netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Zachowanie po pierwszej randce z tindera

135 odpowiedzi24 801 wyświetleńzałożony przez tinderka, 15.02.2023

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 66 do 130 z 136 ]

66

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

Możesz mi wyjaśnić, dlaczego w tym wątku piszesz o sobie? Zaśmiecasz go, a ja tu przyszłam na rozmowę z kobietami o mojej sprawie. Jest milion innych wątków, w ktorych może będziesz milej widziany. A najlepiej załóż swój, nie widzę żadnego twojego wątku na głównej stronie.

Dobrze, masz rację lekko zjechałem z tematu ...

Ale osobiście kiepsko to widzę. Ja po spotkaniu od razu pytam o wrażenie i proponuję następne spotkanie.
Tak samo jak podczas randki pokazuje że dana osobą jestem zainteresowany (mówię że mi się podoba i jakiś komplement).

Tutaj piszesz że nic takiego nie było a pojawiły się głupie, mało interesujące tematy.

Nie dziwię się że jesteś wkurzona i zniesmaczona. Być może już spoczął na "laurach" , ale przecież możesz mu powiedzieć że wolisz inne tematy a co dokładnie robi w ciagu dnia nie jest dla Ciebie ważne ani Cie nie ciekawi.

Z tego co czytałem osoba zakochana robi głupie rzeczy i często mówi o wszystkim nawet o pierdołach aby tylko utrzymać kontakt, bo ma potrzebę informowania o wszystkim.
Myślę że jak są dwie osoby zakochane to inaczje wtedy to wygląda smile

Wiec może po prostu poproś go o aby o tym nie pisał a rozmowy były bardziej "ciekawe' i coś wnoszące w waszą relację...

Ja myślę że jak wywarł jednak na Tobie dobre wrażenie to może warto dać mu szansę. Może go trzeba trochę "oszlifować" ,bo może nie ma ogłady i doświadczenia.
Może to taki nieoszlifowany diament ?

67

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Kasssja napisał/a:

Raz, że oszukał z wyglądem, a dwa, że teraz zachowuje się jak kumpel a nie kandydat na kochanka/partnera. Możesz też poczekać, aż rozmowy same zanikną, jeśli nie chcesz konfrontacji.

Już od przedwczoraj coraz rzadziej odczytuję i odpisuję, on chyba złapał, że ja tego kontaktu już nie bardzo chcę. Dziś już napisał tylko rano [miłego dnia] i przestał mówić, gdzie i po co idzie czy jedzie i pytać co ja robię w losowych momentach. A bez tego raczej nie ma mi nic do powiedzenia, więc jest i będzie cisza. Może jakieś dobranoc jeszcze i pewnie koniec, jeśli nie przejmę inicjatywy, a kompletnie nie mam na to ochoty.
Przeczytałam wszystko, co tu napisałyście i choć takie rozwiązanie zagadki nie jest popularne, to ja jednak nadal uważam, ze nie spodobałam mu się wystarczająco, żeby się umówić drugi raz i żeby powiedzieć mi jakiś komplement, więc obrał strategię koleżeńską. Może jest za grzeczny na urwanie kontaktu? Albo uważa tak jak ja, czyli że wygląd nie do końca pasuje, ale było sympatycznie na randce, więc może jednak dać temu szanse. Ale ponieważ oboje nie czujemy [bluesa] to po prostu umarło.

68

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Agnes76 napisał/a:
tinderka napisał/a:

Dziewczyny, jak zazwyczaj zachowują się faceci, z którymi byłyście na pierwszej randce? Mam z tym drobny problem.

Niedawno umówiłam się z kimś. Facet na zdjęciach wyglądał super, rozmawialiśmy na czacie około 4 dni przed spotkaniem. Byłam nieco zauroczona, bo zdecydowanie mój typ oraz rozmowa się bardzo zgrabnie toczyła. Wydał mi się ciekawy i wartościowy. Na randkę szłam niemal z przekonaniem, że to wreszcie [to]. Na żywo nie był już aż tak przystojny, ale ok, wygląd rzecz drugorzędna. Rozmawiało nam się dość dobrze, choć on nie powiedział mi przez całe spotkanie ani jednego komplementu, zupełnie nic, zero drobnych gestów, jakby z kumplem siedział. Myślałam, że może się nie spodobałam, może też się rozczarował wyglądem i nie chce kontynuować znajomości. Odprowadził mnie do domu po zamknięciu knajpy i choć powiedziałam, że idę do mieszkania i zaraz wychodzę z psem, to on nie podchwycił tematu przedłużenia randki spacerem i poszedł do domu. No i ok, nie iskrzy to nie.
Ale jeszcze nie zdążyłam wrócić do domu z psem, a on zaczął pisać na whatsappie. Najpierw, że było fajnie i dziękuje, więc odpisałam podobnie, a potem posypały się pierdoły: co robi, gdzie idzie, co ma załatwić, co będzie jadł - i tak mam od kilku dni niemal non stop. Pyta mnie też nieustannie o wszystko, normalnie oczekuje, że będę mu pisała o wszystkim co robię. Przedtem te rozmowy były jakieś bardziej wartościowe, pełne treści i emocji, a teraz po randce to nie wiem co się stało, jakby się w jakieś nudne, namolne dziecko zamienił. Odczytuję te jego wiadomości coraz rzadziej, zaczynam się buntować i nie odpisuję na głupie pytania typu [co dziś masz na obiad]. Napisałam mu wczoraj, że naprawdę nie musi mnie informować o każdym swoim kroku, że nie jest mi to potrzebne. Napisał ok, ale nadal to robi. Nie zaproponował dotychczas drugiego spotkania, tylko tak klepie trzy po trzy całymi  dniami, od rana po zaśnięcie. O co tu chodzi, czemu nie może być normalnie, że chłopak napisze na drugi albo trzeci dzień po randce, że było super i czy chcę znów się umówić? I wtedy ja bym chciała, a dziś jestem nim już tak znużona, że chyba odmówię. O ile on w ogóle coś zaproponuje. Jestem zirytowana, bo rozmowy przed i rozmowy po to jak z dwoma różnymi osobami. Nie rozumiem sad

Cudowny post!
Nareszcie chłopaki mają okazję się dowiedzieć dlaczego dziewczyny nie umawiają się na drugą randkę.
Naci chłopcy stale narzekający na brak drugiej randki, albo brak szansy na pokazanie jacy są wspaniali - mili, grzeczni, szanujący partnerkę, nienarzucający się, nienachalni itp. - powinni sobie ten post wydrukować i powiesić nad komputerem.

Jeśli możesz to dziel się z nami swoimi spostrzeżeniami, wnioskami i wrażeniami z kolejnych spotkań, o ile  do nich dojdzie.
A chłopak jak fajny to weź go za łeb i pociągnij trochę na początku. Może to naprawdę wartościowy partner, tylko ktoś mu nakład do głowy bzdur, czego to nie wypada na pierwszej randce albo z " nieznajomą" dziewczyną.

Nie opisuję całego swojego dnia kobietom na tinderze. One nawet na pierwszą wiadomość nie odpisują, a co dopiero mówić o jakiejś randce. Gdyby do niej już doszło, to oczywiste, że powiedziałbym jakiś komplement, a po kilku dniach napisałbym, czy chcę się spotkać kolejny raz.

69

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:

Nie opisuję całego swojego dnia kobietom na tinderze. One nawet na pierwszą wiadomość nie odpisują, a co dopiero mówić o jakiejś randce. Gdyby do niej już doszło, to oczywiste, że powiedziałbym jakiś komplement, a po kilku dniach napisałbym, czy chcę się spotkać kolejny raz.

KTO PYTAŁ?

70 Ostatnio edytowany przez Agnes76 (2023-02-16 14:22:06)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:

Nie opisuję całego swojego dnia kobietom na tinderze. One nawet na pierwszą wiadomość nie odpisują, a co dopiero mówić o jakiejś randce. Gdyby do niej już doszło, to oczywiste, że powiedziałbym jakiś komplement, a po kilku dniach napisałbym, czy chcę się spotkać kolejny raz.

To może zapytaj tinderki na jakie wiadomości nie odpisuje. Dziewczyna jest bardzo rzeczowa i  dobrze wyjaśnia. Może podzieli się swoimi doświadczeniami smile

71

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Kasssja napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie opisuję całego swojego dnia kobietom na tinderze. One nawet na pierwszą wiadomość nie odpisują, a co dopiero mówić o jakiejś randce. Gdyby do niej już doszło, to oczywiste, że powiedziałbym jakiś komplement, a po kilku dniach napisałbym, czy chcę się spotkać kolejny raz.

KTO PYTAŁ?

Odnoszę się do tego, co napisała koleżanka Agnes. Nie w tym rzecz. Poza tym akurat Ty powinnaś być ostatnią osobą, która zwraca mi uwagę, skoro ignorujesz wszystkie moje wpisy, w tym te odnoszące się do tego, co pisałaś.

