netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kłamałam

13 odpowiedzi3 673 wyświetleniazałożony przez kobietkaa80, 28.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Kłamałam

Witajcie!

Chciałabym pogadać o pewnej sytuacji... Rok temu poznałam faceta, nazwę go Z., jesteśmy po 30tce, super się dogadujemy, nie nudzimy ze sobą. Z czasem jak zaczęłam go poznawać okazało się, że jest bardzo zazdrosny... o przeszłość. Mówi, że ciężko mu chyba byłoby zaakceptować fakt, że jego kobieta była wcześniej w długim związku lub była emocjonalnie uzależniona od kogoś innego. Ja po tym jak się dowiedziałam o tym nie miałam odwagi przyznać się do wcześniejszych znajomości. Tak naprawdę pomimo 30 lat nie byłam wcześniej w poważnym związku, raczej przelotne znajomości. Kilka lat temu poznałam w internecie faceta, z którym utrzymywałam kontakt, podobał mi się, ale okazał się dupkiem. Nie mam z nim kontaktu, jest mi obojętny. Z. poznałam przez naszego wspólnego znajomego, który zna mniej więcej historię mojej znajomości z tamtym. Temu obecnemu mężczyźnie, czyli Z., nie opowiadałam ze szczegółami o tamtym facecie bo jest on dla mnie przeszłością, nie chcę wracać do tego. Powiedziałam mu, że był ktoś taki, ale nie był ważny. Natomiast dwa lata temu gdy nie znałam obecnego faceta to wyżaliłam się naszemu wspólnemu znajomemu z tego jak się zawiodłam, że poprzedni facet był ważny itd. W tamtym czasie też, ponad dwa lata temu spotkałam się parę razy z pewnym facetem, nazwę go K., którego nazwałam kimś poważniejszym. O nim obecny facet w ogóle nie wie, nie mówiłam mu o nim. Z. nie wypytywał naszego wspólnego kolegi o moją przeszłość, ale ten kolega ostatnio sam coś mu tam opowiedział. Opowiadał to czego ja nie chcę mu mówić, bo wygląda to jakbym nie wiadomo jak była zakochana w tamtych dwóch facetach, a tak nie było. Obecny facet prosił żebym nie mówiła naszemu koledze, że powiedział mi o tym co tamten opowiadał, żebym nie mówiła koledze, że wiem o ich rozmowie.

Nie wiem co mam zrobić. Nie wszystko to co mówiłam Z. pokrywa się z tym co mówiłam naszemu koledze. Nie chcę mówić Z. całej prawdy bo nie chcę uruchamiać w nim tej zazdrości, on naprawdę nie ma o co być zazdrosny, ale zauważyłam, że jego smuci to, że ktoś mi się kiedyś podobał.

2 Ostatnio edytowany przez ZwykłyFacet (2015-09-28 15:47:22)

Odp: Kłamałam

Powiedz swojemu koledze, że jak jest Twoim prawdziwym kolegą to niech trzyma buzię na kłódkę. W ogóle co to za facet - plotkara (ten kolega)? Każdy niech się zajmie swoim życiem, a nie życiem innych.
A na marginesie - naprawdę czasem lepiej nie ruszać tematów "przeszłości" kobiety dla spokoju własnego sumienia.

3

Odp: Kłamałam
chochliczek napisał/a:

... jest bardzo zazdrosny... o przeszłość. Mówi, że ciężko mu chyba byłoby zaakceptować fakt, że jego kobieta była wcześniej w długim związku lub była emocjonalnie uzależniona od kogoś innego. Ja po tym jak się dowiedziałam o tym nie miałam odwagi przyznać się do wcześniejszych znajomości.

Uciekaj zanim drzwiczki klatki tak się zamkną, że staniesz się ptaszkiem, któremu ze smutku wypadają piórka.


