netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

paraliżujący strach o związek

45 odpowiedzi7 084 wyświetleniazałożony przez marwe90, 28.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » paraliżujący strach o związek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 46 ]

1

Temat: paraliżujący strach o związek

Jestem ze swoim chłopakiem ponad rok. Wszystko od samego początku było dobrze, wręcz idealnie! przez rok nawet się nie pokłóciliśmy. Nocował praktycznie codziennie u mnie, spędzaliśmy mnóstwo czasu razem do momentu, aż przed wakacjami wprowadził się do mnie brat. Nasze spędzanie czasu razem, nocowanie z codziennego zamieniło się na jedno w miesiącu. Owszem widywaliśmy się ale na 2-3 h tygodniowo bo najzwyczajniej w świecie nie było jak, nawet nie mogliśmy ze sobą spać. Później doszedł kolejny problem bo straciłam prace i przez dość długi okres czasu nie mogę nic znaleźć, pomagał mi finansowo choć sam ma niezbyt ciekawą sytuacje. Tydzień temu mieliśmy rocznice, mówi,że bardzo kocha, że cudowny rok a po tygodniu nawet bez kłótni przyjechał i powiedział, że nie wie co czuje, nie wie czy kocha. Nadal jest mu dobrze przy mnie ale nie wie. Ja spanikowałam, strasznie się popłakałam i powiedziałam, żeby się do mnie nie odzywał do momentu aż nie podejmie decyzji. Zadzwonił następnego dnia, że chce spróbować. Spotkaliśmy się następnego dnia, ja na spokojnie wszystko przemyślałam i powiedziałam mu, że zrozumiałam swoje zachowanie bo zamiast być mu wdzięczna za każdą pomoc to miałam nie wiadomo jakie wymagania, ciągle mi coś przeszkadzało, nie pracowałam on pracował i jak przyjeżdżał po pracy to ja miałam pretensje, że jest zmęczony. Powiedział na spotkaniu, że cieszy się ze to zrozumiałam, że tęsknił. Przytulał, całował ale nie powiedział, że kocha. Czy jest jeszcze jakaś nadzieja?

2

Odp: paraliżujący strach o związek

On nie jest twoją własnością. Nie możesz powodować, że on jest odpowiedzialny, abyś Ty była szczęśliwa. Dopóki nie ma dziecka musisz się starać, bardzo, bardzo. Nie możesz mu wyliczać ile czasu Tobie poświęca (!!!), nie możesz mieć do niego pretensji, że masz mało pięknych chwil.

W końcu... dwoje ludzi, zwłaszcza takich młodych... jak to możliwe, że Wy chcecie próbować? Czego próbować? Ze sobą żyć? Dla siebie być?

Przecież to jest bardzo proste -- czy Ty chcesz z nim być? Czy on chce z Tobą być? A może jest z Tobą, aby Cię nei krzywdzić, bo będziesz nieszczęśliwa? Widzisz co narobiłaś... on jest z Tobą, bo nie ma sumienia Cię rzucić?

Przestańcie się szarpać i niech każdy sobie odpowie -- czy ja z nią/nim CHCĘ być? Dwa słowa sa ważne w tym pytaniu -- "JA" oraz "CHCĘ". Trzeba zaglądnąć do swojego serca. W głąb siebie.

3

Odp: paraliżujący strach o związek

Ja chcę, ja jestem pewna w 100 procentach, że to jest człowiek z którym chcę budować swoją przyszłość. A on nie wie..tęsknił przez ten jeden dzień w którym się nie kontaktowaliśmy, był czuły na spotkaniu, mówił coś o wspólnych planach ale nie powiedział, że kocha.To mnie tak strasznie męczy, tak strasznie boli. Wczoraj postanowiłam,że będę sobą i po prostu jak mi nie powie, że kocha za kilka dni to będzie oznaczało koniec. A może nie warto czekać, może nie warto robić sobie nadziei i odejść z godnością teraz. On pisze do mnie, dzwoni, zachowuję się normalnie a ja...boję się, boję się tego co będzie

4

Odp: paraliżujący strach o związek
marwe90 napisał/a:

... A on nie wie..tęsknił przez ten jeden dzień w którym się nie kontaktowaliśmy, był czuły na spotkaniu, mówił coś o wspólnych planach ale nie powiedział, że kocha.To mnie tak strasznie męczy, tak strasznie boli. Wczoraj postanowiłam,że będę sobą i po prostu jak mi nie powie, że kocha za kilka dni to będzie oznaczało koniec. A może nie warto czekać, może nie warto robić sobie nadziei i odejść z godnością teraz. On pisze do mnie, dzwoni, zachowuję się normalnie a ja...boję się, boję się tego co będzie

Źle myślisz. Nie pytałem czy kocha. Pytałem czy chce z Tobą być -- czy chce abyś była. CZy może pozwoli Ci zniknąć?