72

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:
Kasssja napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie opisuję całego swojego dnia kobietom na tinderze. One nawet na pierwszą wiadomość nie odpisują, a co dopiero mówić o jakiejś randce. Gdyby do niej już doszło, to oczywiste, że powiedziałbym jakiś komplement, a po kilku dniach napisałbym, czy chcę się spotkać kolejny raz.

KTO PYTAŁ?

Odnoszę się do tego, co napisała koleżanka Agnes. Nie w tym rzecz. Poza tym akurat Ty powinnaś być ostatnią osobą, która zwraca mi uwagę, skoro ignorujesz wszystkie moje wpisy, w tym te odnoszące się do tego, co pisałaś.

Ja was wszystkich powinnam równo ignorować, bo to kobiece forum, rozmawiamy tu w żeńskim gronie o naszych sprawach, jak autorka szukamy żeńskiego punktu widzenia, a wy przegrywy wpierniczacie się ze swoimi smutnymi historiami waszego smutnego życia. Ty, kaszpir i jakiś-człowiek powinniście iść wspólnie na piwo i pogadac o tym, jakie to baby są złe i puste, i jak bardzo jesteście przez nas skrzywdzeni, zamiast tracić tutaj nasz czas.

73

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Kasssja napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Kasssja napisał/a:

KTO PYTAŁ?

Odnoszę się do tego, co napisała koleżanka Agnes. Nie w tym rzecz. Poza tym akurat Ty powinnaś być ostatnią osobą, która zwraca mi uwagę, skoro ignorujesz wszystkie moje wpisy, w tym te odnoszące się do tego, co pisałaś.

Ja was wszystkich powinnam równo ignorować, bo to kobiece forum, rozmawiamy tu w żeńskim gronie o naszych sprawach, jak autorka szukamy żeńskiego punktu widzenia, a wy przegrywy wpierniczacie się ze swoimi smutnymi historiami waszego smutnego życia. Ty, kaszpir i jakiś-człowiek powinniście iść wspólnie na piwo i pogadac o tym, jakie to baby są złe i puste, i jak bardzo jesteście przez nas skrzywdzeni, zamiast tracić tutaj nasz czas.

Czy ja gdzieś napisałem, że baby są złe? Nie, ja tylko chcę się dowiedzieć, jak to jest, że robię to wszystko, czego podobno od nas oczekujecie, a i tak nie przynosi to żadnych rezultatów.

74 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-02-16 14:45:31)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:
Kasssja napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Odnoszę się do tego, co napisała koleżanka Agnes. Nie w tym rzecz. Poza tym akurat Ty powinnaś być ostatnią osobą, która zwraca mi uwagę, skoro ignorujesz wszystkie moje wpisy, w tym te odnoszące się do tego, co pisałaś.

Ja was wszystkich powinnam równo ignorować, bo to kobiece forum, rozmawiamy tu w żeńskim gronie o naszych sprawach, jak autorka szukamy żeńskiego punktu widzenia, a wy przegrywy wpierniczacie się ze swoimi smutnymi historiami waszego smutnego życia. Ty, kaszpir i jakiś-człowiek powinniście iść wspólnie na piwo i pogadac o tym, jakie to baby są złe i puste, i jak bardzo jesteście przez nas skrzywdzeni, zamiast tracić tutaj nasz czas.

Czy ja gdzieś napisałem, że baby są złe? Nie, ja tylko chcę się dowiedzieć, jak to jest, że robię to wszystko, czego podobno od nas oczekujecie, a i tak nie przynosi to żadnych rezultatów.

Ty rzeczywiście jesteś w sposobie bycia taki zautomatyzowany. Jak robot przy taśmie produkcyjnej, który za każdym razem robi dokładnie to samo: pyk, pyk, cyk, cyk... i nadaje formę lub dokręca śrubki. Gdzie leży problem? Tak to nie działa. My, kobiety, nie jedziemy na taśmie produkcyjnej w fabryce.

Poza tym, że tym razem Ty, zaanektowałeś kolejny temat.

75 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-02-16 14:47:43)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
KoralinaJones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
Kasssja napisał/a:

Ja was wszystkich powinnam równo ignorować, bo to kobiece forum, rozmawiamy tu w żeńskim gronie o naszych sprawach, jak autorka szukamy żeńskiego punktu widzenia, a wy przegrywy wpierniczacie się ze swoimi smutnymi historiami waszego smutnego życia. Ty, kaszpir i jakiś-człowiek powinniście iść wspólnie na piwo i pogadac o tym, jakie to baby są złe i puste, i jak bardzo jesteście przez nas skrzywdzeni, zamiast tracić tutaj nasz czas.

Czy ja gdzieś napisałem, że baby są złe? Nie, ja tylko chcę się dowiedzieć, jak to jest, że robię to wszystko, czego podobno od nas oczekujecie, a i tak nie przynosi to żadnych rezultatów.

Ty rzeczywiście jesteś w sposobie bycia taki zautomatyzowany. Jak robot przy taśmie produkcyjnej, który za każdym razem robi dokładnie to samo: pyk, pyk, cyk, cyk... i nadaje formę lub dokręca śrubki. Gdzie leży problem? Tak to nie działa. My, kobiety, nie jedziemy na taśmie produkcyjnej w fabryce.

No chwila. Jeżeli czegoś nie robię, to macie pretensje, że tego nie robię, a powinienem. Jeżeli to robię, to też macie pretensje, że "zautomatyzowany" i że narzekam na brak rezultatów. Nie robię niczego, żeby się przypodobać, ja po prostu jestem sobą, a że przy okazji akurat tego kobiety podobno chcą, to jednak dziwi mnie, że żadna tego nie zauważa.

Nie, niczego nie zaanektowałem. Po prostu się wypowiadam, jak każdy inny użytkownik i wymieniam własnymi doświadczeniami. Na tym polega forum.

76 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-02-16 14:55:53)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Czy ja gdzieś napisałem, że baby są złe? Nie, ja tylko chcę się dowiedzieć, jak to jest, że robię to wszystko, czego podobno od nas oczekujecie, a i tak nie przynosi to żadnych rezultatów.

Ty rzeczywiście jesteś w sposobie bycia taki zautomatyzowany. Jak robot przy taśmie produkcyjnej, który za każdym razem robi dokładnie to samo: pyk, pyk, cyk, cyk... i nadaje formę lub dokręca śrubki. Gdzie leży problem? Tak to nie działa. My, kobiety, nie jedziemy na taśmie produkcyjnej w fabryce.

No chwila. Jeżeli czegoś nie robię, to macie pretensje, że tego nie robię, a powinienem. Jeżeli to robię, to też macie pretensje, że "zautomatyzowany" i że narzekam na brak rezultatów. Nie robię niczego, żeby się przypodobać, ja po prostu jestem sobą, a że przy okazji akurat tego kobiety podobno chcą, to jednak dziwi mnie, że żadna tego nie zauważa.

Nie, niczego nie zaanektowałem. Po prostu się wypowiadam, jak każdy inny użytkownik i wymieniam własnymi doświadczeniami. Na tym polega forum.

A czego chcą kobiety Twoim zdaniem? Skoro już posługujesz się potrzebami ogółu i to stanowi punkt wyjścia Twoich rozważań. Rozmowa o tym, czego pragną kobiety a czego pragną mężczyźni to jest taka sama rozmowa jak o tym, ze wszyscy mężczyźni są lepszymi kierowcami od kobiet, każda kobieta ma instynkt macierzyński oraz inne funkcjonujące uogólnienia. Bo to te uogólniena są waszym podstawowym problemem. Wy, nas, każda... i tak w kółko.

rakastankielia napisał/a:

Nie, niczego nie zaanektowałem. Po prostu się wypowiadam, jak każdy inny użytkownik i wymieniam własnymi doświadczeniami. Na tym polega forum.

Jakoś nie widać aby te wypowiedzi dotyczyly problemu autorki tematu w którym siedzisz.

77

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:

Nie, niczego nie zaanektowałem. Po prostu się wypowiadam, jak każdy inny użytkownik i wymieniam własnymi doświadczeniami. Na tym polega forum.

Nie, forum działa tak, że jedna osoba zakłada wątek i prosi o porady (w tym przypadku konkretnie prosi kobiety) a użytkownicy wpisują się ze swoimi poradami. I tak robią tu wszyscy poza tobą i kaspzirem (i chyba jeszcze jakiś jeden frustrat się trafił) którzy olewacie pytanie i lecicie swoimi doświadczeniami ogólno-randkowymi, co założycielkę wątku totalnie nie obchodzi, co komunikuje co któryś tam wpis. To się nazywa wpierniczanie się tam, gdzie nikt was nie chce. Zakładajcie własne wątki, pytajcie o rzeczy dla was ważne, a nie odbierajcie kobietom prawo do rozmów na ich tematy na kobiecym forum. Serio, nie jesteście ani ważni, ani ciekawi, żeby tak się panoszyć.

78

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

KoralinaJones ale to jest oczywiste czego chcą kobiety. Chcą władzy. smile

79

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Legat napisał/a:

KoralinaJones ale to jest oczywiste czego chcą kobiety. Chcą władzy. smile

Tylko?

