabym"

Tak bardzo chciałabym móc uwierzyć
Że prawdziwa miłość istnieje
Swoje serce komuś powierzyć
Na szczęście z nim mieć nadzieję
Liczę na to że kiedyś trafię
Na kogoś kto mnie pokocha szczerze
Myślę że ja kochać potrafię
I że nie za wysoko mierzę
Czekam na taką osobę
Która będzie dla mnie oparciem
Dzięki niej poznam uczuć mowę
Będę obdarzona wsparciem
Którego tak bardzo potrzebuję
Przy nim szczęście swe odnajdę
I wreszcie stwierdzę - Nie żałuję...

100

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dlaczego ! ?  27-2-2011 13:21


Dlaczego to zrobiłaś ?
Dlaczego w swoich myślach mnie zabiłaś ?
Dlaczego to sprawiłaś ?
Bo życiem moim byłaś!?
Dlaczego teraz mnie zmusiłaś?
Do życia w którym  żyje...
Nie ćpam, nie pije... nie żyje...


Teraz gdy idę,
patrze i wstydzę
bo wszystko widzę

to co zostało
to już za mało
życie przegrało


Gdy przyjdą chwile
przyjdą momenty...
Ja  pójdę wtedy
ale nie tędy.
Nie tak jak zawsze
jak każdy błąd...
Ja znów zawrócę..
Ruszę pod prąd...



Gdy czasem to wszystko znika
Nic nie pamiętam, oczy przymykam
A gdy otwieram, to mija chwila
Obraz powraca, wszystko zabija
Zabiera myśli, zabiera słowa
To mego życia druga połowa
Niszczy marzenia,
Wskrzesza wspomnienia.
W nicość przemienia
Wszystkie dążenia...



To co zostało
To już za mało
Nie ma wspólnoty
Nie ma podziałów
Nie ma spojrzenia na jedną drogę !
Nie ma wyjątku, bo już nie mogę !
Nie ma już spraw, i nie ma rzeczy !
Nie ma radości, nikt nie zaprzeczy !
Nikt nie powróci dawnej jedności !
Nie ma niczego !!! Nie ma miłości !!!


A gdy ktoś powie, że ktoś to zmieni !
Że lato wróci, bez barw jesieni...
Wiosna zawita znowu do serca.
Kto się odważy? To innowierca !?!
Zima odejdzie, i już nie wróci ?!
Czy ktoś zapyta, po co się smucić ?
Mysleć o czymś, co nie powróci...
Bo to co było, już się nie zdarzy
Znów nie nastąpi, Nie dwa razy...
Nie zmusi serca już do  kochAnia
Już raz się udało, raz była ....


   
27-2-2010 14:20

101

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
żyworódka napisał/a:

"POEZJA"
Poezja z życia się rodzi,
poezję człowiek nagrodzi,
w poezji brak niedomówień,
poezję każdy zrozumie...
wyczuje...

Bywa poezja dwojaka,
można by rzecz różnoraka,
w niej się i smutek przewinie
i radość rzeką popłynie.

A czasem w poezji słowie,
da wyczuć się mocne brzmienie,
które spada jak twarde kamienie,
na człowieka, na ludzkie mrowie.

Powyższym wierszykiem witam wszystkie forumowiczki, które zaprezentowały w tym wątku swoje talenty poetycko- literackie i dołączam do grona. Napisałam go ....dzieści lat temu i jeszcze trochę.
Zatem proszę o wyrozumiałość...w ocenie albo najlepiej bez.
Jeszcze jeden, też z tego okresu:

"SMUTEK"
Pozostawiam smutek za sobą,
w smutku spędzam swój żywot
i smutek widzę przed sobą
nieodłączny jak para kochanków.

Smutek mi mówi "dzień dobry",
smutek mnie budzi wśród nocy.
Wszędzie się za mną wlecze,
smuć się, smuć się człowiecze.

Precz z moich oczu maro,
mego serca duszy i ciała.
Chcę, żeby dusza śpiewała,
by sercu nie było szaro.

By w piersiach moich zagrało,
w oczach ognie płonęły.
A usta , usta szepnęły,
to pragnęło, to chciało me ciało...
U ś m i e c h u !

Witaj Żyworódko! Czytając Cię sprzed dziesięciu lat, naszło mnie jedno pytanie: dlaczego przestałaś pisać? Szkoda! A może warto by było powrócić do pisanej poezji? Jeżeli mam ocenić, to bardziej podobała mi sie Poezja. Płynęłam nią. Fajne rymy i swoiste  ciepło. I fajnie zachowany rytm. W  Smutku sie troszke pogubiłam(zapewne za sprawa wersów rymowanych  i białych)choć zrozumiałam zawarte w nim przesłanie.Mam nadzieje,że ów smutek odszedł i nigdy nie wrócił. Pisz i wstawiaj swoje dzieła. To w końcu Twoje emocje; Twoje uczucia.Pozdrawiam!

