Jestem przygnębiony (mam 20 lat) po ciężkiej psychozie (słyszałem głosy przeleciałem przez całe swoje życie bolało trochę) gnębi mnie to jaki jestem słaby ostatnio nawet ukradli mi telefon z nożem zrobiła to osoba która znam normalny facet by go zatłukł a tak sprawa na policji zeznania i albo on albo ja,jestem bardzo słaby ,nie umiem niczego zrobić nawet nalać piwa do kubka bo ręcę mi się trzęsą bez znajomych bez hooby czy to jest depresja bo myślę że tak do tego słysze różne głosy na swój temat.
Podobne tematy
To moze byc nerwica ale tez niska samoocena, nad ktora mozesz sam popracowac. Zapisz sie na jakis sport jesli masz taka mozliwosc finansowa, poszukaj w internecie jak podniesc samoocene i pracuj nad tym bardzo rzetelnie.
Być może aktywowała się u Ciebie depresja po psychotyczna, ale zasięgnij opinii lekarza.
Bycie okradzionym większość osób wprowadziłaby w silny stres. Dodatkowo Twoja reakcja była prawidłowa, wyskakiwanie do kogoś kto ma nóż świadczy o głupocie, a nie o zaradności.