80

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Legat napisał/a:

KoralinaJones ale to jest oczywiste czego chcą kobiety. Chcą władzy. smile

Władza, to podobno najsilniejszy z afrodyzjaków. Silniejszy niż pieniądze.

81

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Agnes76 napisał/a:
Legat napisał/a:

KoralinaJones ale to jest oczywiste czego chcą kobiety. Chcą władzy. smile

Tylko?

A co potrzeba jeszcze? Gdyby nasza Autorka dostała od tego nieszczęśnika taki atrybut władzy, jak podziw, komplement, potwierdzenie jej wielkości. Kto wie, czy by to się inaczej nie potoczyło.  A na jego wygląd by nie spojrzała łaskawszym okiem:)

82

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Legat napisał/a:
Agnes76 napisał/a:
Legat napisał/a:

KoralinaJones ale to jest oczywiste czego chcą kobiety. Chcą władzy. smile

Tylko?

A co potrzeba jeszcze? Gdyby nasza Autorka dostała od tego nieszczęśnika taki atrybut władzy, jak podziw, komplement, potwierdzenie jej wielkości. Kto wie, czy by to się inaczej nie potoczyło.  A na jego wygląd by nie spojrzała łaskawszym okiem:)

Dla mnie podziw czy komplement nie są dowodem na przekazanie mi władzy.
Potwierdzenie czyjejś wartości to jedno, a danie jej władzy nad sobą to drugie.
Powiem Ci przewrotnie - ja bym nie chciała bezwartościowego partnera, bo co mi po takim?
Mój wybór w jakimś stopniu tez mnie określa. Status partnera w jakiś sposób nadaje statusu związkowi. Wiele kobiet tak myśli i dlatego wybiera najlepszych z możliwych.
Czy mężczyźni robią inaczej? Biorą poniżej swoich możliwości? Nie!
Tylko nie stać ich na komplement, żeby dziewczyna nie czuła się wartościową, bo jeszcze będzie mieć jakieś wymagania. O to chodzi?

83

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
KoralinaJones napisał/a:

A czego chcą kobiety Twoim zdaniem? Skoro już posługujesz się potrzebami ogółu i to stanowi punkt wyjścia Twoich rozważań. Rozmowa o tym, czego pragną kobiety a czego pragną mężczyźni to jest taka sama rozmowa jak o tym, ze wszyscy mężczyźni są lepszymi kierowcami od kobiet, każda kobieta ma instynkt macierzyński oraz inne funkcjonujące uogólnienia. Bo to te uogólniena są waszym podstawowym problemem. Wy, nas, każda... i tak w kółko.

Nie wiem, czego chcą kobiety. Ale kobiety chyba same tego nie wiedzą, skoro tu na forum piszą, że szukają tego i owego, a jak przychodzi co do czego, to facet, który te konkretne cechy ma, jest odrzucany. Wiadomo, że każda kobieta jest inna, ale pewne rzeczy się powtarzają w tych wpisach, a mimo to rzeczywistość wygląda inaczej i te cechy, które kobiety wymieniają, nie mają najmniejszego znaczenia.

Jakoś nie widać aby te wypowiedzi dotyczyly problemu autorki tematu w którym siedzisz.

Ten temat, jak wiele zresztą, już dawno zszedł na offtop. Nikt już nie wypowiada się na temat autorki i jej problemów.

84 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-02-16 15:46:59)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A czego chcą kobiety Twoim zdaniem? Skoro już posługujesz się potrzebami ogółu i to stanowi punkt wyjścia Twoich rozważań. Rozmowa o tym, czego pragną kobiety a czego pragną mężczyźni to jest taka sama rozmowa jak o tym, ze wszyscy mężczyźni są lepszymi kierowcami od kobiet, każda kobieta ma instynkt macierzyński oraz inne funkcjonujące uogólnienia. Bo to te uogólniena są waszym podstawowym problemem. Wy, nas, każda... i tak w kółko.

Nie wiem, czego chcą kobiety.

No to skoro nie wiesz, to jakim cudem robisz wszystko czego chcą?

85

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
KoralinaJones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:

A czego chcą kobiety Twoim zdaniem? Skoro już posługujesz się potrzebami ogółu i to stanowi punkt wyjścia Twoich rozważań. Rozmowa o tym, czego pragną kobiety a czego pragną mężczyźni to jest taka sama rozmowa jak o tym, ze wszyscy mężczyźni są lepszymi kierowcami od kobiet, każda kobieta ma instynkt macierzyński oraz inne funkcjonujące uogólnienia. Bo to te uogólniena są waszym podstawowym problemem. Wy, nas, każda... i tak w kółko.

Nie wiem, czego chcą kobiety.

No to skoro nie wiesz, to jakim cudem robisz wszystko czego chcą?

Wszystko, czego podobno, wg wpisów na forach czy grupach, chcą.

86

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Kasssja napisał/a:

Lecicie swoimi doświadczeniami ogólno-randkowymi, co założycielkę wątku totalnie nie obchodzi, co komunikuje co któryś tam wpis. To się nazywa wpierniczanie się tam, gdzie nikt was nie chce. Zakładajcie własne wątki, pytajcie o rzeczy dla was ważne, a nie odbierajcie kobietom prawo do rozmów na ich tematy na kobiecym forum. Serio, nie jesteście ani ważni, ani ciekawi, żeby tak się panoszyć.

Co Ty, to są wyjątkowe persony internetowe. Jeden gruby, łysy, raptus z wioski, który szaleje w okolicy jak Rambo big_smile, drugi agresywny cham, który ledwo co zapina miesiąc finansowo, ale też dżagę z miasta chce mieć w miarę młodą (podobno ta, która z nim teraz jest ma doktorat, ale niestety nic nie wie o jego czarnym charakterze na Netkobietach big_smile), jest też Rocky Balboa, który jest taki zajebisty, że ma aż 0 przyjaciół i 0 dziewczyny w realu big_smile. Naprawdę, to są wyjątkowe postaci, cuda, tylko my  te persony źle odczytujemy big_smile.

87

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:
KoralinaJones napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Nie wiem, czego chcą kobiety.

No to skoro nie wiesz, to jakim cudem robisz wszystko czego chcą?

Wszystko, czego podobno, wg wpisów na forach czy grupach, chcą.

Czyli co? Co się zawiera przykładowo w tym "wszystko"?

88

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:


Ten temat, jak wiele zresztą, już dawno zszedł na offtop. Nikt już nie wypowiada się na temat autorki i jej problemów.

Nie nikt, tylko ty i inne chłopy zaśmiecające każdy wątek i robiące wszystko, żeby nastukać offtopów i znaleźć się choć na chwilę w centrum uwagi.
Autorka zresztą chyba już sobie poszła, bo zamiast kobiecego, wspierającego forum dostała wyrzygi przypadkowych przegrywów.

89

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Wysmiewanie czyjegoś wyglądu czy statusu dopiero jest słabe, nie mówiąc o wywlekaniu na forum publicznym prywatnej korespondencji, żenujące i niesmaczne.

90 Ostatnio edytowany przez twojeslowo (2023-02-16 16:26:01)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
lody miętowe napisał/a:

Wysmiewanie czyjegoś wyglądu czy statusu dopiero jest słabe, nie mówiąc o wywlekaniu na forum publicznym prywatnej korespondencji, żenujące i niesmaczne.

Ale ci wspomniani panowie udają kogoś, kim nie są. Mają tak napompowane ego, że w każdym wątku muszą rozmowę sprowadzać na swoje wydumane problemy. Fałsz zawsze będzie wyśmiewany. Nie widzę tutaj kobiety na forum, która byłaby gruba, z piórkiem na głowie, która randkując celowałaby w kogoś z poza swojej ligi i przychodziłaby z płaczem i pytaniem dlaczego jej nie chcą. Kobiety patrzą bardziej realistycznie, nie udają, znają swoje wady i zalety i nie tworzą w Internecie zakłamanych person. Wydumane ego zawsze budzi niesmak i będzie dyskredytowane.

91 Ostatnio edytowany przez rakastankielia (2023-02-16 17:15:15)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
twojeslowo napisał/a:
lody miętowe napisał/a:

Wysmiewanie czyjegoś wyglądu czy statusu dopiero jest słabe, nie mówiąc o wywlekaniu na forum publicznym prywatnej korespondencji, żenujące i niesmaczne.

Ale ci wspomniani panowie udają kogoś, kim nie są. Mają tak napompowane ego, że w każdym wątku muszą rozmowę sprowadzać na swoje wydumane problemy. Fałsz zawsze będzie wyśmiewany. Nie widzę tutaj kobiety na forum, która byłaby gruba, z piórkiem na głowie, która randkując celowałaby w kogoś z poza swojej ligi i przychodziłaby z płaczem i pytaniem dlaczego jej nie chcą. Kobiety patrzą bardziej realistycznie, nie udają, znają swoje wady i zalety i nie tworzą w Internecie zakłamanych person. Wydumane ego zawsze budzi niesmak i będzie dyskredytowane.