102 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-05-13 22:51:14)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Monic, witaj! Cieszę sie,że sie odważyłaś i zaprezentowałaś dwa swoje utwory.Pierwszy bardziej mnie uwiódł,choc w tej opisywanej osobie sa takie sprzeczności... duzo emocji. W dwóch ostatnich wersach powtarza sie społeczeństwo... choć ja ostatni z nich przeczytałam, jako człowieczeństwo. Czy to omyłkowo, czy taki był zamierzony efekt?
W Miłości czuc tęskonote za uczuciem i mozna wysnuć,że bohaterka strasznie musiała sie wczesniej zawieść na jakimś, że sie wyrażę, osobniku? Nostalgiczny i ciepły wiersz... Pozdrawiam i zachecam do zamieszczania swoich utworów.


Witam Żyj szybko. Napiszę może tyle,że poczatkowo wiersz jest chaotyczny i co jest dziwne,ale w ostatnich trzech zwrotkach wskakujesz w pełne rymy, z dobrym tempem. Jakbys sie dopiero rozkręcał, lub tez - ale to sa moje odczucia - jakby napłynęła na Ciebie swoista fala żalu i rozgoryczenia. A może tęsknoty? Ostatnie dwa wersy ostatniej zwrotki... dokończyłam w myslach ostatni wers. Nie wiem czy osoba o której mowa to Ania... ale z pewnością opisane uczucie i stracenie go, musiało boleć.Pisz! Pozdrawiam!



Nie pisz, proszę, posta pod postem, a jeżeli chcesz coś dopisać użyj opcji "edytuj", o czym mówi pkt 11 naszego Regulaminu. (Moderatorka Olinka)

103

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Faktycznie się pomyliłam - miało być człowieczeństwo smile

Zawiodłam się nie raz...

104 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2011-05-13 23:49:48)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
Renata 1965 napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Powyższym wierszykiem witam wszystkie forumowiczki, które zaprezentowały w tym wątku swoje talenty poetycko- literackie i dołączam do grona. Napisałam go ....dzieści lat temu i jeszcze trochę.

Czytając Cię sprzed dziesięciu lat, naszło mnie jedno pytanie: dlaczego przestałaś pisać? Szkoda! A może warto by było powrócić do pisanej poezji?

Witaj Renato,serdeczne dzięki, że zechciałaś odnieść się...tylko małe sprostowanie, bo te wiersze napisałam nie 10 lat temu, tylko ...dzieści.
Wiesz, często mam w głowie jakieś rymy, ale musiałabym chodzić z dyktafonem, bo jak od razu nie zapiszę , to później ulatują mi z pamięci.
Jednakże, powodowana Twoją zachętą skleciłam wczoraj trochę rymowanki.

" FACET z INTERNETU"

Ze zdjęcia widać było księcia,
zapewniał, że jest do wzięcia.
Facet przystojny tzn. wysoki,
okazało się, że jak robi... podskoki.

Fryzura bujna z tego ujęcia,
lecz, gdy zdjął berecik,
to przyznał, że do zdjęcia
założył sobie tupecik.

W uzębieniu też miał braki,
pewnie szkorbutu  to oznaki.
Jeden, to się nawet kiwał,
gdy twarz w uśmiechu wykrzywiał.

Samochód należał do taty,
który spłacał go na raty.
A ta 100 metrowa chata,
okazała się być brata.

Zarejestrowany w Urzędzie Pracy,
jak jego koledzy, rodacy.
Z zasiłku ledwo wyżyje,
a i tak większość przepije.

Szybko olśnienia dostajesz,
że z miski się tej nie najesz.
Myślisz, co z nami się stanie,
gdy, on ze mną pozostanie.

Czasem się też okazuje,
że facet jest żonaty.
W czasie, gdy on randkuje,
jego dziecko woła:" chcę do taty"!

Dziewczęta...
zatem często daremny trud,
i późniejsze próżne żale.
Nie wierzcie w żaden " cud",
w to, co oferują randkowe portale.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

105 Ostatnio edytowany przez Olinka (2011-07-20 01:17:41)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie
monic116 napisał/a:

Faktycznie się pomyliłam - miało być człowieczeństwo smile

Zawiodłam się nie raz...

Monic, przykro mi bardzo,ale te zawody świadcza o tym,że faceci nie byli Ciebie warci, więc w sumie, mozna by rzec, ze to oni stracili a nie Ty(choc rozumiem,że bolało)Jestes młoda osoba i z pewnością bedzie tak, ze powiesz: nie żałuję! Tego Ci zyczę! Pozdrawiam serdecznie!