Wiesz co trzeba zrobić? Zajmij się sobą. Idź swoją drogą. Jeśli on chce z Tobą być to będize. Jeśli nie chce, to wasza relacja umrze i nie bdzie trzeba jej nawet zrywać. Po prostu przestań go ciągnąć do siebie. Wyluzuj. Wtedy zobaczysz co się dzieje.

5

Odp: paraliżujący strach o związek

Jak mi powiedział, że nie wie to ja powiedziałam, żeby totalnie zerwać kontakt, żeby było mi łatwiej- rozpłakał się wtedy. Następnego dnia zadzwonił, że chce spróbować, że ciężko mu było nie odzywać się do mnie.

6

Odp: paraliżujący strach o związek

Nie rób napięć. Nie zrywaj, ale nie walcz przesadnie. Wyluzuj po prostu. Jeśli on chce z Tobą być, to będzie, to tak chce. A Ty chcesz z nim być. Czym tutaj się denerwować? Zobacz jeszcze raz co napisałem -- on musi wiedzieć, że chce z Tobą być. I nie zadwawaj mu pytania "Czy chcesz ze zmną być/chodzić?", nie pytaj "CZy mnie kochasz?".

Zajmij się sobą i zobacz co będize za pół roku.

7

Odp: paraliżujący strach o związek

Dziękuję za cenne rady z męskiego punktu widzenia. Postaram się żyć normalnie, nie naciskać, pokazywać, że zależy ale nie przesadnie a co ma być to i tak będzie.

8

Odp: paraliżujący strach o związek

Dokładnie tak jak napisałaś. Właśnie o to chodziło. Pokazuj, że Ci zależy, ale nie naciskaj.

9

Odp: paraliżujący strach o związek

Mam bardzo podobną sytuację...
Już się zajęłam sobą, sama doszłam do wniosku,że nie mogę nikogo zmuszać do miłości . ]
Kocham gnoja tongue . Czas pokaże czy on mnie też - bo "nie wie co czuje,ale na pewno coś" .

10

Odp: paraliżujący strach o związek

A jak wasza relacja teraz wygląda? spotykacie się? rozmawiacie? Daj proszę znać czasami jak to wszystko przebiega u Ciebie, będzie mi może łatwiej smile

11

Odp: paraliżujący strach o związek

Gary ma rację, nie marudź, nie jęcz, nie bądź namolna:). Przypomnij jaka byłaś  na początku waszej znajomości, dlaczego  jesteście razem. Teraz masz trudniejszy okres i to właśnie w takich momentach wychodzi siła i trwałość związku. Jemu na pewno brakuje bliskości z Tobą, było codziennie, teraz - raz na miesiąc. Zamiast znaleźć jakieś rozwiązanie, zaczął strzelać fochy, typowe.
Myślę, że pewnością siebie i pozytywnym nastawieniem zdziałasz więcej niż łzami.
A jak Ci nie powie ,,kocham", to co? Nic, świat będzie kręcił się dalej:)

12

Odp: paraliżujący strach o związek

A czy fakt, że dzień przed tym jak mi powiedział, że nie wie co czuje oglądaliśmy mieszkanie bo mieliśmy razem zamieszkać i praktycznie się na nie zdecydowaliśmy a ja bez pracy, on z dość dużymi problemami finansowymi, ze mną na utrzymaniu mógł mieć wpływ na jego zachowanie? pisał mi jeszcze, że on już nie daje rady, że musi wyjść na prostą. Czy mógł się wstydzić przyznać otwarcie, że po prostu nie stać go teraz na to, żeby ze mną zamieszkać i jego zachowanie było takie jakie było?

13

Odp: paraliżujący strach o związek

Mogło tak być.  Jest takie powiedzenie, że facet prędzej wybierze sznur niż powie o swoich kłopotach:(. Rozmawiaj z nim, ale nie naciskaj, nie rób wymówek, nie ciągnij za język. Okaż mu wsparcie, przecież Ty też walczysz z kłopotami, też się starasz a razem raźniej:).