Bo takie kobiety wolą być same niż obniżyć wymagania. Im samotność nie doskwiera aż tak bardzo, poza tym mają w swoim otoczeniu pełno koleżanek, które utwierdzają je w przekonaniu, że one są idealne, zasługują na przystojniaka i w ogóle te chłopy to głupie, że jej nie chcą. To jest ta różnica.

92

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
twojeslowo napisał/a:

Ale ci wspomniani panowie udają kogoś, kim nie są. Mają tak napompowane ego, że w każdym wątku muszą rozmowę sprowadzać na swoje wydumane problemy. Fałsz zawsze będzie wyśmiewany. Nie widzę tutaj kobiety na forum, która byłaby gruba, z piórkiem na głowie, która randkując celowałaby w kogoś z poza swojej ligi i przychodziłaby z płaczem i pytaniem dlaczego jej nie chcą. Kobiety patrzą bardziej realistycznie, nie udają, znają swoje wady i zalety i nie tworzą w Internecie zakłamanych person. Wydumane ego zawsze budzi niesmak i będzie dyskredytowane.

Rozumiem że masz szklaną kulę i czytasz w myślach ?
Zupełnie mnie nie znasz a oceniasz. Na podstawie jakiś strzępków informacji.

Co to znaczy nie moja liga ? Czu kobieta 37-42lata z dzieckiem to nie moja liga ?
Nie wiem musi być bez ręki, nogi , bez oka, czy może jakaś sparażliwowa aby była w mojej lidze ?

Gdyby miał wielkie ego to nie szukałbym takich kobiet a młodsze. Uwierz są kobiety którym pokaże ja mieszkam i w jakim domu i jakim jeżdzę samochodem to od razu mój wiek i wygląd przestanie im przeszkadzać.
Miałem dwie chętne kobiety 24 letnie , który wiedziały gdzie mieszkam i widziały czym jeżdze , ale nie tego szukam.
Nie jestem bogaty ale coś się dorobiłem i coś mam ...

Tak naprawdę coraz mniej mi zależy czy kogos znajdę czy też nie , bo randkowanie przez portale zaczyna mnie męczyć.

Zarejestrowałem się tutaj aby uzyskać pomoc i informacje od kobiet co robię źle że nie mogę znaleźć odpowiedniej kobiety, bo fora typu Loża samców i tego typu serwisy raczej uczą co zrobić aby szybko zaliczyć laskę i jak najszybciej i najwięcej zaliczać a nie o to mi chodzi.
Najchętniej bym znalazł jedna kobietę , zamknął konta w portalach i zniknął z tych wszystkich serwisów łącznie z tym ..

93

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Kaszpir007 napisał/a:
twojeslowo napisał/a:

Ale ci wspomniani panowie udają kogoś, kim nie są. Mają tak napompowane ego, że w każdym wątku muszą rozmowę sprowadzać na swoje wydumane problemy. Fałsz zawsze będzie wyśmiewany. Nie widzę tutaj kobiety na forum, która byłaby gruba, z piórkiem na głowie, która randkując celowałaby w kogoś z poza swojej ligi i przychodziłaby z płaczem i pytaniem dlaczego jej nie chcą. Kobiety patrzą bardziej realistycznie, nie udają, znają swoje wady i zalety i nie tworzą w Internecie zakłamanych person. Wydumane ego zawsze budzi niesmak i będzie dyskredytowane.

Rozumiem że masz szklaną kulę i czytasz w myślach ?
Zupełnie mnie nie znasz a oceniasz. Na podstawie jakiś strzępków informacji.

Co to znaczy nie moja liga ? Czu kobieta 37-42lata z dzieckiem to nie moja liga ?
Nie wiem musi być bez ręki, nogi , bez oka, czy może jakaś sparażliwowa aby była w mojej lidze ?

Gdyby miał wielkie ego to nie szukałbym takich kobiet a młodsze. Uwierz są kobiety którym pokaże ja mieszkam i w jakim domu i jakim jeżdzę samochodem to od razu mój wiek i wygląd przestanie im przeszkadzać.
Miałem dwie chętne kobiety 24 letnie , który wiedziały gdzie mieszkam i widziały czym jeżdze , ale nie tego szukam.
Nie jestem bogaty ale coś się dorobiłem i coś mam ...

Tak naprawdę coraz mniej mi zależy czy kogos znajdę czy też nie , bo randkowanie przez portale zaczyna mnie męczyć.

Zarejestrowałem się tutaj aby uzyskać pomoc i informacje od kobiet co robię źle że nie mogę znaleźć odpowiedniej kobiety, bo fora typu Loża samców i tego typu serwisy raczej uczą co zrobić aby szybko zaliczyć laskę i jak najszybciej i najwięcej zaliczać a nie o to mi chodzi.
Najchętniej bym znalazł jedna kobietę , zamknął konta w portalach i zniknął z tych wszystkich serwisów łącznie z tym ..


To Ci napisałam co zrobiłeś nie tak w tej relacji.Nie rozpoznałes o co chodziOna pchała Ci się domu natychmiast.Jak szukasz dziewczyny porządnej to musisz sobie zadać pytanie jak ją rozpoznać? A jak ci nie przeszkadza zaczynie relacji o d sexu to zaczynaj w ten sposób ona taka chciała właśnie.moze chciała bzykanie tylko a może coś więcej ale dopiero po przygodzie.Rozne są podejścia.

94

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Widzę, że wątek zrobił się o jakimś starym facecie i jego problemach.
U mnie sytuacja jest już dość jasna. Wczoraj wieczorem, gdy tak pisał bez sensu i zadawał masę nieistotnych pytań, poruszyłam temat weekendu, tak ogólnie. Zaczął pytać o moje plany, no to zgodnie z prawdą napisałam, że mam zajęte przedpołudnia, ale nic o wieczorach. Miał otwartą drogę do zaproponowania spotkania, ale tego nie zrobił. Wypytywał tylko jak debil o te przedpołudnia, a ile pracy, a co muszę zrobić, a gdzie pojechać, no chryste panie. Zapytałam, po co mu tak szczegółowe dane, odpisał [bez powodu, jestem ciekawy] i ikonka uśmiechniętego idioty. Nie odpisałam mu już na to, nie odpisałam tez na [dobranoc] dwie godziny później i na dzisiejsze [miłego dnia]. Co to jest za nudziarz i przeciągacz to ja nie wiem. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Mam nadzieję, że mój ghosting jest mu na rękę i więcej nie napisze.

95 Ostatnio edytowany przez logika (2023-02-17 12:57:07)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

Widzę, że wątek zrobił się o jakimś starym facecie i jego problemach.
U mnie sytuacja jest już dość jasna. Wczoraj wieczorem, gdy tak pisał bez sensu i zadawał masę nieistotnych pytań, poruszyłam temat weekendu, tak ogólnie. Zaczął pytać o moje plany, no to zgodnie z prawdą napisałam, że mam zajęte przedpołudnia, ale nic o wieczorach. Miał otwartą drogę do zaproponowania spotkania, ale tego nie zrobił. Wypytywał tylko jak debil o te przedpołudnia, a ile pracy, a co muszę zrobić, a gdzie pojechać, no chryste panie. Zapytałam, po co mu tak szczegółowe dane, odpisał [bez powodu, jestem ciekawy] i ikonka uśmiechniętego idioty. Nie odpisałam mu już na to, nie odpisałam tez na [dobranoc] dwie godziny później i na dzisiejsze [miłego dnia]. Co to jest za nudziarz i przeciągacz to ja nie wiem. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Mam nadzieję, że mój ghosting jest mu na rękę i więcej nie napisze.

Przypomina on mi moją matkę smile
też chce wszystko wiedzieć, co i kiedy robiłam, nawet co jadłam,
a sama dzieli się najdrobniejszymi informacjami.

Dzwoni do mnie i mówi,
że właśnie wróciła z zakupów, że stoi ubrana z siatami w przedpokoju i że
zadzwoni jak już się rozbierze i rozpakuje wszystko big_smile

On chce pogadać tylko,
odbiorca jest bez znaczenia.

96

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

Widzę, że wątek zrobił się o jakimś starym facecie i jego problemach.
U mnie sytuacja jest już dość jasna. Wczoraj wieczorem, gdy tak pisał bez sensu i zadawał masę nieistotnych pytań, poruszyłam temat weekendu, tak ogólnie. Zaczął pytać o moje plany, no to zgodnie z prawdą napisałam, że mam zajęte przedpołudnia, ale nic o wieczorach. Miał otwartą drogę do zaproponowania spotkania, ale tego nie zrobił. Wypytywał tylko jak debil o te przedpołudnia, a ile pracy, a co muszę zrobić, a gdzie pojechać, no chryste panie. Zapytałam, po co mu tak szczegółowe dane, odpisał [bez powodu, jestem ciekawy] i ikonka uśmiechniętego idioty. Nie odpisałam mu już na to, nie odpisałam tez na [dobranoc] dwie godziny później i na dzisiejsze [miłego dnia]. Co to jest za nudziarz i przeciągacz to ja nie wiem. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Mam nadzieję, że mój ghosting jest mu na rękę i więcej nie napisze.