Żyworódko, nawet nie wiesz, jak mnie ubawiłas tymi wersami. No, moja droga,jezeli skreslasz takie rymy, niemalże na  kolanie, od ręki, to pozostaje mi tylko Ci pogratulować talentu. Swietny tekst! Swietny!Pozdrawiam!I chętnie poczytam więcej... Nawiasem mówiąc jest nas tutaj maleńko, więc licze na to,że - tutaj wysyłam równiez sygnał do Monic - bedziecie pisać a ja,a być może ktoś jeszcze - bedziemy Was czytać! Miłego weekendu dziewczyny!!!

106

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

ODZYSKANA TOŻSAMOŚĆ
Rozdział II
Okno otwarte na ogród przyjaźni.
Niedzielny poranek pozytywnie się kręci!!! Także: Akcja! Na parapecie dostrzegam doniczkę z kwiatem. Denerwuje mnie.  Nie pasuje mi to w tym miejscu. Wstaję, podlewam roślinkę, i kładę ją, ale na ławie. Huraaaa!!! W końcu mogę otworzyć okno w moim pokoju. Pierwszy łyk świeżego powietrza. Jego lekki chłód przynosi orzeźwienie. Głęboki wdech. Zamykam oczy i już czuję, że ten będzie wspaniały. Ogarnia mnie pewność nad pewności, że jestem tam gdzie powinnam być, że jestem tu i teraz, więc nie ominie mnie nic ważnego. Poczułam w sobie ogromna siłę, moc, która pozwoliłaby mi góry przenosić, a zarazem stoicki spokój, jakby ktoś oplatał mnie swoim uściskiem, i strzegł. Znów chwyciłam Pana Boga za nogi, otworzył się przede mną świat. Dla takich chwil warto żyć. Drobna przyjemność, a jak cieszy.Za oknem widok na ogród. Nie mogę się powstrzymać, aby uciec do tego lepszego świta. Uciekam. Do mojego raju na Ziemi. Daję dyla przez okno na ogród. W koszuli nocnej. Mało tego, na bosaka. Tak, zgadza się jestem szaloną wariatką, krejzolką, czasami odbija mi palma, i to bez środków odurzających. Jak iść to na całość, jak kraść to miliony. Zaryzykuje. Rosa. Mały szok termiczny stóp. Na pewno już dojrzały pierwsze truskawki. Nie mogę się nie skusić, a grzechem byłoby nie skonsumować i pozwolić, żeby?zgniło. Więc zabieram się do buszowania pośród krzaczków. I uwaga: jest pierwsza dorodna truskawka, do skonsumowania na miejscu. Naturalnie nie wzięłam żadnej miseczki do owoców, jednak dostrzegam kankę. Pierwotnie lądują w niej zerwane czereśnie, ale teraz też się nada. Zrywam sobie, zrywam, aż tu nagle zza pleców słyszę, ktoś mi mówi dzień dobry. To sąsiadka szła ze sklepu. Dzięki swojemu porannemu wyjściu po pieczywo, przyłapała mnie. A ja taka nieuczesana?!!! Pozostało mi jedynie ładnie się przywitać, i poczęstować owocami. Tak też uczyniłam. Ponadto zaprosiłam na groszek.
Zawsze, gdy ma przyjść bliska mi osoba, widać ją przez okno wychodzące na ogród. Mogę jej cierpliwie wyczekiwać W tą niedzielę natomiast ogród stał się dla mnie symbolem przyjaźni. Wszyscy jesteśmy uspołecznieni, i musimy trzymać się razem. I pomagać sobie wzajemnie, kiedy potrzeba, ale i także wysłuchać się, spontanicznie zaprosić do siebie na herbatę, czy kawę.
Każdy powinien mieć swój ogródek, czyli swoich kompanów. Niech będą oni zróżnicowani niczym nasze uprawy, abyśmy mogli się od nich uczyć tolerancji, i mieć otwarte serca. Jednak, aby ich pozyskać musimy uważać na chwasty. Czasami ogromne znaczenie maja najmniejsze gesty, bezinteresowna pomoc, rozmowa. Nie bójmy się pierwsi wyciągnąć ręki i dać szansę. Bo od każdego można nauczyć się czegoś ważnego. Bo przyjaźń trzeba najpierw zasiać i pielęgnować, aby wydała owoce. Wtedy, w piątek pomogłam córce sąsiadki w odrobieniu zadania domowego z języka angielskiego. Dobrze czuć się komuś potrzebnym. W ekipie siła. Co dwie głowy, to nie jedna. Tylko tak mamy szansę zbudować coś trwałego, nienamacalnego a zarazem nie do kupienia: przyjaźń, tolerancję, i wzajemne zrozumienie.
To najlepsza lokata na przyszłość.
Tylko tak można coś przekazać, pozostawić.