14

Odp: paraliżujący strach o związek

tak mi jest ciężko, że nie wiem jak sobie poradzę. Siedzę i płaczę w domu a dla niego staram się być normalna miła i zadowolona. Nie wiem jak długo wytrzymam w takim zawieszeniu. Najchętniej bym napisała do niego z zapytaniem czy w ogóle mam na co czekać..Ale biorę Wasze rady do serca, zaciskam zęby i nie poruszam z nim tego tematu.

15

Odp: paraliżujący strach o związek
marwe90 napisał/a:

Zadzwonił następnego dnia, że chce spróbować. Spotkaliśmy się następnego dnia, ja na spokojnie wszystko przemyślałam i powiedziałam mu, że zrozumiałam swoje zachowanie bo zamiast być mu wdzięczna za każdą pomoc to miałam nie wiadomo jakie wymagania, ciągle mi coś przeszkadzało, nie pracowałam on pracował i jak przyjeżdżał po pracy to ja miałam pretensje, że jest zmęczony. Powiedział na spotkaniu, że cieszy się ze to zrozumiałam, że tęsknił. Przytulał, całował ale nie powiedział, że kocha.

Nie rozumiem, to jednak nie jesteście razem? Czy chodzi Ci tylko o te magiczne słowo?

16

Odp: paraliżujący strach o związek

Jesteśmy razem ale przez ostatnie dwa dni się nie widzieliśmy. Dzwoni do mnie codziennie rano i wieczorem, piszemy na fb. Z mojej strony ostatnio zabrakło słow, że jest ważny, że kocham. Teraz piszę w taki sposób ale gdy on odpisuje, to tak normalnie po imieniu bez żadnego ciepła..

17 Ostatnio edytowany przez Nigdy (2015-09-29 13:45:34)

Odp: paraliżujący strach o związek

Wyluzuj, teraz dla odmiany go zagłaszczesz, musisz jakoś wszystko wypośrodkować, bo zwariujesz. Spokojnie smile

18 Ostatnio edytowany przez feniks35 (2015-09-29 14:36:16)

Odp: paraliżujący strach o związek

Dziewczyno wez sie za szukanie pracy a nie siedzisz zbijasz baki,chlipiesz w rekaw i rozkminiasz czemu on nie powiedzial ze kocha. Ile Ty masz lat 15? Bo tak sie zachowujesz jak rozkapryszona mameła i mnie meczy samo czytanie Ciebie a co dopiero Twojego chlopaka obcowanie z Toba. Nawarzylas piwa swoim zachowaniem, zmeczylas  go psychicznie i trwalo to pewnie jakis okres czasu a teraz Ty chcesz wiedziec na juz czy masz szanse u niego. On pewnie na ten moment sam tego nie wie i nie dziwie mu sie wcale ze nie slodzi Ci zapewniajac ze kocha. Pewnie w pewnym sensie wzial na wstrzymanie i obserwuje Twoje zachowanie w obecnej sytuacji. Ty natomiast zamiast wziac sie w garsc,  znalezc prace by wam bylo lzej chociazby finansowo i byc dla niego dojrzala partnerka i wsparciem wisisz na nim non stop emocjonalnie. On Cie pewnie doskonale zna i chociaz wprost tego  nie mowisz to widzi ze tylko czekasz az powie tak kocham Cie dziubku. A im bardziej Ty czekasz i oczekujesz tym jemu bardziej sie odechciewa to mowic bo zapewne liczyl ze za Twoim zrozumieniem swoich bledow pojdzie zmiana Twojego zachowania. On chce miec u swego boku kobiete a nie miauczaca mameje. Jesli wiesz w duchu ze stac Cie na to by byc tylko mameja to daj chlopakowi spokoj.

