netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

21 odpowiedzi3 539 wyświetleńzałożony przez kwadrad, 04.12.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

http://tylkonauka.pl/wiadomosc/chinscy- … zeta-ludzi
Skoro za jakiś czas powstanie fabryka klonowania zwierząt to jak gdzieś czytałem rozwinięcie może kiedyś powstać miejsce gdzie klonuje się ludzi.
Autorzy tego rozwinięcia piszą ze to kolejna opcja na posiadania dziecka.

Czy zgadzasz sie z tym poglądem ?

No wiec ja nie wiem ale to dziwne wychować własną kopie siebie.
Być może za dziesiątki lat o ile planeta nie zostanie zdewastowana wojnami taka możliwość też się pojawi.

2 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-04 23:58:36)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Opcja klonowania ludzi bardzo mnie przeraża.
Nigdy nie wiadomo co może z tego wyjść hmm.
Daliby se spokój z eksperymentami tego typu.
Jakoś nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że to się kiedyś źle skończy tongue.

3

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Nie chcę zasiewać tutaj teorii spiskowych, ale próby na ludziach najpewniej trwają już od dawna, oczywiście w najgłębszej tajemnicy. Powiedziałbym że nie chodzi tu o stworzenie samego ludzkiego klona, lecz bardziej o wychowanie dla wojska tzw. "Superżołnierza", szybszego, wytrzymalszego, efektywniejszego w boju. Niektórzy mogą się śmiać że to fantastyka. Nie zmienia to jednak faktu że jest to marzenie wojska. Jedno jest pewne - o wszystkim dowiem się po fakcie, czyli po  testach i po wynikach. Jak zawsze zresztą.

4

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

A Człowiek, według Was, to tylko zapisany wzór na matrycy, czy także to, czego się nauczył? Klonowanie to jedna wielka lipa, według mnie... Prędzej się uda sztuczna inteligencja...

5

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi
szakisz napisał/a:

Nie chcę zasiewać tutaj teorii spiskowych, ale próby na ludziach najpewniej trwają już od dawna, oczywiście w najgłębszej tajemnicy. Powiedziałbym że nie chodzi tu o stworzenie samego ludzkiego klona, lecz bardziej o wychowanie dla wojska tzw. "Superżołnierza", szybszego, wytrzymalszego, efektywniejszego w boju. Niektórzy mogą się śmiać że to fantastyka. Nie zmienia to jednak faktu że jest to marzenie wojska. Jedno jest pewne - o wszystkim dowiem się po fakcie, czyli po  testach i po wynikach. Jak zawsze zresztą.

Ja myślę ze najprędzej zaczną klonować się bogacze po wielu tysiącach nieudanych prób.
Gorzej jak zaczną klonować sie w tysiacach tysiecy i braknie miejsca dla szaraków smile

6 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-12-05 13:58:13)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

żadna przyszłość, takie próby już trwają od bardzo dawna, tak, jak wspomniał szakisz. Tylko z oczywistych względów nie chwalą się tym. Wszystkie tzw. nowości i odkrycia, różne cudowne technologie, jakie trafiają na rynek, do ludzi, są już zazwyczaj chlebem powszednim w branży militarnej a nawet wychodzą z użycia, bo są przestarzałe. Podejrzewam, że klonowanie ludzi to już doskonale opanowana technika, ale ponieważ jest oficjalnie zakazana to jeszcze długo  nie dowiemy się nic nowego w temacie.

edit: za czy przeciw klonowaniu? Jestem przeciw. Pomijając względy etyczne, bawienie się w dr Frankensteina jest ryzykowne. Konsekwencje mogą być niebezpieczne przy takich zabawach.  A co z psychiką? Jej nie sklonujesz, więc to nie będzie żadna kopia. Nie przedłużysz sobie życia, robiąc własnego klona, jeśli nie będzie miał on Twojej świadomości, wspomnień, itp. Ale załóżmy, że nawet, gdyby, to jak sobie wyobrażasz to? Jaki status miałby taki klon? Człowieka, podczlowieka, nadczłowieka? I jak pod względem prawnym miałoby to wyglądać, że jest Ciebie dwóch, trzech czy pięciu? smile Miałbyś odpowiadać za wszystkich czy byliby oni traktowani jako odrębne jednostki od Ciebie niezależne? Jeden wielki galimatias.
Po co więc klonować ludzi? Korzyści niewiele. Na części zamienne, jak w filmie Wyspa? To wystarczy same organy hodować.

