netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

23 odpowiedzi16 435 wyświetleńzałożony przez iza1230, 12.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez iza1230 (2013-09-12 14:16:06)

Temat: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Nie wiem co sie ze mna dzieje. Jestem z chlopakiem 7 miesiecy,  na poczatku bylo fajnie pozniej zaczelam robic z malych problemow duzo I tak plakalam bo mialam mysli ze juz mu na mnie nie zalerzy gdzie naprawde duzo milosci mi pikazywal.. nastepnie taka byla zestressowana I sie klocilismy o glupity ze bralam zeczy I jechalam do mamy ale po paru godzinach on prosil zebym wrocila.. stalo sie tak pare razy az ktoregos razu sie wkurzyl pojechal za slowacje ( jest slowakiem a mieszkamy I poznalismy sie w angli). Wiec wyjechal na slowacje na tydzien I w ostatni dzien zadzwonil ze jak chcem zeby zostal to zostanie a ja bylam tak zraniona ze on wogule potrafi mnie tak daleko zostawic ze powiedzialam zeby jechal I pojechal. Pozniej tak plakalam prze niego schudlam 4 kiko w tydzien ze stresu I nie jedzenia blagal zeby wrocil I powiedzial ze wroci vylam w takim stresie ze bolalo mnie nawed to ze chcialam z nim codziennie przez telefo rozmaiac jak byl na tej slowacji a on nigdy nie mial dluzej niz 10 min bo chcil z bratem gdzies isc.. bolalo mnie to I zabijalo jeszcze bardziej czulam sie ze ja tu umieram a on sie dobrze bawi.. mowil mi ze pozniej on nie byl taki smutny bo wiedzial ze wraca ale ja bylam w taki stresie ze nie wiedzialam czy naprawde wroci... jak juz wrocil zauwazylam ze sie zmienil.. stal sie jakby twardy w tosunku do mnie ... bie byl czuly byl powazny ... ja od tego mometu co wyjechal wiedzialam ze musze sie zmienic I nie byc dzieckiem wiex nie robilam juz wielkich problemow ustampialam nawed jak on zawinil... pozniej zaczal znowu byc czuly ale dalej zmiana w nim jest taka ze dla niego to ja zawsze zawiniam nawed jak to jest jego wina... poprosilam zeby nie plail to popatrzyl powiedzial pff I mowi ze to lubi ze moze palic na podworku wiec ja sie obrazilam I znowu zaczelam plakac ... jak wrocila ja znowu sie tak staralam tak staralam sie zmienic zeby byl szczesliwy. Jak sie obrazalam to po paru minutak ide I przepraszam.. strasznie sie zmienilam bo zrozumialam .. ale jak cos mnie boli I placze on sie mi smieje w twarz I mowi ze robie sceny np widze ze nie jest szczesliwy to zaczynam plakac I sie obawiac ze juz nie chce ze mna byc a on mi mowi ze musze poukladac se w glowie I odchodzi .. jak placze to on dodaje mi slowka ktore bardzo rania .. a od kad wrocul placze tylko dla tego ze tak sie zmienilam tyle mu milosci pokazuje a on nic nie docenia ... wydaje mi sie ze probuje mnie ukarac I pokazac ze ja go zranilam .... a to on mnie zostawil na 1 tydzien w takiej sytuacj ja sie zmienilam stalam sie bardziej kobieta niz dzieckiem ale dla niego go denerwuje ze ja placze ... nie wiem czemu pyralam sie ludzi jak ty ni plakac jak mnie cos boli.. poprostu on mnie teraz traktuje jak w wojsku ja mam zaakceptowac co on lubi ja mam sama sie pogodzic z moimi myslami ja mam przestac plakac I sama sie uspokajac .. on swoje powie a jak ja chce cos powiedziec to on do mnie ze sie mam nie odzywac.. wkyrza sie na mnie ze ja sie obrazam a dzisiaj np lerzymy w lozku I mowie kochanie jednak zostanmy w domu a jutro pojdziemy na silownie a on sie wkurzyl bo ja zmienilam zdanie .. on ma prawo sie obrazac I denerwowac o takie gowno ? ... jeszcze wczesniej byly sytuacje gdzie on mnie obwinial np ze sie zaczelam plakac I ze mbie bolalo toze kulilam test ciazowy I chcialam isc go zrobil I jak weszlismy do klatki zzeby isc do domu on sie zalytal czu idziemy teraz zrobic cY najpierw do kolegi idziemy wiex ja glulia wiec ze wolal by do kolegi stalam pare sekund I myslalam czy isc do domu zrobic tez czy do kolegi bo stressa mialam o ten test a on sie zdenerwowal ze ja nie moge sie zdecydowac .. on powinien sam wiedziec ze chyba lepiej najpuerw test ktory zajmie 5 min bo jest wazny sad wirc zaczelam plakac I robic problem a on ze ja same problemy robie sad ... albo np. Bylismy na wakacjech z jego znajomymi I rano wstalismy o kolo 5 rano a on juz chciala isc pic  nimi a ja piprosilam zostan na 1 godzine ze mna jeszcze polez w lozku a on oddechna I ze okej ale zrobil to tak ze jesu musze wiec ja sie zle poczulam ze nie chce nawed chwile ze mna polerzec ... wiec zaczelam plakac bo mnie to zabolalo a ja dla niego problem ribie ze placze :, ( nie wiem co mam robic teraz sie tak zmienilam tak staram a dla niego zawsze ja bede problemem jak placze to nie nam nikogo tylko mame bo on ma gdzies to ze ja placze .. dla niego to jest nic .. pomuzcie jaka jest wasza opinia  ? Co mam robic bardzo go kocham sad  najwiekszy problem z ktorym potrzebuje pomocy to z placzem chce pokazac ze mbie juz takk nie boli I ze teraz ja b
Jestem twarda zeby teraz on sie bal ze mnie straci a nie ze ja przez te wszystkie miesiace sie ponizalam plakalam ze sie balam a dla niego to byla nic ... sad