19

Odp: paraliżujący strach o związek

Nasze relacje teraz, hmm jakieś tam są. Jest to też dosyć świeża sprawa, mój luby powiedział że nie do końca wie co to za uczucie którym mnie darzy (a jakieś jest na pewno ) .
  Obydwoje płakaliśmy przy rozstaniu , które trwało de facto jeden dzień . Następnego dnia wieczorem przyjechał i powiedział,że tęsknił cały czas, i to chyba znaczy że nie jestem mu obojętna, powiedział też że boi się tego iż ma dla mnie coraz mniej czułości ( fakt , nie jest taki jak na początku ,ale po dwóch latach to już raczej nie ma co liczyć na motyle w brzuchu , ale na uczucie właśnie ) .
Jest to jego pierwszy poważny związek , chociaż ma już 29 lat tongue. Chyba się chłop pogubił troszkę, odzywa się ,dzwoni , ale mniej . Ja wcześniej nie mogłam tego zrozumieć i zalewałam go smsami , teraz postanowiłam ,że dam mu trochę pooddychać. Może zatęskni ? Może nie. Czas pokaże ...
Wcześniej byłam na każde jego zawołanie, teraz się trochę zajmę sobą, zapisałam się na lekcje gry na gitarze tongue Zrobiłam sobie tatuaż heheheheh tongue

20

Odp: paraliżujący strach o związek

Też sie zastanawiam czy nie napisać mu żeby się zastanowił co do mnie czuje a jak już będzie wiedział to dopiero się odezwał big_smile.
Czy może lepiej nie pisać nic...

21

Odp: paraliżujący strach o związek

Nie pisz! Sama tak chcialam do wczoraj zrobic ale rozmawialam z wieloma osobami, mnowstwo forum przegkadalam i lepiej zachowac spokoj. On moze jeszcze faktycznie nie wiedziec. Trzeba dac czas na zastanowienie i albo wyjdziemy z tego szczesliwe albo sie poparzymy:/ ja sie dzisiaj widze ze swoim. Normalnie rozmawiam z nim, czasami pisze ze bardzo mi zalezy i, ze kocham bo bądź co badz jestesmy jeszcze raem tyle, ze bez deklaracji z jego strony. Ja czuje calym sercem,ze to jest ten z którym chce budowac przyszlosc dlatego staram byc sie cierpliwa i walcze.

22

Odp: paraliżujący strach o związek

No nie pisać , ale jak nie napiszę to jestem zawieszona w "próżni" . Też nie chcę  żeby było tak ,że on dalej mnie będzie miał na palca skinięcie, musi się określić, niech wie że nie jest mi ta próżnia obojętna.
O moim uczuciu nie muszę go zapewniać bo doskonale sobie zdaje z tego sprawę.

23

Odp: paraliżujący strach o związek

Moze wyznacz sobie jakis czas i jesli do tego momentu sie nie okresli to zapytaj i podejmij decyzje czy w ta czy w ta. Np. Miesiac od rozmowy.

24 Ostatnio edytowany przez marwe90 (2015-10-23 17:36:06)

Odp: paraliżujący strach o związek

No i skończyło sie! Runęło jak domek z kart. Po jego pierwszych watpliwościach miesiąc temu było wszystko dobrze, jak w bajce! Mówił, ze kocha, ze dobrze mu ze  Mna. Ostatnio chciałam z nim szczerze porozmawiac o naszych uczuciach jak emocje po tamtym opadły. Myślałam, ze wszystko jest dobrze a jednak nie było... Mówił, ze przez kilka pierwszych dni było wszystko dobrze a teraz znowu jest jakoś inaczej. Ze nie wie co czuje. Ja mowię, ze dla mnie jest cos czarne albo białe albo sie kocha albo nie a on zapytał czy moze byc szare:( powoedzialam, ze nie wyobrażam sobie życia w takim zawieszeniu i skoro on nie wie to niech pozwoli mi układać zycie z kimś dla kogo bede ważna. I sie rozstaliśmy. Wyje z bólu, nie jem, nie spie. Nie mamy kompletnie kontaktu od tygodnia.to ja nie chciałam a on powiedział, ze skoro mi bedzie tak łatwiej to ok. Napisał tylko, żebym zwróciła jego rzeczy. Oddał je moj współlokator. Nie miałam siły nawet do niego zejść. Prosze, błagam o jakiegoś kopniaka od was. Ja żyje cały czas nadzieja, ze zatęskni, ze wróci. Nie chce bez niego żyć, nie umiem sad

