Witam ![]()
Bardzo potrzebuje Waszego wsparcia, bo nie wiem co robić. Jestem z chłopakiem rok i siedem miesięcy, nie jest między nami idealnie , mieszkamy razem, ale generalnie jest ok , tylko ok albo aż ok sama nie wiem ;p Chodzi o to, że zostałam z moją siostrą rozdzielona gdy byłyśmy małe , ściśle mówiąc moi rodzice , z którymi nie utrzymuje kontaktów oddali ją do adopcji. Rok temu się odnalazłyśmy, jesteśmy młode (21 ja, 19 Ona ) , ona ma cudowną rodzinę , w której mnie w pełni zaakceptowano, mama, tata , babcia, dziadek, odwiedzam ich, i gdy do nich jade czuje sie jak bym jechała do domu. Problem polega na tym , że dzieli nas odległość 400 km, gdy z nią jestem czuje sie wpspaniale , jak bym odnalazła drugą część mnie, mi z chłopakiem czasem sie nie układa, nie dogadujemy sie i czasami jej się zwierzam, i ona wraz z rodzicami zaproponowała mi żebym przeprowadziła się do niej , studiowałybyśmy razem, i razem mieszkały w akademiku a na weekendy do niej itd. , bardzo sie zrzyłam z nią , i nie wiem co mam zrobić czy zostawić tutaj chłopaka i jechać czy stracić siostre i zostać z chłopakiem ...mówie stracić siostre bo dochodzimy do wniosku że bardzo tęsknimy i nie wytrzymamy takich długich rozłąk np miesiąc, a tez raz w miesiącu jechać pkp 400 km mnie przeraża, gdy bede daleko nigdy tego nie nadrobimy , gdy bede z nią strace chłopaka , który nie jest idealny ale jest... Napiszcie swoją opinie. Pozdrawiam
Podobne tematy
Witam
Bardzo potrzebuje Waszego wsparcia, bo nie wiem co robić. Jestem z chłopakiem rok i siedem miesięcy, nie jest między nami idealnie , mieszkamy razem, ale generalnie jest ok , tylko ok albo aż ok sama nie wiem ;p Chodzi o to, że zostałam z moją siostrą rozdzielona gdy byłyśmy małe , ściśle mówiąc moi rodzice , z którymi nie utrzymuje kontaktów oddali ją do adopcji. Rok temu się odnalazłyśmy, jesteśmy młode (21 ja, 19 Ona ) , ona ma cudowną rodzinę , w której mnie w pełni zaakceptowano, mama, tata , babcia, dziadek, odwiedzam ich, i gdy do nich jade czuje sie jak bym jechała do domu. Problem polega na tym , że dzieli nas odległość 400 km, gdy z nią jestem czuje sie wpspaniale , jak bym odnalazła drugą część mnie, mi z chłopakiem czasem sie nie układa, nie dogadujemy sie i czasami jej się zwierzam, i ona wraz z rodzicami zaproponowała mi żebym przeprowadziła się do niej , studiowałybyśmy razem, i razem mieszkały w akademiku a na weekendy do niej itd. , bardzo sie zrzyłam z nią , i nie wiem co mam zrobić czy zostawić tutaj chłopaka i jechać czy stracić siostre i zostać z chłopakiem ...mówie stracić siostre bo dochodzimy do wniosku że bardzo tęsknimy i nie wytrzymamy takich długich rozłąk np miesiąc, a tez raz w miesiącu jechać pkp 400 km mnie przeraża, gdy bede daleko nigdy tego nie nadrobimy , gdy bede z nią strace chłopaka , który nie jest idealny ale jest... Napiszcie swoją opinie. Pozdrawiam
Ja bym chyba zostawila tego chlopaka. Skoro Ci juz to chodzi po glowie to chyba o czyms to swiadczy.
Brzmi to tak jakbyś tam odnalazła samą siebie. Posłuchaj serca i jedź, jeśli tam jesteś kochana, akceptowana, to znaczy, że tam możesz być szczęśliwa.