netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

czy macie takich znajomych?

16 odpowiedzi3 142 wyświetleniazałożony przez klapouszek1, 15.08.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy macie takich znajomych?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: czy macie takich znajomych?

Cześć,
mam nietypowy problem.
Chodzi mi o pewną osobę. Mam 25 lat ta osoba 26. Znam ją od liceum. Jest to moja koleżanka. Niby żadnego problemu nie ma ale JEST.
Opiszę po krótce sytuację.
Nie chcę też robić psychoanalizy, ale chyba będzie potrzebna.
Ja, osoba wychowana w domu 4 osobowym w tradycyjnej rodzinie, 2+2, dziadkowie, kuzyni. Wyrosłam z brzydkiego kaczątka na łabędzia, miałam/mam pełno kompleksów z którymi walczę do dzisiaj. Jednym z nich jest nieśmiałość co powoduje bardzo różne pierwsze wrażenie mojej osoby. Od zbyt dziecinnej do zbyt oschłej, chłodnej wyniosłej.

Moja koleżanka natomiast pochodzi z rodziny patologicznej, jest bardzo ogarnięta, trochę męska. Zwierzałyśmy się sobie od liceum, wydaje mi się, że mi zazdrości rodziny, kontaktów z rodzicami. Wiele razy mówiła mi, że w tym wieku 'powinnam' się wyprowadzić na swoje, bo moi rodzice są toksyczni, że wszystkie kłotnie, o których jej mówiłam są toksyczne. Dawałam jej wiele rad przez wiele lat w sprawach związkowych ( sama mając problemy większe niż ona - nie byłam w normalnym związku od 4 lat), ona w tym czasie w 3. Zawsze jej pomagałam, ufałam itp. Doradzałam w sprawach związanych z ubiorem, w sprawach plastycznych ( mam rodzinę artystyczną).
Problem w tym, że ona po każdym woim związku zwierzała mi się, że każdy jej były uważa ją za toksyczną osobę. Im jest starsza tym bardziej samolubnie się zachowuje, trzymwa wzystkich na dystans. Nie ma takiego 'ciepła' w sobie, nikim i niczym się nie przejmuje oprócz kilku osób. Może myśli dobrze a to ja jestem jeszcze niedojrzała? Ona stosuje 'wyjebanie'. Potrafi się odsunąć od kogoś lub uciec z urodzin ( zrobiła tak na moich, bo jej się nie podobało). Bardzo ma dziwne zachowania.
Jest ładna, dba o siebie. Przez ostatni rok nie była w żadnym związku, ale jakby przyzwyczajała do siebie przyjaciół facetów. Widziałam, że oni za nią latają, że traktują ją jako kogoś ważnego. Że np kiedy podoba mi się jakiś chłopak - ona to wyczuwa- i specjalnie go szybko omotuje przyjaźnią, matczyną więzią tak aby o mnie zapomniał. I to jest prawda. Każdy mój znajomy ( raczej płci żeńskiej) powie, że ona jest fałszywa i toksyczna. Że coś z nią jest nie tak.
Po co to piszę?

Ponieważ ona nie ma obiekcji przed niczym. żyje tak jak chce. Tak jak powiedziałam olewa, zlewa ludzi, potrafi wyjśc, olać, odwrócić się tyłem. Poza tym na 1szy rzut oka jest bardzo miła. Mieszkam w średniej wielkości mieście- tu się dużo osób zna. Szczególnie z kręgów w których ja przebywam. Ona zna bardzo dużo osób od swojej pracy w branży IT poprzez nasze liceum po kręgi kulturalno , klubowo undergoundowe.
Wkurzam się zawsze kiedy np ktoś się mnie pyta skąd ją znam- ja mówię, że z liceum - a ktoś; oo boże ona jest taka i taka, super.
Ona ma wyjebane na ludzi, poznała mnie z wieloma w zeszłym roku i to jej zawdzięczam, ale widzę, że musi dyrygować albo być takim kontrolerem w towarzystwie. Może przesadzam, ale czasem wydaje mi się, że ona omotuje sobie wszystkich kolegów męskich wokół palca. Ma tylko kilka koleżanek.
Mi też ostatnio jakoś z nią na pieńku i chyba rozumiem dlaczego nie ma tych koleżanek. Nie odzywam się do niej- ona zabiega o kontakt, zawsze się wypytuje co i jak.