7

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Mam nadzieje, że nie dojdzie do masowego klonowania ludzi, choć tez słyszałam  o próbach. Jestem absolutnie po przeciwnej stronie

8 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-05 13:57:12)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

A ja pójdę jeszcze dalej w przyszłość.
Z przyjemnością kupiłbym klona w celu transferu mózgu/świadomości ... jakby to nie nazwać chodzi o wymianę ciała no nowy model. Wiem, że to okrutne, ale ten świat jest dla mnie za bardzo ciekawy, żeby ot tak odchodzić po iluśtam latach.
Ogólnie klony jako części zamienne to okrutna, ale bardzo prawdziwa przyszłość

Ja bardziej obawiam się rozwoju Sztucznej Inteligencji.
Taka SI analizując człowieka i jego historię i (raczej brak) rozwój łatwo może stwierdzić, że jesteśmy na tyle niebezpiecznym gatunkiem, że powinno się nas trzymać w klatce.

9

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi
adiaphora napisał/a:

Wszystkie tzw. nowości i odkrycia, różne cudowne technologie, jakie trafiają na rynek, do ludzi, są już zazwyczaj chlebem powszednim w branży militarnej a nawet wychodzą z użycia, bo są przestarzałe. Podejrzewam, że klonowanie ludzi to już doskonale opanowana technika, ale ponieważ jest oficjalnie zakazana to jeszcze długo  nie dowiemy się nic nowego w temacie.

Ja bym chciał jeszcze tylko przypomnieć, że przecież sam Internet, z którego korzystamy chociażby po to, by tu sobie porozmawiać,  był w zamyśle narzędziem komunikacji wojskowej.

10 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-12-05 14:07:29)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Lucyfer, a po co do tego Ci klon? Duzo lepszy byłby android. Materia organiczna się żuzywa, choruje, jest nietrwała, delikatna. Transfer świadomości do maszyny byłby dużo bardziej korzystniejszy.

szakisz, dokładnie tak smile

11 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-05 14:34:59)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi
adiaphora napisał/a:

Lucyfer, a po co do tego Ci klon? Duzo lepszy byłby android. Materia organiczna się żuzywa, choruje, jest nietrwała, delikatna. Transfer świadomości do maszyny byłby dużo bardziej korzystniejszy.

szakisz, dokładnie tak smile

No wiesz. Równie dobrze mogę napisać - po co szukać kochanki skoro mogę zamówić syntetyczną z bodaj Japonii czy Korei.
Ale dodałaś do dyskusji kolejny bardzo ciekawy wątek czyli bioinżynierię, która ostatnie staje się już faktycznym tematem rozmów.
Szczerze jestem z tych, którzy jednak wolą mieć ciało i cieszyć się doznaniami wszystkich zmysłów. Jednak wolałbym transfer ciała tongue
Ciało jak ciało, maszyna też ma sporo wad i się lubi popsuć wink.

12 Ostatnio edytowany przez adiafora (2015-12-05 23:02:46)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Lucyfer, ale syntetyczna z Japonii nie jest dzisiaj tym, czym będzie kiedyś. Nie ma więc co porównywać.
Zmysly czlowieka są bardzo kiepskie, słuch, węch, wzrok... Ale lepsze nam niepotrzebne. Nie musimy wyczuwać z kilku kilometrów ofiary ani widzieć w ciemności. Dzisiaj wiele zwierząt jest lepiej wyposażonych przez matkę naturę od nas.
Ciało jako maszyna w porównaniu do ciała biologicznego to jak dzień do nocy. Nie zużywa się w takim tempie, nie choruje, nie degeneruje się. Jeśli jakiś walec Cię nie rozjedzie to jest niezniszczalne. Wymieniasz zużyte elementy i forever young smile A w organicznym co? Będziesz robił transplantację każdej komórki? Nie da się. Zmysły to tylko interfejs pomiędzy mózgiem a czujnikami. Przy odpowiedniej stymulacji można  zwiększyć wielokrotnie doznania. Toteż właśnie będziesz odczuwał bardziej.
Tak naprawdę to ciało nie jest w ogóle potrzebne, wystarczy mózg. Na zasadzie Matrixa. Wgrywają Ci program i cześć. Czym więc jest świadomość? Iluzją? Albo jak w Surogatach, ludzie nie wychodzą z domów, bo nie mają takiej potrzeby. Żyją i zaspokajają swoje potrzeby za pomocą surogatów, odczuwają wszystkimi zmysłami, czują emocje, wszystko, tak, jakby to miało miejsce naprawdę. Myślisz, że gdy będzie to dostępne, to ludzie powiedzą - nieeee, dziekujemy, wolimy szarą rzeczywistość? Never! smile

