netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Wszystko na raz...

5 odpowiedzi2 462 wyświetleniazałożony przez Devek, 21.06.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Wszystko na raz...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Wszystko na raz...

Witajcie !

Napiszę coś tam o Sb
Od xxx lat miałem problemy w domu jak i do tej pory, ale staram się już nie wtrącać w nic i żyć swoim życie, ale nie daję rady. Wiecznie wydzieram się na wszystkich i w ogóle. Pracuje całymi dniami śpię po 4-6 godz. Przychodzi weekend nie mam do kogo gęby odtworzyć i w ogóle. Jestem sam już od 4 lat ponieważ nie mogę zapomnieć o wcześniejszej ex. Po prostu w niektórych sytuacjach nie mogę spobie poradzić ze sobą, mam myśli samobójcze, ale staram sobie jakoś z tym poradzić i szukam jakiegoś zajęcia czy idę na parę głębszych. Wiem, ze alkohol itp nie rozwiąże tych problemów, ale nie mam z kim nawet po gadać. W robocie nawet zauważyli, że coś mnie gryzie a w domu nie ? Tak samo nerwica, depresja wiąże się z moją męskością szybko dochodzę, ale jak mnie nikt nie zdenerwuje przez cały dzień mogę wytrzymać bardzo długo. Tak samo myślę o wyprowadzce z domu i zmienić otoczenie, bo wiem, że tutaj mnie nic nie trzyma. Ale z drugiej strony jakoś mnie tutaj wspomnienia trzymają i nie potrafie się przełamać. Wiem, że to jest wszystko tak chaotycznie napisane, że szok, ale mam tak najeb w tej głowie.

2

Odp: Wszystko na raz...

Witaj Devek smile Faktycznie troche chaotycznie napisane. Powiem Ci cos co moze Ci sie nie spodoba, ale moim zdaniem skoro masz mysli samobojcze jak najszybciej powinnes udac sie do specjalisty. Sam twierdzisz, ze probowales juz innych metod, zeby zapomniec i poradzic sobie z tymi zlymi emocjami. Jednak to wszytsko nie poskutkowalo. Skoro nawet koledzyz pracy widza, iz cos z Toba nie tak nie ma co z tym zwlekac w koncu od tego sa eksperci w dziedzinie psychologii i psychiatrzy. Lekarza jak i inni to juz nie wstyd udac sie do nich po pomoc lekarska fachowa! To jest najlpesze rozwiazanie w Twojej sytuacji. Alkohol jak sam wiesz nie rozwiazuje problemow. tzn rozwiazuje je ale tylko na chwileczke zapomnienia a kiedy obudzisz sie (czyt. wytrzezwiejesz) wszystko znowu jest takie same jak przed tem. Po za tym moze to dporowadzic do powaznego nalogu. Nalogi nei rozwiazuja sytuacji sa tylko/ moga byc koilejnym dodatkowym problemem do rozwiazania. Tak, wiec nie polecam tej metody.


Twoja byla(ex)? Nie daja Ci spokoju wspomnienia o niej. Jak sama nazwa wskazuje byla to jest ta ktora byla , a nie ta ktora jest. Tak wiec to przeszlosc i absolutnie musisz ta przeszlosc odciac gruba kreska . Bez tego ani rusz. Za bardzo zyjesz w przeszlosci. Byly problemy w domu, wspomnienia zle z dziecinstwa, "zla " ex. Wystarczy juz. NAprawde koniec i basta. Czas zapomniec o tym co bylo a skupic sie na tym co jest. Lapa garsciami terazniejszosc , bo zanim sie obejrzysz to Ci ucieknie w sina dal. Zyj tu i teraz. Zmiana otoczenia nowa praca/milosc/znajomosci. Mzoe to dobry pomysl. Tylko tu nei ma na co czekac w kazdym przypadku trzeba dzialac zamiast gdybac. JEstes kowalem sowjego losu i panem sowich mysli. Od Ciebie i tylko od Ciebie wszystko zalezy. Wyjdz naprzeciw nowym znajomoscia. Moze jakies nowe hobby.? PRzy czym tez nowe znjamosci szybko przyjada i juz bwedzie z kim porozmaiwac tak od serca to inaczej na to spojrzysz na swiat i na zycie. Nie ma czasu na lamenty zbyt duzo pieknych rzeczy dzije sie dookola tylko zamkneles sie w lawinie wspomnien tych "zlych" (dom/jakies problemy) i tych na pozor "dobrych" (ex niby ta jedyna ta wspaniala-ale jednak odeszla) . Najwyzszy czas zamknac dzial wspomnienia i przeszlosc , a otworzyc zupelnie nowy odlotowy dzial pod tytulem "Dzisiaj i Teraz, a moze nawet i Jutro ". 3mam mocno kciki , ze dasz rade ze swoimi emocjami, a takze pokonasz wstyd/strach przed pojsciem do specjalisty. Wierze, ze bedzie dobrze. :* PS. A co do tematu meskosci to wiesz, ale skoro obecnie jestes sam to w takim razie co to za problem wlascwie jak szybko dochodzisz.? Co innego gdyby byal teraz partnerka. Wrecz smiem twierdzic ze to naturalne skoro jestes spragniony milosci, gdyz jestes obecnie samotny juz troche czasu. Zaden problem nie ma co se tym glowy zawracac. Szczrze? Zupelnie niepotrzebnie na ta chwile nawet. Pozdrawim Cie serdecznie smile Duzo sloneczka i usmiechu zycze na wbrew pochmurnym mysla. :*

3

Odp: Wszystko na raz...
terapeutka99 napisał/a:

PS. A co do tematu meskosci to wiesz, ale skoro obecnie jestes sam to w takim razie co to za problem wlascwie jak szybko dochodzisz.? Co innego gdyby byal teraz partnerka.