Nie wiem co mam zrobić. Nie wszystko to co mówiłam Z. pokrywa się z tym co mówiłam naszemu koledze. Nie chcę mówić Z. całej prawdy bo nie chcę uruchamiać w nim tej zazdrości, on naprawdę nie ma o co być zazdrosny, ale zauważyłam, że jego smuci to, że ktoś mi się kiedyś podobał.

Uciekaj, bo zagnębisz się na śmierć.

4 Ostatnio edytowany przez LUSILJU (2015-09-28 16:34:53)

Odp: Kłamałam
chochliczek napisał/a:

Witajcie!

Chciałabym pogadać o pewnej sytuacji... Rok temu poznałam faceta, nazwę go Z., jesteśmy po 30tce, super się dogadujemy, nie nudzimy ze sobą. Z czasem jak zaczęłam go poznawać okazało się, że jest bardzo zazdrosny... o przeszłość. Mówi, że ciężko mu chyba byłoby zaakceptować fakt, że jego kobieta była wcześniej w długim związku lub była emocjonalnie uzależniona od kogoś innego. Ja po tym jak się dowiedziałam o tym nie miałam odwagi przyznać się do wcześniejszych znajomości. Tak naprawdę pomimo 30 lat nie byłam wcześniej w poważnym związku, raczej przelotne znajomości. Kilka lat temu poznałam w internecie faceta, z którym utrzymywałam kontakt, podobał mi się, ale okazał się dupkiem. Nie mam z nim kontaktu, jest mi obojętny. Z. poznałam przez naszego wspólnego znajomego, który zna mniej więcej historię mojej znajomości z tamtym. Temu obecnemu mężczyźnie, czyli Z., nie opowiadałam ze szczegółami o tamtym facecie bo jest on dla mnie przeszłością, nie chcę wracać do tego. Powiedziałam mu, że był ktoś taki, ale nie był ważny. Natomiast dwa lata temu gdy nie znałam obecnego faceta to wyżaliłam się naszemu wspólnemu znajomemu z tego jak się zawiodłam, że poprzedni facet był ważny itd. W tamtym czasie też, ponad dwa lata temu spotkałam się parę razy z pewnym facetem, nazwę go K., którego nazwałam kimś poważniejszym. O nim obecny facet w ogóle nie wie, nie mówiłam mu o nim. Z. nie wypytywał naszego wspólnego kolegi o moją przeszłość, ale ten kolega ostatnio sam coś mu tam opowiedział. Opowiadał to czego ja nie chcę mu mówić, bo wygląda to jakbym nie wiadomo jak była zakochana w tamtych dwóch facetach, a tak nie było. Obecny facet prosił żebym nie mówiła naszemu koledze, że powiedział mi o tym co tamten opowiadał, żebym nie mówiła koledze, że wiem o ich rozmowie.

Nie wiem co mam zrobić. Nie wszystko to co mówiłam Z. pokrywa się z tym co mówiłam naszemu koledze. Nie chcę mówić Z. całej prawdy bo nie chcę uruchamiać w nim tej zazdrości, on naprawdę nie ma o co być zazdrosny, ale zauważyłam, że jego smuci to, że ktoś mi się kiedyś podobał.

i tak będziesz sie samoudreczac,matko
tamten był ważny,ten przed tamtym też ważny i ty sie musisz wyłgiwać że byli nikim...bo jak byli wazni  to co???dla komfortu psychicznego swojego obecnego męczydupy musiałaś aż założyć watek na forum.....
i po co ci to.....pewnie miałaś jeszcze jakieś,zwiazki oprócz tych co opisałaś,co jeśli twojemu obecnemu ktoś opowie ze byly wazne,co jeśli spotka jakiegoś twojego exa i tamten mu przedstawi wasz związek jako ważny,uczuciowy,
???
obecny cię zadreczy.....naśmierć

5

Odp: Kłamałam

Chorobliwie zazdrosny facet, brrr. Klateczka dla Ciebie autorko już naszykowana:(

6

Odp: Kłamałam

no niestety zgadzam sie, ze chorobliwie zazdrosny...

