Jeszcze sobie przypomniałam, że byłam na weselu, które miało być bezalkoholowe.
Panna młoda i jej rodzina byli bardzo religijni, wesele było w sierpniu a sierpień to miesiąc w którym KK nakazuje trzeźwość.
Alkoholu na stołach nie było.
Dużo starszy brat pana młodego wpadł na pomysł aby niektórym gościom serwować go w konspiracji w ogródku lokalu.
Na trawniku był dekoracyjny wóz drabiniasty z kwiatami i tam pomiędzy doniczkami wstawił butelki z domowym bimberkiem.
I ci mniej pobożni kursowali ze swoimi szklankami od stołu do kwietnika. Nie było tego dużo i szybko się skończyło, wiele osób było zawiedzionych, ze już nie ma.
Podobne tematy
67 2020-05-06 22:08:43 Ostatnio edytowany przez CatLady (2020-05-06 22:11:45)
Nie potrafią zrozumieć tego, że nie wszyscy alkohol piją i że nie trzeba się z tego tłumaczyć. Ja nie piję alkoholu z powodów ideologicznych od prawie 10 lat i na każdym alkoholowym weselu, na jakim byłam, byłam o to dosyć mocno wypytywana.
Czy to, że Ty nie pijesz oznacza, że nikt inny ma nie pić?
Wesele nie jest tylko dla pary młodej - jest dla gości i nie rozumiem narzucania komuś swoich przekonań. Czy na ślubie wegan wszyscy muszą jeść wegańskie paskudztwa?
Idziesz na wesele, gdzie jest alkohol, ale jako że jesteś niepijąca to nie pijesz - Twoja sprawa. To, że ktoś dopytuje i krytykuje jest niewłaściwe i wręcz burackie, ale mimo to możesz nie pić. Ja piję, ale bardzo niewiele, mam słabą głowę - ale kieliszek czy dwa lubię. I też bywałam wypytywana, gdy mówiłam, że już dość, już więcej nie piję - i co z tego? To, że sama nie piję nie znaczy, że mam innym zabraniać.
Na bezalkoholowym weselu miałabym poczucie, że ktoś decyduje za mnie, co mi wolno a czego nie, takie traktowanie gości jak małych dzieci, które nie odpowiadają same za siebie. Wiem, ile mogę wypić i większość ludzi też wie. Tych kilku osób, które nie wiedzą, kiedy przestać może lepiej nie zapraszać?
PS
Alkohol to nie tylko wódka, którą można się szybko upić. Można nie stawiać wódki, ale np wino. Można zrobić osobny bar, nie musi nic stać na stole. Da się pić kulturalnie.
Państwo młodzi mogą przecież zawsze, jeśli chcą, urządzić wesele bez procentów. Ale z drugiej strony zawsze można pozostawić gościom wybór. Jak tylko ktoś nie chce, to nie będzie sięgał do kieliszka. W przypadku braku alkoholu, co nieco zdesperowani mogą sobie popijać po kątach, ale czasami nie wychodzi z tego nic dobrego.
Natomiast często mam też wrażenie, że alkohol utożsamiany jest zawsze z wódką czy ogólnie z mocnym alkoholem. Nawet nie chodzi o to, czy albo ile można się napić, bo to kwestia własnego wyboru. Picie to nie tylko chlanie wódy do upadłego. Sam np praktycznie nie pije nic poza piwem, inne rodzaje alkoholi tylko sporadycznie. Wesela zawsze bywały ku temu okazją, poza tym praktycznie nie ma powodu, żeby wsączać w siebie tyle wyskokowych płynów.
Tak sie zastanawiam czy gdyby zrobić wesele bez ciast to tez bylaby tutaj dyskusja, ze to, ze ja nie jem slodyczy nie uprawnia mnie do zakazywania ich innym i robienia wesela bez nich ![]()
Pamietam tradycyjne wesela z disco polo i kaczuchami. A od takich tez sie muzycznie odchodzi. Czyli ktos zabrania mi zabawy przy "jestes szalona"?
Wesele jest imprezą organizowaną przez parę młodą i cale szczescie nie ma wytycznych co do tego, co tam musi byc.
I w sumie mnie by nie przeszkadzalo weganskie jedzenie gdyby mlodzi byli weganami. Nawet jezeli malo bym zjadla to przynajmniej byliby dla mnie bardzo autentyczni w tym, co robia w zyciu.
I oczywiscie, ze ja nie musze pic na czyims weselu. Ale cale szczescie, nie musze kupiwac alkoholu na swoje ![]()
Jeśli wesele ma pakiet obowiązkowy: kiełbasa/mięso, ciasto, alkohol, muzyka pop to większość gości będzie zadowolona.
Na każdym znajdą się marudzący, że coś było nie tak choćby było wszystko idealnie.
A ile alkoholu kupowaliście na 80 osób?
Mieliśmy 80 butelek wódki , po 4 wina czerwone i białe, 1 duże whisky , 1 martini , 10 rodzajów bimbru, bezalkoholowe prosseco , my mieliśmy 70 osób
Na tej stronie jest wiele poraz jaki alkohol warto jest kupić na wesele https://feederleague.pl/alkohol-na-wese … k-dowiezc/
73 2026-07-17 12:17:59 Ostatnio edytowany przez Julia life in UK (2026-07-17 12:18:16)
Temat stary,ale ktos wygrzebal,wiec napisze,ze gdybym robila wesele(ale juz nie zrobie) to by bylo bezalkoholowe na 100%
Bez alko to lipa