107

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

ROZDZIAŁ III
Dzień pracy dziennikarki.
Poniedziałek.
Wypoczęta po niedzieli wraz z Glamour Lady mknę przez rynek miasta Ż. Śpieszymy się do pracy. Przechodzimy obok piekarni. Obie jednoznacznym spojrzeniem dałyśmy sobie do zrozumienia, że poczułyśmy wykwintny zapach wypieków. Podrażnił on Nasze nozdrza i pobudził apetyt. Drzwi do krainy słodkość, zapomnienia są na wyciągnięcie ręki. Nagle z ust mojej psiapsiółki pada propozycja, abym skusiły się na pączki. W pierwszej chwili zapala się czerwona lampka: Tak, jasne, podwijam kiecę i lecę?gdyby nie kalorie... Wprawdzie nie jestem na diecie, jednak jestem tym, co jem. Wszamię pączka, a niedługo sama będę wyglądała jak on. Nagle z mojej wyobraźni wyłania się obraz mnie samej? tyle tylko, że o dwadzieścia kilogramów grubszej. Jeszcze tego brakowało, abym zaczęła przypominać drożdżowego potwora?Ponadto ten przysmak to koszmar senny dietetyków? Rozum mówi, więc nie. Jednak ten zapach: kojarzący się mi z domem, ponieważ moja mama często i bardzo dobrze piecze?nie pozwala go odrzucić. Dzielę się swoimi obawami z towarzyszką. Gdy mówi, abym nie przesadzała, że jestem szczuplejsza od niej- moje obawy znikają jak ręko odjął. Glamour Lady sądzi, że kobitka powinna mieć cyc i pic, aby facet miał się, do czego przytulać. Bojkotowała wszystkie diety, była odporna na te wszystkie wzorce kobiet wychudzonych. I między innymi za to ją szanuję, lubię. Za szczerość, spontaniczność, swoje zdanie. Raz na jakiś czas można sobie pozwolić. I tak oto dałam się przekabacić. Wchodzimy. Ach, cóż to za widok. Tyle drożdżówek, eklerów dostojnie wyłożone wabi klientów na pokuszenie?Uśmiecha się to wszystko do Nas serdecznie, zapewnia, że jest pyszne. Jak dobrze posłuchać czasem innych. Przypominają oni, o tym ważne. Zdecydowałyśmy się na szneki: dla mnie z makiem, dla przyjaciółki z serem. Docieram do redakcji. Na początek: przegląd prasy. Trzeba sprawdzić, co napisała konkurencja, przeczytać, co tam w świecie się dzieje. Kartkuję strona po stronie. Szczególną uwagę zwracam na strony poświęcone miejscowości Ż. Zaczynam czytać artykuł o byłej Pani Burmistrz. Doznaję szoku. Zamiast podsumowania kadencji, jakiego zapewne spodziewali się czytelnicy taki numer!!! Z retoryki zamieszczonego materiału jednoznacznie wynika, iż kobieta ta była kochanką żonatego mężczyzny. Ponoć nadal jest w nim zakochana. Dziecko natomiast zrobiła sobie z innym w akademiku. Czy tego reportera za przeproszeniem pogięło? Kto pozwolił, aby to zostało wydrukowane??? Czy ten ktoś ma świadomość tego, że obie rodziny zapewne to przeczytają. I taki sposób ukazania sprawy krzywdzi. Normalnie poziom gazety brukowej. Wierszówka to jedno, natomiast opinia, jaką sobie wyrobią dziennikarz i redakcja to drugie. Może chcieli czymś błysnąć. I udało im się Pokazali brak profesjonalizmu?I to na całej linii. Pociśli po bandzie, nie ma co. Bo osoba mediów, która opisuje życie seksualne innych, niestety upadła. To hiena rządna sensacji. A ja głupia i naiwna sądziłam, że zaletą pracy w gazecie jest właśnie choćby przemyślenia i poprawienia artykułu przed publikacją?Jakże się łudziłam?Niezmiernie się cieszę natomiast, że to nie moja redakcja!!! W mojej głowie rodzi się pytanie: Czymże jest bądź nie jest misja, odpowiedzialność za słowo? W dzisiejszych czasach chyba jedynie regułą na papierze, aby nikt się nie czepiał. Aby zamknąć usta. Swoje nerwy postanawiam ostudzić herbatą.
Kilkanaście osób siedzi przy swoich biurkach na stanowiskach. Niektórzy gdzieś dzwonią, inni natomiast piszą, bądź coś drukują. Nagle rozlega się dźwięk telefonu i cała uwaga zaczyna się skupiać na osobie, która go odebrała.. Podnosi ona słuchawkę, i słyszy potworny krzyk.
Starsza Pani
Oszuści!!! To ja zapłaciłam 3, 50 za gazetę, żeby tyle o sporcie czytać? Aż osiem stron!!! O czymś normalnym pisać nie możecie?
Dziennikarka
