netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Zachowanie po pierwszej randce z tindera

135 odpowiedzi24 802 wyświetleniazałożony przez tinderka, 15.02.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 131 do 136 z 136 ]

131

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
logika napisał/a:

A pomyślałaś, że to może być 2 różnych facetów?
Z kim innym się spotkałaś, a z kim innym piszesz.

Masz wyobraźnię dziewczyno. Nie piszę z nim smsów tylko mamy się dodanych na fejsie i whatsuppie. Żeby cię uspokoić dodam, że ma tam zdjęcia, jest aktywny, widać jego znajomych, komentują sobie nawzajem wpisy itd. To już nie te czasy, gdy nie można było być pewnym z kimś się pisze.
Wyjaśniliśmy sobie zresztą wszystko, tzn. z mojej perspektywy wszystko, a z jego to uj go tam wie. Ja mu napisałam, że się sobie nie spodobaliśmy i ok, bywa, ale że dziwne że teraz znajomość weszła w fazę koleżeńską. On mi napisał (nie od razu) żebym mówiła za siebie, bo ja mu się bardzo spodobałam, spotkanie też było wg niego fajne i liczył na kontynuację, tylko wyczuwał że on mi się nie spodobał i że ja nie chcę się umówić. I postanowił nie atakować, żebym od razu nie odmówiła, tylko utrzymywać kontakt. Oczywiście dowiedział się ode mnie, że strategia fatalna, bo tylko mnie coraz bardziej irytował tymi pierdołami które opisuje i że raczej nie ma już szans na żadną chemię między nami. No ale nadal co jakiś czas pisze, zaproponował spotkanie w weekend. Jak na dorosłego, rozwiedzionego chłopa to straszna mamałyga.

132

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Tinderko ja Ciebie rozumiem w sensie rozczarowania ta znajomością. Wcale nie odczytałam, że wizualnie Co się nie spodobał. Ot wyglądał inaczej niż na zdjęciach i był ten element zaskoczemia i konieczność oswojenia się z aktualnym, może nieco mniej atrakcyjnym obliczem. Nie to jednak zawaliło sprawę. Z fajnego, niebanalnego gościa z którym można porozwamiac o ciekawych rzeczach a przy tym budować subtelny klimat flirtu on od razu przeskoczył do lvl związku z 20 letnim stażem gdzie omawianie jest gdzie jest promocja na mieso, co zjemy na kolację i ze po pracy pojdzie jeszcze do banku. Brakuje tylko info nt częstotliwości wyproznien i konsystencji a także przebiegu leczenia grzybicy paznokcia. Ja nie mówię ze to nie są tematy które nie mają prawa zaistnieć bo jak z kims jwstesmy na 100% w dlugoletniej relacji to trzeba akceptowac a czasem i angazowac sie tez w takie tematy ale na litość nie na etapie poznawania się i to po 1 randce.
Ja mimo wszystko napisałabym gościowi co i jak. Nie dla jego dobra ale dla dobra obu stron. Bo Twoja wiadomość że dziwne ze mimo braku podobania się sobie nadal utrzymujecie kontakt wcale nie jest tak czytelna jak ci się wydaje. W życiu nie odczytałabym jej jako wyrzutu że nie było 2 randki tylko jako plaskacz na twarz żeby się odczepił.  A takie wyłożenie kawy na ławę mogłoby pomóc i jemu i Tobie na przyszłość. On się dowie co spierdzielił w tej znajomości i może wyciągnie nauki na te przyszłe .Ty po pierwsze jasno dasz mu do zrozumienia ze na dzień dzisiejszy to już zdechło i szkoda czasu na dalsze jego pisaniny  a po drugie to byłoby tez fajne ćwiczenie dla Ciebie na jasne i asertywne komunikowanie oczekiwań na przyszłość. Bo może gdybyś od razu dala mu jasno do zrozumienia ze nie takiej formy i jakości kontaktu oczekujesz to albo poszłoby to od razu w dobra stronę albo w żadna bez męczenia się odpisywaniem na durne smsmy.

133

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Agnes76 napisał/a:

Naprawdę chłopaki, nie wypisujcie swoich teorii, bo nie o to tutaj chodzi. Chcecie  udowadniać własne racje , a potem sobie z nimi zostajecie bo kobiety na to nie idą.
Trzeba się uczyć jak korzystać z konstruktywnej krytyki.
Ona nie wypisuje uogólnień, nie szufladkuje go, nie ocenia. Ona wskazuje co robi źle.
To cenna nauka. Macie szansę z tego skorzystać.

Słuszna i poprawna obserwacja. Sam post bardzo ciekawy i wartościowy (podziękowania dla autorki).

tinderka napisał/a:

Tak w ramach ciekawostki dla tych którzy lubią zakończenia. Pisał co jakiś czas, czasem co drugi dzień, jakieś pytania zadawał o rzeczy, które miałam wtedy zrobić i on o tym wiedział z poprzednich rozmów. Ja odpowiadałam po długim czasie, tworzyłam dystans. W końcu nie wytrzymałam i napisałam mu [to zabawne, że choć nie spodobaliśmy się sobie, to nadal utrzymujemy koleżeński kontakt] i on tego w ogóle nie skomentował. Totalnie nic, napisał jeszcze parę zdań o czymś innym i napisał dobranoc. Od tego czasu jest już cisza, więc chyba skończyło się kolegowanie. Dziwne, nie mam tak naprawdę pojęcia, o co mu chodziło i czego chciał.

Na wstępie to bardzo przyjemnie się czyta Twoje wypowiedzi - poukładane, spójne, na temat. Idealnym zwieńczeniem są Twoje obserwacje/przemyślenia - z mojej strony szacun smile

Przechodząc do głównego wątku, to faktycznie dziwna sytuacja... Z jednej strony podsumowaliście spotkanie jako udane, więc naturalnym następstwem byłoby kolejne spotkanie. Sam fakt, że go nie skreśliłaś pomimo rozbieżności wyglądu między rzeczywistością, a zdjęciami dowodzi, że jesteś wartościową osobą. Jego zachowanie po spotkaniu jedynie sugeruje, że badał grunt i nie czuł się pewny co do Twoich odczuć to zapychał czas śmieciowymi wiadomościami, byle tylko kontakt nie ucichł. Sytuacja z psiakiem - najprawdopodobniej po prostu nie wyczuł (i miał prawo - w końcu to było pierwsze spotkanie) w Twoich słowach zaproszenia.

Podsumowując, ciekawa historia. Osobiście, to znam to uczucie, kiedy spotkana osoba wygląda inaczej niż na zdjęciach. Zgadzam się z Tobą, że to jednak drugorzędna kwestia. Porady nie mam dla Ciebie żadnej, a jedynie kwestie do przemyślenia, czy odnajdziesz się w roli osoby niańczącej dorosłego faceta co, jak i kiedy ma robić(?). Wiem, że są kobiety, które lubią "matkować", ale jestem niemal pewny, że nie należysz do tej grupy kobiet smile

Pozdrawiam serdecznie!

134

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

A pytałaś go co było przyczyną że się rozwiódł?

135

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
stodwa napisał/a:

A pytałaś go co było przyczyną że się rozwiódł?

Kobieta była niedobra smile

Przecież to standardowa wymówka.

136

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Farmer napisał/a:
stodwa napisał/a:

A pytałaś go co było przyczyną że się rozwiódł?

Kobieta była niedobra smile

Przecież to standardowa wymówka.

A jak faktycznie była niedobra? I tak nie ma jak sprawdzić.

Posty [ 131 do 136 z 136 ]

Strony Poprzednia 1 2 3

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026