Czy jest możliwe by ktoś mógł czuć do innej osoby chemię przez dłuższy czas, nie będąc z nią w związku. Od ponad roku nieprzerwanie czuję coś do pewnego faceta. On też ma do mnie pewnego rodzaju słabość. Jednak pomimo tego każde z nas boi się do tego przyznać. Nasze relacje są trochę skomplikowane. Ja się z kimś spotykam, on również. Jednak pomimo tego coś nas do siebie ciągle ciągnie. Często na siebie wpadamy. Niby to wszystko dzieje się przypadkiem, chociaż ja w przypadki nie wierzę. Jeżeli są miedzy nami jakieś nieporozumienia, nie potrafimy się na siebie długo gniewać. Nie wiem jak sobie z takim czymś poradzić. Na samym początku było najciężej, bo oswojenie się z tym iskrzenie nie było łatwe. Rzeczy lecące z rąk, zdenerwowanie, długie spojrzenia głęboko w oczy. Teraz już potrafimy nad tym panować. Czy ktoś też miał takie problemy jak ja, bo trochę jest to dla mnie nowe? Nigdy nie miałam z żadnym facetem takiej relacji.
1 2016-08-17 12:28:09 Ostatnio edytowany przez mandy995 (2016-08-17 12:29:14)
Podobne tematy
Tak się zdarza czasami ![]()
Najgorsze jest w tym wszystkim to, że oboje próbujemy kogoś sobie poszukać, jednak cały czas coś nas do siebie ciągnie. I pomimo prób stworzenia związku z kimś innym, ja nadal o nim myślę. Moja przyjaciółka twierdzi, że jesteśmy sobie przeznaczeni, że to miłość od pierwszego wejrzenia. Bo w sumie to jak pierwszy raz się spotkaliśmy od razu coś między nami zaiskrzyło.
Może warto by było z nim o tym porozmawiać? Jeżeli faktycznie między Wami coś jest to może warto spróbować zamiast pchać się w relacje, w których oboje nie czujecie się "w ten" sposób ?
Próbowałam już raz, ale nie wyszło wtedy z nic z tego. Stchórzyłam i od tamtego czasu on chyba już wie co do niego czuje. Jednak z pewnych względów on też się boi przyznać do tego co czuje. Problemem jest fakt, że razem pracujemy. Boi się chyba, że możemy mieć problemy jak wyjdzie na jaw co nas łączy.
Jednak z pewnych względów on też się boi przyznać do tego co czuje.
To skąd wiesz, że on coś do Ciebie czuje?
mandy995 napisał/a:Jednak z pewnych względów on też się boi przyznać do tego co czuje.
To skąd wiesz, że on coś do Ciebie czuje?
Miałam z nim rozmowę. Jednak wiele niedopowiedzeń pozostało po niej. Do teraz żadne z nas nie wie jak sobie z tym poradzić. Poza tym wypytywał o mnie moja dobrą koleżanką, czy wie może z kim się spotykam w Walentynki. Zrobił to dosyć subtelnie i delikatnie, ale jednak się spytał. Gdyby mu nie zależało na mnie nie wypytywałby się ciągle o mnie moją koleżanką, co robi regularnie.
Czy jest możliwe by ktoś mógł czuć do innej osoby chemię przez dłuższy czas, nie będąc z nią w związku. Od ponad roku nieprzerwanie czuję coś do pewnego faceta. On też ma do mnie pewnego rodzaju słabość. Jednak pomimo tego każde z nas boi się do tego przyznać. Nasze relacje są trochę skomplikowane. Ja się z kimś spotykam, on również. Jednak pomimo tego coś nas do siebie ciągle ciągnie. Często na siebie wpadamy. Niby to wszystko dzieje się przypadkiem, chociaż ja w przypadki nie wierzę. Jeżeli są miedzy nami jakieś nieporozumienia, nie potrafimy się na siebie długo gniewać. Nie wiem jak sobie z takim czymś poradzić. Na samym początku było najciężej, bo oswojenie się z tym iskrzenie nie było łatwe. Rzeczy lecące z rąk, zdenerwowanie, długie spojrzenia głęboko w oczy. Teraz już potrafimy nad tym panować. Czy ktoś też miał takie problemy jak ja, bo trochę jest to dla mnie nowe? Nigdy nie miałam z żadnym facetem takiej relacji.
Oczywiscie. Zwlaszcza jeżeli jest to fascynacja "nieskonsumowana" - wtedy fantazja napedza podniecenie.
Niestety z miloscia nie ma to nic wspolnego.