Dziękujemy Pani za wyrażenie opinii, będziemy uwzględniać spostrzeżenia czytelników. Dowidzenia.
Trzask.
Naprawdę serdecznie się przywitała kobiecinka?
Kolejne połączenie.
Zbulwersowana
Witam, nazywam się Eugenia. Uważam, że Pan radny O nie powinien podczas sesji zostać zatrzymany przez Policję. To karygodne. Jak oni mogli tak zrobić? Powinni ścigać kryminalistów, a nie porządnych ludzi. Za co, za tę trochę marihuany???
Dziennikarka
Szanowna Pani, nie wszystkie opinie czytelników są zgodne z stanowiskiem redakcji.
W tym momencie czuję
, że kiszki marsza jej grają. Trzeba coś wrzucić na ruszt, na masę. Sięga po drożdżówkę zakupioną chwile temu. Musi sobie trochę podnieść cukier.
Kolejny raz telefon woła.
Dziennikarka
Redakcja Gazety X, słucham.
Nazywam się M, dzwonię z miejscowości P i musi mi Pani pomóc.
Dziennikarka
Witam, jeżeli tylko będzie to możliwe. Słucham, więc, o co chodzi.
M
Mój brat został oszukany przez kobietę. Z resztą nie tylko on.
Dziennikarka
Czy mam rozumieć, przez to wyłudzenie pieniędzy???
M
Tak, zgadza się. 1200 Zł. Jednak dla Nas to bardzo dużo.
Dziennikarka
Jak to się stało?
M
Ta pijawka miała uregulować w Naszym imieniu opłaty. Daliśmy jej gotówkę. Od tego czasu unika brata i mnie jak ognia, nie odbiera telefonów. A dzisiaj proszę sobie wyobrazić przyszło upomnienie, że czynsz nieuregulowany. Na nią mówią Łowczyni Posagów, pomóżcie.
Dziennikarka
Czy tylko on został oszukany?
M
Nie, są dwie inne ofiary. Pierwsza jest jej poprzedni maż, następnie kochanek.
Dziennikarka
Dlaczego to Pani dzwoni, a nie Pani brat?
Mówiłam mu, że nie można tego tak zostawić. On się wstydzi. Zaufał, a został oszukany. Urażona męska duma. Nie chce z nikim rozmawiać.
Dziennikarka
Czyli na Policję państwo tego nie zgłosiliście?
M
Nie. Liczymy na państwa pomoc.
Dziennikarka
Proszę Pani, sprawa wydaje się poważna. Przyjadę pomóc. Trzeba porozmawiać z właścicielem mieszkania, aby zaległe należności rozłożył na raty. Zrobimy tak: dla dobra osób oszukanych nie podam ich prawdziwych imion i nazwisk, zmienię je. Musi Pani pamiętać, iż będę też zobowiązana wysłuchać i opublikować także jej zdanie. Nie może to być artykuł jednostronny. Jeżeli miałby to uchronić choćby jedną potencjalną ofiarę, warto byłoby to opisać. Musicie się państwo liczyć z możliwością wszczęcia postępowania przez organa ścigania na podstawie tego artykułu.
Oto obraz, na jaki natknęłaby się osoba, która przyszła do redakcji.
Tydzień po opublikowaniu artykułu kobieta ta zobowiązała się na piśmie oddawać długi. Wyjechała za granicę do pracy. Pieniądze poszkodowanym przelewała na konto, co drugi tydzień. Kiedy spłaciła zobowiązania, wyszła ona powtórnie za mąż. Dziś jest już matką. Najbardziej zależało jej na tym, aby sprawa jednak nie miała finału w sądzie.  Urząd Gminy, pod który podlegał lokal pozytywnie przychylił się do wniosku, o rozłożenie należności. Państwo M otrzymali pomoc od przyjaciółki kobiety, oraz pomocy społecznej, aby mogli wpłacić jakiekolwiek pieniądze. Bo gdyby nie dostali tej zapomogi, cos by było nie tak. Ponieważ skoro innym się nie należy, bądź te fundusze przeznaczają na alkohol, a mimo to załapią się, to, dlaczego normalni ludzie mieliby zostać na lodzie? Na szczęście ta historia ma pozytywne zakończenie. Co Nas nie zabije, to Nas wzmocni. Trzeba umieć wziąć odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale i innych. I podjąć ryzyko. Walki o drugiego człowieka.
Po południu znalazłam się pod siedzibą ów wspomnianej instytucji opieki społecznej. Postanowiłam opisać rozdawania żywności z długotrwałym terminem przydatności. To, co tam zobaczyłam sprawiło, że zaczęłam doceniać to, co mam?I niech nikt mi nie próbuje mydlić oczu.
Podane sytuacje zdarzyły się naprawdę. Fikcja literacka jest tu marginalna. Dlatego nie podaję prawdziwych imion i nazwisk, a nazwy miejsc sprowadzam do jednej litery. Bo liczą się fakty.
Ciąg dalszy nastąpi.