2

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Zdecydowanie z dużo beczysz i chłopak ma tego dość - zresztą trudno mu się dziwić. I chyba na wyrost wymyślasz sobie problemy.

Chciałabyś, być całym światem dla swojego partnera bo on jest Twoim. Z tym, że to nie jest zdrowe, takie oplatanie kogoś jak bluszcz. Ani dla Ciebie, ani dla niego a już na pewno nie dla Was.

Ile masz lat?

3

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Napiszę tak: kiedyś też miałam etap patrzenia na chłopaka jak ciele ma malowane wrota. Uważałam, że skoro ja chcę tylko z nim spędzać czas, to i on powinien chcieć. Po roku znajomości tak jakoś mi przeszło (inna sprawa, że nadal się wkurzam jak okazuje się, że miał coś zrobić a robi zupełnie coś innego - np miał iść spać bo był padnięty, a potem się okazuje, że jeszcze na 2 h zniknął u kolegi na piciu - bo wg mnie jest to z jego strony działanie nieodpowiedzialne, gdy przez cały tydzień pracuje). Tobie też przejdzie wink bo nagle zaczynniesz być zmęczona, że codziennie masz z nim kontakt i musisz go uwzględniać w swoich planach.

4

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Z tym Twoim wiecznym płaczem jest jak z krzykiem czy groźbami. Im częściej słyszysz 'następnym razem to już na serio odejdę' tym mniej poważnie to traktujesz. Normalnie kiedy kobieta popłacze się przy facecie to dla niego sygnał ,że musi być naprawdę źlę. Ale jak Ty beczysz wiecznie o byle gówno to się nie dziwie ,że Twojego faceta to nie rusza.
W zasadzie dziwie się ,że jego to aż tak  nie irytuje.
Wtedy na tych wakacjach, został z Tobą w tym łóżku,bo może pomyślał "Maaatko,nie zostanę to będzie ryk'. No a Ty co? i tak zaczęłaś wielkie szlochy.
Jak dla mnie masz problemy z samą sobą.
I wiesz co ? Szczerze, to obstawiam ,że on Cię zostawi.
Bo cokolwiek nie zrobi ,Tobie w dupie źle.
Jesteś męcząca bardzo.
Żaden osobnik nie wytrzyma z kimś takim jak Ty na dłuższą metę.