25

Odp: paraliżujący strach o związek

Miałem bardzo, ale to bardzo podobną sytuacje, którą też opisywałem na tym forum, jakiś czas temu. Moja była też w pewnym momencie powiedziała mi, że ma wątpliwości, że kocha mnie, ale jakoś inaczej, jakby coś się zmieniło. Że nie czuje tego, co kiedyś, że to nie już jest dla niej to coś. Też były momenty złe, i momenty dobre. W jednej chwili mówiła, że mnie bardzo kocha i tęskni, a w drugiej zupełnie odwrotnie. I tak trwało to wszystko 1,5 miesiąca, też po rozmowie była bajka, ale się posypało,  było jedno rozstanie, na zaledwie parę godzin, bo powiedziała, że ona beze mnie nie może. Jednak po 2 tygodniach sielanki i błogiego życia, w czasie którego wszystko było normalnie, mówiła, że kocha, że tęskni znowu powróciło to wszystko, znowu mówiła, że chyba nie kocha, że to nie to coś, i się rozstaliśmy. W niedziele całowaliśmy się w kinie, w środę się rozstaliśmy. Od tego czasu minęło 1,5 miesiąca, od 3 tygodni nie mamy kontaktu, a ona się  jakby zmieniła, chodzi na imprezy, jakby chciała odreagować.
Rozumiem twój problem, ale nie wiem, co Ci powiedzieć. Nie wiem co możesz zrobić, bo mówiąc szczerze ja sam nie wiem. Nadal ją kocham i chciałbym odzyskać.
Myślę, że powinnaś poczekać trochę czasu, tydzień, dwa, miesiąc. Niech zobaczy, jak wygląda życie bez Ciebie. A potem spróbuj z nim pogadać. Takie jest moje zdanie

26

Odp: paraliżujący strach o związek

Mi się wydaje, że mógł kogoś poznać. Biorę wszystkie możliwości pod uwagę. Chyba powinnam nastawiać się raczej w kierunku, że już nic z tego nie będzie niż żyć nadzieją. Ja pierwsza się nie odezwe, to wiem. To on miał wątpliwości, pozwolił mi odejść, więc pewnie nie kocha:( Tylko jak to przetrwać? spróbować poznać kogoś nowego, kto zajmie moje myśli? Tak bardzo potrzebuje teraz Waszego wsparcia...

27

Odp: paraliżujący strach o związek

Wiem doskonale co czujesz, ale powiem Ci, że za miesiąc poczujesz się dużo lepiej i spojrzysz na to z innej strony, zobaczysz wink
Ja też mówiłem, że pierwszy się nie odezwę... mówiłem wink

28

Odp: paraliżujący strach o związek

Ale Ty chyba jestes w lepszej sytuacji, kobiety sa bardziej uczuciowe i na pewno zatęskni. Natomiast facet podobno jak mowi, ze nie wie co czuje to nie kocha. Juz pewnie z innymi sie spotyka sad

29 Ostatnio edytowany przez Beozar (2015-10-23 19:16:28)

Odp: paraliżujący strach o związek

Wiesz, co powiedziała mi moja była dziewczyna, kiedy po 2 tygodniach poszedłem do niej ?  Powiedziała, że ona czasem o mnie pomyśli, ale nie tęskni za mną, ale brakuje jej tego, co było, a ja stałem się osobą, do której czasem może napisać, żeby spytać co u u mnie, ale nic więcej smile Nie wiem, czy tak jest, czy nie, ale tak powiedziała

30

Odp: paraliżujący strach o związek

A wiesz co na dziewczyny najbardziej działa? Całkowity brak kontaktu. Wtedy sobie uświadamiają, ze straciły kogoś ważnego

31 Ostatnio edytowany przez Beozar (2015-10-23 19:35:27)

Odp: paraliżujący strach o związek

Taaak ? smile Zobacz, nie rozmawiamy od 3 tygodni, nie odzywa się do mnie ani na Facebooku, ani na telefonie, mimo, że tyle razy mówiła, że ona beze mnie nie może, że jest bardzo przywiązana. Właśnie widzę, jak bardzo smile Jakby jej zależało, to by się odezwała, a od prawie miesiąca cisza z jej strony, nie daje znaku życia, mimo, że na Facebooku siedzi codziennie.

32

Odp: paraliżujący strach o związek

Chyba nie jestem dobrym doradca, sama jestem rozerwana na kawałeczki. I nie dochodzi do mnie nic.

