Witam, mieszkam niedaleko Krakowa. Jestem hakierem, używam moich zdolności do pomagania innym. Mam brata który studiuje w Krakowie, przyjeżdża on do domu co tydzień. Brat jeździ co tydzień po 50-200 km na imprezy. Często kieruje samochodem. Gdy ostatnio wrócił z imprezy zobaczyłem że dziwnie się zachowuje. Włamałem mu się na Facebooka. I zobaczylem w wiadomościach jak pisze że bierze ekstazy. Pisał też że mieszał je z kokainą. Chcialem powiedzieć rodzicom, lecz nie chcę ich martwić. Ponieważ siostra mamy jest bardzo chora. Nie wiem jak mu pomóc. Jak znajdę u niego narkotyki, to mogę je wywalić. Ale jak będę cały czas tak robił to chyba się skapuje. A w tedy boję się że mnie pobije. Boję się że w końcu gdy będzie kierował samochodem to zabije się, lub przedawkuje. Nie chcę tracić brata, mam 16 lat i to moje jedyne rodzeństwo. Co radzicie zrobić?
Podobne tematy
A jakby pil i prowadzil, to wodke tez mu bedziesz wylewal?
Jezeli brat nie chce od Ciebie pomocy, bo np. nie widzi problemu, to nie dasz rady mu pomoc w taki sposob, zeby nie poniosl zadnych konsekwencji.
A jaki w ogole masz kontakt z bratem?
Nic nie robić. Niech żyje swoim życiem. Jak nie będzie chciał nic zmienić to i tak nie zmieni.
lubiezapier, wejdz na e-mail i mi odpisz na wiadomosc. Pozdr.