5 Ostatnio edytowany przez sluuu (2013-09-12 15:29:23)

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Po pierwsze Kochana zacznij się uczyć, proszę. To nie jest po złości, tylko nie po to uczono Cię języka polskiego byś teraz pisała z takimi błędami! Nie wiem nawet o czym pisałaś przez ten chaos interpunkcyjno-stylistyczny, oprócz tego ,że co chwila płakałaś.

yikes zalerzy, zeczy, wogule, ustampialam, od kad,  lerzymy ,polez ,pomużcie yikes

6

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

"Sluuu" gdybys mieszkala w angli od 11stego roku zycia tez twoj polski nie byl by najlepszy I dam wszystko ze moj  jezyk I gramatyka angielska jest 100 razy lepsza niz twoja bo moja jest taka jak twoj polski albo I nawed lepszy... a reszta dziewczyn.. powiem wam ze tak mi dosralyscie ze az mnie zatkalo... I dzieki wam za to bo naprawde pomoglyscie mi .. teraz troche zrozumiala .. napewno tez jest wina to ze jeszcze jestem molda .. a ten zwiazek to moj puerwszy tak na powaznie w ktorym sie rak mocno zakochalam.. musze poczekac I sie ulozyc .. teraz bedzie mi latwiej pare zeczy zrozumiec dzieki wam wiec wierze ze sie zmienie ale wiek tez gra role poprostu pewnie potrzebuje czasu ale teraz bede bardziej twarda I napewno zrozumialam o wiele wiecej rzeczy niz rozumialam wczoraj .. dzieki wam naprawde pomoglyscie smile

7

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Dziewczyno, jeśli ten facet powoduje, że chcesz ciągle płakać to znaczy, że jest coś nie tak. I niekoniecznie musi być to zaraz Twoja wina - możliwe, że od początku czułaś, że coś jest nie teges, więc się stresowałaś, co jeszcze pogarszalo sytuację. Moim zdaniem powinnaś sobie dać spokój z tym związkiem, bo z tego nic nie będzie, tylko sie psychicznie wykończysz.
Zacytuję motto z posta wyżej:
Tok­syczna miłość nie tyl­ko ra­ni duszę, ale zniewa­la też umysł i za­burza jas­ność widzenia.
Nie wiem czy facet sobie jakoś zasłuzył, ale T w tym związku się męczysz i może pora, żebyś go zakończyła. Jak facetowi jakkolwiek zalezy to może za Tobą pójdzie i jakoś się dogadacie (chociaz wątpię), a jak nie to może będziesz miała szansę się ogarnąć.

8

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Tylko to jest takie trudne sad ja niemoge ja go za mocno kocham sad

9

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Wierzę, że angielski masz lepszy. To nie ma for internetowych w Anglii? Napisałaś na POLSKIM forum- po polsku, więc poinformowałam Cię o błędach, które strasznie rażą w oczy. Nie miałam na celu obrażać Cię.

Dojrzałość jest w związku bardzo ważna, więc możesz poczytać o tym. Polecam książkę - Dojrzałość w związku. Jak kochać świadomie

Autor: David Richo / może jest odstępna w jęz angielskim.