13 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-05 23:56:26)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Skoro mózg przyjmuje sygnały i ma zespoły przetwarzające przychodzące sygnały na  stymulacje w odpowiednich miejscach.
Oraz jakiegoś nadzorce który mówi ta stymulacja "OK" a ta "nie za bardzo" a tamta "ani ok ani nie za bardzo"  i działania tego nadzorcy da się odczuć w formie świadomości.

Powiedzmy ze system motywujący do życia da się prosto rozpracować i może on "wymuszać"  podejmowanie   coraz bardziej skomplikowanych działań( w miarę życia jednostki - uwarunkowań i doświadczeń).
Ale nie ważne jak doskonały będzie to system do tej pory granicą był opór materii w postaci ciała.
Czyli  nie ważne jak byłeś sprytny i tak przyjdzie na ciebie pora.

Wszystkie doświadczenia mogły być przekazane jakimś interfejsem informacyjnym -rozmowa, film , książka, doświadczenia , eksperymenty.
Ale samo wyciąganie wniosków z tych doświadczeń pozostaje w pewnym stopniu nienaruszone.
Ciągle przychodzą nowe informacje ale za każdym razem zachodzi ich ponowna interpretacja ( w oparciu o to co już wiadomo + emocje).

Informacji jest ciągle coraz więcej i więcej.
W zasadzie ich wartość spada.
Większa wagę ma zdolność do ich odfiltrowania i wnioskowania na ich postawie.


Zawsze zastanawiało mnie dlaczego nie ma interfejsu do przekazywania informacji poprzez jakiś strumień podobnych doznań w mózgu.
Bo biorąc książke czy nawet czytając jej recenzje i tak każdy pomyśli raczej po swojemu.
Moim zdaniem jeżeli będzie tak ze uda sie kiedyś przekazać taki strumień jak zachodzi w jednym mózgu do drugiego mózgu i zapełnić go przetworzonymi wrażeniami.
Czyli chyba wpłynąc na połacznie miedzy neuronami.
To wtedy mozg bedzie sklonowany czy ponownie zapisany inna osobowościa smile

Z klonami to zastanawiałem sie kiedyś jakie to wrażenie patrzeć na własnego klona i czuć że cała róznica to wynik przetworzonych informacji.
Nie za bardzo potrafie to sobie wyobrazić ale kiedyś ktoś raczej to sprawdzi.

Jednak myśle ze klony nie wystarcza do sklonowania człowieka.
Poniewaz juz przetworzone i zinterpretowane informacje maja wpływ na to jak działamy.
Jeżeli nie bedzie możliwości zeby przepisać zawartość mózgu "wlasciciela" do mózgu klona. To dalej będą to 2 inne osoby.

Skoro ludzie sa stworzeni zeby  też przetwarzać i przekazywac informacje ale jest to zrobione to tak że kazdy interpretuje te informacje samodzielnie.
To chyba znaczyłoby ze po częsci pełne informacje nie maja znaczenia.
To co jest modelem przetwarzania tych informacji ma znaczenie.
Ale jakie znaczenie ma przetwarzanie tego samego po raz trylionowy i wyciąganie wniosków .
Ku czyjej uciesze to służy ?

