Salomonka, to się nie da porównać z cudzoziemcami pracującymi w innych krajach. Ja zresztą nie o tym, a raczej chciałam nawiązać, że na mieszkania czy jakieś większe inwestycje bierze się kredyty. Wkraczamy na tereny wielkiej polityki, która niekoniecznie odpowiada szarym ludziom. A przepraszam Cię mówienie o PKP wypracowywanym przez Ukraińców to marne pocieszenie. Bo to by znaczyło, że przekreśla się naszą pracę wykonywaną przez lata i, że my, Polacy to, w ogóle nie wypracowujemy nic. Żeby nie było, nie mam nic przeciwko pracującym cudzoziemcom.
Dlatego napisałam, że pracujący Ukraińcy dokładają się do PKB, a nie że dzięki nim Polska rośnie w siłę. Najgorzej przecież jest, gdy ktoś "wyjada" pieniądze na które pracują inni, co ma miejsce teraz właściwie wszędzie na zachodzie. No, może nie w Danii, bo oni mają bardzo trzeźwe podejście do przyjezdnych: Przyjezdzasz, pracujesz, zarabiasz, nie jesteś pasożytem i jest z ciebie pożytek, to masz prawo pobytu. Nie pracujesz, to wypad skąd przybyłeś, choćby to był nawet kraj objęty wojną. Tak powinno być wszędzie, ale niestety nie jest i już chyba nigdy nie będzie. Anglia, Francja, Belgia, Szwecja są już właściwie utopione.. Kto śledzi co się tam dzieje, ten wie o czym mówię. Niemcy jeszcze usiłują trzymać ster, ale z różnym efektem.