10

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Tak mogla bym ale uwiez mi mieszkam tu lata I od anglikow zadnej pomocy nie dostane, oni mysla inaczej nie wazne ze maja np 30 lat I tak mysla jak by mieli 13... dla tego wybralam polskie forum dla tego bo wiem ze od starszych od siebie polek lub polakow dostane prawdziwe madre rady ktore mi naprawde pomoga .. siedze w angli tylko dla tego bo chce tu ukonczyc studia smile ... I dzieki krokodyl666 .. jak mowilam to jest bardzo trudne np prosze doradzcie mi kto zawinil ..... np wczoraj wieczorem mielismy sprzeczke I sie nieodzywalismy do siebie pol dnia .. w pracy podeszlam do niego I powiedzialam " kochanie nie gniewajmy sie kocham cie " I pocalowalam on sie usmiechna I powiedzial kocham cie tez ...myslalam ze bedzie juz wszystko okej ale po pracy zacza byc dziwny I sie zapytalam co jest a on ze jest zmeczoby wiec okej rozumiem ... a pozniej jak juz wrocilismy do domu polozyl sie w lozku slychawki na uszy I nic jak by mnie nie bylo .. zapytalam sie czy porozmawiamy .. powiedzialam ze widze ze jest cos nie tak ... a on ze zmeczony I zmeczony az mi nagle powiedzial ze poprostu sie dziwnie I zle czuje ... ale nie wie czemu wiec ja zeby nie dazyc I go denerwowac tym samym pytaniem powiedzialam "okej kochanie to przyjdz do mnue jak ci przejdzie " I ogladalam film ... po 1 godzinie przytulil mnie I bylo okej .. kochalismy sie I poszlismy spac.. bylam szczesliwa ze jest juz okej ale rano jak wstalismy to znowu zacza byc strasznie powazny I wogule ze mna nie rozmawial .. boli mnie to bo ja sie jednak staram .. zmieniam sie probuje a teraz on jest obrazony  nie wiem co robic przyznam sie ze jak mowilam jestem wrazliwa I poplakalam troche ale jak bralam kapuel zeby nie widzial .. tak dla siebie bo wiem ze placzem tylko pogorsze sytuacje ... teraz ja probuje udawac ze jest okej I milo do niego mowie jak by nigdy nic ale on jest dziwny .. nie usmiecha sie nic nie rozmawia tylko jak potrzebuje cos to sie zapyta .. z moja mama I innymi normalnie rozmawia a do mnie ma focha .. nie wiem juz o co chodzi hmm ... teraz tak jakby zamienilismy sie miejscami czy jak ? hmm

11

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Mówisz po angielsku, więc może powinnaś sobie przejrzać to (krótka lista tzw czerwonych flag):
http://www.psychopathfree.com/content.php?212-30-Red-Flags
Generalnie nie mogę Ci powiedzieć kto zawinil, bo nie znam ani Ciebie, ani Twojego chłopaka i nie mogę oceniać Waszego związku po jednym czy dwóch subiektywnych opisach. Możliwe, że ten zwiazek od początku był toksyczny i to tylko powoli do Ciebie dociera. Możliwe, że nie był, ale przez Twoją nadwrażliwość facet stracił cierpliwość. Może jemu od początku mniej zależało albo nie umiał okazać uczuć i to spowodowało Twoje ciągłe obawy przez co Wasza relacja się zepsuła. Jedyną osobą, która może stwierdzić, która wesja jest najbliższa prawdy jest ktoś kto zna sytuację bardzo dobrze - Ty, może jakas przyjaciołka. Ale na wszelki wypadek poczytałabym sobie o toksycznych związkach, to jest wiedza, która zawsze niestety się może przydać.

12

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Wow...... uwiez mi .. przeczytalam wszystkie podpunkty I wiekszosc z nich jak by opisyswalo mojego chlopaka sad a tak naprawde ex bo dzisiaj z nim skonczylam poniewaz juz nie daje rady ... jestem za slaba ale poraz pierwszy nie czuje sie winna dzieki temu linkowi dziekuje .. naprawde tam pisze wiekszosc jaki on byl I teraz chociaz wiem ze ja mam racje ze to on jest I byl tym problemem ... bedzie mi ciezko bo kocham ponad zycie ale chociaz nie bedzie mnie bolec mysl ze to moja wina bo teraz chociaz wiem ze to on byl problemem dziekuje sad

13

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Tylko jedyne co bym teraz chciala I marze o tym .. aby on zrozumial I zauwazyl wreszcie ze to on zawinil .. tylko znajac go dla niego to moja wina sad ... chciala bym zeby ktoregos dnia zalowal co zrobil ...