Teraz przejdę do sedna, wkurza mnie to, że ona zna wszystkich. Że ludzie ją znają i zawsze się mnie pytają skąd ją znam bo ona jest taka zajebista. Nie chodzi mi o zazdrość, ale ja wiem jaka ona jest w środku. Ona jest zazdrosna o to, że np 2 jej przyjaciół startowało do mnie. Później była cisza 2 miesięczna gdzie ona z nim wyjechała na wakacje. Wrócili i okazało się, że ona ma faceta a oni nie odzywa się do mnie zupełnie.
Czuję, że ta osoba dyryguje towarzystwem, że ciągle siedzi na facebooku, że obczaja.
Wiele razy widziałam jak ciągle siedzi na telefonie na facebooku. Wiele raz słyszałam jak mówia, że ona nic ni robi w pracy oprócz facebooka ijak wraca do domu nie ma nic do roboty to siedzi znowu na facebooku. Jej życie online kwitnie, datego dodaje każdego, dlatego jest online ciągle, dlatego zabiega o kontakt, dltego ma tyle lajków i przyjaciół. I dlatego ludzie ją LUBIĄ, bo ma dla każdego czas... Wiele razy np na spotkaniach ze mną pisała na telefonie, była online, zlewała atmosferę spotkania , tak jakby musiała wiedzieć co się dzieje i być na 'czasie'.

Wkurza mnie to, że przychodzi i odchodzi. Wkurza mnie to, że jakby zabiera zainteresowanie każdego kto do mnie podbije.
Nie chodzi o to, że czuję się gorsza czy inna. Ale może mam większy problem z nawiązaniem bliższej relacji. Jestem bardziej nieśmiała. A ona otwarta, zawsze zagada i ten small talk sam się rozrusza...
Było już wiele razy tak, że ona przedstawiała mnie kolegom, oni coś ode mnie chcieli, trochę się spotykaliśmy , cisza i nagle ona się wtrącała mówiła,że oni nic ode mnie nie chcą. A na moje prośby spotkań z nimi oni nie reagowali i mnie olewali...Tak jakby ona im matkowała smile

A kiedy ja poznaję ją z moimi kolegami ona sobie 'wybiera' i tak wybrała sobie obecnego chłopaka- od razu się pocałowała z jednym na imprezie i są już razem.

Nie wiem czy to ja jestem inwalidą w relacjach czy ona jest cwana i chytra i normalna.
Po prostu wkurzam się, że taką osobę mam w otoczeniu. Że do każdego jest miła, a sama mówi mi w sekretach, że ona ma wiele wrogów i spięć i od niej uciekają znajomi bo mówią, ze jest złym człowiekiem ( po pijaku 2 razy mi to powtarzała).

Nie wiem co myśleć. Powoli z nią urywam kontakt. I chcę być kojarzona sama ze sobą, a nie z nią.
Bo ludzie o niej mówią jak o nie waidomo kim, że ma tyle znajomych, tyle kolegów, że ciągle BYWA, że ciągle jest w jakiś kręgach, na imprezach itp.

Co zrobić?

2

Odp: czy macie takich znajomych?