108

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Pragnienie

Jest coś czego chce
Jest coś czego pragnę
Swobodnej skóry dla duszy
Jest miejsce o którym śnię
Jest twarz zamazana
Jest ból co trwa
I radość co mija
Jest młodość
I  żal
i wrócić do siebie
i być od nowa
taka mała
taka śmieszna
i spać i śnić i marzyć
i już nie tu.

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

109

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Dwa wiersze, te z przed ...dziestu lat.

"KOCHANEK"

Gdzieś zapiał kogut,
wstajesz
wychodząc całujesz mą dłoń.
To wszystko
co mi zostaje
po Tobie,
po nocy.
Ta noc
spędziła z oczu
mych
sen.


"DNO"

Wystarczy wyciągnąć rękę,
ręka namaca to dno,
które mnie zewsząd otacza,
które wstrzymuje mój krok.

To dno mnie oddziela od świata,
rozpływa się w nim wizja ma.
I nie wiem już , co mnie otacza,
co wciąga w tę otchłań, w to dno.

14 maj 2011 rok
" ZARĘCZYNOWY PIERŚCIONEK"

Został spalony
pierścionek zaręczynowy.
Stopiło się złoto,
uszczerbiony pozostał
chryzolit.
Czy to znak od Boga?
czy złych mocy działanie?
by w popiół
obróciło się
to wszystko ,
co Ci radość daje.

"Ludzi poznajemy w momencie, kiedy sytuacja jest dla nich trudna, wtedy pokazują prawdziwą twarz" - przeczytane na forum

110

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

witam ponownie!

Trzymałam go w ramionach
trzymałam
zanurzałam go w snach
zanurzałam
oddawałam mu co zmyślniejsze bajki
oddawałam
dedykowałam co piękniejsze piosnki
dedykowałam
kąpałam w mgle wieczornej
kąpałam
studziłam w rosie porannej
studziłam
pragnęłam go każdego dnia bardziej
pragnęłam
kochałam go każdej nocy mocniej
kochałam
odszedł bo zatraciłam się w nim

I must be fine cause my heart's still beating...

111 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-06-01 22:57:30)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Z tym krzykiem tak samo
krzyczę i nikt nie słyszy
wrzeszczę i żyły pękają
i nic
wołam i siedze cicho na zmianę
udaję ,ze jest dobrze
a potem nie wiem gdzie jestem
idę i mówię i śledze oczyma
zapalam sie
gasnę
prosze i poszczę
i znowu szaleję
jestem i mnie nie ma
czekam
nie słyszę
nic nie ma!

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

112

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Piszę do szuflady..Nie wiem czy zdecyduję się "opublikować"..to w sumie nic ciekawego:D

Jestem innym człowiekiem.

113 Ostatnio edytowany przez Horna (2011-06-17 22:35:14)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

"Jestem..."
Słoną solą,Czarnym pieprzem,
czystym i śweżym powietrzem.
Jestem Gajem,Łąką,Lasem,
Jestem Ogniem,Jestem Czasem,
Jestem Światłem,Jestem Mrokiem,
Jestem Życia MegoTokiem,
Jestem Dobrem,Jestem Złem,
Jestem Jawą oraz Snem,
Jestem Ciepłem,Jestem Chłodem,
Jestem dziś Słońca Zachodem,
Jestem Róży Pięknej Kolcem,
Jestem Świata Wielkim Końcem....

Oto mój "Wiersz"- wydźwięk nader narcystyczny..w życiu bym nie pomyślała że coś takiego O SOBIE napiszę;) Proszę o szczerą ocenę,zniosę wszelką krytykę:]

Jestem innym człowiekiem.

114

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Skręca mnie ból
kiedy cie widze i kiedy nie!
rwie serce pijane
szumi w głowie i chce
ciebie,ciebie  i jeszcze ciebie.
A ty boisz sie mnie?
a ty nie idziesz za mną
a ty wzrokiem rozbierasz mnie
śledzisz gesty
ale nie bo ty boisz sie !
a gdyby tak wtulić sie we włosy twe
odechem zaciągnąć się
a gdyby tak dotykać cie ?
i co by sie stało
ale nie nie można
o nie
nie mówię słowami
ty nie musisz tez
otaczamy sie barierami
bo trzeba ,bo trzeba ,bo trzeba.
a jadłabym cie całego
wchłaniała  w siebie
była tobą
i nie ważne co to jest .
pływamy nie raz
toniemy
i serca drżą.

o to całkiem inna bajka...