Patrząc na internet czyli taką rozsiana wiedze.
To po klonowaniu następca cholernego internetu może być kabel wpięty do mózgu ktory bedzie przepisywal już zapisane interpretacje prosto w neurony (czyli taka wiedza roju).
I co byłoby jakby wszycy ludzie działali jako częśc jakiejś wiekszej całości ?
Ale zgadzam sie z tym co pisze adiaphora jezeli wszystko będzie wiadomo i wszystko zostanie podane na tacy nie będzie sensu niczego .
Bo moze nigdy sensu nie było ? smile

Ostatecznie nie wiem czy jest sens sie nad tym zastanawiać smile

14

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

jaki by klon nie był, nawet z wgranym transferem naszej osobowości, to myślę, że i tak prędzej czy później, znacznie by się od nas różnił. Nabywane doświadczenia kształtują naszą osobowość. Puszczenie takiego klona w świat i spotkanie się z nim po latach to byłoby niesamowite przeżycie. Być może okazałoby się, że patrząc na siebie, mamy przed sobą zupełnie obcego człowieka smile

Szczerze mówiąc, interesowałaby mnie opcja jak w Matrixie. Pod warunkiem jakiegoś fajnego programu smile
Wcale nie potępiam Cyphera, że wybrał Matrix. Bo co to znaczy prawdziwe życie? Morfeusz sam sobie przeczył. Z jednej strony namawiał Neo do porzucenia iluzji i przejścia na stronę prawdy a zarazem mówił, że ta prawda czyli rzeczywistość to tylko impulsy elektryczne interpretowane przez mózg. Innymi słowy - to, co widzisz dookoła i odczuwasz, wcale nie musi być prawdą.
No to gdzie tu sens? Skoro nie czujesz różnicy, po cholerę zmieniać rzeczywistość, i to na gorszą w dodatku? Dla zasady? Po grzyba budzić ludzi z pięknego snu?
Cypher powiedział genialne słowa: ignorance is bliss.  No bo czy nie jest tak często? smile

p.s kwadrad, Ty jesteś motocyklistą, że wpisaleś sobie w profilu dawca organów? big_smile

15 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-06 13:06:02)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Chodzi Ci o to ze oryginał i klon jeżeli chodzi o doświadczenia i wyciąganie z nich wniosków raczej by się rozjechaly ?
To prawda , to prawda.

Ale też zależny do jakich zadań byłyby przewidziane klony
a) czy byłyby oddelegowane do wykonania czegoś na podstawie dostępnej wiedzy i możliwości (super-żołnierz).
b) czy miałyby poszerzać świadomość właściciela  (wiedza roju)
c) stanowić po prostu kopie która przejęłaby jego zadania w odpowiednim momencie.

Dla punktu a to chyba nieistotne ograniczenie.
Dla punktów b i c może jakiś szalony naukowiec zaprojektuje synchronizacje przeżyć w czasie snu

Ale problem z klonami jest taki ze klon jak to klon zada sobie albo właścicielowi pytanie.
A dlaczego to ty jesteś właścicielem a nie np ja ? I dalszy przebieg wydarzeń może być rożny w zależności od możliwości klona.
Z racji pewnej indywidualności ktora każdy posiada mysle ze klony chciałyby żyć własnym życiem albo pozbyć się właściciela i wejść w jego miejsce.

Z matrixem to chyba dałem rade zobaczyć cześć 1 to był w miarę świeży pomysł  jak zobaczyłem 2 bliźniaków z dreadami doszedłem do wniosku ze pora zrezygnować.
Chociaż raczej oglądałem go jako film sensacyjny bez tej całej ideologii.
Filmy ciężko mnie wkręcają. Matrix 1 miał za to świetna muzykę.

To też zależy jak patrzeć na koncept scenarzysty.
Na pewno sa pomysły których głównym potencjałem jest pokazanie czegoś szokującego lub zmiana sposobu myślenia na temat rożnych rzeczy.
Masa autorów sf i nie tylko ma takie zapędy od niesławnego Paulo Coehlo poprzez wszystkich pozostałych ze zbyt wygórowanymi ambicjami smile
Nie wiem jak to do końca traktować na pewno są odbiorcy którzy potrzebują uwierzyć w coś nowego albo coś "odkryć".
Taki rynek.