Witaj smile No przyznam,że nie masz lekko. Koleżanka jest z domu patologicznego jak wspomniałaś. Ona wcześniej musiała dojrzeć. Nie miała w domu miłości,ciepła rodzinnego. Więc stworzyła sobie wirtualną. W realnym świecie jest jakby Twoją "opiekunką". Ale lubi wiedzieć co kto robi. Chce,żeby wszyscy zwracali na nią uwagę (w dzieciństwie tego nie miała). Ale podejrzewam,że wyrosła na manipulatorkę. Poczytaj sobie o osobach,które manipulują ludźmi. Wpisz w google np. Jak postępuje manipulator? I poczytaj sobie. Przyda się na pewno. Ja miałam do czynienia z kimś takim ale był to mężczyzna. Spróbuj też stworzyć swoje bliższe grono znajomych. Możesz też postawić jej sprawę jasno. Jakiego zachowania wobec siebie sobie nie życzysz z jej strony. Bo to,że pochodzi z rodziny patologicznej nie usprawiedliwia jej całego zachowania w dorosłości. Może powinna chodzić na spotkania DDA (Dzieci Dorosłych Alkoholików). Ale może tę propozycje przyjąć jako atak na swoja osobę. Nie możesz wciąż postępować jak ona chce. jesteście odrębnymi osobami. Powodzenia Ci życzę.Daj znać co i jak :)Pozdrawiam.

3

Odp: czy macie takich znajomych?

Dobrze robisz, odsuwaj się od niej.
Życie online to nie jest prawdziwe życie i pewnie w ten sposób rekompensuje sobie brak normalnej rodziny. Pewnie sama ma masę kompleksów. Żyj własnym źyciem, ją olej tak jak ona olewa wszystkich, a już na pewno nie gadaj z nią o sprawach damsko- męskich, bo zawsze jakoś Ci zaszkodzi.

4

Odp: czy macie takich znajomych?

Serio??? Laska jest po prostu zazdrosna o fajniejszą przyjaciółkę, a Wy jej jeszcze przyklaskujecie??? Boże, baby są jednak straszne.
Jakie niby są zarzuty względem przyjaciółki poza faktem, że jest bardziej "hot" i że sobie fejsi (co nikomu notabene nie szkodzi)???

Dlatego nie przyjaźnie się z brzydkimi, nudnymi i zakompleksionymi ludźmi. Zazdrość w przyjaźni to najniższe uczucie sad.

5

Odp: czy macie takich znajomych?

Luna, nie do konca sie z toba zgodze

( co do zazdrosci, zgadzam sie absolutnie)

Ale istnieje typ " matwy", w kazdym srodowisku musi namacic. Namieszac, sklocic, poroznic. Wiele wysilku wklada w poroznienie ludzi, czasem cos komus szepnie, sprowokuje sytuacje.
A to po to, zeby byc w centrum uwagi, zeby skupic na sobie uwage.
Mialam taka w ogolniaku.
Jak wchodzila w jakies srodowisko, dawalam jej 3 mce, pol roku, i grupa sie rozpadala.
Kazdy, kto ja znal dluzej, wiedzial, ze trzeba zachowac skrajny dystans.

Mysle, ze miala jakis problem....

6

Odp: czy macie takich znajomych?

Oldo, co ona w sumie zrobiła poza faktem, że lepiej kokietuje od autorki?

Zauważ, że jest lubiana. Kto jej nie lubi? Dziewczyny. Czemu? Z zazdrości.

7

Odp: czy macie takich znajomych?
LunaPARK napisał/a:

Oldo, co ona w sumie zrobiła poza faktem, że lepiej kokietuje od autorki?

Zauważ, że jest lubiana. Kto jej nie lubi? Dziewczyny. Czemu? Z zazdrości.

Luna, ja sie nie wypowiadam, o tej, konkretnej dziewczynie, bo znam ja tylko z opisu autorki( nieobiektywnie)

I zgadzam sie z toba, ze zazdrosc wobec tych bardziej hot, jest paskudna.
( jak ci faceci, ktorzy w kazdym majacym powodzenie widza drania)

Po prostu stwierdzam ,ze ten kij ma dwa konce, i sa takie osoby, jak opisalam.
Wredne, bez honoru, matwy, ktore nie nadaja sie do przyjazni, bo szukaja popularnosci kosztem osob, ktore im zaufaly.

8

Odp: czy macie takich znajomych?