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

115 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-07-01 14:57:16)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Przenieść sie wreszcie do ciebie
nie dręczyć sie
nie walczyć o nic juz nie.
zapomnieć co to ból
zapomnieć to sumienie
zabrać ode mnie ten żar.
Nie chce odkopać tego co na dnie siedzi jak kot.
nie chce grzebać tam
zakryć sie kwiatem
zasypać piaskiem oczy
i nie oddychac
i nie myślec
i zabić
kiedy patrzę w twe oczy
tak mi źle ,tak nie dobrze
nie płakac już nie,i śmiać i tańczyć też już nie.
zapita głowa nie boli
tylko wstać trudno
otworzyć oczy i ten sam ból.
Gdzie jestem ,gdzie jesteś
nic
niczego nie chce już czuć
prosze o to byś przypomniał sobie
byś rzucił na ziemię
by bolało
by skorupę rozbić.
ryk stłamszony
boli mnie głowa
łzy połykam przez śmiech.
I jestem i mnie nie ma
i już nie wróce i wrócić nie chcę.

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

116 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-07-01 16:58:26)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Odfrunęły ,zniknęly ,spłonęły
w przestworzach
w mgle
opadły pióra tak kiedyś kolorowe
uśmiechy zatarły sie w nicosci
kroki
wypite łzy
nie wysłucha nikogo jak nie chce
on nic nie chce
pyły
mówiłes
chciałeś
śniłeś
Jesze raz chcesz i nie ma szansy
nie ma szansy na nic
bo to wszystko mgły
nasze marzenia
patykiem je na wodzie piszemy.
Nic już nie zobaczysz
juz nie będziesz wiedział
bo cie nie ma
bo nas niema
bo to wszystko sen.

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

117 Ostatnio edytowany przez Amis (2011-07-09 00:52:14)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Mimo ,ze tego nikt nie czyta - to ja juz i tak pisze!
płynęla woda z nieba
a ty spojrzałeś na mnie
nie ma takich oczu
wyrzciłeś  mnie z twego życia
a kochasz mnie
i te moje i twoje drżące recę
kocham cie i
mam  to gdzieś ,ze nie wypada
bo twój pot ścieka na moje serce
i twoje oczy mnie wielbią
i bronisz sie
a ja nie!

,,Bo żyć godnie to nie znaczy nie upadać, każdy robi błędy, ważne jak będziesz wstawać.''

118 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-07-09 19:55:30)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Chyba nic ciekawego, nie rymuje się, ale pisany sercem smile

"Miłość"

Obudzilam sie rankiem widzac Jego twarz
Wpatrzone we mnie szmaragdowe oczy
Usta, ktore chca mnie pocalowac
W milczeniu patrzylismy na siebie, delektujac sie swoim widokiem
On otarl ostatnia moja lze, mowiac, ze zawsze bedzie przy mnie
Dopiero przy Nim poczulam sile milosci, ktora niczym wzburzone fale niesie dusze i serce czlowieka
albo ku zatraceniu albo ku szczesciu
Co nas czeka? Tego nie wie nikt.
Jedno wiedzielismy na pewno, to co nas laczy nie jest miloscia z hollywoodzkiego filmu
to nie jest latwe uczucie.. jednak co, by sie w naszym zyciu nie wydarzylo pozostanie w Nas na zawsze
na wieki... i to ze to uczucie nie minie i ze nie moglibysmy uczuciem obdarzyc nikogo innego
Naiwne? Moze, ale kazdy ma prawo, by tak czuc

Nastepnie wichry namietnosci zapanowaly nad nami
Oddalam Jemu moje serce i dusze
i nigdy tego nie odzyskam, wiem, ze bylo warto
Modle sie, by ta chwila trwala wiecznie

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

119 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-07-10 20:43:36)

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

"B e e e e e - czyli  odgłosy kozy..."

Szukam roboty jak koza stara
nie umiem znaleźć, choć tak sie staram.
Ślę życiorysy wszędzie gdzie mogę..
by sobie w końcu sprostować drogę.
Tak pokręconą jak w ciuciubabce...
jak na loterii po kolejnej zdrapce. 

Wszędzie zatrudnić  chcą specjalistów,
wcale i nigdzie nie chcą rencistów!
W prywatnej szkole do posprzatania
też mnie nie wzięli , coś odburkneli...
że grupy nie mam a to parodia,
to farsa , fraszka, kadrowa zbrodnia..

Panie Ty ześlij mi pracodawce,
bym zarobiła na życia huśtawce...



---------



Apel do pracodawców

Pracodawcy ,się nie bójcie  pięćdziesięcio paro latków,
zatrudniajcie ,ryzykujcie, powiem więcej - im matkujcie!

Oni za to w poczcie czoła ,sprawdzą się wam na etatach,
będa tyrać jak te konie ,na zdobytych swych wakatach.

