Mam 16 lat a mój chłopak 21, jestem z nim rok. Niestety dzieli nas 160 km. Ale często się spotykamy, od pewnego czasu zaczęło mnie niepokoić to, ze mój chłopak usuwa wiadomości. Wczoraj zapoznał się z moja przyjaciółka, niestety z nią również usunął. Rozmawialam z nim na ten temat ale jak widać nic nie pomogło. Mógłby mi ktoś pomoc? Może jakieś rady?
Podobne tematy
Jak będzie chciał zdradzić, to go nie upilnujesz. Lepiej się nie czepiaj, bo tym bardziej go to może wnerwiać i Twoje (moze niesłuszne) oskarżenia mogą go nakłonić do prawdziwej zdrady (bo jak i tak już po tyłku za to dostaje, to niech przynajmniej ma za co). Przede wszystkim nie czepiaj się go, ale trzymaj rękę na pulsie. Nie pokazuj podejrzliwości, raczej powiedz, ze ufasz mu i wiesz, ze on by Cię nie zdradził (jeśli ma sumienie, to mu na nie wjedziesz). Kontroluj, ale tak, by tego nie wiedzial. A jak nabieresz pewności, to po prostu przestań być nieufna, skoro facet jest w porządku. Zazdrość męczy przede wszystkim osobę zazdrosną.
To dosyć duża różnica wieku tymbardziej ze Ty jestes jeszcze bardzo młoda. Staraj sie czasem wziac jego telefon zanim usunie te wiadomosci. Nie mozesz spytać przyjaciolki o czym z nim pisala? Powinna Ci powiedziec skoro od niego nie mozesz uzyskac zadnej odpowiedzi. Albo kup startowke i napisz do niego jako obca dziewczyna i zobacz jak bedzie reagował..
To dosyć duża różnica wieku tymbardziej ze Ty jestes jeszcze bardzo młoda. Staraj sie czasem wziac jego telefon zanim usunie te wiadomosci. Nie mozesz spytać przyjaciolki o czym z nim pisala? Powinna Ci powiedziec skoro od niego nie mozesz uzyskac zadnej odpowiedzi. Albo kup startowke i napisz do niego jako obca dziewczyna i zobacz jak bedzie reagował..
czy tylko mnie kupowanie starterów i pisanie do faceta jako jakaś Andżela jest po prostu żenujące? mnie by było wstyd przed samą sobą robić coś takiego. Nawet jeżeli miałabym wtedy odkryć, że facet mnie chce zdradzać. Albo jeszcze gorzej. Przecież jakby było, że facet jest w porządku, spławia tą Andżelę, to ja przecież bym się zapadła pod ziemię. No kobiety, nie wierzę w was, żenada po prostu