7

Odp: Kłamałam

Takie rzeczy po trzydziestce? W ludzkich latach czy psich? yikes

8

Odp: Kłamałam

Jak ktoś już wcześniej napisał kolega, aby nie szkodzić Waszej relacji nie powinien się w to mieszać. A facetowi wytłumacz, że skoro "kogoś" nie ma już w Twoim życiu to nie był to nikt ważny.... powodzenia smile

9

Odp: Kłamałam

Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Wczoraj chłopak powiedział mi, że ten nasz wspólny znajomy proponował mu dwa tygodnie temu podczas rozmowy o której Wam napisałam w pierwszym poście, że może pokazać mu nasze rozmowy na gg. Nie czytał ich i nie chcę żeby czytał bo wiem jak wpływają na niego różne informacje. Kiedyś zapytał mnie czy byłam zagranicą u jakiegoś chłopaka, odpowiedziałam mu, że nie, ale widział po mojej reakcji, że może to nie być prawda. Byłam zagranicą u kuzyna i widziałam się wtedy raz na kilkunastominutowym spotkaniu z chłopakiem, który podobał mi się wtedy. Nic więcej. Powiedziałam Z. o tym wczoraj. Teraz ma rozkminy o tym, że może pojechałam tam dla tamtego chłopaka, że skoro ciągnęłam tę znajomość przez jakiś czas na odległość to pewnie był ważny itd. Mówi, że boi się, że znowu się czegoś dowie. Jak pisałam w poprzednim poście Z. nie wie o tym drugim chłopaku o K. bo boję się, że będzie reagował zazdrością o przeszłość i będzie miał różne myśli, a z drugiej strony nie chcę go oszukiwać gdy pyta czy jest coś jeszcze. Nie wiem jak z nim rozmawiać. Nie wiem czy mówić o K.

10

Odp: Kłamałam

Ludzie, Wy macie ponad 30-lat.
Ja pierdu.

A może ten Kolega chcę Was skłócić ze sobą?

Serio, jakaś paranoja.

11

Odp: Kłamałam

Moze trzeba zmienic srodowisko zycia, pracy, znajomych zeby sie nie nakrecac rzeczami, ktorych setki podobnych spotykaja ludzie w zyciu i jakiego problemu z tym nie maja. Warto tez miec poczucie wartosci swojego zycia, mozliwosci popelniania bledow w przeszlosci i zaakceptowania tego.

12

Odp: Kłamałam
Krejzolka82 napisał/a:

Ludzie, Wy macie ponad 30-lat.
Ja pierdu.

A może ten Kolega chcę Was skłócić ze sobą?

Serio, jakaś paranoja.

Wiem jak to wygląda, ale każdy ma jakieś wady, u mojego chłopaka jest to zazdrość o przeszłość, o to czego zmienić nie można i nie wiem już jak z nim rozmawiać żeby pokazać, że nie warto wracać do takich rzeczy. On rozumie swój problem, ale nic z nim nie robi tylko zadręcza się różnymi myślami. O tym koledze obydwoje mamy podobne zdanie, że coś próbuje, domyślamy się z czego to wynika. Ja nie pytam za bardzo o jego przeszłość związkową, to co wiem mi wystarcza, a on drąży i zasmuca się jak usłyszy, że ktoś mi się podobał. Nie wiem czy mówić mu o tym K.

13

Odp: Kłamałam

Ciekawe czemu on się nie boi że teraz możesz szukać innego faceta. A w ogóle chcesz z nim być?

14

Odp: Kłamałam

Nie rozuimeim po co klamac mow jak bylo jest  i wogoel albo zaakceptuje albo nie, jezeli nie bylas w dlugim zwiaku a on mowil o kobietach ktore byly w dlugich zwiazkach wink. Klamanie na poczatku znajomosci jets najgorsze.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026