33

Odp: paraliżujący strach o związek

Wiem, ja też tak miałem, kiedy się rozstałem smile Też pierwsze co zrobiłem, to poleciałem na forum, wypłakać się i prosić o radę. Wszyscy mówili, ze moja dziewczyna jest niedojrzała, nie wie czego chcę, bawi się moimi uczuciami, wykorzystuje mnie i zdradza smile A ja broniłem jej, nie dopuszczałem do siebie żadnych myśli. I przez pierwsze 2 tygodnie było mi okropnie, tęskniłem codziennie. A po prawie 2 miesiącach ? Myślę o niej, czasem tęsknie, ale jestem spokojny. Czas leczy.
Musisz swoje wypłakać na pewno, w końcu jesteś dziewczyną. A potem zajmij się soba, wyjdź do miasta ze znajomymi, z koleżankami, porób coś dla siebie smile I nie myśl o nim.
Moja ulubiona zasada - co ma być to będzie, nie warto martwic się na zapas smile Co ma się stać, i tak się stanie. Jeśli dane jest wam być razem, to będziecie wink
Trzymaj się

34

Odp: paraliżujący strach o związek

A co ci z tego że powie kocham? Liczą się czyny...słowa maja tak naprawdę mała wartość bo może mówić piekne słowa a robić lub myśleć co innego... widzisz tak jak u kolego wyżej mowiła mu kocham etc a potem to innego robiła...

35 Ostatnio edytowany przez Beozar (2015-10-23 20:58:11)

Odp: paraliżujący strach o związek

Ale w moim przypadku były czyny i słowa, dziewczyna zawsze o mnie dbała,  martwiła się o mnie, wspierała mnie, np. parę dni przed rozstaniem jechałem do niej wieczorem, a ona napisała mi, ze mnie kocha i zrobiła mi kolację, i na mnie czekała z nią. Więc czyny, drobne gesty były smile Ale co z tego, skoro ona mówiąc, że kocha nie czuła tego przewracania w żołądku ?

36

Odp: paraliżujący strach o związek

Kolejna osoba z takim samym problemem, facet cos czuje, ale nie wie co, nie daje o sobie zapomnieć. jak czytam o tym kolejny raz to tylko nachodzi myśl,że takie osoby, które same nie wiedzą co chcą nie powinny sie zabierac za związki, albo sie zdecydować, albo w te albo we wte, inaczej swoim zachowaniem robią tylko mętlik w głowie tych, którzy czekają , czekają, bo może...
    Mam podobna sytuację do Twojej. tez czekam, sama nie wiem na co. Mam juz tak sprzeczne uczucia. Wczoraj juz chciałam to zakończyć, ale na sama myśl mi łzy poleciały, nie zrobiłam tego.

37

Odp: paraliżujący strach o związek

Ja zakończyłam tydzień temu. Nie radzę sobie totalnie. W głębi duszy miałam nadzieje, ze zawalczy, ze zatęskni. Od tygodnia ani jednej wiadomości, zero kontaktu. Dzisiaj odebrana chce napisać, ze tęsknie, ze brakuje mi go..ale czy to cos da? Nie pisałam nic przez tydzien, moze nie ma sensu rozdrapywać tego. To on pozwolił mi odejść

38

Odp: paraliżujący strach o związek

Ja radzę nie pisać, skoro zerwałaś, to nie będziesz konsekwentna i wpadniesz w takie bagno jak ja. ja tez niby zerwalam, tylko,że to on sie do mnie odezwał a ja zareagowałam, mogłam nie reagowac skoro nadal nie wie czego chce.

Ja tak to widzę,że jeśli sie odezwiesz to on będzie wiedzial,że może to z Toba ciągnać nie ważne na to co będzie robił i mówił, a to najgorsze, co może być

39

Odp: paraliżujący strach o związek
marwe90 napisał/a:

Ja zakończyłam tydzień temu. Nie radzę sobie totalnie. W głębi duszy miałam nadzieje, ze zawalczy, ze zatęskni. Od tygodnia ani jednej wiadomości, zero kontaktu. Dzisiaj odebrana chce napisać, ze tęsknie, ze brakuje mi go..ale czy to cos da? Nie pisałam nic przez tydzien, moze nie ma sensu rozdrapywać tego. To on pozwolił mi odejść

To jest to, o czym pisał ktoś tam, co robić po rozstaniu wink Myślę, że on też tęskni na pewno, ale liczy na to, że jak się nie będzie odzywać, to zatęskni i zachcesz wrócić. I jak widać to działa wink Powinnaś się odezwać, jeśli chcesz do niego wrócić, to po prostu to zrób wink

40

Odp: paraliżujący strach o związek
joasior1976 napisał/a:

Kolejna osoba z takim samym problemem, facet cos czuje, ale nie wie co, nie daje o sobie zapomnieć. jak czytam o tym kolejny raz to tylko nachodzi myśl,że takie osoby, które same nie wiedzą co chcą nie powinny sie zabierac za związki, albo sie zdecydować, albo w te albo we wte, inaczej swoim zachowaniem robią tylko mętlik w głowie tych, którzy czekają , czekają, bo może...
    Mam podobna sytuację do Twojej. tez czekam, sama nie wiem na co. Mam juz tak sprzeczne uczucia. Wczoraj juz chciałam to zakończyć, ale na sama myśl mi łzy poleciały, nie zrobiłam tego.