Chociaz czekam na film z podobnym smiałym konceptem ale gdzie ludzie nie bedą pokazani jako mrówki w rekach szalonego boga.
Ale jako klony ktore zdecyduja sie dobrac mu do tyłka i zrobć z nim porządek i zabrać wszystko co ma w imię szeroko pojmowanej "równości".
Czy bedzie mi to dane ? Trudno powiedzieć moze chociaz jako film klasy b.

Kiedyś za szybko jeżdziłem samochodem ale po pewnych zdarzeniach przeszło mi .
Zreszta koszta serwisu są zbyt wysokie a drogi za kiepskie.

16 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-12-06 22:19:15)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Ale w ogóle w czym problem skoro już teraz sama natura tworzy bliźnięta jednojajowe które są właśnie swoimi klonami ? Ich losy dokładnie pokazują czy, czym i na ile tacy ludzie się potem różnią ze swoim klonem.

Moim zdaniem dużo poważniejszym problemem (?) jest to, że za ileś set lat mogą nas zastąpić maszyny. Może to maszyny będą kolejnym etapem ewolucji.

17 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-06 23:35:37)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Ja licze na to ze kiedyś powstana roboty ktore będa same sie budować i pozyskiwać energie , będzie można wysłać je do eksploracji kosmosu.
No ja już tego nie zobacze. A szkoda bo nie chce mi sie wierzyć iz w tak wielkim kosmosie istnieje tylko jedna cywilizacja.

Ale same klonowanie to chyba jakiś rodzaj przedłużenia życia.
Teoretycznie na pewno jest możliwe stworzenie zaawansowanych robotów których celem byłoby zniszczenie cywilizacji.
Ale nie wiem jaki to miałoby by mieć cel ?
Błąd  programisty , sztuczna świadomość podpowiadająca ze na przeludnionej planecie trzeba walczyć o źródła energii ?
Z perspektywy tych ostatnich 100 lat postępu technologicznego żałuje ze nie zobaczę co będzie za następne 100 lat smile

18 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-12-07 00:42:27)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

To może być znaczenie szybciej. Jeszcze 50 lat temu dopiero raczkowały komputery. Samoloty latają dopiero od 100 lat.

Maszyny będą sie rozwijac znacznie szybciej. My, ludzie, jestesmy owocem przypadkowej ewolucji życia opartego o węgiel trwającej miliardy lat. Świadome i budujące same siebie maszyny mogą sie rozwijac o wiele szybciej. I mysle, że dokonają zagłady ludzi. Beda bowiem wiedzialy wszytsko co ludzie, wszystko co jest w Internecie, beda znały cala matematyke i fizyke itd a przetwarzaly to wieloktotnie szybciej i bez zbędnych życiowych czynności i nawyków i bez emocji. Nie  beda chorowac bo z latwoscia wymienią sobie części. A kazdy kolejny model bedzie produkowac swoją jeszcze lepszą wersje. Każdy ich fragment powstanie z celem a nie z przypadku.

Zagłada ludzi jest moim zdaniem niemal pewna. W ciągu może nawet setek lat.  Coś między terminatorem a matrixem wydarzy się moim zdaniem. W pewnym sensie to będzie ewolucja - nowy gatunek wyprze poprzedni.

19 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-07 01:10:36)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Użytkowniku Facet79 bardzo fajnie, że na to zwróciłeś uwagę wink

I szczerze bardzo bawi mnie twój post - i nie bawi mnie jego treść, tylko fakt, że sama nasza głupota będzie architektem naszej własnej zagłady (tak jak obecnie widzimy stopniową zagładę Białego człowieka).
Wolna wola i rozwinięty intelekt to chyba najgorsze cechy jakie natura może dać

20 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2015-12-07 01:56:01)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

To są szerokie tematy, nawet na kilka wątków.

Pytanie czy ludzie mają wolę. Może jesteśmy też tylko maszynami chemicznymi. Wydaje sie, ze zawsze mozna podjac decyzje, ale tak jakos sie dzieje, że zawsze mozna podjąć tylko 1 decyzje w danej chwili. A np. brane leki wplywaja na to jak sie zachowujemy i na sposob myslenia.