A to tu się zgadzam, że takie są. Ale w tym przypadku autorka szuka kozła ofiarnego za swoje 4 lata damsko-męskiej posuchy. I znalazła. Nie znoszę takich zachowań. Sama mam przyjaciółkę 10/10 z wyglądu i charakteru i cholera mnie bierze jak czasem laski się do niej dowalą.

9

Odp: czy macie takich znajomych?
oldorando napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Oldo, co ona w sumie zrobiła poza faktem, że lepiej kokietuje od autorki?

Zauważ, że jest lubiana. Kto jej nie lubi? Dziewczyny. Czemu? Z zazdrości.

( jak ci faceci, ktorzy w kazdym majacym powodzenie widza drania)


To ciekawe co powiedziałaś ale raczej nie prawda. Zazdrościć że ktoś sobie r*cha co tydzień inną?? Mam sporo takich koleżków big_smile big_smile i trzeba było by być skończonym idiotą żeby patrzeć na nich jak na tych "drani". Najlepsze słowo które mogę im powiedzieć jak rozmawiamy to "gg" wink big_smile
Już bardziej mógłbym zazdrościć czegoś materialnego np. wypasionej fury hehehe ale to ty

10

Odp: czy macie takich znajomych?
On-WuWuA-83 napisał/a:
oldorando napisał/a:
LunaPARK napisał/a:

Oldo, co ona w sumie zrobiła poza faktem, że lepiej kokietuje od autorki?

Zauważ, że jest lubiana. Kto jej nie lubi? Dziewczyny. Czemu? Z zazdrości.

( jak ci faceci, ktorzy w kazdym majacym powodzenie widza drania)


To ciekawe co powiedziałaś ale raczej nie prawda. Zazdrościć że ktoś sobie r*cha co tydzień inną?? Mam sporo takich koleżków big_smile big_smile i trzeba było by być skończonym idiotą żeby patrzeć na nich jak na tych "drani". Najlepsze słowo które mogę im powiedzieć jak rozmawiamy to "gg" wink big_smile
Już bardziej mógłbym zazdrościć czegoś materialnego np. wypasionej fury hehehe ale to ty

Myślisz, że jak facet jest wiecznym prawiczkiem i desperatem to nie zazdrości koledze co tydzień nowej panienki (nie mówię o prostytutkach)?

11

Odp: czy macie takich znajomych?
LunaPARK napisał/a:

Myślisz, że jak facet jest wiecznym prawiczkiem i desperatem to nie zazdrości koledze co tydzień nowej panienki (nie mówię o prostytutkach)?

"Rękawiczek" się nie zazdrości smile

12

Odp: czy macie takich znajomych?

A jak ta Twoja wymarzona będzie na celowniku Twego kumpla? Bez ukłucia zazdrości będziesz przyglądał się jak ją bajerzy i zostaje jego laską?

13

Odp: czy macie takich znajomych?

Hey. Jestem facetm I powiem Ci ze kazdy normalny myslacy facet bez zastanowienia wybrallby Ciebie. Niewazne ze jestes nie smiala, potraktowac powinnas to jako zalete.
My joko faceci: myslacy o zabawie zawsze idziemy na latwizne. Jak szukalbym dziewczyny ze tak powiem "na jedna noc" niemyslal o przyszlosci I wpadl bym na was obie, Ty jestes szczesciara I czekasz dalej na kogos kto na Ciebie zasluguje. Kolezanka zas no coz latwo przyszlo latwo poszlo.Niestety facet to swinia

14

Odp: czy macie takich znajomych?
LunaPARK napisał/a:

A jak ta Twoja wymarzona będzie na celowniku Twego kumpla? Bez ukłucia zazdrości będziesz przyglądał się jak ją bajerzy i zostaje jego laską?