U facetów nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale u kobiet podejrzewam, że nie wie co czuje, bo z jednej strony kocha, a zdrugiej nie czuję już tej fascynacji wink To chyba częsta przypadłość kobiet, że oczekują w związku stale fajerwerków, a jak ich już nie ma wcale, albo rzadziej, to się rozstają smile

41

Odp: paraliżujący strach o związek
Beozar napisał/a:
marwe90 napisał/a:

Ja zakończyłam tydzień temu. Nie radzę sobie totalnie. W głębi duszy miałam nadzieje, ze zawalczy, ze zatęskni. Od tygodnia ani jednej wiadomości, zero kontaktu. Dzisiaj odebrana chce napisać, ze tęsknie, ze brakuje mi go..ale czy to cos da? Nie pisałam nic przez tydzien, moze nie ma sensu rozdrapywać tego. To on pozwolił mi odejść

To jest to, o czym pisał ktoś tam, co robić po rozstaniu wink Myślę, że on też tęskni na pewno, ale liczy na to, że jak się nie będzie odzywać, to zatęskni i zachcesz wrócić. I jak widać to działa wink Powinnaś się odezwać, jeśli chcesz do niego wrócić, to po prostu to zrób wink


Jak mam do niego wrócić, jak on nie wie czy mnie kocha ? To ja mam wracać ? Ja jestem pewna swoich uczuć do niego a on pozwolił mi odjeść.

42

Odp: paraliżujący strach o związek

Aha, faktycznie, pomyliłem się, myślałem, że to jakaś inna użytkowniczka napisała, że rozstała się z chłopakiem i tęskni, przepraszam wink

43

Odp: paraliżujący strach o związek

Jeej, weekendy sa najgorsze hmm nie wyobrażam sobie życia bez tego człowieka. Każda rzecz która robie wydaje mi sie bezsensowna. Po co, dla kogo. Znajomi mówią, zaszaleć, baw sie! Ja nie lubie imprez, po co mi to. Dla mnie nic nie jest tak wazne jak osoba, która kocham. A on pewnie nawet łezki nie uronił i bawi sie dobrze. Tak bardzo cierpie

44

Odp: paraliżujący strach o związek

Ja przeżywam ten koszmar już od 25 - ciu dni. Niestety wiem że dla nas nie ma ratunku, choć zastanawiam się jak to się mogło stać. Kiedy niby kocha nad życie, chciał ślubu, dzieci a tu po 2 tyg. już nie kocha. Wręcz bym nazwała że zrobił się zupełnie zimny, chwiali wyczuwałam zawahanie, ale ostatecznie nie wróci. Poznał kogoś, powiedział że się zakochał, że ona go akceptuje, że się nie kłócą, że prawie razem mieszkają, a znają się 2 tyg. Dla mnie to wszystko chore. Jak można się tak odkochać. A jeszcze niedawno mówił że przeszedł piekło, że kiedyś dałby się za mnie pokroić. Masakra sad.

45

Odp: paraliżujący strach o związek

Wiem co czujesz, bo ja przeżywałem to samo prawie 2 miesiące temu wink Tylko trochę słabiej, bo jestem facetem, niemniej miałem te same myśli - ja tu cierpię, a ona się świetnie bawi beze mnie, nie myśli o mnie, nie płacze, chodzi na imprezy wink
Musisz najpierw swoje wypłakać, a potem zrób coś dla siebie. Nie chodzisz do klubów z koleżankami ? To zacznij wink

46 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-10-24 20:25:03)

Odp: paraliżujący strach o związek

Jestem typem kobiety która ceni sobie domowe ciepełko smile. Jestem domatorem, nie interesują mnie imprezy, czy kluby. Wolę dobra książkę, jednak w tym przypadku nie potrafię się na tym wszystkim skupić sad. Czy jest możliwość by pogadać na gg 1306739 ? Chciałbym poznać męski punkt widzenia.

Posty [ 46 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » paraliżujący strach o związek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026