No to sprawa się rozwiązała smile. Jak babka wpadnie w oko facetowi, to bardzo szybko będzie dążył do częstych spotkań, w miarę jego możliwości, nie bywa inaczej. Ten pan to pewnie taki nudziarz-gawędziarz, pisze z wieloma, nie wysila się za bardzo, czeka na jakąś naiwną, która zaprosi na kolację ze śniadaniem, wtedy pojedzie, zje, zniknie i wróci do pisania. Taki typ.

97

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
twojeslowo napisał/a:

No to sprawa się rozwiązała smile. Jak babka wpadnie w oko facetowi, to bardzo szybko będzie dążył do częstych spotkań, w miarę jego możliwości, nie bywa inaczej. Ten pan to pewnie taki nudziarz-gawędziarz, pisze z wieloma, nie wysila się za bardzo, czeka na jakąś naiwną, która zaprosi na kolację ze śniadaniem, wtedy pojedzie, zje, zniknie i wróci do pisania. Taki typ.

A właśnie, przypomniałam sobie, że raz w sumie zaoferował coś ala spotkanie, ale ja to olałam całkowicie. Ze dwa dni temu opisywał mi jakieś żarcie, które kupił, że dużo i dobre i tak nagle, w tej paplaninie, napisał: [jeśli chcesz to mogę ci trochę dać, przywiozę choćby teraz, powiedz tylko słowo]. Ja oczywiście nie chciałam go u siebie w domu i to w środku dnia, więc odpisałam, że zupełnie nie chcę i dzięki za ofertę. Co to kurde było? Pewnie masz rację i chodzi o niezobowiązującą znajomość z seksem co jakiś czas, ale na to to on mi się za mało podoba. Jak nie czuję chemii, to ja się do seksu przymuszać nie zamierzam, i to jeszcze w takich dziwnych okolicznościach.

98 Ostatnio edytowany przez twojeslowo (2023-02-17 13:18:39)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:
twojeslowo napisał/a:

No to sprawa się rozwiązała smile. Jak babka wpadnie w oko facetowi, to bardzo szybko będzie dążył do częstych spotkań, w miarę jego możliwości, nie bywa inaczej. Ten pan to pewnie taki nudziarz-gawędziarz, pisze z wieloma, nie wysila się za bardzo, czeka na jakąś naiwną, która zaprosi na kolację ze śniadaniem, wtedy pojedzie, zje, zniknie i wróci do pisania. Taki typ.

A właśnie, przypomniałam sobie, że raz w sumie zaoferował coś ala spotkanie, ale ja to olałam całkowicie. Ze dwa dni temu opisywał mi jakieś żarcie, które kupił, że dużo i dobre i tak nagle, w tej paplaninie, napisał: [jeśli chcesz to mogę ci trochę dać, przywiozę choćby teraz, powiedz tylko słowo]. Ja oczywiście nie chciałam go u siebie w domu i to w środku dnia, więc odpisałam, że zupełnie nie chcę i dzięki za ofertę. Co to kurde było? Pewnie masz rację i chodzi o niezobowiązującą znajomość z seksem co jakiś czas, ale na to to on mi się za mało podoba. Jak nie czuję chemii, to ja się do seksu przymuszać nie zamierzam, i to jeszcze w takich dziwnych okolicznościach.

Daj spokój. Jakiś śliski typ. Domyślam się, że pełno tego w Internecie teraz. Patrz na czyny faceta, jak trafisz na swojego człowieka, to relacja rozwija się naturalnie. Są w miarę regularne spotkania na mieście, wspólne rozrywki, np. kino, teatr, rowery, sporty, kolacje, później jakieś wspólne wycieczki, później można poznać jego przyjaciół, następuje pierwsze zaproszenie do domu na wspólne gotowanie - przynajmniej u mnie tak było big_smile. Dziwnych, śliskich dziadów od razu pogoń, ma być miarowo, stabilnie i wtedy nie musisz się zastanawiać o co chodzi. Jak się zastanawiasz o co chodzi, są nierówne szlaczki, to znaczy, że to nie Twój człowiek smile.

99

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
logika napisał/a:

Przypomina on mi moją matkę smile
też chce wszystko wiedzieć, co i kiedy robiłam, nawet co jadłam,
a sama dzieli się najdrobniejszymi informacjami.

Dzwoni do mnie i mówi,
że właśnie wróciła z zakupów, że stoi ubrana z siatami w przedpokoju i że
zadzwoni jak już się rozbierze i rozpakuje wszystko big_smile

On chce pogadać tylko,
odbiorca jest bez znaczenia.

big_smile big_smile big_smile

100

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

Widzę, że wątek zrobił się o jakimś starym facecie i jego problemach.
U mnie sytuacja jest już dość jasna. Wczoraj wieczorem, gdy tak pisał bez sensu i zadawał masę nieistotnych pytań, poruszyłam temat weekendu, tak ogólnie. Zaczął pytać o moje plany, no to zgodnie z prawdą napisałam, że mam zajęte przedpołudnia, ale nic o wieczorach. Miał otwartą drogę do zaproponowania spotkania, ale tego nie zrobił. Wypytywał tylko jak debil o te przedpołudnia, a ile pracy, a co muszę zrobić, a gdzie pojechać, no chryste panie. Zapytałam, po co mu tak szczegółowe dane, odpisał [bez powodu, jestem ciekawy] i ikonka uśmiechniętego idioty. Nie odpisałam mu już na to, nie odpisałam tez na [dobranoc] dwie godziny później i na dzisiejsze [miłego dnia]. Co to jest za nudziarz i przeciągacz to ja nie wiem. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Mam nadzieję, że mój ghosting jest mu na rękę i więcej nie napisze.

Dziwny typ. Skąd wy takich bierzecie w ogóle? tongue

Zdecydowanie nie warto, skoro sugerujesz mu wyraźnie, kiedy masz czas, a on nie proponuje spotkania i do tego nadal wypytuje Cię o szczegóły z Twojego życia, to zdecydowanie nie ma sensu się w to pchać.

101

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Tinderka, nie ghostuj biedaka bo nie będzie wiedzial co się stało i co zrobił nie tak. Masz teraz moment dać mu konstruktywny feedback którzy może mu pozwoli się rozwinąć w tym aspekcie. Jak znikniesz bez słowa to sobie uroi że pewnie go wrzuciłaś na orbitę bo miałaś innego chada na oku, a on biedny miś przecież jest takim idealnym materiałem na faceta.

Napisz mu jak to wygląda z Twojej perspektywy, życz wszystkiego dobrego i nara.

102

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Foxterier napisał/a:

Tinderka, nie ghostuj biedaka bo nie będzie wiedzial co się stało i co zrobił nie tak. Masz teraz moment dać mu konstruktywny feedback którzy może mu pozwoli się rozwinąć w tym aspekcie. Jak znikniesz bez słowa to sobie uroi że pewnie go wrzuciłaś na orbitę bo miałaś innego chada na oku, a on biedny miś przecież jest takim idealnym materiałem na faceta.

Napisz mu jak to wygląda z Twojej perspektywy, życz wszystkiego dobrego i nara.

A co ja, Matka Teresa? Tak mnie typ wnerwia i tyle czasu mi zabrał zupełnie od czapy, a ja mam jeszcze więcej czasu i energii poświęcić, żeby naprawić go dla kolejnych kobiet? Niech sobie radzi sam jak umie/nie umie.

103

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Tinderka, nie ghostuj biedaka bo nie będzie wiedzial co się stało i co zrobił nie tak. Masz teraz moment dać mu konstruktywny feedback którzy może mu pozwoli się rozwinąć w tym aspekcie. Jak znikniesz bez słowa to sobie uroi że pewnie go wrzuciłaś na orbitę bo miałaś innego chada na oku, a on biedny miś przecież jest takim idealnym materiałem na faceta.

Napisz mu jak to wygląda z Twojej perspektywy, życz wszystkiego dobrego i nara.

A co ja, Matka Teresa? Tak mnie typ wnerwia i tyle czasu mi zabrał zupełnie od czapy, a ja mam jeszcze więcej czasu i energii poświęcić, żeby naprawić go dla kolejnych kobiet? Niech sobie radzi sam jak umie/nie umie.

Bejbe, dla typa założyłaś temat na forum w internecie i naklepałaś 17 postów. Nic z tego nie wynika. On dalej nie będzie wiedział o co chodzi. Ile Ci zajmie wydatku energetycznego napisać mu dwa zdania? Masz, skopiuj sobie:

"Cześć, po naszym ostatnim spotkaniu wywarłeś na mnie fajne wrażenie ale niestety nie czuję żebyś wykazywał inicjatywę i chęć na kolejne spotkanie (wspomniałam Ci na przykład że mam zajęte południe, ale nie pociągnąłeś tematu co robię wieczorem itp). Poza tym sposób Twojego pisania czyli raportowanie mi swojego dnia bez pytania mnie nudzi. Mam nadzieję że znajdziesz kogoś w swoim stylu i życzę ci wszystkiego dobrego".