Pytanie co jest najwyzsza wartoscia. Czy samo w sobie przetrwanie ludzi ? A moze nie. Moze np. liczy sie wlasnie przetrwanie inteligencji, wiedzy ? I jesli maszyny ja przejma i beda uzywac i poglebiac to czy zagłada ludzi jest problemem ? Czyz to nie tylko przejscei z maszyn chemicznych na inne ? Ludzie tez wyszli od innych gatunkow o ktorych dzis nikt nie pamięta. Maszyny to po prostu pewien bardziej nagły skok w ewolucji.

Czego dokładnie powinno być szkoda gdyby ludzie wyginęli ? Kiedys nas nie było. Kiedys nas nie będzie. Nasi bliscy i relacje z nimi dzis wydaja sie bardzo cenne, ale np. za 100 lat zapewne nikt nie bedzie ich pamiętał. To co sie liczy i o czym się pamięta to wiedza nabyta setki czy tysiące lat temu, dzieła sztuki itp. No to w tym sensie te dziedzictwo przterwa - w pamięci maszyn.

21 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2015-12-07 02:18:41)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi
Facet79 napisał/a:

To są szerokie tematy, nawet na kilka wątków.

Pytanie czy ludzie mają wolę. Może jesteśmy też tylko maszynami chemicznymi. Wydaje sie, ze zawsze mozna podjac decyzje, ale tak jakos sie dzieje, że zawsze mozna podjąć tylko 1 decyzje w danej chwili. A np. brane leki wplywaja na to jak sie zachowujemy i na sposob myslenia.

Wiele osób zawsze widzi przynajmniej dwie ścieżki.
Osobiście sam zawsze widzę również trzecią.
Wybór zawsze istnieje dla tych, którzy chcą, żeby był - kwestią istotną są tylko konsekwencje tych wyborów.

Facet79 napisał/a:

Pytanie co jest najwyzsza wartoscia. Czy samo w sobie przetrwanie ludzi ? A moze nie. Moze np. liczy sie wlasnie przetrwanie inteligencji, wiedzy ? I jesli maszyny ja przejma i beda uzywac i poglebiac to czy zagłada ludzi jest problemem ? Czyz to nie tylko przejscei z maszyn chemicznych na inne ? Ludzie tez wyszli od innych gatunkow o ktorych dzis nikt nie pamięta. Maszyny to po prostu pewien bardziej nagły skok w ewolucji.

Przetrwanie ludzi nie - masy pozostaną masami i będą zawsze - Za to najwyższą wartością jest istnienie jednostek, które te masy poprowadzą.
Maszynami kieruje matematyczna logika. Jeżeli maszyny mają przyjąć w pełni ludzkie cechy, to z racji natury będą musiały przyjąć całą patologię i zachwiania.
No i podstawowa kwestia - Czy maszyna może czuć ?


Facet79 napisał/a:

Czego dokładnie powinno być szkoda gdyby ludzie wyginęli ? Kiedys nas nie było. Kiedys nas nie będzie. Nasi bliscy i relacje z nimi dzis wydaja sie bardzo cenne, ale np. za 100 lat zapewne nikt nie bedzie ich pamiętał. To co sie liczy i o czym się pamięta to wiedza nabyta setki czy tysiące lat temu, dzieła sztuki itp. No to w tym sensie te dziedzictwo przterwa - w pamięci maszyn.

"Lepiej żyć jeden dzień jak lew niż 100 lat jak owca."
Dlatego masy popadają w zapomnienie, ale znamy Juliusza Cezara, Kleopatrę, Napoleona, Kazimierza Wielkiego czy Hitlera
Tylko od nas zależy czy zostaniemy zapamiętani. Przede wszystkim obecnie zapomina się o bardzo prostych pytaniach - Czym jest człowieczeństwo ? Czym jest duma z bycia człowiekiem ? Co powinien człowiek reprezentować ?
A tak z ciekawości - Czy Ty chciałbyś być maszyną ?

adiaphora napisał/a:

Lucyfer, ale syntetyczna z Japonii nie jest dzisiaj tym, czym będzie kiedyś. Nie ma więc co porównywać.
Zmysly czlowieka są bardzo kiepskie, słuch, węch, wzrok... Ale lepsze nam niepotrzebne. Nie musimy wyczuwać z kilku kilometrów ofiary ani widzieć w ciemności. Dzisiaj wiele zwierząt jest lepiej wyposażonych przez matkę naturę od nas.
Ciało jako maszyna w porównaniu do ciała biologicznego to jak dzień do nocy. Nie zużywa się w takim tempie, nie choruje, nie degeneruje się. Jeśli jakiś walec Cię nie rozjedzie to jest niezniszczalne. Wymieniasz zużyte elementy i forever young smile A w organicznym co? Będziesz robił transplantację każdej komórki? Nie da się. Zmysły to tylko interfejs pomiędzy mózgiem a czujnikami. Przy odpowiedniej stymulacji można  zwiększyć wielokrotnie doznania. Toteż właśnie będziesz odczuwał bardziej.
Tak naprawdę to ciało nie jest w ogóle potrzebne, wystarczy mózg. Na zasadzie Matrixa. Wgrywają Ci program i cześć. Czym więc jest świadomość? Iluzją? Albo jak w Surogatach, ludzie nie wychodzą z domów, bo nie mają takiej potrzeby. Żyją i zaspokajają swoje potrzeby za pomocą surogatów, odczuwają wszystkimi zmysłami, czują emocje, wszystko, tak, jakby to miało miejsce naprawdę. Myślisz, że gdy będzie to dostępne, to ludzie powiedzą - nieeee, dziekujemy, wolimy szarą rzeczywistość? Never! smile

Mogę powiedzieć szczerze, że ludzie sami w sobie zawsze w dużej mierze będą głupcami zachowującymi się jak bydło prowadzone na rzeź - w końcu na każde odchyły znajdą jako tako wyjaśnienie. W końcu zniewolenie to dla wielu jedyna słuszna, bo wygodna droga
Równie dobrze pamiętam jak kiedyś w gronie mieliśmy pogaduchę jaką paranormalną moc chcielibyśmy posiadać - szczerze nigdy nie rozumiałem czystej nieśmiertelności. Po takim "ciele" moim zdaniem stracił bym poczucie własnego ja. Czas mija - wszystko się zmienia, a ja nie. Pewna odpowiedzialność również znika - przecież nic mi się nie stanie. Wolałbym żyć jak feniks - w kółko młodość - wiek średni i starość, ale tylko dlatego, żeby dalej pamiętać, że wszystko mimo wszystko ma swój koniec - i w końcu na takie "transfery" również

22 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-12-07 13:21:42)

Odp: W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Dużo chyba zależy jaki ma sie punkt odniesienia .
Inaczej to wygląda od strony kogoś kto zyje w  glinianej lepiance inaczej od strony czasu zycia planety a inaczej od strony przedstawiciela obcej cywilizacji ktory dopiero robi glianiana lepianke.
Cywilizacje białego człowieka można porównać do szarańczy w ktora w szalonym tempie konsumuje zasoby planety.
Bo chyba konsumpcjonizm jest jednym z tych podstawowych motorów ktory napędza ludzi aby miec wiecej i wiecej.

Różnorodność gatunków w ewolucji zapewniła to że zostanie wyłoniony jeden gatunek ktory okaze sie lepszy gdyz udało mu sie zbudowac iphona.
Aczkolwiek cywilizacja tego gatunku chyba dązy do eliminacji róznić.
Jedna rasa , jedno państwo, jedna religia, jedna paritia, jeden wodz, jeden poglad , jeden rodzaj papieru totaletowego.

Tak sobie mysle ze moze zanim uda sie zbudować te wszystkie roboty , sztuczne inteligencje.
Jest jeszcze możlwość iż to co bylo nadzieja na ewolucje zostanie zniszczone przez rozwijająca sie cywilizacje.
Inaczej cywilizacja sama sie wygasi przez niszczenie różnorodności.

Od strony czasu zycia planety a czy od strony przedstawiciela obcej cywilizacji ktory dopiero robi glianiana lepianke.
Bedzie to mała strata jak to mawiają łatwo przyszło łatwo poszło lub dużo hałasu o nic.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » W dalekiej dalekiej przyszłości pojawia sie opcja klonowania ludzi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026