Znam sporo różnych ludzi z otoczenia, tych bardziej kulturalnych oraz także tych mniej tongue. Jak sobie przypominam to był tylko jeden przypadek w tym otoczeniu i to dość dawno temu że ktoś pozazdrościł komuś dziewczyny i z tego wynikła mała draka. Winni zamieszania dostali nad wodą po głowie wink big_smile  Najczęściej powodem niesnasek i nieporozumień pomiędzy kumplami/znajomymi jest temat kasy. Noo chyba że mówimy tutaj o przedziale wiekowym 15-16 lat to może i tak ale ostatnio hyhyhy nie mam takich znajomych to nie wiem co tak się dzieje big_smile

15

Odp: czy macie takich znajomych?
LunaPARK napisał/a:

o ona w sumie zrobiła poza faktem, że lepiej kokietuje od autorki?

Zauważ, że jest lubiana. Kto jej nie lubi? Dziewczyny. Czemu? Z zazdrości.

Ja to rozumiem w taki sposób, że ona zawsze miesza między autorką a jej znajomymi, czy facetami. Ile razy jakiś się pojawi, owa przyjaciółeczka też się pojawia i nic z tego nie wychodzi. Tak samo ze znajomymi. To pytanie skąd Ty ją znasz autorka odczytuje jako skąd ktoś taki jak Ty zna taką fajną osobę. A ta przyjaciółeczka, to zapewne nic innego jak zwykła popisywaczka, która umie robić świetne pierwsze wrażenie, ale w środku nic wartościowego nie reprezentuje. Bardzo mi przypomina moją dawną koleżankę.
Dziewczyna uwielbiała być w centrum zainteresowania, nie ważne jakim kosztem. Jak trzeba było się upić, tańczyć na stole, zdemolować łazienkę w czyimś domu, to to zrobiła. Albo skrytykować mój strój zaraz po wyjściu z domu, w drodze na tą imprezę - żebym się zbyt pewnie nie czuła i za dobrze nie bawiła. Albo paradować z tyłkiem na wierzchu przy moim obecnym facecie. Tu nie chodzi o to, czy ktoś ma kompleksy, czy nie - tak nie robi przyjaciółka. Kropka. I ona też po pijaku płakała, że ludzie z roku jej nie lubią. I też z patologicznej lekko rodziny.

Taka pisanka - z zewnątrz śliczna, a w środku pusta.

Takich osób się nie lubi, owszem, może po cichu z z zazdrości, ale w większej części dlatego, że są wredne, nic nie warte i potrzebują tych cichszych jako mniej atrakcyjnego tła, by się wyróżnić, porównać się i wypaść lepiej. Traktują po prostu inne dziewczyny gorzej, wg babcinej rady, żeby znajdywać sobie tylko brzydsze koleżanki. Ludzie, którzy nie znają takich pustych dziewuch bliżej myślą, że one są fajne. A nie są. Urządzają sobie zabawę zawsze czyimś kosztem.

16

Odp: czy macie takich znajomych?

Ona po prostu jest "gwiazdą" i ciągle chce błyszczeć na czyimś tle, w tym wypadku Twoim.
Odbije każdego faceta,który się Tobą zainteresuje,żebyś przypadkiem nie była szczęśliwsza od niej,albo dla samej zasady,jak pies ogrodnika...Ja uciąłbym taką znajomość.
To kobieta modliszka,poczytaj to :

http://forum.gazeta.pl/forum/w,129162,1 … szka_.html

17 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2015-08-16 11:32:58)

Odp: czy macie takich znajomych?

Zawiść to wredna cecha charakteru, ale gwiazdorzenie kosztem przyjaciółki też nie lepsze.

Intryguje mnie, po jasną cholercię, przyjaźnisz się z kimś kto Cię nie szanuje i traktuje jak tło? W dodatku do tego jest wobec Ciebie chamski (wyjść z urodzin?! przepraszam, dom się jej palił?!). Nie zwalaj własnej samotności na koleżankę, ale na własne tkwienie w "przyjaźni" z nią. Przecież robisz to z własnej,nieprzymuszonej woli.

Przestań zajmować się jej życiem, a zajmij się swoim.Ja bym na Twoim miejscu kompletnie zerwała kontakty.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy macie takich znajomych?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026