104

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Foxterier napisał/a:
tinderka napisał/a:
Foxterier napisał/a:

Tinderka, nie ghostuj biedaka bo nie będzie wiedzial co się stało i co zrobił nie tak. Masz teraz moment dać mu konstruktywny feedback którzy może mu pozwoli się rozwinąć w tym aspekcie. Jak znikniesz bez słowa to sobie uroi że pewnie go wrzuciłaś na orbitę bo miałaś innego chada na oku, a on biedny miś przecież jest takim idealnym materiałem na faceta.

Napisz mu jak to wygląda z Twojej perspektywy, życz wszystkiego dobrego i nara.

A co ja, Matka Teresa? Tak mnie typ wnerwia i tyle czasu mi zabrał zupełnie od czapy, a ja mam jeszcze więcej czasu i energii poświęcić, żeby naprawić go dla kolejnych kobiet? Niech sobie radzi sam jak umie/nie umie.

Bejbe, dla typa założyłaś temat na forum w internecie i naklepałaś 17 postów. Nic z tego nie wynika. On dalej nie będzie wiedział o co chodzi. Ile Ci zajmie wydatku energetycznego napisać mu dwa zdania? Masz, skopiuj sobie:

"Cześć, po naszym ostatnim spotkaniu wywarłeś na mnie fajne wrażenie ale niestety nie czuję żebyś wykazywał inicjatywę i chęć na kolejne spotkanie (wspomniałam Ci na przykład że mam zajęte południe, ale nie pociągnąłeś tematu co robię wieczorem itp). Poza tym sposób Twojego pisania czyli raportowanie mi swojego dnia bez pytania mnie nudzi. Mam nadzieję że znajdziesz kogoś w swoim stylu i życzę ci wszystkiego dobrego".

Bejbe, temat założyłam dla siebie, nie dla niego. Żeby zrozumieć, o co typowi może chodzić i odnaleźć się w sytuacji. Odnalazłam się i nic dla niego robić nie zamierzam. Ani tłumaczyć się przed nim z czegokolwiek. Mnie to nie przyniesie żadnych korzyści, a może skończyć się zalewem wiadomości od niego, skoro pisał non stop tyle dni. Dziękuję, jest mi to zupełnie zbędne. Pomaganie mu w dalszych wojażach też, nie jestem mu nic winna.

105

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:
Foxterier napisał/a:
tinderka napisał/a:

A co ja, Matka Teresa? Tak mnie typ wnerwia i tyle czasu mi zabrał zupełnie od czapy, a ja mam jeszcze więcej czasu i energii poświęcić, żeby naprawić go dla kolejnych kobiet? Niech sobie radzi sam jak umie/nie umie.

Bejbe, dla typa założyłaś temat na forum w internecie i naklepałaś 17 postów. Nic z tego nie wynika. On dalej nie będzie wiedział o co chodzi. Ile Ci zajmie wydatku energetycznego napisać mu dwa zdania? Masz, skopiuj sobie:

"Cześć, po naszym ostatnim spotkaniu wywarłeś na mnie fajne wrażenie ale niestety nie czuję żebyś wykazywał inicjatywę i chęć na kolejne spotkanie (wspomniałam Ci na przykład że mam zajęte południe, ale nie pociągnąłeś tematu co robię wieczorem itp). Poza tym sposób Twojego pisania czyli raportowanie mi swojego dnia bez pytania mnie nudzi. Mam nadzieję że znajdziesz kogoś w swoim stylu i życzę ci wszystkiego dobrego".

Bejbe, temat założyłam dla siebie, nie dla niego. Żeby zrozumieć, o co typowi może chodzić i odnaleźć się w sytuacji. Odnalazłam się i nic dla niego robić nie zamierzam. Ani tłumaczyć się przed nim z czegokolwiek. Mnie to nie przyniesie żadnych korzyści, a może skończyć się zalewem wiadomości od niego, skoro pisał non stop tyle dni. Dziękuję, jest mi to zupełnie zbędne. Pomaganie mu w dalszych wojażach też, nie jestem mu nic winna.

Właśnie przez taką samolubność tworzą się i napędzają środowiska incelskie. On z pewnością chciałby wiedzieć, co robi źle, żeby w przyszłości móc z większym powodzeniem randkować. Tymczasem teraz zostaje olany bez słowa, więc sama wpychasz go w ramiona toksycznych środowisk. Po paru takich odrzuceniach może po prostu nienawidzić kobiet.

106

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

odpycha facet nie wchodz.Tylko się wycofaj.wystarczy że napiszesz mu dzień przed spotkaniem.ze dziękujesz ale rezygnujesz dwa słowa wystarcza.

107

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
OnaTa napisał/a:

odpycha facet nie wchodz.Tylko się wycofaj.wystarczy że napiszesz mu dzień przed spotkaniem.ze dziękujesz ale rezygnujesz dwa słowa wystarcza.

Zgadzam się. Nie warto w to wchodzić, ale wypadałoby jednak coś napisać na zakończenie znajomości.

108

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:

Właśnie przez taką samolubność tworzą się i napędzają środowiska incelskie. On z pewnością chciałby wiedzieć, co robi źle, żeby w przyszłości móc z większym powodzeniem randkować. Tymczasem teraz zostaje olany bez słowa, więc sama wpychasz go w ramiona toksycznych środowisk. Po paru takich odrzuceniach może po prostu nienawidzić kobiet.

A co ją to obchodzi? Spuszczony z nurtem rzeki i tyle. Kobietom już tak udało się obniżyć poprzeczkę nic nie wymagania od siebie, że takie podejście trudno nazwać samolubnością. Ona ma wymagać, a nie od niej.
To jest tak: chłopaków się uczy jak maja dbać o dziewczyny, a dziewczyny uczy się czego mają wymagać od chłopaków.

109

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
rakastankielia napisał/a:

Właśnie przez taką samolubność tworzą się i napędzają środowiska incelskie. On z pewnością chciałby wiedzieć, co robi źle, żeby w przyszłości móc z większym powodzeniem randkować. Tymczasem teraz zostaje olany bez słowa, więc sama wpychasz go w ramiona toksycznych środowisk. Po paru takich odrzuceniach może po prostu nienawidzić kobiet.

Tak, tak, jestem personalnie odpowiedzialna za przyszłe niepowodzenia związkowe tego człowieka. A może jednak przyjmijmy zasadę, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny sam za siebie i swoje czyny? Ten gość to dla mnie osoba obca, widziałam go raz w życiu, a potem zamęczał mnie klepaniem trzy po trzy od rana do zmierzchu.  Ale mam go na koniec przeszkolić, jak ma postępować z następnymi kobietami? Ty się dobrze czujesz?

OnaTa napisał/a:

Tylko się wycofaj.wystarczy że napiszesz mu dzień przed spotkaniem.ze dziękujesz ale rezygnujesz dwa słowa wystarcza.

Jakim spotkaniem??

110

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

Tak, tak, jestem personalnie odpowiedzialna za przyszłe niepowodzenia związkowe tego człowieka. A może jednak przyjmijmy zasadę, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny sam za siebie i swoje czyny? Ten gość to dla mnie osoba obca

Nie do końca. Wystarczy obrócić kotka ogonkiem. Ty tyle wymagasz od obcej ci osoby. Ba nawet wielce oburzona zakładasz o obcej osobie watek na forum publicznym. smile Ty wymagać tak, ale ...

111

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Legat napisał/a:
tinderka napisał/a:

Tak, tak, jestem personalnie odpowiedzialna za przyszłe niepowodzenia związkowe tego człowieka. A może jednak przyjmijmy zasadę, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny sam za siebie i swoje czyny? Ten gość to dla mnie osoba obca

Nie do końca. Wystarczy obrócić kotka ogonkiem. Ty tyle wymagasz od obcej ci osoby. Ba nawet wielce oburzona zakładasz o obcej osobie watek na forum publicznym. smile Ty wymagać tak, ale ...

Jasny gwint, co ona wymaga?? Żeby się umówił z nią drugi raz, a nie zawracał gitarę dniami, tygodniami, traktując ją jak dziennik codziennej aktywności? Żeby jakiś komplement powiedział na randce albo po? Żeby się określił z kierunkiem znajomości? Czy ty w ogóle przeczytałeś wpisy autorki, czy z góry zakładasz, że baba na randce to na pewno samo zło?
No i straszne rzeczy, wątek publiczny, uuuuu rodo rodo! Zdaje się, że wszyscy tu zakładamy publiczne wątki dotyczące konkretnych osób i sytuacji, bo chcemy poczytać opinie osób z zewnątrz. Przechodzisz legat sam siebie, co każdego dnia wydaje się już niemożliwe.

112 Ostatnio edytowany przez tinderka (2023-02-17 17:56:10)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Kasssja napisał/a:
Legat napisał/a:
tinderka napisał/a:

Tak, tak, jestem personalnie odpowiedzialna za przyszłe niepowodzenia związkowe tego człowieka. A może jednak przyjmijmy zasadę, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny sam za siebie i swoje czyny? Ten gość to dla mnie osoba obca

Nie do końca. Wystarczy obrócić kotka ogonkiem. Ty tyle wymagasz od obcej ci osoby. Ba nawet wielce oburzona zakładasz o obcej osobie watek na forum publicznym. smile Ty wymagać tak, ale ...