14

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Przykro mi to mówić, ale nie sądzę, żeby on kiedykolwiek żałował albo się przyznał, że coś zrobił nie tak. Ale wierz mi, znam to uczucie. Niestety jedyne co możesz teraz zrobić to zaakceptować, że tak już jest - nie da się nikogo zmienić na siłę. Moim zdaniem plus dla Ciebie, że miałaś siłę zakończyć tą relację, to wbrew pozorom wymaga wielkiej siły woli i że udało Ci sie to zrobić zanim zostałaś emocjonalnym wrakiem.

15

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

sad strasznie sie balam .. jak wyjechal na ta slowacje tak sie balam ze juz nie bedzie przy mnie balam sie ze go strace .. taki stress mialam ze jak mowilam schudlam 4 kilo sad... wiem ze teraz znow tak bedzie narazie jest okej ale w poniedzialek sie wyprowadza wiec wtedy do mnie uderzy ten smutek ale musze byc twarda I dac rade bo wiem ze ze mnie nic nie bedzie jak tak dalej bede sie dawac sad ... I szkoda.. ale chociaz ja wiem ze zle nic nie zrobilam I chociaz ciezko mi o tym teraz myslec ale jeste realista wiec wierze ze ktoregos dnia znajde kogos z kim bede szczesliwa na zawsze a nie na pare miesiecy ... sad

16 Ostatnio edytowany przez P&P (2013-09-13 21:25:28)

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Czytam Twoją historię i wiesz co? Ty to ja- jakieś 3 lata temu.

Z perspektywy czasu wzdrygam się na myśl o tym, co teraz czujesz. Bo ja idealnie wiem jakie to paskudne uczucie, które z dnia na dzień coraz bardziej zabija całą radość z życia.
Nie powiem Ci, jak dałam sobie z tym radę, bo do dziś nie wiem. Może powinnam dziękować chłopakowi, który zwyczajnie nie wytrzymał i odszedł. Wrócił za jakiś czas, bez błagania i proszenia go o to. Gdyby nie to co zrobił, prawdopodobnie nigdy nie obudziłabym się z tego marazmu i mimo wszystko jestem mu wdzięczna.

Nie potrafię Ci powiedzieć, co Ty powinnaś zrobić, bo żadna ludzka siła na tą chwilę nie uwolni Cię od tego stanu. Mogą to być przyjaciele, zajmowanie sobie czasu, wyjścia. Najważniejsze, żebyś nie skupiała calego swojego życia na analizowaniu i problemach.
U mnie szczęśliwie rozeszło się po kościach. Nadal jestem z tym chłopakiem i czuję, że to co najgorsze już za mną. Tobie życzę tego samego.

17 Ostatnio edytowany przez krokodyl666 (2013-09-13 22:21:27)

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Znam, byłam tam. Uczucie jest paskudne, ale jak się w tym tkwi to im dalej tym gorzej. Mój były zrobił mi wielka przysługę, zostawiając mnie dla innej laski, inaczej dalej bym siedziała w bagnie. Nie ma sensu tracić czasu na ludzi, którzy nie są tego warci.
I niestety pierwsze kilka tygodni będzie paskudne i będziesz pewnie wyć w poduszkę, ale to się niestety nazywa miłość i nie zawsze to są serduszka i białe gołębice. Ale to przejdzie i mam nadzieję, że trafisz na kogoś kto Cię będzie szanował.

18

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

A po ilu do ciebie wrocil ? ... to jest takie trudne sad caly czad placze... ja juz nie mam sil .. teraz np wyobrazam sobie jak milo by bylo przytulic sie do niego lub pocalowac I posmiac ... :, ( to tak boli sad nie wiem co mam robic sad nie potrafie pogodzic sie z tym ze juz nie bedzie przy mnie sad

19

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Jeju .. bardzo sie ciesze ze znalazlam te forum ... titaj chocisz moge sie wyplakac I powiedziec wszystko co czuje I mnie rozumiecie :, ( dziekuje wam..

