Hej mam dobrego przyjaciela na którego zawsze mogę liczyć wiele sobie pomagamy. Dzięki niemu doszłam do siebie i zaczęłam spotykać się z facetami gdyż wcześniej byłam w depresji przez byłego. Rozmawiamy o wszystkim i nawet tych bardzo intymnych sprawach. oczywiście w pracy wszyscy myślą zd jest coś między nami gdyż spędzamy ze sobą wiele czasu po pracy też. nasze spotkanie zawsze były czysto koleżanskie. Pilismy razem w jego mieszkaniu i nic kompletnie. owszem nie mówił swojej kobiecie że spędzamy dużo czasy ze sobą bo jest zazdrosna.w poniedziałek miałam urodziny i zrobiłam je u niego. Kiedy zostaliśmy sami doszło do całowania i wstępnych pieszczot. Nie kochalismy się ze względu na to że pracujemy razem i obawia się atmosfery. Pytanie moje brzmi czy da radę o tym zapomnieć i jest możliwość że już następnym razem kiedy będziemy sami itp do niczego nie dojdzie? Może miałyscie podobna sytuacje?
Podobne tematy
2 2016-08-25 00:36:57 Ostatnio edytowany przez Realista (2016-08-25 00:38:22)
Najwidoczniej ta jego kobieta miała powody by być zazdrosną. Nie wstyd Ci dziewczyno on ma kogoś, a Ty takie rzeczy z nim robisz? Jakbyś się czuła na miejscu tamtej dziewczyny? Co za świat...
Mam nadzieje, że reszta nie miała zbytnio podobnych historii... zapomnieć się da, ale po cholerę znajomość kontynuować jak on kogoś ma? Niech zerwie i się wtedy spotykajcie nie ważne na jakiej stopie, bo to co teraz robicie to żenujące prędzej czy później to się powtórzy...