Jasny gwint, co ona wymaga?? Żeby się umówił z nią drugi raz, a nie zawracał gitarę dniami, tygodniami, traktując ją jak dziennik codziennej aktywności? Żeby jakiś komplement powiedział na randce albo po? Żeby się określił z kierunkiem znajomości? Czy ty w ogóle przeczytałeś wpisy autorki, czy z góry zakładasz, że baba na randce to na pewno samo zło?
No i straszne rzeczy, wątek publiczny, uuuuu rodo rodo! Zdaje się, że wszyscy tu zakładamy publiczne wątki dotyczące konkretnych osób i sytuacji, bo chcemy poczytać opinie osób z zewnątrz. Przechodzisz legat sam siebie, co każdego dnia wydaje się już niemożliwe.

Cienia refleksji w tym moim chłopie. Mimo nieodczytania przeze mnie pożegnania wieczorem i powitania rano, teraz zaczął pisać: [co tam, jak dzień, co słychać, co robisz]. Ghosting idzie mi opornie.

113 Ostatnio edytowany przez twojeslowo (2023-02-17 18:08:44)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Kasssja napisał/a:
Legat napisał/a:
tinderka napisał/a:

Tak, tak, jestem personalnie odpowiedzialna za przyszłe niepowodzenia związkowe tego człowieka. A może jednak przyjmijmy zasadę, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny sam za siebie i swoje czyny? Ten gość to dla mnie osoba obca

Nie do końca. Wystarczy obrócić kotka ogonkiem. Ty tyle wymagasz od obcej ci osoby. Ba nawet wielce oburzona zakładasz o obcej osobie watek na forum publicznym. smile Ty wymagać tak, ale ...

Jasny gwint, co ona wymaga?? Żeby się umówił z nią drugi raz, a nie zawracał gitarę dniami, tygodniami, traktując ją jak dziennik codziennej aktywności? Żeby jakiś komplement powiedział na randce albo po? Żeby się określił z kierunkiem znajomości? Czy ty w ogóle przeczytałeś wpisy autorki, czy z góry zakładasz, że baba na randce to na pewno samo zło?
No i straszne rzeczy, wątek publiczny, uuuuu rodo rodo! Zdaje się, że wszyscy tu zakładamy publiczne wątki dotyczące konkretnych osób i sytuacji, bo chcemy poczytać opinie osób z zewnątrz. Przechodzisz legat sam siebie, co każdego dnia wydaje się już niemożliwe.

Legat - to kolejny facet przesiadujący forum, któremu nie układa się w relacjach romantycznych, więc z braku laku zawsze coś palnie w jakimś wątku, czasami aż się zastanawiam skąd on takie mądrości bierze? big_smile Autorka nie jest mamuśką czy nauczycielką, aby dorosłego faceta, którego widziała raz na oczy i jeszcze w realu okazał się inny niż na zdjęciach big_smile, pouczać czy wskazywać mu palcem co robi źle. Jego i tak to nie interesuje. Gdyby naprawdę chciał randkować lub autorka by mu się bardzo spodobała, to kolejne spotkanie już byłoby zaklepane. A może ma żonę i rodzinę, stąd te duperele i brak działań, kto go tam wie? Wystarczy napisać wiadomość, że się kończy relację i życzy wszystkiego dobrego i tyle.

114

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

Cienia refleksji w tym moim chłopie. Mimo nieodczytania przeze mnie pożegnania wieczorem i powitania rano, teraz zaczął pisać: [co tam, jak dzień, co słychać, co robisz]. Ghosting idzie mi opornie.

On doskonale wie co robi. Sprawę załatwi krótka pożegnalna wiadomość big_smile.

115 Ostatnio edytowany przez KoralinaJones (2023-02-17 19:03:35)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

Cienia refleksji w tym moim chłopie. Mimo nieodczytania przeze mnie pożegnania wieczorem i powitania rano, teraz zaczął pisać: [co tam, jak dzień, co słychać, co robisz]. Ghosting idzie mi opornie.

To może zamiast ghostingu odpowiedź, że właśnie szykujesz się na... randkę(?).



tinderka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Właśnie przez taką samolubność tworzą się i napędzają środowiska incelskie. On z pewnością chciałby wiedzieć, co robi źle, żeby w przyszłości móc z większym powodzeniem randkować. Tymczasem teraz zostaje olany bez słowa, więc sama wpychasz go w ramiona toksycznych środowisk. Po paru takich odrzuceniach może po prostu nienawidzić kobiet.

Tak, tak, jestem personalnie odpowiedzialna za przyszłe niepowodzenia związkowe tego człowieka.

Haha Tak przy okazji - to bardzo popularna na tym forum teza wśród panów rozczarowanych brakiem powodzenia u kobiet.

116

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
KoralinaJones napisał/a:
tinderka napisał/a:

Cienia refleksji w tym moim chłopie. Mimo nieodczytania przeze mnie pożegnania wieczorem i powitania rano, teraz zaczął pisać: [co tam, jak dzień, co słychać, co robisz]. Ghosting idzie mi opornie.

To może zamiast ghostingu odpowiedź, że właśnie szykujesz się na... randkę(?).

Nie pisz takich rzeczy, bo legat i reszta tutejszych inceli wpadnie w histerię, że tinderka dobrego, spokojnego chłopaka wpędza w kompleksy i otchłań niezrozumienia kobiecej (zdzirowatej) natury lol

117 Ostatnio edytowany przez OnaTa (2023-02-17 19:28:59)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Właśnie przez taką samolubność tworzą się i napędzają środowiska incelskie. On z pewnością chciałby wiedzieć, co robi źle, żeby w przyszłości móc z większym powodzeniem randkować. Tymczasem teraz zostaje olany bez słowa, więc sama wpychasz go w ramiona toksycznych środowisk. Po paru takich odrzuceniach może po prostu nienawidzić kobiet.

Tak, tak, jestem personalnie odpowiedzialna za przyszłe niepowodzenia związkowe tego człowieka. A może jednak przyjmijmy zasadę, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny sam za siebie i swoje czyny? Ten gość to dla mnie osoba obca, widziałam go raz w życiu, a potem zamęczał mnie klepaniem trzy po trzy od rana do zmierzchu.  Ale mam go na koniec przeszkolić, jak ma postępować z następnymi kobietami? Ty się dobrze czujesz?

OnaTa napisał/a:

Tylko się wycofaj.wystarczy że napiszesz mu dzień przed spotkaniem.ze dziękujesz ale rezygnujesz dwa słowa wystarcza.

Jakim spotkaniem??


Oki czyli nie zaproponował tobie spotkania następnego? A tobie też tak pisze kopiuj wklej no dzień dobry...bla bla miłeg dnia miłego popołudnia co robisz? Bla bla ..i Dobranoc bla bla i tak codziennie?

118

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:
rakastankielia napisał/a:

Właśnie przez taką samolubność tworzą się i napędzają środowiska incelskie. On z pewnością chciałby wiedzieć, co robi źle, żeby w przyszłości móc z większym powodzeniem randkować. Tymczasem teraz zostaje olany bez słowa, więc sama wpychasz go w ramiona toksycznych środowisk. Po paru takich odrzuceniach może po prostu nienawidzić kobiet.

Tak, tak, jestem personalnie odpowiedzialna za przyszłe niepowodzenia związkowe tego człowieka. A może jednak przyjmijmy zasadę, że każdy dorosły człowiek jest odpowiedzialny sam za siebie i swoje czyny? Ten gość to dla mnie osoba obca, widziałam go raz w życiu, a potem zamęczał mnie klepaniem trzy po trzy od rana do zmierzchu.  Ale mam go na koniec przeszkolić, jak ma postępować z następnymi kobietami? Ty się dobrze czujesz?

Nie przeszkolić, tylko napisać krótko, że nie jesteś zainteresowana, wyjaśnić w kilku słowach, dlaczego i tyle.

119 Ostatnio edytowany przez blueangel (2023-02-17 23:23:24)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Ja zawsze sie zegnam, nie ghostuje bez zdania "pozegnania".

Ale serio? Ktory facet, gdy milknie, zdradza powod, dlaczego?
-Zaden.


Na internetach pelno placzu kobiet, dlaczego on sie nie odzywa?

I kto tu jesz zly? Kobiety? smile




Zresztanie wszystko, co przeszkadzalo jej, bedzie przeszkadzac kolejnej. Moze poza brakiem zaproszenia na nastepna randke, bo to zastanawialoby KAZDA.  Ale np jesli powie, ze pisanie tych pierdu pierdu ja wkurzalo, nastepnym razem moze nie starac sie podtrzymywac, ta nastepna bedzie szlochac, ze wlasnie nie napisal na dzien dobry czy dobranoc smile bo moze ma nudne zycie i jest przyzwyczajona do pierdu pierdu. sama mam juz byla przyjaciolke, ktora caly dzien wisiala na tel i pisali tak sobie z jej amantami z tinderow. takich facetow/kobiet jest wiecej.