Raczej bazując na tym, co napisał, chodzi o to, że ma niższą samoocenę i przez to ciężej jest kogoś poznać. Przynajmniej ja to tak zrozumiałem.
Tak go wycałowałaś, że zaczynam zazdrościć. yikes

Rodzajów depresji w zasadzie jest tyle, ile możliwych przyczyn, jednak to, co opisałeś, wskazuje na możliwą depresję agitowaną, czyli lękową. Jeżeli jesteś drażliwy, wybuchowy, oraz bywasz agresywny, wobec siebie i otoczenia, a do tego dobrze opisuje Cię sformułowanie "nie może wysiedzieć w miejscu...", to powinieneś udać się do specjalisty. Nie jest pewne, czy masz depresję, czy po prostu dołek, który utrzymuje się bardzo długo, w połączeniu z czymś innym, np. nerwicą, czy jakąś fobią. Depresja lękowa jest jedną z najgorszych, pod pewnymi względami, dlatego spróbuj zawitać do jakiegoś psychologa. Dodatkowy procent szans na to, by przywrócić u Ciebie normalność, nie zaszkodzi.

Co do rozstania i samotności, to wszystko zależy, od Ciebie. Nie możesz żyć wspomnieniami, choćby były najpiękniejsze. Coś o tym wiem. By zapomnieć musiałem zmienić całe swoje życie, a raczej postępowanie, sposób bycia, nawet ubiór, fryzurę, czy muzykę, której słucham, bo wszystko mi o niej przypominało. Wyprowadzka to jedno z najlepszych wyjść. Trzeba znaleźć nowe hobby, jakiś cel. Ja swój znalazłem, wierzę w to, że Ty też dasz radę. Jaki to będzie cel, zależy już, od tego, co lubisz robić, lub co było twoim marzeniem, czy czymś w ten deseń, przed poznaniem tej dziewczyny.
Na samotność jest wiele recept, ale musisz najpierw zacząć żyć. Postaw sobie jakąś niską poprzeczkę i ją pokonaj. Samoocena pójdzie w górę i poznanie kogokolwiek, stanie się łatwiejsze.

Męski problem, który opisałeś, można spokojnie rozwiązać ćwiczeniem mięśni kegla i wizytami u psychologa. Facet jest bardziej skomplikowany, niż by się podejrzewało i problemy natury erotycznej podczas stresu, są normalne.

4

Odp: Wszystko na raz...

Wielkie dzięki za odpowiedz smile
Może i tak mam, że oceniam się bardzo nisko ? A czemu ? hymm..
Chyba o to chodzi, że jestem bardzo uzdolniony i wszystko potrafię zrobić, ale zachowuję sie, że nie potrafię nic ( jak ktoś mnie o coś za pyta) Tak samo dużo koleżanek mi mówiło, że jestem ładny, przystojny itp.. Ale ja w sobie nie widzę faceta a szarego człowieka który stoi z boku. Tak samo trudno nawiązać mi jakąś rozmowę z dziewczyna. Wiecznie brakuje mi posłów... Choć jestem mądry ( chyba ) i nie potrafię nic wymyślić lub poradzić sobie z tym wszystkim. Ale tez nie mam co się dziwić byłem za dobry dla wszystkich, pomagałem itp a jak trzeba było mi coś pomóc to wszyscy sie odwrócili i powiedziałem sobie. Jeśli fałszywi przyjaciele to lepiej nie mieć ich i żyć jak potrafię.

5

Odp: Wszystko na raz...

A mi sie wydaje ze sobie wmawiasz duzo rzeczy Musisz znaleść sobie dziewczynę pokochać ja w wzajemnością i wtedy bedziesz dowartościowany i wszystko bedzie lepiej Skoro potrafisz sie wydzierać na rodzine czasami to znaczy ze nie brak ci temperamentu Chociac wrzask i krzyk to beznadziejna forma kontaktu ale u mnie w rodzinie tez wszyscy sie wydzierają Ex zapomnij jej nie ma i nie powinna Cię obchodzić pół kwiata tego swiata sa lepsze od Twojej Ex zaufajmy mi Mysle ze Twój problem jest chwilowy

6

Odp: Wszystko na raz...

dokładnie tak, jest jak piszecie smile
Ale kończę projekt i pewnie biorę sie za siebie. Zmieniam pracę, może wyjadę, lub coś innego smile Za pier... jak wół to też nie na długą metę.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Wszystko na raz...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026