Samotność czyni mnie nic niewartą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność czyni mnie nic niewartą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Samotność czyni mnie nic niewartą

Cześć big_smile
Mam 20 lat i tak jak prawdopodobnie większość osób tutaj, trafiłam na tą stronę bo jestem samotna, a nie chcę być już dłużej. Moim największym problemem w samotności jest to, że brak mi pewności siebie i mam naprawdę bardzo niską samoocenę, która wszystko utrudnia. Nie mam przy sobie takiej osoby, która by nie zrozumiała i do której mogłabym zadzwonić lub napisać w każdej chwili, jeśli chciałabym gdzieś wyjść i porozmawiać, a naprawdę chcę.
Jestem studentką, a wbrew temu co wszyscy myślą o tym okresie życia, nie imprezuje. Prawdę powiedziawszy nie umiem. Nawet jeśli ktoś próbuje wyciągnąć mnie na imprezę mowie NIE bo tu wchodzi moja nieśmiałość i niska ocena o sobie.
Myślę wtedy: Po co tam pójdziesz? Nie jesteś ładna, ciekawa. Wszyscy będą na ciebie patrzeć i oceniać, wyśmiewać, zastanawiać się co tam robisz. Nie umiem tańczyć, bo nie mogę się rozluźnić, a nawet jeśli chciałabym się rozluźnić kilkoma drinkami to nie mogę, bo bronie się przed upiciem. (Jakoś nie przepadam za alko).
Tak zawsze było i po pewnym czasie skończyły się zaproszenia a znajomi się rozeszli do ludzi bardziej zabawowych. Ja nawet jeśli chciałabym poznać kogoś nowego to nie mam gdzie, bo nie wychodzę.
Moi znajomi ze studiów mają już swoich znajomych w rodzinnych miastach, do których ciągle jeżdżą, więc ciężko się z nimi gdziekolwiek wybrać. Szczególnie w wakacje, bo wyjeżdżają na wycieczki. No a wszystkie dziewczyny, każdą jedną chwilę spędzają ze swoimi chłopakami.
Nie mam chłopaka (jestem zbyt nieśmiała żeby kogoś zainteresować, może nawet niezbyt atrakcyjna dla chłopaków, nie wiem), a moje przyjaciółki są w innych miastach i nie do końca rozumieją przez co przechodzę. Słyszę od nich tylko musisz się przełamać, musisz coś zmienić, gdzieś wyjść, ale nie wiedzą co to dla mnie znaczy.
Chciałabym zmienić swoje podejście, ale jak większość takich osób tkwię w zamkniętym kole, bo nie wierze w siebie na tyle żeby podjąć działanie i od razu skazuje się na porażkę.
Nie jestem osobą której pasuje samotność, bardzo mnie przygnębia i często przez to płaczę. Moim hobby jest pisanie, więc kolejna rzecz która trzyma mnie w samotności, choć dobrze wiem, żeby mieć materiał o czym pisać muszę przebywać wśród ludzi, choć nie wiem jak ich poznać.
Szukam przyjaciela/przyjaciółki, z którym/ą mogłabym porozmawiać i poprosić o rady i wsparcie żeby tym razem się udało. Wiem że sama nie dam rady, a skoro moi znajomi nie palą się do pomocy, szukam życzliwych ludzi tutaj. Bardzo chętnie z kimś popiszę.

GG 1868589 email pisareczka2015@o2.pl
Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez BantrothThane (2015-07-11 16:40:04)

Odp: Samotność czyni mnie nic niewartą

Jeżeli chcesz, napisz do mnie. Może jakoś dam radę pomóc. W sumie za chwilkę się zlecą faceci z ofertami, więc nie będziesz chyba musiała narzekać. W sumie ja się od kilku miesięcy zbieram do napisania książki, ale brakuje tego czegoś, co pozwoliłoby mi skleić wszystkie myśli w logiczną i miłą, dla oczu całość. W sumie zabrzmiało, jak oferta matrymonialna, bo piszę tak troszkę o sobie, ale ten post nią nie jest. yikes

W sumie zawsze jakieś tipy mogę Ci dać, choć dużo zależy, od tego, w jaki sposób chcesz kogoś znaleźć. Wiem, że to trudne, ale ogólnie nie powinnaś sobie wmawiać czegoś takiego, jak w tytule tematu. Możesz być bardzo wartościową osobą i nawet nie zdawać sobie z tego sprawy, bo za bardzo skupiasz się, na samotności.