Powierzone swe zadania wykonają bez zarzutów,
posprzatają, zgrabią liście, zrobią to tak uroczyście!!

Kiedy trzeba skoszą trawę ,będą mieli w tym zabawę!
Przyjmą gości lub ich spławią ... kiedy trzeba ich zabawią!

Na co czekasz pracodawco , no zatrudnij mnie wybawco.
Zapłać kasę ostatniego, albo zrób to piętnastego.

-------------









gazia -twórczość nie pomylona...chyba

120

Odp: Nasze talenty poetycko - literackie

Ja piszę teksty... rap, hip-hop.



Rap wpisany w dna, 7UP, lód i wódka
Jadę do studia, mam flow, który chcą mi ukraść
Pracuje żuchwa, ziom zostaję tu do jutra,
A Ty swą zawiścią skurwysynu weź się udław
Sekunda, słychać konsekwentność na albumach,
Gdy zasuwam jak ambulans, jesteś lepszy?
Nie ma chuja, kumasz ?
W tych murach złapałem szansę za giry
I z podobnymi do mnie przemierzam labirynt,
W głowie mam rymy i to z tych rymów tworzę bomby,
Jak Joell Ortiz mam wszystko co potrzebne do gry
Nie zmieniam formy nie szukam dziwnych podniet
co złego to nie ja, jestem niewinny jak O.J.
Gram w tą grę niczym Brooklyn Dodgers,
Stuknij zdrowie, mój styl potrafi upić
W głowie działam jak ogień, nie da się temu zapobiec
zwiastuje problem, na godle Jolly Roger




Synu, wytęż słuch, to kilka szczerych słów
Tutaj zwykła codzienność to nie fabryka snów
Znów pod koniec miesiąca brakuje kilku stów
To powtarza się tak często jak pełnia i nów
Nigdy nie lubiłem psów, Kościoła i rządu
Długi ciągną się za ludźmi jak pogrzebowy kondukt
To pierwsza linia frontu, wojenny taniec
Świat jest głuchy na Twoje łzy i łkanie
Pamiętasz dojrzewanie? Niezapomniany klimat
Pierwsze balety, amfetamina i tanie wina
Blauki spędzone w kinach były całym naszym światem
Pierwsza miłość i pierwszy foch przyjęty na klatę
Za te wszystkie chwile z tamtych lat
Za problemy, których nigdy nie jest brak
Zdrowie brat! Tego nigdy za dużo
A zdobyte wtedy nauki do dzisiaj nam służą

Na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment,
W którym każda myśl waży grubo ponad tonę
I czy tego chcesz czy nie jesteśmy tacy sami ziomek
Nasze serca pompują krew a łzy są słone
Wiem, że czasem sam tonę w morzu złych myśli
I jedyne co z tego mam to psychiczne blizny
Wokół nas wyścig szczurów, rajd za bejmem
I niektórzy go skończą jak Carradine z Cobainem
Zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką
Grosze brutto, rzeczywistość mamy smutną
Rób to co robisz brat, świat jest dziki
Nie pozwól żeby ktokolwiek mówił, że jesteś nikim
Licz tylko na siebie jeśli umiesz liczyć
Bo mimo upływu lat nadal żyjemy w dziczy
Zawsze jest chwila ciszy przed uderzeniem burzy
Świat należy do odważnych, nikt nie pamięta tchórzy
Niektórzy są głupi, chcą się zabić
Sam zrozumiałem jak bardzo człowiek może być słaby
Wszystkie wady tego świata tworzą moją poezję
Więc wylałem frustracje nagrywając bezdech
To bezsens chłopaku mimo całego syfu
Nie rób sobie krzywdy przez rzeczy, na które nie masz wpływu
Bo depresja jak tyfus niszczy społeczeństwo
I niektórzy poddają się tej dziwce zbyt często

Nie chcę pierdolić bzdur jak masz żyć i co robić
Niektórzy z nas już za życia kopią sobie groby
Mijają doby, nie jesteś już taki młody
Beztroska zamieniła się w walkę o dobrobyt
Odwieczne schody, świat kłamstw i pleśni
Wypij za tych co nie mogą i tych co odeszli
Teoria orła i reszki, kwestia farta
Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach
Nic nie warta jest duma ludzi bez honoru
Dwulicowość to jedna z najpopularniejszych chorób
Gra pozorów, fałszywy uśmiech Judy
Kaprawe oczka, pasożyt pełen obłudy
Czas wyczyścić brudy, niewielu to potrafi
Choć każdemu z nas trupy wysypują się z szafy
Nie chcę prawić morałów bo sam nie jestem święty
W górę szkło, wypijmy za błędy

Posty [ 61 do 120 z 362 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 7 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » Debiuty literackie - artykuły, opowiadania Netkobietek » Nasze talenty poetycko - literackie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021