Chcemy wysłac dziecko na obóz tenisowy na Mazury, ale nei wiem czy nie jest za mały jeszcze. Nigdy sam nie był na wakacjach i może trochę tęsknić. Znaleźliśmy obozy ze szkoły sport and smile na które dzieci mogą jechać z rodzicami i poważnie zastanawiamy się nad tym pomysłem. Co myślicie o takim rozwiązaniu? Byłyście kiedyś na takim wyjeździe z dzieckiem? Jak to wyglada w praktyce?
Podobne tematy
Ogółem obozy to fajna sprawa. Nawet jesli bylby sam to nie bedzie tęsknił , bo nie bedzie na to czasu. Dzieci sa tak zafascynowane nowosciami , ze bardzo rzadko ktores teskni za zrodzicem. Po prostu za duzo maja frajdy i nowosci . :-)
Super pomysł! Wy też możecie uczyć się gry na tym obozie? Jeśli tak, to jeszcze lepiej!
A z Warszawki jest jakis wyjazd?