20

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Dziewczyno, Ty musisz najpierw odbudować swoje poczucie własne wartości, a potem dopiero możesz się zastanawiać czy w ogóle chcesz, żeby wracał. Bo może za miesiąc czy dwa oczka się otworzą.

21

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

No ale wlasnie ja nie mam pojecia czy chce zeby wracal nawed gdybym chciala z kad mam pewnosc ze wroci ? ... jak narazie nie potrafie sobie wyobrazic zycia codziennego z nim bo teraz bedzie bez niego :, (

22 Ostatnio edytowany przez P&P (2013-09-14 12:40:15)

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Po 3 tygodniach, ale wiem, że już po pierwszym tygodniu chciał złapać kontakt. Z tym, że wiedział, że ja sobie tego nie życzę. Zebrał się jednak na odwagę. Wiem, że nie zostawił mnie dla innej, jestem pewna, że w tym czasie kompletnie nie myślał o korzystaniu z wolności i między innymi to sprawiło, że zaczęłam zdawać sobie sprawę, że on nie zrobił mi na złość, tylko zwyczajnie miarka się przebrała i nie wytrzymywał tego psychicznie. W czasie, kiedy byłam sama, osoby z jego otoczenia "donosiły" mu, że się zmieniłam, że zaczęłam myśleć o sobie.
Te trzy tygodnie to była dla mnie terapia, w której całkowicie się od niego odciełam, powróciłam do dawnych nawyków i wyleczyłam się. PO powrocie oczywiście lizanie ran, rozmowa i wspólne analizowanie tego, co było złe. Dla mnie skończyło się to happy endem i nie mam nikomu niczego za złe. To mi naprawdę pomogło.

Wtedy udowodniłam i sobie i jemu, że potrafię bez niego żyć. I wiem, że gdyby on nie wyciągnął ręki, dziś nie byłoby nas. Nie jestem w stanie wytłumaczyć tego, że pomimo mojej toksyczności, uwiązania wręcz, tak potrafiłam zmienić swoje nastawienie.
Dzisiaj jestem w zdrowej relacji z nim, bardzo szczęśliwej. Pomyśleć, że zaczęło się od niepozornie głupich sprzeczek.

Masz dwa wyjścia- albo się poddajesz, albo się obudzisz i zaczniesz normalne funkcjonowanie. A potem, jeśli w ogóle będzie taka możliwość- wrócisz do dawnego życia (z wszystkimi jego konsekwencjami), albo zaczniesz nowe, bez tego człowieka.

23

Odp: caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Witam jestem tu nowa. Ale mam podobny problem , jestem z chłopakiem od ponad roku  .Kiedy sie pokłócimy ja ciagle obwiniam o to siebie ze to moja wina mimo ze wina lezy po jego stronie a ja ,wpadam w panike i płacze  . Ta myśl ze to ja zawiniłam i musze przeprosić siedzi w mojej psychice . Momentalnie zaczynają sie mi ręce trząść , serce zaczyna walić jak młot a na klatce wyskakuja czerwone plamy ( na tle nerwowym ) Kiedy jestesmy razem jest zajebiscie nie ma żdnych problemów niedomówien kłótni ale gdy nie widzimy sie 3 dni zaczyna sie piekło o wszystko problem  . Kiedy dowiedzialam sie ze wyjeżdża za granice do pracy ogarnelo mnie przerażenie wyczuwałam co będzie i nie myliłam sie dla mnie okres kiedy on jest w pracy jest prawdziwym horrorem dzien w dzien problem o błahostkę . Zwykła duperele . Zastanawiam sie czy nie popadłam w jakąs nerwice .. kocham Go i nie chce  zostawić ale co mam zrobić zeby to sie zmieniło , dłuzej tak psychicznie nie wytrzymam ;///

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » caly czas placze I czuje sie niedoceniona przez mojego chlopaka

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026