120

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

W innych wątkach uzytkowniczki piszą, przecież to relacja jednej strony. A tutaj? Nikt nawet nie zauważył, że np. Autorka naciskana wspomniała, że zdjęcia były aktualne, ale tylko twarzy. Facet stał się strasznie denerwujący, co zbiegło się z jej zawodem. Trochę sobie dołożyła, żeby stworzyć jego obraz odwrotny do wcześniejszego - o czym świadczy np. zarzut, że nie czekał, gdy ona wyjdzie z psem.

121

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka 16 lutego o 10:14 napisał/a:
Legat napisał/a:

Ale jaki to zarzut, że nie czekał, aż ona wyjdzie z psem? smile Ty czekałabyś, aż ktoś wyjdzie z psem i za kogo masz tam niby robić? 
Coś tam sobie musi potłumaczyć, że nijaki i do kitu, żeby go kopnąć w tyłek.

Nigdzie nie napisałam, że mam o to pretensje. Był to dla mnie jeden z sygnałów, że być może ja się nie spodobałam i nie będzie chciał kontynuować znajomości. Bez przesady z tym czekaniem, to nawet nie minuta wejść i wyjść. Czekał w knajpie przed wyjściem, aż skorzystam z wc, a to trwało dłużej.
To ty masz jakąś bańkę, którą tu próbujesz na siłę udowodnić, diabli wiedzą w jakim celu właściwie. I się nawet psa czepniesz.

Legat 18 lutego o 08:44 napisał/a:

(...) Facet stał się strasznie denerwujący, co zbiegło się z jej zawodem. Trochę sobie dołożyła, żeby stworzyć jego obraz odwrotny do wcześniejszego - o czym świadczy np. zarzut, że nie czekał, gdy ona wyjdzie z psem.


Legat, czy ty umiesz czytać?

122

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
jeneste92 napisał/a:

Legat, czy ty umiesz czytać?

Po twojemu nie potrafię, przyznaję się bez bicia. smile

123

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Legat napisał/a:
jeneste92 napisał/a:

Legat, czy ty umiesz czytać?

Po twojemu nie potrafię, przyznaję się bez bicia. smile

Nie po "twojemu" tylko w ogóle nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. A raczej czytasz tylko początek pierwszego akapitu i rzucasz się do odpowiedzi - absurdalnie durnej. Nie tylko tu, w wielu innych wątkach też to widzę. Przydałaby się na tym forum opcja wygaszania takich zbolałych, zakompleksionych pajaców.

124

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Tak w ramach ciekawostki dla tych którzy lubią zakończenia. Pisał co jakiś czas, czasem co drugi dzień, jakieś pytania zadawał o rzeczy, które miałam wtedy zrobić i on o tym wiedział z poprzednich rozmów. Ja odpowiadałam po długim czasie, tworzyłam dystans. W końcu nie wytrzymałam i napisałam mu [to zabawne, że choć nie spodobaliśmy się sobie, to nadal utrzymujemy koleżeński kontakt] i on tego w ogóle nie skomentował. Totalnie nic, napisał jeszcze parę zdań o czymś innym i napisał dobranoc. Od tego czasu jest już cisza, więc chyba skończyło się kolegowanie. Dziwne, nie mam tak naprawdę pojęcia, o co mu chodziło i czego chciał.

125 Ostatnio edytowany przez Agnes76 (2023-02-21 23:47:04)

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

Tak w ramach ciekawostki dla tych którzy lubią zakończenia. Pisał co jakiś czas, czasem co drugi dzień, jakieś pytania zadawał o rzeczy, które miałam wtedy zrobić i on o tym wiedział z poprzednich rozmów. Ja odpowiadałam po długim czasie, tworzyłam dystans. W końcu nie wytrzymałam i napisałam mu [to zabawne, że choć nie spodobaliśmy się sobie, to nadal utrzymujemy koleżeński kontakt] i on tego w ogóle nie skomentował. Totalnie nic, napisał jeszcze parę zdań o czymś innym i napisał dobranoc. Od tego czasu jest już cisza, więc chyba skończyło się kolegowanie. Dziwne, nie mam tak naprawdę pojęcia, o co mu chodziło i czego chciał.

Zaskoczyłaś go informacją, że Ci się nie spodobał, to zamilkł. Jestem pewna, że zupełnie nie zaskoczył o co Ci chodzi, i na pewno nie zrozumiał, że oczekiwałas komplementów.
Pewnie teraz czuje się skrzywdzony, bo  tak bardzo się starał.

Trafił na zołzę wink

126

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
Agnes76 napisał/a:

Zaskoczyłaś go informacją, że Ci się nie spodobał, to zamilkł. Jestem pewna, że zupełnie nie zaskoczył o co Ci chodzi, i na pewno nie zrozumiał, że oczekiwałas komplementów.
Pewnie teraz czuje się skrzywdzony, bo  tak bardzo się starał.

Trafił na zołzę wink

A że oczekiwałam propozycji drugiego spotkania tez nie rozumie? To nie był jakiś dzban tylko gość z wyższym wykształceniem, pracujący w zawodzie, po rozwodzie, więc i kobietę kiedyś widział z bliska. Jak się z kimś spotykasz raz, a potem przez prawie dwa tygodnie tylko po koleżeńsku klepiesz na komunikatorze, to chyba gołym okiem widać że nie zaskoczyło.

127

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
tinderka napisał/a:

po rozwodzie.

To może być kluczowe i istotne, możliwe że jeszcze nim telepie i się nie odnalazł,robi dziwnie wyglądające ruchy,sam nie za bardzo jest pewny czego chce czego potrzebuje,prawdopodobnie szuka po omacku we mgle
jeszcze chyba nie jego czas kto wie ?

128

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
paslawek napisał/a:
tinderka napisał/a:

po rozwodzie.

To może być kluczowe i istotne, możliwe że jeszcze nim telepie i się nie odnalazł,robi dziwnie wyglądające ruchy,sam nie za bardzo jest pewny czego chce czego potrzebuje,prawdopodobnie szuka po omacku we mgle
jeszcze chyba nie jego czas kto wie ?

Nie sądzę, rozwód dawno temu i w ogóle nim nie telepie. Dalej do mnie pisze, bez sensu ta znajomość.

129

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera

A pomyślałaś, że to może być 2 różnych facetów?
Z kim innym się spotkałaś, a z kim innym piszesz.

Mógł "sprzedać" twój nr tel, kumplowi albo bratu, stąd podobieństwo..
A ten z którym piszesz, nie zamierza już się spotykać, tylko sobie pisać..

żeby to sprawdzić, musiałabyś jeszcze raz się umówić z nim przez portal,
a podczas spotkania zadzwonić na nr, z którym masz kontakt..

obawiam się jednak, że ilu by ich nie było, to żaden już się nie pojawi..

a co do pojęcia randki,
jak najbardziej, każde spotkanie, nawet pierwsze w celach romantycznych,
to nic innego jak randka,
i tak należy to traktować, nawet jeśli się nie widziało wcześniej..
jakieś: każdy płaci za siebie, nie wchodzi w grę,
to są ułamki sek, czy jeden gest, który decyduje, czy będziemy chcieli kontynuować znajomość,

kawę stawia mężczyzna.

130

Odp: Zachowanie po pierwszej randce z tindera
logika napisał/a:

A pomyślałaś, że to może być 2 różnych facetów?
Z kim innym się spotkałaś, a z kim innym piszesz.

Mógł "sprzedać" twój nr tel, kumplowi albo bratu, stąd podobieństwo..
A ten z którym piszesz, nie zamierza już się spotykać, tylko sobie pisać..

żeby to sprawdzić, musiałabyś jeszcze raz się umówić z nim przez portal,
a podczas spotkania zadzwonić na nr, z którym masz kontakt..

obawiam się jednak, że ilu by ich nie było, to żaden już się nie pojawi..

a co do pojęcia randki,
jak najbardziej, każde spotkanie, nawet pierwsze w celach romantycznych,
to nic innego jak randka,
i tak należy to traktować, nawet jeśli się nie widziało wcześniej..
jakieś: każdy płaci za siebie, nie wchodzi w grę,
to są ułamki sek, czy jeden gest, który decyduje, czy będziemy chcieli kontynuować znajomość,

kawę stawia mężczyzna.

A po co takie tetrisy. Facet pisze, bo może. Autorka go nie zablokowała smile. To widać po tym forum, że ludzie wyciągają od innych czas, darmowe porady, uwagę - wtedy ktoś się nimi zainteresuje, albo piszą ściany tekstu, zmyślone historie, używając sobie użytkowników jako darmową widownię. Facet pewnie ma poczucie, że ktoś jest, ma do kogo napisać, pewnie takich kontaktów ma kilka i dzięki temu przetrwa kolejny dzień big_smile.

Posty [ 66 do 130 z 136 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Zachowanie po pierwszej randce z tindera

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026