Kontakt jest niżej [GG] lub wyślij po prostu maila. Pamiętaj tylko, że kłamstwo powtarzane 1000x staje się prawdą, a nieśmiałość w dużej mierze zależy, od tego, jak postrzegamy sami siebie. Jest troszkę sztuczek na to, by stać się bardziej pewnym siebie, które polegają, na odpowiedniej postawie i myśleniu. smile

3

Odp: Samotność czyni mnie nic niewartą

Autorko, nawet nie wiesz ile mamy wspólnego.

4

Odp: Samotność czyni mnie nic niewartą

Hej, najpierw piszesz, że znajomi próbują Cię gdzieś wyciągnąć, próbują pomóc na tyle na ile potrafią, a za chwilę słowa "znajomi nie palą się do pomocy". Czego oczekujesz od swoich przyjaciół ?
Właściwie Twój problem ma jedno podłoże "bardzo niska samoocena", zresztą sama to zauważyłaś. I ja zaczęłabym właśnie od pracy nad zbudowaniem poczucia własnej wartości. Jest mnóstwo sensownej literatury na ten temat, warsztaty rozwoju, może praca z terapeutą. To Twoje życie, Ty wybierasz.

5 Ostatnio edytowany przez pisareczka2015 (2015-07-11 17:26:29)

Odp: Samotność czyni mnie nic niewartą

BantrothThane
Wszelkie tipy mile widziane, po prostu pragnę być tą dwudziestolatką, która cieszy się życiem, a nie chowa w swoim pokoju. Nie wiem jak się dowartościować i chyba ciężko mi zacząć.
Co do pisarstwa to chętnie z tobą o tym pogadam ;D To fajna sprawa i warto próbować.
MyNombress
Jeśli wiesz o czym piszę, to z jednej strony mi przykro bo wiem jak się czujesz, a z drugiej cieszę, że nie jestem w tym sama (mam nadzieję że to nie zabrzmiało źle) big_smile
Kaja74
O tych znajomych chodziło mi przede wszystkim o to, że próbują mnie wyciągać na duże imprezy do klubów, gdzie czuje się bardzo niekomfortowo i idą się bawić, nie zauważając nawet że mi ciężko tam być. Po prostu wyciągają i zostawiają samą sobie. A o tym że "znajomi nie palą się do pomocy" mam na myśli że słyszę musisz musisz musisz a nie wiem jak, oni tym bardziej.
Poza tym tak jak wspomniałam, przez moje wycofanie, oferty zdarzają się już rzadko.
Próbowałam poradników i uwierz mi ludzie którzy je piszą często nie rozumieją jak to jest. Nad profesjonalną poradą sie zastanawiam.

GG 1868589 email pisareczka2015@o2.pl
Odp: Samotność czyni mnie nic niewartą

Popisałbym z tobą, porozmawiał, zaprzyjaźnił, myślę że cię rozumiem smile Do niedawna sam nie rozumiałem jak można cierpieć będąc samotnym, kompletnie mi nie zależało by kogoś mieć, teraz nadeszły obawy, (chyba dojrzałem)  ciągłe myślenie, np. co jeśli ta jedyna znajdzie sobie kogoś innego zanim ja ją poznam? Okazuje się że poznanie kogoś jest cholernie trudne, bo gdy już czegoś chcesz i ci na tym zależy podwójnie trudniej ci to zrobić...  Pozdrawia student z całą masą podobnych problemów smile 21 smile I ten tekst gdy ci mówią znajomi: pewnie tam ostro imprezujesz na tych studiach... smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność czyni mnie nic niewartą

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021