netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

brak satysfakcji z czegokolwiek

2 odpowiedzi2 859 wyświetleńzałożony przez annamariag, 01.09.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » brak satysfakcji z czegokolwiek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: brak satysfakcji z czegokolwiek

hey

zaczelam przegladam strony z informacjami o nerwicy, depresji i nagle trafilam tu. Nie wiem sama czego oczekuje, nigdy nie wierzylam w tego typu fora, ze ktos moze cos doradzic. Ja ogol jak juz gdzies trafilam i poczytalam, co ludzie pisza, co radza, odechciewalo sie mi jeszcze bardziej, tu wylewac moje zale.

Mam 26 lat. I chyba wiele problemow. Przynajmniej tak mi sie wydaje.
Problemow, ktore dla mojej rodziny sa zadnymi problemami, jestem w koncu mlodsza corka, ktora nie ma ani wlasnej rodziny ani pracy, wiec skad tu niby ja mialabym miec problemy?

Dobija mnie zarowno rodzina, jak i uczucia, jak i praca/szkola. Rzecz w tym ze 5 lat temu wyjechalam na studia do Niemiec, bylam z obcokrajowcem, 2 lata, mieszkalismy razem i nagle mnie zostawil (dluga historia). Bylam zakochana. Zaraz po tym poznalam Polaka, z rodzinnego miasta i tak wszystko szybko zaczelo sie odnowa, przyjezdzal do mnie regularnie co 2 tygodnie, byl naprawde przedobrym czlowiekiem, ale tacy, jak to na ogol bywa, koncza zle- jego dobroc byla tak wielka, ze szybko mi sie znudzil. Boze, jestem egoistka. Wiem..
Poznalam kogos nowego, obcokrajowca, z ktorym obecnie mieszkam, tu wszystko wydarza sie tak szybko, zdana na siebie sama, on tez, stwierdzilismy ze nic nie stoi na przeszkodzie zeby placic jeden czynsz, a nie dwa.
Teraz poklocilismy sie o byle pierdole, nie gadamy od 3 dni, ale rzecz w tym, ze nawiazalam kontakt z chlopakiem Polakiem, ktory napisal, ze wciaz o mnie mysli.
A ja boje sie reakcji otoczenia, zmiany wszystkiego, wlasciwie nie wiem co robic. Dochodzi brak srodkow na koncie na mozliwosc jakiejkolwiek zmiany.

Do pracy isc nie moge, bo od piatku musze pisac prace mgr. Nie moge? A moze tak to sobie tlumacze, nie wiem. Pracvuje dodatkowo, tak to wyglada.

Dochodza problemy w domu, tata stracil prace 2 lata temu, przez alkohol. Teraz nie ma nic, wiec tak jakby z tych moich groszy staram mu sie pomoc i pozyczam pieniedzy co jakis czas. Zaraz czeka mnie wizyta w domu w Polsce i juz wiem, ze musze dac mu kolejne pieniadze.
Mamie powiedziec tego nie moge, ona zapierdziela jak wol, podczas gdy tata pije za otrzymane pieniadze, twierdzi ze na zycie, ale ostatnio kasa rozeszla mu sie natychmiastowo.

Siostra ma do mnie zal, ze wyjechalam i zostawilam ja ze wszystkimi problemami. Nie wiem. Czuje, ze co rano mam zacisk zoladka, brak apetytu, bole glowy, z nikim mi sie nie chce gadac, a juz po dzisiejszej wymianie zdan z bylym Polakiem, chce mi sie po prostu ryczec.

Od kiedy nie jestem z pierwszym obcokrajowcem, wszystko mi sie pozmienialo. Przy nim nie szukalam pocieszenia w rozmowie z innymi, bylam pewna ze go kocham i mowilam mu o tym za czesto nawet. Tu nie wiem co czuje, jak juz mysle, ze czuje wiele, chwila moment mam hustawke emocji. Slowa kocham nie uzylam od 3 lat. Brak radosci z czegokolwiek. Nieswiadomosc czego chce, co czuje, co robic.

2 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2015-09-01 13:19:17)

Odp: brak satysfakcji z czegokolwiek

Moim zdaniem te Twoje postrzeganie sytuacji jest zawęzone dosyć.
I sama sobie krecisz bat ...

Powiedzmy ze cudze problemy pochlaniaja Cie za bardzo.
Zaczałbym od tego ze powoli bym je eliminował.

Wiec jak ktos ma do Ciebie pretencje ze robisz to co robisz(siostra).
To mozesz powiedzieć ze robisz bo owszem nikt inny nie potrafi (bo to w koncu Twoje zycie).
Nie bedzie to mile bo dość radykalne aczkolwiek postawi jakiś dystans.

Dajesz pieniadze na picie nie dawaj. Powiedz ze cos Ci sie tam wydarzylo i nie masz.
Nie chesz leciec do Polski to nie lec , daj sobie odetchnac od sytuacji ktora zyjesz a jest w jakims stopniu unormowana (pomijajac nałog).
Postaraj sie nie angazowac w to przez tydzien , dwa , miesiac poczujesz roznice.
Swiat sie nie zawali na pewno ( jak rodzice tyle byli ze soba i jakos dali rade to sie nie zawali).

Jestes tam na miejscu to postaraj sie zwrocic jakas uwage na plusy tej sytuacji ( w DE).
A jezeli chodzi o zwiazki to w zasadzie jest tak ze co by sie nie stało statek musi plynac dalej.
Tak wie postaraj sie jakos tak mocno nie angazowac w akcje partnera albo myslec ze to co sie dzieje aktualnie w zwiazku ma wplyn na cale zycie i na caly swiat.
Prawda jest taka ze nie ma tylko sie w to bardzo angazujesz no bo chyba tak lubisz.

3

Odp: brak satysfakcji z czegokolwiek

Na początek lepiej jakbyś nie dawała swoich ciężko zarobionych pieniędzy swojemu tacie, który wszystko przepija. To są jakieś jaja, że Ty zarabiasz, ledwo starcza na jak to sama napisałaś "jakąkolwiek zmiane".
Nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja w domu Twoich rodziców ale nie dawaj ojcowi kasy jak on wszystko przepija. Powiedz mu, że tym razem nie masz pieniędzy bo musiałaś zapłacić czesne na studiach albo... coś tam wymyśl, jak coś to możesz podratować matkę dając jej tam jakiś grosz ale żeby się to nie odbywało w taki sposób, że czy dasz matce czy ojcowi to wszystko idzie na alkohol.
Znałem przypadki gdzie zawodowi kierowcy TIRów co chwile pili a jezdzili w międzynarodowe trasy (oczywiście potępiam i nie popieram) więc tata też mógłby znalezc jakąś pracę nawet będąc alkoholikiem... Przecież w gminach często zatrudniają (właśnie na wrzesień/pazdziernik) takich "interwencyjnych" którzy np. koszą trawę, malują płoty, ustawiają coś itp. Na dodatek w znanej mi gminie tacy interwencyjni codziennie przychodzili do roboty pod wpływem alkoholu i nikt się ich nie czepiał bo przecież oni są tylko na kilka miesięcy i na dodatek za 500zł więc nikt ich tam nie będzie karcił.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » brak satysfakcji z czegokolwiek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026